Everest nie wybacza. Himalaiści z Japonii i Macedonii zginęli podczas próby zdobycia najwyższej góry świata

Widok na Mount Everest z Wyżyny Tybetańskiej. Fot. Wikipedia/Joe Hastings
Widok na Mount Everest z Wyżyny Tybetańskiej. Fot. Wikipedia/Joe Hastings
REKLAMA

35-letni Japończyk Nobukazu Kuriki i 63-letni Macedończyk Gjeorgi Petkov zginęli podczas próby zdobycia Mount Everestu – oficjalnie poinformowały nepalskie władze.

Ciało Kurikiego zostało znalezione w poniedziałek przez Szerpę w namiocie w obozie drugim na wysokości 7400 m najwyższego szczytu świata (8848 m n.p.m.). Wiadomo, że w trakcie wyprawy Japończyk zachorował.

REKLAMA

Tegoroczna próba była ósmą zdobycia Mount Everestu przez Azjatę. W 2012 roku odmroził dłonie i stracił dziewięć palców. Spędził wtedy dwa dni w śniegu na wysokości 8230 m w temperaturze poniżej minus 20 stopni Celsjusza.

W niedzielę śmierć poniósł zaś 63-letni Petkov. Jego ciało znajdowało się na niższej wysokości niż Kurikiego. Szczegóły tragedii nie są na razie znane.(PAP)

Czytaj też: Posłanka PiS chce… dyktatury Kaczyńskiego. Lichocka nawilża do bólu. I zdradza, że nie będzie repolonizacji prasy

REKLAMA