Uwaga! Lidl rozdaje pieniądze. Udział w losowaniu może wziąć każdy klient

lidl kasjer zarobki
Lidl. / foto: wikimedia

W ramach podnoszenia jakości usług Lidl wprowadza nową ofertę dla swoich klientów. Sieć oferuje vouchery o wartości 2000 zł oraz bony zakupowe warte 100 zł. By zdobyć nagrodę, należy wypełnić anonimową ankietę, która następnie bierze udział w losowaniu.

Już od lat jednym z kanałów komunikacji klientów z naszą firmą jest infolinia. Dzięki niej wsłuchujemy się w opinię i potrzeby naszych klientów. Anonimowa ankieta on-line będzie dodatkowym źródłem informacji dotyczącym dotychczasowych doświadczeń zakupowych oraz oczekiwań klientów co do naszych przyszłych działań – stwierdziła Aleksandra Robaszkiewicz z polskiej sieci Lidla.

Udział w losowaniu może wziąć każdy klient Lidla. Wystarczy, że po zakupach zachowa paragon, a następnie wypełni w internecie ankietę oraz formularz zgłoszeniowy do konkursu. Co tydzień, aż do 28 lutego 2019 r. Lidl będzie rozdawał 50 bonów na zakupy o wartości 100 zł, a raz w miesiącu do jednego z klientów trafi voucher o wartości 2000 zł do wykorzystania na portalu Lidl Podróże.

SPRAWDŹ: Afryka szokuje! Nigeryjczyk pochował ojca w nowym BMW. „Takie rzeczy sprawiają, że wciąż jesteśmy biedni jak czarni ludzie”

Lidlowi zależy na zebraniu opinii dotyczących kilku podstawowych kwestii. Ocenie podlega nasze zadowolenie z zakupów, dostępność i świeżość towaru, wygląd stoisk, czystość parkingów i sklepu. Klienci mają również określić poziom uprzejmość pracowników. Każdy wypełniający ankietę może także zamieścić swoje uwagi.

Pomysł płacenia za wyrażanie opinii nie jest oczywiście niczym nowym. Od dawna stosuje się go w marketingu. Wcześniej w Polsce podobną metodę stosowały Tesco oraz Netto. Biedronka nie zaproponowała jeszcze własnej wersji programu.

PRZECZYTAJ: Smutny koniec byłego trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej. Został zwolniony z III-ligowego klubu

Źródło: bezprawnik.pl

6 KOMENTARZE

    • ▌▌A mnie ta notka w ogóle nie ubodła — specjalnie otworzyłem i przejrzałem dla orientacji.

      .

      To odpowiedź na pytanie czym miałby być ten portal:

      ● szczujnią — podbechtującą jedynie szympansie emocje zawsze w jednym kierunku — nieważne z jakiego klucza i jakimi metodami (widać to wśród komentarzy na wPolityce — zawód, i zarzuty iż dany tekst nie podbechtuje agresji dostatecznie mocno).

      ● brukowcem — jw., ale bez sprecyzowanego kierunku — chodzi jedynie o nabijanie klikalności poprzez generowanie pustych emocji, szczególnie obsługę najniższych emocji najbardziej prymitywnych czytelników.

      ● portalem informacyjnym — odpowiednikiem staromodnych czasopism na papierze.

      ● wąskim portalem specjalistycznym…

      ● gazetką ogłoszeń partyjnych…

      .

      ▌▌BTW: Jeśli tylko tytuł uczciwie informuje o treści notatki, to chyba aż tak bardzo nie boli, prawda?

      • ▌▌BTW: Jest jeden ból i to poważny — lista tytułów RSS jest zdecydowanie za krótka, szczególnie właśnie w proporcji do liczby generowanych notek.

        Lista RSS powinna obejmować spis tytułów z okresu, który pozwala na bycie off-line i powrót do pominiętych w tym czasie tematów (czyli typuję: z jakichś ostatnich 48 godzin). A co mamy? Krótką listę z kilku godzin zabijającą opublikowany temat (choćby najpoczytniejszy!) już po kilku godzinach.

Comments are closed.