#POPISOUT2019. Wilk: To, co media gównego nurtu robią z „aferą KNF” naprawdę daje do myślenia…

Jacek Wilk (Wolność). / fot. PAP/Rafał GuzJacek Wilk (Wolność). / fot. PAP/Rafał Guz
Jacek Wilk (Wolność). / fot. PAP/Rafał Guz
REKLAMA

Jacek Wilk, poseł partii Wolność, zabrał głos w sprawie afery z Komisją Nadzoru Finansowego, którą od kilku dni żyją media w całym kraju. Polityk przypomina starą rzymską zasadę: „Ten uczynił, kto skorzystał”. Kto może skorzystać najbardziej na tej całej „aferze”? – napisał Wilk.

Sprawą nagrań, na których uwieczniono rozmowę Leszka Czarneckiego i Marka Chrzanowskiego, żyją od kilku dni media w całej Polsce. Zdaniem opozycji to może być „afera, która zmiecie PiS z powierzchni ziemi”, z kolei według części obozu związanego z PiS-em to „spisek mający uderzyć w rząd”.

REKLAMA

To, co media głównego nurtu robią z „aferą KNF” naprawdę daje do myślenia… tym, którzy chcą myśleć samodzielnie – pisze natomiast Jacek Wilk z Wolności. I dodaje: Nagrywa się kogoś w celach dowodowych lub szantażowych. O ile zakład, że Marek Chrzanowski był szantażowany?

Dalej poseł pisze:

W każdym razie gdybym chciał za wszelką cenę „uwalić” niekorzystną dla siebie decyzję KNF lub szykowaną zmianę w prawie (inna rzecz, że to zmiana bolszewicka) to mógłbym to zrobić właśnie tak. Zwlaszza gdybym miał „przełożenie” na służby…

Hipoteza pod rozwagę.

W każdym razie timing zdarzeń mocno na nią wskazuje.

REKLAMA