Bolesław II Zapomniany. Wyklęty władca Polski?

Najbardziej tajemniczy okres w polskich dziejach to kilka lat po śmierci Mieszka II, a przed wstąpieniem na tron jego syna, Kazimierza Odnowiciela. Między nimi w oficjalnych pocztach polskich monarchów nie ma żadnego władcy. Po prostu czarna dziura. A może jednak ktoś był…

Mieszko II, następca Bolesława Wielkiego (Chrobrego), zmarł w 1034 roku, a w 1039 roku do Polski wkroczył jego syn Kazimierz Karol, by z niemiecką pomocą odzyskać dziedzictwo i odbudować zagrożone rozpadem państwo. Nadano mu szlachetny przydomek – Odnowiciel. Pięcioletni okres między tymi dwoma wydarzeniami z perspektywy stuleci wygląda jak czarna dziura. Najbardziej znani średniowieczni kronikarze: Gall Anonim, Wincenty Kadłubek, Jan Długosz i plejada późniejszych sławnych historyków, z Joachimem Lelewelem i Adamem Naruszewiczem na czele, nie są w stanie napisać o tym okresie nic sensownego. W ich przekazach brak wzmianek o wówczas panującym. Choć nie do końca. Długosz na przykład dokonał godnej podziwu ekwilibrystyki i – aby całkowicie nie pominąć w swoim przekazie istniejącego rzeczywiście władcy – zmienił mu imię i profilaktycznie uśmiercił jeszcze przed zgonem ojca!

JAKIE BYŁY PRZYCZYNY, DLA KTÓRYCH ŚWIADOMIE ZAKŁAMALI HISTORIĘ? KOMU ZALEŻAŁO NA TYM, ABY NASTĘPCA MIESZKA II I POPRZEDNIK KAZIMIERZA ODNOWICIELA POZOSTAŁ W CAŁKOWITYM NIEMAL ZAPOMNIENIU?

Być może skazany na zapomnienie władca nosił imię Bolesław. Był najprawdopodobniej pierworodnym synem Mieszka II i Rychezy, wnuczki cesarza niemieckiego Ottona II, starszym bratem Kazimierza Karola i Włodzisława (Władysława), choć niewykluczone, że jego matką była poprzednia żona króla lub jedna z jego nałożnic. Urodził się w 1014 lub 1015 roku, zmarł natomiast zapewne krótko przed najazdem na Polskę czeskiego Brzetysława w 1039 roku. Umarł więc młodo, a jego śmierć na pewno nie była naturalna. Jego postać występuje w wielu źródłach obcych, m.in. w niemieckiej „Kronice z Braunweiler”, gdzie jest mowa o okrutnym prześladowaniu Ryksy (Rychezy) przez syna, w „Kronice Czechów” Kosmasa i w „Kronice węgierskiej Chartiritusa Biskupa” – fragment o militarnej pomocy, jakiej udzielić miał Bolesław II Węgrom.

Bolesław II Apostata

Również kilka polskich źródeł zawiera informacje o starszym synu Mieszka II. W rocznikach „Kapituły krakowskiej” pod datą 1038 r. umieszczono zapis dotyczący zgonu króla Bolesława; skoro Chrobry zmarł w 1025 roku, a Śmiały ponad pół wieku później, mogło jedynie chodzić o ich nieobecnego w poczcie królów i książąt polskich imiennika. Pośrednio jego istnienie potwierdza także „Rocznik małopolski”, w którym Bolesław Krzywousty nazwany jest Bolesławem IV, oraz zniszczony w XIX wieku „Kodeks tyniecki” Bolesława Śmiałego z figurującą przy jego imieniu rzymską cyfrą III. Skoro zatem Chrobremu, poza wspaniałym przydomkiem Wielki, przyznano rzymską jedynkę, a Śmiałemu i Krzywoustemu trójkę i czwórkę, wniosek jest oczywisty: był między nimi jeszcze jeden Bolesław.

W Polsce po raz pierwszy wspomniano o Bolesławie II w „Kronice Wielkopolskiej”, napisanej w XIII wieku przez biskupa poznańskiego Boguchwała II, przeredagowanej później przez biskupa Janka z Czarnkowa. Było to złe wspomnienie. „Gdy zmarł w roku Pańskim 1033 [mowa o Mieszku II], nastąpił po nim pierworodny syn jego Bolesław. Skoro ten został ukoronowany na króla, wyrządził swej matce wiele zniewag. Matka jego, pochodząca ze znakomitego rodu, zabrawszy syna swego Kazimierza, wróciła do ziemi ojczystej w Saksonii, do Brunszwiku, i umieściwszy tam syna dla nauki, miała wstąpić do jakiegoś klasztoru. Bolesław zaś z powodu srogości i potworności występków, zbrodni okrutnych i nieludzkich, których się dopuszczał, źle skończył swe życie i choć odznaczony został koroną królewską, nie policzony został nawet w liczbie królów i książąt polskich dla wielkiej nieprawości swojej. Po śmierci jego wielkie zaburzenia i wojny domowe wszczęły się w królestwie”.

Warto także zacytować króciutki fragment opowieści Wincentego z Kielczy, który w połowie XIII wieku napisał: „Zostało po nim [Mieszku II] dwóch synów, starszy Bolesław i małoletni Kazimierz. Po starszeństwie zasiada na tronie pierworodny Bolesław”. I dalej: „Nie panował długo, ale nagromadził tyle zbrodni, że śród nich stracił życie”.

Na nowo zapomniany

Informacje zawarte w „Kronice wielkopolskiej” zostały w zbliżonej wersji, ale po licznych stylistycznych przeróbkach powtórzone w późniejszych o cały wiek „Rocznikach Mazowieckich” i odleglejszych w czasie, piętnastowiecznych „Rocznikach Świętokrzyskich”, jednak w obu tych dziełach imię Bolesław, nie wiadomo czemu, zmieniono na Włodzisław. Jest jeszcze umieszczone w „Tabula regnum Poloniae” z końca XIV wieku, wiele mówiące zdanie: „Jeden waleczny król wymazany został z rzędu panujących”.

W XIX wieku dla wielu historyków fakt istnienia Bolesława II był bezsporny. Pisali o nim w swoich książkach Szajnocha, Lewicki, Smolka. Ale – jak stwierdza Oswald Balzer, autor wydanego w 1895 roku w Krakowie pomnikowego dzieła „Genealogia Piastów”, który postaci Bolesława poświęcił wielostronicowy wywód – „dopiero Wojciechowski ma zasługę, że istnienie jego udowodnił w sposób nie pozostawiający żadnej prawie wątpliwości”.

CZYTAJ DALEJ

wesprzyj_wolne_media_artykul