Nie ukrywam: jestem zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzania „Karty Polaka”. Mam też nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny uzna jej wprowadzenie za sprzeczne z Konstytucją. Jak będzie trzeba – sam przyłożę do tego rękę. Dlaczego jestem przeciwko? Dlatego, że jestem nie tylko liberałem, ale i konserwatywnym liberałem – a więc i po części konserwatystą. Uważam, że ludzie są różni – dostatecznie różni, by nie trzeba było ich na siłę różnić (i oczywiście na siłę różnic wyrównywać). Jako człowiek Prawicy, a nie nacjonalista, uznaję Prawo Ziemi – a nie Prawo Krwi. Jako polityk byłem opłacany przez obywateli III RP – więc mam obowiązek dbać o interesy obywateli III RP, a nie „Polaków mieszkających poza jej granicami”. W dodatku tylko niektórych…
Przyznanie Polakom z byłego ZSRS jakichkolwiek przywilejów wiąże się oczywiście z obciążeniem obywateli III RP. Czytam sobie w „Gazecie Wyborczej” (z 26 sierpnia 2005 r.) artykuł p.Wacława Radziwonowicza (o tym, jak reżym JE Aleksandra Łukaszenki zainstaluje w Związku Polaków na Białorusi władze posłuszne reżymowi w Mińsku, a nie reżymowi w Warszawie): „Przepadnie wart 10 mln dol. majątek ZPB kupiony za pieniądze polskich podatników”. Czyli „polski podatnik” (to my, Kochani Czytelnicy, to my…) już łoży na podejrzane interesy polskiej razwiedki; już moje pieniądze idą na to, by skłócać obywateli Republiki Białorusi, czego ofiarą padli tamtejsi Polacy. Prawda, jak Polacy na Opolszczyźnie złym okiem
patrzą na Niemców, obywateli III RP, otrzymujących pomoc z RFN? To samo będzie z Polakami na Grodzieńszczyźnie czy Polesiu… Jest przy tym głęboko niesprawiedliwe, by lojalny obywatel III RP, z pochodzenia np. Niemiec, płacił zwiększone podatki na bezpłatne studia dziecka Polaka nie będącego naszym obywatelem!!! Ten Polak płaci podatki, które idą na rozbudowę armii, która być może za tydzień zaatakuje Polskę – a ja mam utrzymywać jego dziecko?! Tylko dlatego, że jest ono Polakiem? Gdyby chciał, od pół wieku mógł wrócić do Polski! Czy Włosi przyznają „Kartę Włocha” swoim rodakom z Ameryki Łacińskiej (czy Szwajcarii…) na przykład? Z ta „polskością” też zresztą może być różnie. Po Anschlußie Rumunii do WE już ponad 1/3 obywateli Republiki Mołdowy poczuła się Rumunami (co jest zresztą jakoś usprawiedliwione), a Węgrzy z Banatu, Siedmiogrodu i Wojwodiny korzystają z „Karty Węgra” – co ciężko odczuwa madziarska gospodarka. Czytam w „Rzeczpospolitej” wypowiedź panny Andżeliki Borysówny, twierdzącej, że dla Polaków – obywateli Białorusi jest to (1) „sprawa niesłychanie ważna – zwłaszcza teraz, gdy Polska znalazła się w strefie Schengen (!!). (2) Zainteresowanie jest ogromne (…) Od razu wzrosło zainteresowanie nauką polskiego. (3) Wiele osób szpera w archiwach (…), usiłuje odnaleźć polskie korzenie. (4) Sądzimy, że Polaków na Białorusi „może być nawet milion”. O, myślę, że nawet i 10 milionów… A jest jeszcze Rosja, Ukraina, Kazachstan… Właśnie – a dlaczego nie Mongolia, Mandżuria (gdzie w Harbinie była wielka polska kolonia) albo Chicago? Proszę mi nie tłumaczyć, że Polonus z Hameryki jest bardzo bogaty – a tym zagarniętym przez Sowietów trzeba pomóc. Czyli potomek Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego (jeśli ten zbrodniarz miał jakiekolwiek dzieci, oczywiście), polskiego szlachcica przecież, otrzyma „Kartę Polaka”; ten, co przezornie zakopał złoto i kosztowności, otrzyma „Kartę Polaka” – a człowiek, który lewo uszedł z życiem z sowieckiego „Raju” i zwiał do Ameryki, gdzie może przecież też biedę klepać – już „Karty Polaka” nie otrzyma? A niby dlaczego?
W dodatku spowoduje to spore rozdźwięki narodowe w krajach ościennych. Warto by przed uchwaleniem tej ustawy spytać, co rząd Rumunii sądzi o „Karcie Węgra”. Nikt nie lubi, gdy jego obywatele otrzymują jakieś fawory od ościennego – i potencjalnie wrogiego – państwa. Biała Ruś zamieszkała jest przez niecałe 10 mln ludzi. Jak ten milion przyjedzie do Polski, a z tego 200.000 dostanie dyplom polskiej uczelni (dziś dyplom może dostać nawet analfabeta) – to potem władze Republiki Białorusi będą miały problem… Pół biedy, jak rządzić będzie JE Aleksander Łukaszenka – ale jak, nie daj Boże, zapanuje tam d***kracja? Pamiętacie Państwo o antysemityzmie? Panował on w Polsce wtedy, gdy żydów było akurat 10% i mieli
lepsze wykształcenie od Polaków. „Karta Polaka” to instrument nacjonalny, nie państwowy. Nie dziwmy się więc, gdy na Ukrainie rozkwitnie otwarty antypolonizm, a na Białej Rusi się on pojawi – bo na razie go nie ma. Na razie… Jest rzeczą oczywistą, że polskiej razwiedce bardzo się pomysł z „Kartą Polaka” podoba, bo to wspaniała okazja do werbowania spośród tych, co przyjadą np. studiować – nowych agentów (nigdy nie ukrywałem, że pannę Andżelikę uważam za agentkę wywiadu III RP). Podoba się również wywiadom państw wschodnich
– ilu to znakomitych agentów będzie można zaopatrzyć w „Karty Polaka” i podesłać do Polski… Z identycznych powodów do dziś istnieje humorystyczna organizacja zwana ONZ – nic
nie robi, ale tyle wspaniałych posad dla agentów… Dlaczego nie „Karta Polaka”? Być może jednak moje pretensje pod adresem autorów „Karty Polaka” są niesłuszne? Może właśnie istotnie chodzi o to, by 10 milionów Białorusinów i ze 20 milionów Ukraińców, na złość tym faszystom z Brukseli, zaopatrzyć w „Karty Polaka”, by sobie mogli przejechać przez Polskę i „ teraz, gdy Polska znalazła się w strefie Schengen”, jechać do Niemiec, Francji, Włoch, Portugalii i na Wyspy Brytyjskie? Co prawda 36 Czeczenów zostało przez Niemców zatrzymanych na „nieistniejącej już” granicy – ale czy Szwaby rozpoznają Ukraińca? A może jak się na niemieckiej granicy machnie „Kartą Polaka” – to Szkopom wystarczy?
Ostatecznie wolą chyba Ukraińca od Turka albo Kurda? A Francuzi od Araba czy Murzyna? To niech mają!
UWAGA! Masz problem z obsługą strony, e-wydania lub księgarni? Napisz do nas: pomoc.nczas@gmail.com
W internetowej księgarnii pojawiły się nowe pozycje. Osoby mieszkające w Warszawie zamówienie mogą odebrać osobiście:
● Dekadencja (Janusz Korwin-Mikke): Zmian kulturowych, które zachodza w Unii Europejskiej nie da sie ukryc. Nie da sie tez ukryc, ze zmiany te nie sa spontaniczne, a starannie planowane. Czy winic trzeba, tak jak JKM - dekadencje?
● Kosciol a wolny rynek (Thomas Woods): Katolicka obrona wolnego rynku. Czy bieda jest blogoslawiona, a bogactwo przeklete? Ksiazka o tym, ze liberalizm, jak niewiele innych pradow umyslowych, jest bliski nauczaniu Chrystusa, ktory w swoich naukach uwalnial czlowieka z wiezow opresyjnej wladzy i zakazow odbierajacych mu godnosc i wolna wole…
● Ekonomia Wolnego Rynku. Tom 1 i Tom 2 (Murray Rothbard): Wreszcie w Polsce! Pierwszy tom najwazniejszego dziela amerykanskiego profesora Murraya N. Rothbarda, najwybitniejszego ucznia samego Ludwiga von Misesa! Ksiazka lamie monopol przestarzalych, nieaktualnych i falszywych podreczników ekonomii obowiazujacych na polskich uczelniach.
________________________________________________________
zachęcam do odwiedzenia internetowej księgarni nczas.com
KSIĄŻKI JANUSZA KORWIN MIKKE W ATRAKCYJNYCH CENACH!
● tylko wyselekcjonowane pozycje książkowe najlepszych Autorów!
● stawiamy na jakość, nie na ilość!
● książki wysyłamy dwa razy dziennie (tylko priorytetem)
● już wkrótce nowe kanały płatności
________________________________________________________
zachęcamy do zamówienia e-prenumeraty Najwyższego Czasu!
● Kupując e-wydanie wspierasz rozwój portalu nczas.com - KAŻDA wpłacona złotówka przekłada się na ilość tekstów na stronie
● 10 kolejnych numerów kosztuje jedynie 30 zł
● To tylko 3 zł za numer - czyli niecałe 10 gr za artykuł!
● W e-prenumeracie numer pojedynczy kosztuje tyle samo co podwójny (zawsze płacisz 3 zł zamiast 5 / 7 zł, które musiałbyś wydać w kiosku!)
Kliknij tutaj aby zamówić e-prenumeratę
Gminy naruszają zasady konkurencji monopolistycznej. Przejawia się to m.in. w wywozie odpadów, odprowadzaniu ścieków, dostawie wody, a nawet w usługach pogrzebowych - poinformował w Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). [nice_download]UOKiK podał, że gminy występują w podwójnej roli: z jednej strony… 9 komentarzy
Nicolas Sarkozy planuje wprowadzić dodatkowy podatek na dochody z inwestycji, aby w ten sposób zdobyć fundusze na projekty, których celem jest przywrócenie bezrobotnych rynkowi pracy. [nice_link]1-procentowy podatek, który Sarkozy nazwał “aktywnym dochodem solidarnościowym”, ma zostać nałożony na dochody m.in. z… 30 komentarzy
Sekretarz ds. praw człowieka zapowiedziała, że przedstawi projekt deklaracji ONZ mający na celu legalizację sodomii – donosi portal LifeSiteNews.com. Wykorzystując swoją prezydencję w Unii Europejskiej Francja zamierza naciskać na państwa ONZ, by zajęły one stanowisko przychylne homoseksualistom. Yade będzie przemawiać w… 25 komentarzy
Satelity szpiegowskie będą mogły analizować ludzkie cienie rzucane na ziemię. Po co? W celu zidentyfikowania terrorystów - pisze “The Daily Telegraph”. Może to pomóc w wytropieniu, schwytaniu bądź zabiciu terrorystów, na przykład Osamy ibn Ladena. [nice_alert]Analizowany ma być pojedynczy ruch -… 10 komentarzy
Aministracja państwowa w Polsce “wyprodukowała” 400 strategii. Nieaktualnych jest 146 z nich, a 140 ocenia się jako nieprzydatne - pisze “Parkiet”. Takie dane podaje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które zebrało je na potrzeby usprawnienia procesu wydawania unijnych funduszy. Resort proponuje utworzenie komitetu… 16 komentarzy
Urzędnicy Ministerstwa Środowiska, byli pracownicy oraz ich dzieci mieszkają za darmo w 61 mieszkaniach należących do Skarbu Państwa – dowiedział się „Wprost”. [nice_info]Chodzi o mieszkania znajdujące się przy ul. Mikołaja Reja na warszawskiej Ochocie. W tym samym budynku mieści się siedziba… 19 komentarzy
Oprócz oficjalnych spotów internet zalała fala amatorskich produkcji oraz filmów tylko stylizowanych na amatorskie. Ich cechą wspólną jest to, że starają się ośmieszać kandydujących polityków. Prezentujemy kilka najpopularniejszych filmów “prezydenckich” dostępnych na YouTube’ie i przypominamy parodie z rodzimego podwórka. [nice_download]Złośliwy “hymn”… 2 komentarzy
MSWiA planuje wprowadzenie dowodów z zakodowanymi danymi biometrycznymi. Nowy dokument będzie mieć zakodowane dane biometryczne, umożliwiające niezawodną identyfikację, oraz nasz elektroniczny podpis, dzięki któremu tożsamość będzie można potwierdzić w sieci. Całość operacji ma kosztować 370 mln zł, w tym 85 proc.… 35 komentarzy
1 Lutego 2008 o 02:17
Malutka korekta tekstu Janusza Mikke:
Drogie mikkoluiby, wierni moi klakierzy!
Nie ukrywam: jestem zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzania „Karty Polaka”. Mam też nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny uzna jej wprowadzenie za sprzeczne z Konstytucją. Jak będzie trzeba – sam przyłożę do tego rękę. Dlaczego jestem przeciwko? Dlatego, że ja, Janusz Mikke, jako człowiek nie będący etnicznym Polakiem nie mam żadnego interesu w pomaganiu Polakom mieszkającym w innych krajach. Co mnie, oficjalnie potomka Szwedów i Niemców (a nos mam taki raczej semicki…) obchodzą jacyś Słowianie, z którymi mnie, polskojęzycznego nic nie łączy poza chwilowo używanym językiem?
Lecz jest ważniejsza przyczyna, poza moimi osobistymi poglądami. Jak wiecie, trudnię się działalnościa na rzecz interesów Federacji Rosyjskiej, oczywiście - jakby ktoś się natrętnie pytał - zupełnie bezinteresownie…
Otóż burzenie jedności Narodu Radzie… to jest rosyjskiego i wasalnego narodu białoruskiego jest niezgodne z interesem carów Rosji. Polacy za wschodnią granicą mają się asymilować i rusyfikować, a nie pielęgnować odrębność, by (nie daj Boże!) za pewnien czas, gdy Rosji wyczerpią się surowce i zbiednieje, a Polska po wzbogaceniu w Eurokołchozie - zechce wysuwać wobec Rosji, Białorusi i Ukrainy roszczenia terytorialne. Dziś są mało prawdopodobne, bo Rosja i wasale jeszcze mają surowce, które Eurosojuz potrzebuje, ale za 50 lat - kto wie… Zatem w najżywotniejszym interesie FR leży, by na jej terenach nie było wtedy już nikogo, kto by przyznawal się do polskich korzeni.
Oczywiście wiedzcie W.Czc. Mikkoluby, że dla postronnych będę opowiadał różne bajeczki - a to o wysokich kosztach (jakby jakieś 10 mln USD cokolwiek znaczyło w budżecie Prywislanskoj Strany), jakieś ściemnianie o razwiedce - ciemnota to jak zwykle kupi - ale Wy, wierne Sługi moje musicie wiedzieć, że polityczny interes Matuszki Rassiji jest najważniejszy.
1 Lutego 2008 o 06:51
Ten to jest przeciwnikiem wszystkiego… Jak się miało rodziców Polaków i urodziło się na wakacjach w Rzymie to jest się Włochem? Narodowe przywiązanie przekazują lub nie rodzice. O prawie ziemi można pogadać, gdy rodzice mieli narodowe wartości gdzieś.
1 Lutego 2008 o 10:53
Żydomason Lewicki: to jak to jest? jesteś żydem, a nie podoba Ci się semicki nos pana JKM? a może to jakiś nieuświadomiony antysemityzm? nienawiść do samego siebie?
1 Lutego 2008 o 15:00
Żydomason L. niekiedy zagadkowo pisze, to fakt. Może to Żyd antysyjonista albo inny jakiś odmieniec? Żydów-antysemitów też w historii nie brakowało (na podobnej zasadzie największym w dziejach antykomunistą był Stalin(!) - nikt tylu komunistów nie wymordował co on).
1 Lutego 2008 o 16:43
Panie Januszu prosze sie nie przejmowac komentarzami takich idiotow do kwadratu jak “zydomason lewicki”poniewaz on absolutnie jest tym za kogo sie podaje niestety nie ma wielu ludzi myslacych w tym kraju.Nie chce w ogole komentowac tego co ten idiota nawypisywal poniewaz nie ma tam krzty logiki.Pan iPan Michalkiewicz oraz caly zespol “Najwyzszego Czasu” jestescie prawdziwymi PATRIOTAMI i tylko wokol Was skupia sie nieliczne grono ludzi w kraju i za granica.Serce mi sie kroji co dzieje sie z Poska, czytajac nasza historie zawsze czlowiek sie zastanawial jak to bylo mozliwe??.A teraz widac golym okiem jak sami polacy demontuja swoj kraj przescigujac sie w idiotyzmach jak ten tutaj .przyglup. Z wyrazami szacunku Konrad Wojciechowski
1 Lutego 2008 o 18:01
Droga pani Martyno nikt nie kwestionuje tego,ze jest pani polka niestety musze z przykroscia przyznac,ze nie rozumie pani artykulu pana Korwina Mikke to jest gazeta dla wszystkich ale nie wszyscy ja moga rozumiec.Normalne rozumowanie tak dalece odbieglo od normalnosci,ze dla zwyklego normalnego(czytaj nienormalnego)czlowieka stalo sie nie normalne.Edukacja w socjalistycznych ,d***kratycznych szkolach w wydaniu nauczycieli z “karta nauczyciela” musiala i przyniosla oczekiwane efekty ale kilku gosci sie uchowalo co potwierdza regule o odstepstwach od regol.
1 Lutego 2008 o 21:22
Ad.2 Martyna- musisz zrozumiec co to jest obywatelstwo a co to jest narodowosc.Jak do tego dojdziesz to bedziesz wiedziec ze Polak urodzony na ziemi wloskiej jest Polakiem-obywatelem wloskim wg.prawa ziemi ,natomiast wg.prawa krwi jest on obywatelem polskim.
1 Lutego 2008 o 21:53
@ Martyna:
” Narodowe przywiązanie przekazują lub nie rodzice”
A co jesli rodzice pochodza z dwoch roznych nacji?
1 Lutego 2008 o 23:22
@Kasywelaunus:
“Żydomason Lewicki: to jak to jest? jesteś żydem, a nie podoba Ci się semicki nos pana JKM?”
A kto ci nieszczęśniku powiedział, że mi się garbata semicka kichawa Ozjaszka nie podoba?
=====
@Konrad:
Ślepyś i zakochany, mikkolubie, to nie widzisz bredzenia polskojęzycznych postkomunistycznych rosyjskich lobbystów.
Pozuje toto na gospodarczych “lyberałów” - zatem by zachować konsekwencję powinien Mikke z Michalkiewiczem i resztą mikkolubnego planktonu stanowczo domagać się, by oddano zagrabione. Gdyby ta ich “lyberalna” doktrynka była rzeczywistością, to Mikke powinien głośno wołać: oddajcie złodzieje, to co żeście zagrabili po wojnie!!!
No, ale tu lipna, pozorowana doktrynka niestety koliduje z lobbowaniem na rzecz Wschodu, gdyż w takiej sytuacji polscy złodzieje powinni oddać mienie zagrabione Niemcom i Żydom, a ruscy złodzieje - mienie zagrabione Polakom.
A to jest sprzeczne z interesem Matuszki Rassiji, oraz ze zwierzęcym antysemityzmem Stacha Michalkiewicza z bełżyckich czworaków folwarcznych rodem.
1 Lutego 2008 o 23:46
JKM czasem mnie zaskakuje. Jestem za tym by Polska miała swoją 5 kolumnę tak jak kiedyś mieli ją Niemcy a obecnie Żydzi. To jest zgodne z polskim interesem.
Kiedy Rydzyk miał dostać 30 milionów na swoje ambicje to JKM twierdził, że to żadne koszty a kiedy podobna kwota ma wesprzeć polską mniejszość na wschodzie to jest jakiś problem, bo to straszne obciążenie dla podatnika. Sugerowałbym większą stabilność w argumentacji. Bo to wygląda na to, że jak Kali ukraść krowę to jest to dobry uczynek a jak Kalemu to jest to grzech. Przy czym dziwnie się składa, że interes Kalego tym razem jest całkowicie zgodny z interesem naszych sąsiadów a nie naszym.
JKM zawsze twierdził, że im słabszy sąsiad tym dla nas lepiej, ale to tylko gadanie, kiedy ktoś coś naprawdę robi by tak się stało to okazuje się, że to zły pomysł można się tylko domyślać, że nie o tego sąsiada chodziło Panu JKM.
Mieszkam na Opolszczyźnie od dziecka i nie zauważyłem by były tu jakieś niechęci do mniejszości niemieckiej, dlatego że im pomagały rodziny z zagranicy.
Przeciwnie budziło to zachwyt zachodem i sprawiło, że Ślązacy mając do wyboru narodowość woleli wybrać niemiecką. Dziś widać korzyści z takiej polityki choćby na takim prostym przykładzie jak sport. W reprezentacji Niemiec, z którą nigdy nie wygraliśmy w piłkę nożną jest 2 kluczowych graczy, którzy mając do wyboru dwie matki wybrali tą zamożniejszą. Jestem pewien, że w świecie nauki, medycyny i polityki również są tacy Podolscy czy Kloze i że wiernie służą swojej bogatszej ojczyźnie.
2 Lutego 2008 o 11:28
a kto broni Łukaszence wprowadzić “kartę Białorusina”?
2 Lutego 2008 o 21:09
Lewicki ma nieco racji. Z tą kartą to jest jednak dziwna sprawa, nie można tego robić pochopnie.
3 Lutego 2008 o 03:12
Doskonale znam różnice między prawem ziemi, a prawem krwi. Naczelne jest prawo krwi. Rodzice przekazują lub nie przekazują miłość do Ojczyzny lub przynajmniej poczucie przynależności do danego narodu. Przy różnych nacjach, mamy problem. Uzgodnią lub nie. Ale każdy Polak za granicą ma prawo uważać się za Polaka. Szczególnie wysiedlony lub ich potomek. O prawie ziemi można pogadać, gdy przywiązania nie czuje.
3 Lutego 2008 o 14:02
Proszę o odpowiedź. Czy JKM popiera zatem pomoc Polakom poprzez zajęcie terytorium na którym oni mieszkają? Bo rozumiem, że prawo ziemi tak właśnie to ujmuje?
Bardzo prosze o odpowiedź.
4 Lutego 2008 o 20:36
Ja wiekszosc zycia mieszkam w Kanadzie, a mimo to czuje sie Polakiem. Jednak nie uwazam, ze mimo posiadania przeze mnie polskiego paszportu naleza mi sie jakies finansowe przywileje od panstwa polskiego, ja tam nie place podatkow.gdy odwiedam Polske, to zawsze mam prywatne ubezpieczenie medyczne, tak na wszelki wypadek, czemu polski podatnik mialby za mnie placic ? A prawda jest taka, ze zadne “karty Polaka” nie decyduja o czyims poczuciu przynaleznosci narodowej, kazdy sam o tym decyduje w swoim sumieniu.Znam w Kanadzie takich, co sa tu kilka lat, po angielsku slabo mowia, ale na Polske pluja i czuja sie “Kanadyjczykami”, jak i takich, ktorzy sie tu urodzili, ale czuja sie Polakami.
5 Lutego 2008 o 11:06
Co do Dzierżyńskiego, to należy się sprostowanie. Dzierżyński pochodził ze szlachty litewskiej, wychowany w duchu patriotycznym. Największym wrogiem dla niego i jego środowiska był carat rosyjski, czyli Rosja. Najskuteczniej zwalczać wroga można od wewnątrz, tak jak to robił Konrad Wallenrod (pachole litewskie wychowane przez krzyżaków - ostatni mistrz krzyżaków i grabarz potęgi krzyżackiej), więc Dzierżyński i podobnie myślacy przyłączyli się do rewolucji bolszewików, wywołanej przez Lenina, Trockiego i innych lewicko-podobnych, w celu niszczenia rosjan z pomocą rosjan. A, że nie wszystko przewidzieli, to już inna historia…
10 Lutego 2008 o 01:46
Mieszkałem w odległości 20 km od rodowej posiadłości Dzierżyńskich. Posiadłość została mocno uszczuplona z racji udziału antenata w Powstaniu Styczniowym. Była to rodzina Polska. Brat Feliksa był lekarzem WP w randze pułkownika, korzystałem z porady. Siostra mieszkała w Wilnie, korzystając z nazwiska, usiłowała po 1939 roku udzielać represjonowanym Polakom pomocy na wszelkie sposoby. Feliks za działalność anty carską (Socjaldemokratyczną KPiL) był więziony i torturowany, z gwałceniem jego narzeczonej przez żołdaków włącznie. Mścił się okrutnie. Aresztowani Polacy powoływali się na pokrewieństwo z szefem Czeki. Byli zwalniani, po uzyskaniu przez szefa potwierdzenia. Jeno czekiści strasznie się dziwili, że nasz Feliks Edmundowicz posiada tak liczną rodzinę. Po przejęciu w 1924 roku całkowitej władzy w Związku Sowieckim przez Komintern, prawdopodobnie został zamordowany w 1926.
Pomysł ”Karty Polaka”, mimo dobrych intencji, jest dziełem zupełnie poronionym i w szerszych horyzontach, wielostronnie wielce szkodliwym. Bardziej pożądaną rzeczą jest: 1. Wprowadzenie za zgodą KE, bezpłatnych na zasadach wzajemności, z Białorusią, Rosją i Ukrainą, wiz okresowych z prawem wielokrotnego przekraczania granicy, odnoszący się wyłącznie do terytorium RP. 2. Natychmiastowe unieważnienie list osób objętych zakazem wjazdu do Polski ze względów politycznych (zwolenników prawowitych rządów tych państw). Wprowadzenie takowych list, nosi wszelkie znamiona paranoicznych działań terrorystycznych. Stanowi zaprzeczenie idei demokracji. 3. Zastosowanie jak najszerszej zachęty do studiowania w Polsce obywateli tych państw na zasadach promocyjnie skalkulowanej odpłatności z możliwością różnych form pomocy i ułatwień. Dla osób polskiego pochodzenia pożądane jest uruchomienie systemu fundacji fundowanych, jak też specjalnego funduszu stypendialnego, zasilanego z funduszy organizacji samorządowych oraz wspieranych przez budżet. Jest to działalność inwestycyjna, wysoce dochodowa w większych przedziałach czasowych. Leży także w interesie propagandowym UE.
Z przykrością postrzegam dywagacje finansowe Wielce Szanownego JKM w tej materii raczej jako wielce bezsensowne. Są odnoszone bowiem do bardzo wąsko ograniczonych horyzontów czasowych.
22 Maja 2008 o 17:05
Skąd w Polsce tyle chorych, ktorym jest udostępnione pisanie podobnych artykulow nie mających nic wspolnego ze zdrowym rozsądkiem oraz historią?
22 Maja 2008 o 17:09
TORWIN PIKKE brzmi nie po polsku, gdyz mozliwie rodzice nie byli Polakami. Calkiem takze mozliwie, iz w artykule chce usprawiedliwic swą polskosc poprzez to, ze urodzil się w Polsce, czyli poprzez Prawo ziemi. Bo z Prawem krwi nie ma nic wspolnego???
22 Maja 2008 o 17:17
To jest kolejny prawny idiotyzm!
Obywatelstwo polskie jest obywatelstwem dziedzicznym!
Jeżeli dziadek był polakiem, to ten obywatel nadal jest polakiem (nie udokumentowanym!), dopóki nie dostanie potwierdzenia obywatelstwa polskiego.
W Polsce obowiązuje zasada prawa krwi (Obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących obywatelami polskimi - art. 34 ust. Konstytucji RP).
Jednak posiłkowo stosowana jest także zasada ziemi (dziecko urodzone lub znalezione w Polsce nabywa obywatelstwo polskie, gdy oboje rodzice są nieznani bądź nieokreślone jest ich obywatelstwo lub nie posiadają żadnego obywatelstwa – art. 5 Ustawy z 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim).
W Polsce Konstytucja RP jednoznacznie określa, że jedynym sposobem utraty polskiego obywatelstwa jest jego zrzeczenie się.
Wnioski o zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego przyjmuje prezydent RP.
Państwo nie może odebrać obywatelstwa obywatelowi polskiemu.
W okresie bezprawnym PRL, prawo polskie przewidywało szereg powodów, z których można było utracić obywatelstwo.
Tak że KARTA POLAKA nie tylko może byc, albo powinna byc potwierdzeniem obywatelstwa (prawo krwi) polskiego i upoważniac do potwierdzenia obywatelstwa polskiego a potem kolejnie do unijnego!