<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Mity o służbie zdrowia</title>
	<atom:link href="http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/</link>
	<description>Polityczno-społeczny tygodnik konserwatywno-liberalny.</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 23:49:10 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>By: hub_lan</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-140665</link>
		<dc:creator>hub_lan</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2008 19:28:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-140665</guid>
		<description>Prywatyzacja szpitali .... jak najbardziej ale tylko jako kolejny etap po zniesieniu obowiązku ubezpieczeń oraz po likwidacji ministerstwa zdrowia i nfz oraz refundacji leków</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prywatyzacja szpitali &#8230;. jak najbardziej ale tylko jako kolejny etap po zniesieniu obowiązku ubezpieczeń oraz po likwidacji ministerstwa zdrowia i nfz oraz refundacji leków</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: herbapol</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-135832</link>
		<dc:creator>herbapol</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Nov 2008 08:52:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-135832</guid>
		<description>Do postu "perfidna manipulacja" Konrad dopisał "nic dodać,nic ująć",ja jednak muszę coś dodać,bowiem wkradły się tam pewne nieścisłości.Należy na wstępie zdefinjować pojęcie szpitala prywatnego.Jeżeli przyjmiemy założenie,że szpital prywatny to szpital pana doktora "X", to zgoda na stwierdzene,że np.około 10% szpitali w Niemczech (sądzę,że chyba nawet mniej) to szpitale prywatne,ale nie ma mojej zgody na to,co tekst próbuje sugerować,,że cała reszta to placówki  p a ń s t w o w e.Takich szpitali w Niemczech nie ma!Szpitale są samorządowe lub innych instytucji pozarządowych jak np.organizacji kościelnych (Diakonisches Werk lub Caritas).Odmowa leczenia w rzeczy samej jest niemożliwa.Oczywiście,bywa,że pacjent jest odsyłany do innej placówki ze względów technicznych,ale to musi i ma miejsce we wszystkich szpitalach tego świata.Nie ma też mowy o społeczeństwie dwóch kategorii.Szpitale stricte prywatne nie biorą pieniędzy z kasy chorych,chyba że,kasa dopuszcza taką możliwość (kasy chorych też są różne i różne gwarantują świadczenia).Pacjent,ma absolutnie wolny wybór zarówno lekarza domowego jak i szpitala,a  karta ubezpieczeniowa jest gwarancją,że leczący otrzyma zapłatę za świadczoną usługę wg.znanego lekarzom taryfikatora.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do postu &#8220;perfidna manipulacja&#8221; Konrad dopisał &#8220;nic dodać,nic ująć&#8221;,ja jednak muszę coś dodać,bowiem wkradły się tam pewne nieścisłości.Należy na wstępie zdefinjować pojęcie szpitala prywatnego.Jeżeli przyjmiemy założenie,że szpital prywatny to szpital pana doktora &#8220;X&#8221;, to zgoda na stwierdzene,że np.około 10% szpitali w Niemczech (sądzę,że chyba nawet mniej) to szpitale prywatne,ale nie ma mojej zgody na to,co tekst próbuje sugerować,,że cała reszta to placówki  p a ń s t w o w e.Takich szpitali w Niemczech nie ma!Szpitale są samorządowe lub innych instytucji pozarządowych jak np.organizacji kościelnych (Diakonisches Werk lub Caritas).Odmowa leczenia w rzeczy samej jest niemożliwa.Oczywiście,bywa,że pacjent jest odsyłany do innej placówki ze względów technicznych,ale to musi i ma miejsce we wszystkich szpitalach tego świata.Nie ma też mowy o społeczeństwie dwóch kategorii.Szpitale stricte prywatne nie biorą pieniędzy z kasy chorych,chyba że,kasa dopuszcza taką możliwość (kasy chorych też są różne i różne gwarantują świadczenia).Pacjent,ma absolutnie wolny wybór zarówno lekarza domowego jak i szpitala,a  karta ubezpieczeniowa jest gwarancją,że leczący otrzyma zapłatę za świadczoną usługę wg.znanego lekarzom taryfikatora.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Konrad</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-121896</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2008 08:13:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-121896</guid>
		<description>Nic dodać nic ująć. Autor artykułu ma całkowitą rację. A moim zdaniem jeśli znajdzie się podmiot, który znajdzie pieniążki i przejmie szpital, będzie leczył i będzie na tym wychodził z zyskiem to jak najbardziej - tak dla prywatyzacji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nic dodać nic ująć. Autor artykułu ma całkowitą rację. A moim zdaniem jeśli znajdzie się podmiot, który znajdzie pieniążki i przejmie szpital, będzie leczył i będzie na tym wychodził z zyskiem to jak najbardziej - tak dla prywatyzacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: perfidna manipulacja</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-120259</link>
		<dc:creator>perfidna manipulacja</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 19:22:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-120259</guid>
		<description>1. Rynek zdrowia jest wyjątkowy. Pan uważa, że nie jest wyjątkowy, ma Pan takie prowo i szanuje Pana zdanie, ale tym tokiem myślenia powinno się sprywatyzować policję, wojsko, straż pożarną. Niewidzialna ręka rynku sprawi, że nie będzie nas to tyle kosztowało i wyżej wymienione będą działać o wiele sprawniej. Dla mnie jest to totalna bzdura.
2. Służba zdrowia jest darmowa. Oczywiście, że nie jest i nigdy nie będzie, bez względu na to czy będzie państwowa czy prywatna. Pozostaje do omówienia kwestia finansowania. Pieniądze publiczne czy każdy płaci sam za siebie. I tyle. Bez manipulacji proszę.
3. Służba zdrowia jest powszechna. Nagle przeskakuje pan do Europy i zaczyna wyliczankę. Dobiera Pan sobie fakty wygodne dla Pana tezy. Naprawdę niemiła manipulacja słowem. Każdy wie, że w polsce służba zdrowia jest powszechna i nikomu nie będzie odmówione leczenie. System ma wady, to fakt z którym się zgadzam bez przymrużenia oka. Tylko, że te wady nie wynikają z formy prawnej szpitala o czym później.
4-10. Proszę mi wybaczyć, ale to już jest bełkot z którym ciężko polemizować.
Na koniec coś o prywatyzacji szpitali.

Sprywatyzowana służba zdrowia jest domeną krajów najbiedniejszych, krajów trzeciego świata w afryce i Azji. Jedynym wysokorozwiniętym krajem, w jakim służba zdrowia jest sprywatyzowana są Stany Zjednoczone. Jaka jest sytuacja w stanach? Polecam obejrzeć film Moora 
(tego od 11 września) "Sicko", nominowany w Stanach Zjednoczonych do wielu nagród przyznawanych filmom dokumentalnym. Można się z treścią tego filmu nie zgodzić, ale obejrzenie bardzo polecam. Działa na wyobraźnię. W europie swoją państwową służbę zdrowia sprywatyzowali TYLKO Czesi i Słowacy (o ile się nie mylę), po czym po całkowitej klęsce i bankructwach w pośpiechu wycofują się z tego rozwiązania. OKAZAŁO SIĘ ONO CAŁKOWITĄ KLAPĄ. Na świecie w krajach wysokorozwiniętych OECD stosunek prywatnej służby zdrowia do państwowej wynosi około 1:9, innymi słowy tylko około 10% służby zdrowia w takich krajach jak Niemcy, Anglia, Portugalia, Francja, Irlandia, Finlandia, Szwecja, Austria jest w rękach prywatnych. To tyle jeżeli chodzi o świat. A jak jest w Polsce? 6% polskich szpitali jest zadłużonych tak, że na spłatę ich wierzytelności trzeba by przeznaczyć 50% wartości szpitala, dalsze 6% jest zadłużone na 25% swojej wartości. Innymi słowy 12% polskich jednostek służby zdrowia ma poważne problemy finansowe a 88% posiada płynność finansową i wypłacalność (również jeżeli chodzi o spłatę zadłużenia długoterminowego). Skąd biorą się długi szpitali? Szpitale zadłużają się dlatego, że przyjmują większą liczbę pacjentów niż to przewiduje kontrakt z NFZ. Za przyjętych nadmiarowych pacjentów szpital nie otrzymuje pieniędzy. Leczy ich na kredyt, za pieniądze, które spodziewa się dostać w następnym roku. Warto wspomnieć, że szpital publiczny NIE MA PRAWA ODMÓWIĆ LECZENIA. Pozostaje zadać pytanie: po co prywatyzować i jaki efekt ta prywatyzacja ma przynieść. Prywatyzować, aby nie było problemów z leczeniem, aby nie było kolejek do specjalisty, aby podnieść standard leczenia, aby poprawić finansowanie służby zdrowia. To jest nam wciskane niemal codziennie. Fakt, że szpital jest publiczny lub prywatny nie ma absolutnie żadnego znaczenia i wpływu na jakość leczenia czy kolejki. Schemat prywatyzacji jest bardzo jasny i klarowny. Nie wszystkie szpitale będą prywatyzowane. Na pierwszy ogień pójdą szpitale, których gmina nie jest w stanie utrzymać z racji ponoszonych przez jednostki kosztów (przede wszystkim kosztów leczenia, a nie płac czy kosztów utrzymania szpitala:ciepło, prąd, gaz). Taki szpital zostanie zrestrukturyzowany przez prywatną firmę tak, aby tych kosztów nie ponosił. Mam tu na myśli przede wszystkim zamykanie niedochodowych, czy raczej najbardziej kosztowych działów szpitala. Taki szpital będzie oczywiście leczył ludzi w komfortowych warunkach, będzie miał wykwalifikowany personel. Ale nie będzie leczył wszystkich chorób. Oczywiście pacjenci niedochodowi nie zostaną na lodzie. Dostaną skierowanie do szpitala, który jeszcze ich przypadek "ma w ofercie do wyleczenia". Ale takich jednostek będzie coraz mniej a co za tym idzie wydłuży się czas oczekiwania na leczenie. Poza tym jednostka prywatna po wypełnieniu limitu przyjętych chorób na danym dziale ma prawo odmówić leczenia z powodu braku kontraktu. NIE MA LECZENIA ZA DARMO. Jest jeszcze kwestia NASZYCH składek na ubezpieczenie zdrowotne. Teraz te pieniądze pochłaniane są przez sektor publiczny. W przypadku prywatyzacji szpitali ta ogromna kasa idzie w ręce prywatne. Koszty usług medycznych z NFZ są takie same, sposoby leczenia również, lekarze, leki wszystko zostaje po staremu. Nowy jest "wysysacz" naszej kasy. I OTO W TYM WSZYSTKIM CHODZI. O KASE. NIE O NAS. A to na koniec:"Aby zapewnić Polakom właściwy poziom usług medycznych, rząd musi zająć się tak zwanym drenażem mózgów w środowiskach medycznych. Odpowiednio wdrażany system finansowania podstawowej opieki medycznej i szpitali - uzależniony od wyników (!!!!!!!!)- powinien sprawić, że lekarze i pozostały personel medyczny będą wynagradzani w godziwy sposób" - powiedział przewodniczący Health Consumer Powerhouse, Johan Hjertqvist.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1. Rynek zdrowia jest wyjątkowy. Pan uważa, że nie jest wyjątkowy, ma Pan takie prowo i szanuje Pana zdanie, ale tym tokiem myślenia powinno się sprywatyzować policję, wojsko, straż pożarną. Niewidzialna ręka rynku sprawi, że nie będzie nas to tyle kosztowało i wyżej wymienione będą działać o wiele sprawniej. Dla mnie jest to totalna bzdura.<br />
2. Służba zdrowia jest darmowa. Oczywiście, że nie jest i nigdy nie będzie, bez względu na to czy będzie państwowa czy prywatna. Pozostaje do omówienia kwestia finansowania. Pieniądze publiczne czy każdy płaci sam za siebie. I tyle. Bez manipulacji proszę.<br />
3. Służba zdrowia jest powszechna. Nagle przeskakuje pan do Europy i zaczyna wyliczankę. Dobiera Pan sobie fakty wygodne dla Pana tezy. Naprawdę niemiła manipulacja słowem. Każdy wie, że w polsce służba zdrowia jest powszechna i nikomu nie będzie odmówione leczenie. System ma wady, to fakt z którym się zgadzam bez przymrużenia oka. Tylko, że te wady nie wynikają z formy prawnej szpitala o czym później.<br />
4-10. Proszę mi wybaczyć, ale to już jest bełkot z którym ciężko polemizować.<br />
Na koniec coś o prywatyzacji szpitali.</p>
<p>Sprywatyzowana służba zdrowia jest domeną krajów najbiedniejszych, krajów trzeciego świata w afryce i Azji. Jedynym wysokorozwiniętym krajem, w jakim służba zdrowia jest sprywatyzowana są Stany Zjednoczone. Jaka jest sytuacja w stanach? Polecam obejrzeć film Moora<br />
(tego od 11 września) &#8220;Sicko&#8221;, nominowany w Stanach Zjednoczonych do wielu nagród przyznawanych filmom dokumentalnym. Można się z treścią tego filmu nie zgodzić, ale obejrzenie bardzo polecam. Działa na wyobraźnię. W europie swoją państwową służbę zdrowia sprywatyzowali TYLKO Czesi i Słowacy (o ile się nie mylę), po czym po całkowitej klęsce i bankructwach w pośpiechu wycofują się z tego rozwiązania. OKAZAŁO SIĘ ONO CAŁKOWITĄ KLAPĄ. Na świecie w krajach wysokorozwiniętych OECD stosunek prywatnej służby zdrowia do państwowej wynosi około 1:9, innymi słowy tylko około 10% służby zdrowia w takich krajach jak Niemcy, Anglia, Portugalia, Francja, Irlandia, Finlandia, Szwecja, Austria jest w rękach prywatnych. To tyle jeżeli chodzi o świat. A jak jest w Polsce? 6% polskich szpitali jest zadłużonych tak, że na spłatę ich wierzytelności trzeba by przeznaczyć 50% wartości szpitala, dalsze 6% jest zadłużone na 25% swojej wartości. Innymi słowy 12% polskich jednostek służby zdrowia ma poważne problemy finansowe a 88% posiada płynność finansową i wypłacalność (również jeżeli chodzi o spłatę zadłużenia długoterminowego). Skąd biorą się długi szpitali? Szpitale zadłużają się dlatego, że przyjmują większą liczbę pacjentów niż to przewiduje kontrakt z NFZ. Za przyjętych nadmiarowych pacjentów szpital nie otrzymuje pieniędzy. Leczy ich na kredyt, za pieniądze, które spodziewa się dostać w następnym roku. Warto wspomnieć, że szpital publiczny NIE MA PRAWA ODMÓWIĆ LECZENIA. Pozostaje zadać pytanie: po co prywatyzować i jaki efekt ta prywatyzacja ma przynieść. Prywatyzować, aby nie było problemów z leczeniem, aby nie było kolejek do specjalisty, aby podnieść standard leczenia, aby poprawić finansowanie służby zdrowia. To jest nam wciskane niemal codziennie. Fakt, że szpital jest publiczny lub prywatny nie ma absolutnie żadnego znaczenia i wpływu na jakość leczenia czy kolejki. Schemat prywatyzacji jest bardzo jasny i klarowny. Nie wszystkie szpitale będą prywatyzowane. Na pierwszy ogień pójdą szpitale, których gmina nie jest w stanie utrzymać z racji ponoszonych przez jednostki kosztów (przede wszystkim kosztów leczenia, a nie płac czy kosztów utrzymania szpitala:ciepło, prąd, gaz). Taki szpital zostanie zrestrukturyzowany przez prywatną firmę tak, aby tych kosztów nie ponosił. Mam tu na myśli przede wszystkim zamykanie niedochodowych, czy raczej najbardziej kosztowych działów szpitala. Taki szpital będzie oczywiście leczył ludzi w komfortowych warunkach, będzie miał wykwalifikowany personel. Ale nie będzie leczył wszystkich chorób. Oczywiście pacjenci niedochodowi nie zostaną na lodzie. Dostaną skierowanie do szpitala, który jeszcze ich przypadek &#8220;ma w ofercie do wyleczenia&#8221;. Ale takich jednostek będzie coraz mniej a co za tym idzie wydłuży się czas oczekiwania na leczenie. Poza tym jednostka prywatna po wypełnieniu limitu przyjętych chorób na danym dziale ma prawo odmówić leczenia z powodu braku kontraktu. NIE MA LECZENIA ZA DARMO. Jest jeszcze kwestia NASZYCH składek na ubezpieczenie zdrowotne. Teraz te pieniądze pochłaniane są przez sektor publiczny. W przypadku prywatyzacji szpitali ta ogromna kasa idzie w ręce prywatne. Koszty usług medycznych z NFZ są takie same, sposoby leczenia również, lekarze, leki wszystko zostaje po staremu. Nowy jest &#8220;wysysacz&#8221; naszej kasy. I OTO W TYM WSZYSTKIM CHODZI. O KASE. NIE O NAS. A to na koniec:&#8221;Aby zapewnić Polakom właściwy poziom usług medycznych, rząd musi zająć się tak zwanym drenażem mózgów w środowiskach medycznych. Odpowiednio wdrażany system finansowania podstawowej opieki medycznej i szpitali - uzależniony od wyników (!!!!!!!!)- powinien sprawić, że lekarze i pozostały personel medyczny będą wynagradzani w godziwy sposób&#8221; - powiedział przewodniczący Health Consumer Powerhouse, Johan Hjertqvist.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: julia</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-75129</link>
		<dc:creator>julia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 15:13:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-75129</guid>
		<description>i jeszcze jedno "Koalicja Teraz" zdrowie -- poszukajcie mojego komentarza w innych art., proszę. Byłam zaskoczona jak łatwo z polaczków wycisnać 70 mld rocznie ! I NIC!
KOMPLETNIE NIC!

Te strajmi protesty były rozplanowane na trzy lata. Co jakiś czas większa akcja a tak ciągle w każdym powiecie kilka mniejszych strajków.

Gdzie są te słynne polskie służby specjalne?

Nie wiem czy wiecie ale wszystkie relacje TV ze strajków były przygotowane przez terazzdrowie (zreszta sami mogliście to sprawdzic bo większość tab. była na www.terazzdrowie)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>i jeszcze jedno &#8220;Koalicja Teraz&#8221; zdrowie &#8212; poszukajcie mojego komentarza w innych art., proszę. Byłam zaskoczona jak łatwo z polaczków wycisnać 70 mld rocznie ! I NIC!<br />
KOMPLETNIE NIC!</p>
<p>Te strajmi protesty były rozplanowane na trzy lata. Co jakiś czas większa akcja a tak ciągle w każdym powiecie kilka mniejszych strajków.</p>
<p>Gdzie są te słynne polskie służby specjalne?</p>
<p>Nie wiem czy wiecie ale wszystkie relacje TV ze strajków były przygotowane przez terazzdrowie (zreszta sami mogliście to sprawdzic bo większość tab. była na <a href="http://www.terazzdrowie" rel="nofollow">http://www.terazzdrowie</a>)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: julia</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-75123</link>
		<dc:creator>julia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jun 2008 14:44:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-75123</guid>
		<description>Dlaczego wszyscy podchodza do tematu tylko od jednej strony - popytu? Dlaczego próbuje się doregulować tylko popyt nie ruszając podaży?
Likwidacja przymusu należenia do związku/izby nic nie kosztuje. Ponadto trzeba znieść limity na specjalizacje.
Działania po stronie podaży nic nie kosztują ! Ponadto są korzystne dla lekarzy (oczywiście nie tych co się już okopali) szczególnie młodych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego wszyscy podchodza do tematu tylko od jednej strony - popytu? Dlaczego próbuje się doregulować tylko popyt nie ruszając podaży?<br />
Likwidacja przymusu należenia do związku/izby nic nie kosztuje. Ponadto trzeba znieść limity na specjalizacje.<br />
Działania po stronie podaży nic nie kosztują ! Ponadto są korzystne dla lekarzy (oczywiście nie tych co się już okopali) szczególnie młodych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Von</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-74709</link>
		<dc:creator>Von</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 15:03:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-74709</guid>
		<description>Moim zdaniem prywatyzacja służby zdrowia tylko częściowo likwiduje problem, nikt nie jest w stanie zaręczyć że prywatna klinika nie popełni błędu,  każdy biznes polega na zmniejszaniu kosztów i maksmalizowaniu zysków.  Kiedyś był pomysł wprowadzenia karty chipowej (gdzie zakodowany był by przebieg dotychczasowego leczenia) pacjent mogłby tez samemu przeglądać swoją historię korzystajac z terminalu, niestety pomimo ze było by to tańsze i prostsze rozwiązanie wybrano system dziwnych sprawozdań (przy pomocy internetu)każda placówka musiała nabyć komputer i program  (początkow był bezpłatny) teraz juz trzeba go kupić. W takiej sytacji pacjent nie moze śledzic tego co pisze lekarz w jego teczce oraz na co faktycznie go leczy, oczywiście taki system odrazu wyprodkował łatwy sposób na wyłudzanie z NFZ (leczenie nieżyjących ludzi, dopisywanie dodatkowych usług itp) Inna sprawa jeśli leki dalej bedą przepisywane tylko przez lekrzy (chociaż nie mam pojęcia kto inny mogłby to robić...) nie ustanie proces przepisywania leków droższych, nieefektywnych by pacjent leczył sie dłużej (wieksza ilość wizyt) lekarz zas w nagrode pojedzie na szkolenie na wyspy Bahama którą oczywście zafunduje mu firma produkująca leki.
a co z łowcami skór? w takim systemie bedzie im jeszcze łatwiej. 

Moze by zastosować system punktacji? każda placówka medyczna była by oceniana przez osoby korzystające z usług, mieli by prawo ocenić (cena/jakość) po każdej wizycie, wgląd zaś do tego rankingu powinien być powszechny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem prywatyzacja służby zdrowia tylko częściowo likwiduje problem, nikt nie jest w stanie zaręczyć że prywatna klinika nie popełni błędu,  każdy biznes polega na zmniejszaniu kosztów i maksmalizowaniu zysków.  Kiedyś był pomysł wprowadzenia karty chipowej (gdzie zakodowany był by przebieg dotychczasowego leczenia) pacjent mogłby tez samemu przeglądać swoją historię korzystajac z terminalu, niestety pomimo ze było by to tańsze i prostsze rozwiązanie wybrano system dziwnych sprawozdań (przy pomocy internetu)każda placówka musiała nabyć komputer i program  (początkow był bezpłatny) teraz juz trzeba go kupić. W takiej sytacji pacjent nie moze śledzic tego co pisze lekarz w jego teczce oraz na co faktycznie go leczy, oczywiście taki system odrazu wyprodkował łatwy sposób na wyłudzanie z NFZ (leczenie nieżyjących ludzi, dopisywanie dodatkowych usług itp) Inna sprawa jeśli leki dalej bedą przepisywane tylko przez lekrzy (chociaż nie mam pojęcia kto inny mogłby to robić&#8230;) nie ustanie proces przepisywania leków droższych, nieefektywnych by pacjent leczył sie dłużej (wieksza ilość wizyt) lekarz zas w nagrode pojedzie na szkolenie na wyspy Bahama którą oczywście zafunduje mu firma produkująca leki.<br />
a co z łowcami skór? w takim systemie bedzie im jeszcze łatwiej. </p>
<p>Moze by zastosować system punktacji? każda placówka medyczna była by oceniana przez osoby korzystające z usług, mieli by prawo ocenić (cena/jakość) po każdej wizycie, wgląd zaś do tego rankingu powinien być powszechny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Fascjol</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-22450</link>
		<dc:creator>Fascjol</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Feb 2008 15:22:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-22450</guid>
		<description>Z innej beczki.Czy w Polsce może być prywatne wojsko? W poprzednim wieku przez nasz kraj przeszły trzy wielkie wojny. Czy w czasie którejś działała zorganizowana ochrona zdrowia. To znaczy taka na którą miały wpływ struktury władzy,a dzialania byłyby zwarte i ukierunkowane? Nie. Zapłaciliśmy za to najwyższą cenę.Czy biedne społeczeństwo stać na płatną ochronę zdrowia przez całe życie? Czy polscy lekarze zarobków muszą szukać w świecie? Czy wybitni politycy każąc im pracować za kwoty poniżej średniej krajowej i odpowiadać za najwyższe wartości sami czynią podobnie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z innej beczki.Czy w Polsce może być prywatne wojsko? W poprzednim wieku przez nasz kraj przeszły trzy wielkie wojny. Czy w czasie którejś działała zorganizowana ochrona zdrowia. To znaczy taka na którą miały wpływ struktury władzy,a dzialania byłyby zwarte i ukierunkowane? Nie. Zapłaciliśmy za to najwyższą cenę.Czy biedne społeczeństwo stać na płatną ochronę zdrowia przez całe życie? Czy polscy lekarze zarobków muszą szukać w świecie? Czy wybitni politycy każąc im pracować za kwoty poniżej średniej krajowej i odpowiadać za najwyższe wartości sami czynią podobnie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Darkownik</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-2125</link>
		<dc:creator>Darkownik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2007 11:28:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-2125</guid>
		<description>Ja proponuje przeanalizowac wplyw organizacji opieki zdrowotnej na liczbe popelnianych bledow podczas opieki medycznej.
Potem porobic slupki i zobaczyc jaki jest udzial bledow lekarskich w tym wszystkim.

Ciekawy jestem wnioskow.
Na chwile obecna cokolwiek nie podoba sie pacjentowi jest traktowane jako blad lekarski z prostego powodu, ze to lekarz wkurzyl pacjenta lub jest artykul na zamowienie.

Oczywiscie, ze istnieja, istnialy i istniec beda bledy lekarskie (m in bledy w sztuce). Sporej grupy bledow z przyczyn OBIEKTYWNYCH wykluczyc sie nie da i nie ma znaczenia, ze pacjenci nie chca o tym slyszec.

Ale od czasu gdy za organizacje opieki zdrowotnej a wiec organizacje pracy lekarzowi wzieli sie urzednicy liczba bledow i niedociagniec zwiekszyla sie w moim odczuciu (znam statystyki - choc nie pamietam zrodel, niestety) okolo 50x.

Najczestsza przyczyna popelniania bledow (w tym lekarskich) sa bledy organizacyjne np kolejki a wiec niemoznosc przyjecia pacjenta wtedy kiedy on tego potrzebuje oraz limity. 
Kazdy lekarz w swojej specjalnosci wie jak nalezy prowadzic pacjenta zgodnie z najlepszymi (co nie znaczy zawsze najnowszymi i najdrozszymi) wytycznymi.

Jednak z powodu niskich nakladow na swiadczenia medyczne jest zmuszany (pamietacie proces wytoczony przez pracodawce pewnej doktorce za zbyt duza wedlug dyrekcji liczbe skierowan) bezposrednio lub posrednio do pomijania najlepszych standardow.

Gdyby lekarz dostawal pieniadze bezposrednio od pacjenta i sam mial mu organizowac opieke to nawet w polskich warunkach (a wlasciwie zwlaszcza w polskich warunkach - wiem co mowie, pracuje jako lekarz na tzw Zachodzie)
pacjent mialby zapewnione to co powinien miec.

Czytajac o "bledach lekarskich" miejcie powyzsze na uwadze i analizujcie dlaczego do nich doszlo.

Organizator opieki zawsze sie chowa za personelem medycznym jak cos jest nie tak a pierwszy wypina piers do orderow jak idzie dobrze.
Pamietacie rozdanie sobie premii za zazegnanie strajku w jakims szpitalu ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja proponuje przeanalizowac wplyw organizacji opieki zdrowotnej na liczbe popelnianych bledow podczas opieki medycznej.<br />
Potem porobic slupki i zobaczyc jaki jest udzial bledow lekarskich w tym wszystkim.</p>
<p>Ciekawy jestem wnioskow.<br />
Na chwile obecna cokolwiek nie podoba sie pacjentowi jest traktowane jako blad lekarski z prostego powodu, ze to lekarz wkurzyl pacjenta lub jest artykul na zamowienie.</p>
<p>Oczywiscie, ze istnieja, istnialy i istniec beda bledy lekarskie (m in bledy w sztuce). Sporej grupy bledow z przyczyn OBIEKTYWNYCH wykluczyc sie nie da i nie ma znaczenia, ze pacjenci nie chca o tym slyszec.</p>
<p>Ale od czasu gdy za organizacje opieki zdrowotnej a wiec organizacje pracy lekarzowi wzieli sie urzednicy liczba bledow i niedociagniec zwiekszyla sie w moim odczuciu (znam statystyki - choc nie pamietam zrodel, niestety) okolo 50x.</p>
<p>Najczestsza przyczyna popelniania bledow (w tym lekarskich) sa bledy organizacyjne np kolejki a wiec niemoznosc przyjecia pacjenta wtedy kiedy on tego potrzebuje oraz limity.<br />
Kazdy lekarz w swojej specjalnosci wie jak nalezy prowadzic pacjenta zgodnie z najlepszymi (co nie znaczy zawsze najnowszymi i najdrozszymi) wytycznymi.</p>
<p>Jednak z powodu niskich nakladow na swiadczenia medyczne jest zmuszany (pamietacie proces wytoczony przez pracodawce pewnej doktorce za zbyt duza wedlug dyrekcji liczbe skierowan) bezposrednio lub posrednio do pomijania najlepszych standardow.</p>
<p>Gdyby lekarz dostawal pieniadze bezposrednio od pacjenta i sam mial mu organizowac opieke to nawet w polskich warunkach (a wlasciwie zwlaszcza w polskich warunkach - wiem co mowie, pracuje jako lekarz na tzw Zachodzie)<br />
pacjent mialby zapewnione to co powinien miec.</p>
<p>Czytajac o &#8220;bledach lekarskich&#8221; miejcie powyzsze na uwadze i analizujcie dlaczego do nich doszlo.</p>
<p>Organizator opieki zawsze sie chowa za personelem medycznym jak cos jest nie tak a pierwszy wypina piers do orderow jak idzie dobrze.<br />
Pamietacie rozdanie sobie premii za zazegnanie strajku w jakims szpitalu ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: turpin</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-904</link>
		<dc:creator>turpin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2007 19:52:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-904</guid>
		<description>Osobiście nie miałby nic przeciw całkowitej prywatyzacji polskiej służby zdrowia.  Może nawet wróciłbym wówczas do IV RP (IV??? III? chyba jakaś liczba urojona byłaby najbardziej odpowiednia).  Kto, jak kto, ale lekarza-specjalista na prywatyzacji by nie stracił.  Im dziksza, tym lepsza.

Od kilku lat mam przyjemność spoglądać na obydwa systemy, tzn państwowy/ ciężko socjalistyczny i całkowicie skomercjalizowany prywatny, z dość unikalnej perspektywy, jak sądzę niedostępnej większości samomianowanych 'ekspertów' od służby zdrowia.  Pracuję mianowicie, z czystej chciwości,  i w szpitalu socjalistycznym i w prywatnym, robiąc w obydwu mniej więcej to samo.  W dość zamożnym kraju.

Prywatny jest super.  Ostatnio przemalowali go z optymistycznego błękitu na jeszcze bardziej pogodny seledynek.  W recepcji rybka w akwarium pływa.  Znam jednak szczegóły kuchenne i gdyby przyszło nie daj Boże co do czego, za nic tam nie poszedłbym się leczyć.  Jak mi się będzie chciało, to może kiedyś wytłumaczę, dlaczego.  A może sami na to wpadniecie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście nie miałby nic przeciw całkowitej prywatyzacji polskiej służby zdrowia.  Może nawet wróciłbym wówczas do IV RP (IV??? III? chyba jakaś liczba urojona byłaby najbardziej odpowiednia).  Kto, jak kto, ale lekarza-specjalista na prywatyzacji by nie stracił.  Im dziksza, tym lepsza.</p>
<p>Od kilku lat mam przyjemność spoglądać na obydwa systemy, tzn państwowy/ ciężko socjalistyczny i całkowicie skomercjalizowany prywatny, z dość unikalnej perspektywy, jak sądzę niedostępnej większości samomianowanych &#8216;ekspertów&#8217; od służby zdrowia.  Pracuję mianowicie, z czystej chciwości,  i w szpitalu socjalistycznym i w prywatnym, robiąc w obydwu mniej więcej to samo.  W dość zamożnym kraju.</p>
<p>Prywatny jest super.  Ostatnio przemalowali go z optymistycznego błękitu na jeszcze bardziej pogodny seledynek.  W recepcji rybka w akwarium pływa.  Znam jednak szczegóły kuchenne i gdyby przyszło nie daj Boże co do czego, za nic tam nie poszedłbym się leczyć.  Jak mi się będzie chciało, to może kiedyś wytłumaczę, dlaczego.  A może sami na to wpadniecie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: staszek35</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-859</link>
		<dc:creator>staszek35</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2007 10:15:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-859</guid>
		<description>Według mnie najlepszym tematem byłoby zagadnienie prywatyzacji i związane z nią czarne wizje oraz slogany strachu. Przykładem może być spot PiS-u o prywatyzacji służby zdrowia. W odpowiedzi na to, można byłoby wybrać się do dowolnej państwowej przychodni i zrobić reklamówkę z życia wziętą: nieustające kolejki i głosy żalu ludzi. że nie podoba im sie ta sytuacja. Zresztą nie jest to konieczne, bo wszyscy wiedzą jak to mniej więcej wygląda, a niektóre wypowiedzi pacjentów naprawdę wiele dają do myślenia. Zastanawiające jest tylko to, dlaczego z poczuciem niezadowolenia i gorzkim narzekaniem nie wiąże się chęć zmiany tej sytuacji. np poprzez uzewnętrznienie swojej dezaprobaty na karcie do głosowania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Według mnie najlepszym tematem byłoby zagadnienie prywatyzacji i związane z nią czarne wizje oraz slogany strachu. Przykładem może być spot PiS-u o prywatyzacji służby zdrowia. W odpowiedzi na to, można byłoby wybrać się do dowolnej państwowej przychodni i zrobić reklamówkę z życia wziętą: nieustające kolejki i głosy żalu ludzi. że nie podoba im sie ta sytuacja. Zresztą nie jest to konieczne, bo wszyscy wiedzą jak to mniej więcej wygląda, a niektóre wypowiedzi pacjentów naprawdę wiele dają do myślenia. Zastanawiające jest tylko to, dlaczego z poczuciem niezadowolenia i gorzkim narzekaniem nie wiąże się chęć zmiany tej sytuacji. np poprzez uzewnętrznienie swojej dezaprobaty na karcie do głosowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: admin</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-473</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Oct 2007 20:28:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-473</guid>
		<description>czekamy na propozycje tematów :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>czekamy na propozycje tematów :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: staszek35</title>
		<link>http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-461</link>
		<dc:creator>staszek35</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Oct 2007 19:38:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/kompendium/sluzba-zdrowia/mity-o-sluzbie-zdrowia/#comment-461</guid>
		<description>Świetny artykuł, ukazujący sposób,  w jaki ludźmi się manipuluje , niestety. Rzeczowe argumenty są tu jak najbardziej na miejscu. 
Nawiązując do wyborów, to duża część moich rozmówców nie potrafi sensownie uzasadnić, dlaczego zagłosowała na PO, bądź podaje hasła serwowane przez media.
Artykuły w tej kompozycji mogą przynajmniej w części obalić istniejące mity, co byłoby krokiem do przodu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny artykuł, ukazujący sposób,  w jaki ludźmi się manipuluje , niestety. Rzeczowe argumenty są tu jak najbardziej na miejscu.<br />
Nawiązując do wyborów, to duża część moich rozmówców nie potrafi sensownie uzasadnić, dlaczego zagłosowała na PO, bądź podaje hasła serwowane przez media.<br />
Artykuły w tej kompozycji mogą przynajmniej w części obalić istniejące mity, co byłoby krokiem do przodu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.344 seconds -->
