Panie Rotenschwanz, dlaczego pan nie walczysz z ociepleniem klimatu?
– Aj, co pan mówisz takie rzeczy? Jak to ja nie walczę? Ja walczę! Ja popieram otwartą Rzeczpospolitą! Jak ona będzie otwarta, to klimat będzie mógł swobodnie tu wchodzić. A jak on będzie mógł tu swobodnie wchodzić, to jemu przestanie robić się gorąco. A jak jemu nie będzie gorąco, to on się ochłodzi. A jak on się ochłodzi, to nie będzie globalnego ocieplenia.
– No to co będzie? Panie Rotenschwanz, czy pan nie chcesz aby narobić tu globalnego oziębienia? Czy pana nie trzeba aby wysłać w jakie chłodne miejsce?
– W jakie chłodne miejsce? Pan jesteś kupiec, czy pan jesteś ein myszygene Kopf! Pan tu gadasz o jakieś chłodne miejsce, a ja nie jadę w żadne chłodne miejsce. Ja jadę do Brukseli bo tam teraz jest najlepszy handel. Tam jest handel na dwutlenek węgla!
– Jaki znowu dwutlenek węgla? Na co komu dwutlenek węgla? Co to za towar?
– Uj, pan nic nie wiesz! Goje, ony myślą, że jak ony puszczają dwutlenek węgla, to ony ocieplają klimatu. Nu, niech ony tak myślą! Jak ony tak myślą, to ony się boją ocieplać klimatu i ony robią limity puszczania tego dwutlenku węgla. Jak chcą puścić więcej, to ony muszą kupować sobie limitów. Jak ony kupią sobie limitów, to ony sze cieszą, ony machają rękami i krzyczą: „yes, yes, yes!” No to, powiedz pan sam, czemu nie sprzedawać im tych limitów?
I właśnie premier Tusk poleciał do Brukseli, przytłoczył wszystkich siłą swoich argumentów i odniósł niebywały sukces, dzięki czemu Polska będzie rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej. Tak w każdym razie twierdzi minister Sikorski, więc to na pewno musi być prawda. Przewidział to zresztą jeszcze przed wojną Julian Tuwim, pisząc w natchnieniu: „jak forsa – to mi wsuń ją, jak sojusz – to z Rumunią”.
I rzeczywiście – Polsce i Rumunii zjednoczona Europa miała przyznać aż dwie trzecie zezwoleń na emisję trującego dwutlenku węgla. Te limity będziemy odsprzedawać i w ten sposób zarobimy nawet 60 miliardów złotych. Te 60 miliardów złotych wydamy na cele społeczne, ekologiczne i rozwój „infrastruktury energetycznej” – twierdzi szef UKIE, pan Dowgielewicz. Nic dziwnego, że w walkę z globalnym ociepleniem angażuje się tylu ludzi. 60 miliardów na „cele społeczne”… Ho, ho! Ileż starych rodzin można założyć nawet za 10 procent tej sumy, a przecież na „celach społecznych” się nie skończy, bo będą jeszcze cele „ekologiczne”.
Nawet nie śmiem się domyślać, co to może być, ale cokolwiek by to nie było, to ekologowie już tam podzielą się tymi miliardami w zgodzie. No a „infrastruktura”? Czy pod tym nie kryje się aby zakup francuskich reaktorów atomowych? Wykluczyć tego nie można, skoro prezydent Sarkozy, przytłoczony siłą argumentów, odezwał się do premiera Tuska w te słowa: „Donald, jesteś najbardziej skutecznym negocjatorem, jakiego znam” – od czego pan premier „jako panna się zapłonił” - taka ci w nim modestia.
Ponieważ co jak co, ale znajomości to prezydent Sarkozy ma szerokie, zwłaszcza w sferach kupieckich, więc jeśli zasadził premieru Tusku taki komplement, to musiał go na czymś przekręcić, nie ma innej możliwości. Zanim się to jednak okaże, cieszymy się niezmiernie, jak ta Marysia, co to niosła na jarmark dzbanek jagód i snuła coraz śmielsze projekty, jak się na sprzedaży tych jagód dorobi. Kiedy już-już miała dojść do ogromnej fortuny, potknęła się o korzeń, przewróciła, dzbanek się rozbił, jagody rozsypały i tak to się skończyło. Przecież i prof. Zyta Gilowska mówiła: „Donald, bracie…” – no i co z tego wyszło?
O ile premieru Tusku prezydent Sarkozy jeszcze sadził komplemenciska („unus facetus amorem przejęty ad pulchram pannam prawił komplementy…”), o tyle z prezydentem Kaczyńskim była już inna rozmowa. Inna rzecz, że prezydent Kaczyński nie przytłoczył Sarkozy`ego siłą żadnych argumentów, więc został skarcony za chowanie się za plecami innych państw, po czym francuski prezydent polskiemu prezydentu surowo przykazał ratyfikować Lizbonę, zgodnie z wcześniejszymi obietnicami.
Gdyby prezydent Kaczyński był w tej sprawie naprawdę zdecydowany, to odpowiedziałby Mikołajowi Sarkozy`emu tak, jak zwykł w takich razach odpowiadać Kazimierz Kąkol: „obiecałem? No to odwołuję” – ale pewnie próżno marzyć o tym. Sądząc po przebiegu rozmowy, jaką delegacja faszystów pod przewodnictwem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego pana Potteringa, przeprowadziła z czeskim prezydentem Wacławem Klausem, „starsi bracia” będą coraz bardziej ostro sztorcowali przedstawicieli środkowoeuropejskich bantustanów.
Inna rzecz, że w stosunku do Daniela Cohn-Bendita, podobnie jak przewodniczącego Potteringa, nie mówiąc już o irlandzkim idiocie, prezydent Klaus zachował się nazbyt uprzejmie. Po deklaracji przewodniczącego Potteringa mógłby na przykład wstać, oświadczyć, że nie będzie już delegacji dłużej zatrzymywał, a jedyną rzeczą, jaką w tej sytuacji może dla niej uczynić, to zapewnienie oficerskiej eskorty do samolotu, albo do granicy. Ciekawe, czy prezydent Klaus okazał tyle uprzejmości z nawyku, czy z obawy, że faszyści mogą Republice Czeskiej zrobić coś złego.
Chętnie byśmy się tego dowiedzieli, bo być może Daniela Cohn-Bendita nie trzeba aż tak bardzo się bać. Niemcy, to osobny rozdział. Inna sprawa, że jego zachowanie potwierdza iż kolaboracja Żydów, przynajmniej tych brunatnych (mieszanka Czerwonego z Zielonym daje wszak kolor brunatny!) z Niemcami staje się faktem. Co z tego Żydzi będą mieli, jaki zamierzają zrobić na tym interes? Czyżby ów malarz, piszący z niemieckiej gazecie artykuł o potrzebie przeniesienia Izraela do Europy, coś wiedział? W takim razie Judeopolonia, jako następstwo rozbioru Polski jest bardziej prawdopodobna, niż mogłoby się wydawać.
I dopiero w tym kontekście bardziej zrozumiałe jest zarówno forsowanie Żywej Cerkwi przez medialne ekspozytury razwiedki do spółki z żydowską gazetą dla Polaków, jak i desperacka obrona konfidentów przed próbą osądu ze strony opinii publicznej. Nic dziwnego; w Judeopolonii konfidenci będą pełnili obowiązki szlachty, podobnie jak w czasach stalinowskich – tubylczy i semiccy partyjnicy. W takim razie Platformie Obywatelskiej, a także Prawu i Sprawiedliwości przypadałaby rola „prostujących ścieżki”? A to ci dopiero historia!
Daniel Cohn-Bendit to taki zachodnioeuroejski Michnik, tylko głupszy. Jeśli tak sobie poczyna w sytuacji, gdy Lizbona jeszcze nie ratyfikowana i nie wiadomo, czy wejdzie w życie, to jakim tonem będzie do nas przemawiał, gdyby to nieszczęście jednak Europie się przytrafiło? Przykład Prezydenta Wacława Klausa pokazuje, że uprzejmością niczego tu się nie wskóra, bo nie można ciskać pereł przed wieprzki.
Czyżby realną alternatywą miały stać się zachowania niesportowe? Zanim tedy popadniemy w świąteczną nirwanę, w jaką rokrocznie pogrąża się Polska, warto sobie te sprawy spokojnie przemyśleć, a kto wie – może nawet przedyskutować, oczywiście w zaufanym gronie bo – jak przestrzega poeta – „każdy kraj ma gestapo”.
Świąteczne nowości w e-księgarnii:

● Tylko u nas! “Korwin - wolnościowiec z misją” (JKM, Sommer): Pierwszy wywiad rzeka z najbardziej znanym polskim orędownikiem wolnego rynku! Kim naprawdę jest JKM?
● Tylko u nas w takiej cenie! “Mitologia efektu cieplarnianego” (Tomasz Teluk): Jedyna książka na rynku demaskująca ekofaszystów zarabiających na szantażu globalnym ociepleniem!
● Mamy ją jako jedni z pierwszych! “Sprawa Lecha Wałęsy” (Sławomir Cenckiewicz): “SB a Lech Walesa” ale w wersji przystępnej dla nie-historyka! Bez rozbudowanych przypisów i aneksów źródłowych ale z kapitalnym językiem narracji! Uzupełniona obszernym biogramem Wałęsy oraz sporą liczbą fotografii i fotokopii dokumentów!

● Rekomendacja dr Roberta Gwiazdowskiego i Romana Kluski! “Krótki kurs ekonomii praktycznej” (Krzysztof Dzierżawski): Autor demaskuje fałsz socjalistycznych haseł, uczy pragmatyzmu gospodarczego, ukazuje alternatywne do obecnych rozwiązania dla Polski!
● Końcówka nakładu! “Podatki czyli rzecz o grabieży” (Korwin Mikke) + “Czy można usprawiedliwić podatki” (T. Sommer): Pakiet dwóch klasycznych książek w świetnej cenie! Ograniczona liczba egzemplarzy!
● oraz… niezwykle inspirujące “Listy do młodego konserwatysty” (Dinesh D’Souza), wnikliwa diagnoza współczesnego świata w “Zachodzie i całej reszcie: globalizacja a zagrożenie terrorystyczne” (Roger Scruton), apologia zdrowego rozsądku w “Prawach człowieka i ich krytyce” (Adam Wielomski, Pawel Bala) i kilkanaście innych nowości!
UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części), jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie;
Od początku lipca obowiązuje “opłata za wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do miejskiej kanalizacji deszczowej”. 8 komentarzy
Słowacki rząd chce sprawdzić, jak wprowadzenie euro wpłynęło na preferencje zakupowe. 10 komentarzy
Dziura w FUS może wynieść 8 mld zł. Aby łatać budżet, ZUS zaciągnął wczoraj kredyt na 200 mln złotych. 5 komentarzy
Według “badań” przeprowadzonych na zlecenie Jewish Political Studies Review żydom należy się grubo ponad 100 mld. dol. 24 komentarzy
Sąd Najwyższy uznał (stosunkiem głosów 5 do 4), że: “Biali strażacy cierpieli dyskryminację z powodu swej rasy!”. 12 komentarzy
Według autora skargi Felicjana G., państwo łamie konstytucję, bo zmusza obywateli do działania pod przymusem. 9 lipca zbada to Trybunał Konstytucyjny! 23 komentarzy
Szefowa szwedzkiego Stowarzyszenia do Spraw Edukacji Seksualnej: “Trzeba raz na zawsze powiedzieć: Błona dziewicza nie istnieje!” 45 komentarzy
17 Grudnia 2008 o 04:02
Świetny artykuł.
17 Grudnia 2008 o 04:35
Pytanie za 5 mld zl (doplaty do polskich kopaln)
Kto jest najwiekszym przeciwnikiem handlu emisjami CO2 ???
17 Grudnia 2008 o 06:00
@2- oczywiscie mafia ktora kontroluje Polskie kopalnie i wyludza do nich doplaty, za ktore mozna kopic o 50% tanszy wegiel z Austarlii- wszyscy to wiemy.
A teraz pytanie z 100 punktow i zegarek “Pabieda”- ktop zarobi na handlu emisjami CO2?
17 Grudnia 2008 o 13:02
@ Arnold
Drogi przyjacielu cieszy celnosc twojej odpowiedzi. Nie jest ona jednak pelna, bo przeciwnikami beda oczywiscie nie tylko SB-eccy kolesie ze spolek weglowych, ale takze gornicy, energetycy ale i ci, ktorzy nie rozumia problemu do konca.
Jak slusznie zauwazyles gdyby pare lat temu zakontraktowac wegiel po A$60/tone to cala polska produkcja 105 mln ton kosztowala by panstwo polskie ok 12 mld zl.
Natomiast sama doplata rzadowa do polskiego wegla wynosi ok 5 mld zl. Dalej jak policzysz wczesne emerytury gornicze ok 200 tys osob to moze to kosztowac polski ZUS min 6 mld zl. Idac dalej tym tropem cena wegla na skladzie zamiast kosztowac 130 zl plus koszty kosztuje ok 500 zl.
Czyli lekko liczac statystyczny polski podatnik musi dolozyc 870 zl do tego interesu rocznie.
Nie jest to oczywiscie koniec kosztow. Sprubujmy oszacowac cene energii elektrycznej. Liczac wartosc kaloryczna wegla ok 18.9 kJ/kg i sprawnosc elektrowni ok 32% c ena kilowatogodziny = 7.2 gr. W gospodarce zliberalizowanej koszt przesylu nie byl by wiekszy niz ok 3 gr, a cena narzucona przez dystrybutora dodatkowe 3 gr.
Patrzac na swoj rachunek za prad latwo mozesz obliczyc ile pobieraja posrednicy a mnozac przez ilosc abonamemtow dojsc do tego ze sa to pieniadze niebagatelne.
Nie moge Ci na razie wyjawic wszystkich szczegolow bo jak wiesz nie jest to „mile widziane” przez “wladze”, poza tym na forum jest jeden osobnik, ktory przesladuje mnie za ujawnianie takich informacji. Ciao.
17 Grudnia 2008 o 17:19
pojeby i tyle
17 Grudnia 2008 o 21:28
Tak sobie czytam paranoiczne brednie postsowieckich mikkistów takich jak ten propagandzista organu prasowego komunistycznej partii ZSL Michalkiewicz - i nadziwić sie nie mogę, skąd się biorą aż tacy idioci, których komuchy pokroju Michalkiewicza i Mikke za nos wodzą podobnymi nielogicznymi bredniami:
17 Grudnia 2008 o 21:35
nie wchodzi
17 Grudnia 2008 o 21:40
No wlasnie Trollu patrz @4
Jaki interes maja Ci dwaj panowie w ciaglym negowaniu faktu kopcenia na potege drogim dotowanym weglem polskim ??? Jakos nie wpadli na to zeby policzyc ile teraz kosztuje ta zabawa podatnika polskiego.
A “przewiduja” juz znaczne skoki cen energii … o 90%. Hmmm
17 Grudnia 2008 o 21:40
“Ciekawe, czy prezydent Klaus okazał tyle uprzejmości z nawyku, czy z obawy, że faszyści mogą Republice Czeskiej zrobić coś złego. ”
Pytanie - cóż sie w chorej główce Michalkiewicza uroiło?
1. Faszyści mogą wstać z grobów i zająć Czechy jak w 1938 roku?
2. Mityczni “eurokomunofaszyści” dadzą rozkaz Euroluftwaffe, Euroswehrze i Eurosmarine, by rozpoczęła naloty, najazd pancerny i wpłyniecie na wody Czech??
Stachu, idź się leczyć
17 Grudnia 2008 o 21:43
gruby jasiu - chciałem wytknąć inne brednie Michalkiewicza - ale nie weszły, choc wpis juz dzieliłem na pojedyncze zdania
17 Grudnia 2008 o 21:52
@ Troll
“ale nie weszły, choc wpis juz dzieliłem na pojedyncze zdania”
Wiadomo, raczka raczke myje
17 Grudnia 2008 o 21:59
W takim razie J=u=deopolonia, jako następstwo rozbioru Polski jest bardziej prawdopodobna, niż mogłoby się wydawać.
Stachu, nie pij tyle pejsachówki z tym semickonosym Mikke
17 Grudnia 2008 o 22:00
Bredzenie Stacha o francuskich reaktorach opiszę pod innym tematem - tu sie nie da wstawić
17 Grudnia 2008 o 22:03
Onet podaje:
“Od półtora do dwóch bilionów ton lodu na Grenlandii, Antarktydzie i Alasce stopiło się od roku 2003 – ostrzegli naukowcy NASA dodając, że jest to kolejny znak globalnego ocieplenia. Lód topi się też coraz szybciej – zauważają”
No i co oszolomki “ekoterrorystyczne”
17 Grudnia 2008 o 23:55
test Council on Foreign Relations
18 Grudnia 2008 o 01:44
Witam, klimat jak kobieta zmienny jest. pozdrawiam
18 Grudnia 2008 o 01:48
Jak do tej pory to jeszcze nikt nie opracowal normy klimatu i jakie odchylenia od normy sa normalne a jakie nie i czy klimat wogole moze miec odchylenia. Ja tu widze geszeft, ja uwielbiam geszeft, a wy panie i panowie. pozdrawiam
18 Grudnia 2008 o 04:06
@ Nasz Jasiu kochany
Twoj nowoznaleziony wszechwiedzcy Bog
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Post-Glacial_Sea_Level.png
O krzywa mozna sie spierac, ale ponizej to jest:
“The lowest point of sea level during the last glaciation is not well constrained by observations (shown here as a dashed curve), but is generally argued to be approximately 130 +/- 10 m below present sea level and to have occurred at approximately 22 +/- 3 thousand years ago” - a tym punkcie to sie wszyscy godza.
Czyli 130 m w ciagu 22 kY albo
130 000 mm w ciagu 22 000 lat => czyzby to bylo + 5 mm /rok
Taka to srednia. A ile to jest ostatnio?
18 Grudnia 2008 o 05:02
@7: that what she sad:)
19 Grudnia 2008 o 23:57
Danielek, przyjaciel Adasia ?
Zacytuję Danielka :)
“Parę razy zdarzało się, że niektóre dzieci rozpinały mi rozporek, żeby mnie połachotać. Reagowałem na to rozmaicie, w zależności od sytuacji, niemniej ich pożądanie stanowiło dla mnie problem. Pytałem więc: „Dlaczego nie bawicie się razem? Dlaczego wybieracie właśnie mnie, a nie inne dzieci?” Ale jeśli się upierały, pieściłem się wraz z nimi.”
Ech danielku, we Francji nie mogli cię zamknąć, to byłby “faszyzm”…
Nie po to budowano gilotyny w słubie “miłości, równości i braterstwa” (oleje ELF)
20 Grudnia 2008 o 00:10
No proszę, proszę, jakie te lewackie żydki są do siebie podobne…
Uczestnik semicko-lewackiej awantury na uniwersytecie warszawskim w maju 1968 roku, niejaki Janusz Mikke pochwala “lekką pedofilię”.
Uczestnik semicko-lewackiej awantury na uniwersytecie paryskim w marcu 1968 roku, niejaki Daniel Cohn-Bendit uprawia “lekka pedofilię” :-)
20 Grudnia 2008 o 00:33
errata - przestawiły mi się miesiące: lewacko-semicka zadyma z udziałem Danielka Cohn-Bendita miała miejsce w Paryżu w maju, a w Warszawie z udziałem Januszka Mikke w marcu.
Żydki mi się nie przestawiły :-)
20 Grudnia 2008 o 13:02
Na szczęście mądry “naród europejski” dał Danielkowi szansę, by swoje światłe
pomysły wypróbował nie na przedszkolakach (jak kiedyś), lecz na mieszkańcach
Europy. Zaiste, demokracja pokazuje swoje zalety na każdym kroku…
20 Grudnia 2008 o 18:20
Nie do końca - Danielka żydolewaczka lekkiego pedofilka wyborcy wybrali do Parlamentu Europejskiego, lecz jego kolegi od lewacko-semickich zadym w 1968 roku z wielkim semickim nosem, który też pochwalał “lekką pedofilię” - Januszka Mikke już wyborcy nie chcieli widzieć w PE, choć się tak bardzo Januszek starał zostać “eurokomunofaszystą”.
Cóż, jak nie może Januszek realizować swego hobby z Danielkiem w Brukseli, to zawsze mogą się spotkać prywatnie w miejscu bardziej sprzyjącym intymności :-).
20 Grudnia 2008 o 18:45
Pewnie dlatego, że Danielek był praktykujący i pisał o tym książki “Le Grand Bazar” itp. :)
20 Grudnia 2008 o 19:20
Raczej tylko Danielek się do praktykowania przyznał :-)
Januszek tylko ograniczył się do publicznego pochwalania “lekkiej pedofilii”, lecz cóż tam wyczyniał w zaciszu alkowy - jeden Wielki Architekt wie (plus zainteresowani małoletni:-)
20 Grudnia 2008 o 20:31
A kolega Danielka, Aaadaś ? Obaj podobnie “zioną miłością”, obaj wierzą, że są zbawicielami “z ramienia lewicy laickiej” :) Do tego Józik… Ulrike nie żyje, a też
“ładnie pisała” :) Byłaby w sam raz w panteonie euro-autorytetów…
Józik, Ulrike, Danielek, Aaadam… JUDA :)
20 Grudnia 2008 o 21:51
Akurat miałem na uwadze innego koleżkę Danielka z wielkim semickim nosem, uczestnika semicko-lewackich zadym w 1968 roku imieniem Januszek. To tenże Januszek M. pochwalał lekką pedofilię, którą Danielek uprawia.
20 Grudnia 2008 o 22:08
idiotyzmy mikkizma:
jak masz problemy aby sie u wpisac zaloz sobie swoj blog/strone itp i tam lecz swoje kompleksy
21 Grudnia 2008 o 11:25
Ch1ewicki, lecz się na nogi bo na głowe to za późno.
21 Grudnia 2008 o 16:37
Drogie mikkogłupki, o co właściwie wam chodzi?
Wszystko co napisałem to prawda - i Januszek i Danielek brali udział w lewacko-semickich zadymach na uniwersytetach w 1968 roku. Danielek jest Żydem, sam to potwierdza, a Januszek co prawda się nie przyznaje, nawet sam sobie “nadał” herb szlachecki, lecz w konkursach na najbardziej semicki nos byłby zawsze kandydatem do zwycięstwa.
I prawdą jest, że Januszek zachwalał “lekką pedofilię” a Danielek “lekką pedofilię” uprawiał.
Prawda mikkolubów w ślepia kaprawe kole????
21 Grudnia 2008 o 17:55
Spierda1aj pustaku
22 Grudnia 2008 o 15:09
no i co, że jest Żydem? dla mnie to mogą być nawet Marsjanami…
25 Grudnia 2008 o 21:02
Czy ktoś jeszcza pamięta o czym był artykuł Michalkiewicza
25 Grudnia 2008 o 23:43
“Jak ony kupią sobie limitów, to ony sze cieszą, ony machają rękami i krzyczą: „yes, yes, yes!” No to, powiedz pan sam, czemu nie sprzedawać im tych limitów?”
hehe
27 Grudnia 2008 o 22:46
My już wiemy “Kto będzie płacił za te limity CO2″ - ale jeszcze nie wiemy Komu będą płacili - i Kto na tym zarobi - bo “kto straci” - to wiemy! To MY POLACY - “BO DWUTLENEK-WĘGLA POWSTAŁY Z SPALANIA WĘGLA JEST “ZNACZNIE” - “ZNACZNIE” GORSZY OD TEGO POWSTAŁEGO ZE SPALANIA ROPY!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mimo, że na 1 wat energii powstałej z węgla wytwarzane jest jedynie 16 procent dwutlenku więcej niż na 1 wat energii powstałej z tzw “ropy naftowej” to zdominowana przez “kartele naftowe” tzw “UE” chce “dopieprzyć” Polsce - bo zużywa za mało “ropy” !!! Dlatego to MY musimy płacić za “niewiadomo co - czyli CO”
Tzw “LUDZIE” - nie dajcie się zwariować!
30 Grudnia 2008 o 00:07
Jest to całkiem “fajna” sprawa - trzeba wymyślić zagrożenie - np. Za 10 lat nie będzie tzw tlenu na ziemi - a jak nie będzie - to żeby był —> Płaćcie - bo jak będziecie płacili { wszystko jedno komu - np frontowi jedności małorolnych } to ta paskudna “tendencja odwróci się” :) —– i takich zagrożeń jest “multum”!!
30 Grudnia 2008 o 01:48
Kto zyska za Globalnym Ociepleniu (Globciu).
Zauważta drodzy Normalni - zyska Rosja, bo im się cała olbrzymia Syberia ociepli.
Kto straci - głównie Europa Zachodnia, gdzie wiele miast może zostać zalanych - Londyn, Amsterdam, Rotterdam, Hamburg, Lubeka, Brema, Szczecin, Gdańsk, Wenecja, Marsylia, Sztokholm, Helsinki i wiele innych. Do tego paradoksalnie, przez zaburzenia Prądu Zatokowego Globcio może spowodować znaczne ochłodzenie w Europie Zachodniej
Zatem nic dziwnego, że Zachód Europy boi się Globcia, a Ruscy nie - wały wokół Petersburga to niewielki wydatek, Murmańsk czy Kaliningrad niewiele znaczy - za to zyskują ciepełko na ogromnej Syberii. A kłopoty gospodarcze UE to możliwość ruskiej dominacji w Europie.
Czy w tej sytuacji ktoś jeszcze jest zdziwiony, że polskojęzyczni rosyjscy lobbyści jak Michalkiewicz i Mikke tak nachalnie lobbują, by nie walczono z Globciem????
4 Stycznia 2009 o 00:17
Idiotyzm, jak żeś to wyliczył, że Syberia się ociepli, a Europa oziębi, czy masz na to jakiś wzór. Czy Polskę dotknie ocieplenie, czy oziębienie, jak to w twoich wyliczeniach wychodzi, bo dzisiaj na dworze dość zimno jest.
A ty w czyim interesie działasz, Chin , Indi czy może Ala Gora.Wstawiasz tu takie smrody że się słabo robi. Nieźle muszą cię opłacać żeby takie pierdy pisać. Czas wymyślić coś nowego bo przy dzisiejszych mrozach nikt rozsądny w globcio już nie wierzy.
6 Stycznia 2009 o 22:36
idiotyzmy mikkizma:
Wyrazy uznania i pozdrowienia. Proszę nadal dokładać tej hołocie!
19 Stycznia 2009 o 01:44
och, dupa jestem
11 Maja 2009 o 10:12
Świetny artykuł - nic dodać, nic ująć. Panie Redaktorze tylko w takich jak Pan jeszcze nadzieja. Życzę zdrowia i wytrwałości.