Piński: PiS chce utrzymać się przy władzy polując na aferzystów

fot. Tadeusz Rudzki (GFDL)

Aż 12 punktów procentowych – tyle według sondażu Kantar Millward Brown zleconego przez „Fakty” TVN i TVN24 straciło PiS tuż przed świętami. Według badania, Prawo i Sprawiedliwość popiera 28 proc. Polaków, druga pod względem notowań PO może liczyć na 22 proc. Oczywiście pojawiły się głosy, że sondaż jest zmanipulowany, przesadzony itp. Pewne jest jednak to, że obóz rządzący znajduje się w najpoważniejszym kryzysie od momentu objęcia władzy.

Na kłopoty wizerunkowe rządu, spowodowane przyznaniem wysokich premii sobie i wszystkim ministrom przez Beatę Szydło, nałożyły się już pierwsze skutki wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. Ludzie są źli, że nie mogą robić zakupów tak jak do tej pory, a na dodatek przedsiębiorcy zaczęli zwalniać ludzi. W centrach handlowych pracę stracili nie tylko pracownicy supermarketów, ale także kelnerzy i sprzedawcy.

Bo chociaż knajpy mogą funkcjonować bez problemu, to brak możliwości zakupów przełożył się na zdecydowanie mniejszą liczbę odwiedzających. Na to wszystko nakładają się wewnętrzne walki w PiS o władzę i wpływy. We wspomnianym sondażu wzrosły notowania nie tylko PO (o 6 punktów procentowych), ale także Kukiz’15 (10 proc.) i Wolności, która powróciła na 5-procentowy próg poparcia. W Sejmie znaleźliby się także postkomuniści z SLD z 9 proc., Nowoczesna z 6 proc. i PSL z 5 proc. Na przednówku kampanii wyborczej do samorządów taka tendencja w notowaniach nie jest dobrym prognostykiem.

Jak tutaj odwrócić uwagę

Do tego trzeba dodać medialnie przegrane przez PiS starcie o nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Polska i PiS zebrały baty na całym świecie „za darmo”. Ustawa, zamiast pomóc bronić dobrego imienia Polski, okazała się pretekstem do obrzucania naszego kraju błotem. Rzekomo dobre intencje, które przyświecały jej twórcom, nie są żadnym usprawiedliwieniem dla katastrofy wizerunkowej. Daliśmy pretekst do wybuchu polsko-żydowskiej wojny medialnej, do której byliśmy kompletnie nieprzygotowani.

CZYTAJ DALEJ

1 KOMENTARZ

  1. Gdzie są te pieniądze z VAT? Wszak 250 mld. to około 6 towarowych pociągów pieniędzy? Dlaczego PiS ich nie odzyskał? Robią z narodu żarty czy chodzi o spiżową formułę: my nie ruszamy waszych – wy nie ruszacie naszych? Zawsze zwrot VAT był obarczony wysokim ryzykiem poważnej kontroli firmy a wypadku tych 250 mld. cisza.

    A sprawa wydaje się trywialna. Występuje się o zwrot depozytu pochodzącego z kradzieży. Numer rachunku bankowego składa się z 26 cyfr. Numer konta może być zapisany w formacie NRB (Numer Rachunku Bankowego) lub IBAN (Międzynarodowy Numer Rachunku Bankowego) i nie pozwala zagubić nawet jednego grosza. Proste?

Comments are closed.