Na Warszawskiej Pradze złodzieje nie maja łatwo. Bandyta z bronią w ręku nie przestraszył sprzedawcy [VIDEO]

Na Warszawskiej Pradze złodzieje nie maja łatwo. Stołeczni policjanci proszą o pomoc w poszukiwaniach mężczyzny, który napadł na sklep monopolowy na warszawskiej Pradze./ Facebook
Na Warszawskiej Pradze złodzieje nie maja łatwo. Stołeczni policjanci proszą o pomoc w poszukiwaniach mężczyzny, który napadł na sklep monopolowy na warszawskiej Pradze./ Facebook

Na Warszawskiej Pradze złodzieje nie maja łatwo. Stołeczni policjanci proszą o pomoc w poszukiwaniach mężczyzny, który napadł na sklep monopolowy na warszawskiej Pradze. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu, a policja udostępniła nagranie w internecie.

Jak widać na nagraniu zamaskowany mężczyzna próbował okraść sklep przy ulicy Targowej we wtorek 9 stycznia. Miał ze sobą przedmiot, który przypominał pistolet.

Czytaj też: Tu dasz „na tacę” za pomocą karty zbliżeniowej. Nowe technologie wkraczają do świątyń

Jednak złodzieje nie mają łatwo na warszawskiej Pradze. Przestępca kompletnie nie spodziewał się takiej reakcji pracownika sklepu.

Sprzedawca udając, że otwiera kasę, zamachnął się i prawie wytrącił napastnikowi trzymany przez niego przedmiot.

Bandyta zaskoczony i spanikowany uciekł ze sklepu monopolowego.

Na profilu „Praga Południe na sygnale” na Facebooku tak opisano całą sytuację.

Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie rozboju z użyciem przedmiotu przypominającego broń.

Do zdarzenia doszło 9 stycznia 2018 przy ul. Targowej 3 w sklepie z alkoholem. Mężczyzna widoczny na nagraniu z monitoringu ma najprawdopodobniej bezpośredni związek z tym przestępstwem.

Poniżej nagranie z napadu bandyty z bronią oraz reakcja sprzedawcy.

Policja i portal „Praga Południe na sygnale – wypadki, pożary, zdarzenia”, każdy kto rozpoznaje i może pomóc w ustaleniu tożsamości bandyty proszony jest o kontakt, tel.(22) 603-69-80, (22) 603-84-94.

Przeczytaj też: Cicha zemsta Doroty Wellman. Ugodzona w swoją seksualność prezenterka zażądała pół miliona od sławnego pisarza [FOTO]

Wolność24/ policja.pl/Facebook:”Praga Południe na sygnale”

3 KOMENTARZE

  1. Po pierwsze: zidentyfikowanie tego zamaskowanego jest prawie niemożliwe.
    Po drugie: nawet gdyby było możliwe, chłopak dostanie karę w zawieszeniu, bo „mała szkodliwość społeczna czynu” i nawet gdy ktoś go zidentyfikuje, nie będzie sobie zawracał gitary dzwonieniem na policję z powodu jak wyżej.
    Po trzecie: zamaskowany, gdy już ochłonął z zaskoczenia i paniki, mógł się zaczaić z kolegami na kasjera gdy ten by wychodził z pracy i go zadźgać. A podobny przypadek miał miejsce w moim mieście jakieś 10 lat temu, tyle że dotyczył nie kasjera, a ochroniarza Leclerca.

    • Przy spełnieniu 3 punktu, znalazłyby się już sposoby na identyfikacje mordercy. Jak sam wskazałeś w swoim wpisie jest to wykonalne, ale nie opłacalne do czynu. Niestety w ułomnym polskim prawie brakuje kary śmierci za owe zadźganie. Wtedy owy zamaskowany po ochłonięciu nie poświęcałby własnego życia dla idiotycznej zemsty czy to na ochraniarzu czy na kasjerze.

      • Nie w „ułomnym polskim prawie” tylko tak (celowo) działa żydokomuna (w tym WSI/SB/wywiad itd.), która w ’89 przeszła do konspiracji i się utajniła przejmując praktycznie 100% Polski.
        Stara taktyka dobrego i złego policjanta. Podzielili się na PO i PiS i dymają naród w cyklach 8 letnich. Dowodem na prawdziwość tej tezy jest, że nikt (poza tymi co czymś się narazili) nie wylądował w pierdlu przez 27 lat.
        Zmowa na 100% a naruszający ją idioci jak Lepper czy gen. Petelicki lądują w piachu.

Comments are closed.