barbara buonafiori, 20 Października 2007

Damski bokser

Barbara Buonafiori

My, kobiety, na ogół lubimy Mężczyzn silnych i władczych. Dlatego najczęściej bez protestu przyjmujemy rozmaite męskie odruchy “ustawiające” nas w pozycji istoty podporządkowanej. Trudno - Oni są wyżsi, silniejsi i mądrzejsi - tak to już Bóg ustanowił i nie można walczyć z Naturą.

My to na ogół lubimy. Zupełnie czymś innym jest Mężczyzna typu “damski bokser”. On nie jest silny i władczy, przeciwnie: jest zakompleksiony, za wszelką cenę chce zamaskować to, że nie jest silny i władczy - i bije swoją kobietę właśnie dlatego - i tylko dlatego. Gdybyś spotkała kogoś takiego na swojej drodze - natychmiast uciekaj, gdzie pieprz rośnie. Bez żadnej dyskusji. Puff - i za godzinę cię nie ma!

Co natomiast robić w sytuacji, gdy się w takim zakochałaś albo z innych powodów musisz z Nim żyć. W takim przypadku pod żadnym pozorem nie próbuj Mu się przeciwstawiać! To tylko pogorszy sytuację. Nie wymyślaj Mu i nie poniżaj, nie mów, że nie dorównuje innym - to może doprowadzić do tragedii!

Przeciwnie - nieustannie podkreślaj, że jest najlepszy, najmądrzejszy i w ogóle. Bądź słodka i miła, gdy traktuje cię dobrze - a gdyby cię uderzył, nie krzycz, nie płacz, nie atakuj, nie broń się - to tylko Go podnieci. Ty SZTYWNIEJ! Masz być albo zupełnie bierna, albo zupełnie sztywna. W takiej sytuacji damski bokser całkiem głupieje i albo wychodzi na dwie godziny na miasto, albo nawet przeprasza. A ty jesteś bierna lub sztywna. A jak tylko potraktuje się mile i sympatycznie - natychmiast stawaj się milusia. Źadnego wypominania tego, co zrobił. On sam o tym doskonale wie. Wypominając Mu to, znów poniżyłabyś Jego ego! I słusznie należałyby ci się baty!

I tu dochodzimy do sytuacji, w której mamy Prawdziwego Mężczyznę albo Prawie Prawdziwego - i coś przeskrobałaś. I wiesz, że ci się za to należą wciry. Jeśli w takim przypadku On cię spierze - to kobieta na ogół odbiera to z wdzięcznością: “Mógł rzucić, a bije - czyli nadal jestem Jego, On zadaje sobie ten trud…”. Tak właśnie masz myśleć. Twoim zadaniem w takim przypadku jest, by On jak najszybciej udowodnił ci, że jest Prawdziwym Mężczyzną w ten jedyny i najwłaściwszy sposób.

W ten sposób Jego słuszna agresja znajdzie właściwe ujście - a dla kobiety jest to często naprawdę niezwykłe doświadczenie. Gdy Groźna Bestia zmienia się w Dawcę Rozkoszy. Nie ma się czego bać. Prawdziwy Mężczyzna kobiety nie skrzywdzi.

9 komentarzy do artykułu “Damski bokser”

  1. niewiasta:

    Stwierdzam jedno: felieton jest obrzydliwy. I szczerze mówiąc, nie sądziłam, że przejdzie w - skądinąd - konserwatywnym czasopiśmie… Pragnę zauważyć, że to iście darwinowskie podejście p. Buonafiori do relacji damsko-meskich - z konserwatyzmem, antyfeminizmem i tradycyjnym podziałem ról nie ma NIC wspólnego… Wiele artykułów p. Buonafiori przeczytałam, ale w tym naprawde przeszła samą siebie - a raczej: najdobitniej obnażyła swój własny, niby to “kobiecy”, sposób rozumowania. Rozumowania pani Dulskiej. Więcej już nic nie napisze :( Lepiej i ładniej zrobił to p. Witczak w swoim artykule http://konserwatyzm.pl/content/view/2476/111/ wyśmienicie punktując łże-konserwatyzm tej pani. Trafił w sedno. A tak swoją drogą: ciekawa jestem opinii panów - jaki jest wasz odbiór tworczości p. B.? Pozdrawiam.

  2. rzez:

    http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/

    to mi sie w miare podobalo…

    w skrocie efekt powinien byc taki, zeby kobieta nie robila przy obcych samcach obciachu swojemu samocowi :) moze to i zabawne na krotka mete, ale na dluzsza im bardziej krytykuje swojego faceta tym bardziej sama siebie pograza.. bo w koncu to ona sama go sobie wybrala…

    jesli chodzi o niekrytykowanie i trzymanie zawsze strony swojego faceta przed innymi to efekt jest taki, ze inni faceci zazdroszcza w duchu takiej kobiety.

    W domu robta co chceta kloccie sie dowoli ( byle bez rekoczynow i nie przy dzieciach) ;)

    pozdro

    PS
    z tym biciem … to polecam krav-maga latwo dojsc do wniosku ze nie sila a szybkosc jest wazniejsza… tylko zeby potem nie bylo ze skonczy sie tak jak w seksmisji…

    “…kobieta mnie bije… ;)”

  3. Zibi:

    Ten artykuł szkodzi tej stronie.

  4. Minarchista:

    Ten artykuł nie szkodzi tej stronie - strona ta prezentuje najróżniejsze poglądy i już.

    Osobiście lubię czytać felietony pani Buonafiori, choć… nie biorę ich do końca poważnie. Są zabawne i już. Choć akurat ten jakby trochę mniej, ale trudno…

  5. krzysztof.k:

    Artykuł przewrotny, ale w swojej naturze bardzo prawdziwy.
    Choć trudno było by się wzorować na nim jakiejkolwiek kobiecie, to i tak świat w którym żyjemy daje namacalne dowody na to ze taka postawa jest akceptowana i bądź co bądź godna powielania.
    Bardzo spodobało mi się zakończenie, nie dlatego ze daje pani przyzwolenie i głos tym którzy bija kobiety ale daje pani dowolność w odbiorze całości tego artykułu.

  6. xerin:

    O cholera, zostałem zniszczony. Kobieto, Nelly Rokita to przy tobie tytan intelektu.

  7. fender:

    zanim na ten artykul natrafilem, myslalem, ze jestem tu odosobniony w sadach, bo przeczytalem pierw ten http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/noszenie-na-rekach/ ktory nie zostal w ogole skomentowany.

  8. Milva:

    Tak. Ten felieton zaszkodził UPR i NCZ.
    To był ostani nr na który wydałam pieniądze, więc stracili kasę. Ponad to stracili mój głos, mojego męża i grona moich przyjaciół.
    Może to niewiele, ale ziarnko do ziarnka i otrzymuje się taki wynik jak w ostatnich wyborach. hłehłehłe

  9. piowel:

    Jak mnie śmieszą te opinie, że po przeczytaniu felietonu w gazecie promującej wolność - przestaną ją czytać! Co prawda pieniądz od matołka jest taki sam jak myślącego, ale sam nie chciałbym, by moje poglądy rozpowszechniali tak wyprani z myślenia osobnicy. Co prawda na rzie mamy demokrację i głos matoła oburzającego się na artykuł jest tyle samo wart w głosowaniu co głos posiadającego myślący mózg, ale miejmy nadzieję, że to minie!

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Konkurs z Pania prezydnet w tle
polska, 5 Stycznia 2009

PiS nie powalczy z układem. PO wycofuje się z “cudu”.

Tusk przestanie mówić o “drugiej Irlandii”. Dla odmiany PIS “zamierzy się z kryzysem gospodarczym”. 10 komentarzy

europa, oblicza postępu, 5 Stycznia 2009

Rezygnują z nazwy “szkoła”, bo się źle kojarzy…

“Wielka” reforma w brytyjskich szkołach: nauczyciele = “nawigatorzy wiedzy”; biblioteki = “sklepy idei”; kucharki = “asystentki produkcji w edukacyjnym centrum żywnościowym” 6 komentarzy

europa, 5 Stycznia 2009

Dwie koncepcje pobudzania gospodarki. Merkel poprze obniżkę podatków?

Chadecy forsują obniżenie ciężarów podatkowych oraz wyeliminowanie zimnej progresji podatkowej. 8 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 5 Stycznia 2009

Wielka Brytania podnosi podatki dla małych firm

Dochody ponad 250 tys. firm zostaną objęte 21-procentowym podatkiem! 12 komentarzy

polska, 2 Stycznia 2009

PIS to nie prawica. Samozagłada Jarosława Kaczyńskiego?

Artur Zawisza: “W sensie ideowym PIS nawiązuje do nurtu próbującego od dwustu lat imitować klasyczną prawicę” 32 komentarzy

oblicza postępu, 2 Stycznia 2009

Poprawność polityczna po szwedzku

Ustawa “o równym traktowaniu studentów szkół wyższych” w praktyce. 20 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 01 - 02 (2009)


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit