Z okazji 60-lecia powstania państwa Izrael obserwujemy w radio, prasie i TV istny festiwal kultury polskich Żydów ale przecież tym, kto zabił tę kulturę, kulturę yidish, jest państwo Izrael, które wprowadziło kulturę neohebrajską i zakazało posługiwania się „tym żargonem”.
N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 8 komentarzy
Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 17 komentarzy
Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 5 komentarzy
Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 14 komentarzy
Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy
“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy
28 Lipca 2008 o 19:54
Mikke nawet w tak krótkim tekściku musi umieścić brednię:
Mikke:
“tym, kto zabił tę kulturę, kulturę yidish, jest państwo Izrael, które wprowadziło kulturę neohebrajską i zakazało posługiwania się „tym żargonem”.”
Prawda:
“Israel
In religious circles, it is the Ashkenazi Haredi Jews, particularly the Hasidic Jews and the mitnagdim of the Lithuanian yeshiva world, who continue to teach, speak and use Yiddish, making it a language used regularly by hundreds of thousands of Haredi Jews today. The largest of these centers are in Bnei Brak and Jerusalem.
There is a growing revival of interest in Yiddish culture among secular Israelis, with Yiddish theater now flourishing (usually with simultaneous translation to Hebrew and Russian) and young people are taking university courses in Yiddish, some achieving considerable fluency (albeit with an accent that would seem very strange to native speakers).”
——-
No warto zobaczyć efekty tego rzekomego “zakazu posługiwania się tym żargonem” w Izraelu - ile osób posługuje się tym językiem na świecie. Oczywiście najwięcej - w Izraelu:
Israel: 215,000, or 6% of the total Jewish population, as estimated by Ethnologue (1986)
Argentina: 200,000 (http://wiki.laptop.org/go/OLPC_Argentina/Languages)
USA: 178,945, or 2.8% of the total Jewish population (2000)
Former Soviet Union:
Russia: 29,998, or 13% of the total Jewish population (2002)
Moldova: 17,000, or 26% of the total Jewish population (1989)
Ukraine: 3,213, or 3.1% of the total Jewish population (2001)
Belarus: 1,979, or 7.1% of the total Jewish population (1999)
Canada: 19,295, or 5.5% of the total Jewish population (2001)
Romania: 951, or 16.4% of the total Jewish population
Latvia: 825, or 7.9% of the total Jewish population
Lithuania: 570, or 14.2% of the total Jewish population
Estonia: 124, or 5.8% of the total Jewish population
———
No i doucz się Mikkuś nieuku, że nie ma czegoś takiego, jak “yidish”
Jest “Yiddish”.
28 Lipca 2008 o 23:27
Jidisz czy hebrajski, co za różnica? Psa z kulawą nogą nie obchodzą w Polsce te wasze kurnikowe spory. Zresztą jest to temat zastępczy mający odwrócić uwagę od tego co najbardziej istotne - czyli od dyskretnych przygotowań do wyłudzenia przez Żydów od Polski gigantycznego haraczu, dla niepoznaki zwanego odszkodowaniem.
Chytrusek Lewicki już zaciera rączki na myśl, że i jemu coś z tego łupu skapnie. W podskokach staje się aktywnym działaczem lokalnego desantu B’nai B’irth - jednej z międzynarodówek “Holocoust Industry” - licząc, że znacznie ułatwi mu to dostęp do wyłudzonej kasy. Tymczasem prawdziwe ofiary holocoustu dożywają ostatnich dni w Palestynie nierzadko ledwie wiążąc koniec z końcem.
29 Lipca 2008 o 07:44
Powinnismy tez powolac Rade Znieslawiania Polakow bo zdaje sie , ze mamy Delegata ktory na biezaco zajmuje sie przekonywaniem nas ciemnych mas .
29 Lipca 2008 o 19:00
Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:
“Prawda”
no chłopie, deklaracja deklaracją, a co zostało z języka i kultury ?
“Israel: 215,000, or 6% of the total Jewish population, ”
6% (?) a ile było np. w latach 70-tych ? pokaż trend na dowód że JK-M się myli i zamknij paszcze jego miłośnikom.
A poza tym sądzę, że N.Cz. winien zostać zamknięty.
30 Lipca 2008 o 02:31
@derrmot:
“6% (?)”
Tak, AŻ 6%.
Żydzi, którzy przybyli do Izraela gadali różnymi językami. Sefardyjczycy używali różnych narzeczy hiszpańskich czy nawet języka arabskiego,
Żyd z Francji najczęściej gadał po francusku, w Polski po polsku (nie raz i nie dwa pyskówka w Knesecie przechodziła na polski, gdy w hebrajskim obelg zabrakło), węgierski po węgiersku, rosyjski po rosyjsku.
Jidysz zawsze był w Erec Israel językiem marginalnym - podobnie jak wszystkie inne języki, tak dużo języków było pierwotnie w użyciu.
Wprowadzenie jednego z używanych jako państwowego wzbudziło by sprzeciw tych Żydów, którzy używali innych (czyli większości).
Salomonowym wyjściem (nawiasem - czemu wśród Polaków za przysłowiowego najmądrzejszego jest uznawany Żyd Szlomo, a nie jakiś Mieszko czy Bolesław?) okazało sie wprowadzenie języka, po pierwsze rdzennie żydowskiego (Jidysz jest tylko odmianą niemieckiego), a po drugie, by nikt się nie wkurzał - nie używanego w życiu codziennym przez żadnego Żyda. Czyli hebrajskiego, z utworzeniem słów współczesnych.
Hebrajski nie jest łatwy. Gdyby Izrael był tworzony przez tępych gojów, to by zastosowano łatwe esperanto (zresztą też wymyślone przez Żyda). Lecz że Żydzi są mądrzy, nauczyli się hebrajskiego szybciutko.
I jest dobrze.
12 Sierpnia 2008 o 19:40
“Żydzi, którzy przybyli do Izraela gadali różnymi językami. Sefardyjczycy używali różnych narzeczy hiszpańskich czy nawet języka arabskiego,
Żyd z Francji najczęściej gadał po francusku, w Polski po polsku (nie raz i nie dwa pyskówka w Knesecie przechodziła na polski, gdy w hebrajskim obelg zabrakło), węgierski po węgiersku, rosyjski po rosyjsku.”
A Żydzi z UB gadali po ubecku:
http://www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=CA8899B4-7AC6-42B8-BADF-CE18E478D525
Pozdrawiam
13 Sierpnia 2008 o 01:38
lewicki-czy pan znasz hebrajski w mowie i pismie?