W szponach pazernego państwa. McDonald’s i KFC przegrywają z fiskusem

McDonald KFC fiskus państwo
McDonald's - zdjęcie ilustracyjne.

Mimo deklaracji premiera Morawieckiego, polskie prawo podatkowe ciągle nie chroni ani małych polskich przedsiębiorców ani wielkich fast-foodów, a co gorsza ciągle działa wstecz.

Wielkie sieci fast-food, jak McDonald’s czy KFC będą musiały zapłacić gigantyczne pieniądze polskiemu fiskusowi za „zaległości” z kilku ostatnich lat. Problem w tym, że w cywilizowanym kraju, takie zaległości nie miałyby prawa powstać.

Naliczone pieniądze, które mają dotyczyć fast-foodów, odnoszą się do ostatnich pięciu lat. Pięć lat temu skarbówka wydała interpretację, zgodnie z którą za jedzenie na wynos należy odprowadzić 5% stawkę VAT. Teraz interpretacja skomplikowanego prawa się zmieniła i stawka powinna wynosić 8%.

W normalnym kraju, po prostu zmieniono by stawkę w jakimś nieodległym czasie od wydania interpretacji, tak by przedsiębiorcy mieli czas się z nią zapoznać. W Polsce mimo że interpretację wydano w 2018 roku, będzie ona obowiązywała od 2013 roku.

Zobacz także: Morawiecki chce socjalizmu w Polsce! Przedstawił założenia PRL-bis

Tak bowiem trzeba rozumieć konieczność zapłaty różnicy za ostatnich kilka lat wraz z…odsetkami. To kolejny przykład, kiedy przez zmianę decyzji urzędników muszą płacić przedsiębiorcy, którzy uczciwie stosowali się do obowiązującego prawa.

Prawa, które jest tak skomplikowane, że nawet ci, którzy mają je egzekwować, nie wiedzą jak należy je interpretować. Wszystko przez to, że w Polsce istnieją dwie stawki VAT – inna na usługi gastronomiczne, a inna za jedzenie na wynos.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadły w przedmiotowej sprawie należy uznać za szkodliwy i krzywdzący dla podatników (…) Zamiast stać na straży praworządności i hamować agresywne i profiskalne działania organów skarbowych – mówi Łukasz Czucharski, ekspert podatkowy Pracodawców RP.

Zobacz też: W szponach pazernego państwa. 90-letnia staruszka ścigana przez fiskusa za sprzedaż serwetek na koszyczki wielkanocne

Źródło: money.pl/nczas.com

37 KOMENTARZE

  1. I dobrze prywaciarza. prezes ps. karakan powoła Narodowe Przedsiebiorstwo Zywienia. Bedzie panstwowo. Moze jedzenie bedzie kiepskie ale polskie i swojskie. A co do stawek i roznych interpretacji to co urzad sa inne. Takze zmieniaja sie co pare lat wykladnie tego samego przepisu. Porownujac to normalnych krajow to tylko idioci cos robia w tym kraju.

  2. w ostatnich wyborach prezydenckich p. M.Ogórek postulowała wyrzucenie dotychczasowego prawa do śmieci i napisanie go od nowa… pomijając fakt jaką ona partie wówczas reprezentowała, to muszę przyznać ze miała racje… oczywiście ją wyśmiano, bo jak zwykle zabrakło argumentów do polemiki… polskie prawo i ludzie je reprezentujący lub ustanawiający to bagno i szambo w jednym… prawo powinno być dla ludzi, jest to zestaw reguł życia w tym państwie i każdy powinien go ogarnąć, a wiec możliwie najprostsze, tymczasem jest to tylko i wyłącznie dla prawników (którzy sami maja problem z jego zrozumieniem). język w jakim jest prawo napisane, to bełkot prawniczy, czyli nie dla obywatela… jednocześnie jest zapis ze nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania… noż kur…wa mac…. jak żyć???

    • Trzeba żyć coraz bardziej jak za komuny – cytując S. Michalkiewicza – żyć w ukryciu.
      Ilość regulacji przyrasta w postępie geometrycznym. To całe obecne prawo jest rzecz jasna do wyrzucenia, nikt już tego nie ogarnia.

  3. I w TEJ akurat sytuacji, w razie oślego uporu, „zagranica” powinna obłozyć, „Polskę” sankcajami i wszcząć wszelkie procedury takie i siakie. Bo tu nie chodzi o jakieś tam trybunały, tylko o złamanie podstawowej zasady cywilizacji – Lex non retro agit, a to nie przelewki. Jeżeli to państwo chce kiedykolwiek dorosnąć, to musi zakończyć proceder ochronny wobec osób podejmujących decyzje urzędowe środkami publicznymi. Ciekawe czy Po-owcy, KOdziarze et consortes wpadną teraz w stan świętego gniewu na państwo Jarosława, ze toleruje ono takie rzeczy. Jeżeli nie, to zadajcie sobie pytanie dlaczego.

  4. I w TEJ akurat sytuacji, w razie oślego uporu, „zagranica” powinna obłozyć, „Polskę” sankcjami i wszcząć wszelkie procedury takie i siakie. Bo tu nie chodzi o jakieś tam trybunały, tylko o złamanie podstawowej zasady cywilizacji – Lex non retro agit, a to nie przelewki. Jeżeli to państwo chce kiedykolwiek dorosnąć, to musi zakończyć proceder ochronny środkami publicznymi osób podejmujących decyzje urzędowe. Ciekawe czy PO-owcy, KOdziarze et consortes wpadną teraz w stan świętego gniewu na państwo Jarosława za to, że toleruje ono takie rzeczy. )))

  5. Ach to nie problem. Wystarczy po prostu poprosic wszystkich kupujacych by dopłacili zaległy wat (vat? w Polsce nie ma literek v w alfabecie) i po klopocie.

  6. Gdy złodziejskiemu lewactwu brakuje pieniędzy w państwowym korycie wtedy jest zdolne do każdej podłości.

    • „Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy”

      Alexis de Tocqueville

  7. Sen Ali Wilk się spełnia! Fast-foody wreszcie zapłacą domiar i dzięki temu staną na nogi!

  8. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Polscy przedsiębiorcy w 95% głosują na socjalistów. Zresztą nie ma obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej w UE. Można sprzedać firmę albo przenieść biznes do Rosji gdzie są niskie podatki.

    • Lewactwo może wyjechać do socjalistycznej Wenezueli na lewacki survival przetrwania czyli nurkowanie na śmietniskach w poszukiwaniu resztek jedzenia.

    • Problem polega na tym, że normalni ludzie chcą pracować w normalnych warunkach w swoim kraju, rozwiązanie jest inne trzeba was na jedną łajbę wsadzić to Szwecji wysłać. Polska gospodarka stanie na nogi, przeciętny kowalski pojedzie na wakacje bez bagażnika żarcia, a wam w Szwecji będzie dobrze.

      • Jaki rozwój gospodaczy przynosi ala wilk siedząca na socjalu z MOPSu wyłudzając zasiłki i chwaląc komunizm i eurosocjalistyczne obozy koncentracyjne? :)

      • No to jaki problem? Przenieś firmę do Rosji i Chin tam masz „normalne” warunki z nowiczokiem w pakiecie.

  9. I bardzo dobrze zlikwidować to barachło, otworzyć polskie sieci a jak nie to niech płacą podatki w Polsce. Tak powinno być ze wszystkimi zagranicznymi sieciami. 0łacicie podatki tutaj albo wypad z baru

    • Socjalistyczne polskie sieci fast food w PRL nazywane Barami Mlecznymi. :)

    • To jest doskonałe narodowo-socjalistyczne rozwiązane. Gdyby wyższa stawka obowiązywała od 5 lat, to wyższą cenę produktu zapłaciłby uczciwy obywatel, a tak jak podwyższyli wstecz i zapłaci cwaniak-prywaciarz.

      • Jakie podatki płaci wyłudzacz socjalu z MOPSu? Starczy władzy przy korycie na premie i nowe zegarki?

      • Nikt nie zmusza prywaciarza do prowadzenia biznesu w lewackiej UE. Jak komuś się nie kalkuluje można przenieść biznes do wolnorynkowej Rosji.

        • Najlepsze są socjalistyczne fast foody w Wenezueli na śmietniskach.
          „Gdyby komuniści rządzili na Saharze to by nawet tam piasku zabrakło.”

    • Po pierwsze: te restauracje naleza do Polakow. Poczytaj czym jest franczyza.
      Po drugie: podatki to kradziez.
      Po trzecie: zmuszanie do placenia wstecz za swoj wlasny blad to podwojna kradziez i skurwysynstwo do potegi n-tej.

      • Można sprzedać te restauracje albo przenieśc je do wolnorynkowej Rosji. NIe ma obowiązku prowadzenia biznesu w lewackiej UE.

        • Lepszym rozwiązaniem będzie wyprowadzka marksistowskiego lewactwa z Europy do socjalistycznej Wenezueli.

    • To otwórz pajacu. Skoro jesteś taki przedsiębiorczy to otwórz i zmagaj się dzielnie z socjalistyczną biurokracją w imię wyższego celu – dobra wspólnego, by wszystkim żyło się dostatniej.

  10. Pracodawcy RP to jest twór , który dawniej zrzeszał urzędy wojewódzkie i szereg innych państwowych intytucji . Teraz na stronie Pracodawców RP nie mogłem sie zorientować ,kogo reprezentuje ten postkomunistyczny twór , ale z tego , co pamietam ,był on wspierany również pieniędzmi dużych korporacji i firm mocno związanych z układem postkomunistycznym . Z tego wynika , ze Pracodawcy RP są stroną w tym konflikcie i wbrew swojej nazwie nie reprezentuja polskich średnich i małych firm . To jest o tyle ważne , że wielkie korporacje i firmy związane z postkomunistycznym układem wcale nie są zainteresowane wolnością gospodarczą . One tylko walczą o swój uprzywilejowany status .

    • Postkomuna nie znosi konlurencji więc tworzy system kolesiowy eliminujący wszelkich intruzów z rynku zaporową siecią układów i regulacji. Ambicją lewactwa jest stagnacja i brak wszelkiej dynamiki rynkowej pozbawionej konkurencji wbrew konsumentom. Ideałem lewactwa jest socjalistyczny obóz koncentracyjny z jednym centralnie planowanym magazynem.

        • Dlaczego lewacki układ z magdalenki zlikwidował Ustawe Wilczka?

          • Bo Wilczek spowodował hiperinflację ponieważ zapomniał zlikwidować ceł. No ale wiem że wg prawiczków cło to nie podatek.

  11. Prawo działające wstecz, ciekawe, czy dotknie urzędnika, który wydał interpretację o 5% stawce VAT, pewnie nie. Niestety jesteśmy bantustanem a nie cywilizowanym państwem. Lekką ręką MM rzuca 20 mln z naszych podatków dla największego spekulanta świata, gnębi małe firmy, a ludzie jeszcze popierają jego działania, chore, mentalność niewolników rozpleniła się w Polsce.

  12. No.. Jeżeli prawo działa wstecz, to znaczy, że Polska nie jest krajem cywilizacji Europejskiej tylko Jakiejś Turańskiej czy Bizantyjskiej. Całkowita dzicz – zdziczenie totalne. Zabawne jest to jak ten Maowiecki wygląda – jak jakiś mongoł. Nie ma się co dziwić dlaczego ludzie „mentalnie wolni” stąd uciekają. Przykładów, że to jest dziki kraj jest więcej – np. państwo w tym kraju chroni bandytów – Jeżeli ktoś w obronie własnej postrzeli lub zastrzeli uciekającego złodzieja lub bandytę to idzie do więzienia jako zabójca. Kodeks karny w tym kraju nie odróżnia nawet zabójstwa w obronie własnej od morderstwa – co ma przełożenie na lud, bo ten chów sowiecki nie odróżnia w ogóle pojęcia morderstwa od zabójstwa – ogromna większość uważa, że to jest jedno i to samo.

  13. Podatki wstecz sa bezprawne. Natomiast McDonald i KFC sprzedaja trucizne i sprzedaz ich produktow powinien byc zabroniony.

    • W takim razie zakażmy całkowicie sprzedaży papierosów, cygar, fajek i alkoholu, bo to są niezdrowe rzeczy. Co tam jeszcze można zakazać… Napojów energetyzujących, oranżad itp. coli, wód smakowych, napojów soko-podobnych, Chipsó, różnych słodyczy, tiktaków, mentosów, żelków – Bo Ty lewaku totalitarysto wiesz lepiej co jest dla innych ludzi dobre.

    • Ale gruba „Grażyna” w swojej zwykłej budce jak rozumiem sprzedaje eko-cymesy?

  14. Ojej ale dziwne w tym kraju :D prawo działa wstecz :D Standard od 1991 roku a wy tu jakieś halo robicie. Zapytajcie się jak zarzynali małych przedsiębiorców dwa lata po wprowadzeniu VAT. To była jatka jakiej świat nie widział. I co ? były jakieś protesty lub pochody z tego tytułu?!! Pamiętajcie swołoczy w tym kraju nie ma przedsiębiorców dla większości populacji i dupków w urzędach to są „prywaciarze” których jak kułaków i burżujów trzeba tępić i gnoić wszystkim czym się da!
    I to taka smutna prawda dla naiwniaków co myślą o „wolności gospdarczej” w tym kurwistanie

    • Chcącemu nie dzieje się krzywda. 35% polskich przedsiębiorców głosowało na PO, 34% na PiS a tylko 5% na JKM. Mają czego chcieli.

Comments are closed.