Seks na plaży, wódka i opary narkotykowego dymu. Tak wyglądają studenckie ferie w USA [VIDEO]

SEKS PLAŻA ALKOHOL NARKOTYKI STUDENCI FERIE
Fort Lauderdale. / foto: instagram/FB

Na niektórych amerykańskich uczelniach rozpoczęła się wiosenna przerwa. Studenci w ramach odreagowania trudów nauki tłumnie wyjeżdżają na wymarzony odpoczynek, wielu z nich wybiera plaże Florydy, gdzie powodują wiele problemów. Szczególnie lokalnej policji, która nie jest w stanie opanować pijanych studentów.

Podaje się, że studenci otwarcie palą narkotyki, głównie marihuanę, która jest na Florydzie zakazana. Wśród oparów dymu, zebrani na plaży urządzają pijatyki, a wielu z nich publicznie uprawia seks.

Na plaże są kierowani policjanci, którzy jednak nie są w stanie poradzić sobie z tysiącami żądnych wrażeń studentów. Jak podaje jeden z reporterów „Daily Mail”, tylko w ciągu 30 min funkcjonariusze interweniowali aż osiem razy.

Zobacz też: Putin w poważnych tarapatach?! Właśnie dostał ultimatum 24 godzin!

Szczególnie popularnym miejsce jest Fort Lauderdale, gdzie każdego roku przybywa prawie 100 tys. studentów. Lokalna policja, która nie toleruje alkoholu i narkotyków na plaży, ma poważne problemy z utrzymaniem porządku.

Jeden z uczestników zabawy, student Michigan State University w wywiadzie dla „Daily Mail” stwierdził, że policja psuje wszystkim zabawę i co chwila kogoś aresztuje. Dodał też, że interwencje nikogo nie zatrzymują i zabawa trwa.

Amerykańscy studenci znajdują wciąż nowe sposoby na ukrycie zakazanych substancji przed policją. Wódka i tequila są przelewane do pistoletów na wodę, piwo spożywane w wodzie, gdzie można się go szybko pozbyć. Piaszczysta plaża umożliwia również łatwe ukrycie marihuany.

Warto przeczytać: Nastolatka przyniosła do szpitala martwego noworodka. Jej partner trafił do aresztu

Skala imprezy jest tak wielka, że lokalne władze bardzo często przenoszą część oficerów zajmujących się śledztwami do interwencji, ponieważ ustawicznie brakuje odpowiedniej liczby policjantów do patrolowania plaż.

Źródło: dailymail.co.uk/statelaws.findlaw.com/nczas.com

9 KOMENTARZE

  1. Przecież USA to wzór dla wolnościowców. A to wszystko to przestępstwa bez ofiar. A tu nagle wyczuwam takie jakby oburzenie, że ludzie zachowują się jak świnie.

    • Chodzi o liberalny-konserwatyzm. Liberalny ekonomicznie, konserwatywny etycznie.
      Tu wyczuwasz pogardę dla libertynizmu czyli odrzucenia konserwatywnych norm etycznych.

      • A jakie to są konserwatywne normy etyczne? Że można zabijać ludzi a uprawiać seksu już nie wolno?

  2. USA stało się, niestety, państwem policyjnym, a dupeczki przednie, u nas na wydziale, też niestety, takich nie było.

  3. No straszni ci amerykańscy studenci. Gdyby się bili na stadionach zamiast uprawiać seks to staliby się idolami prawicy tak jak polscy kibole wyklęci.

  4. Dla prawiczków seks jest najgorszą zbrodnią, gorszą niż zabijanie czy kradzież.

Comments are closed.