Homopropaganda w natarciu. Chcą, żeby Joker był gejem

Myśląc o uniwersum Batmana od razu przed oczami widzimy jego antagonistę Jokera, najbarwniejszego i najpopularniejszego złoczyńcę w pop kulturze. W role mistrza zbrodni wcielali się najlepsi aktorzy swoich epok z Jackiem Nicholsonem i Heathem Ledgerem na czele. I nagle takie dziwne zachcianki miłośników uniwersum DC? Otóż fani postaci chcą, żeby twórcy przedstawiali go jako geja.

Joker jest obecny w pop-kulturze już 78 lat. W filmach, komiksach i grach komputerowych wciąż uśmiechnięty szaleniec jest śmiertelnym przeciwnikiem Batmana.

W ciągu 8 dekad złoczyńca niejednokrotnie zmieniał się pod względem charakteru i wyglądu. Do tej pory jednak nikt otwarcie nie powiedział nic na temat seksualności Jokera, gdyż wcześniej pewnie nikogo to nie interesowało. Ale czasy się zmieniły…

Czytaj też: Niemiecki publicysta krytykuje list Zielonych w sprawie Polski.”W psychiatrii takie postępowanie nazywa się megalomanią”

O samej seksualności Jokera bliżej dowiedzieliśmy się dopiero w latach 90. kiedy wprowadzono w serialu o Batmanie postać Harley Quinn. Wtedy dopiero w historii Jokera pojawił się wątek damsko-męski.

Wielu fanów, i „ekspertów” postrzegało zawsze wymalowanego szminka złoczyńcę, jako niepisanego przedstawiciela osób LGBT, ale były to jedynie spekulacje. Teraz te środowiska domagają się od wydawnictwa DC Comics, potwierdzenia tych domysłów.

W serwisie change.org pojawiła się petycja, by Joker znowu stał się postacią homoseksualną. Twórcy ankiety powołują się na kreację Jokera autorstwa takich artystów, jak Frank Miller w komiksie „The Dark Knight Returns” oraz Grant Morrison, którzy na łamach „Arkham Asylum: A Serious House on Serious Earth” zasugerowali, że złoczyńca jest gejem.

Jak czytamy w petycji Joker przez wiele lat wykazywał cechy osób LBGT. Twórcy listu otwartego zauważają, że komiksowy Joker ma wiele kobiecych cech: używa szminki, maluje paznokcie.

Wszytko pięknie i ładnie żadne, ale żadne oficjalne źródło nigdy nie potwierdziło, że Joker rzeczywiście jest homoseksualny, tym bardziej że fabuła przytoczonych komisów działa się w alternatywnych rzeczywistościach.

Krytycy tego pomysłu twierdzą, że twórcy chcieli pokazać głównego antagonistę Batmana jako ekstrawaganckiego szaleńca a nie geja, jak chcą to widzieć środowiska LGBT.

Dodajmy, że, żaden komiksowy fan ze środowiska LGBT nie powoływałby się raczej na Millera, który według środowisk tych środowisk uważany jest za homofoba.

Po raz kolejny, środowiska LGBT chcą wymusić na twórcach swoje racje. Ostatnio dzięki naciskom tych środowisk w bajce Disneya „Piękna i Bestia” pierwszy raz pojawiła się postać feministki i właśnie geja. Jak czytamy w zagranicznych mediach, są kolejne naciski by twórcy „Gwiezdnych Wojen” również umieścili w najnowszym filmie postacie powiązane z wartościami LGBT.

Przeczytaj też: Czas się wynosić. Unia Europejska zmusi kraje członkowskie do uznania „małżeństw jednopłciowych”

Nczas.com/ antyradio.pl/ Daily Mail/ change.org

14 KOMENTARZE

  1. Może być. Jeśli to postać negatywna, to jak najbardziej jestem za, żeby to był gej. Gorzej jakby chcieli zrobić z batmana geja.

    • Ehh. „Lubimy bohaterów. Kochamy złoczyńców.”. Nigdy Pan tego nie słyszał?

  2. Hehe,
    Jerker,
    Hehe.

    W sumie Poison Ivy jest lesbijką (ew. bardzo nastawioną na laski biseksualistką), to co mi tam, może być pajac gejem :p

  3. Lubię, kiedy przedstawiają niezdrową fascynację Jokera Batmanem jako podchodzącą pod lekko homoseksualną. Dość niepokojąco Joker wypada gdy zachowuje się w stosunku do mężczyzn mocno niejednoznacznie, jak chociażby w „Azylu Arkham” Morrisona. Ale po co oficjalnie stwierdzać, że jest gejem? To nie da nic tej postaci, a jedynie obedrze ją z pewnego niepokoju, który wywołuje, gdy jednocześnie wydaje być się aseksualny, a z drugiej strony praktycznie zaleca się do Batmana.

  4. Sam się nie znając dostatecznie w temacie (gdyż nie widziałem/czytałem wszystkiego), poprosiłem o opinię kilku, można by wręcz rzec fanatyków, Batmana. Chórem Mi odpowiedzieli, iże Joker żadnym gejem nigdy nie był, nie jest, a jeśli będzie – 2 rzekło że przestanie kupować komiksy DC i chodzić na ich filmy, a reszta że jakoś to przełknie.

    Potwierdza to Moją obawę – to jeno kolejny atak chorej psychicznie międzynarodówki, na zlecenie jednak już zapewne, całkiem przytomnej, żydo-masońskiej wierchuszki ^ ^

  5. Jak coś, to właśnie w batmanie doszukiwano się pederastii w jego stosunku do swoich robinków.
    Tak bywa, że geje w każdych kontaktach między facetami widzą seks, tak jak zoofil widząc kobietę z psem jest pewien że mu ona daje, ale wyskakiwać z taką petycją to już kompletne poronienie. A może kudłaty i skubi też mają się ku sobie kto wie?

  6. Najnoowszy wierszyk:

    Tęcza na Placu Zbawiciela
    czyli
    Co chce mieć lewica?

    Co chce w Warszawie mieć lewica?
    Pragnie mieć nowy tęczy łuk.
    Me(n)dia pod wodzą Szechterzyca
    Na Placu lubią młotków stuk.
    Sześć barw (nie siedem!) znów zachwyca;
    Niech drży nieistniejący Bóg,
    Który na Placu jest w kościele!
    „Czas na paradę, przyjaciele!”

    I znów to samo: Ręka prawa
    Niszczy „neutralności” wzór!
    „Ozdoba”, którą ma Warszawa,
    Padła, nie jak berliński mur,
    Lecz jak Diduszko… (Nędzna sława!
    Bardziej on do macania kur
    Od polityki się nadaje.
    Bo zaraz po swej „śmierci” wstaje!)

    Hanka Gronkowiec, kamienice
    Kiedy zagarnia uczy nas:
    „Tęcza ozdobi znów stolicę.
    To nie jest symbol seksu ras,
    Ani genderu. Niech kibice
    W krajobraz wróść jej dadzą czas!”
    Nie dali. Ducha „przyjaciółko”
    Daj szmal znów! Dała. I tak wkółko…

    Tęcza, gdy piąty raz spłonęła
    (Bo zamiast parad przeszedł marsz),
    Gronkowiec dzieło swe przeklęła,
    Jak Michnik ukraiński barszcz,
    Lub Jana Pawła wszystkie dzieła.
    Me(n)dialne knedle, w których farsz
    Trutkę miał, („wszyscy nie są biali”),
    Polacy znowu wyrzygali…

    A przecież „neutralnie”
    (Nie genderowo!) miała stać.
    „Stolyyyce tęcza kulturalnie
    Rozwija.” (Ryly? K… m…!)
    „Genderu symbol?… Kto tak palnie,
    Ten się ośmiesza! Jak się bać
    Można, Polacy, zwykłej tęczy?” –
    Tak jęczy główny ściek i jęczy.

    I nagle szok po latach paru:
    Chcą tęczę „niezniszczalną” wznieść…
    LGBTyści!… Już zamiaru
    Nie owijają; nie chcą pleść
    O „niewinności” tego „daru”.
    „To jest nasz symbol – głosi wieść –
    I znowu stanie, NIEZNISZCZALNY!” –
    Portal zachwyca się analny.

    Co chce w Warszawie mieć lewica?
    Chce tęczy? Nie, męczeństwa chce!
    Gdy na jaw kłamstwa Szechterzyca
    Wyszły, Diduszko gotuj się!
    (Żywy męczennik nie zachwyca.
    A bez męczeństwa idzie źle…)
    Na Zbawiciela Placu tęcza;
    Śmierć w jej obronie się nastręcza!

  7. Nie ma problemu jeśli pederaści wymyślą własnego bohatera a nie próbują zawłaszczać istniejących.

Comments are closed.