To on strzelał w posiadłości Trumpa. Wykrzykiwał hasła przeciwko prezydentowi USA. Policja otworzyła ogień

Jonathan Oddi. Foto: instagrama
Jonathan Oddi. Foto: instagrama

Uzbrojony mężczyzna, którego w piątek w należącym do prezydenta USA Donalda Trumpa klubie golfowym na Florydzie zatrzymała policja, wniósł do budynku amerykańską flagę, otworzył ogień i krzyczał słowa sprzeciwu wobec Trumpa. Został postrzelony przez policjantów. To Jonathan Oddi, 42-letni instruktor fitness.

Wcześniej informowano, że na terenie ośrodka wypoczynkowo-sportowego Trump National Doral Golf Club w Doral pod Miami padły strzały, a jedna osoba została zatrzymana.

Jak wyjaśnił przedstawiciel policji Juan Perez, mężczyzna zdjął flagę powieszoną poza klubem, przed godziną 2 w nocy czasu lokalnego wszedł do holu budynku i rozwiesił flagę nad ladą przy wejściu. Następnie zaczął strzelać, a obecni tam pracownicy ośrodka zaczęli uciekać.

Policjanci postrzelili mężczyznę w nogi i zatrzymali go. „Był gotowy do wojny. Czekał, aż wejdą funkcjonariusze, gotowy na walkę” – powiedział Perez. Nie poinformowano, jakiej broni użył napastnik.

Na razie policja nie uznaje zdarzenia za akt terroru. „Nie mówimy, że to terroryzm, ale na tym etapie niczego nie wykluczamy” – mówił Perez. Dodał, że mężczyzna krzyczał krytyczne hasła pod adresem prezydenta Trumpa, ale nie podał szczegółów.

Trump nabył klub golfowy w Doral w 2012 roku za 150 mln dolarów. Na powierzchni około 800 akrów mieszczą się cztery pola golfowe, w tym znane Blue Monster. (PAP)

2 KOMENTARZE

  1. Wiesz Oddi, jakbyś miał za sobą Szikagowską mafię i CIA, to by coś z tego pożytecznego wynikło, a tak służby usa wjebały cię na minę, tak abyś stał się tzw. ofiarą medialną. Ale jak nie pójdziesz siedzieć, to znaczy, że to był kolejny ustawiony cyrk dla półgłupich amerykanów. Bo my Polacy już tacy głupi nie jesteśmy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here