Alarm Państwowego Zakładu Higieny. W Polsce są już śmiertelne ofiary grypy

Według informacji przedstawionych przez Państwowy Zakład Higieny drastycznie rośnie liczba zachorowań na grypę. W zeszłym tygodniu pojawiły się pierwsze ofiary śmiertelne. Najgorsza sytuacja panuje w Kujowsko-Pomorskim, ale inne województwa również mają problemy. Liczba zachorowań może rosnąć ze względu na mały odsetek osób zaszczepionych.

273 tys. zachorowań na grypę odnotowano tylko w ostatnim tygodniu. Ze względu na powikłania zmarły cztery osoby. Trzy na Śląsku i jedna w Kujawsko-Pomorskim. Tam też jest notowana największa liczba zachorowań.

Do szpitali trafia coraz więcej osób. W Wielkopolsce do placówek trafiło łącznie 200 osób, w Małopolsce 180 a na Mazowszu 120. Zdaniem prof. Lidii Brydak z Zakładu Wirusologii PZH większość zachorowań jest spowodowana wirusem typu B, który nie nie mutuje tak często, jak typ A.

ZOBACZ: Starożytny Manhattan w meksykańskiej dżungli. Odkryto go za pomocą laserów

Z tego powodu istnieje mniejsze zagrożenie wybuchu pandemii. Niemniej jednak, jak zauważyła prof. Brydak, duża liczba zachorowań jest spowodowana tym, że Polacy się nie szczepią. Odsetek zaszczepionej populacji to zaledwie 3,6 proc.

SPRAWDŹ: To będzie najdłuższy podwodny tunel na świecie! Połączy dwie europejskie stolice, a jego budowa kosztować będzie fortunę

Przy zarażeniu wirusem grypy należy pamiętać, że od samej choroby znacznie poważniejsze mogą być powikłania i spowodowane chorobą osłabienie organizmu. Chorym zaleca się pozostanie w domach, co utrudnia przenoszenie się wirusa.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ostre expose Orbana: „Na Węgrzech nie ma już eurobełkotu, liberalnych umizgów i poprawnościowej beztreściowości. W Budapeszcie chcemy mówić to, co myślimy”

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: „Wszystkie szlaki prowadzą do Łodzi”. Szybki wzrost przewozów z Chin na Jedwabnym i Bursztynowym szlaku. Brakuje miejsca na kontenery