W połowie kwietnia ostrzegałem, iż wkrótce redakcja „Najwyższego CZASU!” może mieć problemy natury prawnej za szerzenie ksenofobicznych treści, bowiem używa słowa „homintern” i przeciwstawia się utworzeniu Unii Europejskiej. Nie wiedziałem, iż resort spraw wewnętrznych i administracji już dysponuje specjalnym raportem określającym nasz tygodnik jako antysemicki, rasistowski i ksenofobiczny.
Ów raport sporządzony na zamówienie resortu kierowanego przez p.Grzegorza Schetynę powstał na zlecenie Komisji Europejskiej i jej agendy – Agencji Praw Podstawowych.
Prof. Roman Wieruszewski, kierownik Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych PAN w Poznaniu, wraz ze swoimi młodymi asystentkami – Aleksandrą Gliszczyńską i Katarzyną Sękowską-Kozłowską – sporządził raport dotyczący propagowania treści ksenofobicznych, rasistowskich
i antysemickich w polskiej prasie. Choć autorzy nazwali swoją pracę raportem, trudno to coś takowym nazwać, bowiem nie przyjęli oni żadnego kryterium doboru tytułów prasowych do swej pracy.
Po prostu dobrali je na zasadzie swojego widzimisię, wrzucając do jednego worka nasz tygodnik i miesięcznik „Opcja na Prawo”, czyli tytuły propagujące poważne idee, wraz z wydawnictwami Leszka Bubla i Polskiej Partii Narodowej.
Można więc przyjąć, iż kierowali się stereotypami, przesądami, które sami przecież zwalczają, uważając je za przejaw ksenofobii. Zapytany o kryteria doboru tytułów prasowych do swej pracy prof. Wieruszewski nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć:
Na pewno jest za mało prasy wziętej pod uwagę. Na przykład wielu moich rozmówców zwraca mi uwagę, że zabrakło „Rzeczpospolitej”, w której roi się podobno od nieprzyzwoitych treści. Lecz wie Pan, ja nie mam dużo czasu na czytanie gazet, więc trudno mi oceniać – przyznał z rozbrajającą szczerością kierownik poznańskiej placówki PAN. – Na pewno w kolejnych raportach weźmiemy pod uwagę więcej gazet – dodał.
To, iż autorzy inkryminowanej pracy nie czytali dokładnie opisywanych tytułów prasowych, widać po niechlujstwie, z jakim przytaczają nazwiska autorów naszego tygodnika. I tak Marian Miszalski to dla pseudonaukowców Marian Mieszalski, a Robertowi Lijce nazwisko przekręcono na „Luka”.
Zakazane gazety
Celem powstanie owej pracy „jest określenie skali i postaci tego zjawiska [rasizmu, ksenofobii i antysemityzmu – przyp. red.] w Polsce. Monitorowanie treści rasistowskich, ksenofobicznych i antysemickich stanowi jednocześnie realizację jednego z zadań wyznaczonych do przeprowadzenia m.in. przez MSWiA w Krajowym Programie Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i Związanej z Nimi Nietolerancji, jak również zaleceń zawartych w szeregu dokumentów międzynarodowych” – czytamy na wstępie. Dlaczego jednak do określenia skali wybrano tylko dziewięć tytułów prasowych, z czego cztery są wydawnictwami Leszka Bubla? Autorzy nie wyjaśniają, uzasadniając tylko lakonicznie, iż Leszek Bubel ma procesy o antysemityzm, a „Najwyższy
CZAS!” i „Nasza Polska” jako ksenofobiczne, rasistowskie i antysemickie zostały rozpracowane we wcześniejszej pracy M. Tulli i S. Kowalskiego „Zamiast procesu”.
Dlaczego na „czarną listę” trafiły: „Opcja na Prawo”, „Myśl Polska” czy „Idź pod prąd” – autorzy raportu nie wyjaśniają. Tak samo nie wyjaśniają, czy obraz tego, co chcą zbadać, można uzyskać w miesiąc. Bowiem do oskarżania wymienionych gazet wystarczyła jedynie miesięczna lektura przeprowadzona od 15 listopada do 15 grudnia zeszłego roku, co np. w przypadku „Opcji na Prawo” daje zaledwie dwa numery, a w naszym – cztery. Spośród wymienionych gazet tylko nasz tygodnik zawiera wszystkie trzy „zakazane” treści: ksenofobiczne, antysemickie i rasistowskie. Nawet wydawnictwa Leszka Bubla, w ocenie prof. Wieruszewskiego i jego asystentek, mają mniej „mowy nienawiści”, albowiem w każdej z gazet są co najwyżej po dwie „zakazane treści”. Czym więc tak podpadł „Najwyższy CZAS!”?
Antysemityzm czasu
Przede wszystkim publikujemy Katawa Zara, który według raportu jest naczelnym polskim antysemitą:
„Autor używa w tym artykule [„Wojna Kurnika z Druzją” – przyp. red.], jak i innych cyklicznie zamieszczanych na łamach tygodnika (np. nr 49 »Najwyższego CZASU!«) pogardliwych określeń o charakterze antysemickim w stosunku do państwa Izrael rozumianego jako państwo żydowskie, takich jak m.in. »żydoland« czy »syjonistyczny Kurnik narodowy tropikalnych Żydów«” – piszą pracownicy PAN w raporcie przygotowanym na zlecenie MSWiA i podają kolejny przykład: „Autor powtarza obraźliwe określenia, które stosuje w każdym ze swoich artykułów: »żydowski Kurnik«, »tropikalni Żydzi«. Pojawia się również wypowiedź obraźliwa, sugerująca wykorzystywanie przez Żydów
pamięci o zbrodni Holocaustu: »Dlatego obywatele Kurnika owijają się tałesami i modlą się ukradkiem do Najwyższego, by im nie zabrakło przeciwnika o właściwym ciężarze gatunkowym. Mieli w rękach Adolfa
Eichmanna, ale się go pozbyli z głupoty (…)«, »Kurnik potrzebuje od zaraz i na gwałt jakiegokolwiek liczącego się wroga, którego można by nazwać kontynuatorem Hitlera«”.
Pracownicy naukowi poznańskiego Centrum Praw Człowieka nie wiedzą zapewne, że wyzywają od antysemitów cudem uratowanego z piekła Getta Warszawskiego izraelskiego dziennikarza (sic!).
– Czy Żyd ocalały z Holokaustu, mieszkający w Izraelu, krytykujący postępowanie swoich władz i współobywateli, może być uznany za antysemitę? – pytam prof. Wieruszewskiego.
– Oczywiście, że nie. To jakiś absurd! – dziwi się.
– To dlaczego w swym raporcie oskarżył Pan o propagowanie treści antysemickich Katawa Zara – izraelskiego dziennikarza?
– Nikogo nie oskarżamy, oceniamy jedynie pewną wymowę artykułu, która zapewne była antysemicka – idzie w zaparte kierownik Centrum Praw Człowieka PAN.
– Jednak przyznał pan wcześniej, że Żyd krytykujący postawę swego kraju i współobywateli nie może być antysemitą… – nie ustępuję.
– Oczywiście może Pan poddać krytyce naszą pracę – zbacza z tematu prof. Wieruszewski.
Ksenofob, boś antyunijny
Ksenofobiczne treści to dla autorów raportu głównie treści antyunijne. Jeśli w dość ostrych słowach krytykujemy UE, to wyrażamy w ten sposób swoje prostackie uprzedzenia wobec „innych”, jakimi są światli obywatele zjednoczonej Europy. W takiej ksenofobii celuje Marian Miszalski:
„Artykuł zawiera ksenofobiczną interpretację integracji europejskiej, upatrując w Karcie Praw Podstawowych instrumentu negatywnego oddziaływania »ich«, czyli bogatych państw UE, na »nas«. Autor pisze, iż »Zapisanie w KPP koncertu roszczeń niebywale kosztownych w przypadku ich realizacji, (…) stwarza więc najsilniejszym włodarzom politycznym UE prawny instrument politycznego szantażu wobec słabszych prowincji«” – podano w raporcie.
Nawet zamiana gwiazdek na unijnej fladze na sierpy i młoty to przejaw ksenofobii i uprzedzeń:
„Umieszczenie symbolu sierpa i młota na fladze unijnej obraża obywateli UE i stanowi przejaw ksenofobii” – jasno i ostro stwierdza raport powstały na zlecenie resortu kierowanego przez Grzegorza Schetynę.
Dostało się i Robertowi Lijce – za to, że opisał, jak za fundusze wspólnotowe odrestaurowuje się na zamku w Malborku pruskie malowidła przedstawiające podbój słowiańskich podludzi przez germańskich Panów.
Dla asystentek prof. Wieruszewskiego artykuł naszego autora „ma wydźwięk antyniemiecki, ksenofobiczny. Współczesne państwo niemieckie opisywane jest jako »Cesarstwo Niemieckie«, zamek w Malborku jest »ponownie germanizowany w duchu cesarsko-imperialnym«, następuje »europejska germanizacja Malborka«” – kreślą swoje imaginacje panie magisterki.
Dla nich odrestaurowywanie antypolskich malowideł to europejskość, a krytykowanie tego to przejaw ksenofobii…
- Czytał Pan artykuł o zamku w Malborku? Przecież tam jest przedstawiona krytyka działań podejmowanych przez kierownictwo tej placówki i odrestaurowywanie antypolskich malowideł powstałych pod koniec XIX wieku – zwracam się znów do prof. Wieruszewskiego.
– Nie pisałem całego raportu, więc i nie czytałem tego tekstu. Na pewno opis w tym przypadku jest zbyt ogólnikowy i wycinkowy. No jeśli jest tak, jak Pan mówi, no to może Pan nas skrytykować w swym tekście – nie widzi problemu kierownik placówki rzucającej oskarżeniami.
Podobnie odpowiada, gdy pytam o przedstawienie dowodów na rasistowskie i ksenofobiczne poglądy Szwajcarskiej Partii Ludowej, która wygrała ostatnie wybory parlamentarne u Helwetów.
– Jest wiele dowodów na to – słyszę w słuchawce.
Gdy proszę o podanie źródeł i przedstawienie mi tych „wielu dowodów”, znów zachęca mnie do krytyki umieszczenia w raporcie fragmentu tekstu Olgierda Domino, właśnie o szwajcarskiej partii. Napisanie o niej jest bowiem ksenofobią i rasizmem, o ile nie zawiera elementów odcięcia się od poglądów partii uzyskującej największe poparcie w Szwajcarii.
Podobnych przykładów można jeszcze przytaczać mnóstwo. Cały raport zamieszczony jest na stronie internetowej MSWiA – www.mswia.gov.pl w dziale „Przeciwdziałanie dyskryminacji” (pobierz plik pdf tutaj).
Ocenzurować czytelników
Autorzy nie ograniczają się tylko do wycinkowego zaprezentowania i omówienia fragmentów artykułów z prasy. Wyciągają także wnioski:
„Szczególnie niepokojące są liczne obraźliwe i znieważające określenia pod adresem mniejszości seksualnych. Autorzy [raportu – przyp. red.] zalecają objęcie dalszymi badaniami również treści tego typu”.
Chcą także, by w następnym badaniu omówić książki. Wymieniają już nawet listę tego typu publikacji, na której znajdują się m.in. tacy autorzy, jak Stanisław Michalkiewicz czy… Włodzimierz Bukowski. Ten ostatni, znany sowiecki dysydent, znalazł się na cenzurowanym, bowiem odważył się porównać Unię Europejską do państwa sowieckiego, co – jak piszą autorzy raportu – jest przykładem ksenofobicznej postawy wobec obywateli UE. Generalny wniosek jest jednak taki, iż należy zaostrzyć przepisykarne – w taki sposób, by nawet przechowywanie czy też czytanie publikacji ksenofobicznych, rasistowskich czy antysemickich było karane więzieniem!
10 tys. złotych za raport
Zapytaliśmy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, kto zlecił poznańskiemu Centrum Praw Człowieka PAN napisanie raportu i czy resort w jakiś sposób weryfi kował treści tam zawarte, no i dlaczego wymienione w nim osoby i redakcje nie mogły się ustosunkować do oskarżeń.
Z odpowiedzi wynika, że to autorzy raportu sami z siebie zaproponowali napisanie takiego dokumentu, a MSWiA przystało na to. W odpowiedzi przesłanej naszemu tygodnikowi czytamy:
„Poznańskie Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej
Akademii Nauk przesłało do MSWiA pismo, w którym wyraziło chęć nawiązania współpracy, przedstawiając jednocześnie ofertę dotyczącą przeprowadzenia monitoringu polskiej prasy i publikacji pod kątem
występowania treści rasistowskich, ksenofobicznych oraz antysemickich. Biorąc pod uwagę doświadczenia kadry naukowej PAN w Poznaniu w zakresie problematyki dotyczącej dyskryminacji na tle rasowym (…),
oferta została rozpatrzona pozytywnie”.
Z odpowiedzi wynika także, że resort kierowany przez Grzegorza Schetynę nie weryfikował zawartych w raporcie danych i materiałów.
Uwierzył w doświadczenia kadry naukowej poznańskiego PAN i dlatego postanowił wysupłać ze swego budżetu 10 tys. złotych, by zapłacić autorom opracowania. Wychodzi, iż każdy z trójki autorów zainkasował
ponad 3 tys. złotych. Jednakże – jak przyznała Wioletta Paprocka, rzeczniczka prasowa resortu spraw wewnętrznych – nie wszystkie poglądy wyrażone w zamówionym raporcie odzwierciedlają poglądy
MSWiA:
„Opinie wyrażone przez autorów raportu nie są ofi cjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w kwestiach będących tematyką tego opracowania” – czytamy w odpowiedzi przesłanej do naszej redakcji.
Częściowo odciąć się musi, bowiem uznawanie rządzącej w Szwajcarii partii za ksenofobiczną i rasistowską przez polski rząd może skomplikować
relacje z tym państwem. Jeszcze gorzej będzie, gdy Ambasada Izraela dowie się, iż rząd RP za antysemitę uznaje obywatela tego państwa…
Artykuł pochodzi z bieżącego ewydania “Najwyższego Czasu!”. Zachęcamy do wykupienia e-prenumeraty.
W sklepie nczas.com pojawiło się 15-ście książek zaliczanych do absolutnej klasyki. Polecamy również pakiety publikacji Janusz Korwin Mikkego, Stanisława Michalkiewicza, zbiór książek o Żydach itd.:
UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części) z działu “numer bieżący” oraz “ważne”, jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie itp.
Gminy naruszają zasady konkurencji monopolistycznej. Przejawia się to m.in. w wywozie odpadów, odprowadzaniu ścieków, dostawie wody, a nawet w usługach pogrzebowych - poinformował w Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). [nice_download]UOKiK podał, że gminy występują w podwójnej roli: z jednej strony… 9 komentarzy
Nicolas Sarkozy planuje wprowadzić dodatkowy podatek na dochody z inwestycji, aby w ten sposób zdobyć fundusze na projekty, których celem jest przywrócenie bezrobotnych rynkowi pracy. [nice_link]1-procentowy podatek, który Sarkozy nazwał “aktywnym dochodem solidarnościowym”, ma zostać nałożony na dochody m.in. z… 30 komentarzy
Sekretarz ds. praw człowieka zapowiedziała, że przedstawi projekt deklaracji ONZ mający na celu legalizację sodomii – donosi portal LifeSiteNews.com. Wykorzystując swoją prezydencję w Unii Europejskiej Francja zamierza naciskać na państwa ONZ, by zajęły one stanowisko przychylne homoseksualistom. Yade będzie przemawiać w… 25 komentarzy
Satelity szpiegowskie będą mogły analizować ludzkie cienie rzucane na ziemię. Po co? W celu zidentyfikowania terrorystów - pisze “The Daily Telegraph”. Może to pomóc w wytropieniu, schwytaniu bądź zabiciu terrorystów, na przykład Osamy ibn Ladena. [nice_alert]Analizowany ma być pojedynczy ruch -… 10 komentarzy
Aministracja państwowa w Polsce “wyprodukowała” 400 strategii. Nieaktualnych jest 146 z nich, a 140 ocenia się jako nieprzydatne - pisze “Parkiet”. Takie dane podaje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które zebrało je na potrzeby usprawnienia procesu wydawania unijnych funduszy. Resort proponuje utworzenie komitetu… 16 komentarzy
Urzędnicy Ministerstwa Środowiska, byli pracownicy oraz ich dzieci mieszkają za darmo w 61 mieszkaniach należących do Skarbu Państwa – dowiedział się „Wprost”. [nice_info]Chodzi o mieszkania znajdujące się przy ul. Mikołaja Reja na warszawskiej Ochocie. W tym samym budynku mieści się siedziba… 19 komentarzy
Oprócz oficjalnych spotów internet zalała fala amatorskich produkcji oraz filmów tylko stylizowanych na amatorskie. Ich cechą wspólną jest to, że starają się ośmieszać kandydujących polityków. Prezentujemy kilka najpopularniejszych filmów “prezydenckich” dostępnych na YouTube’ie i przypominamy parodie z rodzimego podwórka. [nice_download]Złośliwy “hymn”… 2 komentarzy
MSWiA planuje wprowadzenie dowodów z zakodowanymi danymi biometrycznymi. Nowy dokument będzie mieć zakodowane dane biometryczne, umożliwiające niezawodną identyfikację, oraz nasz elektroniczny podpis, dzięki któremu tożsamość będzie można potwierdzić w sieci. Całość operacji ma kosztować 370 mln zł, w tym 85 proc.… 35 komentarzy
1 Lipca 2008 o 18:58
Ogon wywija kotem. Teraz wszyscy którzy cokolwiek opracowali , powinni wysyłać swoje wypociny do MSW i inkasować kasę.
Kto tu w końcu kogo zadaniuje ?
1 Lipca 2008 o 18:59
Zaczyna się………
1 Lipca 2008 o 19:04
Z wydanej ostatnio książki o I wojnie światowej wynika, że nikt tej wojny nie chciał, a jednak wybuchła…. Podobnie z sankcjami do których zaczynają się przymiarki opisane powyżej….
1 Lipca 2008 o 19:27
“Kiedy redakcja pójdzie siedzieć?”
Głupie pytanie - przecież tow…., przepraszam, - Panowie Redaktorzy dobrze wiedzą, ,że włos ni pejs im z głowy nie spadnie. I dlatego prowokują - gdyż kiedy brakuje coraz bardziej sensownych czytelników - nowych porypanych może im zapewnić tylko skandalizowanie.
Tonący brzydko się chwyta.
1 Lipca 2008 o 19:57
Izajasz Pozwijasz Oskrzela Glutberg znów błysnął przenikliwością
1 Lipca 2008 o 20:02
Ty, ZOG, skoro z piszacymi w nczasie macie wspolnych przodkow, to o co ci chodzi ? raz piszesz, ze Zydzi nie moga pisac takich glupot, a raz., ze JKM i reszta to semickie plemie. Za rzadko czytam te twoje bzdury, zeby miec ciaglosc i nie wiem kiedy zmieniasz zdanie na jakis temat. Zauwazylem rowniez, ze czasem jestes wrazliwcem, ktorego bola wszystkie mocniejsze slowa, a czasem wyzywasz od chamow i debili. Jesli to prawda, ze caly zespol nad tym pracuje, to macie naprawde glupiego szefa, ktory tego nie ogarnia. Lecz jesli to pisze jedna osoba, to raczej przykre musi miec zycie, skoro zajmuje sie ciagle czyims.
1 Lipca 2008 o 21:20
Izajasz Pozwijasz Oskrzela Glutberg odkrył kiedyś, że paliwo lotnicze + podmuch wiatru potrafią stopić stal :) To wielki umysł.
“Chemik” z czasów wiary w istnienie flogistonu.
1 Lipca 2008 o 21:26
te sekciarzo-mason! jak tam w czubowni? inne czubki cię lubią?
1 Lipca 2008 o 21:31
jeśli dojdzie do wzmożonych aresztowań z powodów politycznych to należy się spodziewać, że podobnie jak w latach 50tych do cel z politycznymi będą dodawane szumowiny z rynsztoka w rodzaju żygomasona, w celu utrudniania życia więźniom
ps
a potem trzeba będzie takiej żygowinie płacić emeryturkę…
1 Lipca 2008 o 21:40
Oj, panie Mikke, nie wstyd panu? Miał być pan Xięciem Regentem wielkiej Porypii, miał pan wprowadzać łanowe, podymne i pogłówne, prać za nieposłuszeństwo, a podatki i lekka pedofilia miały być jak za Hitlera… a skończyło się na kilkunastu nie do końca normalnych zwolennikach ujadających na rynsztokowym poziomie.
Ja wiem, takie zadanie…
2 Lipca 2008 o 00:01
Ciekawe czemu zadna ekipa dziennikarzy z glownych stacji i gazet nie zajela sie tym marnotrawstwem pieniedzy podatnikow?Czyzby dobrze wiedzieli ze im sie nic nie stanie a PO akurat w tym wypadku trwoni publiczne pieniadze na “sluszna” sprawe? Terror zaczyna sie od terroru umyslu,potem przyjdze pora na reszte.
2 Lipca 2008 o 07:22
Ten facet, kapo od tropienia myślozbrodni to profesor (sic!!), Wieruszewski bodajże, prof. Wieruszewski. Naprawdę przykre czym się w Ubekistanie zajmują tzw. “profesorowie” - powiększaniem sfery polit-poprawnego absurdu i czystej głupoty. No, ale jak to mówią “za pieniądze ksiądz się modli”.
2 Lipca 2008 o 07:51
BRAWO NCZAS! właśnie takich artykułów piętnujących “bruksielskie deblizmy” oczekują czytelnicy….niech tylko JKM mniej piepszy o pogłównym i nie zmienia kanonów chrześcijaństwa to będziecie bardziej szanowani
2 Lipca 2008 o 10:35
roman wieruszewski? imie i nazwisko sugeruje pochodzenie zblizone do redakcji gazety wyborczej a na zamowienie napisze kazde opracowanie taki to profesor czy moze marcowy docent?
2 Lipca 2008 o 13:00
Po lekturze artykułu doszedłem do wniosku, że jeszcze rok - dwa i wprowadza cenzurę. Czy nczas będzie musiał zejść do podziemia?
2 Lipca 2008 o 13:01
Według zdecydowanej i jako tako zorientowanej większości NCzas! jest pismem jawnie nietolerancyjnym. Ale tutaj należy zwrócić uwagę na karygodne wypaczenie znaczenia tego słowa. Łacińskie “tolerare”, wcale nie oznacza wyrażania do kogoś szacunku i uśmiechu, lecz mówi o ścierpieniu czegoś, znoszeniu czegoś; nie zgadzanie się z czymś, ale znoszenie (ścierpienie) tego istnienie.
Taki jest NCzas! Jest pismem tolerancyjnym, ale krytykującym i nie wyrażającym szacunku dla jawnych i perfidnych przekłamań.
2 Lipca 2008 o 15:22
“Ciekawe czemu zadna ekipa dziennikarzy z glownych stacji i gazet nie zajela sie tym marnotrawstwem pieniedzy podatnikow?”
A po co główne media miałyby wspierać prywatne kabaretowe interesy, jeśli zainteresowanie u odbiorców jest żadne? Za reklamę się płaci.
2 Lipca 2008 o 19:03
Hej, Agent! A czy oprocz slownika i powiedzonek dzielicie z Zydomasonem rowniez inne rzeczy, np lozko?
2 Lipca 2008 o 19:04
A moze jak Leszek i “Maleszek” - orzeszek dzielicie na dwoje (to akurat by mnie nie zdziwilo)?
2 Lipca 2008 o 21:14
Smutek. Mój kraj rodzinny stoczony przez nowotwór. Stronnictwa pruskie, moskiewskie , watykańskie, tylko polskiego brak . Idioci profesorami . Donośmy na siebie ,niszczmy się na uciechę sąsiadów.
2 Lipca 2008 o 22:09
Mimo wszystko jestem optymista. Nowe, mlode pokolenie nie jest tak bezmyslne jak by tego chciala ‘wladza’. Nie jest tez przetracone przez komunizm. Zaryzykuje nawet stwierdzenie ze jest bardziej dojrzale niz mlode pokolenia z wczesniejszch rocznikow-wie z czego je chleb.
Ma rowniez swiadomosc. To kwestia czasu kiedy dojdzie do wladzy, zacznie odgrywac role w ksztaltowaniu panstwa. Jedyna nasza troska powinno byc teraz zniszczenie dawnych ukladow, zlikwidowanie wypaczen by mlodzi nie wpadli w sidla starych ‘ukladzikow’ poniewaz czerwoni tak latwo nie dadza za wygrana…
PS: Nie zwracajcie uwagi na zydomasona i agenta. To tylko pozyteczni idioci.
2 Lipca 2008 o 22:36
“Nowe, mlode pokolenie nie jest tak bezmyslne jak by tego chciala ‘wladza’. Nie jest tez przetracone przez komunizm. Zaryzykuje nawet stwierdzenie ze jest bardziej dojrzale niz mlode pokolenia z wczesniejszch rocznikow-wie z czego je chleb.”
Dokładnie. Dlatego UPR w ostatnich wyborach, w których po raz pierwszy wzięli udział urodzeni w Wolnej od PZPR, ZSL i SD Polsce, zdobył tylko pół procenta głosów.
2 Lipca 2008 o 23:27
wybaczcie bratu memu prof. Agentowi p*****lenie głupot. Próbujemy go tu w służbach wychowywać, ale, rozumiecie,profesor…
3 Lipca 2008 o 12:42
Pięknie, aż mózg mięknie! Te wszystkie quasiprofesorki na usługach “jedynie słusznej władzy”. Brak konsekwencji w poglądach lewactwa, aż w stopy parzy! Bo jak krzywo spojrzy się na pedała lub innego pomyleńca-to jest się wrogiem ludu, ale jak oni doczepiają się prawicy-to jest w pożądku. Gdzie dystans o którym tak zażarcie pierd….
Gdzie ja k… żyje? Oj zasraniec Hitler już cieszy się w piekle, że nar. socjalizm ma kontynuatorów.
3 Lipca 2008 o 13:05
Jako Ślązak zastanawiam się, kiedy na moją ukochaną ziemie wkroczą krzewiciele słusznej sprawy i będę karać za nieposłuszeństwo? Przykre to, bo nie po to walczono przez tyle lat, by teraz do tego wracać. Cóż, starano się komunę wyrzucić na śmietnik drzwiami, a ona ryje się oknami tyle , że przefarbowana, ale nadal groźna. Nie chcę żyć w kołchozie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!………….. I dlatego, szukam sobie innego miejsca.
4 Lipca 2008 o 15:52
Z Katawem to jest niezłe, facet pisze świetnie i błyskotliwie, a tu nagle jako Żyd nazwany zostaje antyżydem ;)
4 Lipca 2008 o 17:38
Najlepsze w tym “raporcie” jest zakończenie - Autorki wraz ze swoim guru postulują “dalsze badania”. A jużci! 10 patoli za niechlujne wypisy, każdy by tak chciał.
4 Lipca 2008 o 21:43
Władza jaśnie oświecona zaczyna tworzyć listę osób i instytucji, które “jątrzą społeczeństwo” i “podburzają lud”. Ajajaj!!! I co jeszcze!? ale tak to bywa, kiedy w kraju panuje władza namistnikowska, nadana przez teutona…
5 Lipca 2008 o 11:26
przed wojną podobno Niemcy też robili specjalne listy z Polakami
co się dalej z nimi działo to wiemy
jak tylko powstanie to państwo UE to już na pewno zechce ono skorzystać z tych tuskowych list
5 Lipca 2008 o 16:41
Takiej ostrej cenzury nie było nawet za komuny. Ale na miejscu redakcji bym się cieszył, takie raporty to tylko darmowa reklama ich pisma.
5 Lipca 2008 o 20:08
A to ciekawe?? Czyli że Izraelita (semita) mordujący Palestyńczyka (semitę) jest ANTYSEMITĄ???
Już wcześnie ktoś powiedział:”Antysemityzm, to taki przypadek, kiedy jeden żyd za pieniądze drugiego żyda morduje żyda trzeciego” (i wypada dodać: a zgania na zdurnialego goja).
Przykłady:
1. Przecież Soseło (Józiczek) z Gruzji był żydem nieobrzezanym po mamie (sefardim), a kazał mordować żydow aszkenazyjskich.To w którym miejscu występuje ten antysemityzm??
2. Przecież Adolfek “w ząbek czesany” też był żydem (z Austrii) i po mamie, i po tate. A za pieniądze żydów aszkezazyjskich kazał wymordować żydów sefardyjskich (wschodnioeuropejskich). To kto tu jest antysemitą?
3. To jak ocenić sytuację opisaną przez profesora Aleksandra KRAWCZUKA w książce: Herod- Król Judei???
4. A kto finansował budowę “sanatorium pod klepsydrą” w Auschwitz dla swoich rodaków????
5. To jak ocenić zbrodnię żydówki- Fajgi Mindli Danielak vel Brus vel Wolińskiej popełnioną na generale “Nilu”??
5 Lipca 2008 o 20:45
“Takiej ostrej cenzury nie było nawet za komuny.”
Chyba za mało (a właściwie to nic) czytałeś o cenzurze złotych czasów Stanisława Michalkiewicza i Janusza Mikke. Podczas gdy ci publikowali w najlepsze (JRM za zgodą MSW, Michalkiewicz w organie partii komunistycznej), cenzura ustalała listy proskrypcyjne, cięła teksty i filmy, autorzy musieli czekać lata na publikacje, cenzurowano nawet instrukcje obsługi, etykiety i listy, publikowano na przykład krytykę wypowiedzi jakiegoś posła czy tekstu bez możliwości zapoznania się z nim samym, premier osobiście cenzurował kroniki filmowe. I nikt nie wiedział, gdzie jest tekst autora, a gdzie tekst cenzora, zresztą cenzura wycinała nawet informacje o samej sobie z gazet i słowników.
I mikkolubny dyletant pisze, że za komuny cenzura nie była taka ostra jak dziś???
5 Lipca 2008 o 22:52
Zdurniały do końca ministrze spraw wewnętrznych Grzegorzu Schetynie, nie wstyd ci wydawać publicznych pieniędzy na takie “postępowe” przedsięwzięcia. Masz za dużo pieniędzy, żeby marnować je na wypociny jakiegoś lewactwa o tytułach profesorskich, które najwyraźniej w swoim życiu nie splamiło się uczciwą pracą (tzn. nie za pieniądze podatników)? Dostałeś rozkaz od swych masońsko-żydowsko-lewackich wodzów z Brukseli i Paryża, żeby zwalczać wolność wypowiedzi w Polsce? I ochoczo go wykonujesz? A jak przyjdzie od eurokołchozu nakaz zatrzymania wszyskich”nieprawomyślnych” w naszym kraju to też go wykonasz? Na marginesie, panie ministrze, ten poznański dupek w swoim “raporcie” nie wspomniał o treściach “antysemickich”, “homofobicznych” i jakich tam jeszcze według jego pedalskiego języka, w gazecie “Nasz Dziennik”. Czyżby przestaszył się ewentualnego gniewu o. T. Rydzyka?
6 Lipca 2008 o 01:10
Matołku Agent, co Ty znowu bredzisz o jakichś Mikke i Michalkiewiczach. Masz nieźle nasrane we łbie, że wszędzie musisz ich na siłę wcisnąć. To co wypisałeś, to było do października 1981. Ale skąd możesz o tym wiedzieć, pewnie w wikipedii nie ma.
Matołek Agent znów kąsa wściekle, a potem ponownie przyzna się do bredzenia, jak w sprawie Maroka.
I znów ma te halucynacje z mikkolubami. Zaczynam poważnie martwić się o jego kondycję psychiczną.
6 Lipca 2008 o 03:46
“Matołku Agent, co Ty znowu bredzisz o jakichś Mikke i Michalkiewiczach. Masz nieźle nasrane we łbie, że wszędzie musisz ich na siłę wcisnąć. To co wypisałeś, to było do października 1981.”
W latach 1981-1989 też była cenzura podobna jak wcześniej, tyle że dostała konkretną podstawę prawną. I jakiś skutek (niewielki) miało to tylko w odniesieniu do publikacji pozapaństwowych, państwo u siebie i tak zostawiło to, co wcześniej , no i nadal było koncesjonowanie prasy. A w stanie wojennym powołano dodatkowe organy cenzury MSW, do cenzury korespondencji. No i pisałeś “nawet za komuny”, a do października 1981 komuna z cenzurą była już przez 37 lat.
Tylko jakiś mikkistyczny nieuk (np. wlodi), który czerpie wiedzę z dzieł Janusza Mikke, może twierdzić, że teraz jest cenzura większa niż za komuny. Jaka w ogóle dzisiejsza cenzura? To tylko planktonowa mikkowska mniejszość chce cenzurować, np. raporty MSWiA.
“Ale skąd możesz o tym wiedzieć, pewnie w wikipedii nie ma.
Matołek Agent znów kąsa wściekle, a potem ponownie przyzna się do bredzenia, jak w sprawie Maroka.
I znów ma te halucynacje z mikkolubami. Zaczynam poważnie martwić się o jego kondycję psychiczną.”
Mikkista znowu wierzga i kwiczy w obronie guru. Do żadnego bredzenia w sprawie Maroka się nie przyznałem, po prostu czasem mikkolubstwo jest na tyle nierozumne, że nie chce się już pisać, a ja nie jestem przedszkolanką i nie muszę mikkofilom wszytskiego tłumaczyć.
6 Lipca 2008 o 05:37
W tym raporcie brak warsztatu jest aż nadto widoczny, to że sytuację winno się rozumieć w kontekście dla prawnika to chyba chleb powszedni. Gdyby coś takiego napisał student prawa, pewnie został by wyśmiany i dla wyrazistości okraszony inwektywem, ale jak pisze to profesor prawa ze współpracownikami, to dostaje 10 tys. zł.
10 tys. za etykietkę PAN, tanio się sprzedają, ale po analizie treści tego raportu i tak można stwierdzić, że MSWiA przepłaciło.
6 Lipca 2008 o 09:47
Na zewnątrz “wielkie zmiany”, ale w odmętach dalej to samo czerwone ścierwo, nic się nie zmieniło, poza etykietkami.
6 Lipca 2008 o 13:30
Znów schizofrenik Agent uczepił się czy formalnie coś istnieje, czy nie istnieje. Niby formalnie cenzury nie ma ale niektórych rzeczy pisać nie można, jeśli nie chce się być ściganym przez prokuraturę. Na przykład, homofobów za komuny nie tępiono.
Do żadnego bredzenia w sprawie Maroka się nie przyznałem
Jak to nie?
O przystąpieniu Maroka do UE napisałeś, że nie spełnia kryteriów geograficznych i tylko one decydują. Gdy Ci wyjaśniłem, że bredzisz, stwierdziłeś, że wprawdzie nie tylko ale decydują.
Czyli z jednej bredni się wycofałeś, co uważam za swój wielki sukces pedagogiczny, że udało mi się cokolwiek wytłumaczyć Agentowi o bardzo małym rozumku.
I znów miałeś złe zny o straszliwych mikkolubach, czy nie czujesz się prześladowany? Czy u was w Samoobronie nie macie jakiegoś psychiatry?
7 Lipca 2008 o 12:07
Nie ma sie co denerwowac
Administracja dziala na zasadzie: zamowimy raport, wykazemy go w raporcie raportow i pojdzie do szuflady. Jak raporty w ZUSie. Wyda sie 10 tys ale tylko 10, za dobry byloby 30 tys.
Schetyna nic z tym nie zrobi, skoro nie zrobil z 1000 razy wazniejszymi rzeczami.
I jeszcze jedno: nie ma formy tolerare. Tollo - tollere. 3 koniugacja.
9 Lipca 2008 o 22:36
Ależ jest - spójrz w słowniku dwa hasła wyżej :)
11 Lipca 2008 o 18:05
@21
“Nowe, mlode pokolenie nie jest tak bezmyslne jak by tego chciala ‘wladza’.”
Hehehe, to dlaczego “mlodzi” zaglosowali na Reichsleitera Tuske?
12 Lipca 2008 o 12:57
Młodzi zagłosowali na Tuska, bo PiS był obciachowy i do d…
Tylko leczenie dźumy tyfusem nie wychodzi dobrze Polsce
12 Lipca 2008 o 14:24
Słusznie. Dawno już nie sięgałem po tę gazetę, właśnie ze względu na nienawistne treści zamieszczane na jej łamach. Miałem w końcu dość, bo już trudno było znaleźć sensowny artykuł. Jak jest teraz to nie wiem. W każdym razie z tego co widzę w wypowiedziach niektórych osób, uzurpujących sobie prawo do bycia Czytelnikami, pewnie w samej gazecie nic się nie zmieniło specjalnie. Teraz Schetyna się za was weźmie i albo redaktorzy zrozumieją, że dyskurs publiczny to co innego niż szlam spod stołecznej gorzelni, albo zabawki pod pachę i do domu. I tak mieliście wiele lat, żeby to zmienić. Jak widać dopóki się komuś nie dobiorą do tyłka, jest bezkarny. Swoją drogą właściwie sam taki raport może pogrzebać pismo, bo od projektu odwrócą się wszyscy Ci, którzy nie chą być kojarzonymi z pismami faszystowskimi. Więc zamiast biadolić na stronie głównej redaktorze rusz głową, przemyśl postawę własną i kolegów, bo w przeciwnym wypadku nie będzie po was czego zbierać - oby nie było za późno. Lepiej zmienić coś czasem w swoim życiu niż stać się sfrustrowanym emerytem, któremu lewactwo zamknęło gazetę - bo jak mniemam taką retorykę zastosujecie po ostatecznym przegranym starciu z polskim prawem.
13 Lipca 2008 o 09:29
Już niedługo traficie do obozów reedukacyjnych :)))))))))))
13 Lipca 2008 o 09:33
Uwaga strona zawiera treści ksenofobiczne, antysemickie i rasistowskie! Czytelniku licz się z możliwością pociągnięcia do odpowiedzialności. Zaleca się jak najszybsze opuszczenie tej strony.
13 Lipca 2008 o 09:44
Uwaga!!! Strona zawiera treści ksenofobiczne, antysemickie i rasistowskie! Czytelniku licz się z możliwością pociągnięcia do odpowiedzialności. Zaleca się jak najszybsze opuszczenie tej strony.
Podatniku! Dzięki twojej sumienności w płaceniu haraczu, program jest ciągle ulepszany. Ostatecznie dąży się do zastąpienia nim model przestarzałych typu: Agent Razwiedki rzucony na odcinek UPR czy Znajomy Janusza z SD. Centrala obliczyła że przy obecnych możliwościach technicznych niewydajne jest dalsze utrzymywanie modeli typu Grzegorz Lewicki. Już wkrótce model ten zostanie wycofany i zutylizowany.