„Ekspert” Duda znowu mija się z prawdą i daje wraz swojej ignorancji

sklep zakaz handlu niedziela zakupy gdzie
Supermarket - zdjęcie ilustracyjne. / fot. Wikipedia

99 proc. studentów na tzw. pracę weekendową pracuje w usługach, a nie w handlu – tak zdaniem Piotra Dudy wygląda polski rynek pracy. Przewodniczący „Solidarności” dał w ten sposób wyraz swojej niewiedzy. Szkoda tylko, że osoby takie jak on mają wpływ na kluczowe decyzje rządu.

Wśród krytyków zakazu handlu w niedzielę często podnoszony jest argument, iż rząd odebrał pracę wielu studentom, którzy dorabiają sobie w weekendy. Do zarzutów odniósł się jeden z głównych inspiratorów pomysłu ograniczającego wolność Polaków.

Podczas swojego wystąpienia w TVP Piotr Duda stwierdził m.in.: Ja jeszcze nie widziałem studenta, który by na półkach przekładał towar, ale jeżeli już któryś ze studentów straci tę pracę weekendową, to widzieliśmy, jakie są kolejki do teatrów czy w restauracjach. Tam na pewno znajdą pracę.

ZOBACZ: W tym miejscu stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Wojewoda mazowiecki wydał decyzję

Ciężko stwierdzić, czy przewodniczący „Solidarności” popisał się wyjątkową i kluczową w całej sprawie niewiedzą, czy tez próbował wprowadzić słuchaczy w błąd.

Z badania „Student w pracy” wykonanego przez SW Research na zlecenie Jobsquare wynika jasno, iż zaledwie 8 proc. studentów pracuje w usługach. Handlem para się natomiast aż 21.1 proc. ankietowanych. Badanie wskazuje również, że w handlu pracuje łącznie ok. 200 tys. osób. Dzięki ustawie stracili możliwość zdobycia niedzielnego zarobku.

Istnieje więc całkiem spora rozbieżność między światem, jaki widzi Duda i tym, który opisują badania statystyczne.

SPRAWDŹ: Dźgał nożem jak szalony. „Nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Twierdzi, że nie chciał pozbawić życia.” Postawiono zarzuty niedoszłemu mordercy nowożeńców z Rybnika

Wydaje się jednak, że pomysłodawca zakazu handlu dalej będzie brnął w swoje i uparcie twierdził, że mówienie innym co jest dla nich dobre jest właściwe.

PRZECZYTAJ: Policjant antyterrorysta porywał dla okupu. Jest akt oskarżenia przeciwko Dominikowi G.

Źródło: money.pl/wolnosc24.pl

9 KOMENTARZE

  1. to zależy co kto rozumie przez prawdę,bo dla mnie prawda jest taka „siódmego dnia odpoczoł”i na jego cześć i dla rodziny powinniśmy niedzielę uszanować,wszak nawet lewackie niemcy nie pracują w niedzielę,a więc o co kaman ?

    • Odpoczął. „Kaman” o to, że niektórzy mają swoją godność i nie chcą, żeby im rządunio rozkazywał którą ręką mają dupę podcierać ergo w jaki dzień pracować wolno, a w jaki nie wolno.

    • Tak, siódmego” ale nie „pierwszego”. Niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. A Niemcy mogą sobie pozwolić na niepracowanie, ich ojcowie harowali, to oni mogą przejadać zgromadzony majątek, najwyżej ich dzieci będą miały gorzej, ale lewactwo tym się nie przejmuje i niemieckie woli „uchodxców” a polskie „500+”

    • Bóg się nie męczy (w przeciwnym razie nie byłby wszechmogący – nie mógłby sprawić że nie jest zmęczony) a zatem nie musi odpoczywać.

  2. Tego typu wypowiedzi Redakcja wolnościowego portalu winna (pardon), MUSI poprzedzać uwagą w stylu:
    Dla środowisk reprezentowanych przez Najwyższy Czas największą wartość ma WOLNOŚĆ GOSPODARCZA jako taka.
    Istnieje oczywiście również argument religijny: „Pamiętaj abyś dzień święty święcił”. Przywoływanie tego przykazania akurat w odniesieniu do pracy w handlu, a przymykanie oka na pracę w innych sektorach gospodarki jest bez wątpienia obarczone GRZECHEM OBŁUDY.
    Państwo winno raczej się zająć, aby ten dzień wolny, niechby i w inny dzień tygodnia. ale rzeczywiście ludzie go mieli.
    Poza tym – last but not least – konstytucja nie dopuszcza do bezpośredniego stosowania religijnych nakazów czy zakazów. W naszej chrześcijańskiej cywilizacji NIGDY tak nie było jak w cywilizacji islamskiej, gdzie przepisy Koranu są stosowane bezpośrednio. Nawet w Państwie Kościelnym poddani papieża podlegali ŚWIECKIEMU prawu rzymskiemu (kodeks cywilny i karny).
    Wniosek: ARGUMENTACJA RELIGIJNA NIE MOŻE BYĆ ZASTOSOWANA. Pozostaje więc KONSTYTUCYJNA WOLNOŚĆ GOSPODARCZA przeciwna zakazowi handlu w niedziele.
    Natomiast kwestia czy z powodu zakazu handlu w niedzielę najwięcej stracili studenci jest sprawa ważną, ale drugorzędną. Odnotujmy jednak, że wrogowie wolności nawet w takich sprawach się mylą.
    Niestosowność tego typu argumentacji widać najlepiej przy okazji dyskusji o karze śmierci, eutanazji czy aborcji. Z chwilą gdy wolnościowcy wdają w rozważanie np. skuteczności czy odstraszającego charakteru kary śmierci stają na przegranych pozycjach. Zostaje już tylko OHYDA przerzucania (może lepiej: obrzucania) się statystykami na te tematy. Podstawowe wartości czyli SPRAWIEDLIWOŚĆ I PRAWO DO ŻYCIA schodzą na drugi plan lub znikają w ogóle. Dla uczciwego człowieka nie ma znaczenia czy kara śmierci odstrasza czy też nie odstrasza potencjalnych naśladowców. On winien żądać SPRAWIEDLIWOŚCI od – było nie było – wymiaru sprawiedliwości. A nie ma sprawiedliwości bez sprawiedliwej kary dla mordercy jaką jest kara śmierci.

    • Oczywiście racja. Uważam także, że Państwo powinno nakazać jak ten dzień przestrzegać, np. Przymusowa wizyta w kościele lub przymusowe spędzanie go z rodziną pod nadzorem inspektora ds. wolnej niedzieli. W imię wyższego dobra społecznego oczywiście.

    • Moim zdaniem państwo powinno przeżyć życie za każdego ze swoich obywateli. Wtedy wszystko byłoby na miejscu, każdy byłby gdzie powinien kiedy powinien i w ogóle.

  3. Jak smiecie pluc na Dude, nowego przywódcę rewolucji proletariatu? hanba to dla was powinno byc, jak w ogole mogliscie cos takiego pomyslec, nienawidze was!!!!!!

  4. a ponadto uważam że Unia Europejski i wolność gospodarcza powinna być zniszczona

Comments are closed.