<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Damski bokser</title>
	<atom:link href="http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/</link>
	<description>Polityczno-społeczny tygodnik konserwatywno-liberalny.</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 02:30:24 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>By: piowel</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-11010</link>
		<dc:creator>piowel</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2007 17:51:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-11010</guid>
		<description>Jak mnie śmieszą te opinie, że po przeczytaniu felietonu w gazecie promującej wolność - przestaną ją czytać! Co prawda pieniądz od matołka jest taki sam jak myślącego, ale sam nie chciałbym, by moje poglądy rozpowszechniali tak wyprani z myślenia osobnicy. Co prawda na rzie mamy demokrację i głos matoła oburzającego się na artykuł jest tyle samo wart w głosowaniu co głos posiadającego myślący mózg, ale miejmy nadzieję, że to minie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak mnie śmieszą te opinie, że po przeczytaniu felietonu w gazecie promującej wolność - przestaną ją czytać! Co prawda pieniądz od matołka jest taki sam jak myślącego, ale sam nie chciałbym, by moje poglądy rozpowszechniali tak wyprani z myślenia osobnicy. Co prawda na rzie mamy demokrację i głos matoła oburzającego się na artykuł jest tyle samo wart w głosowaniu co głos posiadającego myślący mózg, ale miejmy nadzieję, że to minie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Milva</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-10040</link>
		<dc:creator>Milva</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2007 18:26:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-10040</guid>
		<description>Tak. Ten felieton zaszkodził UPR i NCZ.
To był ostani nr na który wydałam pieniądze, więc stracili kasę. Ponad to stracili mój głos, mojego męża i grona moich przyjaciół. 
Może to niewiele, ale ziarnko do ziarnka i otrzymuje się taki wynik jak w ostatnich wyborach. hłehłehłe</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak. Ten felieton zaszkodził UPR i NCZ.<br />
To był ostani nr na który wydałam pieniądze, więc stracili kasę. Ponad to stracili mój głos, mojego męża i grona moich przyjaciół.<br />
Może to niewiele, ale ziarnko do ziarnka i otrzymuje się taki wynik jak w ostatnich wyborach. hłehłehłe</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: fender</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-2805</link>
		<dc:creator>fender</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Nov 2007 14:50:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-2805</guid>
		<description>zanim na ten artykul natrafilem, myslalem, ze jestem tu odosobniony w sadach, bo przeczytalem pierw ten http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/noszenie-na-rekach/ ktory nie zostal w ogole skomentowany.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zanim na ten artykul natrafilem, myslalem, ze jestem tu odosobniony w sadach, bo przeczytalem pierw ten <a href="http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/noszenie-na-rekach/" rel="nofollow">http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/noszenie-na-rekach/</a> ktory nie zostal w ogole skomentowany.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: xerin</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-2483</link>
		<dc:creator>xerin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Nov 2007 05:31:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-2483</guid>
		<description>O cholera, zostałem zniszczony. Kobieto, Nelly Rokita to przy tobie tytan intelektu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O cholera, zostałem zniszczony. Kobieto, Nelly Rokita to przy tobie tytan intelektu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: krzysztof.k</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-1889</link>
		<dc:creator>krzysztof.k</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Nov 2007 17:22:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-1889</guid>
		<description>Artykuł przewrotny, ale w swojej naturze bardzo prawdziwy. 
Choć trudno było by się wzorować na nim jakiejkolwiek kobiecie, to i tak świat w którym żyjemy daje namacalne dowody na to ze taka postawa jest akceptowana i bądź co bądź godna powielania. 
Bardzo spodobało mi się zakończenie, nie dlatego ze daje pani przyzwolenie i głos tym którzy bija kobiety ale daje pani dowolność w odbiorze całości tego artykułu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł przewrotny, ale w swojej naturze bardzo prawdziwy.<br />
Choć trudno było by się wzorować na nim jakiejkolwiek kobiecie, to i tak świat w którym żyjemy daje namacalne dowody na to ze taka postawa jest akceptowana i bądź co bądź godna powielania.<br />
Bardzo spodobało mi się zakończenie, nie dlatego ze daje pani przyzwolenie i głos tym którzy bija kobiety ale daje pani dowolność w odbiorze całości tego artykułu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Minarchista</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-803</link>
		<dc:creator>Minarchista</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Oct 2007 21:34:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-803</guid>
		<description>Ten artykuł nie szkodzi tej stronie - strona ta prezentuje najróżniejsze poglądy i już.

Osobiście lubię czytać felietony pani Buonafiori, choć... nie biorę ich do końca poważnie. Są zabawne i już. Choć akurat ten jakby trochę mniej, ale trudno...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ten artykuł nie szkodzi tej stronie - strona ta prezentuje najróżniejsze poglądy i już.</p>
<p>Osobiście lubię czytać felietony pani Buonafiori, choć&#8230; nie biorę ich do końca poważnie. Są zabawne i już. Choć akurat ten jakby trochę mniej, ale trudno&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zibi</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-361</link>
		<dc:creator>Zibi</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 18:44:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-361</guid>
		<description>Ten artykuł szkodzi tej stronie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ten artykuł szkodzi tej stronie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: rzez</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-355</link>
		<dc:creator>rzez</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 14:28:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-355</guid>
		<description>http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/

to mi sie w miare podobalo...

w skrocie efekt powinien byc taki, zeby kobieta nie robila przy obcych samcach obciachu swojemu samocowi :)   moze to i zabawne na krotka mete, ale na dluzsza im bardziej krytykuje swojego faceta tym bardziej sama siebie pograza.. bo w koncu to ona sama go sobie wybrala...

jesli chodzi o niekrytykowanie i trzymanie zawsze strony swojego faceta przed innymi to efekt jest taki, ze inni faceci zazdroszcza w duchu takiej kobiety.

W domu robta co chceta kloccie sie dowoli  ( byle bez rekoczynow i nie przy dzieciach) ;) 


pozdro

PS
z tym biciem ...  to polecam krav-maga latwo dojsc do wniosku ze nie sila a szybkosc jest wazniejsza... tylko zeby potem nie bylo ze skonczy sie tak jak w seksmisji...

"...kobieta mnie bije... ;)"</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/" rel="nofollow">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/</a></p>
<p>to mi sie w miare podobalo&#8230;</p>
<p>w skrocie efekt powinien byc taki, zeby kobieta nie robila przy obcych samcach obciachu swojemu samocowi :)   moze to i zabawne na krotka mete, ale na dluzsza im bardziej krytykuje swojego faceta tym bardziej sama siebie pograza.. bo w koncu to ona sama go sobie wybrala&#8230;</p>
<p>jesli chodzi o niekrytykowanie i trzymanie zawsze strony swojego faceta przed innymi to efekt jest taki, ze inni faceci zazdroszcza w duchu takiej kobiety.</p>
<p>W domu robta co chceta kloccie sie dowoli  ( byle bez rekoczynow i nie przy dzieciach) ;) </p>
<p>pozdro</p>
<p>PS<br />
z tym biciem &#8230;  to polecam krav-maga latwo dojsc do wniosku ze nie sila a szybkosc jest wazniejsza&#8230; tylko zeby potem nie bylo ze skonczy sie tak jak w seksmisji&#8230;</p>
<p>&#8220;&#8230;kobieta mnie bije&#8230; ;)&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: niewiasta</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/damski-bokser/#comment-329</link>
		<dc:creator>niewiasta</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 02:05:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/nie-mysl/#comment-329</guid>
		<description>Stwierdzam jedno: felieton jest obrzydliwy. I szczerze mówiąc, nie sądziłam, że przejdzie w - skądinąd - konserwatywnym czasopiśmie... Pragnę zauważyć, że to iście darwinowskie podejście p. Buonafiori do relacji damsko-meskich - z konserwatyzmem, antyfeminizmem i tradycyjnym podziałem ról nie ma NIC wspólnego... Wiele artykułów p. Buonafiori przeczytałam, ale w tym naprawde przeszła samą siebie - a raczej: najdobitniej obnażyła swój własny, niby to "kobiecy", sposób rozumowania. Rozumowania pani Dulskiej. Więcej już nic nie napisze :( Lepiej i ładniej zrobił to p. Witczak w swoim artykule http://konserwatyzm.pl/content/view/2476/111/ wyśmienicie punktując łże-konserwatyzm tej pani. Trafił w sedno. A tak swoją drogą: ciekawa jestem opinii panów - jaki jest wasz odbiór tworczości p. B.? Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stwierdzam jedno: felieton jest obrzydliwy. I szczerze mówiąc, nie sądziłam, że przejdzie w - skądinąd - konserwatywnym czasopiśmie&#8230; Pragnę zauważyć, że to iście darwinowskie podejście p. Buonafiori do relacji damsko-meskich - z konserwatyzmem, antyfeminizmem i tradycyjnym podziałem ról nie ma NIC wspólnego&#8230; Wiele artykułów p. Buonafiori przeczytałam, ale w tym naprawde przeszła samą siebie - a raczej: najdobitniej obnażyła swój własny, niby to &#8220;kobiecy&#8221;, sposób rozumowania. Rozumowania pani Dulskiej. Więcej już nic nie napisze :( Lepiej i ładniej zrobił to p. Witczak w swoim artykule <a href="http://konserwatyzm.pl/content/view/2476/111/" rel="nofollow">http://konserwatyzm.pl/content/view/2476/111/</a> wyśmienicie punktując łże-konserwatyzm tej pani. Trafił w sedno. A tak swoją drogą: ciekawa jestem opinii panów - jaki jest wasz odbiór tworczości p. B.? Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.299 seconds -->
