Kolejny kraj Bliskiego Wschodu na skraju krwawego chaosu. Trzecia noc protestów u sąsiadów Izraela

Protest w Ammanie. Foto: PAP/EPA
Protest w Ammanie. Foto: PAP/EPA

Już trzecią noc z rzędu na ulicach stolicy Jordanii – Ammanu tysiące ludzi protestowały przeciwko podwyżkom podatków i posunięciom oszczędnościowym rządu.

Protestujący twierdzą, że projekt nowej ustawy podwyższający podatki, popierany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) wyrządzi szkody ubogim i klasie średniej oraz spowoduje dalsze zubożenie społeczeństwa. Ustawa jest obecnie rozpatrywana przez parlament.

Demonstranci wznoszą antyrządowe hasła i domagają się od króla Abdullaha zdymisjonowania premiera Hani Mulkiego. Premier odmówił wycofania projektu i oświadczył, że los ustawy leży w rękach parlamentu.

Policja użyła gazu łzawiącego i zablokowała kluczowe ulice aby nie dopuścić demonstrantów w pobliże budynków rządowych.

Protesty odbywają się także w innych miastach Jordanii. W mieście Maan, na południu Jordanii, demonstranci podpalili opony samochodowe; doszło do starć z policją.

Krół Abdullah zaapelował do stron konfliktu o kompromis. W piątek monarcha zablokował planowaną przez rząd podwyżkę cen paliw.

Rząd argumentuje, że potrzebuje pieniędzy na finansowanie służb publicznych i zmniejszenie olbrzymiego zadłużenia państwa. Wskazuje ponadto, że projekt ustawy przewiduje wyższe opodatkowanie lepiej sytuowanych.

Wcześniej w br. władze podwyższyły podatek od sprzedaży i zlikwidowały dopłaty do cen chleba. (PAP)

10 KOMENTARZE

  1. Przecierz, to żadna nowość. Globalnie jest tak samo z podatkami.
    Jedni je płacą, drudzy się nimi’rozkoszuja”.

    • W Rosji niskie podatki i wzrost gospodarczy minus 3%.
      W Chinach niskie podatki i zadłużenie 350% PKB

    • Rownie dobrze moze to byc dzialanie Iranu.
      Zawsze jednak trzeba pamietac o tym, ze u podstaw lezy zawlaszczenie ziem Palestyny przez Izrael.
      Tzw. „Zachodni Brzeg (Jordanu)” byl czescia Jordanii.
      Syjonisci zaczeli wielki balagan i usiluja wciagnac w to innych.

    • W Jordanii ? Mnie się zdawało, że im król Abdullah pasuje. Jordania podpisała przecież traktat pokojowy z Izraelem. Więc syjoniści raczej się rewolucji obawiają.

  2. Państwo to powinno być minimalistyczne. Wojsko i policja reszta prywatna. Podatki symbolicznego.

  3. Nie znam absolutnie żadnego produktu wyprodukowanego w Jordanii.

Comments are closed.