numer biezacy, 7 Stycznia 2009

Recenzje: Rosja Grzelaka

Marek Jan Chodakiewicz

Właściwie nie Rosja, a Syberia, a jeszcze bardziej Ałtaj to temat zbioru fascynujących reportaży Wojciecha Grzelaka (Rosja bez złudzeń: Uroki demokracji suwerennej - Warszawa: 3SMedia, 2008). Autor jest najświetniejszy kiedy do swego przedmiotu zainteresowania podchodzi z humorem. Próba: chamski Sasza po kilkanaście razy dziennie przychodzi niezaproszony w odwiedziny do swego polskiego sąsiada w blokowisku. Czasami ładuje mu się do domu nawet o 2:30 rano. Dlaczego? „Światło się świeciło” tłumaczy. Dowcip? Nie, post-sowiecka rzeczywistość. Koncepcja prywatności czy dobrego ułożenia zupełnie znikła w Bolszewi.

Ale trudno pozwolić sobie na śmiechy chichy kiedy praca tak naprawdę ocieka krwią historii, szokuje ponurym opisem teraźniejszości i dręczy pesymistyczną wizją przyszłością. Wojciech Grzelak kocha wolność więc nienawidzi Rosji. A może tak: kocha przyrodę rosyjską i bardzo lubi mniejszości narodowe, żałuje bardzo ich kolonialnego losu. Żałuje też i Rosjan. Ale opisuje ich jako straszliwych szowinistów imperialnych, wręcz chorobliwych nienawistników winiących wszystkie prawie patologie jakim się z lubieżnością poddają na spiskach zagranicznych rozmaitego pochodzenia. Uważa też, że Rosjanie mają kompleks „Piotrusia Pana.” Wynika to z „mentalności Rosjan, określoną przez ich przynależność do cywilizacji turańskiej, dominujący model rodziny, w której brak autorytetów, wreszcie dziedzictwo sowieckie.”

Autor tłumaczy to tak: zostali wychowani na niewolników przez sowieckie państwo, którego bezpośrednią kontynuację jest dzisiejsza Federacja Rosyjska. A ta wzoruje się nie tylko na komunistycznym totalitaryźmie ale również na spuściźnie carskiej autokracji ukształtowanej pod nachajami jarzma mongolskiego. Ta wybuchowa mieszanka cywilizacyjna prowadzi do swoistego rozdwojenia jaźni, gdzie promowana w sferze publicznej symbolika, nazwijmy ją, leninowsko-prawosławna, wywołuje zaburzenia psychiczne u indywidualnych Rosjan. Wielu z nich – bez względu na poziom wykształcenia – nie posiada narzędzi intelektualnych aby analizować otaczającą ich rzeczywistość. Są służalczy wobec „naczalstwa,” szczególnie mundurowego; chamscy wobec bliźnich; a robią sympatyczny wyjątek dla rodziny i przyjaciół. Niestety ta sympatia objawia się zwykle morzem alkoholu. Piją wszyscy i piją na potęgę. Piją do tego stopnia, że sam Wojciech Grzelak musiał uciekać przed stadem rozochoconych Hopryn.

Nie skrytykujemy autora za unikanie bliskiego zbliżenia z płcią piękną, bowiem przeczytaliśmy jego reportaż o sowieckich twarzach i oglądamy opublikowane przez niego zdjęcia. Tragizm losów ludzkich odcisnął na nich nieestetyczne piętno. Ponadto autor podaje, że u facetów dominuje niechlujstwo i bród. Plusem jest, że kobiety łyknęły trochą zachodniego upodobania do higieny. Niestety czasami uzewnętrznianie takich predylekcji jest dość ekscentryczne, jak wynika z opisanej przez Wojciecha Grzelaka następującej sceny w straszliwie nagrzanym wagonie pociągowym: dziewczyna psika sobie dezodorantem pod pachę, podnosi rękę do góry i przy wszystkich zachęca współtowarzyszkę podróży aby powąchała jak ładnie dezodorant pachnie. Po prostu inna cywilizacja. Nawet jeśli post-Sowietki są miło zdeformowane z przodu jak blond-bomba Pamieła, to bluzgają szowinizmem w tak nieatrakcyjny sposób, że nawet viagra chyba nie pomoże. I zupełnie niesmaczy, że szowinizm nie jest produktem jakichś spójnych, wyrafinowanych teorii, bo wtedy przynajmniej można byłoby interesująco podebatować. Raczej jawi się on jako kolektywny odruch Pawłowa u Rosjan.

Monotonnie odzywa się chór niewolników. Rosja jest najlepsza, Rosja wymyśliła wszystko, Rosja ma tylko jasne karty w swojej historii. Większość uważa, że II wojna światowa wybuchła po zdradzieckim ataku „faszystów” na ZSSR. Dopiero po zwycięskiej ofensywie Armii Czerwonej do antynazistowskiego walca Stalina dołączyły się inne kraje. Polacy – oprócz „Czterech pancernych i psa” – przeszkadzali swoją antysowieckością bowiem poszli na pasku „hitlerowskiej” propagandy po tym jak Niemcy rozstrzelali polskich oficerów w Katyniu. A teraz Polacy zdradzili znów Słowiańszczyznę i idą „na pasku amerykańskim.” To by się nie zdarzyło gdyby nie największa tragedia naszych dziejów: implozja Sowiecji.

Naturalnie zorganizowała ją CIA przekupując zdrajców wewnętrznych z Gorbaczowem na czele. Potem frymaczył Rosją Jelcyn. Na szczęście przyszedł Putin, który wszystko uratował. Dzięki niemu płaci się pensje na czas. Dzieci mogą studiować, a nawet jeździć na obozy „naszystów” – młodzieżówki pro-kremlowskiej, gdzie dozowało się im szowinizm i kult prezydenta, jednocześnie nakładając na nich elektroniczne kołnierze aby nie wagarowali. Ogólnie pod Putinem jest świetnie. Opinie takie – powtarzane jak mantra – porażają kartka po kartce w Rosji bez złudzeń.

Poza tym – według Wojciecha Grzelaka - niewolnicza predyspozycja Rosjan wynika z bolszewickiej polityki antyrodzinnej wprowadzonej przez Aleksandrę Kołłątaj, wyznawniczkę teorii „seks jak szklanka wody.” Po prostu, w rosyjskich domach nie ma ojców. Faceci nagminnie porzucają swoje połowice, które pozostają same z dziećmi. Samotne matki rozpieszczają szczególnie chłopców. Ci po ukończeniu szkół i zdobyciu zawodu pozostają infantylni. Nie chcą brać na siebie obowiązków, które wypływają z faktu bycia wolnymi ludźmi. Potrzebują cara-tyrana, który zaopiekuje się nimi jak mama. I w pupę też da, co ofiara przyjmie ze zrozumieniem. Stąd do dziś nie tylko nostalgia po Stalinie, ale i wielkie zrozumienie zamordystycznych tendencji Putina. To ciekawa hipoteza jungowsko-freudystyczna.

Jakie są jeszcze inspiracje intelektualne Wojciecha Grzelaka? Zgaduję, że jest on fanem profesora Feliksa Konecznego. Odnosi się bowiem często do Rosji jako do cywilizacji turańskiej. Bezsprzecznie wywarł na nim też piętno Józef Mackiewicz. To pozwala autorowi skrytykować lewicowe preferencje Józefa Piłsudskiego. Dzięki niemu Czerwoni mogli pobić Białych i nastała w Rosji bolszewia – „najbardziej zbrodnicza w historii świata.” Pozwala też krytykować takich wybitnych tuzów sanacyjnych jak jeden z adiutantów Marszałka, który swoimi reportażami z Sowietów robił apologię komunizmu.

Rosja bez złudzeń ma również zastosowanie praktyczne. Wychodząc z konserwatywnej i libertariańskiej szkoły autor radzi naszym politykom, żeby wbijali „klina pomiędzy Moskwę a Berlin.” Przypomina też, że Rosja gardzi niewolnikami i szanuje tych, którzy jej się stawiają. W tym sensie polityka rządu PiS była pozytywna. W podobny sposób – połączeniem humoru i godności – należy postępować gdy jest się turystą indywidualnym w Rosji. Z humorem odgrywać chojraka jak zatrzyma nas milicjant, a nie potulnie wypłacać łapówkę.

Wojciech Grzelak twierdzi, że do dużego stopnia stosunek Polaków do Związku Sowieckiego i sowieciarzy został ukształtowany przez doświadczenia poszczególnych rodzin. W 1940 r. rodzinę ojca autora NKWD wywiozło z Nowogródczyzny na Sybir. Był więc niejako przygotowany, a jego zbiór reportaży odzwierciedla głębokie zrozumienie wagi tradycji. Na próżno szukać tam wymuszonego intelektualnie zadęcia. Proza jest wartka, wciągająca, realistyczna. Odwrotnie niż „uroki demokracji suwerennej” w post-Sowiecji.

Wybrane ksiażki w e-księgarnii:


Tylko u nas!Korwin - wolnościowiec z misją” (JKM, Sommer): Pierwszy wywiad rzeka z najbardziej znanym polskim orędownikiem wolnego rynku! Kim naprawdę jest JKM?

Tylko u nas w takiej cenie!Mitologia efektu cieplarnianego” (Tomasz Teluk): Jedyna książka na rynku demaskująca ekofaszystów zarabiających na szantażu globalnym ociepleniem!

Mamy ją jako jedni z pierwszych!Sprawa Lecha Wałęsy” (Sławomir Cenckiewicz): “SB a Lech Walesa” ale w wersji przystępnej dla nie-historyka! Bez rozbudowanych przypisów i aneksów źródłowych ale z kapitalnym językiem narracji! Uzupełniona obszernym biogramem Wałęsy oraz sporą liczbą fotografii i fotokopii dokumentów!

Rekomendacja dr Roberta Gwiazdowskiego i Romana Kluski!Krótki kurs ekonomii praktycznej” (Krzysztof Dzierżawski): Autor demaskuje fałsz socjalistycznych haseł, uczy pragmatyzmu gospodarczego, ukazuje alternatywne do obecnych rozwiązania dla Polski!

Końcówka nakładu!Podatki czyli rzecz o grabieży” (Korwin Mikke) + “Czy można usprawiedliwić podatki” (T. Sommer): Pakiet dwóch klasycznych książek w świetnej cenie! Ograniczona liczba egzemplarzy!

oraz… niezwykle inspirujące “Listy do młodego konserwatysty” (Dinesh D’Souza), wnikliwa diagnoza współczesnego świata w “Zachodzie i całej reszcie: globalizacja a zagrożenie terrorystyczne” (Roger Scruton), apologia zdrowego rozsądku w “Prawach człowieka i ich krytyce” (Adam Wielomski, Pawel Bala) i kilkanaście innych nowości!

UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części), jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie;

33 komentarzy do artykułu “Recenzje: Rosja Grzelaka”

  1. Wuj Truj:

    Droga Redakcjo i Ty, kmiocie, odpowiedzialny za stronę internetową. Wie, że nieładnie wyśmiewać się z czyichś ułomności, nawet intelektualnych czy też biedy, nie pozwalającej na zakup porządnego słownika ortograficznego, ale Was nic nie tłumaczy!
    Albowiem sprawdzacze poprawności pisowni dostępne są powszechnie i ZA DARMO dla KAŻDEGO, zatem pisanie “niechlujstwo i BRÓD” to przejaw żeczywistego niehlujstwa, nieóctwa i lenistfa ómysłowego.

  2. facanacas:

    A czego oczekujesz od „profesora” z amerykańskiego technikum dla agentów?

    Co do tekstu. Widać Ch. wziął sobie krytykę do serca. Niestety z jednej krańcowości popada w drugą. Czy jest w tym tekście jakikolwiek rzeczowy argument? Nie. Tym samym Ch. stawia się sam w rzędzie krytykowanych tutaj szowinistów.

  3. shadow dancer:

    o jezu jakie mondre ludzie, skomentowali ch. , żeby w takim gównie się babrać, to trzeba być gówniarzem..

  4. facanacas:

    dancer, tutaj jest samo gówno. Trzeba nieświadomemu elektoratowi pokazać, kto tutaj uprawia propagandę i w jakim stylu. Ch. to nie jest wyjątek, chociaż przyznaję, bardzo wdzięczny. Postacią wiodącą jest jednak bezsprzecznie Mikke.

    Konserwatyzm to dbałość o treść i formę. Poszanowanie ojczystego języka. Tymczasem tutaj roi się od błędów, nie mówiąc o stylistyce. O poziomie merytorycznym nie warto nawet wspominać.

  5. Srogi Leon:

    Ej, mikkofoby! A skąd taki antyrosyjski artykuł w jawnie lobbującym na rzecz Rosji Najwyższym Czasie? Może mi który wytłumaczy?

  6. facanacas:

    A w USA biją murzynów, Leonie. Mowa jest o beznadziejnym poziomie tego szmatławca, przypomnę. Na temat!

    Ale, jeśli już koniecznie o ich konsekwencji. Tutaj nie ma żadnej konsekwentnej linii. Liczą się jedynie tania retoryka dla skołowanej publiki. Byle było sensacyjnie. A kiedy przyjdzie pora, to napisze się, co trzeba. A to o nienaruszalności SB-eckich emerytur; a to o tym, że SB-ecy to właściwie intelektualna elita i fajne chłopy były; a to, że Rakowski to największy polski liberał wszechczasów…

    Taaa! Prawdziwi Mędrkowie Syjonu.

  7. shadow dancer:

    więc konsekwentnie komentujesz to coś, więc na jakim poziomie się stawiasz..

  8. Alex:

    Ten Grzelak to nowe wydanie Kosinskiego tylko jako Polaka.

  9. Srogi Leon:

    Nie facanacas!
    To wy ciągle komentujecie nie na temat. Tematem tutaj jest książka Grzelaka, Rosjanie i ich mentalność itp. A wy - kiedy nie ma się już czego czepiać, to znajdujecie jakąś literówkę, czepiacie się stylu, albo argumentujecie ad personam. I jeszcze próbujecie mi wmówić, że to jest to o czym dyskutować się powinno. Gdyby was tutaj nie było pewnie wymieniłbym się moimi spostrzeżeniami z podróży po Rosji (a są one jednak bardziej pozytywne niż powyższe), albo coś takiego. A tak - tylko zauważam fakt, że usilnie forsowana teza o ruskim lobbingu Janusza Mikke i jego świty nie ma pokrycia w rzeczywistości.
    I odpowiadasz teraz, że właściwie to żadnej konsekwentnej linii nie ma, oni tylko tak czasami, od święta i trochę przypadkiem coś tam polobbują a potem to nie, a właściwie to robią to tylko dla kasy i rozgłosu. A jutro znów będziesz truł, że to wszystko jest pisane w interesie mateczki Rosji. A jak tam z waszą konsekwencją mikkofoby? Moim zdaniem bardzo celnie to opisałeś:
    “Tutaj nie ma żadnej konsekwentnej linii. Liczą się jedynie tania retoryka dla skołowanej publiki. Byle było sensacyjnie. A kiedy przyjdzie pora, to napisze się, co trzeba.”

  10. facanacas:

    Gdzie ja pisałem o programowej rusofilii Nczasu? Gdzie? Co za bzdury.

    Natomiast pisałem, powyżej, że artykuł jest szowinistyczny. Ch. cytuje fragmenty książki Grzelaka i jest zarówno jej przesłaniem, jak i autorem zachwycony. Tymczasem nie ma tam niczego innego jak prostackie, populistyczne frazesy. Mam inne doświadczenia z Rosjanami. Tym bardziej śmieszą mnie takie artykuły.

    Ch. błaźni się nie pierwszy raz. Ostatnio zrobił nawet ministrem USA pewnego marginalnego ambasadora bananowej republiki. Taaa. To wielki znawcza materii oraz geopolityk! :)

  11. facanacas:

    jeszcze jeden rodzynek: “…dręczy pesymistyczną wizją przyszłością.”

    Fleksja też leży u naszych konserwatystów. I oni chcą pisać ustawy!!!

    Dobranoc Państwu :D

  12. Srogi Leon:

    Czytałeś Grzelaka? Ja nie. Więc nie wiem czy można tu mówić o prostackich populistycznych frazesach. A recenzja to tylko recenzja - lepsza lub gorsza - przywołuje treść książki jedynie hasłowo, w sposób uproszczony i tyle.
    Ja też mam lepsze doświadczenia z Rosjanami (ale nie zawsze i nie ze wszystkimi), a Wojciech Grzelak mógł mieć gorsze. Zdarza się.

  13. lala:

    moze lewackie bydleta najpierwby poczytaly Grzelaka?

  14. lala:

    zanim zaczna srac zarem?

  15. shadow dancer:

    przecież to jest jawne wspieranie, nczasu, mojegu guru korwina i w ogóle działanie na kożyść wolności. Pomyślcie ludzie.Czy jakbyś naprawdę chciał komuś zaszkodzić, zwalczyć jakąś idee to czy szczekałbyś jak niedorozwinięty debil, nazywał gó*nem to w czym czynnie się taplasz? Za cholere nie! Pogłaskałbym, skrytykował w odpowiednim czasie, poudawał, zaprzyjaźnił się, raz na jakiś czas walną z grubej rury ,ale asertywnie rzecz jasna. A tu co mamy? ujadanie debili.. Podejżewam czasem, że te komentarze to szopka…

  16. zulazegiptu:

    @shadow dancer
    A ja podejrzewam, że za wciąż marnymi prowokacjami stoi reakcyjny, dość inteligentny szesnastolatek, a łapią się na to dorośli i i zwykle inteligentni (to czasem widać po wypowiedziach) ludzie. Śmiech na sali. Ten szesnastolatek też rży ze śmiechu pewnie. A już szczytem absurdu jest twierdzenie, że ktoś publikuje te komentarze za pieniądze jako obcy światopoglądowo agent lewicy. Naprawdę uważacie, że jesteście na tyle ważni, żeby Was zwalczać? I to w tak denny sposób, nie warty nawet złotówki?
    Co do artykułu - niesamowite jest, że ktoś ma czelność wypuścić do publikacji tekst z błędami ortograficznymi, stylistycznymi i interpunkcyjnymi. I rada dla NCZASU: zatrudnijcie korektora, jak to mają w każdym czasopiśmie, a jak nie chcecie wydawać pieniędzy - znajdźcie ambitnego licealistę/kę, zrobi to za darmo…

  17. shadow dancer:

    panie, to już trwa lata

  18. shadow dancer:

    ja się określam jasno i wyraźnie: PODOBA MI SIĘ TA LINIA UPRU, KORWINA, NCZASU. Dlatego tu jestem, gdybym uważał że to jest zasrane, marginalne gówno to bym tu nie siedział, tymczasem są tacy co tak uważają ale nie przeszkadza im to i wcierają to gówno w siebie z udawanym obrzydzeniem kręcąc nosem. Kto tu jest debilem?

  19. Aaron:

    @18
    Co Ty sadzisz o uzytecznosci takich ludzi, tak jak o uzytecznosc blazna kroleweskiego?

  20. zulazegiptu:

    @18
    Należałoby rozróżnić dwie rzeczy. UPR jako partia, oraz poglądy na rzeczywistość.
    Nie można się nie zgodzić na twierdzenie, że UPR to margines polityki w Polsce. UPR jest marginesem z różnych względów, każdy kto myśli, ten wie jakich.
    Poglądy i ocena rzeczywistości to jest pewna filozofia, która może się podobać lub nie - choć zwykle inteligentnym i myślącym ludziom taka linia ideologiczna odpowiada.
    UPR ma problem, bardzo poważny. Można to porównać do sytuacji, gdy w jakimś państwie wszyscy mają ogrzewanie na węgiel, i nagle ktoś przychodzi i mówi - od jutra nie będzie węgla, bo będzie gaz, jak mnie wybierzecie na zarządce.
    Podobnie w Polsce, jak przeskoczyć z jednego systemu w drugi? Co się będzie działo w okresie przejściowym? Jak przetłumaczyć to ludziom, i czy w ogóle się da? Jak obronić przed zwykłym człowiekiem tezę, że powinien płacić za szpital, jak inna partia mu powie, że będzie miał za darmo?
    Zamiast próby odpowiedzi na te pytania mamy przepychanki na temat definicji socjalizmu, oświaty w GB, temat homoseksualizmu pasujący do wszystkiego itp., itp…
    UPR jako partii nie ma, jest jakiś prąd intelektualny, nic więcej. Co można z tym zdziałać?

  21. facanacas:

    Jak zwykle, kiedy nie można obronić żałosnego artykułu, następuje zjazd na program i ideologię. Ale OK. Załóżmy nawet apriorycznie, że libertariańskie założenia UPRu oraz tej gazety są słuszne (co nie jest moim przekonaniem). Kto zatem ma przeprowadzić tę „rewolucję”, wdrożyć ideę w życie. Ludzie, którzy nie potrafią nawet składnie się wysławiać, którzy śmieją się z murzynów, a sami piszą jak owi. Ludzie, którzy nie znają, ignorują lub stwarzają (jeszcze gorzej) fakty? Szowiniści, którzy dla poparcia swych tez używają taniej populistycznej retoryki godnej kibola?

    A co do motywacji takich krytycznych komentarzy. Prasa, TV i media w Polsce po 1989 zostały przejęte przez beneficjantów Magdalenki albo klerykalno-narodową „opzycję”, która zawsze paprała się i ciągnęła symbiotyczne profity z kolaboracji (konkordaty, finansowanie kościoła, status majątkowo-fiskalny). Trzecia siła kształtująca polską opinię publiczną to zagraniczne korporacja medialne, które dzięki korupcyjnej postawie wyżej wymienionych przejęły resztę wpływów.

    W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak śledzić rozwój wydarzeń. A że sytuacja w mediach wygląda tragicznie, nie można oczekiwać przychylnych komentarzy ze strony przynajmniej średnio rozgarniętego odbiorcy. Jak czytałem niektórzy oburzeni adwersarze sugerują, że należy albo chwalić, albo się nie odzywać. A niby dlaczego? :)

  22. maro:

    “W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak śledzić rozwój wydarzeń. ”

    Genialne stwierdzenie i jakie odkrywcze, no i niesamowicie błyskotliwe. Zwłaszcza wobec wcześniejszej tyrady na temat kretynizmu kolibrów. Respect!;)

  23. facanacas:

    Ja jestem odbiorcą mediów, nie ich twórcą. Wszyscy mają pisać gazety albo paplać na blogach? Ja dziękuję. Nie mam niczego aż tak ważnego do powiedzenia. Wolałbym się czegoś mądrego dowiedzieć. Niestety wszędzie parady buraków i amatorów. Zatem daję wyraz swej dezaprobaty i czekam na coś lepszego.

  24. shadow dancer:

    czyli dobrze trafiłeś?

  25. shadow dancer:

    moderator nie pozwala ci określić czy do dobrego gnojowiska wskoczyłeś, czy skończyły ci się literki?

  26. wrjk:

    Autor napisał prawdę o Rosji,a komentarze w większości świadomie nie na temat…i chamskie.

  27. facanacas:

    Taaa, »autor napisał prawdę«. »…w straszliwie nagrzanym wagonie pociągowym: dziewczyna psika sobie dezodorantem pod pachę, podnosi rękę do góry…«

    albo taka tania, amerykańska „psychoanaliza” dla ubogich: »Potrzebują cara-tyrana, który zaopiekuje się nimi jak mama. I w pupę też da, co ofiara przyjmie ze zrozumieniem.«

    Doprawdy, jaka dogłębna refleksja. I jak opiera się na faktach! Mógłbym to samo napisać o Polakach albo obojętnie jakiej nacji, opierając się na pojedynczych obserwacjach spotkanych ludzi. Rosjanie są inni, nie same anioły. Nie ma dwóch zdań. Tylko taki ryczałtowa ocena jest bzdurą. Jak można oceniać Rosjan z perspektywy Putina i KGB?! Równie dobrze można by oceniać Polaków z perspektywy Kwaśniewskiego albo Tuska. Byłaby to pozytywna ocena? Wątpię.

    Co ja w polskich pociągach widziałem… szkoda gadać.

  28. ko chan10:

    Niestety ale zawartosc tego artykulu to w przewazajacej wiekszosci prawda. Nie mowie o skrajnym prymitywizmie przejawiajacym sie w braku higieny, ale w geopolitycznym postrzeganiu swiata przez przecietnych Rosjan. Jest to przede wszystkim porazajaca naiwosc i slepa wiara w Putina i Wielka Rosje. Od kilku lat mieszkam za granica, z Rosjanami mam na codzien do czynienia. Wspaniali uczynni ludzie na codzien, niemniej jednak o polityce sie z nimi nie rozmawia. To smutne ale to co przytoczyl autor na temat sprania ich mozgow to fakt. Nie sa zdolni do realnej oceny wydarzen - to tez fakt. Nie spotkalem kogos, kto nie popieralby Putina, za to dowiedzialem sie, ze Czeczeni wprowadzili szarijat i nawet swoim krajanom odcinali glowy na ulicach, ze Rosjanie pomagaja calemu swiatu, a swiat tego nie rozumie, ze nie ma tam rasizmu ani skinheadow (mimo iz sami rosyjscy skinheadzi zamieszczaja filmiki na youtube), ze zrodlem zla na swiecie jest USA i prywaciarze, ze pakt Ribbentrop - Molotow byl tylko paktem o nieagresji, a nie bylo tam zadneja tajnej klauzuli. Zreszta ostatnio jakis durny pop wyskoczyl z inicjatywa wystawienia Stalina na oltarze. Niestety panowie, niezaleznie od tego jak bardzo bijemy sie we wlasne piersi i biczujemy, to nie mozna w tym kontekscie porownywac przecietnego Polaka i Rosjanina, ci ostatni bowiem tkwia mentalnie w glebokim stalinizmie, ktory im zreszta calkiem odpowiada. Sa to ludzie na codzien raczej dobroduszni, ale dziecieco naiwni i przez to latwi do manipulowania, co tez kazda skutecznie z nimi czyni, a oni ich za to wielbia.

  29. ko chan10:

    kazda wladza mialo byc w ostatniej linijce

  30. Bolcio Frull:

    @ 27 facanacas!!!!

    CZy tylko dlatego ze autor pisze Rosja — mowi tylko i wylacznie o … Rosji!!? Przeciez to sa wady obecne w kazdym panstwie— nawet w USA syndrom chlopa panszczyznianego dotyczy co najmniej 70% mieszkancow ( wystarczy spojrzec na wybory czy ogladalnosc programow)–

    Starozytni Grecy uwazali ze sztuka sluzy… osiagnieciu katharsis ( poruszeniu sumien i umyslow, w ramach indywidualnych doznan)– dzis sztuka jest tylko i wylacznie odbierana- no moze “rusza” pod warunkiem gdy “autorytety” wyluszcza co powinna “ruszac” lub “oznaczac”

  31. Kapitalizm:

    Swieta prawda, panie Marku…. Rosjanie to jest inna cywilizacja…. Szkoda, ze nie mozemy wylansowac naszego Koniecznego jako prekursora tych wszystkich Huntington-ow i innych.

  32. Prawnik:

    Też miałem doświadczenia z ludźmi wschodu{w akademiku} i potwierdzam, że są to ludzie dobroduszni i życzliwi ale nie warto rozmawiać z nimi o polityce. Bo dowiemy się że całe zło na świecie to USA, że w ich kraju to wszystko jest większe{łącznie z górami i ptactwem hodowlanym} i lepsze.

  33. mateo:

    Putin obudził dumę w Rosjanach (podobnie jak np. Chomeini obudził dumę w Irańczykach) i to nie tylko w tzw. przeciętnym Rosjaninie, obudził dumę nawet w Sołżenicynie. Dumę z bycia Rosjanami i życia w Rosji. I teraz Rosjanie mają swojego lidera, którego popierają, prawdziwego lidera, realnego, mającego realną władzę. Rozumiecie?

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Pokoje goscinne w Szczyrku! Polecamy!
oblicza socjalizmu, polska, 3 Lipca 2009

Poznań wprowadza “podatek od deszczu”

Od początku lipca obowiązuje “opłata za wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do miejskiej kanalizacji deszczowej”. 8 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 3 Lipca 2009

Rządowe śledztwo śledztwa “w sprawie nieuzasadnionego podniesienia cen”

Słowacki rząd chce sprawdzić, jak wprowadzenie euro wpłynęło na preferencje zakupowe. 10 komentarzy

oblicza socjalizmu, polska, 2 Lipca 2009

ZUS wziął już pierwszy kredyt

Dziura w FUS może wynieść 8 mld zł. Aby łatać budżet, ZUS zaciągnął wczoraj kredyt na 200 mln złotych. 5 komentarzy

oblicza postępu, 1 Lipca 2009

“Ocalałym z Holokaustu należy się jeszcze 175 miliardów dolarów odszkodowania”

Według “badań” przeprowadzonych na zlecenie Jewish Political Studies Review żydom należy się grubo ponad 100 mld. dol. 24 komentarzy

ameryka polnocna, oblicza postępu, 1 Lipca 2009

USA: Biały ma gorzej niż czarny!

Sąd Najwyższy uznał (stosunkiem głosów 5 do 4), że: “Biali strażacy cierpieli dyskryminację z powodu swej rasy!”. 12 komentarzy

polska, 1 Lipca 2009

Obowiązek zapinania pasów niezgodny z konstytucją?

Według autora skargi Felicjana G., państwo łamie konstytucję, bo zmusza obywateli do działania pod przymusem. 9 lipca zbada to Trybunał Konstytucyjny! 23 komentarzy

europa, oblicza postępu, 29 Czerwca 2009

Szwedzkie feministki żądają zmiany nazwy błony dziewiczej!

Szefowa szwedzkiego Stowarzyszenia do Spraw Edukacji Seksualnej: “Trzeba raz na zawsze powiedzieć: Błona dziewicza nie istnieje!” 45 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 27-28 (2009)


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit