Niedługo: najlepsze teksty JKM

Przed kilku laty w naszej serii wydawniczej „Biblioteka Wolności” wydaliśmy wywiad-rzekę z JKM zatytułowany „Wolnościowiec z misją” (dostępna tutaj w wersji papierowej oraz tutaj jako e-wydanie). Książka ta już się wyczerpała (w naszej księgarni mamy jeszcze dosłownie ostatnie 20 egzemplarzy) i postanowiliśmy jej na razie nie dodrukowywać, tym bardziej że przecież ciągle jest dostępna w internecie. Przygotowaliśmy natomiast coś w zamian – wybór najlepszych tekstów JKM pochodzących z ostatnich 23 lat. Tom zawiera dokładnie 111 esejów – liczba jest przypadkowa – pogrupowanych tematycznie, stanowiących razem coś w rodzaju „Vademecum JKM”.

Trzeba przyznać, że redagując ten tom, a tym samym przypominając sobie te wszystkie teksty, po raz kolejny przekonałem się, że JKM to – obok Stanisława Michalkiewicza i Rafała Ziemkiewicza – najwybitniejszy polski publicysta. I zapewniam, że nie jest to kadzenie byłemu szefowi, tylko uczciwa ocena jego twórczości. A zebrana w jednym miejscu tak duża liczba jego tekstów to prawicowa bomba termojądrowa, dzięki której pozory myślenia zawarte w rozważaniach autorów lewicowych – czy to spod znaku PiS, czy „Krytyki Politycznej” – rozsypują się jak zamki z piasku. W dodatku jest to prawicowa bomba wyjątkowo łatwa i przyjemna w czytaniu.

Tak jak było z naszą poprzednią książką, czyli „Bestiami” Tadeusza M. Płużańskiego (tutaj w wersji elektronicznej), zanim pojawi się tradycyjne wydanie książkowe, książkę będzie można nabyć – jeszcze w tym tygodniu – w formie e-wydania w naszej księgarni sklep-niezalezna.pl (tutaj). A wersja tradycyjna pojawi się w sprzedaży pod koniec maja.

W odpowiedzi na nasz konkurs na stałego autora rubryki zawierającej rysunek satyryczny zostaliśmy dosłownie zalani twórczością graficzną – uczciwie pisząc, zarówno bardziej, jak i mniej udaną. Jednego z uczestników tych zmagań przedstawiamy w kąciku rysunkowym i prosimy o opinię, czy taki styl się Państwu podoba (rysunek dostępny tutaj). Jednocześnie przedłużam konkurs o kolejne dwa tygodnie, czyli do 21 maja. Przypominam, że jego zwycięzca będzie miał możliwość cotygodniowego publikowania w naszym tygodniku swojego komentarza bądź karykatury w wyróżnionym miejscu. Niewykluczone też, że konkurs zostanie ponownie przedłużony – w końcu, jak to się teraz mówi, stała karykatura to jeden z ważnych elementów „wizerunku” czasopisma. Tak więc bardzo mi zależy, by był to ktoś, czyja twórczość dorówna rysunkom Jerzego Wasiukiewicza. Co najmniej, oczywiście!

Comments are closed.