Czasem może ci się przytrafić nieprzyjemna sytuacja: twój Mężczyzna może nie przejawiać dostatecznego zapału do niezbędnego przecież w miłości - spełnienia. Kobiety w takich przypadkach często rozpaczają, jeszcze częściej obwiniają się, że przestały być atrakcyjne (i lecą sprawdzać to z innym Mężczyzną). Jeszcze inne zaczynają głośno obwiniać o różne rzeczy Jego.
Nie popełniaj tego błędu.
Przede wszystkim - przestań się martwić! Najprawdopodobniej jest to przejściowe. Zamiast Mu się narzucać - zacznij przed Nim uciekać, by intymne spotkania stały się znacznie rzadsze. Pamiętaj: pułapka nie goni za myszą!
A na tych spotkaniach bardziej się staraj; byle nie sztucznie. Postaraj się nieco zmienić wygląd - NIECO! Postaraj się nieco zmienić zachowanie - NIECO!
Jeśli to nie podziała - to masz problem.
Być może to Jego wiek? W takim razie nie masz się czym przejmować. Rzadziej - nie znaczy gorzej!
Najważniejsza rzecz: nie zdradź się, że to dostrzegłaś i pod żadnym pozorem na ten temat z Nim (ani z przyjaciółkami!) nie rozmawiaj. Nic tak nie rozwija kompleksów, jak rozmowa o nich. Wiesz, co zalecają wszyscy psychoanalitycy? No, właśnie: “Szczerze i otwarcie porozmawiajcie o problemach”! A czemu to zalecają? Bo chcą, by mieć jak najwięcej dożywotnich pacjentów.
Dlatego nie rozmawiaj - a działaj.
Ludzkość wymyśliła na takie okazje rozmaite afrodyzjaki. Z tym jednak, jak z każdym chemikalium, trzeba uważać.
We Włoszech najpopularniejsza jest cantárida (suszona mucha hiszpańska, Lytta vesicatoria - [a.f.]). Niech cię Madonna broni przed takim pomysłem. Gdy Francję w XII wieku nawiedziła plaga tych muszysk, pewien kardynał wpadł na pomysł rozgłoszenia, że są one afrodyzjakiem. Księża zaczęli przed tym ostrzegać, ludność natychmiast rzuciła się łapać te bzyczące świństwa i suszyć, więc sposób kardynała okazał się znakomity: we Francji te muchy wybito. Afrodyzjak jednak z nich żaden, choć Mężczyźni są przekonani, że to działa, a skoro są przekonani, to często działa rzeczywiście, bo tego typu kłopoty bywają natury psychicznej.
Niestety: cantárida powoduje podrażnienia nerek i wątroby, a ty nie chcesz zostać Lukrecją B. Ponadto nie będzie działać, bo przecież umówiłyśmy się, że nie poinformujesz Go o tej kuracji.
Nie wierz też w przereklamowany żeń-szeń. Istnieje natomiast ziele św. Damiana, niezawodna yohimbina, a ostatnio wymyślono “Czerwoną Burzę”. Możesz wypróbować. Najlepiej ze spaghetti alla Bolognese. Nie przedawkuj! Nie przekarm!
Tusk przestanie mówić o “drugiej Irlandii”. Dla odmiany PIS “zamierzy się z kryzysem gospodarczym”. 9 komentarzy
“Wielka” reforma w brytyjskich szkołach: nauczyciele = “nawigatorzy wiedzy”; biblioteki = “sklepy idei”; kucharki = “asystentki produkcji w edukacyjnym centrum żywnościowym” 5 komentarzy
Chadecy forsują obniżenie ciężarów podatkowych oraz wyeliminowanie zimnej progresji podatkowej. 8 komentarzy
Dochody ponad 250 tys. firm zostaną objęte 21-procentowym podatkiem! 10 komentarzy
Artur Zawisza: “W sensie ideowym PIS nawiązuje do nurtu próbującego od dwustu lat imitować klasyczną prawicę” 28 komentarzy
Ustawa “o równym traktowaniu studentów szkół wyższych” w praktyce. 20 komentarzy