<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Korwin Mikke: Bronię Jarosława Kaczyńskiego!</title>
	<atom:link href="http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/</link>
	<description>Polityczno-społeczny tygodnik konserwatywno-liberalny.</description>
	<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 17:03:32 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>By: paleoliber</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-22974</link>
		<dc:creator>paleoliber</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 11:41:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-22974</guid>
		<description>Ad Pan Bolesław Paszkowski.
Przede wszystkim przepraszam za spóźnioną odpowiedź, ale, niestety, nie włączyłem RSS; mam nadzieję, iż mi On wybaczy. Zajmując się tym i owym, wiem, iż istnieje kilka wariantów logiki (ale, sądząc po Pana adnotacji, nie muszę niczego klarować). Konstatacje, które łaskawie raczył Pan do mnie skierować ("Istota demokracji tkwi w poziomie etyczno moralnym jednostek zbiorowość demokratyczną tworzących i strukturach dyskretnie wymuszających samorzutne dokonywanie wyborów optymalnych (ich postępowanie) zgodnie z oczekiwaniem tej wyróżnionej zbiorowości.Najgorsze zaś tkwi w zróżnicowaniu oczekiwań różnych wyróżnionych zbiorowości, pozostających w związkach przyczynowo skutkowych zarówno w relacjach pionowych jak też poziomych (międzynarodowych). Formy ustrojowe zcentralizowane we współczesnym świecie są bardziej podatne na dyskretne wymuszanie aniżeli demokratyczne ") brzmią jak żywcem wyjęte z pisanego w postmodernistycznym stylu podręcznika z zakresu nauk społecznych / politycznych, czy tzw. culture studies. Brzmią chwytliwie, ale niewiele mówią i mogą u mniej obytego czytelnika / adresata wywołać wrażenie, iż ich nadawca jest tak błyskotlwiy (naprawdę, nie piszę ironicznie, proszę mi wierzyć), że podejmowanie z nim dyskusji jest z góry skazane na niepowodzenie. Jedenakże Pana uwaga, iż "Formy ustrojowe zcentralizowane we współczesnym świecie są bardziej podatne na dyskretne wymuszanie aniżeli demokratyczne." są słuszne jak najbardziej, pod warunkiem wszakże, iż dostrzeżemy następującą prawidłowość: demokracja to zawsze wymuszanie (dyskretne w systemach niekomunistycznych, zwulgaryzowane w "demokracjach ludowych"). Zgoda tez do tego, iż analiza przeszłości (Hitler, Stalin) nie powinna być snuta przy pomocy teraźniejszych kategorii, acz doświadczenia, o których mowa, z pewnością są pouczające. Logika formalna i - jak Pan to określa: "rzeczywista" muszą iść w parze; Pan wie, o co chodzi: "jeśli gawron jest smokiem, a a smok jest ssakiem, to gawron jest także ssakiem"; rzeczywista logika każe nam wziąć pod uwagę  realny kontekst, czy zdrow rozsądek: gawron to nie smok, a tym bardziej ssak, i z tego względu wiem, że demokracja to nie bajka, a ludu de facto nie ma: jeśli niue ma ludu, to nie ma też jego rządów, tylko mniej lub bardziej dyskretne wymuszanie.
Dziękuję za Pański komentarz do mego wpisu i pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ad Pan Bolesław Paszkowski.<br />
Przede wszystkim przepraszam za spóźnioną odpowiedź, ale, niestety, nie włączyłem RSS; mam nadzieję, iż mi On wybaczy. Zajmując się tym i owym, wiem, iż istnieje kilka wariantów logiki (ale, sądząc po Pana adnotacji, nie muszę niczego klarować). Konstatacje, które łaskawie raczył Pan do mnie skierować (&#8221;Istota demokracji tkwi w poziomie etyczno moralnym jednostek zbiorowość demokratyczną tworzących i strukturach dyskretnie wymuszających samorzutne dokonywanie wyborów optymalnych (ich postępowanie) zgodnie z oczekiwaniem tej wyróżnionej zbiorowości.Najgorsze zaś tkwi w zróżnicowaniu oczekiwań różnych wyróżnionych zbiorowości, pozostających w związkach przyczynowo skutkowych zarówno w relacjach pionowych jak też poziomych (międzynarodowych). Formy ustrojowe zcentralizowane we współczesnym świecie są bardziej podatne na dyskretne wymuszanie aniżeli demokratyczne &#8220;) brzmią jak żywcem wyjęte z pisanego w postmodernistycznym stylu podręcznika z zakresu nauk społecznych / politycznych, czy tzw. culture studies. Brzmią chwytliwie, ale niewiele mówią i mogą u mniej obytego czytelnika / adresata wywołać wrażenie, iż ich nadawca jest tak błyskotlwiy (naprawdę, nie piszę ironicznie, proszę mi wierzyć), że podejmowanie z nim dyskusji jest z góry skazane na niepowodzenie. Jedenakże Pana uwaga, iż &#8220;Formy ustrojowe zcentralizowane we współczesnym świecie są bardziej podatne na dyskretne wymuszanie aniżeli demokratyczne.&#8221; są słuszne jak najbardziej, pod warunkiem wszakże, iż dostrzeżemy następującą prawidłowość: demokracja to zawsze wymuszanie (dyskretne w systemach niekomunistycznych, zwulgaryzowane w &#8220;demokracjach ludowych&#8221;). Zgoda tez do tego, iż analiza przeszłości (Hitler, Stalin) nie powinna być snuta przy pomocy teraźniejszych kategorii, acz doświadczenia, o których mowa, z pewnością są pouczające. Logika formalna i - jak Pan to określa: &#8220;rzeczywista&#8221; muszą iść w parze; Pan wie, o co chodzi: &#8220;jeśli gawron jest smokiem, a a smok jest ssakiem, to gawron jest także ssakiem&#8221;; rzeczywista logika każe nam wziąć pod uwagę  realny kontekst, czy zdrow rozsądek: gawron to nie smok, a tym bardziej ssak, i z tego względu wiem, że demokracja to nie bajka, a ludu de facto nie ma: jeśli niue ma ludu, to nie ma też jego rządów, tylko mniej lub bardziej dyskretne wymuszanie.<br />
Dziękuję za Pański komentarz do mego wpisu i pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bolesław Paszkowski</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-22409</link>
		<dc:creator>Bolesław Paszkowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Feb 2008 12:04:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-22409</guid>
		<description>Re ~paleoliber. Wszystko co zostało przez Pana napisane zasługuje na wyrazy uznania zarówno w odniesieniu do stylu,  swobody cytatologicznej jak też logiki formalnej. Gorzej jest natomiast z „logiką realną”. Istota demokracji tkwi w poziomie etyczno moralnym jednostek zbiorowość demokratyczną tworzących i strukturach dyskretnie wymuszających  samorzutne dokonywanie wyborów optymalnych (ich postępowanie) zgodnie  z oczekiwaniem tej wyróżnionej zbiorowości.   Najgorsze zaś tkwi w zróżnicowaniu oczekiwań różnych wyróżnionych zbiorowości, pozostających w związkach przyczynowo skutkowych zarówno w relacjach pionowych jak też poziomych (międzynarodowych). Formy ustrojowe zcentralizowane we współczesnym świecie są bardziej podatne na dyskretne wymuszanie aniżeli demokratyczne. Postęp cywilizacyjny dezawuuje  przydatność wskazań geniuszy przeszłości w czasach współczesnych. Np. „Hitler i Stalin już od wiosny 1938 roku żadnego wpływu na bieg wydarzeń nie mieli” – Gładkowski, PIN Toronto. Inni tu byli szatani czynni…</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Re ~paleoliber. Wszystko co zostało przez Pana napisane zasługuje na wyrazy uznania zarówno w odniesieniu do stylu,  swobody cytatologicznej jak też logiki formalnej. Gorzej jest natomiast z „logiką realną”. Istota demokracji tkwi w poziomie etyczno moralnym jednostek zbiorowość demokratyczną tworzących i strukturach dyskretnie wymuszających  samorzutne dokonywanie wyborów optymalnych (ich postępowanie) zgodnie  z oczekiwaniem tej wyróżnionej zbiorowości.   Najgorsze zaś tkwi w zróżnicowaniu oczekiwań różnych wyróżnionych zbiorowości, pozostających w związkach przyczynowo skutkowych zarówno w relacjach pionowych jak też poziomych (międzynarodowych). Formy ustrojowe zcentralizowane we współczesnym świecie są bardziej podatne na dyskretne wymuszanie aniżeli demokratyczne. Postęp cywilizacyjny dezawuuje  przydatność wskazań geniuszy przeszłości w czasach współczesnych. Np. „Hitler i Stalin już od wiosny 1938 roku żadnego wpływu na bieg wydarzeń nie mieli” – Gładkowski, PIN Toronto. Inni tu byli szatani czynni…</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: klip</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21995</link>
		<dc:creator>klip</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 19:34:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21995</guid>
		<description>Jesliby zalozyc, ze Kaczynski zrobil wybory by zwalic krach na PO, to trzeba zalozyc, ze ten krach przewiduje lub jest jego pewien. Tylko na jakiej podstawie skoro to gospodarczy analfabeta zatroskany o los robotnikow ? Z punktu widzenia socjalisty wystarczy podniesc podatki i po problemie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jesliby zalozyc, ze Kaczynski zrobil wybory by zwalic krach na PO, to trzeba zalozyc, ze ten krach przewiduje lub jest jego pewien. Tylko na jakiej podstawie skoro to gospodarczy analfabeta zatroskany o los robotnikow ? Z punktu widzenia socjalisty wystarczy podniesc podatki i po problemie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bolesław Paszkowski</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21926</link>
		<dc:creator>Bolesław Paszkowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 09:57:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21926</guid>
		<description>Do Antyd...kraty. Nie każde machanie, Szanowny Panie, szabelką jest obroną. Piłsudski ciął szablą krzaki w parku w Sulejówku w przekonaniu o niszczeniu stanowisk prześladowców.
Pan natomiast w swoim "expose" tnie "po wsiech" i, ku memu zdumieniu, z ogromną dozą realizmu i uczciwości publicystycznej.  Dlatego też kilka zdań uzupełnienia:
1.	Jeszcze w czasie wojny, rozkazem gen. Okulickiego z dnia 19 stycznia 1945  Armia Krajowa została rozwiązana. Żołnierze AK zasilili II Armię LWP i walnie przyczynili się do przyśpieszenia zakończenia wojny, walcząc z Korpusem Schoernera, idącego na odsiecz Berlinowi. Prawdopodobnie pomieszali mocno szyki Kominternowi, najbardziej zaciętemu wrogowi Stalina, gdyż o tej bitwie w PRL panowała grobowa cisza. Rozkaz Stalina nakazywał: Odziały AK rozbrajać i żołnierzy kierować do LWP. Stawiających zbrojny opór rozstrzeliwać. Natomiast już w 1944 roku NKWD aresztował  i wysyłał za Koło Polarne do specjalnych obozów resocjalizacyjnych, wracających  z niemieckich obozów polskich inteligentów. Sowieckich oficerów frontowych także. Np. tysiące sowieckich lotników w 1945 roku wylądowało w obozach w okolicach Workuty.
Rozstrzeliwani byli ci byli AK-owcy, którzy broni nie złożyli i spłynęli do lasu w oczekiwaniu na zwycięski  marsz "Andersa na białym koniu" z Aliantami zachodnimi, maszerującymi na Wschód ze "zdemokratyzowaną" armią hitlerowską na czele. Torturowano tych, których pojmano z bronią w ręku, bądź prowadzących działalność dywersyjną po 1947 roku (po amnestii).
2.	We wszystkich Krajach Demokracji Ludowej w roku 1947 władzę rzeczywistą    przejął Kominform (kontynuator Kominternu) z siedzibą w Szklarskiej Porębie i na Grzybowskiej w Warszawie. Główną rolę w Polsce odgrywał Berman jako sekretarz Kominformu. Według szeregu przesłanek Bierut z 1948 roku nie był Bierutem z roku 1947. Został wprowadzony system totalnej dyktatury "proletariatu" na wzór ZSRR lat 30. Z inspiracji i pod osobistym nadzorem Allana Dullesa (OSS-CIA) prowadzono na szeroką skalę mordowanie inteligencji przywódczej. Zamordowano w latach 1948-55 tysiące odchylonych nacjonalistycznie (prawicy i lewicy). PZPR nie miała nic do powiedzenia. Gomułkę i Skę też uwięziono.
       3.   Gwoli ścisłości, w 1956 roku już miałem 14" telewizor polskiej produkcji. Zapamiętałem: W wystąpieniu przed kamerami TVP z okazji 8 rocznicy proklamowania ChRL, ambasador ChRL stwierdził: Pragnę zapewnić naród polski, że ma w chińskim narodzie wielkiego przyjaciela, który w każdej chwili skuteczną pomoc nieść jest gotowy.
      4. Wszelkie konfabulacje na temat działalności polskich służb specjalnych po 1956 roku, jak też na temat obecnej działalności lustracyjnej  są zupełnie pozbawione jakiegokolwiek sensu. Są wręcz wysoce szkodliwe dla Polski i narodu polskiego. Prawie wszystko jest dosłownie odwrotnością stanu wirtualnego, obecnie serwowanego na wszystkich szczeblach machiny propagandowej, z rzeczywistością niemajacego nic wspólnego. Lista poległych na polu walki z 
totalitaryzmem zwanym komunistycznym, zaczynając od Lenina jest długa. Można tylko stwiedzić: Już w roku 1975 ruszyli w Polskę (Związku Sowieckiego też)  pracownicy wyższego szczebla MSW z prelekcjami uświadamiającymi dla kadr  przedsiębiorstw i instytucji. Prelegent płk. dr MSW w Gdańsku stwierdził: "...Proszę państwa. Komunizm schodzi nieodwołalnie z planety Ziemia. Jestem przekonany, że jeszcze za życia naszego pokolenia, historycy badający przyczyny zniknięcia komunizmu, główne zasługi przypisza Chruszczowowi. Nam przypadł w udziale zaszczyt pilotowego przeprowadzenia tego procesu w taki sposób, aby komunizm odszedł, zaś cywilizacja ziemska przetrwała. Zagrożenia są niebotyczne. Apeluję o wszechstronną współpracę, pomoc i roztropność". 
Reszta była kabaretem! Walczący z SB, właściwie przeciw komu i z kim walczyli?  
Jeżeli zaś chodzi o demokrację, to ginie niestety w zacietrzewienu oportunizmu, zakłamania i socjotechniki powszechnego dyskretnego sterowania. Mimo wszystko jestem za walką o demokrację racjonalną! Nic lepszego nie potrafię dostrzec.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do Antyd&#8230;kraty. Nie każde machanie, Szanowny Panie, szabelką jest obroną. Piłsudski ciął szablą krzaki w parku w Sulejówku w przekonaniu o niszczeniu stanowisk prześladowców.<br />
Pan natomiast w swoim &#8220;expose&#8221; tnie &#8220;po wsiech&#8221; i, ku memu zdumieniu, z ogromną dozą realizmu i uczciwości publicystycznej.  Dlatego też kilka zdań uzupełnienia:<br />
1.	Jeszcze w czasie wojny, rozkazem gen. Okulickiego z dnia 19 stycznia 1945  Armia Krajowa została rozwiązana. Żołnierze AK zasilili II Armię LWP i walnie przyczynili się do przyśpieszenia zakończenia wojny, walcząc z Korpusem Schoernera, idącego na odsiecz Berlinowi. Prawdopodobnie pomieszali mocno szyki Kominternowi, najbardziej zaciętemu wrogowi Stalina, gdyż o tej bitwie w PRL panowała grobowa cisza. Rozkaz Stalina nakazywał: Odziały AK rozbrajać i żołnierzy kierować do LWP. Stawiających zbrojny opór rozstrzeliwać. Natomiast już w 1944 roku NKWD aresztował  i wysyłał za Koło Polarne do specjalnych obozów resocjalizacyjnych, wracających  z niemieckich obozów polskich inteligentów. Sowieckich oficerów frontowych także. Np. tysiące sowieckich lotników w 1945 roku wylądowało w obozach w okolicach Workuty.<br />
Rozstrzeliwani byli ci byli AK-owcy, którzy broni nie złożyli i spłynęli do lasu w oczekiwaniu na zwycięski  marsz &#8220;Andersa na białym koniu&#8221; z Aliantami zachodnimi, maszerującymi na Wschód ze &#8220;zdemokratyzowaną&#8221; armią hitlerowską na czele. Torturowano tych, których pojmano z bronią w ręku, bądź prowadzących działalność dywersyjną po 1947 roku (po amnestii).<br />
2.	We wszystkich Krajach Demokracji Ludowej w roku 1947 władzę rzeczywistą    przejął Kominform (kontynuator Kominternu) z siedzibą w Szklarskiej Porębie i na Grzybowskiej w Warszawie. Główną rolę w Polsce odgrywał Berman jako sekretarz Kominformu. Według szeregu przesłanek Bierut z 1948 roku nie był Bierutem z roku 1947. Został wprowadzony system totalnej dyktatury &#8220;proletariatu&#8221; na wzór ZSRR lat 30. Z inspiracji i pod osobistym nadzorem Allana Dullesa (OSS-CIA) prowadzono na szeroką skalę mordowanie inteligencji przywódczej. Zamordowano w latach 1948-55 tysiące odchylonych nacjonalistycznie (prawicy i lewicy). PZPR nie miała nic do powiedzenia. Gomułkę i Skę też uwięziono.<br />
       3.   Gwoli ścisłości, w 1956 roku już miałem 14&#8243; telewizor polskiej produkcji. Zapamiętałem: W wystąpieniu przed kamerami TVP z okazji 8 rocznicy proklamowania ChRL, ambasador ChRL stwierdził: Pragnę zapewnić naród polski, że ma w chińskim narodzie wielkiego przyjaciela, który w każdej chwili skuteczną pomoc nieść jest gotowy.<br />
      4. Wszelkie konfabulacje na temat działalności polskich służb specjalnych po 1956 roku, jak też na temat obecnej działalności lustracyjnej  są zupełnie pozbawione jakiegokolwiek sensu. Są wręcz wysoce szkodliwe dla Polski i narodu polskiego. Prawie wszystko jest dosłownie odwrotnością stanu wirtualnego, obecnie serwowanego na wszystkich szczeblach machiny propagandowej, z rzeczywistością niemajacego nic wspólnego. Lista poległych na polu walki z<br />
totalitaryzmem zwanym komunistycznym, zaczynając od Lenina jest długa. Można tylko stwiedzić: Już w roku 1975 ruszyli w Polskę (Związku Sowieckiego też)  pracownicy wyższego szczebla MSW z prelekcjami uświadamiającymi dla kadr  przedsiębiorstw i instytucji. Prelegent płk. dr MSW w Gdańsku stwierdził: &#8220;&#8230;Proszę państwa. Komunizm schodzi nieodwołalnie z planety Ziemia. Jestem przekonany, że jeszcze za życia naszego pokolenia, historycy badający przyczyny zniknięcia komunizmu, główne zasługi przypisza Chruszczowowi. Nam przypadł w udziale zaszczyt pilotowego przeprowadzenia tego procesu w taki sposób, aby komunizm odszedł, zaś cywilizacja ziemska przetrwała. Zagrożenia są niebotyczne. Apeluję o wszechstronną współpracę, pomoc i roztropność&#8221;.<br />
Reszta była kabaretem! Walczący z SB, właściwie przeciw komu i z kim walczyli?<br />
Jeżeli zaś chodzi o demokrację, to ginie niestety w zacietrzewienu oportunizmu, zakłamania i socjotechniki powszechnego dyskretnego sterowania. Mimo wszystko jestem za walką o demokrację racjonalną! Nic lepszego nie potrafię dostrzec.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: reshark</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21908</link>
		<dc:creator>reshark</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Feb 2008 01:09:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21908</guid>
		<description>Czy ktos z piszacych tutaj "wyksztalciuchow" wie co to jest  logica rozmyta  ktorej elementy uzywa ale nie wyciagajac wnioskow. 
hehehe! to trudne byc "fuzzylogic thinking constractive man"</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy ktos z piszacych tutaj &#8220;wyksztalciuchow&#8221; wie co to jest  logica rozmyta  ktorej elementy uzywa ale nie wyciagajac wnioskow.<br />
hehehe! to trudne byc &#8220;fuzzylogic thinking constractive man&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: libeRabe</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21888</link>
		<dc:creator>libeRabe</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2008 22:04:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21888</guid>
		<description>demos - lud (a nie lód), a kratos (kradzież)- czyli "okratos ludos" = okradanie "ludu tubylczego" - a kto jest okradającym? =&#62; to lewuchy "internacjonaluchy" -- to jest takie lewactwo-robactwo!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>demos - lud (a nie lód), a kratos (kradzież)- czyli &#8220;okratos ludos&#8221; = okradanie &#8220;ludu tubylczego&#8221; - a kto jest okradającym? =&gt; to lewuchy &#8220;internacjonaluchy&#8221; &#8212; to jest takie lewactwo-robactwo!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: libeRabe</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21884</link>
		<dc:creator>libeRabe</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2008 21:54:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21884</guid>
		<description>Romku - JKM - już 200 lat temu mówił ze "demokracja - to "szajs"" :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Romku - JKM - już 200 lat temu mówił ze &#8220;demokracja - to &#8220;szajs&#8221;" :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: paleoliber</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21879</link>
		<dc:creator>paleoliber</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2008 21:37:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21879</guid>
		<description>I oto  podsumowanie dyskusji!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I oto  podsumowanie dyskusji!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: paleoliber</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21877</link>
		<dc:creator>paleoliber</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2008 21:36:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21877</guid>
		<description>Romku; masz racje...demokracja to zawsze szajs...I  tyle</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Romku; masz racje&#8230;demokracja to zawsze szajs&#8230;I  tyle</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: romek</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21676</link>
		<dc:creator>romek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 16:14:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21676</guid>
		<description>po co tu aż tyle razy słowo "demokracja".Słowo to jest dzisiaj tak dobrze "przeżute", że i tak nic nie znaczy.
Dzisiaj mamy dobre i złe  formy rządzenia a nie demokratyczne i niedemokratyczne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>po co tu aż tyle razy słowo &#8220;demokracja&#8221;.Słowo to jest dzisiaj tak dobrze &#8220;przeżute&#8221;, że i tak nic nie znaczy.<br />
Dzisiaj mamy dobre i złe  formy rządzenia a nie demokratyczne i niedemokratyczne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: paleoliber</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21531</link>
		<dc:creator>paleoliber</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 21:02:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21531</guid>
		<description>A-ha (znów roztragnienie, przepraszam), mówicie, żeby nie karmic trolla, a ja to do Niego jakieś aluzje.Ale proszę zauważyc: gdybym w takim tonie i - co gorsza - na tak mizernym poziomie, dawał odpór ideom michnikowo-geremkowsko-żydowsko-masońskim (chyba jeszcze nie ująłem sedna doktryny, bom bydlęciem przecie) na jakimś portalu michnikowo-geremkowsko-żydowsko-masońskim był z miejsca potraktowany jako persona non grata, czy nawet goj jakiś i zbanowany. To jest, z mej perspektywy przejaw wyższości (ten nasz polski genetyczny GroSSowski antysemityzm) tych od lacha nad tymi od Abrahama (świętej pamięci zresztą). Ale, naturalnie, zawsze są grqnice, których nie wolno przekraczac....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A-ha (znów roztragnienie, przepraszam), mówicie, żeby nie karmic trolla, a ja to do Niego jakieś aluzje.Ale proszę zauważyc: gdybym w takim tonie i - co gorsza - na tak mizernym poziomie, dawał odpór ideom michnikowo-geremkowsko-żydowsko-masońskim (chyba jeszcze nie ująłem sedna doktryny, bom bydlęciem przecie) na jakimś portalu michnikowo-geremkowsko-żydowsko-masońskim był z miejsca potraktowany jako persona non grata, czy nawet goj jakiś i zbanowany. To jest, z mej perspektywy przejaw wyższości (ten nasz polski genetyczny GroSSowski antysemityzm) tych od lacha nad tymi od Abrahama (świętej pamięci zresztą). Ale, naturalnie, zawsze są grqnice, których nie wolno przekraczac&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: paleoliber</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21524</link>
		<dc:creator>paleoliber</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 20:24:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21524</guid>
		<description>No, nie wierzę własnym oczom, monitorowi i klawiaturze nawet...Przecież święty dzień to sobota, a dziś niedziela (święta tylko dla bydła), a tu Pan Lewiński stracił jakby odpłatną  czujnośc rewolucyjną. A fe, chyba do jakiegoś Wschodu trazeba napisac donos, że ktoś zaniedbuje swe obywatel... pardon: masońskie obowiązki</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, nie wierzę własnym oczom, monitorowi i klawiaturze nawet&#8230;Przecież święty dzień to sobota, a dziś niedziela (święta tylko dla bydła), a tu Pan Lewiński stracił jakby odpłatną  czujnośc rewolucyjną. A fe, chyba do jakiegoś Wschodu trazeba napisac donos, że ktoś zaniedbuje swe obywatel&#8230; pardon: masońskie obowiązki</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: paleoliber</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21523</link>
		<dc:creator>paleoliber</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 20:20:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21523</guid>
		<description>A-ha (nie chodzi o zespół muzyczny, ale o moje roztargnienie). Ktoś, kto uważa, iż takiego tworu, jak konserwatywny liberalizm nie ma jest po prostu nieukiem; nie jestem zwolennikiem kon-liberu (zbyt lewicowy w treściach politycznych i gospodarczych), ale także nie neguję istnienia np. demokratycznie (niektórzy piszą: "normalnie") nastawionych żydów/Żydów (po jakiego ch, przepraszam, diabła/licho chcieliście w swoim czasie króla), skoro potem staracie się budowac kulturę i cywilizację na "zdobyczach" rewolucji francusko-masońskiej?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A-ha (nie chodzi o zespół muzyczny, ale o moje roztargnienie). Ktoś, kto uważa, iż takiego tworu, jak konserwatywny liberalizm nie ma jest po prostu nieukiem; nie jestem zwolennikiem kon-liberu (zbyt lewicowy w treściach politycznych i gospodarczych), ale także nie neguję istnienia np. demokratycznie (niektórzy piszą: &#8220;normalnie&#8221;) nastawionych żydów/Żydów (po jakiego ch, przepraszam, diabła/licho chcieliście w swoim czasie króla), skoro potem staracie się budowac kulturę i cywilizację na &#8220;zdobyczach&#8221; rewolucji francusko-masońskiej?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: paleoliber</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21521</link>
		<dc:creator>paleoliber</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 20:10:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21521</guid>
		<description>Kilka krótkich odniesień do niektórych uwag Komentujących.
1. A. Hitler, jak to socjalista,  doskonale rozumiał mechanizm demokracji i skutecznie go wykorzystał. Ustrój III Rzeszy był wprawdzie oparty na tzw. trójjedynej zasadzie i decyzjonizmie, ale esencja władztwa pozostała bez zmian.  Doświadczenie uczy, iż największym tyranem jest lud/naród/społeczeństwo, które - jak nam wmawiają rozmaitej maści socjaliści (narodowi, naukowi  czy demokratyczni - to bez znaczenia) ma swoją podmiotowośc, która - w myśl bełkotu kolektywistycznego- posiada własny rozum (sic!) i wolę. Oczywisty fakt, iż "społeczeństwo to wszyscy oprócz ciebie" (M.N. Rothbard) jest tu negowany: liczy się ogół występujący pod różnymi nazwami: rasa, naród, klasa, społeczeństwo ("By żyło się lepiej. Wszystkim") itd.  W zalecenia tego "rozumu" i realizujący "wolę" tej masy są wsłuchane prostytutki zwane dla niepoznaki politykami (demokracja; klient burdelu powinien miec wybór: z prawa, z lewa, od tyłu, żółta, biała, bez cycka itd. - czyli jak w demokracji ) lub też apodyktyczne burdel - mamy (taki narodowy socjalizm). A jak celnie zauważył de Tocqueville: "kiedy czuję na ramieniu ciężką rękę władzy, mało mnie obchodzi, kto mnie gnębi i wcale nie bardziej kwapię się włożyc głowę w jarzmo, które podaje mi milion rąk".
2. Jeśli demokracja to rządy większości, wówczas w sytuacji, gdy większośc ludzi na Ziemi jest np. antysemitami, to demokrata MUSI uznac, że nie tylko"coś w tym jest", ale rzetelnie implementowac nakazy "rozumu" i "woli" "ludzkości" (tak to sobie wyobrażał oswiecony Wolter, który za najwyższy cel etyczny uznawał właśnie "ludzkośc").
3.I wcale nie jest paradoksem demokracji, że pomimo jej wiądącej zasady (rządy "większości") , nieraz więcej do powiedzenia mają ci w mniejszości; oczywiście, nie każdej mniejszości, ale tej wybranej (czekam, Panie Lewicki) czy słusznej (vide np. homosie, którzych już nie tylko jest się ZMUSZONYM oglądac na billboard'ach wykupowanych za np. pieniadze słuchaczy Radia Maryja, ale odpowiednio nazywac, przestac "dyskryminowac" odmawiając np. prawa do zawarcia "MAŁŻEŃSTWA"); demokracja, w chwili obecnej oparta na kulturowym marksizmie (polit. poprawności) urzeczywistnia rady A. Gramsciego (włoski marksista) nawołującego do zawładnięcia kulturą (włączając definiacje pojęc, na których wzrosła nasza filozoficzno - ideowa tożsamośc), czyli "zoperacjonalizwac umysły bydła, jak fachowo ująłby to Żydomason Lewicki.
4. Hitler był przynajmniej wyrazisty i wmiarę przewidywalny, co o jego koledze po fachu (ksywka Stalin) już tak łatwo powiedziec się nie da. Lud też jest przewidywalny: jego intelektualna impotencja jest stałą cechą, zaś nieprzewidywalnośc idiotów (synonim ludu) nakazuje uznac rzeczony lud jest idealnym połączeniem dwóch wspomnianych  wielkich miłośników socjalizmu. 
5. Tak a propos niektórych głosów ws. innego tekstu niegdysiejszego przewodniczącego UPR (zielone strzałki, służba zdrowia). Na czym polego urok władzy, która, już nie z łaski Bożej, ale z woli i rozumu ludu, opiekuje się nami. I znowu Tocqueville podróżujący po XIX - wiecznej Ameryce dostrzega, iż taka władza "wolną wolę ludzką czyni z każdym dniem nieużyteczną i sprawia, że przestaje się ona objawiac. Ogranicza teren jej działania, stopniowo pozbawiając człowieka nawet samego siebie". Taka władza oplątuje społeczeństwo "siecią małych, zawiłych, drobiazgowych i jednolitych reguł, której zerwac nie potrafią nawet najoeyginalniejsze umsyły  i najżywotniejsze duchy, chcące wznieśc się ponad tłum. Nie łamie woli, lecz ją osłabia, nagina i opanowuje. Rzadko zmusza do działania, lecz zawsze stoi na przeszkodzie wszelkiemu działaniu. Nie niszczy, lecz dba, by nic się nie rodziło. Nie tyranizuje - krępuje, ogranicza, osłabia, gasi, ogłupia i zmienia w końcu cały naród w stado onieśmielonych i i pracowitych zwierząt, których pasterzem jest rząd".  Wypisz, wymaluj - marzenie każdego demokraty, również z pejsami.

Niech rządzi Prawda i Zdrwoy Rozsądek! Na pohybel tym, co widzą w człowieku nierozumne bydlę i chcą, byśmy zlali się z mitycznym twoerem zwanym ludem!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka krótkich odniesień do niektórych uwag Komentujących.<br />
1. A. Hitler, jak to socjalista,  doskonale rozumiał mechanizm demokracji i skutecznie go wykorzystał. Ustrój III Rzeszy był wprawdzie oparty na tzw. trójjedynej zasadzie i decyzjonizmie, ale esencja władztwa pozostała bez zmian.  Doświadczenie uczy, iż największym tyranem jest lud/naród/społeczeństwo, które - jak nam wmawiają rozmaitej maści socjaliści (narodowi, naukowi  czy demokratyczni - to bez znaczenia) ma swoją podmiotowośc, która - w myśl bełkotu kolektywistycznego- posiada własny rozum (sic!) i wolę. Oczywisty fakt, iż &#8220;społeczeństwo to wszyscy oprócz ciebie&#8221; (M.N. Rothbard) jest tu negowany: liczy się ogół występujący pod różnymi nazwami: rasa, naród, klasa, społeczeństwo (&#8221;By żyło się lepiej. Wszystkim&#8221;) itd.  W zalecenia tego &#8220;rozumu&#8221; i realizujący &#8220;wolę&#8221; tej masy są wsłuchane prostytutki zwane dla niepoznaki politykami (demokracja; klient burdelu powinien miec wybór: z prawa, z lewa, od tyłu, żółta, biała, bez cycka itd. - czyli jak w demokracji ) lub też apodyktyczne burdel - mamy (taki narodowy socjalizm). A jak celnie zauważył de Tocqueville: &#8220;kiedy czuję na ramieniu ciężką rękę władzy, mało mnie obchodzi, kto mnie gnębi i wcale nie bardziej kwapię się włożyc głowę w jarzmo, które podaje mi milion rąk&#8221;.<br />
2. Jeśli demokracja to rządy większości, wówczas w sytuacji, gdy większośc ludzi na Ziemi jest np. antysemitami, to demokrata MUSI uznac, że nie tylko&#8221;coś w tym jest&#8221;, ale rzetelnie implementowac nakazy &#8220;rozumu&#8221; i &#8220;woli&#8221; &#8220;ludzkości&#8221; (tak to sobie wyobrażał oswiecony Wolter, który za najwyższy cel etyczny uznawał właśnie &#8220;ludzkośc&#8221;).<br />
3.I wcale nie jest paradoksem demokracji, że pomimo jej wiądącej zasady (rządy &#8220;większości&#8221;) , nieraz więcej do powiedzenia mają ci w mniejszości; oczywiście, nie każdej mniejszości, ale tej wybranej (czekam, Panie Lewicki) czy słusznej (vide np. homosie, którzych już nie tylko jest się ZMUSZONYM oglądac na billboard&#8217;ach wykupowanych za np. pieniadze słuchaczy Radia Maryja, ale odpowiednio nazywac, przestac &#8220;dyskryminowac&#8221; odmawiając np. prawa do zawarcia &#8220;MAŁŻEŃSTWA&#8221;); demokracja, w chwili obecnej oparta na kulturowym marksizmie (polit. poprawności) urzeczywistnia rady A. Gramsciego (włoski marksista) nawołującego do zawładnięcia kulturą (włączając definiacje pojęc, na których wzrosła nasza filozoficzno - ideowa tożsamośc), czyli &#8220;zoperacjonalizwac umysły bydła, jak fachowo ująłby to Żydomason Lewicki.<br />
4. Hitler był przynajmniej wyrazisty i wmiarę przewidywalny, co o jego koledze po fachu (ksywka Stalin) już tak łatwo powiedziec się nie da. Lud też jest przewidywalny: jego intelektualna impotencja jest stałą cechą, zaś nieprzewidywalnośc idiotów (synonim ludu) nakazuje uznac rzeczony lud jest idealnym połączeniem dwóch wspomnianych  wielkich miłośników socjalizmu.<br />
5. Tak a propos niektórych głosów ws. innego tekstu niegdysiejszego przewodniczącego UPR (zielone strzałki, służba zdrowia). Na czym polego urok władzy, która, już nie z łaski Bożej, ale z woli i rozumu ludu, opiekuje się nami. I znowu Tocqueville podróżujący po XIX - wiecznej Ameryce dostrzega, iż taka władza &#8220;wolną wolę ludzką czyni z każdym dniem nieużyteczną i sprawia, że przestaje się ona objawiac. Ogranicza teren jej działania, stopniowo pozbawiając człowieka nawet samego siebie&#8221;. Taka władza oplątuje społeczeństwo &#8220;siecią małych, zawiłych, drobiazgowych i jednolitych reguł, której zerwac nie potrafią nawet najoeyginalniejsze umsyły  i najżywotniejsze duchy, chcące wznieśc się ponad tłum. Nie łamie woli, lecz ją osłabia, nagina i opanowuje. Rzadko zmusza do działania, lecz zawsze stoi na przeszkodzie wszelkiemu działaniu. Nie niszczy, lecz dba, by nic się nie rodziło. Nie tyranizuje - krępuje, ogranicza, osłabia, gasi, ogłupia i zmienia w końcu cały naród w stado onieśmielonych i i pracowitych zwierząt, których pasterzem jest rząd&#8221;.  Wypisz, wymaluj - marzenie każdego demokraty, również z pejsami.</p>
<p>Niech rządzi Prawda i Zdrwoy Rozsądek! Na pohybel tym, co widzą w człowieku nierozumne bydlę i chcą, byśmy zlali się z mitycznym twoerem zwanym ludem!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Klaudiusz</title>
		<link>http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21511</link>
		<dc:creator>Klaudiusz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Feb 2008 17:26:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/numer-biezacy/korwin-mikke-bronie-jaroslawa-kaczynskiego/#comment-21511</guid>
		<description>Spostrzeżenia JKM może potwierdzać majsterszty Kaczyńskiego przy ustawie lustracyjnej. Pod preteksetm poprawienia ustawy zupełnie ją zablokował. I cisza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spostrzeżenia JKM może potwierdzać majsterszty Kaczyńskiego przy ustawie lustracyjnej. Pod preteksetm poprawienia ustawy zupełnie ją zablokował. I cisza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.339 seconds -->
