<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Jak zreformowali służbę zdrowia w Szwajcarii?</title>
	<atom:link href="http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/</link>
	<description>Polityczno-społeczny tygodnik konserwatywno-liberalny.</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 21:36:32 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>By: papkers</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-771</link>
		<dc:creator>papkers</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Oct 2007 12:45:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/uncategorized/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-771</guid>
		<description>500???? Kto takie płaci i jakie ma opcje w ubezpieczeniu? Sam mieszkam w Szwajcarii, mam 33 lata i płacę 200 CHF miesięcznie (przy czym mój roczny udział własny to 2000CHF), osoba jaką znam która płaci najwięcej to koleś który ma zero CHF udziału własnego, opcje prywatnych klinik z jednoosbowymi pokojami i płaci ~400 CHF.
Służba zdrowia w Szwajcarii ma wiele różnych problemów... np. dostępność lekarza... nie raz spotkałem się z sytuacją że próbując zarejestrować siebie lub dziecko słyszałem "a naprawdę się coś dzieje, niech się pan położy na 2 dni to przejdzie..." czy wykonywanie niepotrzebnych kosztownych procedur (np. obowiązkowe rentgeny zdrowych zębów u dzieci czy plombowanie chwiejących się mleczaków :), albo kasowanie jak za woły za nic nie warte usługi (kolega dostał na fakturze czas oczekiwania na korytarzu +100CHF/godzinę do 5 minutowej wizyty :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>500???? Kto takie płaci i jakie ma opcje w ubezpieczeniu? Sam mieszkam w Szwajcarii, mam 33 lata i płacę 200 CHF miesięcznie (przy czym mój roczny udział własny to 2000CHF), osoba jaką znam która płaci najwięcej to koleś który ma zero CHF udziału własnego, opcje prywatnych klinik z jednoosbowymi pokojami i płaci ~400 CHF.<br />
Służba zdrowia w Szwajcarii ma wiele różnych problemów&#8230; np. dostępność lekarza&#8230; nie raz spotkałem się z sytuacją że próbując zarejestrować siebie lub dziecko słyszałem &#8220;a naprawdę się coś dzieje, niech się pan położy na 2 dni to przejdzie&#8230;&#8221; czy wykonywanie niepotrzebnych kosztownych procedur (np. obowiązkowe rentgeny zdrowych zębów u dzieci czy plombowanie chwiejących się mleczaków :), albo kasowanie jak za woły za nic nie warte usługi (kolega dostał na fakturze czas oczekiwania na korytarzu +100CHF/godzinę do 5 minutowej wizyty :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: turpin</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-712</link>
		<dc:creator>turpin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2007 21:27:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/uncategorized/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-712</guid>
		<description>Pińcset franków???

Mój kumpel z podstawówki, Szwajcar z obywatelstwa, dyrektor przyzwoitej firmy z zawodu, czterdziestolatek, płaci za wypasiony pakiet ubezpieczeniowy dwieście kilkadziesiąt/miesiąc.  No, dentystę sam sobie musi zafundować (lata do Polski).

Sam jako lekarz miałem epizod szwajcarski, już po tej domniemanej katastrofie  -- nie nazwałbym tamecznej służby zdrowia lichą, a mam z czym porównywać (pracowałem też w Kanadzie, obecnie grasuję w Zjednoczonym Królestwie).

Coś się Szanownemu Autorowi UPRościło.  A i wykrzykników trochę za dużo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pińcset franków???</p>
<p>Mój kumpel z podstawówki, Szwajcar z obywatelstwa, dyrektor przyzwoitej firmy z zawodu, czterdziestolatek, płaci za wypasiony pakiet ubezpieczeniowy dwieście kilkadziesiąt/miesiąc.  No, dentystę sam sobie musi zafundować (lata do Polski).</p>
<p>Sam jako lekarz miałem epizod szwajcarski, już po tej domniemanej katastrofie  &#8212; nie nazwałbym tamecznej służby zdrowia lichą, a mam z czym porównywać (pracowałem też w Kanadzie, obecnie grasuję w Zjednoczonym Królestwie).</p>
<p>Coś się Szanownemu Autorowi UPRościło.  A i wykrzykników trochę za dużo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: gracz</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-348</link>
		<dc:creator>gracz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 13:16:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/uncategorized/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-348</guid>
		<description>Do Pana JKM.
   Artykuł pierwsza klasa ale jest jedno ale, proszę o nie używanie zwrotów idiota , czerwoni idioci itp, ponieważ wielu takie słownictwo odrzuca, od razu wyrabiają sobie zdanie o autorze np. jak pokazałem artykuł żonie to pierwsze co to zwróciła mi uwagę na te zwroty i zasugerowała że kto się posługuje takimi wyrazami nie może być w pełni wiarygodny. Muszę nadmienić że nie wiedziała kto pisał ten tekst.
   No i jak pokazywać artykuł znajomym, wyciąć nie można......</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do Pana JKM.<br />
   Artykuł pierwsza klasa ale jest jedno ale, proszę o nie używanie zwrotów idiota , czerwoni idioci itp, ponieważ wielu takie słownictwo odrzuca, od razu wyrabiają sobie zdanie o autorze np. jak pokazałem artykuł żonie to pierwsze co to zwróciła mi uwagę na te zwroty i zasugerowała że kto się posługuje takimi wyrazami nie może być w pełni wiarygodny. Muszę nadmienić że nie wiedziała kto pisał ten tekst.<br />
   No i jak pokazywać artykuł znajomym, wyciąć nie można&#8230;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: vitpro</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-343</link>
		<dc:creator>vitpro</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Oct 2007 10:59:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/uncategorized/jak-zreformowali-sluzbe-zdrowia-w-szwajcarii/#comment-343</guid>
		<description>Nie takie to proste.Ku likwidacji ZUS i KRUS nie ma powszechnej woli, bo zbyt wielu zarabia na status quo.
1.Państwo.Ongiś deficyt budżetowy skutecznie łatano pieniędzmi wyprowadzonymi z ZUS.Dziś rzesza urzędników(ogromna - ponoć ponad 40 tyś.) ma w nim swego karmiciela, o apanażach dla reprezentantów aktualnych politycznych sił nie wspomnę.Nadto poprzez centralizację ubezpieczeń zyskuje państwo kontrolę nad nimi, a to etatystyczne tygrysy z licznych powodów lubią najbardziej.
2.Partie polityczne.Ładnie by się wybrała taka, która tę krowę dającą mleko politycznego rozdawnictwa dla grup elektoratu z rąk chciała wypuścić, całkiem z wpływów rezygnując.Toż to recepta na niebyt pewna, bo konkurencja zaraz masy przekona o zamachu na ich prawo konstytucją gwarantowane do bezpłatnej służby zdrowia.Chcemy być oszukiwani, więc nas oszukują.
3.Pracownicy Służby Zdrowia.Po cóż im się na niepewne wiatry prywatnej konkurencji wystawiać, gdy budżetówkę doi się stabilnie ,a bezpiecznie.Nadto korporacyjną solidarność mogliby diabli wziąć, a to już Apokalipsa prawie.Dziś system jest osłoną dla miernot, a i elita ma się dobrze w mętnej wodzie tłuste ryby łowiąc.Którzy się dziś nie nachapią - odrobią sobie jutro.Zawsze przecież można Białe Miasteczko postawić na Wiejskiej , czy kartą zdrowia pacjentów zagrać, emigracją postraszyć. 
4.Pacjenci.Radzili sobie za Komuny, radzą i dzisiaj.Metody - te same.Gotówka i znajomości.Gdy rynek będzie przejrzysty - komu dać kopertę i co będzie mógł szwagier ? Wiedzą , co mają, co będzie - nie wiedzą, więc się boją.Nadto zbyt wielu jest kompletnie nie przygotowanych do dźwigania odpowiedzialności za siebie, więc za własne zdrowie też.Z ulgą przyjmą każdego łaskawcę, który ich od tego trudu wyzwoli.
5.Podmioty gospodarcze współpracujące ze Służbą Zdrowia.Raz ,że dziś mają luksus pertraktacji z urzędnikami, którzy z nieswojego chętnie (za drobną łapówkę) udzielą , zakupią gdzie trzeba na przyjaznych warunkach(leki, sprzęt, usługi).Dwa, że za pośrednictwem państwowego monopolisty konkurencję(np. lokalną) wyciąć łatwiej.Trzy - budżet państwa nie zbankrutuje, więc swoje wcześniej, czy później dostaną.
etc.
Ergo - nic się nie zmieni, póki system nie zbankrutuje mimo kroplówek.A ku temu ZUS - wieczny dłużnik(ponoć za  2006 r. nad 10 mld. zł ma deficytu) zdąża , w czym mu polityczne rozdawnictwo przywilejów emerytalnych i rentowych wielce pomaga.Nie ma się z czego cieszyć, bo gdy się to zawali - liczba pokrzywdzonych i wściekłych będzie ogromna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie takie to proste.Ku likwidacji ZUS i KRUS nie ma powszechnej woli, bo zbyt wielu zarabia na status quo.<br />
1.Państwo.Ongiś deficyt budżetowy skutecznie łatano pieniędzmi wyprowadzonymi z ZUS.Dziś rzesza urzędników(ogromna - ponoć ponad 40 tyś.) ma w nim swego karmiciela, o apanażach dla reprezentantów aktualnych politycznych sił nie wspomnę.Nadto poprzez centralizację ubezpieczeń zyskuje państwo kontrolę nad nimi, a to etatystyczne tygrysy z licznych powodów lubią najbardziej.<br />
2.Partie polityczne.Ładnie by się wybrała taka, która tę krowę dającą mleko politycznego rozdawnictwa dla grup elektoratu z rąk chciała wypuścić, całkiem z wpływów rezygnując.Toż to recepta na niebyt pewna, bo konkurencja zaraz masy przekona o zamachu na ich prawo konstytucją gwarantowane do bezpłatnej służby zdrowia.Chcemy być oszukiwani, więc nas oszukują.<br />
3.Pracownicy Służby Zdrowia.Po cóż im się na niepewne wiatry prywatnej konkurencji wystawiać, gdy budżetówkę doi się stabilnie ,a bezpiecznie.Nadto korporacyjną solidarność mogliby diabli wziąć, a to już Apokalipsa prawie.Dziś system jest osłoną dla miernot, a i elita ma się dobrze w mętnej wodzie tłuste ryby łowiąc.Którzy się dziś nie nachapią - odrobią sobie jutro.Zawsze przecież można Białe Miasteczko postawić na Wiejskiej , czy kartą zdrowia pacjentów zagrać, emigracją postraszyć.<br />
4.Pacjenci.Radzili sobie za Komuny, radzą i dzisiaj.Metody - te same.Gotówka i znajomości.Gdy rynek będzie przejrzysty - komu dać kopertę i co będzie mógł szwagier ? Wiedzą , co mają, co będzie - nie wiedzą, więc się boją.Nadto zbyt wielu jest kompletnie nie przygotowanych do dźwigania odpowiedzialności za siebie, więc za własne zdrowie też.Z ulgą przyjmą każdego łaskawcę, który ich od tego trudu wyzwoli.<br />
5.Podmioty gospodarcze współpracujące ze Służbą Zdrowia.Raz ,że dziś mają luksus pertraktacji z urzędnikami, którzy z nieswojego chętnie (za drobną łapówkę) udzielą , zakupią gdzie trzeba na przyjaznych warunkach(leki, sprzęt, usługi).Dwa, że za pośrednictwem państwowego monopolisty konkurencję(np. lokalną) wyciąć łatwiej.Trzy - budżet państwa nie zbankrutuje, więc swoje wcześniej, czy później dostaną.<br />
etc.<br />
Ergo - nic się nie zmieni, póki system nie zbankrutuje mimo kroplówek.A ku temu ZUS - wieczny dłużnik(ponoć za  2006 r. nad 10 mld. zł ma deficytu) zdąża , w czym mu polityczne rozdawnictwo przywilejów emerytalnych i rentowych wielce pomaga.Nie ma się z czego cieszyć, bo gdy się to zawali - liczba pokrzywdzonych i wściekłych będzie ogromna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.270 seconds -->
