Szokujące sceny w szkole. Skatował swojego kolegę z klasy, nie okazywał żadnej litości [DRASTYCZNE VIDEO]

Obrzydliwe sceny w szkole. Kolega z klasy skatował swojego kolegę, nie okazywał żadnej litości. Na swoim Facebooku Pan Darek Stachewicz zamieścił film z pobicia 18-letniego syna Dawida. Do tego szokującego zdarzenia doszło w Wejherowie.

Dawid był uczniem Powiatowego Zespołu Szkół nr 4 im. w Wejherowie, uczęszczał do „samochodówki”. Chodził do tej samej klasy, co chłopak, który go pobił. Na początku semestru w 2017 roku, między nastolatkami doszło do sprzeczki. Ojciec Dawida, Darek Stachewicz, powiedział, że wszystko zaczęło się na lekcji matematyki

Czytaj też: Mieli pomagać ofiarom trzęsienia ziemi. Zamiast tego urządzali orgie i zabawiali się z prostytutkami

Tak opisał cała sprawę ojciec pobitego chłopaka:

To się stało w szkole samochodowej na przerwie w Wejherowie syn nieprzytomny sprawca dostał z sądu tylko 1000 zł. dla syna moj syn stracił szkołę i zdrowie.Mój syn to ten co leży nieprzytomny . Ten co to nokałtuje zaczepił mojego syna na lekcji matematyki kilka razy co uderzył w głowę a nauczyciel nie zwracał uwagi . Mój syn tylko się bronił.

Tego dnia mój syn źle się czuł i siedział na zajęciach z opuszczoną głową. Nagle ten drugi chłopak dwukrotnie uderzył go książką w głowę. Syn się zdenerwował i oddał mu – relacjonuje ojciec. Na incydencie w klasie się jednak nie skończyło, na przerwie uczniowie poszli poza teren szkoły „na solo” i zaczęli się bić.

Zobacz również: Wyszła z nim z imprezy. Jej ciało chciał ukryć pod liśćmi. Nowe fakty w sprawie zabójstwa 17-letniej Alicji z Rybnika [VIDEO]

Dawid został powalony na ziemię jednym ciosem. Kolega z klasy okładał go po całym ciele i bił pięściami po głowie. Całe zdarzenia trwało zaledwie kilka sekund. Pod koniec filmu widać, że chłopak leży na ziemi bez ruchu i ma nieprzytomny wzrok.

Jak powiedziała dyrektorka szkoły Anna Wilk, nauczyciel dyżurny zobaczył, że młodzież biegnie poza teren szkoły i udał się za nimi. Kiedy dotarł na miejsce, było już po bójce, a Dawid leżał na ziemi. Nauczyciel wezwał pogotowie, na które trzeba było jednak dość długo czekać. Powiadomił również policję i dyrekcję.

„Badania wykazały, że ma wstrząśnienie mózgu, pęknięcie czaszki i wstrząśnięcie siatkówki oka. Mimo że od pobicia minął rok, obrażenia nadal dają o sobie znać. – Cały czas chodzi do okulisty, bo doskwiera mu ból oka” – wyjaśnił pan Darek na łamach „Fakt24”.

Zdarzenie odbiło się również na psychice nastolatka. „Wpadł w depresje, trafił do szpitala psychiatrycznego, a z powodu nieobecności, nie skończył szkoły” – relacjonuje ojciec Dawida.

Przeczytaj też: NAJNOWSZY SONDAŻ: Tylko cztery partie w Sejmie. Jak spór z Izraelem wpłynął na poparcie PiS-u?

Źródło: Fakt/ Facebook/ Nczas

2 KOMENTARZE

  1. omg coto za artykuł co to za bitka przecieczesz takich miałem dziesiątki w szkole a widziałem setki !! proszę nie pokazywać takich artykułów bo to tylko zaśmieca ten portal!!!

  2. Zwykła solówka, nic specjalnego. A z opisu ojca wynika, że syn w szkole przyłożył koledze, także święty to on nie był.

Comments are closed.