<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: U Jego boku</title>
	<atom:link href="http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/</link>
	<description>Polityczno-społeczny tygodnik konserwatywno-liberalny.</description>
	<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 04:10:07 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>By: iks</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-15217</link>
		<dc:creator>iks</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jan 2008 18:10:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-15217</guid>
		<description>SPROSTOWANIE:rozstałem się z tą swawolną panią oczywiście  a nie z ręka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>SPROSTOWANIE:rozstałem się z tą swawolną panią oczywiście  a nie z ręka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: iks</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-14675</link>
		<dc:creator>iks</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Jan 2008 18:33:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-14675</guid>
		<description>Również podzielam zdanie pana Witczaka .Przeczytałem artykuł do jakiego odsyła "bartix" i te same wątki (zdrada małżeńska) zniesmaczyły mnie w felietonach pani Buonafiori. Z drugiej strony -moje doświadczenie kilku związków (pierwszy to 14 lat tak zwanego małżeństwa) potwierdza fakt,że większość "kobiet"(może raczej "pod-kobiet" albo osobników kobietopodobnych) lubuje się w takich właśnie zachowaniach (intrygi i kłamstwa ). Dodam,że zdarzyło mi się uderzyć w twarz(zdrada-ręka sama poszła w ruch- oczywiście rozstałem się z nią) pewną przedstawicielkę tego gatunku samiczek (nadal wierzę,że są na świecie jakieś niedobitki prawdziwych kobiet-stąd ta pogardliwa nazwa dla odróżnienia tej prymitywnej większości większości) i,,,,o dziwo panienka nabrała do mnie szacunku i zaczęła tęsknić,wydzwaniać jeszcze długo po tym  jak ją rzuciłem. 
                                 Piszę to wszystko, bo wynika -niestety- z tego,że i pani Buonafiori ma rację. Dla tego typu podgatunku jej instruktaż jest skierowany. Jest też cała masa samców odpowiedniego typu, którym takie zachowania odpowiadają .
                       Zaledwie tli się we mnie nadzieja,że możliwy jest związek dwojga oparty na tym co pisze pan Witczak:jasność myśli i szczerość a nie gierki i podjazdy-na to mi szkoda czasu,wolę pójść z psem na spacer lub poczytać książkę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Również podzielam zdanie pana Witczaka .Przeczytałem artykuł do jakiego odsyła &#8220;bartix&#8221; i te same wątki (zdrada małżeńska) zniesmaczyły mnie w felietonach pani Buonafiori. Z drugiej strony -moje doświadczenie kilku związków (pierwszy to 14 lat tak zwanego małżeństwa) potwierdza fakt,że większość &#8220;kobiet&#8221;(może raczej &#8220;pod-kobiet&#8221; albo osobników kobietopodobnych) lubuje się w takich właśnie zachowaniach (intrygi i kłamstwa ). Dodam,że zdarzyło mi się uderzyć w twarz(zdrada-ręka sama poszła w ruch- oczywiście rozstałem się z nią) pewną przedstawicielkę tego gatunku samiczek (nadal wierzę,że są na świecie jakieś niedobitki prawdziwych kobiet-stąd ta pogardliwa nazwa dla odróżnienia tej prymitywnej większości większości) i,,,,o dziwo panienka nabrała do mnie szacunku i zaczęła tęsknić,wydzwaniać jeszcze długo po tym  jak ją rzuciłem.<br />
                                 Piszę to wszystko, bo wynika -niestety- z tego,że i pani Buonafiori ma rację. Dla tego typu podgatunku jej instruktaż jest skierowany. Jest też cała masa samców odpowiedniego typu, którym takie zachowania odpowiadają .<br />
                       Zaledwie tli się we mnie nadzieja,że możliwy jest związek dwojga oparty na tym co pisze pan Witczak:jasność myśli i szczerość a nie gierki i podjazdy-na to mi szkoda czasu,wolę pójść z psem na spacer lub poczytać książkę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zdezorientowany</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-9585</link>
		<dc:creator>Zdezorientowany</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Dec 2007 12:21:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-9585</guid>
		<description>Własnym oczom nie wierzę. Gdzie i kiedy ten tekst został stworzony? 300 lat temu w Japoni?
Jestem pewien, że UPR spokojnie przeskoczyłaby próg wyborczy gdyby nie ta programowa mizoginia.

Zastanwiam się na ile poglądy gospodarcze i polityczne są obarczone taką dozą nonsensu którego z jakiś powodów nie widzę.

Powoli tracę zaufanie do swoich umiejętnosci oceny tego co prawdziwe i słuszne.
No bo, jeśli formacja polityczna prezentuje całkiem rozsądne poglądy gospodarcze i jednocześnie takie nonsensy socjo/psychologiczne to może cos jest ze mną nie tak ?
Może po prostu dałem sie uwieść retoryce?
Skończcie proszę z tym wiejsko-plemiennym widzeniem roli kobiety to jakaś piramidalna bzdura bardzo szkodząca wizerunkowi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Własnym oczom nie wierzę. Gdzie i kiedy ten tekst został stworzony? 300 lat temu w Japoni?<br />
Jestem pewien, że UPR spokojnie przeskoczyłaby próg wyborczy gdyby nie ta programowa mizoginia.</p>
<p>Zastanwiam się na ile poglądy gospodarcze i polityczne są obarczone taką dozą nonsensu którego z jakiś powodów nie widzę.</p>
<p>Powoli tracę zaufanie do swoich umiejętnosci oceny tego co prawdziwe i słuszne.<br />
No bo, jeśli formacja polityczna prezentuje całkiem rozsądne poglądy gospodarcze i jednocześnie takie nonsensy socjo/psychologiczne to może cos jest ze mną nie tak ?<br />
Może po prostu dałem sie uwieść retoryce?<br />
Skończcie proszę z tym wiejsko-plemiennym widzeniem roli kobiety to jakaś piramidalna bzdura bardzo szkodząca wizerunkowi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Krzysztof Kalebasiak</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-6497</link>
		<dc:creator>Krzysztof Kalebasiak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Dec 2007 20:19:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-6497</guid>
		<description>Swietne teksty.
Nic dziwnego, ze nie podobaja sie dyzurujacym w sieci feministkom.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swietne teksty.<br />
Nic dziwnego, ze nie podobaja sie dyzurujacym w sieci feministkom.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-3839</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Dec 2007 14:20:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-3839</guid>
		<description>Odwieczna prawda, w kazdej kulturze ludzkiej. Mocarstwa na niej byly budowane, takie jak Rzym, Japonia, czy  Polska, w swoim czasie, niestety. Takze Chrzescijanstwo,  rowniez niestety w swoim czasie . 

Nie ma zabarwienia cynicznego czy deprecjonujacego kobiete. Wynika z natury zadan malzenstwa: plodzenie dzieci, wychowanie dzieci, i zapewnienie im mozliwie najlepszej przyszlosci. Do "rozmow" sluza gejsze, kurtyzany, "przyjaciolki", "partnerki" itp. Tylko glupi mezczyzna myli zone z "przyjaciolka".  Tylko glupia kobieta myli meza z "przyjacielem".

Alternatywa to folwark zwierzecy.

http://www.youtube.com/watch?v=DwBirf4BWew</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odwieczna prawda, w kazdej kulturze ludzkiej. Mocarstwa na niej byly budowane, takie jak Rzym, Japonia, czy  Polska, w swoim czasie, niestety. Takze Chrzescijanstwo,  rowniez niestety w swoim czasie . </p>
<p>Nie ma zabarwienia cynicznego czy deprecjonujacego kobiete. Wynika z natury zadan malzenstwa: plodzenie dzieci, wychowanie dzieci, i zapewnienie im mozliwie najlepszej przyszlosci. Do &#8220;rozmow&#8221; sluza gejsze, kurtyzany, &#8220;przyjaciolki&#8221;, &#8220;partnerki&#8221; itp. Tylko glupi mezczyzna myli zone z &#8220;przyjaciolka&#8221;.  Tylko glupia kobieta myli meza z &#8220;przyjacielem&#8221;.</p>
<p>Alternatywa to folwark zwierzecy.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=DwBirf4BWew" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=DwBirf4BWew</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: oświecona</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-2132</link>
		<dc:creator>oświecona</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2007 12:22:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-2132</guid>
		<description>jurij77 - pogratulować. Ja osobiście nigdy w życiu nie przytaknęłabym nikomu kto w mojej obecności p...przy głupoty - to jasne i proste - a jak tak lubi - to niech znajdzie jakąś kretynkę co mu będzie potakiwać :)

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jurij77 - pogratulować. Ja osobiście nigdy w życiu nie przytaknęłabym nikomu kto w mojej obecności p&#8230;przy głupoty - to jasne i proste - a jak tak lubi - to niech znajdzie jakąś kretynkę co mu będzie potakiwać :)</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jurij77</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-1402</link>
		<dc:creator>jurij77</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Nov 2007 21:59:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-1402</guid>
		<description>Jako mężczyzna powiem jedno: Boże dziękuję Ci, że moja narzeczona jest pewna siebie, wspiera mnie, nie traktuje siebie jako istote drugiej kategorii i potrafi sobie poradzić gdy mnie nie ma. Że dzięki niej się rozwijam gdyż moge pozwolić sobie z nią na inteligentną wymianę zdań i poglądów, że ma swój świat którego nie uzależnia tylko ode mnie... Nie, ona nie odwiedza tej strony i nie piszę tego, żeby jej się podlizać, po prostu taka refleksja mnie nachodzi kiedy czytam tą panią. Jeszcze, jako mężczyzna dodam- wolałbym być kawalerem i prawiczkiem do końca życia niż być z taką kobietą jak pani Barbara</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jako mężczyzna powiem jedno: Boże dziękuję Ci, że moja narzeczona jest pewna siebie, wspiera mnie, nie traktuje siebie jako istote drugiej kategorii i potrafi sobie poradzić gdy mnie nie ma. Że dzięki niej się rozwijam gdyż moge pozwolić sobie z nią na inteligentną wymianę zdań i poglądów, że ma swój świat którego nie uzależnia tylko ode mnie&#8230; Nie, ona nie odwiedza tej strony i nie piszę tego, żeby jej się podlizać, po prostu taka refleksja mnie nachodzi kiedy czytam tą panią. Jeszcze, jako mężczyzna dodam- wolałbym być kawalerem i prawiczkiem do końca życia niż być z taką kobietą jak pani Barbara</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: stara panna</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-948</link>
		<dc:creator>stara panna</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2007 22:32:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-948</guid>
		<description>Jak dobrze być starą panną i śmiać się z tych bzdur.  Polecam wszystkim Paniom.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak dobrze być starą panną i śmiać się z tych bzdur.  Polecam wszystkim Paniom.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nikt</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-334</link>
		<dc:creator>nikt</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 06:08:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-334</guid>
		<description>Czytając jeden z felietonów pani Buonafiori poczułem się jak gówno, nikomu niepotrzebne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytając jeden z felietonów pani Buonafiori poczułem się jak gówno, nikomu niepotrzebne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: niewiasta</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-326</link>
		<dc:creator>niewiasta</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 01:01:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-326</guid>
		<description>Bartix, dzięki za ten artykuł p.Witczaka! Muszę przyznać, że jak czytałam felietony p. Buonafiori coś mi w nich zawsze "zgrzytało", coś było w nich nie tak (patrząc z perspektywy tradycyjnej niewiasty). Niby to konserwatywne, antyfeministyczne... a jednak coś... hmm, ale nie wiedziałam dokładnie co... Już teraz wiem. Dzięki!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bartix, dzięki za ten artykuł p.Witczaka! Muszę przyznać, że jak czytałam felietony p. Buonafiori coś mi w nich zawsze &#8220;zgrzytało&#8221;, coś było w nich nie tak (patrząc z perspektywy tradycyjnej niewiasty). Niby to konserwatywne, antyfeministyczne&#8230; a jednak coś&#8230; hmm, ale nie wiedziałam dokładnie co&#8230; Już teraz wiem. Dzięki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: rpkk</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-325</link>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 00:42:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-325</guid>
		<description>@Bartix:
Wydaje mi się, że ta Pani ma głęboki problem z jednolitą i realistyczną antropologią, a nie z konserwatyzmem... Ale ja tylko głupim facetem jestem... 
&lt;a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=65" title="Barbara Buonafiori" rel="nofollow"&gt;rpkkBlog&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Bartix:<br />
Wydaje mi się, że ta Pani ma głęboki problem z jednolitą i realistyczną antropologią, a nie z konserwatyzmem&#8230; Ale ja tylko głupim facetem jestem&#8230;<br />
<a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=65" title="Barbara Buonafiori" rel="nofollow">rpkkBlog</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bartix</title>
		<link>http://nczas.com/felietony/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-321</link>
		<dc:creator>Bartix</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Oct 2007 23:52:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/barbara-buonafiori/u-jego-boku/#comment-321</guid>
		<description>http://konserwatyzm.pl/content/view/2476/111/
Przyznam, że w dużej mierze podzielam zdanie pana Witczaka na temat felietonów  pani Buonafiori.
pozdrawiam :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://konserwatyzm.pl/content/view/2476/111/" rel="nofollow">http://konserwatyzm.pl/content/view/2476/111/</a><br />
Przyznam, że w dużej mierze podzielam zdanie pana Witczaka na temat felietonów  pani Buonafiori.<br />
pozdrawiam :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.298 seconds -->
