Polaków czekają w najbliższym czasie większe rachunki za prąd. Zawdzięczamy to naszemu wejściu do Unii i podpisanemu traktatowi akcesyjnemu wymagającemu od nas rosnącej produkcji, drogiego, bo “ekologicznego” prądu z surowców odnawialnych.
W 2004 roku Lasy Państwowe zafundowały papierniom i zakładom przemysłu drzewnego 15-procentową podwyżkę. W 2005 r. zaproponowały podwyżkę rzędu 30-40%, ale ostatecznie prywatne papiernie wynegocjowały podwyżki rzędu 17-18%. Rosnące ceny wręcz zniechęcają inwestorów do rozbudowy i zwiększania zatrudnienia w swych papierniach oraz fabrykach płyt wiórowych i meblowych. Dochodzi do sytuacji absurdalnych - 15 grudnia 2004 roku firma Kronospan ze Szczecinka zatrzymała jedną z swych głównych linii produkcyjnych płyt wiórowych z powodu braku surowca! Tymczasem firma ta zainwestowała w Polsce miliard dolarów, tworząc 2 tys. miejsc pracy! Kronospan i inny producent płyt wiórowych Pfleiderer Grajewo od tego momentu zaczęli poważnie rozglądać się za przeniesieniem produkcji z Polski np. na Litwę. Zabrakło nie desek ze stuletnich dębów, tylko dostaw odpadów drzewnych do produkcji płyt wiórowych. Dlaczego i co to ma wspólnego z produkcją prądu?
Kiedy rozum śpi, budzi się ekologia
Jedna z największych papierni wybudowanych w Polsce przez zagranicznego inwestora - International Paper w Kwidzynie - oceniała, iż w 2005 roku zabraknie jej do produkcji 300 tys. m3 drewna. Tymczasem tylko jedna Elektrownia Połaniec w 2005 roku otrzymała z Lasów Państwowych dostawę 400 tys. m3 drewna, czyli o 42% więcej niż rok wcześniej! Elektrownia Połaniec płaciła za metr drewna 90 zł, a papiernie tylko 71 zł. W PRL-u takie działanie, gdzie drewno zamiast do produkcji trafia na podpałkę, nazwano by sabotażem.
Niestety, teraz ktoś pod nogi kapitalistów rzuca, a raczej zabiera im - kłody drewna.
Dlaczego elektrownie wykupują drewno, windując jego ceny w górę?
Przecież mogą taniej produkować prąd, kupując polski węgiel - jednocześnie ratując przed widmem plajty nasze kopalnie i ocalając jakże wiele miejsc pracy w tym sektorze lub produkować prąd jeszcze taniej, kupując tańszy węgiel na Ukrainie czy w odkrywkowych kopalniach Australii. Wyjaśnienie jest tyleż banalne, co europejskie. Polski rząd zgodnie z unijną dyrektywą o odnawialnej energii podpisał w traktacie akcesyjnym, że polskie elektrownie mają takiej “czystej” energii produkować określoną ilość - w 2012 roku ma to być 7,5%. Procenty na kolejne lata, aż do osiągnięcia docelowej wysokości 7,5% wyznacza swym rozporządzeniem minister gospodarki - w 2005 roku było to 3,1%, w 2006 roku jest już 3,6%. Oczywiście ustalenia z traktatu akcesyjnego mogą się zmienić i Unia może spróbować zmusić nas do podniesienia procentów produkowanego w Polsce “eko”-prądu. Wszak Unia już dawno przyjęła dyrektywę, iż w 2010 roku 12% energii powinno pochodzić z odnawialnych źródeł. Pytanie, czy Polska po pojawieniu się nacisków z Brukseli, by stawki produkcji “eko” prądu wyrównać, zgodzi się na taki dyktat? By było śmieszniej, poza elektrowniami wiatrowymi czy wodnymi - za czystą, odnawialną energię uznaje się w Polsce również tę wyprodukowaną ze spalania drewna! I dlatego drewno zamiast do stolarni i papierni wędruje do pieca! Za nie wyprodukowanie określonego procenta czystej energii grożą kary w wysokości dwukrotnej ceny ekologicznej energii, której dana elektrownia nie wyprodukowała! Rosnące ceny najniższego asortymentu drewna wpływają na podwyżki lepszych jego gatunków, co uderza już w polski przemysł meblarski. W dalszej perspektywie grozi to utratą konkurencyjności naszych mebli na europejskim rynku - a przypomnijmy, że obecny rząd bardzo się chwali wzrostem eksportu w tym asortymencie. Dlatego branża drzewna stara się przekonać Ministerstwo Gospodarki, by zmieniło swe rozporządzenie, wykreślając z niego drewno jako materiał do produkcji odnawialnej energii. Na razie starania te nie przynoszą rezultatów i trochę przypomina to dialog “dziada z obrazem”.
Euro don Kichot i wiatraki postępu
Procentowa ilość “eko”-energii, jaka ma być w Polsce produkowana, jest tak duża, iż do jej produkcji w 2012 roku nie starczyłoby całości pozyskiwanego drewna w naszym kraju. Dlatego na polskich polach jak grzyby po deszczu wyrastają wiatraki i “farmy wiatrowe”. Oczywiście cena wyprodukowania “darmowej” energii z wiatru jest znacznie wyższa od tej wyprodukowanej dzięki spalaniu węgla kamiennego czy nawet spalaniu drewna. Dlatego nasze elektrownie, choć zmuszone dyrektywą Unii i naszym traktatem akcesyjnym, wolą “eko”-prąd produkować, spalając drewno albo kupując prąd z tamy we Włocławku. Niebawem te możliwości się skończą i by nadążyć za rosnącymi procentami “eko”-energii, polskie elektrownie konwencjonalne zmuszone zostaną do zakupów jeszcze droższego prądu z wiatraków. Pod te europejskie regulacje już w naszym kraju rosną “farmy wiatrowe”. Największe z nich stoją nad Zalewem Szczecińskim w Zagórzu o mocy 450 000 kW i na Pomorzu Zachodnim w Cisowie - 162 000 kW. Natomiast najbliższe nam wiatraki stoją pod Babią Górą w Zawoi - 160 kW oraz pod Warszawą w Rembertowie - 250 kW.
Oczywiście zakupy drogiego prądu wiatrowego elektrownie wliczą w cenę sprzedawanego nam prądu. Eurofilom to nie przeszkadza. W Niemczech już obecnie jest ponad 16 tys. wiatraków, a budowane są wciąż następne. W Europie najwyższy, bo 18-procentowy udział wiatraków w produkcji elektryczności jest w Danii. Jak podaje American Wind Energy Association, ponad 70% światowej energii z wiatru wytwarza się właśnie w Europie.
Nawet jednak w zlewaczonych Niemczech pojawia się głos rozsądku. W 2005 roku niemiecki tygodnik “Der Spiegel” stwierdził, iż sen o przyjaznej środowisku energii z wiatraków zamienia się w dotowaną z kasy państwa dewastację krajobrazu. Tak się składa, iż największe wiatry są w miejscach o najładniejszych krajobrazach. Wysokie na ponad 100 metrów wiatraki zabijają ptaki. W Szkocji giną będące pod ochroną orły i sokoły. To jeszcze nic. W słoneczne dni rzucane przez łopaty wirników cienie powodują u okolicznych mieszkańców zakłócenie pracy błędnika. Natomiast pod samym wiatrakiem dużej mocy, hałas wywołany ruchem śmigieł dochodzi nawet do 100 decybeli, co w dłuższym okresie czasu jest szkodliwe dla zdrowia ludzi. Znając stosowanie prawa w Polsce, posiadacze nieruchomości na wietrznych obszarach mogą pewnego dnia obudzić się, słysząc hałas wiatraków postawionych na pobliskim polu, dostać od rzucanych cieni oczopląsu, a w sądzie usłyszeć, iż ich twierdzenia o dewastacji krajobrazu i spadku wartości nieruchomości to antyunijne gderanie, bo przecież wiatraki są “eko” i nie zanieczyszczają środowiska! Natomiast dla Polski pomysły brukselskich zielonych na produkcję “eko”-prądu oznaczają drogi prąd i zamykanie fabryk oraz kopalń. Najwyraźniej nie tylko z Brukseli, ale i z ul. Wiejskiej w Warszawie problemu tego nie widać.
Tak jak nie widać ponad 10procentowego wzrostu w Chinach, napędzanego prądem produkowanym głównie z węgla kamiennego.
N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 9 komentarzy
Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 21 komentarzy
Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 7 komentarzy
Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 14 komentarzy
Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy
“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy
12 Listopada 2007 o 03:12
Komentarz? - zadanie ponad sily chyba… W tej trudnej sytuacji, a i perspektywie tez jakby niewesolej. Polska bez drzew? Za to - upstrzona wiatrakopodobnymi kreciolami? Czy jedynie sluszne beda: odgorne akcje, mobilizacje, koncentracje, kumulacje, elektryfikacje z “pelnym wykorzystaniem srodkow i uruchomieniem rezerw….” czy indywidualne: panele sloneczne, takiez podgrzewacze wody, geotermia…? - Trudno przesadzac. Ale warto o tym wszystkim gadac i popatrzec na miasteczko Otokos w Albercie, w Kanadzie. Pozdrawiam.
Korci mnie, aby (mimochodem) dorzucic (na margines) informacje troche byc moze niescisla. Chodzi o Kwidzyn. O ile dobrze pamietam wywiad z emerytowanym profesorem Janem Soleckim, to zasadnosc inwestowania w megakombinat wynikala z jego przekonania, o niewyczerpanych zasobach
lasow syberyjskich.
I jeszcze jedno (na drugi margines) - po czym zamilkne. Oczywiscie mozna zwyczajnie przypudrowac problem. Co bedzie o tyle latwe i skuteczne, ze po kosmetycznej zmianie przepisow i powrocie do spalania wegla, puder bedzie w lekkim nadmiarze i… za darmo. Pozdrawiam raz jeszcze.
21 Listopada 2007 o 00:50
Od 15 lat uważam że jedyną alternatywą są elektrownie wodne(największa w polsce ma około 700MW).NIe wiem z kąd dane dotyczące el. wiatrowych, ale czytałem że w Polsce największa el.wiatrowa to moc 50 MW, 25wiatraków o mocy 2000 kW.Jeżeli uwzględnić koszt budowy i eksploatacji to wszystko przemawia na korzyść el. wodnych. W Norwegi 96% enargi elektrycznej pochodzi z el.wodnych. Uczmy się od tych którzy coś na ten temat wiedzą.
14 Grudnia 2007 o 01:29
Needs more jiggawatts!
“Otis Peterson, naukowiec zatrudniony w słynnym Los Alamos National Laboratory, jest autorem ekologicznego i bezpiecznego źródła energii. Opracowane przez niego urządzenie ma rozmiary balii, nie wymaga jakiejkolwiek obsługi, a przez pięć lat jest w stanie dostarczać energię dla… 25 tysięcy domów. Osoby znające osiągnięcia pracodawcy pana Petersona chyba już wiedzą, o czym mowa: to domowy (a raczej miejski) reaktor jądrowy.”
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_5068.html
27 Grudnia 2007 o 00:25
elekrtownie wodne w Norwegii - spojrz na mape. Gory, jakies rzeki i potoki wszedzie. A i nic im po tych rzekach nie plywa. Ludnosc Norwegii to cos kolo 6 mln - tak wiec ich 96 procent w polsce nie na wiele by sie chyba zdal.
5 Kwietnia 2008 o 22:46
Energię można tworzyć. Na przeszkodzie stoi fanatyczna wiara polskich naukowców w dogmat fizyki nazywany prawem zachowania energii. Ten dogmat można doświadczalnie unieważnić i jednocześnie także doświadczalnie można udowodnić , że energię można tworzyć. Wystarczy znaleźć stronę z opisem podstawowego doświadczenia
[ http://www.nets.pl/~metozor/polpar.html ]
i zapoznać się z tymi obrazkami. Naukowcy nie chcą wykonać tego doświadczenia, ponieważ nie jest ono opisane w literaturze naukowej a pozytywny jego wynik nie byłby zgodny z w / w. dogmatem o energii. Cała trudność polega na dobraniu do wagi dwu szalkowej, odpowiednich ciężarów, q: G; Q; / G = Q / które będą zdolne do wywołania ustawień szalek jak na kolejnych obrazkach. / Mnie się to udaje od 1980 r /
Proponuję następujące postępowanie: osoba wskazana przez adresata zakupuje taką wagę w jakimś sklepie . Adresat poleca wykonać takie doświadczenie osobie, która nie będzie powiadomiona o celu przeprowadzenia doświadczenia. Następnie należy zaprosić jakiemuś naukowca i pokazać mu komplet tych obrazków.
Prawdopodobnie ten naukowiec będzie twierdzić , że ostatni obrazek jest fałszem. Należy przeprowadzić doświadczenia w jego obecności i zapytać go co on o tym sądzi. Proponuję powyżej opisane postępowanie przeprowadzić z innymi naukowcami. Ciąg dalszy tego dziecinnie prostego eksperymentu wygląda jak poniżej:
[ http://www.nets.pl/~metozor/prolog_metoz.html ]
Zygmunt Orłowski
[ metoz@wp.pl ]
Wybudowany model może mieć znaczną wartość muzealną wyrażoną w walucie, jeżeli wykonawca zdoła nakłonić naukowców do zapoznania się z tym modelem.
Prawdopodobnie nieudolność naukowców jest wspierana finansowo przez czynniki zainteresowane utrzymaniem wysokich cen paliw.
********************************************************************************
Fundamentalny dogmat fizyki o nazwie ” prawo zachowania energii ”jest w takim samym stopniu prawdziwy jak opisany poniżej inny dogmat dotyczący także energii.
Wg E.M.Rogers’a , autora pięciu tomów ” Fizyka dla dociekliwych” /przetłumaczone i podane dla polskiego czytelnika w sposób doskonały / w części nr 3 p.t.”Cząsteczki i energia” na str. 87 , jest zdanie, cytuję dosłownie:
W wielu zwykłych mechanicznych procesach ( spadanie głazów, rozkręcanie sprężyny, ruch układu ciężarów i bloków) suma energii kinetycznej (E. K ) i energii potencjalnej ( E.P.) pozostaje stała. To zachowanie energii ( E.K. + E.P. ) = constans, nie jest niczym zaskakującym, skoro, jak zobaczymy później , E.K i E.P są tak zdefiniowane i dobrane, aby równanie uczynić prawdziwym.
Twierdzenie: energia potencjalna + energia kinetyczna = constans, nie można potwierdzić doświadczalnie.
Twierdzenie : maszyna METOZ może tworzyć energię przy pomocy prawa Pascal’a. można potwierdzić doświadczalnie.
Dlaczego naukowcy boją się tego potwierdzenia???
*******************************************************************
Podaję poniżej nazwiska ODWAŻNYCH N I E U K Ó W i jednocześnie twórców cudów gospodarczych Stanów Zjednoczonych:
****************************************************************************************************
1/ Wright Orwille i jego brat Wright Willbur / zawód : NAPRAWIACZE ROWERÓW / ZBUDOWALI PIERWSZY NA ŚWIECIE SAMOLOT / i udowodnili w 1903 r , że możliwym jest kontrolowane latanie w powietrzu przy pomocy urządzenia cięższego od powietrza. W tamtych czasach obowiązywał naukowy dogmat , że w powietrzu może unosić się tylko konstrukcja lżejsza od powietrza.
***************************************************************************************************
2/ Samuel Morse /1791 – 1872 / zawód : ARTYSTA / . Budowniczy pierwszego na świecie APARATU I SYSTEMU TELEGRAFICZNEGO , który w 1843 r umożliwił graficzny kontakt pomiędzy Baltimore i Washington.
***************************************************************************************************
3/ Edison Thomas, Alva / 1847 – 1931 / zawód : SPRZEDAWCA GAZET /, wynalazca ELEKTRYCZNEJ LAMPY i wielu innych ELEKTRYCZNYCH URZĄDZEŃ .
***************************************************************************************************
4/ Disney Walt /1901- 1966 / zawód : KIEROWCA AMBULANSU / Twórca FIMÓW RYSUNKOWYCH DLA DZIECI. Budowniczy Disneyland w Kaliforni i DisneyWorld na Floridzie.
****************************************************************************************************
5/ Henry Ford / 1863 – 1947 / / zawód : ROLNIK I MECHANIK / Wykonał w 1893 r PIERWSZY SAMOCHÓD NAPĘDZANY BENZYNĄ / w tamtych czasach benzyna była produktem ubocznym/ i PIERWSZY TRAKTOR DLA ROLNICTWA W 1915 . Twórca ‘’ Ford Motor Company ‘’ w Detroit gdzie zastosował pierwszą na świecie TAŚMOWĄ PRODUKCJĘ SAMOCHODÓW.
****************************************************************************************************
6/ Aleksander Graham Bell Aleksander / 1847 – 1922 / zawód : NAUCZYCIEL MUZYKI / WYNALAZCA TELEFONU.
TWÓRCA ” Bell System of Telefon Company. ”
********************************************************************************
To oni, JEDNOSTKI ODWAŻNE , zbudowali potęgę gospodarczą i militarną o nazwie:
STANY ZJEDNOCZONE AMERYKI PÓŁNOCNEJ.
********************************************************************************
Proponuję zapoznać naukowców z:
http://www.nets.pl/~metozor/prolog_metoz.html , który jest pogardzany z powodu niezgodności z tzw. „ prawem zachowania energii.” Następnie należy zapytać tych doktorów nauk technicznych w jaki sposób oni i cała ludzkość hamuje samochody przy pomocy hamulca hydraulicznego. W całym procesie hamowania przy pomocy hamulca hydraulicznego nie występuje to cudowne „prawo zachowania energii „ a jednak rozpędzony samochód można zatrzymać jedną słabą kobiecą nóżką wywołując przy okazji pisk i lekki dymek z opon. Skąd pochodzi ta energia zdolna do zahamowania samochodu. Energię można tworzyć posługując się rozumem i prawem Pascal’a.
********************************************************************************
Naukowiec, dr inż mech, kierując samochodem,
czasem wyłącza sprzęgło, naciska nogą pedał hydraulicznego hamulca i powoduje znmniejszenie prędkości samochodu. Taki efekt hamowania samochodu
nie jest zgodny z prawem zachowania energii / skąd tak znaczny przyrost energii o przeciwnym kieruku do biegu samochodu, wywołany tylko jedną nogą?/
Taki proces hamowania jest zgodny z prawem Pascal’a i jednocześnie niezgodny z prawem zachowania energii ,A MIMO TO SKUTECZNY I POWSZECHNIE STOSOWANY W SAMOCHODACH.
Taki dr. inż. uważa, że w samochodzie nie musi być stosowane prawo zachowania energii.
Ten sam dr.inż uważa, że w maszynie METOZ opisanej na
http://www.nets.pl/~metozor/prolog_metoz.html
zdolnej do produkcji energii i wykorzystującej to samo prawo Pascal’a , nie może powstawać energia , ponieważ byłoby to niezgodne z prawem zachowania energii.
GDZIE TU JEST JAKAŚ LOGIKA???
********************************************************************************
Całe zagadnienie dot. energii jest bardzo proste.
Wystarczy otworzyć:GOglee;metozor;index of metozor
Tam nie ma opisów zmartwień. Tam nie ma stękania. Tam jest opisany sposób na otrzymywanie czystej, darmowej energii. Materiał jest zrozumiały dla osób posiadających fundamentalne wiadomości nauki zwanej”fizyka”. Zapoznawanie się należy zacząć od:
http://www.nets.pl/~metozor/fundament.html
Udzielam dodatkowych informacji. metoz@wp.pl
********************************************************************************
24 Kwietnia 2008 o 20:18
Witam Jurgen jedno jest pewne, jeśli bym się trzymał praw fizyki chemii to bym nie zrobił żadnego kroku do stworzenia darmowej energii konstruując nie możesz mieć obciążeń, nie wolno ci myśleć kategoriami i prawami dzisiejszej chemii czy fizyki to nie pozwala myśleć pozytywnie, to jakbyś miał obrożę na szyi, wielu konstruktorów za wcześnie ogłasza swoje prace naukowe zanim ukończą je do końca, bo wynik końcowy nieraz jest bardzo tragiczny dla ambitnego konstruktora nikt nie lubi przegranej, są strażnicy, którzy stoją i pilnują ustalonych już praw i wykorzystują właśnie bezlitośnie niedokończone prace naukowe nieraz są wykorzystywani przez konkurencie, są pomysły, które zabłysną Ale są to tylko jaskółki informacje bez pokrycia, darmowa energia istnieje i w cale nie koliduje z prawami już istniejącymi dzieli nas już nie lata, lecz może miesiące o jej ogłoszenia jej już nie można podważyć naukowo, to urządzenie posiada nieograniczoną moc, co brakuje właśnie innym już ogłoszonym projektom, powiemy sobie szczerze to na pewno nie koniec postępów
9 Lipca 2008 o 00:55
[...] ● Głęboka ekologia - duchowość ekologiczna ● Ekologia polityczna - o poszukiwaniu lepszego stanu natury ● Ekologiczna energia [...]
20 Września 2008 o 22:54
Cykl „prostowanie” maszyny METOZ przy pomocy prawa Pascal’a.
Uproszczona wersja prawa Pascal’a:
CIŚNIENIE ZEWNĘTRZNE WYWIERANE NA CIECZ ZNAJDUJĄCĄ SIĘ W NACZYNIU ZAMKNIĘTYM ROZCHODZI SIĘ JEDNAKOWO WE WSZYSTKICH KIERUNKACH.
Proponuję zapoznać się z linkiem: http://www.nets.pl/~metozor/prolog_metoz.html
lub : http://metozor.nets.pl/prolog_metoz.html
Obrazki przedstawiają model, który jest dowodem, że przy pomocy prawa Pascal’a można tworzyć energię i unieważnić t.zw. „ prawo zachowania energii.”
**************************************************************************.
„Realizator” jest szczelnie zamkniętym , napełnionym wodą, zbiornikiem , zamontowanym na pospolitej wadze dwuszalkowej. Dno zbiornika to elastyczna, nieprzemakalna tkanima ułożona na obydwu szalkach. Na górnej pokrywie zbiornika zainstalowany jest za pośrednictwem trójdrożnego zaworu, „inicjator”. Inicjator jest metalową rurką o długości 200 cm. Powierzchnia otworu rurki = 1 cm. W inicjatorze jest słup wody = 100cm
Cykl „ wychylenie ”
Napełmienie zbiornika wodą do poziomu górnej pokrywy,/ jednorazowe / wywołuje maksymalne wychylenie dźwigni wagi np. na prawą stronę modelu.
***************************************************************************
Moment obrotowy prawej części dźwigni / krótkie ramię dźwigni / jest duży, ponieważ szalka jest obciążona wysokim słupem wody. Prawa szalka znalazła się w dolnym martwym punkcie. Prawe zakończenie dźwigni opiera się teraz na progu zamontowanym na stałe w opisanej na wstępie – wadze z dźwignią równoramienną
**************************************************************************
Moment obrotowy lewej części dźwigni / długie ramię dźwigni / jest mały ponieważ lewa szalka jest obciążona niskim słupem wody. Lewa szalka nie dotyka pokrywy zbiornika.
***************************************************************************
Cykl „ PROSTOWANIE ”
Dla napełnienia wodą pionowej rurki „ inicjatora „ do wysokości 100 cm konieczne jest wykonanie jednorazowej pracy, której wielkość można pominąć.
**************************************************************************
Połączenie / przy pomocy kurka trójdrożnego / słupa wody ”inicjatora „ z wodą znajdującą się w zbiorniku, wywołuje zgodnie z prawem Pascala , ciśnienie hydrostatyczne = 100 G na każdy cm2 każdej ścianki zbiornika a także powierzchnię każdej szalki . Każda szalka ma powierzchnię = 100 cm 2
Powstała następująca sytuacja: lewa i prawa szalka otrzymały identyczne naciski pochodzące od słupa wody „ inicjatora”
Lewa szalka o powierzchni 100 cm2 znalazła się pod naciskiem 100 cm słupa wody. 100cm2 x 100 G = 10 000 g . = 10 kG. ale ponieważ posiada długie ramię dźwigni -posiada duży moment obrotowy.
Prawa szalka o powierzchni 100 cm2 znalazła się pod naciskiem 100 cm słupa wody. 100 cm2 x 100 G = 10 000 g = 10 kG ale ponieważ posiada posiada krótkie ramię dźwigni , posiada mały moment obrotowy.
W tej sytuacji dźwignia wagi dąży do uzyskania położenia poziomego i uzyskuje takie położenie. Momenty obrotowe poziomo ustawionej dźwigni są teraz jednakowe.
Cyk „ wychylenie” można zrealizować ustawiając kurek trójdrożny w taki sposób aby odciąć wodę „realizatora” od wody w zbiorniku. Realizator połączyć z wolną atmosferą Ciśnienie wody w zbiorniku zostanie zlikwidowane. . Pojawi się cykl „wychylenie”.
***************************************************************************
Aby wywolać cykl „ prostowanie „ należy przy pomocy kurka trójdrożnego połączyć słup wody „ inicjatora „ z wodą w zbiorniku. Woda w zbiorniku uzyska ciśnienie od realizatora.
Można wywołać dwukrotnie większe momenty cyklu „prostowanie”. Wystarczy w „realizatorze” zainstalować słup wody o wysokości 200 cm..
Można zbudować cztery razy większy model i uzyskać cztery razy większe momenty
obrotowe nie zmieniając wymiarów „inicjatora”.
***************************************************************************
Powyżej opisane doświadczenie unieważnia prawdziwość dogmatu p.t. „ prawo zachowania energi.” Cała ludzkość może otrzymywać czystą, darmową energię elektryczną.
UWAGA. Osoba budująca powyżej opisany model może spodziewać się wycieku wody ze zbiornika na zewnątrz modelu. Stosując dżwignię o innych wymiarach można uzyskać pracę bez tej wady.
***************************************************************************
23 Września 2008 o 19:28
Wstępny opis maszyny METOZ.
Wymiary maszyny METOZ:
2 tłoki, każdy o pow. = 2 m2
naksymalne wychylenie dżwigni 25o
Ilość pracującej wody 2 000 l
Maksymalne ciśnienie pow. 5 kG/cm2
Całkowita długość dźwigni równoramiennej 2 x 0.866 m = 1 .732 m
wysokość dżwigni 0.5 m
Przypuszczalna długość maszyny 4 - 5 m
przypuszczalna wysokość maszyny 2 m
przypuszczalna szerokosć maszyny 2 m
Otrzymana praca w cyklu “wychylenie” 4838.9 kGm
otrzymana praca w cyklu “prostowanie” 251.727 kGm
Maszyna METOZ nie zużywa : wody i powietrza.
Scianki cylindrów nie posiadają kontaktu ze ściankami tłoków.
Uszczelnienie przestrzeni pmiędzy tłokami a cylindrami przy pomocy płótna / coś w rodzaju pończoch. /
Uwaga!!!!
UWAGA!!! KIERUNKI WEKTORÓW MOMENTÓW W OBYDWU CYKLACH SĄ ZGODNE Z KIERUNKIEM WEKTORA GRAWITACJI Ziemi.