W przeddzień rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie informację o priorytetach polskiej polityki zagranicznej.
Klakierzy rządu PO zapowiadali wielką sensację – że minister Sikorski objawi nam, na czym polega polski interes narodowy. Tymczasem sejmowe przemówienie ministra spraw zagranicznych przypominało do złudzenia wystąpienia PRL-owskich ministrów z czasów Edwarda Gierka, a nawet Władysława Gomułki, który też chętnie porównywał się z Piastami, a zwłaszcza z Bolesławem Chrobrym.
Innym podobieństwem exposé ministra Sikorskiego do przemówień z czasów komuny był stręczycielski charakter – z tą oczywiście różnicą, że nie do Sojuza, a do Eurosojuza – bo minister Sikorski jest, jak wiadomo, zdeklarowanym antykomunistą. Nowością natomiast był mentorski ton – trochę dziwny w ustach człowieka, delikatnie mówiąc, młodego i bez żadnych godnych odnotowania osiągnięć w dyplomacji. Jeśli jednak przypomnimy sobie, że minister Sikorski jest tylko rodzajem fi gowego listka, zakrywającego kręcącą Ministerstwem Spraw Zagranicznych mafię „drogiego Bronisława”, to pochodzenie znajomego mentorskiego tonu staje się całkowicie zrozumiałe.
Interes narodowy zaś minister Sikorski określił jako sytuację, w której naród „ma poczucie kontroli nad swym losem”. To charakterystyczne położenie akcentu na „poczucie kontroli”, a nie na rzeczywistą kontrolę
swego losu, jest rodzajem freudowskiej pomyłki, która jednak wyjaśnia, iż polska polityka zagraniczna oparta jest na hucpie i bladze – bo tak chyba należy określić prężenie cudzych muskułów.
W swoim przemówieniu minister Sikorski nakreślił aż pięć priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Pierwszy – „silna Polska” w „Europie”, drugi – aktywna Polska w NATO, trzeci – poprawa wizerunku, czwarty – dbałość o „diasporę” i piąty – sprawna dyplomacja. Charakterystyczne jest, że na sposób realizowania dwóch pierwszych „priorytetów” Polska nie ma większego wpływu, a szczerze mówiąc – prawdopodobnie żadnego. Unia Europejska jest wcieleniem Cesarstwa Niemieckiego, które właśnie próbuje ułożyć sobie stosunki z Cesarstwem Rosyjskim – między innymi poprzez stopniowa eliminację wpływu na europejską scenę Cesarstwa Amerykańskiego.
Strategiczne partnerstwo niemiecko-rosyjskie nie potrzebuje amerykańskiego pośrednictwa, ani tym bardziej amerykańskiego arbitrażu, toteż zarówno pierwszy, jak i drugi „priorytet” polegać może co najwyżej na groźnym kiwaniu palcem w bucie. Tak właśnie oceniam buńczuczną zapowiedź ministra Sikorskiego, że Polska „nie zgodzi się” na finansowanie przez Unię przedsięwzięć uznanych za niezgodne z naszym interesem państwowym. Naprawdę? A jeśli gestapo surowo premieru Tusku takie finansowanie nakaże?
Mówienie zaś o „silnej Polsce” w „Europie”tego samego dnia, w którym pan Jerzy Gorzelik właśnie urządził w Warszawie demonstrację za nadaniem autonomii Śląskowi, i w sytuacji gdy Trybunał w Strasburgu nie odrzucił ani jednego pozwu Powiernictwa Pruskiego przeciwko Polsce, świadczy albo o dziecięcej naiwności „szefa dyplomacji”, albo o zbrodniczym cynizmie. Czy bowiem Polska ma jakieś remedium, kiedy Trybunał
w Strasburgu zacznie rozpatrywać te pozwy, poddając tym samym stosunki własnościowe na jednej trzeciej polskiego terytorium pod arbitraż międzynarodowy?
Czy Polska ma jakieś remedium, kiedy w przypadku pozytywnych orzeczeń tego Trybunału pozwy przybiorą
charakter masowy, doprowadzając do zmiany stosunków własnościowych na Ziemiach Zachodnich? Czy Polska ma jakieś remedium, kiedy pojawi się inicjatywa plebiscytu wśród nowych właścicieli nieruchomości, którzy zdecydują, że wygodniej im będzie płacić podatki do Berlina? Co Polska przeciwstawi Berlinowi, kiedy ten, pobierając podatki z Ziem Zachodnich, rozciągnie na ten obszar ochronę wojskową, policyjną i sądową, doprowadzając w ten sposób do zgodności stanu faktycznego z art. 116 niemieckiej konstytucji? Polityka zagraniczna, owszem, bywa lustrem, ale przecież nie polega na strojeniu przed nim groźnych min.
Jeśli chodzi o „poprawę wizerunku”, to od kwietnia 1996 roku mamy w tej sprawie całkowitą jasność. Izrael Singer ze Światowego Kongresu Żydów wyjaśnił, że wizerunek Polski na arenie międzynarodowej zależy od wypłacenia haraczu żydowskim organizacjom „przemysłu holokaustu”, które jednocześnie uczestniczą w delikatnej operacji zdejmowania odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej z Niemiec i przerzucania jej na Polskę i inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Obawiam się, że Polska Niemiec nie przelicytuje, zwłaszcza że to Niemcy mają u nas rozbudowaną agenturę wpływu, znacznie lepszą niż król pruski w XVIII wieku, czego ilustracją jest choćby zaangażowanie różnych agend tego państwa w sukces wyborczy Platformy Obywatelskiej.
Jeśli chodzi o „priorytet” w postaci dbałości o polską „diasporę”, to w ustach ministra Sikorskiego te deklaracje brzmią szczególnie humorystycznie. Ogłaszając „czarną listę” działaczy polonijnych, z którymi polskie placówki dyplomatyczne pod żadnym pozorem nie mogą się kontaktować, minister Sikorski okazał się kontynuatorem najbardziej szkodliwej z punktu widzenia polskiego interesu państwowego linii politycznej geremkowszczyzny, polegającej, podobnie jak za komuny, na blokowaniu każdej próby politycznej konsolidacji środowisk polonijnych. Najbardziej spektakularnym przykładem była akcja dyskredytowania na gruncie amerykańskim przez placówki i agentów polskiego MSZ prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala po tym, jak zebrał on aż 9 milionów podpisów pod petycją o przyjęcie Polski do NATO. Z punktu widzenia „drogiego Bronisława” nie ma żadnej potrzeby budowania polskiego lobby w Ameryce, skoro jest tam już lobby żydowskie. Obawiam się, że minister Sikorski, jako listek figowy geremkowszczyzny w MSZ, linię tę kontynuuje.
I wreszcie „dyplomacja”. Właśnie minister Sikorski zapowiedział likwidowanie ambasad w krajach, gdzie Polska „nie ma interesów”. To nawet logiczne – jeśli od 1 stycznia 2009 roku ma być zlikwidowana
niepodległość Polski, to po co jej jeszcze jakieś ambasady? Przecież Unia Europejska będzie miała swojego ministra i swoje ambasady w krajach, w których zechce mieć jakieś interesy. Zatem możemy nie mieć ambasad, ale za to urzędników w „dyplomacji” – całe kopy. Jako wzór posłuży dla nich zapewne madame Róża Thun (née Woźniakowska), która przed referendum akcesyjnym, jako prezesowa szumańskiego komsomołu, stręczyła Anschluss Polski do Eurosojuza, a po 1 maja 2004 roku za dobre sprawowanie została unijnym treuhänderem na Polskę. Dla takich właśnie filutów trzeba będzie pobudować biurowce w Brukseli, no i oczywiście w Berlinie, chociaż tę ostatnią sprawę mógłby załatwić Generalny Gubernator ze stolicą w Krakowie, gdzie od paru lat odbywają się również pilotażowe festiwale kultury żydowskiej.
N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 2 komentarzy
Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 5 komentarzy
Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 1 komentarz
Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 10 komentarzy
Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy
“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy
16 Maja 2008 o 02:45
Cenię Pana za prawdę… nawet gdy boli.
Aha…
RUDY DO BUDY!!!:P
16 Maja 2008 o 07:12
Michalkiewicz wypocił:
“Unia Europejska jest wcieleniem Cesarstwa Niemieckiego, które właśnie próbuje ułożyć sobie stosunki z Cesarstwem Rosyjskim”
No to zobaczmy, ilu obywateli Niemiec coś znaczy w Unii Europejskiej:
Przewodniczący Komisji (przyrównać można do Premiera) José Manuel Durão Barroso
Pierwszy Zastępca Przewodniczącego Komisji (Wicepremier) Margot Wallström
Komisarz ds Stosunków Zewnętrznych i Polityki Sąsiedztwa (Minister Spraw Zagranicznych w I filarze) Benita Ferrero-Waldner
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego (Przewodniczący Parlamentu) Hans-Gert Pöttering
Przewodniczący Rady Unii Europejskiej (Przewodniczący Senatu- bo faktycznie skupia całą moc legislacji lub Prezydent- bo de iure Prezydencja jest ściśle związana z RUE) Dimitrij Rupel
Sekretarz Generalny Rady Unii Europejskiej, Wysoki Przedstawiciel ds Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa (Minister Spraw Zagranicznych w II filarze, Minister Obrony w II filarze) Javier Solana
Przewodniczący Trybunału Sprawiedliwości (Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego) Vassilios Skouris
Przewodniczący Europejskiego Banku Centralnego (Przewodniczący Banku Centralnego) Jean-Claude Trichet
Przewodniczący Sądu Pierwszej Instancji (Przewodniczący Sądu Najwyższego) Marc Jaeger
Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich (Rzecznik Praw Obywatelskich) Nikiforos Diamanduros
Przewodniczący Sądu ds Służby Cywilnej (Przewodniczący Sądu Pracy) Paul J. Mahoney
Przewodniczący Europejskiego Banku Inwestycyjnego (Przewodniczący Instytucji Depozytowo-Kredytowej) Philippe Maystadt
–
No sami Niemcy!!!!
Poza oczywiście Hansem-Gertem Pötteringiem, który jest obywatelem Japonii.
No i oczywiście każdy poryp wie, że we wszystkich strukturach UE siedzi ponad 50% obywateli Niemiec.
Każdy sprawny umysłowo inaczej przyzna Michalkiewiczowi rację :-)
16 Maja 2008 o 09:01
Goldberg ty sobie popatrz kto siedzi za plecami tych nie-Niemców, szczególnie w finansach, kto zarządza poszczególnymi funduszami strukturalnymi, czyli kto dzieli geld. A potem pogadamy. Nawet Chirac na jubileuszu UE w Berlinie w tamtym roku zgryźliwie powiedział: “Jaka szkoda, że Barroso nie jest Niemcem, już wszystko byłoby takie germańskie”. Nawet oni to widzą a nie widzisz ty.
16 Maja 2008 o 09:14
a gdzie jest siedziba europejskiebo banku centralnego? ha????
odpowiadam…….
Frankfurt nad menem
16 Maja 2008 o 09:41
@Żydomason Ozjasz Goldberg
No tym razem to chyba uda mi sie uzyc to panskie “chłe, chłe”
Opisze Panu jak wyglada władza w Porypii-UPR
byly prezes- chorobliwy antykorwinowiec
I viceprezes - chorągiewka
II veceprezes - chronicznie nie znosi JKMa, to jakas obsesja.
sekretarz - w wolnej chwili “unicestwiłby JKMa”
skarbnik - choragiewka
Czlonkowie RG w wiekszosci antykorwinisci. Uchwali “tajną uchwałe” przeciwko JKMowi.
Pan glosi , ze UPRem rzadzi Mikke, a reszta to marionetki.
I tu o dziwo sie z panem zgadzam. Ta partia rzadzi JKM obojetnie kto do tej pory sprawował wladze.
W UE jest podobnie jak w Porypii-UPR i Pan SM ma racje.
16 Maja 2008 o 10:11
Nie chciałbym, ale zgadzam się z p. Michalkiewiczem w 100%. Też wydaje mi się, że różne lobbies robią nam “na rękę” czego efektem jest stałe zmniejszanie znaczenia naszego kraju. Może być tak, że te różne lobbies dojdą pewnego razu do przekonania, że ta Polska to już taki nieważny kraj, a na dodatek kraj ksenofobów, homofobów no i oczywiście antysemitów, że nie warto by istniał. I to nie tylko o rewizjonizm niemiecki tutaj chodzi. Ostatnio słyszałem, jak bodaj premier Izraela ogłosił, że kraj ten wiąże z Polską wielkie nadzieje. Hmm… Już trzeba się bać, tym bardziej, że żydowska V kolumna w osobach różnych Michników, Geremków, Mazowieckich i pomniejszych żydków ma tak duży wpływ na nasz kraj. Jeśli weźmie się pod uwagę brak lustracji, z taką determinacją zwalczanej przez komuszków spod znaku PZPR i Gazety Wyborczej, świadczący o istnieniu rozbudowanej agentury w aparacie władzy, ogromny wpływ środowiska żydowskiego na sprawy polskie, zarówno wewnętrzne jak i na arenie międzynarodowej, anschlus do UE i wiszące nad nami konsekwencje przyjęcia Traktau Lizbońskiego i Karty Praw Podstawowych to należy być pełnym obaw co do przyszłości naszej ojczyzny. Ale cóż… Sami sobie zgotujemy ten los.
16 Maja 2008 o 11:33
Jak do tej pory pan Michalkiewicz ma szczescie lub nieszczescie byc niezlym “przepowiadaczem” niemcy konsekwentnie realizuja swoja polityke, niezalezne od tego kto rzadzi tym krajem.
Owsikomason ktory wczoraj ujawnil ze nie jest zydowskim “internista” a polskim herbowym szlachciura, nawet karebele posiada czysta jak rowniez stwierdzil chle chle i pewnie nazywa sie Potocki, z tych co to arendowali karczme od Sapiechy, udaje glupiego wyliczajac ilosc niemcow we wladzach Unii.
Owsikmasonie ilu niemcow jest w polskim rzadzie, cymbale kazdego mozna kupic na przyklad dajac medale nagrody, najslynniejszy polski maturzysta i juz sie ma “zyczliwy dystans. A szantaz, zastraszenie, ech Owsiomasonie glupi nie jestes to prawda ale szuja z ciebie pierwszj wody.
Jesli masz ochote nazwac mnie mikkolubem, co nie jest prawda to prosze bardzo, nie zmieni to faktu, ze mimo ze nie jestem tak wyszczekany i cwany jak Ty, to jestem wolnym czlowiekiem, pisze to to co JA mysle a nie to co kaze mi jakis dupek w przeciwienstwie do ciebie parobku z herbem.
16 Maja 2008 o 13:41
@AnnaOrzechowska
“skarbnik - choragiewka”
To o pani? Nie powinno być raczej “chorobliwy mikkolub”?
Chłe, chłe, chłe…
16 Maja 2008 o 13:57
@Wielki Cybernetyk
Ja nie jestem czlonkiem UPR od 8.12.2007 roku. Prosze zajrzec na strone abcupr.pl.tl
Nie jestem tez mikkolubem. Blędny wniosek Pan wyciągnął. Podziwiam Pana Janusza za umiejetnosc sterowania ludzmi. A ze mam poglądy konserwatywno-liberalne to i od 25.08.2005 roku do 8.12.2007 nalezalam do UPR.
16 Maja 2008 o 18:00
Szanowny Panie Ozjasz Goldberg!
Słowa kol. Stanisława Michalkiewicza sprawdzają się punkt po punkcie:
“Polska rzecznikiem Izraela w UE? Przewodniczący B’nai B’rith Polska dla Salonu24
Żydowskie Stowarzyszenie B’nai B’rith w Polsce postanowiło przyłączyć się do tej akcji, dlatego że jednym z ważniejszych celów naszej organizacji jest walka o dobre imię Izraela. W świecie zachodnim od dłuższego już czasu kształtowany jest bardzo negatywny obraz Izraela, Większość mediów Europy Zachodniej przedstawia bardzo nierzetelnie wydarzenia w Izraelu, kształtując w świadomości społecznej obraz brutalnego okupanta mordującego kobiety i dzieci. Nikt nie stara się pokazać skąd biorą się, tragiczne przecież i niepotrzebne śmierci niewinnych obywateli Palestyny. Zachodnie media nie pokazują, jak te ofiary są świadomie wybierane przez terrorystów arabskich, aby właśnie stały się symbolami izraelskiej agresji. Wielokrotnie fakty są przekręcane nawet pomimo późniejszych oświadczeń samych Palestyńczyków przyznających, że to właściwie oni spowodowali przypadkową śmierć dziecka (przypadek sprzed kilku dni). Na tym tle, trzeba przyznać, bardzo dobrze wypadają relacje polskich dziennikarzy, którzy przedstawiają prawdziwe realia wydarzeń na Bliskim Wschodzie. I na tym właśnie może polegać rola Polski jako pomostu pomiędzy Unią Europejską a Izraelem. Powinniśmy również pokazywać naszemu światu, światu kultury zachodniej, jak kształtowana jest świadomość dzieci w państwach arabskich w odniesieniu do Izraela. Niewielu z nas, a zwłaszcza niewiele osób w Europie Zachodniej wie, jak wykorzystywane są przez państwa arabskie wzorce propagandy hitlerowskich Niemiec. I to też jest zadanie dla nas. Polska ma możliwości pokazania tego wszystkiego całemu światu.
Prof. dr hab. med. Andrzej Friedman
Przewodniczący B’naj B’rith Polin
Konferencja - debata
Polska rzecznikiem Izraela w UE?
Patronat medialny: Salon24.pl, Rzeczpospolita, Polskie Radio, Collegium Civitas ”
Promocja żydomasońskiej, antypolskiej sekty poprzez pseudopatriotyczne media!
16 Maja 2008 o 19:54
@k.cholewik:
“Goldberg ty sobie popatrz kto siedzi za plecami tych nie-Niemców”
Według mikkolubów sprzątaczka więcej znaczy od prezesa firmy?
——–
“caretaker:
“Owsikomason ktory wczoraj ujawnil ze nie jest zydowskim “internista” a polskim herbowym szlachciura, nawet karebele posiada czysta jak rowniez stwierdzil chle chle i pewnie nazywa sie Potocki, z tych co to arendowali karczme od Sapiechy”
I właśnie dlatego wolę tu występować jako Żyd i mason. Jako Żyd mogę wejść do zaplutej speluny pełnej ćwoków, szlagonowi nie wypada.
——–
:Owsikmasonie ilu niemcow jest w polskim rzadzie, cymbale kazdego mozna kupic”
Polaków kupić można, bo Polacy sa biedniejsi od Niemców. Tymczasem duraku mikkolubny PKB per capita wyższe od Niemiec ma aż osiem krajów Unii.
Mikkoluby wierzą, że sprzątaczka przekupuje prezesa firmy?
========
@AnnaOrzechowska:
“Opisze Panu jak wyglada władza w Porypii-UPR
byly prezes- chorobliwy antykorwinowiec
I viceprezes - chorągiewka
II veceprezes - chronicznie nie znosi JKMa, to jakas obsesja.
sekretarz - w wolnej chwili “unicestwiłby JKMa”
skarbnik - choragiewka
Czlonkowie RG w wiekszosci antykorwinisci. Uchwali “tajną uchwałe” przeciwko JKMowi.
Pan glosi , ze UPRem rzadzi Mikke, a reszta to marionetki.
I tu o dziwo sie z panem zgadzam. Ta partia rzadzi JKM obojetnie kto do tej pory sprawował wladze.”
Przecież prezes, wiceprezesi, sekretarz, skarbnik, Rada Gówna - to wszystko marionetki, a nie władza. Te stanowiska zostały sprytnie stworzone tylko po to, by zapieprzającym za darmo frajerzynom wziętym z ulicy wydawało się, że coś znaczą.
Właściwą, rzeczywistą, jedyną władzą są Sygnatariusze, w tym Janusz Mikke.
UPR została bardzo sprytnie skonstruowana od samego początku - tak, by pewnej wąskiej sitwie nikt nie mógł nigdy zagrozić. Ponieważ nie podejrzewam Stefana Kisielewskiego o taką perfidię i przewidywanie przyszłych wojenek wewnętrznych - dalej stawiam dolary przeciwko orzechom, że UPR skonstruowały służby specjalne komunistów, i to chyba nawet nie polskich - zbyt dużo analogii z KGBowską partią Władimira Eidelsteina (Żyrinowskiego)
16 Maja 2008 o 20:35
Na miejscu niemców dałbym obywatelswo Niemiec każdemu kto mieszka od np.10 lat na tzw.Ziemiach Odzyskanch!Ciekawe jaki byłby wynik głosowania?!Za Niemcami czy za Polską?!
16 Maja 2008 o 20:51
Owsikomasonie ty naprawde jestes duren, a jakiez to inne kraje z wyzszym PKB maja roszczenia wobec Polski i Polakow[oprocz Zydow ] i co gorsza powoli i konskwentnie zblizaja sie do celu.
Ty cholerny sukinsynu czy ty naprawde uwazasz ze ludzie lykna ten twoj kit.
Na miejscu twojego pryncypala wywalilbym cie na zbity pysk, bo zglupiales juz do reszty.
16 Maja 2008 o 21:25
@Żydomason Ozjasz Goldberg:
“Właściwą, rzeczywistą, jedyną władzą są Sygnatariusze”
E tam. Obecni sygnatariusze to nabór z 2005 i 2007 roku i są tylko cialem doradczym.
Wladze maja tylko, gdy- wybieraja prezesa. Ale to juz w tej chwili bez znaczenia.
Odbiegł Pan od tematu. O poczatkach UPR pogadamy przy okazji.
W UE jest podobnie jak w Porypii-UPR i Pan SM ma racje.
Mnie bardziej interesuje pana interpretacja dot. działań Sikorskiego.
“I wreszcie „dyplomacja”. Właśnie minister Sikorski zapowiedział likwidowanie ambasad w krajach, gdzie Polska „nie ma interesów”. To nawet logiczne – jeśli od 1 stycznia 2009 roku ma być zlikwidowana
niepodległość Polski, to po co jej jeszcze jakieś ambasady? Przecież Unia Europejska będzie miała swojego ministra i swoje ambasady w krajach, w których zechce mieć jakieś interesy. Zatem możemy nie mieć ambasad, ale za to urzędników w „dyplomacji” – całe kopy.”
16 Maja 2008 o 22:13
@caretaker:
“a jakiez to inne kraje z wyzszym PKB maja roszczenia wobec Polski i Polakow[oprocz Zydow ] i co gorsza powoli i konskwentnie zblizaja sie do celu.”
O czym ty bredzisz mikkolubny kretynku?
Przypominam - rozmawiamy o tym, jak Michalkiewicz bredzi o rzekomym zdominowaniu Unii Europejskiej przez Niemcy, a nie o roszczeniach wobec Polski.
Masz fazę manii w chorobie dwubiegunej afektywnej powikłaną objawami wytwórczymi??
=======
@Anna Orzechowska:
Proszę sobie poczytać Statut UPR (wiem, to ciężka lektura, w końcu UPR to najbardziej zbiurokratyzowana partia w Polsce) o relacjach między sygnatariuszami a Strażą.
Zagmatwane to (specjalnie) - lecz widać, że sitwa sygnatariuszów i Straży (dzis przydupasów i klakierów Janusza Mikke) ma realny wpływ na partię, a inni muszą uzyskać np. nierealną wiekszość 4/5 głosów, by zrobić cos znaczącego.
Zostało to nieźle namącone, by durne mikkoluby nie zorientowały się, jak są robione w konia.
16 Maja 2008 o 22:32
Chciałem zapytać, czy w Izraelu kobiety mogą robić aborcje “na życzenie”?
Może ktoś wie?
16 Maja 2008 o 22:38
@Żydomason Ozjasz Goldberg:
Jest Pan obroncą UE. Moge wiedziec dlaczego?
16 Maja 2008 o 23:32
Nie jestem obrońcą niczego, z wyjątkiem Prawdy.
16 Maja 2008 o 23:32
Gowno by mnie obchodzila dominacja Niemiec parobku z herbem gdyby Niemcy nie zagrazali Polsce.
A po wstapieniu do Uni i ratyfikacji tzw. Traktatu Reformujacego jestesmy zagrozeni podwojnie, Niemcy wykorzystaja swoje wplywy w ETS i zostana uruchomine zlozone pozwy wypedzonych i durny przechrzto bedziemy bulic jak za zboze. a Jesli nie wydolimy niemiaszki chetnie zadowola sie zwrotem w naturze.
Miotasz obelgi i krecisz kota ogonem za to ci placa nygusie ale nie spodziewaj sie ze to robi na mnie inne wrazenie niz obrzydzenie jakie wywoluje nedzny szczurze twoja sprzedajna gadka. Niejaki Gorzelik juz teraz sonduje co polaczki mysla o autonomii Slaska, tobie to nie przeszkadza a mnie tak, bo jestem polakiem i nie chcialbym dozyc rozbioru Polski, tobie jest wszystko jedno ktory kraj masz w dupie,bo ty jestes “wieczny tulacz”i u siebie jestes weszedzie a ja u siebie jestem tylko w Polsce.
17 Maja 2008 o 10:39
Caretaker jak to mikkolub - biegły w obelżywym szczekaniu i durny.
h
Cały ten twój wywód, buraku z czworaków folwarcznych, zawiera błedne podstawy - wpływy Niemiec w UE nie są aż tak wielkie, jak pierdzielą mikkolubni ruscy agenci wływu - Niemcy nie dominują ani gospodarczo (gospodarka Niemiec to niewilki ułamek gospodarki całej UE), ani militarnie (nawet nie mają broni atomowej jak Wiekla Brytania i Francja), ani politycznie - ilość Niemców we władzach UE jest znikoma.
Nie ma żadnej podstawy do idiotycznego pieprzenia Michalkiewicza i reszty mikkolubstwa o tym, że UE to nowe Cesarstwo Niemieckie.
17 Maja 2008 o 13:18
@Żydomason Ozjasz Goldberg
Posiadanie czegokolwiek mozna sprawdzic i udowodnic. Np herb albo się posiada albo nie i to mozemy sprawdzic, co tez uczynilismy.
Natomiast czyiś planów, zamierzen, mysli nie mozna sprawdzic.
Dlatego tez jesli Pan pisze
“Nie ma żadnej podstawy do idiotycznego pieprzenia Michalkiewicza i reszty mikkolubstwa o tym, że UE to nowe Cesarstwo Niemieckie.”
to nie musi miec Pan racji.
Nie wie pan co zamierza np Erika Steinbach lub Angela Dorothea Merkel z domu Kasner.
17 Maja 2008 o 13:47
Więc do pana “Żydomason Ozjasz Goldberg” czy mógłby sprecyzować jaki to jest ten “niewilki” ułamek który odpowiada gospodarce Niemiec w UE.
Po drugie znając trochę historię można powiedzieć ze nie trzeba być Niemcem aby reprezentować interesy państwa niemieckiego i co więcej można być nawet kanclerzem. Oczywiście kiedy ma się poparcie elit. Mówię to o znanym wszystkim Adolfie H.
O potędze państwa nie świadczy też wysokość PKB, wystarczy porównać Irlandię i Niemcy …… i co Panu wychodzi ??
Jako obrońca prawdy powinien też Pan zdawać sobie sprawę że obraźliwe uwagi na początku dyskusji nie wnoszą nic to jej meritum poza zażenowaniem i jak się domyślam wzrostem samozadowolenia (onanizm słowny) u Pana.
17 Maja 2008 o 15:37
Kiedy slucham lub czytam, wypowiedzi takich europejsow jak ty, ktorzy zaklinajac rzeczywistosc udowadniaja ze niemcy nie maja sily i wplywow albo ze to sa inni niemcy, widze stare kadry zdaje sie 1938 r na ktorych siwowlosy cymbal macha kartka papieru i oglasza swoim poddanym dobra nowine: “Przywoze wam pokoj”. Po 2-ch latach poddani sluzyli jako mieso armatnie a twoi pobratymcy Ozjaszu byli hurtem mordowani.
Jesli myslisz ze niemcy zrezygnowali to sobie mysl, zmienili tylko metody.
Co powiesz szlagonie z Koziej Wolki na fakt nazywania Obozow koncentracyjnych,
polskimi obozami koncentracyjnymi, dlaczego w NYT nie mowi sie o zbrodniach niemieckich lecz o zbrodniach nazistowskich,dlaczego zydowskie media unikaje tej praedziwej terminologii? A chetnie pisza o polskich obozach smierci, potem tlumacz ze nie mieli nic zlego na mysli, przeciez te obozy byly w Polsce. To jest jeden z przykladow potegi niemieckiej i jej wplywow.
A jaki to ma cel?
Swiat gdy juz zrozumie ze Polacy sa winni gehenny Zydow, okrutnego wypedzenia Niemcow z ich ojczyzny spokojnie przyjmie wiadomosc ze nie maja prawa do samostanowienia gdyz sa bydlem ktore zbrodnicza nature wysysa z mlekiem matki [to cytat z klasyka twojego ziomala.]
Ktorys z sowieckich sekretarzy nazywal intelektualistow zachodnich ktorzy popierali
komunizm “pozytecznymi idiotami” ty nie jestes pozytecznym idiota ty dzialasz swiadomie, twoim celem jest uspienie i oglupienie Polakow, aby spokojnie lykneli to co przygotowuja nam bracia Niemcy. Abys nie wpadl w samozachwyt jestes tylko niewielkim trybikiem ktory dziala na odcinku plukania mozgow, w twoim przypadku, “mikkolubom.”
Nie wysilaj sie na cieta i blyskotliwa odpowiedz, od tej pory nie bede czytal twoich wpisow.
mikkolubom.
17 Maja 2008 o 17:51
@michał:
“{Więc do pana “Żydomason Ozjasz Goldberg” czy mógłby sprecyzować jaki to jest ten “niewilki” ułamek który odpowiada gospodarce Niemiec w UE.”
A sam mikkolub nie potrafi sprawdzić?
PKB całej UE to ponad 16 bilionów USD rocznie, Niemiec - niewiele ponad 2,5 biliona.
Czyżby durne mikkolubstwo sugerowało, że np. akcjonariusz mający tylko kilkanaście % akcji decyduje o losie całej spółki?
———-
Jeszcze durne mikkoluby porównują militarnie III Rzeszę do obecnych Niemiec. Chłopcy mikkowcy, dzisiejsza “armia” niemiecka to kpina, nie armia. Przed wybuchem II Wojny światowej Niemcy miały najsilniejszą armię świata, a teraz nawet nie zmieszczą się w pierwszej dziesiątce. Nawet nie mają broni atomowej, którą ma nawet jakiś zafajdany Pakistan.
===========
@AnnaOrzechowska:
.
“Nie wie pan co zamierza np Erika Steinbach lub Angela Dorothea Merkel z domu Kasner.”
A co mnie obchodzi co te panie zamierzają?
Mnie intersuje tylko to, co te panie realnie mogą.
Janusz Mikke może sobie zamierzać zostać prezydentem RP - a nie ma szans nawet na zostanie radnym Józefowa.
17 Maja 2008 o 18:16
@Żydomason Ozjasz Goldberg:
“Mnie intersuje tylko to, co te panie realnie mogą.”
A co mogą te panie wg Pana?
17 Maja 2008 o 18:52
“A po wstapieniu do Uni i ratyfikacji tzw. Traktatu Reformujacego jestesmy zagrozeni podwojnie, Niemcy wykorzystaja swoje wplywy w ETS i zostana uruchomine zlozone pozwy wypedzonych i durny przechrzto bedziemy bulic jak za zboze.”
Tak, wpływy Niemiec w ETS są przeogromne - mają tam aż jednego sędziego! Komuchy przez pół wieku straszyli Niemcami (i faszyzmem) i jak widać niektórym z nich do dziś tak zostało.
Do Unii nie musimy wstępować bo już wstąpiliśmy dawno, tylko mikkoluby bezmyślnie powtarzają brednie swego Führera że “Unia nie istnieje”. Jak im Mikke powie, że Układ Słoneczny nie istnieje, to też uwierzą.
17 Maja 2008 o 18:57
Pani Steinbach może sobie pogadać, a pani Merkrl - rządzić RFN
17 Maja 2008 o 19:29
Więc Panie Żydomason Ozjasz Goldberg:
Posiadać 15 % wśród 25 państw Unii to całkiem sporo jak na jeden kraj …. jeszcze zanim Unia tak naprawdę powstała. Czy myśli Pan że gdyby Niemcy posiadały 51% bawiły by się w te wszystkie podchody ???? I czy myśli Pan że w zreformowanej czyli tak naprawdę powstałej UE ilość głosów decydujących będzie zależeć od PKB ??
Już dawno minęły czasy podbojów i wycieczek na czołgach po innych krajach. Kto jak kto ale Niemcy chyba najlepiej odrobiły lekcję z przegranej ostatniej wojny.
Pan też powinien odrobić lekcję bo w każdym dobrym podręczniku do historii znajdzie Pan informację że w chwili wybuchu II wojny światowej to Francja i ZSRR posiadały silniejsze armie w Europie.
A co do broni atomowej. Co Pan chce zdobywać przy jej pomocy, wypaloną, wyjałowioną i radioaktywną na tysiące lat przestrzeń życiową ??
Widać onanizowanie się obelgami powoduje zanik szarych komórek i niechęć do nauki np. historii.
A może wracając do treści artykułu oświecony Pan wymieni Nam sukcesy Pana Sikorskiego …… ja mam jeden za socjalistów z PiS udało mu się trzymać blisko żłobu, za socjalistów z PO też. To najważniejsze być blisko wydarzeń za wszelką cenę.
17 Maja 2008 o 20:04
1. Udział Niemiec w gospodarce UE jeast znikomy
2. Siła militarnia Niemiec jest znikoma.
3. Udział Niemców we władzach Unii jest znikomy.
I o czym jeszcze chce mikkolubstwo pieprzyć?
O broni atomowej, która ma skażać tereny na tysiące lat?
A o bombie neutronowej mikkolub nie słyszał???
17 Maja 2008 o 20:47
A co to jest “ilość głosów decydujących” - decydujących o czym i o jaką instytucję chodzi?
“Pan też powinien odrobić lekcję bo w każdym dobrym podręczniku do historii znajdzie Pan informację że w chwili wybuchu II wojny światowej to Francja i ZSRR posiadały silniejsze armie w Europie.”
Silniejsze od czego, bo chyba nie od Niemiec?
17 Maja 2008 o 21:30
Czy polskie gazety lub polskie służby specjalne mają wpływ na wybór partii rządzącej i premiera W Niemczech?
17 Maja 2008 o 21:33
Panowie Żydomason Ozjasz Goldberg i velmistr …..
jeżeli macie braki w wykształceniu i nie wiecie że Francja i ZSRR w chwili wybuchu II wojny światowej posiadały mocniejsze armie to nie znaczy że nie wiedzą tego inni. Proszę sobie porównać ilość żołnierzy, czołgów i samolotów. I żeby jeszcze było jaśniej niejednokrotnie sprzęt był lepszy jakościowo od niemieckiego.
Aneksja takich krajów jak Austria, Czechy, zwycięstwo w Polsce spowodowały że Niemcy stawały się coraz mocniejsze i nawet wiosną 1940 nadal nie były najsilniejszą ani najliczniejszą armią w Europie.
A prostym przykładem pokazującym siłę głosu Niemiec w Europie jest budowa rurociągu w celu zapewnienia sobie dostaw bez oglądania się na resztę Europy i innych tzw. członków wspólnoty, jest to tym także ograniczenie dostępu do pracy na terenie Niemiec oraz wyższe np. dopłaty dla rolników. Posiadają mocną pozycję we Wspólnocie i gdy jest im to na rękę przede wszystkim dbają o swój niemiecki interes.
Rozumiem że nie musicie zgadzać się z poglądami innych ale zabierając głos w dyskusji posługujcie się prawdziwymi danymi i faktami.
Powtarzanie kłamstw nawet tysiąc razy nie spowoduje że stanie się to prawdą.
17 Maja 2008 o 22:29
1. Udział Niemiec w gospodarce UE jest akurat OGROMNY. UE to nie spółka akcyjna w której 51% = pełna kontrola (zresztą PKB nie da się na siłę utożsamić z wpływami politycznymi i sponsorowaniem hecy o nazwie UE - innymi słowy: ja mam malutką firemkę, ty masz wielką korporację, ale wspólnie zakładamy 3. byt - ja kładę na stół milion $, ty 100k $… kto rządzi?:)). Zresztą popatrz co się dzieje w spółkach akcyjnych jeśli ty masz np. 20% a reszta głosów jest rozdrobiona… akcjonariusz dominujący.
2. W latach dwudziestych XX wieku też była znikoma… zaczęło się od pewnych zabiegów POLITYCZNYCH właśnie. To co robią Niemcy jest powtórką z wtedy - zrzucają kaganiec, potem naostrzą ząbki.
3. Inni już się wypowiadali więc nie będę się powtarzał.
17 Maja 2008 o 23:00
Po co kłamiesz? Wystarczy prześledzić przebieg wojny z lat 40-41, żeby wywnioskować, która armia była silniejsza. Skoro tak lubisz porównywać po cyferkach, to wytłumacz dlaczego (rzekomo potężniejsza od niemieckiej) armia sowiecka w wojnie z Finlandią, będąc 4-krotnie liczebniejsza i mając ponad 200-krotną przewagę w czołgach poniosła 4-krotnie (co najmniej) większe straty niż przeciwnik.
17 Maja 2008 o 23:10
@velmistr:
Jaki ma więc sens mówienie, że armia niemiecka jest słaba? skoro wcześniej nie była najsilniejsza a do pewnego okresu odnosiła spektakularne sukcesy?
17 Maja 2008 o 23:11
Coś słabe to dowody na rzekome przywództwo Niemiec w Europie. Niemcy nie są jedynym krajem z ograniczeniami w przepływie pracowników. Zresztą każdy (nie tylko Niemcy) z krajów starej unii miał prawo do okresów przejściowych, dwuletnich. Okres ten może być przedłużony ale o tym decyduje Komisja Europejska, a nie żadne Niemcy i tylko w przypadku trudności na rynku pracy. Maksymalny okres przejściowy po przedłużeniu to 7 lat więc niedługo Niemcy zniosą ograniczenia.
Co do dopłat do rolnictwa, to kraje starej unii mają wyższe dopłaty od państw nowych, nie tylko Niemcy. Państwa które wstąpiły do UE w 2004 w tym roku otrzymują dopłaty w wysokości 75% poziomu piętnastki ale co roku wzrastają o 5% więc 100% osiągną w 2013.
17 Maja 2008 o 23:15
@zalun
To Żydomason stwierdził że jest słaba, ja nie wiem jaka jest obecnie ale nie ma to większego znaczenia bo żadna wojna nam nie grozi.
18 Maja 2008 o 01:02
@velmistr:
O wyniku wojny decydują też umiejętności taktyczne i to zapewniło Niemcom sukcesy na jej początku. W liczbach bezwzględnych i w jakości sprzętu co możesz łatwo sobie sprawdzić armia niemiecka była słabsza od armii francuskiej czy sowieckiej.
A Rosjanie wynieśli dobrą naukę z wojny z finami, którą zresztą wygrali. Potrafili przeprowadzać skuteczne ofensywy w czasie zimy czego żadna armia nie potrafiła.
Zapytaj jakiegokolwiek żołnierza jak to jest nacierać w 30 stopniowym mrozie po pas w śniegu. I wygrać tylko przy czterokrotnych większych od obrońców jak twierdzisz stratach w ludziach. A jeżdżenie czołgami po lesie to mało rozgarnięty pomysł więc w tym elemencie raczej przewaga nie miała znaczenia.
Przykłady: ofensywa grudzień 41 pod Moskwą, grudzień 1942 okrążenie 6 armii pod Stalingradem, styczeń 1945 ofensywa na terenie Polski.
Jedyna niemiecka ofensywa zimowa zakończyła się totalną klapą Ardeny 1944.(oczywiście jeżeli można porównać francuską zimę z rosyjską)
Wnioski
Liczy się przede wszystkim skuteczność.
A wracając do UE to Niemcy najbardziej forsowały ograniczenia w dostępie do rynków pracy i jak widać odniosły sukces. A do 2013 roku to jeszcze dużo wody w Renie upłynie …… a jeżeli będę dodawał do 75%, po 5% to w 2009 powinni Polscy rolnicy być zrównani z resztą …. więc coś się nie zgadza w Twoich obliczeniach.
Nie dość że mierny z historii to z matmy też ……..
18 Maja 2008 o 02:40
No to się zdecyduj czy o sile armii decyduje skuteczność czy liczby.
Ruscy mieli zająć Finlandię do stycznia na urodziny Stalina. A zajęli ledwie 1/10 tych terytoriów i nie w miesiąc ale w trzy. Czołgami jednak musieli jeździć, bo stracili co trzeci. Przewagę też mieli w lotnictwie - prawie 30-krotną. A koszty tej wojny to nie tylko ogromne straty w ludziach i kompromitacja armii ale też izolacja na arenie międzynarodowej (wykluczenie z LN).
Wytłumacz mi jeszcze geniuszu matematyczny w jaki sposób wyszło ci 75+5=100???
18 Maja 2008 o 05:30
Co do uwagi autora: “Jerzy Gorzelik właśnie urządził w Warszawie demonstrację za nadaniem autonomii Śląskowi”
To już lekko licząc drugi artykuł autora (czytam Najwyższy Czas od kilku miesięcy), w którym straszy przerażającymi Ślązakami domagającymi się jakiejś autonomii.
A jak wyglądają fakty historyczne?
1. Autonomia Górnego Śląska została wprowadzona na początku lat 20 przez II RP - z jej własnej nieprzymuszonej woli.
2. Autonomia Górnego Śląska trwała do wybuchu 2 wojny światowej. BTW: skoro wówczas Śląsk miał daleko posuniętą autonomię, to czy II RP była z tego powodu jakoś szczególnie słabym państwem?!
3. Autonomię Górnego Śląska zlikwidował de facto kanclerz III Rzeszy a następnie tow. Bierut. No cóż, raczej nie pogratuluję autorowi towarzystwa…
4. O ile mi wiadomo, nikt (poza - w praktyce - gestapo a następnie UB/SB/…) nie unieważnił ustaw nadających Górnemu Śląskowi autonomii. Zatem - p. Gorzelik domagający się przywrócenia w praktyce autonomii oczekuje jedynie wyegzekwowania obowiązującego nadal prawa (nie jestem jurystą, mogę się mylić - ale luminarz UPR, p. Janusz Korwin-Mikke, tyle pisze o przestrzeganiu litery prawa, że chyba nikt z UPRu nie wahałby się przed poparciem wykonywania litery prawa?
Poza tym - mamy chyba swobodę wypowiedzi? Jeśli p. Michalkiewicz chciałby urządzić np. w Rudzie Śląskiej manifestację za przyłączeniem Śląska do Burkina Faso (zamiast pouczyć się trochę historii regionu) - proszę bardzo, jego wola.
18 Maja 2008 o 06:40
@Żydomason Ozjasz Goldberg.
Pitolisz z tym nieposiadaniem przez Niemcy broni atomowej. Niemcy i Japonia to są kraje, które w ciągu 3 lat mogą zbudować znacznie arsenały. Mają know-how, materiały i pieniądze. Nie budują tej broni z powodów POLITYCZNYCH. Świat się jednak zmienia i te powody polityczne w koncu odejdą w przeszłośc. I tak trwało to długo. Zmiana między 1918 a 1939 była szybsza.
Jakbyś nie wiedział to lufy w Abramsach i Merkavach pochodzą z RFN. Izraelskie okrety podwodne to okrety niemieckie. Najlepsze jakie sa z napedem konwencjonalnym - na małym akwenie jak atomowe. Leopard 2 to najlepszy czołg na swiecie. I to wszytsko w państwie socjalistycznym, pacyfistycznym i spokojnym.
Nie rozumiem czemu nie potrafisz wrzucic myslenia w skali dłuższej niż “teraz”.
A co do samego Michalkiewicza, to on za bardzo ufa Stanom. Niemcy były marionetką USA nawet podczas II Wojny, Serbie teraz położyły wspolnie z Amerykanami i naprawde bardzo niewiele wskazuje by za pomocą Ceasrtswa Amerykanskiego dało się neutralizowac Cesarstwa ościenne. Amerykanie dogadaja sie z Niemcami. Duzo wzajemnych inwestycji od czasów IG FARBEN. Z Carem tez sie dogadaja jak np. Car w zamian za wydymanie Iranu weźmie Polskę. To samo z Chinami. Błędem w rozumowaniu Michalkiewicza jest zakładanie, ze może istnieć dobry sojusz z jakąś potega, ktorej inni się boją. Poza tym Michalkiewicz mowi generalnie do rzeczy.
18 Maja 2008 o 08:28
@Leszek:
“luminarz UPR, p. Janusz Korwin-Mikke, tyle pisze o przestrzeganiu litery prawa, że chyba nikt z UPRu nie wahałby się przed poparciem wykonywania litery prawa?”
Chłe, chłe, chłe - jak w praktyce wygląda przestrzeganie litery prawa w UPR - pokazało bezprawne wyrzucenie prezesa UPR z partii (bezprawie potwierdzone wyrokiem Sądu NacZelnego UPR).
Mikkolub Leszek zatem jest żałosny, obłudne hasełka, kłócace sie z realnym postępowaniem - bierze za prawdę, chłe, chłe, chłe :-) :-)
Czy również uwierzyłeś, że Sowieci walczyli o pokój i sprawiedliwość???
============
@frasobliwy:
“Pitolisz z tym nieposiadaniem przez Niemcy broni atomowej. Niemcy i Japonia to są kraje, które w ciągu 3 lat mogą zbudować znacznie arsenały. Mają know-how, materiały i pieniądze.”
W ciągu trzech lat powiadasz?
Mikkolub sugeuje, że rakieta balistyczna z głowicą jądrową leci od wyrzutni do Tokio lub Berlina ponad trzy lata ? Co będzie za dziesięć, sto czy tysiąc lat nie wiemy, za to wiemy, że dziś Niemcy i Japonia mogą być w razie potrzeby unicestwione w godzinę - bo nie maja ani broni atomowej, ani systemów przechwytywania rakiet. Czyli te państwa militarnie praktycznie nic nie znaczą.
” Niemcy były marionetką USA nawet podczas II Wojny”
Chłe, chłe, chłe - jak coś mikkolub palnie, to tylko boki zrywać.
Japonia też ???
18 Maja 2008 o 12:10
Panie velmistr:
Z tymi procentami to niech się Pan nie ośmiesza. Proszę sobie dodawać co roku 5% do podanej przez Pana liczby 75% i kiedy wyjdzie Panu 100%. Rozumiem że za wszelką cenę próbuje Pan odwrócić uwagę od własnej ignorancji i nieznajomości podstaw matematyki.
A wracając do Niemiec sam Pan twierdził że to Niemcy miały najsilniejszą armię w chwili wybuchu II wojny światowej. Więc Niemcom udało się pokonać Francję lepszą taktyką a nie SIŁĄ armii o której Pan mówi. Z Rosjanami już ten numer się nie udał. Jeżeli pisze Pan że była najsilniejsza na świecie to nie tylko pod względem taktycznym ma być najsilniejsza ale także pod względem ilościowym.
I co za bzdury Pan opowiada o jakichś urodzinach Stalina i o zajęciu całej Finlandii. Może Stalin robił wrażenie szalonego i niepoczytalnego ale to tylko pozory. Armii dał wyraźne rozkazy o zmuszeniu Finlandii do przesunięcia granicy i zajęciu terenów przez Armię Czerwoną. I to otrzymał.
A wykluczenie ZSRR na arenie międzynarodowej …… rzeczywiście ale WYSTĄPIENIE w czasie gdy trwała już II wojna światowa miało znaczenie zerowe. Niemcy wystąpiły w 1933 roku i co się takiego stało.
Dobrą radę mam dla Pana. Tak jak w przypadku używania przez Pana słów NAJSILNIEJSZA czy też WYKLUCZENIE radziłbym się zastanowić co Pan chce powiedzieć i poszukał lepszych słów do wyrażania swoich myśli i poglądów.
18 Maja 2008 o 14:32
Mikkolubie, dyskusja z Tobą nie ma sensu, jeśli nawet dodawać nie potrafisz.
W tym roku jest 75%. Dodajesz 5% i w 2009 jest 80%, a nie 100% jak twierdzisz. W 2010 - 85%, 2011 - 90%, 2012 - 95%, 2013 - 100%. Teraz jasne?
Zresztą powinieneś od początku znać wysokość dopłat, skoro zabrałeś głos w tym temacie. Typowy mikkolub - nie wie, ale i tak się mądrzy.
18 Maja 2008 o 21:40
Żydomason Ozjasz Goldberg:
@frasobliwy:
Mikkolub sugeuje, że rakieta balistyczna z głowicą jądrową leci od wyrzutni do Tokio lub Berlina ponad trzy lata ? Co będzie za dziesięć, sto czy tysiąc lat nie wiemy, za to wiemy, że dziś Niemcy i Japonia mogą być w razie potrzeby unicestwione w godzinę - bo nie maja ani broni atomowej, ani systemów przechwytywania rakiet. Czyli te państwa militarnie praktycznie nic nie znaczą.
Jesteś bardzo ogranoczony umysłowo. Po rozwoju nanotechnologii znaczenie poteg atomowych spadnie do zera. A co z tego, ze dziś np. Niemcy nie mają broni atomowej? Po 1918 Niemcy dosownie leżały. Nie mówimy przecież o tym co dziś Niemcy zrobia, ale o potencjal za 5-20 lat. Inaczej nie ma sensu dyskutować. A czy teraz Niemcy potrafią kogoś zanichilować atomowo to nie ma ŻADENGO znaczenia, bo nie są w sytuacji, gdy ktos planuje zanichilowac ich. Taka sytuacja raczej nie narodzi się skokowo. Ja bym tymi 3 latami nie gardził.
Żydomason Ozjasz Goldberg:
” Niemcy były marionetką USA nawet podczas II Wojny”
Chłe, chłe, chłe - jak coś mikkolub palnie, to tylko boki zrywać.
Japonia też ???
Oczywiscie. Roosevelt złamał izolacjonistyczne nastroje swojego spoleczenstwa prowokując Japonie do wojny. Wprowadził embargo, zamroził kapitały. Japonia nie miała interesu w wojnie z USA, ale w takiej sytuacji to albo zwija sie z Chin albo idzie na całość. Poszła na całość. Amerykanie udali, że nie wiedza o flocie idacej na Pearl Harbour, ale jedyne wazne okrety (lotniskowce) wyprowadzili. Nawet najbardziej naiwne relacje mówią, że odpowiendie “dokumenty utkneły”.
Niemcom przed wojna udzielali kredytów, dali technologie zgazowania węgla (Standard Oil - IG FARBEN). Z nazistami współpracował Prescott Bush (Z TYCH Bushów).
II Wojna i lata bezposrednio przed nia to była superokazja dla USA. Nakrecenie koniunktury, przejęcie baz brytyjksich, złota itd.
Teraz to samo robią z Al-Kaida, produktem CIA lat zimnej wojny.
Tępy Michnikolub Żydomason Ozjasz Goldberg tego nie wie i nie pojmie, bo w szkole nie uczyli, a w “niezbędniku inteligenta z Polityki” nie ma odpowiedniej wkładki. No i boi się na wypadek, gdyby to była prawda, bo za tymi wojnami stoją żydowksie baki, takie jak np. Kuhn, Loeb & Co. Kredytuace obie strony konfliktów. Wojna to świetny biznes.
19 Maja 2008 o 16:20
…proponuję zajrzeć na http://www.allmystery.de/themen/pr41876-1 i poczytać o organizacji “Die Atlantik-Brücke” :) Kto, kiedy i po co ją powołał, jakie przyświecają jej cele…
19 Maja 2008 o 16:47
@frasobliwy:
“Jesteś bardzo ogranoczony umysłowo.”
Gadasz do lustra???
———
“Po rozwoju nanotechnologii znaczenie poteg atomowych spadnie do zera.”
Znów mikkolubstwo wróży?
——-
“A co z tego, ze dziś np. Niemcy nie mają broni atomowej?”
Ano to, że dziś militarnie nic nie znaczą.
———-
“Nie mówimy przecież o tym co dziś Niemcy zrobia, ale o potencjal za 5-20 lat.”
Ja jestem madrym żydomasonem, a nie wróżką.
Gdbym posiadał zdolnośc przewidywania przyszłości, to byłbym najbogatszym człowiekiem za Ziemi już po kilku latach (inwestycje w najzyskowniejsze operacje giełdowe)
——-
“A czy teraz Niemcy potrafią kogoś zanichilować atomowo”
Zmiłuj się mikkolubie nad polszczyzną!!!
Anihilacja, a nie “anichilacja”!!!
Żeby Żyd musiał Polaka polszczyzny uczyć, aj, waj…
———
“II Wojna i lata bezposrednio przed nia to była superokazja dla USA. Nakrecenie koniunktury, przejęcie baz brytyjksich, złota itd.”
Okazja - owszem, lecz sugerowanie, że USA sterowały swymi “marionetkami” - USA i Japonią - mogło się ulęgnąć tylko w chorej główce mikkoluba.
——–
19 Maja 2008 o 17:10
Poprawka ostatniego zdania:
“Okazja - owszem, lecz sugerowanie, że USA sterowały swymi “marionetkami” - Niemcami i Japonią - mogło się ulęgnąć tylko w chorej główce mikkoluba.”
20 Maja 2008 o 10:58
Dobrze jest sięgać do żródeł. Zainteresowanym proponuję poczytać historię Council on Foreign Relations (CFR), skład tej organizacji, głoszone cele itp. http://www.cfr.org
Następnie poczytać o takich organizacjach jak:
“Skull & Bones” (Russell Trust Association),
“The Trilateral Commission”, http://www.trilateral.org
“Die Bilderberger”, http://www.fosar-bludorf.com/bilderberger/index.htm
Potem policzyć, ile razy pojawia się nazwisko Rockefeller, i zastanowić się.
PS
W “Brüder des Schattens” Heinz Pfeifer wyjaśnia dosyć wiarygodnie, jaki interes miał klan Rockefellerów w sponsorowaniu Adolfa H.
Dlatego też książka jest na indeksie. Wolność słowa, he he he he he
20 Maja 2008 o 14:46
Ech ludziska…przecież “Żydomason….i dalaj cokolwiek, zawsze brzydko” to troll i będzie pieprzył, wykręcał wasze zdanie - zawsze byleby ciągnąc rozmowę i stworzyć wrażenie, że może mieć rację, że wie o czym mówi. Ten drugi - velmistr - to może byc wręcz ta sama postać …trolle często to robią.
Poza tym - silne podejrzenie, że to nie jedna osoba, lecz grupa ludzi, zaczyna się utwierdzać.
23 Maja 2008 o 18:12
obserwuje licytacje,ktora armia byla lepsza?troche checi i bedzie wiadomym .ze bezwzglednie armia sowiecka- w czolgach okolo 7-razy(25000..)nie pamietam w tym kilkaset najnowoczesniejszych nie do przebicia na poczatku wojny(opanowali unikatowe laczenia plyt pancernych),w artylerii potezna przewaga,najlepszej artylerii(polecam pamietniki gen.szkopskich)etc.tylko mieli dwa problemy-1>stalin wymordowal prawie w 100% kadre od naj.do dolu.2-sowieci byl w trakcie przegrupowania i na granicy nie bylo nawet ostrej amunic.chelmuty zniszczyly t o wszystko w kilka dni.okolo 3.5 miliona jencow-szkopow to cholernie zaskoczylo.A co do Finladii to przewaga strategii,terenu,ducha walki to niwelowalo przewage w liczbie .Zreszta nie dawali w koncowej fazie radyI jeszcze francja,nie chce mi sie nawet mowic ponad 100 dywizji sprzet extra i brak charakteru ale to wszyscy pozniej zobaczyli po kolaboracji.Akurat w tym wypadku mozna tylko gardzic.
23 Maja 2008 o 18:24
teraz odnosnie ,,dyskusji,,-zydomason-orzechowska,,normalnie nie da sie tego skomentowac.MOze jednak kilka uwag 1.wpis nr.7 zgadzam sie prawie w calosci.2-owsikomason…przedniej wody i adekwatne.Nie zgadzam sie tylko co do tej madrosciMoim zdaniem to encyklopedyczny ćwierćmozg,wartowniczy nieudanego Losu-taki czworak,ktory liznal w 1-wszym pokoleniu latajacego uniwersytetu ot i …wszystkoPasuje tutaj-,,Szlo oślisko droga sliska i wpadlo w poslizg..O!ślisko rzeklo oślisko i to wszystko.