publicystyka, wojna w gruzji, 15 Sierpnia 2008

Adam Wielomski: Gruzińska lekcja

Adam Wielomski

Wojna między Rosją a Gruzją („interwencja pokojowa” w demoliberalnym dyskursie, który Moskwa przejęła z Zachodu) prowadzi w naszym kraju do wzmocnienia przekonania, że Rosja stanowi dla nas realne niebezpieczeństwo militarne, a więc trzeba ściślej związać się ze USA

Rząd Donalda Tuska już daje sygnały, że gotów jest ponownie rozważyć amerykańskie propozycje w sprawie Tarczy. Lech Kaczyński i PiS już dawno gotowe były przyjąć Tarczę bez względu na cenę polityczną z jaką się to wiąże. Jeden z polityków polskich wspomniał, że w tej chwili nasze gwarancje bezpieczeństwa są dosyć iluzoryczne, a więc trzeba mocniej zintegrować się z systemem bezpieczeństwa Zachodu.

Całkowicie zgadzam się z przekonaniem, że „nasze gwarancje bezpieczeństwa są dosyć iluzoryczne”. Stany Zjednoczone nie mają zamiaru walczyć w obronie Gruzji, choć jest to kraj dla nich sojuszniczy, a jego prezydent to faktyczny amerykański namiestnik (a może i agent). Zaangażowanie amerykańskie jest niemożliwe z kilku względów: 1/ bliskości granic Rosji i odległości od Ameryki; 2/ braku mobilnych wojsk, które utknęły w Iraku; 3/ braku woli politycznej.

Stanowisko Unii Europejskiej też nie pozostawia złudzeń: Włochy i Niemcy wyraźnie dały do zrozumienia, że nie zaangażują się przeciwko Rosji. Sytuacja – z punktu widzenia Polski – może się jedynie pogarszać. Mam tu na myśli zbliżające się wybory w Stanach Zjednoczonych. Jeśli wygra je Obama, to ten populistyczny polityk-komediant odpuści politykę zagraniczną na rzecz zdobywania popularności w sondażach.

W tej sytuacji trudno nie odnieść wrażenia, że polska elita polityczna pozostała w swojej rusofobii osamotniona. Donald Tusk, mimo że radykalny rusofob (jak każdy polityk ze styropianem w CV) już to zrozumiał i wyraźnie tonuje Lecha Kaczyńskiego, którego radykalizm polityczny zaczyna przestawać być śmieszny, stając się niebezpieczny. Mam nadzieję, że w czasie swojej wizyty w Tbilisi nie wciągnie otwarcie Polski w konflikt, bo mamy tutaj do czynienia z politykiem nieracjonalnym na miarę Saakaszwilego (teraz rozumiemy sympatię do siebie obydwu panów). Chyba nawet Tusk się tego obawia.

Jaki z tego wniosek? Skoro UE nie prowadzi w kwestii rosyjskiej zwartej polityki, USA okazały się bezsilne, a w dodatku grozi im paraliż polityki zagranicznej po wyborach prezydenckich, to jedyną realną gwarancją bezpieczeństwa Polski wobec Rosji są stosunki bilateralne. A więc należało – w sprawie Gruzji – wydać oświadczenie, że potępiamy gruziński atak, apelujemy do Rosji o umiar w militarnej odpowiedzi, zachęcamy obie strony do wstrzymania działań wojennych itd., itp. Prywatnie obywatele Polski mogą sobie z Gruzją sympatyzować, ale co innego sympatia, a co innego polityka. Wielki Bismarck podobno także prywatnie żałował Polaków, ale to jest realne kryterium polityczne.

Rosyjski ambasador na Łotwie powiedział wczoraj, że zapłacimy za nasze poparcie na Gruzji. Tak, zapłacimy więcej za gaz, za ropę, znów wprowadzą nam embargo na żywność. Zainstalowanie w Tbilisi prorosyjskiego rządu to koniec (i tak mitologicznych) marzeń na ropociąg z Azerbejdżanu.

Zarówno Rosja, jak i USA są zainteresowane nieodpowiedzialnymi zachowaniami Lecha Kaczyńskiego. USA dlatego, że niefrasobliwie wyraża on stanowisko amerykańskie, radykalne, a więc Waszyngton nie musi wygłaszać niepolitycznych i niewygodnych politycznie oświadczeń, a jedynie telefonicznie zachęca Lecha Kaczyńskiego do dalszego gorączkowania się i wygrażania małymi piąstkami Putinowi. Rosja jest zachwycona, bo Polska pokazuje się jako kraj „nieodpowiedzialny” i politycznie nawiedzony, co pozwoli uzasadnić wobec UE przyszłe represalia ekonomiczne wobec naszego kraju. Tylko my na tym tracimy. To największy błąd naszej dyplomacji w ostatnim czasie. To nie błąd, to katastrofa, to zbrodnia na naszej racji stanu.

Od jakichś 200 lat byliśmy politycznymi idiotami. Powstania 1830, 1863, 1905, 1944 – to są wszystko świadectwa naszej bezrozumności. „Polska Chrystusem narodów”, „za wolność naszą i waszą” – oto bełkotliwe, niepolityczne frazesy naszej romantycznej idei. Romantyków się powinno leczyć i trzymać w zakładach psychiatrycznych, a nie pozwolić im robić politykę, gdyż romantyzm polityczny jest jednostką chorobową. Polityki należy uczyć się nie od Mickiewicza i Słowackiego, ale od Metternicha i Bismarcka.

Niestety, odnoszę wrażenie, że mamy powtórkę z 1846 roku, gdy rząd rewolucyjno-powstańczego Wolnego Miasta Krakowa wypowiedział wojnę Rosji, Prusom i Austrii – mając pod bronią (jeśli pamięć mnie nie myli) 540 powstańców. Oto teraz niektórzy nasi politycy uważają, że powinniśmy zaogniać stosunki z Rosją, bo jest to miarą polskiego patriotyzmu.

A los Gruzji jest przesądzony. Saakaszwili – jeśli autentycznie kocha swój kraj - powinien podać się do dymisji i uciec za granicę (byle nie do nas…), pozwalając na sformowanie rządu, z którym Rosjanie będą chcieli rozmawiać. Abchazja i Osetia są na trwale stracone – rzecz w tym, aby uratować resztę, zminimalizować straty ludzkie i materialne.

Tym bardziej dziwić musi zaangażowanie Lecha Kaczyńskiego. Panie Prezydencie – Pański idol Józef Piłsudski powiedział kiedyś „z trupami nie idę”. A Pan jedzie ratować trupa i wciągać nas do jego trumny. Błagam Pana jako Polak: niech Pan zachowa rozsądek…

źródło: http://konserwatyzm.pl/content/view/3806/111/

29 komentarzy do artykułu “Adam Wielomski: Gruzińska lekcja”

  1. Andrew Boryga:

    Prezydent Gruzji, to zydowski kundel, amerykanski pupet. Chwala, Wielkiej

    Rosji, powinna ona zrownac z ziemia Tibilisi.

  2. Zenon Olszewski:

    No i wyszlo szydlo z Wora.

  3. abel:

    Świetny pomysł Busha. Wywołać rozruchy na Kaukazie to Polaczki ze strachu, szybko, podpiszą co im się podłoży. I udało się. Te wszystkie gwarancje USA są niewiele warte , bardzo ogólnikowe i mgliste. Nowoczesnej broni nie dostarczą bo sie boją, że zostaną wciągnięci wbrew swej woli do wojny. Bardzo przejrzyście pokazał to Prezydent Kaczyński. Polska koniecznie zabiega o gwarancje USA bo sama nic nie robi aby poprawić swój potencjał, czyli ten bałagan, zaniedbania i niekompetencje pozostaną dalej. A tak by się chciało kopać po kostkach sąsiadów pod parasolem USA. Ale Amerykanie nie tacy głupi. Biorą pod uwagę tylko swoje interesy.

  4. Jeffrey Pulaski:

    Są ludzi, media, środowiska, organizacje prowadzone przez sowietów i nazistów (czyli Rosjan i Niemców) - mamy podejrzenia KTO TO JEST. Swoje też Żydzi-masoni mieszają jak zwykle i jest to odrębne trochę środowisko, ale mające zbiory wspólne też z wymienionymi.

    Chcę publicznie ostrzec przed dr Adamem Wielomskim tzw “konserwatystą & monarchistą”!

    Nie dajcie się ludzie ogłupiać takim środowiskom być może finansowanym okrężnie przez Kreml. Bywa że pośrednictwo jest niemieckie, żydowskie. Np pośrednikami mogą być niemieckie fundacje polityczne, wszystkie powinny być ZLIKWIDOWANE, działacze wyrzuceni z Polski jako PERSONA NON GRATA dożywotnio.

    Panie Wielomski, proszę przedstawić kadry swojej organizaji, finansowanie. Służbom III RP zlecam rozpracowanie operacyjne konserwatystów i monarchistów dr Adama Wielomskiego. Są podejrzenia o agenturę wpływu na rzecz ROSJI.

    Ja od początku uważałem że to nie jest tylko niewinne pisanie filisowiety, użyteczny idiota to wygodny status, ale nie w przypadku ZORGANIZOWANEGO środowiska.

    Konserwatyści i tzw “narodowcy miłujący Rosję”, będziecie obserwowani, chcecie mieć wyroki za ZDRADĘ POLSKI, może dożywocie? Więc kto wsypie ten system?

    Cała ta retoryka naprawdę konserwatywna jest otoczką, lukrem do właściwego programu dla Polski, której najlepiej żeby nie było, bo przecież najlepsza była monarchia, Królestwo Polskie z carem Putinem może?

    Jesteście szkodnikami, konserwatyzm jest używany jako tkanka populizmu, demagogii, zasłona dymna. Można wiele narzekać na Lecha Kaczyńskiego i PiS, ale postawić ich, a autora obok siebie… to zobaczymy KTO JEST PRAWDZIWYM DOBRYM POLAKIEM!!!

  5. Anna O.:

    @Jeffrey Pulaski:
    “Chcę publicznie ostrzec przed dr Adamem Wielomskim tzw “konserwatystą & monarchistą”!”
    Po co? Ktoś kto ma jakąkolwiek ogólna wiedzę, widzi co sie dzieje ze srodowiskami konserwatywnymi. Wystarczy przesledzic czyje art są umieszczane na KZM. Tam jest troche TW i ludzi związanych ze służbami.

    “Nie dajcie się ludzie ogłupiać takim środowiskom być może finansowanym okrężnie przez Kreml. Bywa że pośrednictwo jest niemieckie, żydowskie.”
    Niesprawdzone informacje i teraz to Pan jest ukazany w złym świetle.

    “Są ludzi, media, środowiska, organizacje prowadzone przez sowietów i nazistów (czyli Rosjan i Niemców) - mamy podejrzenia KTO TO JEST.”
    Jakbym czytała ulotkę z lat 90 napisaną przez nie wiadomo kogo.

  6. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    Jak czytam te mikkolubne bredzenia, to czuję litościwe zażenowanie.
    Bush ryzykujący utratę wpływów na Kaukazie, by coś tam uzyskać w Polsce, które przecież tak czy owak ściśle współpracuje i będzie współpracować z USA w sprawach militarnych - to głupota większa, niż sugerowanie, że Polska sprowokowała II Wojnę Światową, by podbić i skolonizować Niemcy.

    Ruska agresja pokazała jasno krajom będącym do niedawna ruskimi koloniami, jak dobrze zrobiły wstępując do NATO i Unii Europejskiej. Ruskie tanki nie mogą wjechać do Białegostoku czy Wilna tak, jak wjeżdżają na teren Gruzji, która jeszcze nie jest w NATO ani w Unii Europejskiej - czego braciom Gruzinom życzę z całego serca.

    Na pohybel wschodniej ruskiej dziczy!
    I na pohybel tym polskojęzycznym, którzy ruską dzicz coraz mniej skrycie wspierają.

  7. jaroslaw:

    panie lewicki-brawo-jeszcze mniej chamstwa i straci pan status trolla

  8. belona:

    Generalnie klapa!Nie przypuszczałem że brednie Pana Wielomskiego zmuszą mnie do stwierdzenia :Brawo Panie Ozjasz!
    A swoja drogą bez urazy ale treść artykuliku Obywatela Wielomskiego sprowadza się do cytatu z Pietrzaka “idiota albo dywersant”.

  9. maro:

    Wielomski bardzo mnie zastanawiał w sprawie lustracji, no i teraz potwierdza moje podejrzenia, że coś jest z nim nie tak. Świetny tekst Targalskiego polecam na temat uruchomienia agentury rosyjskiej właśnie w tym czasie, Wielomski znakomicie pasuje do tej układanki.

  10. macias:

    Maro, ten swietny tekst Targalskiego moze przez przypadek ma jakis adres?

  11. Konrad:

    Biedni polscy idioci jesli chcecie pomagac Gruzji to nie gardlujcie na blogu tylko chajda na Kaukaz pokarzcie jakimi jestescie kozakami oczywiscie nie zapomnijcie o szabelkach wylacznie do machania bo kupa w waszych portkach nie pozwoli wam na nic innego no i chajda na moskala patrioci IDIOCI!!! Unia wam pomoze ale umrzec bo jakby mogla to by ruskim weszla do dupy bez wazeliny.

  12. Nemo:

    Autor w swej pochwale Realpolitik zapomina, że polityka powinna być realna, ale perspektywiczna. Myślenie wyłącznie w kategoriach doraźnych korzyści (”bo nam Ruscy podniosą cenę gazu”) spowoduje, że przeciwnik z długofalową wizją będzie w stanie nas rozegrać wedle własnego uznania. W tej chwili, niestety, długofalowo myślą Rosja i Chiny, a Zachód od jakiegoś czasu koncentruje się wyłącznie na krótkoterminowych korzyściach.

    W przypadku Rosji skupianie się wyłącznie na ewentualnych kosztach ekonomicznych tu i teraz sprawi, że Kreml bez strachu podporządkuje sobie po kolei całą “bliską zagranicę”. Bo skoro dla Gruzji nie warto ryzykować podwyżki ropy i gazu, to dla Azerbejdżanu będzie warto? A dla Ukrainy?

    A potem napasione petrodolarami imperium upomni się o Rosjan np. na Łotwie. Przypomnę: połowę ludności tego kraju. Łotwa niby jest członkiem Unii i NATO, ale czy po iluś latach rosyjskich porządków wokół granic ktoś się WTEDY postawi Kremlowi, który może przecież podnieść geny gazu? A po republikach bałtyckich będziemy już my.

    Dlatego jak Kaczora nie trawię, tutaj mam dla niego wielki szacunek. Imperialne zapędy Kremla da się zatrzymać tylko na początku. Za parę lat będzie już za późno i będziemy prostą drogą szli do łotewskiego Monachium albo wręcz anszlusu. Czy naprawdę ktokolwiek wierzy, że Gruzja to tylko jednorazowa sprawa, zbieg okoliczności?

  13. inec79:

    Problem tylko w tym Panie Wielomski, że prokremlowski lojalista taki jak Pan nie ma zwyczajnie moralnego/cywilnego prawa wypowiadać się w imieniu rzeszy autentycznych Polaków, z którymi de facto nic Pana pseudokonserwatywnej/antypatriotycznej persony nie łączy, bowiem podobnie jak dla zdradzieckiego półTuska polskość jest dla Pana kompletnie obca.

    Natomiast co się tyczy racjonalnie twardego stanowiska Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w/s Gruzji, to jest ono jak najbardziej w pełni uzasadnione, albowiem tylko poprzez wciągnięcie w ten antyrosyjskoimperialistyczny konflikt państwa UE i USA, zyskujemy nie tylko mocniejsze karty w łonie samego NATO, ale i unikamy bycia zaledwie marnym pionkiem na szachownicy międzypaństwowej, jaką to rolę do tej pory jedynie ku własnym utrapieniom Okrągłostołowi AntyPolacy Nam po upadku ZSRR zgotowali (teraz bowiem to My rozgrywamy jedną z kluczowych partii, która to znacząco zaważy nie tylko na Naszej czołowej pozycji w samej Europie, ale i na Świecie, zaś ewentualnie przymusowe uniezależnienie się w tym czasie od dostaw energetycznych z Rosji wyjdzie Nam tylko na dobre, więc nie ma tu nawet nad czym rozpaczać, kiedy dostawy ropy i gazu z konkurencyjnych rynków stoją przed Nami otworem).

  14. Gdańszczanin:

    Gruzinskie wino R.Sikorskiego dla L.Kaczyńskiego

    “()…. W wywiadzie telewizyjnym kilka miesięcy temu Radosław Sikorski przypominał z dumą, że to on przywiózł Lechowi Kaczyńskiemu pierwszą skrzynkę gruzińskiego wina.
    Jeszcze jako minister obrony narodowej w rządzie PiS, na długo zanim zmienił barwy i popadł w niełaskę u prezydenta, miał przekonać głowę państwa, że warto zainteresować się małym krajem na Kaukazie, na którym bardzo zależy Amerykanom, a który Europa konsekwentnie lekceważy.
    Lech Kaczyński poszedł za radą Sikorskiego i uczynił z Gruzji jeden z niewielu priorytetów swojej polityki zagranicznej.
    Zaczął ją nawet nazywać strategicznym partnerem Polski, choć obu krajów NIE łączy żaden formalny sojusz…”

    Zródło:

    http://www.polityka.pl/wojna-na-prowokacje/Lead33,934,264549,18/

    Dlaczego prezydent L.Kaczynski skierował swoje sympatie w stronę Gruzji ?

    Tylko dlatego że R.Sikorski przywiuzł do Warszawy Kaczynskim gruzinskie wino podarowane przez ŻYDÓW z obywatelstwem Izraela w porozumieniu z żydami z Waszynktonu ?

    Dlaczego R.Sikorski niewytłumaczył dyspozycyjnemu naiwnemu Kaczynskiemu, że Gruzja to przede wszystkim teren wielkich biznesów izraelskich oraz może się Gruzja nadawać jako baza wypadowa Izraela wspierana przez USA tak aby dokopać Rosji od połodnia ?
    Z góry było to wiadome że Rosja na nie pozwoli, wiec po co było tam wpychać Polski nos w tą awanturę, która kompletnie NIC a NIC nie dawała Polsce ?

    A może R.Sikorski zaczoł KRĘCIĆ LODY z Saakaszwilim w rytmie muzyki Kalzmer ?

    Wyglada na to, że kłotnie i sprzeczki Sikorskiego z prezydentem Kaczynskim to były wyreżyserowane z ZEWNATRZ przez agentów CIA lub Mossadu i pozorowane dla ciemnego ludu w Polsce przez przedstawicieli mniejszosci naraowych w polskim rządzie.

    Jak widzimy wszystko zostaje w jednej rodzinie, która ma wspólny cel. Tym ich celem NIE jest dobro naszej Polski, NIE jest to dobro wiekszosci rdzennych Polaków.

    Ci wataszkowie z obywatelstwem polskim, ale NIE polskiej narodowosci, którzy obskoczyli jak karaluchy centralna władze w Warszawie wykożystujac Polaków w swoich gierkach w KRECENIU LODÓW, aby sie OBŁOWIĆ ekonomicznie na WYKOŁOWANYCH Poalakch głosujacych w wyborach na przedstawicieli tych mniejszości nardowych, którzy teraz UDAJĄ “rzad polski”

    http://expatpol.com/index.php?stsid=29159&kid=24

  15. maro:

    macias
    Tekst Targalskiego znalazłem na portalu niezalezna.pl,

  16. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    @Gdańszczanin:

    Temu porypowi nawet do skołtuniałego antysemickiego łba nie przyjdzie, że interesy Polaków i Żydów mogą być zbieżne.

  17. macias:

    @Maro,

    site:niezalezna.pl targalski

    5 tekstow w zasadzie i nie na temat. Pamietasz dokladny adres?

  18. maro:

    Na portalu niezalezna.pl trzeba wejść w blogi i wybrać blog “Potwór z radia” tak podpisuje się Targalski, tytuł tego artykułu to “Agentura przy robocie”

  19. andrzej:

    “Jak czytam te mikkolubne bredzenia, to czuję litościwe zażenowanie.
    Bush ryzykujący utratę wpływów na Kaukazie, by coś tam uzyskać w Polsce, które przecież tak czy owak ściśle współpracuje i będzie współpracować z USA w sprawach militarnych - to głupota większa, niż sugerowanie, że Polska sprowokowała II Wojnę Światową, by podbić i skolonizować Niemcy.

    Ruska agresja pokazała jasno krajom będącym do niedawna ruskimi koloniami, jak dobrze zrobiły wstępując do NATO i Unii Europejskiej. Ruskie tanki nie mogą wjechać do Białegostoku czy Wilna tak, jak wjeżdżają na teren Gruzji, która jeszcze nie jest w NATO ani w Unii Europejskiej - czego braciom Gruzinom życzę z całego serca.

    Na pohybel wschodniej ruskiej dziczy!
    I na pohybel tym polskojęzycznym, którzy ruską dzicz coraz mniej skrycie wspierają.”

    100% poparcia z mojej strony. Ciekawe, ze Mikke wypowiadal sie przeciwko instalacji tarczy antyrakietowej w Polsce, bo “zachwialaby rownowage sil”.

  20. macias:

    Maro, juz mam:
    http://www.niezalezna.pl/blog/list/id/16

    Nb. UPR-u oficjalne stanowisko, iz L.Kaczynski wypowiedzial sie zbyt goraco i zbyt mocno. Mieszanie sie do tego konfliktu nie sluzy Polsce.

    To ja mam pytanie do UPR-u — w jakich konfliktach (teoretycznych) Polska powinna zajac wyrazne stanowisko, bo to jej sluzy? I czy dla korzysci handlowych Polska ma zachowywac milczenie kiedy morduje sie innych?
    UPR slowami prezesa po prostu chwali zachowanie tak dobrze znane z PRL-u — nie wychylac sie, nie zabierac glosu, potakiwac.

    Zal.

  21. maro:

    Niestety kiedyś Łysiak celnie zauważył, że UPR kieruję się w stronę endecji, widząc największe zagrożenie w Niemcach, a zapominając o Rosji. Ja tylko mam nadzieję, że to jest taka błędna polityka a nie coś więcej…

  22. dfsulla:

    Bardzo dobry tekst p. Wielomskiego, wyjaśniający sens kaukaskiej awantury żydolandu i roli w niej “litościwie panującego” nam prezydenta. Wyprawa do Gruzji Kaczyńskiego i spółki oraz wiec w Tbilisi wyglądały jak występ pięciu pajaców na zaproszenie arlekina z commedii dell’arte.
    Przede wszystkim wojnę wywołał p. Saakaszvili. W wywiadzie dla żydowskiego CNN udzielonego zaraz po ataku na Osetię Południową stwierdził, że “początek ataku wybraliśmy optymalny, bo jeden polityk był na urlopie, a drugi w Pekinie na olimpiadzie”. Stwierdza więc czarno na białym: MY wybraliśmy,nie oni wybrali. Powtarzanie więc przez p. Saakaszvilego i jego adwokatów takich jak p. Kaczyński zwrotu o “rosyjskiej agresji” jest propagandowym biciem piany, średnio skutecznym.
    Teraz co do roli żydolandu w tej wojnie. Wygląda na to, że została ona wywołana za zgodą, a może nawet za namową władz żydolandu. Sam prezydent Bush mógł mieć mgliste pojęcie co się szykuje, ale p. Rice i jej departament pewnie wiedziały wszystko. Trzeba pamiętać, że Departament Stanu od 1993 r. (od momentu dojścia do władzy B. Clintona) jest całkowicie opanowany przez żydostwo ze wschodniego wybrzeża i prowadzi obłędną politykę, wymyśloną przez tą grupę. Politykę, której przejawami są np.: rozbijanie Jugosławii, agresja na Serbię, popieranie muzułmanów w świecie, bezceremonialne mieszanie się w cudze sprawy (vide Haiti itp.), domaganie się od Polski czy Szwajcarii tzw. odszkodowań dla “ofiar holokaustu”, okrążanie Rosji. W ramach tego okrążania agent żydolandu, p. Saakaszvili wymyślił swój blitzkrieg. A tu nici. Dla samego żydolandu przebieg tej wojny jest upokażającą porażką, pokazującą absurdalność stwierdzeń, że żydoland (a może i szerzej Zachód) ma uprawnione interesy na Kaukazie, a Rosja niekoniecznie. Wojna gruzińska jest ideologicznym końcem tzw. “interwencji humanitarnych”, czyli napaści przez żydoland na inne kraje pod pretekstem “ochrony” ludności cywilnej.
    Co do polskiej polityki zagranicznej. Ona zbankrutowała. Z powodu złych stosunków z Moskwą, Polska nie jest szanowana ani przez żydoland ani przez największe karaje eurokołchozu takie jak Niemcy. Izolowanej w stosunkach ze wschodem Polsce, łatwiej narzucać wygodne dla tych ośrodków rozwiązania (np. sprawa traktatu lizbońskiego). A przecież po obaleniu władzy komunistyczej w Polsce, rozpadzie ZSRR, wycofaniu wojsk rosyjskich z naszego kraju, między Polską a Rosją nie ma właściwie pól konfliktów. Wielowiekowy konflikt graniczny między obu krajami po wyrzuceniu nas ze wschodnich ziem, w wyniku II wojny światowej, nie istnieje. Ewentualny wielki spór ideologiczny, po upadku ZSRR i komunizmu w samej Rosji też jest bezprzedmiotowy

  23. Doda:

    Donald Tusk rusofobem?… To może także członkiem wszechświatowego spisku żydowsko-masońskiego?…

  24. macias:

    Taa, a Polska wybrala optymalny czas ataku na Koszalin. Osetia Pld. jest czescia Gruzji!

  25. George:

    Przy gruzińskiej awanturze szczególnie wyraźnie objawiły się braki polskiej polityki zagranicznej w stosunku do Rosji. Rosja jest mocarstwem, czy się to nam podoba, czy nie. I to mocarstwem, które ma co nieco do powiedzenia nie tylko w naszym rejonie świata. Wykrzykiwanie w niezrozumiałym uniesieniu do jakiego doprowadził się na wiecu w Tibilisi (wierzę, że nie pod wpływem znakomitego gruzińskiego wina) Prezydent Kaczyński haseł antyrosyjskich może co prawda śmieszyć, ale w rzeczywistości śmieszne nie jest. Prezydent objawił swój cynizm, czy raczej marionetkowość. Jeśli bowiem w przypadku Kosowa zajął pryncypialne stanowisko popierając de facto rozbiór Serbii, chociaż akt ten ponoć został zawarty z pogwałceniem międzynarodowych przepisów i procedur, to dlaczego podobnego stanowiska nie zajął w przypadku Osetii Płd., gdzie ruchy autonomiczne są znacznie wyraźniejsze i sytuacja jest klarowniejsza? Jest to oczywiście zrozumiałe, bowiem w oderwaniu Kosowa i osłabieniu tym samym wpływów rosyjskich na Bałkanach zainteresowane były Stany Zjednoczone (i Niemcy). W przypadku Osetii Płd. zawierucha również miała podłoże globalne choć w tym przypadku chodziło o utrzymanie pozorów przynależności Osetii do Gruzji, co nie tylko osłabia pozycję Rosji, ale pozwala amerykańcom kręcić swoje naftowe lody. Amerykanie z korzeniami pewnie nie mogą Putinowi darować, że tak obszedł się z namaszczonymi przez samego Sorosa biznesmenami. Chodorkowski do tej pory studzi swoje polityczne zapały w łagrze, a reszta przekrętasów czmychnęła niczym szczury z rosyjskiego pokładu i wrzeszczy na cały świat jakim to okropnym krajem jest nasz wschodni sąsiad.

  26. antis:

    W tym konflikcie jest jak w filmie “Doberman”. Tu nie ma dobrych i złych. To tak, jakby biły sie dwie prostytutki, a jedna do drugiej mówiła: Ty dziwko!

  27. Henryk:

    Criminal story -streszczenie
    Merkel i Sarkozy to typowi piromani. Za namową pewnego jankesa podpalili Kosowo w Serbii, ale jak wiatr historii przewiał pożar do Oseti w Gruzji to polecieli tam gasić. Jak wszyscy piromani liczą teraz na uznanie swojej akcji gaśniczej. Polscy sikawkowi Tusk i Pawlak najpierw dolali oliwy „głupi a nadgorliwy do ognia dolewa oliwy”, uznając Kosowo a jak zaczęło być gorąco to próbują się schować za plecami głównego winowajcy. C.D.N.

  28. Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł » O co chodzi w Gruzji?:

    [...] temacie: ● Stanisław Michalkiewicz: Gruzja. Test wiarygodności Busha ● Adam Wielomski: Gruzińska lekcja ● Rozbiór Gruzji? Rosja: Abchazja i Osetia Płd. mogą być niepodległe ● Tomasz Sommer: [...]

  29. kolarz:

    test

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
oblicza postępu, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

Renesans “Kapitału” Marksa (komiks, film, książka)

N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 2 komentarzy

oblicza postępu, polska, 20 Listopada 2008

Teatr o królewiczach gejach będzie pokazany w szkołach?

Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 5 komentarzy

kosciol, polska, 20 Listopada 2008

Polski ksiądz powinien być ekologiem?

Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 1 komentarz

europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 10 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit