Były rosyjski żołnierz zeznaje: „Rosyjscy najemnicy byli przerzucani do Syrii okrętami rosyjskiej marynarki. Nie mogliśmy z nimi rozmawiać”

Rosyjscy żołnierze. Foto: PAP/EPA
Rosyjscy żołnierze. Foto: PAP/EPA

Zatrzymany na Ukrainie Rosjanin zeznał, że rosyjscy najemnicy z tzw. grupy Wagnera byli przerzucani do Syrii okrętami rosyjskiej marynarki wojennej – poinformowała w środę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

Wcześniej media donosiły, że najemnicy z tzw. grupy Wagnera dostają się do Syrii na pokładzie samolotów prywatnych syryjskich linii lotniczych relacji Rostów nad Donem-Damaszek lub Latakia.

Zatrzymany to były żołnierz kontraktowy rosyjskiej armii, który w latach 2015-2017 pełnił służbę na krążowniku rakietowym „Wariag”. Został on ujęty przez władze ukraińskie przy próbie nielegalnego przekroczenia granicy z Rosją – wyjaśniła SBU.

Zobacz też: Zobacz co Adam Michnik pisał o roszczeniach Żydów wobec Polski! Ciekawe czy nadal ma takie same zdanie?

Podczas przesłuchania Rosjanin ujawnił, że jako członek załogi krążownika widział na jego pokładzie ludzi, którzy mogli być członkami tzw. grupy Wagnera.

„Pod koniec grudnia (2015 r. – PAP) wypłynęliśmy z portu we Władywostoku. Kilka godzin wcześniej pojawiło się (na pokładzie okrętu – PAP) 30-40 ludzi bez znaków rozpoznawczych. Weszli na okręt, mieli ze sobą skrzynie. Nikt nie mówił, co w nich jest. Miała to niby być pomoc humanitarna, ale przypominało to skrzynie z bronią” – mówił Rosjanin na filmie z przesłuchania, który udostępniła SBU.

„Na okręcie mieszkali w oddzielnych kabinach, nie mieliśmy z nimi kontaktu, jedli oddzielnie, żebyśmy z nimi nie rozmawiali. Na okręcie mówiło się, że byli to najemnicy z grupy Wagnera, ale nikt ich nie przedstawiał” – relacjonował.

„W styczniu 2016 roku, gdy dopłynęliśmy do wybrzeży Syrii, w rejonie portu Tartus nocą podpłynęły kutry, ci ludzie wyładowali swój ładunek, zeszli z okrętu i nikt ich więcej nie widział” – dodał przesłuchiwany.

SBU poinformowała, że przy zatrzymanym Rosjaninie znaleziono książeczkę wojskową z adnotacją, że został nagrodzony za udział w operacji wojskowej w Syrii.

Moskwa oficjalnie rozpoczęła operację wojskową w Syrii jesienią 2015 roku. Rosyjskie wojska walczą po stronie prezydenta Syrii Baszara el-Asada. W grudniu 2017 roku Kreml powiadomił o wyprowadzeniu wojsk z Syrii. Według oficjalnych danych w ciągu dwóch lat w Syrii zginęło 44 rosyjskich wojskowych. Jednak według doniesień medialnych w Syrii zginęło znacznie więcej Rosjan, a wśród nich byli najemnicy tzw. grupy Wagnera. Media szacują, że w Syrii mogło zginąć od kilkudziesięciu do kilkuset rosyjskich najemników. (PAP)

Zobacz też: W Berlinie biją Żydów! Paskiem [VIDEO]

1 KOMENTARZ

  1. dlaczego wolność 24 zniża się do poziomu prawych i sprawiedliwych… czy jak jedna pani powie drugiej pani, że trzecia pani mogła puścić bąka, to wy już będziecie twierdzić, że Trzecia Pani potraktowała bronią chemiczną Druga Panią???

Comments are closed.