publicystyka, 3 Września 2008

Dyrektywy Komisji Europejskiej

Janusz Korwin Mikke

Rosjanie porównują niektóre sytuacje do „zaliczania” tygrysicy: i śmieszno i straszno. To samo odnosi się do poczynań Komisji Europejskiej – w porównaniu z poczynaniami Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej.

RWPG nie była śmieszna – o, nie! Czy była straszna? Potencjalnie: tak. RWPG została założona w najgorszym okresie stalinizmu, czyli w 1949 r. Mimo to do końca jej istnienia (cytuję za Wikipedią): „nie udało się osiągnąć integracji ekonomicznej krajów członkowskich”.

Młody człowiek wychowany na ideologii szerzonej przez PiS nie jest w stanie tego zrozumieć: jak to w totalitarnym państwie, gdzie Związek Sowiecki brutalnie ingerował (ipr. itd.) – „nie udało się”? Otóż „nie udało się” do tego stopnia, że nie zniesiono żadnej granicy między rzekomo jednolitymi krajami, a kontrole na granicy polsko-NRD-owskiej (a już szczególnie: polsko-sowieckiej!) były niesłychanie szczegółowe. Dość powiedzieć, że po sowieckiej stronie granicy z Polską zasieki szły na siedem kilometrów w głąb Białorusi i Ukrainy!

Taka to ufność panowała między tymi państwami. Rządzone były przez Czerwonych Dyktatorów, a Sowieci doskonale pamiętali, jak bratnia socjalistyczna III Rzesza nieoczekiwanie przysłała im z bratnią pomocą Wehrmacht i Waffen-SS. Kraje RWPG nie ujednoliciły niczego, bo po prostu nikt tego nie chciał!

Tyle o zgasłej w 1991 r. RWPG. Co by jednak nie powiedzieć o tamtym tworze, nie posuwał się do dyktowania państwom należącym do RWPG, jak się u nich mają nazywać produkty spożywcze!! Jak już napisałem: RWPG nie chciała być śmieszna.

Federaści nie mają poczucia śmieszności. „Parlament Europejski” półtorej dnia dyskutował nad optymalną zawartością tłuszczu w jogurtach… przy czym nie miał żadnych uprawnień, by o tym (lub o czymkolwiek…) decydować. To było śmieszne, a straszne jest to, że jeśliby „Traktat Reformujący” został ratyfikowany, to PE takie uprawnienia otrzyma!!!

Na razie Komisja Europejska działa poprzez „dyrektywy” i jedna z nich dotyczy tego, co może nazywać się „winem”. Przypominam, że nie jest to najgłupsza sprawa z tej dziedziny, np. w ramach szerzenia liberalizmu KE nakazała sprzedawać wódkę nie w „ćwiartkach”, lecz w „kwintkach”. Gdyby KE zakazała nazywać „wino owocowe” „winem”, to nazwie się je „winkiem”, „wińskiem”, „wińciem”, i po problemie. W Japonii nasze „wina owocowe” sprzedawane były w aptekach jako środek przeczyszczający i nikt nie sprawdzał, czy nazywają się tam Matsumu Hikanaru czy może Tatamiku Kukumare?

Co więcej: to, co w Warszawie nazywa się „glazura”, w Krakowie zwie się „flizy” i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Spokojnie: jak powstanie UE to odpowiedni eksperci (płatni €500 za godzinę) ustalą, co może nazywać się glazurą i gdzie!

I właśnie o to chodzi! Politykom Wspólnoty (przypominam, że Polska od prawie trzech lat jest członkinią Wspólnoty Europejskiej i mówienie o stosunkach Polski z Unią, to jak mówienie o stosunkach mojej nogi z resztą ciała!) nisko zwisa i powiewa, jak się nazywa wino i glazura. Im chodzi o jedno: by doprowadzić do jeszcze jednego „tematu”, nad którego roztrząsaniem kilkuset ekspertów mogłoby (€500 za godzinę) podyskutować, by „problem rozwiązać”.

Jak rozwiązać? A jakie to ma znaczenie?

Dział ekonomia w księgarnii NCZ!:

“Czy mozna usprawiedliwic podatki?” (Tomasz Sommer): Pierwsza w Polsce ksiazka prezentujaca funkcjonujace w naszej rzeczywistosci usprawiedliwienia wymuszania podatkow. Oczywiscie wszystkie sa falszywe! Sam sprawdz dlaczego! Osadz czy Naczelny NCZ! ma racje!

“Ludzkie dzialanie - traktat o ekonomii” (Ludwig von Mises): Opus magnum papieza wolnosciowej ekonomii. Jesli chcesz dowiedziec sie jak naprawde dziala gospodarka i jak moglaby dzialac, gdyby nie socjalistyczne absurdy, musisz sie przeczytac te ksiazke!

“Ekonomia dla normalnych ludzi (Gene Callahan)”: Czy istnieje cos takiego jak naukowa ekonomia? Jesli przyznamy, ze takie naukowe ekonomie jak marksizm czy keynsizm okazaly sie nic nie warte to pozostala tylko szkola austriacka.

“Ekonomia Wolnego Rynku. Tom 1, 2, 3″ (Murray Rothbard): Wreszcie w Polsce! Trzy tomy najwazniejszego dziela amerykanskiego profesora Murraya N. Rothbarda, najwybitniejszego ucznia samego Ludwiga von Misesa! Ksiazka lamie monopol przestarzalych, nieaktualnych i falszywych podreczników ekonomii obowiazujacych na polskich uczelniach. Moze dzieki tej pozycji, w 100 lat od obalenia paradygmatu Marksa o wyzysku kapitalistycznym i podejrzanym pochodzeniu kapitalu, a w 80 lat od obalenia paradygmatu Keynesa o korzysciach plynacych z interwencjonizmu panstwa w gospodarce, polscy nauczyciele akademiccy zaczna wreszcie uczyc rzesze mlodych polskich ekonomistow prawdy!?

“Kosciol a wolny rynek” (Thomas Woods): Katolicka obrona wolnego rynku. Czy bieda jest blogoslawiona, a bogactwo przeklete? Ksiazka o tym, ze liberalizm, jak niewiele innych pradow umyslowych, jest bliski nauczaniu Chrystusa, ktory w swoich naukach uwalnial czlowieka z wiezow opresyjnej wladzy i zakazow odbierajacych mu godnosc i wolna wole…

“Dobry “zly” liberalizm” (Stanislaw Michalkiewicz): Klasyczna ksiazka znanego publicysty. Bardzo przystepny wyklad podstaw liberalizmu - zarowno dla nieprzekonanych jak i zagorzalych zwolennikow. Lektura obowiazkowa!

“O szkodliwosci podatku dochodowego” (Frank Chodorov): Jedna z najlepszych ksiazek (nareszcie po polsku!) krytykujaca podatek dochodowy. Bardzo przystepnie i blyskotliwie napisana pozycja!

“Ekonomia stosowana” (Thomas Sowell): “Ekonomia stosowana” czyli co robic, zeby nie psuc gospodarki. Swietny podrecznik ekonomii dla nie-ekonomistow. Prozno tu szukac skomplikowanych wykresow, rownan matematycznych itd. Doskonala pozycja dla tych, ktorzy szukaja argumentow “za” wolnym rynkiem!

Zachęcamy do złożenia zamówienia!

UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części), jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie, itp.

93 komentarzy do artykułu “Dyrektywy Komisji Europejskiej”

  1. Znajomy Janusza od Urbana:

    Janusz, dobra rada, zajmij się lepiej własnymi dyrektywami (o ile jakieś masz).

    Kiedy Janusz Mikke oficjalnie uzna niepodległość Abchazji i Osetii Południowej? Nikaragua ze znajomym Janusza z bratniej SD partii komunistycznej FSNL na czele już to zrobiła.

  2. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    Za kilka godzin jeszcze ten mikkizm skomentuję.
    Ale i tak upraszam o nieodpowiadanie na mój bełkot!

  3. pivko:

    @Pachciarz impostor

    Prawdziwego Pachciarza i nic nie zniecheci. Po co sie trudzic?
    Zreszta i tak widac, ktory jest prawdziwy.

  4. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    co tu komentować, Unia jest pojebana i tyle.

  5. Relf:

    Czy teraz jest kryzys światowy, czy nie?
    Jeżeli jest, to jakie są powody kryzysu?
    Może Pachciarz odpowie?

  6. Wymagany:

    Słabizna ten artykuł i o niczym. Ile mozna się natrząsać z tej Przysłowiowej krzywizny banana? Natrząsać się trzeba, bo to sa absurdy, ale głupota jest tworzenie z tego głównego frontu walki z UE.
    Gapcio Jnuszek chcac zdyskredytować Unię Europejską porównaniem jej do RWPG (choc to porównanie absurdalne), niechcący te Unie pochwalił. Bo w przeciwieństwie do RWPG Unia otworzyła granice dla ludzi, kapitału, usług czy towarów. Takie otwarcie to nic innego jak czysty liberalizm, którego teoretycznie Januszek powinein byc krzewicielem. Ale jak wiadomo, Januszek jest silnie prorosyjski (w sensie reprezentowania interesów rosyjskiej wierchuszki), więc ataki na jej coraz potężniejszego konkurenta, Unię, zostały mu zlecone.

    Podsumowując: znów Januszek zajmuje się pierdołami, anie powaznymi tematami.
    I znów pojawia się pitu pitu komentarze sfrustrowanych kolesi typu “eurokołchoz itp itd” :)

    P.S. Listowanie mikkusiowych błedów i przeinaczeń faktów jest już takie nudne, że chyba nawet Pachciarz się znudził, dlatego mikkusiowe bzdury zostawiam na post scriptum. W tym krótkim tekście mnie najbardziej rażą dwie:

    1. Mikusia bzdura pierwsza: “Dyrektywy Komisji Europejskiej”. Gdyby nasz felietonista miał choc blade pojęcie o systemie prawnym Unii to wiedziałby, że dyrektywa nie jest Komisji, lecz Rady i Parlamentu. Przypominijmy, że Rada, to ustalenia na szczeblu rządów krajów członkowskich (więc nie ma to nic wspólnego z “urzedasami z Brukseli”), a Parlament Europejski jest demokratycznie wybraną instytucją, której współudział w tworzeniu prawa chyba nie powinien dziwić. Uprawnienia komisji nie wykraczają poza inicjatywę ustawodawczą.
    Np. w Polsce inicjatywę ustawodawczą ma nawet 15 (p)osłów lub 100 000 obywateli…
    2. Mikkusia powtarzana do znudzenia bzdura druga: Unia Europejska to noga która ma stosunki z ciałem (matko, jak tę brednię nawet fatalnie się pisze) ;) Gdyby Mikkuś pofatygował się i poczytał zapisy traktatu o Unii Europejskiej zwanego potocznie traktatem z Maastricht (1 listopada 1993) to nie kompromitowałby się w kazdym z artykulów o Unii.

  7. Rico:

    Wymagany ty czytałes ten świetny artykół ?. Jak wyciągnąłeś takie wioski to znaczy że należysz do większości która nie rozumie słowa pisanego . Te prawdy dla takich jak ty powinny być przedstawione w formie teledysku hahaha.

    Mikusia bzdura pierwsza: “Dyrektywy Komisji Europejskiej”. Gdyby nasz felietonista miał choc blade pojęcie o systemie prawnym Unii to wiedziałby, że dyrektywa nie jest Komisji, lecz Rady i Parlamentu.
    A ty debilku masz jakieś blade pojęcie oczymkolwiek . Co to k…..wa za bełkot intelektualny te twoje wypociny.

  8. zdegustowany:

    “A ty debilku masz jakieś blade pojęcie oczymkolwiek . Co to k…..wa za bełkot ”
    “Unia jest pojebana i tyle.”
    Argumenty mikkistów. To i nie ma sie czemu dziwic, ze JKM i UPR nigdy wstepu do mediow nie beda mialy.

  9. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Wymagany:

    “Listowanie mikkusiowych błedów i przeinaczeń faktów jest już takie nudne, że chyba nawet Pachciarz się znudził”

    Wyczułeś mnie, rzeczywiście już zaczynam przy Januszkowych bredniach ziewać.
    Można Januszkowi wytykać bredzenie - a ten bredzi dalej, licząc na to, że brednia powtórzona 1000 razy stanie się prawdą - jak mawiał idol mikkolubstwa dr Goebbels.

    Ale pośmiać sie zawsze można.

    =======

    Mikke:
    “W Japonii nasze „wina owocowe” sprzedawane były w aptekach jako środek przeczyszczający i nikt nie sprawdzał, czy nazywają się tam Matsumu Hikanaru czy może Tatamiku Kukumare?”

    Tatamiku Kukumare?
    Wygląda jak pierwsze zdanie wypowiadane dawno temu przez dziatwę Janusza Mikke:

    Tata Mikku Kuku Muniu :-) :-)

  10. Wymagany:

    @Rico
    Trudno mi odpowiedzieć na Twój wpis, bo prócz rażacych błędów ortograficznych oraz wulgaryzmów i epitetów, brak w nim treści.
    Nie najlepiej to o Tobie świadczy.

  11. Rico:

    Trudno mi odpowiedzieć na Twój wpis, bo prócz rażacych błędów ortograficznych oraz wulgaryzmów i epitetów, brak w nim treści.
    Nie najlepiej to o Tobie świadczy.
    A więc do rzeczy :Bo w przeciwieństwie do RWPG Unia otworzyła granice dla ludzi, kapitału, usług czy towarów. Takie otwarcie to nic innego jak czysty liberalizm, którego teoretycznie Januszek powinein byc krzewicielem. Ale jak wiadomo, Januszek jest silnie prorosyjski (w sensie reprezentowania interesów rosyjskiej wierchuszki), więc ataki na jej coraz potężniejszego konkurenta, Unię, zostały mu zlecone.
    Co ty głupku bredzisz Jaka Unia otworzyła granice chyba do głupoty a nie do wolności . Gdy te granice były otwierane Nie było takiego potworka jak Unia formalnie dalej jej nie ma. Kto normalny czyta brednie /Dyrektywy Komisji Europejskiej/ i inne badziewia KTÓRE ZABIJAJĄ LUDZKIE DZIAŁANIE Ważne jest to że każdy akt prawny wydany przez tych i….tów ogranicza wolność osobistą i gospodarczą ale takich eunuch jak ty na państwowej posadce tego nie zrozumie.

  12. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Rico:

    No i dalej w mikkoluba słowotoku mało treści - wiele chmastwa i agresji.

  13. Wymagany:

    Widzę ortografię (odrobinę) poprawiłeś, na kulturę już niestety chyba za późno.
    No dobra, postaram się wyłowić spośród tego Twojego rynsztoka choć elementy, z którymi można by polemizować:

    1. “Co ty głupku bredzisz Jaka Unia otworzyła granice chyba do głupoty a nie do wolności . Gdy te granice były otwierane Nie było”

    Gdybyś zadał sobie trud weryfikacji tych wyczytanych u Mikkego “mondrości” to dowiedziałbyś się, że 4 wolności (przepływu ludzi, kapitału, towarów i swiadczenia usług) zapisane są w Traktatach.
    I to ich efektem były takie casusy prawne jak np. VanGend en Loos nadające podmiotom gospodarczym na obszarze Unii wolność przepływu towarów.
    I to właśnie ich efektem jest podpisana niedawno dyrektywa o swobodnym świadczeniu usług (Polska włożyła spory wkład w maksymalną liberalizację jej zapisów, _pomimo_ ze podówczas rządził SLD).
    I to właśnie ich realizacją były np. układy z Schengen.

    2. “Kto normalny czyta brednie /Dyrektywy Komisji Europejskiej/ i inne badziewia KTÓRE ZABIJAJĄ LUDZKIE DZIAŁANIE”

    Twoje jak widac zabiły (prócz slepej agresji), skoro wypowiadasz się na tematy o których nie masz pojęcia, a dodatkowo nie potrafisz swojego niezrównowazenia emocjonalnego podeprzeć choćby cieniem konkretnego, rozsądnego argumentu.

    3. Ważne jest to że każdy akt prawny wydany przez tych i….tów ogranicza wolność osobistą i gospodarczą ale takich eunuch jak ty na państwowej posadce tego nie zrozumie.”

    Właśnie tu się mylisz. Spójrz na Traktaty, spójrz na akty prawne je doprecyzowujące. Spójrz na fundamenty Unii, czyli wyżej wspomniane wolnosci, które w realu funkcjonują. Jesli, po ochłonieciu z agresji faktycznie to zrobisz- pojmiesz że pisanie “każdy akt prawny wydany przez tych i….tów ogranicza wolność osobistą i gospodarczą” jest brednią.

    Jest oczywiście sto innych działań Unii w ogóle, a jej organów (np. Komisji) w szczególności, które realnie zwiększają wolnośc na obszarze tej organizacji (choćby działania DG COMPetition), ale to sprawa na elaborat, nie na krótki wpis.

    To poza tematem, ale nie pracuję “na państwowej posadce”. Tam, gdzie pracuję potrzebna jest m.in. wiedza i dojrzałośc emocjonalna. Może dlatego nasze posty aż tak się różnią formą?

  14. Matt:

    UE wyrasta od lat na socjalistyczny twór. Do tego totalitarny - jak wiemy socjalizm prędzej czy później musi się skończyć zamordyzmem, bez względu na to czy wprowadzano go demokratycznie czy z użyciem nagana. Koniec jest taki sam. I na koniec również musi to wszystko p…..nąć z wielkim hukiem.
    Pozostaje nam się pośmiać z unijnych kretynizmów. Jak narazie jeszcze wolno. Jednak już niedługo szmaciaki z Brukseli, jak im damy jeszcze więcej władzy, obrosną w piórka i takie chamstwo, że krytykę i naśmiewanie się będą chcieli regulować i tępić.
    Porównywanie przez JKM UE do RWPG czy ZSRR na zasadzie “w UE jest większy socjalizm niż był w ZSRR” to oczywiście absurd i taki skrót myślowy dla większości społeczeństwa będzie oznaczał, że Janusz to oszołom. Bo UE owszem w niektórych dziedzinach wymyśla to, na co nawet Lenin z Trockim nie wpadli, jednak w większości innych dziedzin pozwala na dużo więcej wolności. Przynajmniej narazie. Ciemny lud jednak tych niuansów nie złapie, więc trzeba mu sprawy tłumaczyć inaczej. Jak dziecku.
    JKM tego nie potrafi, stąd niestety jego adekwatne miejsce na scenie politycznej…

  15. Realtek:

    Mam pytanie do Panów, którzy tak bardzo zadufani są w instytucji zwanej Unią Europejską. Otóż, czy w UE jest kapitalizm i wolny rynek oparty na własności prywatnej, czy Unia wspiera WOLNY rynek czy nie? Czy dla Uni proirytetem jest wolny rynek, czy szeroko rozumiana ’sprawiedliwość społeczna’? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

  16. Berus2:

    @Wymagany,

    “Gdybyś zadał sobie trud weryfikacji tych wyczytanych u Mikkego “mondrości” to dowiedziałbyś się, że 4 wolności (przepływu ludzi, kapitału, towarów i swiadczenia usług) zapisane są w Traktatach.
    I to ich efektem były takie casusy prawne jak np. VanGend en Loos nadające podmiotom gospodarczym na obszarze Unii wolność przepływu towarów.
    I to właśnie ich efektem jest podpisana niedawno dyrektywa o swobodnym świadczeniu usług (Polska włożyła spory wkład w maksymalną liberalizację jej zapisów, _pomimo_ ze podówczas rządził SLD).
    I to właśnie ich realizacją były np. układy z Schengen.”

    Gdyby UE zatrzymala sie na realizacji ukladu z Schengen bardzo trudno byloby ja krytykowac…. nalezaloby raczej wynosic ja do Niebios….tymczasem to dopiero POCZATEK reform… socjalisci zabrali sie za realizacje kolejnego eksperymentu… nie trzeba byc wielkim myslicielem, zeby przewidziec, jak to sie skonczy…

  17. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Matt:

    “UE wyrasta od lat na socjalistyczny twór.”

    Setny albo może dwusetny raz tłumaczę tym mikkoidalnym przygłupom, że komunista z 20-letnim stażem w Stronnictwie Demokratycznym - Janusz Mikke - celowo myli pojęcia, by mikkolubnym porypom zohydzić największego konkurenta Moskwy w Europie - Unię Europejską.

    Setny albo może dwusetny raz mówię tym niedorozwojom z sekty Januszka, by zorientowali się w końcu w znaczeniu słowa “socjalizm”, a gdy już się zorientują - niech pojmą w końcu swymi mikroskopijnymi mózgami, że w Unii Europejskiej nie ma nacjonalizacji środków produkcji, wręcz odwrotnie - stąd w UE jest coraz mniej socjalizmu, a nie coraz więcej.

  18. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Realtek:

    “Otóż, czy w UE jest kapitalizm i wolny rynek oparty na własności prywatnej, czy Unia wspiera WOLNY rynek czy nie? Czy dla Uni proirytetem jest wolny rynek, czy szeroko rozumiana ’sprawiedliwość społeczna’?”

    Służę uprzejmie - gdy ktoś grzecznie pyta - nie wypada odpowiedzieć inaczej, niż grzecznie.
    Otóż Szanowny Panie - Unia Europejska, w przeciwieńsywie do doktrynalnego mikkolubstwa z Unii Polityki Nierealnej - stosuje Politykę Realną. Gdzie lepiej się sprawdza wolny rynek - tam stosuje wolny rynek, gdzie bardziej optymalne dla dobrostanu społeczeństw jest stosowanie “sprawiedliwości społecznej” - tam ją stosuje.

    I jak widać po efektach - postępuje mądrze. Bo efekt jest taki - obszar Unii Europejskiej stał się (licząc PKB) - największym rynkiem na świecie (w tym roku UE przegoniła USA).

  19. Wymagany:

    Pachciarz napisał:
    “Bo efekt jest taki - obszar Unii Europejskiej stał się (licząc PKB) - największym rynkiem na świecie (w tym roku UE przegoniła USA).”

    To prawda. Gdyby mi sie chciało szukać, to wyszukałbym wypocinki Januszka sprzed dwóch-trzech lat, w których drwił ze strategii lizbońskiej (która zakładała wlasnie taki cel do roku 2010). Po raz kolejny okazuje się, jak bardzo się Mikuś myli(ł).

    Pachciarz napisał:
    “bardziej optymalne”

    “optymalne” nie da się stopniować ;)

  20. NIK:

    “Otóż Szanowny Panie - Unia Europejska, w przeciwieńsywie do doktrynalnego mikkolubstwa z Unii Polityki Nierealnej - stosuje Politykę Realną. Gdzie lepiej się sprawdza wolny rynek - tam stosuje wolny rynek, gdzie bardziej optymalne dla dobrostanu społeczeństw jest stosowanie “sprawiedliwości społecznej” - tam ją stosuje.

    I jak widać po efektach - postępuje mądrze. Bo efekt jest taki - obszar Unii Europejskiej stał się (licząc PKB) - największym rynkiem na świecie (w tym roku UE przegoniła USA).”

    o realnej polityce mówiłeś już przy zmniejszaniu ograniczeń dotyczących żywności, których ceny rosły, tyle że tą po części była wina UE i jakoś wtedy też stosowała wg Ciebie realna politykę, a wiec ta niby realna polityka UE objawia sie w tym że jeśłi zrobią coś naprawdę źle i będzie to za bardzo widoczne spróbują to naprawić.

    “Setny albo może dwusetny raz mówię tym niedorozwojom z sekty Januszka, by zorientowali się w końcu w znaczeniu słowa “socjalizm”, a gdy już się zorientują - niech pojmą w końcu swymi mikroskopijnymi mózgami, że w Unii Europejskiej nie ma nacjonalizacji środków produkcji, wręcz odwrotnie - stąd w UE jest coraz mniej socjalizmu, a nie coraz więcej.”

    jakoś wydawanie co raz to więcej dyrektyw czy to ograniczających produkcję, ceny czy też wygląd kształt produktów nie uważasz za oczywiste zjawisko zwiększania socjalizmu to muszę stwierdzić ze albo naprawdę piszesz tylko po to by sprzeciwić się mikkolubom(nawet jeśli mieliby rację i Ty byś o tym dobrze wiedział), bądź jesteś zaślepiony “cudownością” UE, czy też może nie jesteś zbyt inteligentnym, poważnym i uczciwym osobnikiem

  21. NIK:

    co do zachodnich krajów UE były one bardzo rozwinięte i dogonienie przez nich USA było bardzo prawdopodobne m. in. po przyłączeniu kolejnych państw a także zwiększenia się socjalizmu w Stanach. Pomimo tego rozwój państw będących w UE coraz bardziej zwalnia i dopiero czas pokarze kto ma rację

  22. NIK:

    po za tym PKB Eurolandu spadł w II kwartale po raz pierwszy od wprowadzenia Euro

  23. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @NIK:
    “o realnej polityce mówiłeś już przy zmniejszaniu ograniczeń dotyczących żywności, których ceny rosły, tyle że tą po części była wina UE”

    Nie była to wina UE, gdyz UE nigdy nie brakowało żywności - zawsze był jej nadmiar.
    Ceny żywnosci wywindował popyt spoza UE - stąd najwiekszy wzrost ceny odnotowal ryż, w UE produkowany w śladowych ilościach.

    ——-

    “jakoś wydawanie co raz to więcej dyrektyw czy to ograniczających produkcję, ceny czy też wygląd kształt produktów nie uważasz za oczywiste zjawisko zwiększania socjalizmu to muszę stwierdzić ze”

    ………że jesteś mikkolubie po prostu tumanem.
    Mówię jak do kogoś rozumnego, by sprawdził definicje socjalizmu zanim zacznie jazgot - a mikkolub nie sprawdził - lecz durnowato jazgocze.
    Weź w końcu bezrozumcze wpisz do google słowa “słownik języka polskiego PWN” a jak już będziesz na jego stronach wpisz słowo “socjalizm”.
    Gdy po przeczytaniu i przetrawieniu się w końcu zorientujesz, jak bardzo bredziłeś - odszczekaj, i nie zapomnij nazwać Janusza Mikke bredniopisem.

    ——–

    “Pomimo tego rozwój państw będących w UE coraz bardziej zwalnia”

    Typowe dla głupców - podnieca się taki jeden z drugim półgłówek, że np. rekordzista świata w tym roku przebiegł o 0,1 sekundy wolniej, niz rok temu. No i co z tego - skoro nadal nikt inny tak szybko nie biega, jak Mistrz?
    Uczyć sie wam mikkistyczne porypy od Mistrzów, a nie ich krytykować!!!

  24. polit:

    Ludzie, aby system zdefiniowac jako socjalistyczny, trzeba wziac pod uwage kilka kwestii. Stosunek do wlasnosci, sposob realizacji budzetu, wolnosc obywatelska itd, itp
    polecam moje notatki z podstawowki!

    UNIA nawet budzet ma planowany i to z wiekszym rozmachem niz plany 5, 6 i 12-letnie za matrioszki…

    a poza tym z mojej wlasnosci prywatnej to mi niewiele zostaje, bo podadtki sa kolosalne, dobrze, ze w tzw. Europie chociaz zarcie jest tanie, w przeciwienstwie do Polski

  25. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @polit:

    “Ludzie, aby system zdefiniowac jako socjalistyczny, trzeba wziac pod uwage kilka kwestii. Stosunek do wlasnosci, sposob realizacji budzetu, wolnosc obywatelska itd, itp”

    Tak się mikkolubowi wydaje.
    A tak prosiłem mikkolubstwo, by w końcu zajrzało do słownika, nawet dałem szczegółową instrukcję jak dotrzeć do hasła “socjalizm”, jak siedmioletnim dzieciom - a te mikkoluby dalej bredzą.

  26. Berus2:

    @ Pachciarz,

    pewnie slyszales o Zygmuncie Freudzie, jest ojcem jednego z paradygmatow w psychologii, ktory zowie sie PSYCHOANALIZA, od czasu jego smierci paradygmat ten zostal poddany wielu zmianom i rozszerzeniom, laik moze sie pogubic, jednak znawca przedmiotu wciaz rozpozna, nawet w najnowszych teoriach psychoanalitycznych, obecnosc koncepcji Zygmunta, podobnie jest z koncepcja Twoich zydowskich ulubiencow spod znakow gwiazd, mlotow i sierpow, ulegla modyfikacji…. jednak sprawny analityk zauwazy w tym co nam szykuja w Brukseli, ze duch socjalizmu ma sie dobrze, ba wrecz coraz lepiej….

  27. Wymagany:

    Polit’owania godne stwierdzenie “antyunijne” :) :

    “UNIA nawet budzet ma planowany i to z wiekszym rozmachem niz plany 5, 6 i 12-letnie za matrioszki…” rozbawiło mnie do łez.

    Gdyby Mikkiści mieli jakikolwiek styk z nowoczesnymi (kapitalistycznymi, a jakże) zachodnimi (i dalekowschodnimi) koncernami, to wiedzieliby, że planowanie w takich organizacjach to podstawa ich bytu i rozwoju.
    Ja wiem, w podstawówce tego nie uczą.

    Jak sobie taki jeden z drugim intelektualista wyobraża jakikolwiek budżet bez planowania?

    Nie było błędem socjalizmu to, że było planowanie. Błędem w sferze ekonomii była jej niewydolność i demotywujący system rozdziału zasobów.

  28. Berus2:

    @Wymagany,

    “Nie było błędem socjalizmu to, że było planowanie. Błędem w sferze ekonomii była jej niewydolność i demotywujący system rozdziału zasobów.”

    Ty na powaznie? zastanow sie dobrze co napisales…

    Nawet Pachciarz wie, ze niewydolnosc socjalizmu w sferze ekonomii wynikala m.in z korzystania z centralnego planowania!!!

  29. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Berus2:

    “Nawet Pachciarz wie, ze niewydolnosc socjalizmu w sferze ekonomii wynikala m.in z korzystania z centralnego planowania!!!”

    Pachciarz jest mądrzejszy od was, mikkoluby niedorobione z niepełnego wytrysku i dobrze wie, że nie samo centralne planowanie w peerelii było złe, lecz stosowanie go w systemie socjalistycznym - czyli PRZEZ NIEPRYWATNE PRZEDSIĘBIORSTWA (podkreśliłem, gdyż mikkolubstwo nie wie, co to jest socjalizm).

    Gdy są nieprywatne środki produkcji - to nie ma osoby osobiście zainteresowanej efektywnością - zatem i produkcja była bylejaka, i plany bylejakie.

  30. Berus2:

    @Pachciarz,

    sposob w jaki dzialasz na tym forum jest zenujacy: czepiasz sie detali…. wyrywasz zdania z kontekstu…. obrazasz innych… uciekasz, gdy dostajesz za trudne pytania… po prosu brak klasy.

  31. Wymagany:

    @Berus

    Alez wprost przeciwnie. Pachciarz, w przeciwieństwie do Ciebie, przeczytał i zrozumiał to zdanie:
    “Nie było błędem socjalizmu to, że było planowanie. Błędem w sferze ekonomii była jej niewydolność i demotywujący system rozdziału zasobów.”

    Zebyś miał jeszcze jedna szansę przeczytania (i zrozumienia) , napisal jeszcze raz to samo, ale nnymi słowami.

    Ale jak widze daremne to są wysiłki, przecenił Twoje mozliwości.

  32. Realtek:

    Panowie, nie kłóćmy się o nazewnictwo, Unia Europejska jest po części socjalistyczna, komunistyczna i socjaldemokratyczna. Już śpieszę z uzasadnieniem, otóż m.in. jest w niej zasada, każdemu według potrzeb, od każdego według zdolności, będąca filarem komunizmu, przejawia się ona chociażby w podatkach, które największe płacą ci, z największymi zdolnościami, czyli najbogatsi. Za nie sponsorowane są natomiast dotacje dla najuboższych. Socjalizm objawia się w szczegółowym wyjaśnianiu obywatelowi poprzez zakazy i nakazy, co jest dla niego dobre, a co złe. Tak jak każdy socjalistyczny kraj, UE traktuje swoich obywateli jak debili, którym trzeba powiedzieć - “nie pij gorącej herbaty, bo się sparzysz”. A socjaldemokrację macie w tej częściowej własności prywatnej, która jednak zupełnie prywatna nie jest, ponieważ w dużej mierze np. o rozwoju mojej firmy decyduje urzędnik, a nie ja. Podobnie rzecz się ma z samym założeniem biznesu, do którego otrzymuję ogromne dotacje, jako bezrobotny.
    Jak widzimy i przekonujemy się, prowadzi to do absurdów, typu: mam firmę i de facto opłacam powstanie swojej konkurencji, ponieważ ze ściąganego ze mnie haraczu, zwanego podatkiem, dotację otrzymuje ten, który chce być moją konkurencją, a w konsenkwencji czego ja mogę stracić pracę.

  33. nauczyciel.gieremka:

    koleś przezywający się “pachciarzem” “żydomasonem” to chory psychicznie na manię prześladowczą. Choroba psychiczna gnębi go na punkcie Korwina-Mikke. Normalny człowiek poglądów sprzecznych ze swoimi nie czyta co chwilę - jeśli poglądy te go bawią to od czasu do czasu poczyta, posłucha. A ten koleś cały czas czyta, komentuje, “walczy”… typowa mania prześladowcza…
    chłopiec może skończyć w cubowni…

  34. Matt:

    Znów nieudolność pachciarzy. Rozkładanie tych lewaków na deski w każdym temacie, jaki pojawia się na nczasie zaczyna być nudne…

    “Setny albo może dwusetny raz tłumaczę tym mikkoidalnym przygłupom, że komunista z 20-letnim stażem w Stronnictwie Demokratycznym - Janusz Mikke - celowo myli pojęcia, by mikkolubnym porypom zohydzić największego konkurenta Moskwy w Europie - Unię Europejską.

    Setny albo może dwusetny raz mówię tym niedorozwojom z sekty Januszka, by zorientowali się w końcu w znaczeniu słowa “socjalizm”, a gdy już się zorientują - niech pojmą w końcu swymi mikroskopijnymi mózgami, że w Unii Europejskiej nie ma nacjonalizacji środków produkcji, wręcz odwrotnie - stąd w UE jest coraz mniej socjalizmu, a nie coraz więcej.”

    UE powstała na gruncie zachodnioeuropejskich państw kapitalistycznych, więc z dnia na dzień nie może się przekształcić w komunizm. Tzn. mogłaby, jednak towarzysze uznali, że metoda rewolucyjna jest nieefektywna. Robią wszystko kroczek po kroczku, powolutku, tak że przeciętny człowiek nawet nie jest świadomy tych zmian.
    Trzeba jednak zauważać dynamikę zmian. A te prowadzą nas w jednym kierunku - w kierunku ludzkiego planowania, a nie ludzkiego działania, w kierunku coraz większego etatyzmu, a nie wolności gospodarczej, w kierunku krępowania ludzkiej wolności i wtrącania się władzy w każdy aspekt ludzkiego życia, a nie w kierunku poszanowania dla naturalnego prawa człowieka do wolności.
    To jest widoczne na codzień, jak się czyta jakąkolwiek prasę ekonomiczną czy śledzi newsy gospodarcze - wszędzie to samo: władza ogranicza to, reguluje tamto.
    Działka i dom niby są moje, ale coraz mniej mogę z nimi zrobić bez pozwolenia władzy. Fabryka niby jest złego kapitalisty, ale coraz mniej można w niej robić bez pozwolenia władzy czy związku zawodowego.
    Na gruncie społecznym widać coraz większą interwencję władzy w ludzkie życie, w instytucję rodziny, itp.
    To są rzeczy oczywiste. Najpierw trzeba się obudzić ze snu - znów mogę powtórzyć, że jak się Pachciarz douczy i wybudzi ze swoich wizji, to można poważnie podyskutować.
    Orwell i Huxley byli prawdziwymi wizjonerami. Polecam Pachciarzowi ich książki. Szczególnie, że wizja ich świata z pewnością przypadnie towarzyszowi do gustu.

    Swoją drogą to ciekawe, że ktoś wymaga od ludzi na tym forum, by darzyli pachciarzy szacunkiem, skoro dla samych pachciarzy zdanie bez bluzgu na przeciwnika to zdanie stracone. Ja rozumiem, że można na niego nie bluzgać, jak ktoś jest opanowany, ale jak go traktować inaczej, jak nie z politowaniem, jak małego downa?

    “Otóż Szanowny Panie - Unia Europejska, w przeciwieńsywie do doktrynalnego mikkolubstwa z Unii Polityki Nierealnej - stosuje Politykę Realną. Gdzie lepiej się sprawdza wolny rynek - tam stosuje wolny rynek, gdzie bardziej optymalne dla dobrostanu społeczeństw jest stosowanie “sprawiedliwości społecznej” - tam ją stosuje.”

    Owszem - stosuje metodę tyle socjalizmu, ile się da, tyle kapitalizmu, ile to konieczne. Wcale nie twierdze, że eurotowarzysze są doktrynalni, bo nie o socjalizm im chodzi, ale o władzę i kasę.
    I mam pytanie - gdzie się niesprawiedliwość(tłumaczenie “sprawiedliwości społecznej” z nowomowy na polszczyznę) sprawdza lepiej niż sprawiedliwość?

    “I jak widać po efektach - postępuje mądrze. Bo efekt jest taki - obszar Unii Europejskiej stał się (licząc PKB) - największym rynkiem na świecie (w tym roku UE przegoniła USA).”

    Tylko dzięki temu, że wchłonęła nowe kraje. Wg PKB mierzonego parytetem siły nabywczej USA dalej jest większą gospodarką, niż stara “15″ i jeszcze powiększyło dystans. A i tuż przed Anschlusem USA było mniejszą gospodarką, niż stara UE + nowi członkowie przed akcesją. Więc nic się nie zmienia. Takie PKB per capita, jakie ma USA nie ma żaden z krajów UE, poza maleńkim Luksemburgiem.
    Wg Eurostatu:
    Średni wzrost strefy euro od wprowadzenia fiuro - 1,8%
    Średni wzrost USA w tym samym okresie - 2,3%
    I to pomimo tego, że USA wydaje na zbrojenia kilka razy tyle, co strefa euro i prowadzi niesamowicie kosztowne wojny i politykę imperialną na całym świecie. No i w samych Stanach niestety “postęp” też ma się dobrze.

    Znów Pachciarzu kompletna ignorancja wobec faktów z twojej strony.

    “To prawda. Gdyby mi sie chciało szukać, to wyszukałbym wypocinki Januszka sprzed dwóch-trzech lat, w których drwił ze strategii lizbońskiej (która zakładała wlasnie taki cel do roku 2010). Po raz kolejny okazuje się, jak bardzo się Mikuś myli(ł).”

    Strategia Lizbońska to zbiór pobożnych życzeń - te wszystkie nowe regulacje krępujace ludzkie działanie czy dożynanie gospodarki europejskiej normami limitu CO2 to te owoce sławetnej “strategii”? Jeśli tak, to ta strategia szkodzi jeszcze bardziej, niż jakby jej nie było

  35. Matt:

    @ nauczyciel gieremka

    Pachciarz nie skończy na czubowni w znaczeniu dzisiejszym. Raczej na państwowej posadce, a jak zeświruje jeszcze bardziej i nabierze większego chamstwa, to kto wie, może jakimś partyjnym działaczem?
    Oby to nas normalnych nie zaczęli za kilka lat leczyć ze “schizofrenii bezobjawowej”, jak kiedyś leczono “wrogów ludu” w ZSRR…

  36. Znajomy Janusza od Urbana:

    “chłopiec może skończyć w cubowni…”

    Ależ oczywiście, że może. Tyle, że w roli psychiatry, czyli odwrotnej niż mikkolubstwo. :-)

  37. Berus2:

    @ Matt,

    zgadzam sie z Toba w 100%,

    najgorsze jest to, ze Pachciarzopodobnych cwierc-inteligentow w naszym spoleczenstwie mamy pod dostatkiem… grozba epidemii “schizofrenii bezobjawowej” wydaje sie realna…

  38. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Matt:

    “Znów nieudolność pachciarzy. Rozkładanie tych lewaków na deski w każdym temacie, jaki pojawia się na nczasie zaczyna być nudne…”

    Chłe, chłe - mikkolubne przygłupy po prostu nie rozumieją, jak bardzo są ośmieszane. Teraz ośmieszę wasze bredzenie, niedorozwoje:

    —-

    “UE powstała na gruncie zachodnioeuropejskich państw kapitalistycznych, więc z dnia na dzień nie może się przekształcić w komunizm. Tzn. mogłaby, jednak towarzysze uznali, że metoda rewolucyjna jest nieefektywna. Robią wszystko kroczek po kroczku”

    Pierwszy kretynizm mikkoluba - skoro gruntem UE są państwa kapitalistyczne - co jacyś nie będący kapitalistami “towarzysze” nie mogą “kroczek po kroczku” zamieniać kapitalizmu w socjalizm. To tak samo, jakby mikkolub twierdził, że socjalistyczny Związek Sowiecki kroczek po kroczku kapitaliści zamienialli w kapitalizm. Nie mogli sowieccy kapitaliści - bo w socjalistycznych sowietach cokolwiek do gadania mieli wyłącznie socjaliści.
    Po drugie - nia ma w UE nacjonalizacji środków produkcji (nieprywatna własność środków produkcji to definicja socjalizmu) ani skokowego, ani drpbnymi kroczkami - zatem pitolenie mikkoluba jest bez sensu

    ——-

    “To jest widoczne na codzień, jak się czyta jakąkolwiek prasę ekonomiczną czy śledzi newsy gospodarcze - wszędzie to samo: władza ogranicza to, reguluje tamto.”

    Np. ogranicza powstawanie monopoli dbając o rozwój konkurencji :-) :-) :-)

    ———

    “Owszem - stosuje metodę tyle socjalizmu, ile się da, tyle kapitalizmu, ile to konieczne. ”

    StosujeMY (a nie “stosują”) tyle socjalu (a nie socjalizmu, bo tego w UE nie ma!!!), ile to konieczne i tyle kapitalizmu, ile to konieczne.

    ——–

    “I mam pytanie - gdzie się niesprawiedliwość(tłumaczenie “sprawiedliwości społecznej” z nowomowy na polszczyznę) sprawdza lepiej niż sprawiedliwość?”

    Nie żongluj mikkolubie pojęciem “sprawiedliwość” w wydaniu mikkolubnym - gdyż czegoś takiego po prostu nie ma. Uważasz np. ograniczanie własności ziemi za “niesprawiedliwe”, bo powinien władać wyłącznie prawowity właściciel - gdy nie ma w Europie rzeczywiście prawowitych właścicieli gruntów - własność wynika z przywłaszczeń, grabieży i podbojów - tylko należy się odpowiednio cofnąc w czasie.

    A działania socjalne lepiej sprawdzają się od wolnorynkowych w ochronie zdrowia czy systemach emerytalnych - dość spojrzeć na umieralność noworodków czy średnią długośc życia w państwach które stosują powszechne systemy emerytalne i zdrowotne - i w państwach, które ich nie stosują.

    ——–

    “obszar Unii Europejskiej stał się (licząc PKB) - największym rynkiem na świecie (w tym roku UE przegoniła USA).”
    Tylko dzięki temu, że wchłonęła nowe kraje.”

    Oczywista brednia - w tym roku to efekt obniżania wartości waluty USA, które w ten sposób usiłuja zmniejszać swój gigantyczny deficyt.

    ———

    “I jak widać po efektach - postępuje mądrze. Bo efekt jest taki - obszar Unii Europejskiej stał się (licząc PKB) - największym rynkiem na świecie (w tym roku UE przegoniła USA).”

    Takie PKB per capita, jakie ma USA nie ma żaden z krajów UE, poza maleńkim Luksemburgiem.”

    Kolejna brednia - zobacz PKB PC np. Irlandii, mikkolubie niedouczony.

    ——–

    “Unia Europejska jest po części socjalistyczna, komunistyczna i socjaldemokratyczna. Już śpieszę z uzasadnieniem, otóż m.in. jest w niej zasada, każdemu według potrzeb, od każdego według zdolności, będąca filarem komunizmu, przejawia się ona chociażby w podatkach, które największe płacą ci, z największymi zdolnościami, czyli najbogatsi.”

    Kolejna brednia - progresywna skala podatkowa nie jest elementem socjalizmu - gdyż podatki w socjalizmie NIE WYSTĘPUJĄ!!!!
    Gdy jest nieprywatna własnośc środków produkcji (czyli socjalizm) - nieprywatny właściciel nie musi pobierać podatków - wystarczy, że pobierze pieniądze ze swoich własnych dochodów, a prywatnemu wyrobnikowi rzuci ochłap, który nie wymaga już opodatkowania.
    Mikkolubstwo niekumate nie wie, że w SOCJALISTYCZNEJ (!!!!) PRL np. pracownik państwowej huty nie płacił żadnych podatków od dochodów ze swojej pracy.

    ——

    “o rozwoju mojej firmy decyduje urzędnik, a nie ja.”

    Kolejna brednia - urzędnik nie decyduje o twojej firmie!!!
    Decyduje PRAWO. Urzędnik jedynie sprawdza zgodnośc z prawem działania twojej firmy.

  39. Wymagany:

    @Realtek
    “Panowie, nie kłóćmy się o nazewnictwo, Unia Europejska jest po części socjalistyczna, komunistyczna i socjaldemokratyczna. Już śpieszę z uzasadnieniem, otóż m.in. jest w niej zasada, każdemu według potrzeb, od każdego według zdolności, będąca filarem komunizmu, przejawia się ona chociażby w podatkach, które największe płacą ci, z największymi zdolnościami, czyli najbogatsi.”

    Hehe, a ja się nie oprę, i postapię z lekka po pachciarsku czyli pokażę, że mikkoluby nie znaja znaczenia słów, których uzywaja Pachciarz udowodnił, że owe osobniki nie wiedzą co to socjalizm, nie znaja ani definicji (słownik JP), ani sposobu działania (np. kwestia (nie)opodatkowania PIT).

    Tymczasem okazuje się, że Mikkisci nie mają też zielonego pojęcia , co to komunizm:

    Komunizm (za słownikiem języka polskiego):

    ‘ideologia i doktryna społeczna (..) postulująca zniesienie prywatnej własności, społeczną własność środków produkcji, zbudowanie społeczeństwa bezklasowego i dyktaturę proletariatu’ 2. ‘totalitarny, zbrodniczy ustrój społeczno-polityczny wprowadzony najpierw w ZSRR, a po II wojnie światowej narzucony siłą krajom Europy Środkowej i Wschodniej; wprowadzony także w innych krajach (np. Chiny, Korea Płn., Kuba), oparty na rządach jednej partii, centralnym planowaniu i państwowej własności środków produkcji’

    No to teraz wytężajcie móżdżki, mikkoluby, by udowodnić, że w rzeczywistosci (nie w chorej główce januszka), w UE prywatna wlasność zostala zniesiona, środki produkcji sa własnością społeczną, społeczeństwo jest bezklasowe no i mamy totalitarna i zbrodniczą dyktaturę proletariatu, rządy jednej partii, centralne planowanie i państwową własność środków produkcji.

  40. Realtek:

    Chciałeś i masz: w UE jest de facto monopartyjność - rządzi frakcja socjalistyczna PE. Społeczeństwo bezklasowe, idąc za kalendarzem wydanym przez KE:
    Unia dąży do równości, wolności i braterstwa, przedkładając je ponad bezduszny kapitalizm.
    Czyli jesteśmy w trakcie tworzenia społeczeństwa bezklasowego, gdzie wszyscy mają mieć tyle samo pieniędzy, zaczyna się to od podatku progresywnego. A mówiąc o podatkach nie miałem na myśli, że w komuniźmie one były, tylko ich dzisiejsza forma jest współczesną formą realizacji hasełek komunistycznych.
    Nie martw się, do państwowych środków produkcji też dojdziemy, tyle, że wtedy będzie za późno, byś się opamiętał.

  41. Rendirno:

    “Nie żongluj mikkolubie pojęciem “sprawiedliwość” w wydaniu mikkolubnym - gdyż czegoś takiego po prostu nie ma. Uważasz np. ograniczanie własności ziemi za “niesprawiedliwe”, bo powinien władać wyłącznie prawowity właściciel - gdy nie ma w Europie rzeczywiście prawowitych właścicieli gruntów - własność wynika z przywłaszczeń, grabieży i podbojów - tylko należy się odpowiednio cofnąc w czasie.”

    Ciekawe, czy piszący te słowa zdaje sobie sprawę, że powtarza hasła Marksa i Lenina.
    Najbardziej dziwi mnie w tych komentarzach broniących socjalistyczną unię, zwolenników i wyznawców socjalizmu to, że nie potrafią z otwartą przyłbicą i odważnie, przyznać się do tego, że głoszą socjalizm. W ten sposób nie dorastają do pięt swoim pierwowzorom, którzy przynajmniej nie byli tchórzami.
    Rozumiem to, że można mieć takie a nie inne poglądy, być zwolennikiem UE itp., to jest prawo każdego mieć własny pogląd - ale dlaczego zawsze i uparcie nie chcą się przyznać, że głoszą socjalizm w czystej postaci? Panowie więcej odwagi. Gdym ja głosił takie poglądy, to wszem i wobec mówiłbym, że i owszem w przeszłości socjalizm popełaniał błędy, ale teraz po wielu doświadczeniach, wyciągnęliśmy wnioski i będziemy starać się lepiej i bezboleśniej wcielić go w życie.
    Z wypowiedzi zwolenników UE itp. widać, że są doktrynerami - dla nich socjalizm to tylko to, co było dawniej, czyli ZSRR i kraje podobne - trzynają się sztywno sformułowań słownikowych, które przecież, poza ogólną definicja powołują się na fakty z historii - i to jest OK. Trzeba tylko zrozumieć, że socjalizm, jak każda ideologia podlega rozwojowi i zmianom. Przecież nawet sam Lenin zmodyfikował socjalizm, tworząc z niego bolszewizm. a i sami socjaliści zachodni dzielili się na mnóstwo odłamów, często kłócących się między sobą. Po prostu UE wciela w życie nowoczesną formę socjalizmu, a jej przywódcy i ideolodzy doskonale wiedzą jakie błędy popełnili ich poprzednicy w przeszłości (np. sowieci), dlatego też nie pójdą tą samą drogą, bo nie są idiotami, a poza tym zbyt dużo ludzi jeszcze pamięta tamte czasy i krzywdy, które wycierpieli.
    O kulturze wypowiedzi nie piszę, bo jeszcze nie widziałem, żednego kulturalnego socjalisty.
    Pozdrawiam

  42. Matt:

    “Chłe, chłe - mikkolubne przygłupy po prostu nie rozumieją, jak bardzo są ośmieszane. Teraz ośmieszę wasze bredzenie, niedorozwoje:”

    Nie dość że cham, nieuk i zaślepiony ignorant, to jeszcze megaloman. Znów sam pokazałeś swoją głupotę…

    “Pierwszy kretynizm mikkoluba - skoro gruntem UE są państwa kapitalistyczne - co jacyś nie będący kapitalistami “towarzysze” nie mogą “kroczek po kroczku” zamieniać kapitalizmu w socjalizm. To tak samo, jakby mikkolub twierdził, że socjalistyczny Związek Sowiecki kroczek po kroczku kapitaliści zamienialli w kapitalizm. Nie mogli sowieccy kapitaliści - bo w socjalistycznych sowietach cokolwiek do gadania mieli wyłącznie socjaliści.”

    To miał być jakiś kolejny chwyt retoryczny, który się nie udał czy to może szczera projekcja głupoty Pachciarza? Z tekstu wynika, że wg logiki Pachciarza w Chinach dalej mamy zamordystyczny maoizm, bo przecież system chiński nie mógł ewoluować w stronę częściowego wolnego rynku. Bo przecierz w ograniczonym umyśle Pachciarza nie ma miejsca na takie pojęcia jak ewolucja systemów czy na jakieś niuanse. O idei konwergencji Pachciarz też nie słyszał.
    Tak samo, jak ostatnimi laty w ChRL chińscy towarzysze popuścili nieco swój uścisk i dopuścili trochę wolnego rynku, tak samo w Europie lewica stopniowo wprowadza ideologię lewicową w życie - powolutku wciskając ją do prawa, podatków, kultury(sławny “duch rozłamu” - pewnie o Gramscim Pachciarz też nie słyszał), sposobu sprawowania władzy. To jest tak widoczne i bijące po oczach, że trzeba być albo ignorantem, albo głupcem, żeby tego nie dostrzec. Zwykły człowiek nie musi, bo może mieć ciekawsze zainteresowania niż ekonomia czy polityka. Pachciarz chcąc być autorytetem, kto wie, może nawet “moralnym”, musi. Niestety bez pewnej niezbędnej wiedzy wciąż wychodzi na prostego nawinego kmiecia.

    “Po drugie - nia ma w UE nacjonalizacji środków produkcji (nieprywatna własność środków produkcji to definicja socjalizmu) ani skokowego, ani drpbnymi kroczkami - zatem pitolenie mikkoluba jest bez sensu”

    A za Hitlera to pewnie wg Pachciarza w III Rzeszy był wolny rynek, a nie żaden tam nazional socjalizmus. W końcu w III Rzeszy teoretycznie była prywatna własność, hehe.
    Już Pachciarzowi tłumaczyłem, że na raz się socjalizmu w Europie nie da wprowadzić od razu, bo żaden naród go dobrowolnie nie zaakceptuje. Stąd trzeba działać powolutku, tak żeby się ciemny lud nie zorientował, jaki los się mu szykuje.
    Za to narazie prywatną własność się toleruje, ale wprowadza się wysokie podatki, by ograbić właścicieli z owoców ich pracy, wprowadza się regulacje, by coraz bardziej kontrolować poczynania kapitalisty. Wprowadza się przywileje dla związków zawodowych i obowiązek tworzenia rad zakładowych w dużych firmach(to już jest trockistowski pomysł pełną gębą) i robi dużo więcej rzeczy.
    Efektem jest wyhodowanie takiej klasy kapitalistów, która później, podobnie jak francuska, rozdziawia otwory gębowe, gdy im jakiś Milton Friedman mówi, że państwo nie powinno prowadzić szerokiego interwencjonizmu czy dyktować kapitalistom, co mają robić(co dla tych francuskich “kapitalistów” było niepojęte).
    A na końcu dochodzimy do punktu, w którym np. fabryka niby jest wrednego kapitalisty, tyle, że ten “kapitalista” bez woli władzy czy rady zakładowej nic nie może ze swoją “własnością” zrobić. Tak samo, jak np. ja nie mógłbym na swojej posesji ściąć drzewa, które kilkanaście lat temu sam posadziłem…
    A własność prywatna staje się w końcu fasadą, jak nie przymierzając powoli demokracja staje się fasadą w UE…

    “Np. ogranicza powstawanie monopoli dbając o rozwój konkurencji :-) :-) :-)”

    A gdzie indziej wprowadza ograniczenia, które stwarzają dobry grunt pod rozwój monopoli i oligopoli na rynku. A same monopole dalej mają się świetnie.
    Tutaj znów widać, że Pachciarz bardziej niż w rynek, wierzy w moc urzędniczych regulacji. Dla mnie najlepszym sposobem walki z monopolem jest wolny rynek, gdzie monopol jest rzadkim zjawiskiem i musi to być firma naprawdę świetna, by ten swój monopol stworzyć i utrzymać.

    “Oczywista brednia - w tym roku to efekt obniżania wartości waluty USA, które w ten sposób usiłuja zmniejszać swój gigantyczny deficyt.”

    USA od lat jest większą gospodarką od “15″ i nadal nią jest(bo się od 15 rozwija szybciej). W 2004, jeszcze przed Anschlusem, gospodarka USA była mniejsza, niż gospodarka “15″ plus “12″(a raczej 10+2). Owa wychwalana przez kogoś “najwiekszość” Mumii nie jest efektem jej dynamicznego rozwoju czy chciejstwa urzędników, lecz jedynie efektem pochłaniania przez tą unijną amebę nowych krajów. I to tyle w tej kwestii.

    “Nie żongluj mikkolubie pojęciem “sprawiedliwość” w wydaniu mikkolubnym - gdyż czegoś takiego po prostu nie ma.”

    Ależ oczywiście - pojęcie sprawiedliwości jest jak najbardziej realne i istnieje. Jednak zanotuje sobie wniosek Pachciarza na sprawiedliwość, bo to wiele tłumaczy. Skoro czegoś takiego, jak sprawiedliwość nie ma, to sprawiedliwości społecznej też nie ma? A może wg Pachciarza jednego nie ma, ale drugie już jest? To by też bardzo wiele tłumaczyło o Pachciarzu;)

    “A działania socjalne lepiej sprawdzają się od wolnorynkowych w ochronie zdrowia czy systemach emerytalnych.”

    Działania socjalistyczne wszędzie sprawdzają się gorzej. Taka to już natura socjalizmu, że pieprzy wszystko, czego się dotknie. W temacie systemów emerytalnych już prowadziliśmy dyskusję, niestety z niej uciekłeś(trolling w każdym temacie jest widać czasochłonny). Pozostańmy przy tym, że uważasz ZUS za lepszy system, niż jakąkolwiek formę prywatnego oszczędzania(nawet początkowo pod pewnymi państwowymi rygorami). To jest szczyt głupoty i w zasadzie z głupkiem wierzącym w ZUS nie m sensu gadać, tylko trzeba mu polecić douczenie się w temacie.
    Co do opieki medycznej - obecny system również jest chory i nawet jeśli ma pozostać przymusowy, to trzeba go głęboko zreformować. W pełni prywatny oczywiście również zadziała lepiej, niż socjalistyczny.
    Jednak przykro po raz kolejny widzieć, jaką Pachciarz prezentuje ignorancję.

    “Kolejna brednia - zobacz PKB PC np. Irlandii, mikkolubie niedouczony.”

    Owszem matole sprawdzałem. W odróżnieniu od ciebie zawsze sprawdzam;)
    PKB per capita in PPS USA ma wyższe od KAŻDEGO(oprócz Luksemburga) kraju UE. Od Irlandii również. Polecam prymitywie strony Eurostatu czy MFW.

  43. Wymagany:

    @Realtek

    “Chciałeś i masz: w UE jest de facto monopartyjność - rządzi frakcja socjalistyczna PE. Społeczeństwo bezklasowe, idąc za kalendarzem wydanym przez KE:
    Unia dąży do równości, wolności i braterstwa, przedkładając je ponad bezduszny kapitalizm.
    Społeczeństwo bezklasowe, idąc za kalendarzem wydanym przez KE:
    Unia dąży do równości, wolności i braterstwa, przedkładając je ponad bezduszny kapitalizm.
    Czyli jesteśmy w trakcie tworzenia społeczeństwa bezklasowego, gdzie wszyscy mają mieć tyle samo pieniędzy, zaczyna się to od podatku progresywnego.
    A mówiąc o podatkach nie miałem na myśli, że w komuniźmie one były, tylko ich dzisiejsza forma jest współczesną formą realizacji hasełek komunistycznych.
    Nie martw się, do państwowych środków produkcji też dojdziemy, tyle, że wtedy będzie za późno, byś się opamiętał.”

    No cóż, mottem powyższych wynurzeń mogłoby byc heglowskie: jesli fakty stoja w sprzecznosci z moją ideolo, tym gorzej dla faktów. :)

    Bzdura nr 1.
    “w UE jest de facto monopartyjność - rządzi frakcja socjalistyczna ”
    Abstrahując od tego, że rzadzą tez inne partie (nie myl proszę partii z frakcjami PE) to rozumiem, że dla ciebie w UK też jest de facto monopartyjność - rzadzi partia pracy, no a w USA też de facto…. :) no dobrze dość już żartów.

    Bzdura nr 2.

    “Społeczeństwo bezklasowe, idąc za kalendarzem wydanym przez KE:
    Unia dąży do równości, wolności i braterstwa, przedkładając je ponad bezduszny kapitalizm.”

    Masz chyba problemy z podążaniem nie tylko za kalendarzem, skoro mylisz braterstwo, równość czy WOLNOŚĆ ze społeczeństwem bezklasowym.

    Bzdura nr 3.

    “Czyli jesteśmy w trakcie tworzenia społeczeństwa bezklasowego, gdzie wszyscy mają mieć tyle samo pieniędzy, zaczyna się to od podatku progresywnego.”

    Oczywiście nie masz bladego pojęcia (bo i skąd, skoro tawariszcz Mikke nie napisał), że kwestie podatku dochodowego od osob prawnych sa wewnętrzną gestią państw członkowskich i Unia nie ma tu NIC do powiedzenia (i nie będzie miała, rządy z trzymania łapy na kasie nie zrezygnują).
    Oczywiście nic nie słyszałes o tym (znów zasługa tawariszcza), że liczba państw w UE które maja podatek liniowy wzrasta ostatnio dość szybko.

    Żart nr 4.

    “A mówiąc o podatkach nie miałem na myśli, że w komuniźmie one były, tylko ich dzisiejsza forma jest współczesną formą realizacji hasełek komunistycznych.”

    To pisz to co myślisz, a nie jak komuchy “mówimy partia myslimy Lenin, mowimy Lenin, myslimy partia. I tak od 40 lat co innego myslimy a co innego mówimy).
    Inna sprawa, że nie poprawiłeś się na lepsze. Jesli dobrze zrozumiałem Twoją sugestię, to stawiasz tezę, że pobieranie podatków jest formą realizacji hasełek komunistycznych? A to się Julisz Cezar, Fenicjanie czy kto tam jeszcze pobierał podatki by obsmiali.

    Bzdura nr 5.
    “Nie martw się, do państwowych środków produkcji też dojdziemy, tyle, że wtedy będzie za późno, byś się opamiętał”

    Ja się nie martwię, bo nie dojdzie, natomiast w Waszych główkach juz dawno do tego doszło. Nic dziwnego, skoro macie guru- komunistę….

  44. Wymagany:

    Pachciarz napisał:

    “Kolejna brednia - zobacz PKB PC np. Irlandii, mikkolubie niedouczony.”

    Matt odpowiedział

    ęOwszem matole sprawdzałem. W odróżnieniu od ciebie zawsze sprawdzam;)
    PKB per capita in PPS USA ma wyższe od KAŻDEGO(oprócz Luksemburga) kraju UE. Od Irlandii również. Polecam prymitywie strony Eurostatu czy MFW”

    No to fakty:

    PKB na głowę (powariowaliscie z tymi łacińskimi wstawkami) za rok 2007:

    Luksemburg: $84 507
    Irlandia: $46 786
    Norwegia (według Mikkistów przerażająca ostoja socjalizmu) $45 453
    a takie USA: $45 176

    No, Matt, przyszykuj sobie jakiś wulgarny epitet i ze dwa krętactwa, by zatuszować, fakt, że dałes ciała.
    Oczywiście będziesz udawał, że pisząc PKB w rzeczywistości miałes na myśli cos innego itp itd.

    A w gruncie rzeczy istotne jest coś zupełnie innego. Dwa najpotężniejsze organizmy gospodarcze na ziemi to USA i EU. Jakim trzeba byc kretynem, by tego nie zauwazac i od kilku lat truć o tym, że w UE zapaść, bida z nyndzą, socjalizm, ucisk i że to się za chwilę wszystko rozwali i wrócimy do czasów króla ćwieczka lbo Hitlera/Stalina.

    Więcej realizmu, drogie mikkoluby.

  45. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    O….. zyskałem parę nowych osobowości .. ale one wszystkie są żygo-matołowskie i czerwono-lewicie oraz mają wymagany poziom euro- socjalizmu oraz świekro-mattolstwa ……….Jak jest fajnie po tych różowych pigułkach………

  46. KoLiberał:

    Unia Europejska to tylko fragment wielkiego projektu dla świata, radze się obudzić, poniżej trochę faktów:

    Za Wspólnotą Azji i Pacyfiku na wzór Unii Europejskiej opowiedział się w środę premier Australii Kevin Rudd. Jego zdaniem taka “architektura” powinna powstać do 2020 roku. Choć regionalne gremia takie jak ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej) i APEC (Wspólnota Ekonomiczna Azji i Pacyfiku) osiągnęły wiele, istnieje potrzeba struktury dla całego regionu, żeby stawić czoło wyzwaniom “wieku Azji i Pacyfiku”.

    Powstała Unia Narodów Południowoamerykańskich
    Prezydenci 12 państw Ameryki Południowej podpisali w piatek (23.05) w Brasilii traktat tworzący organizację integrującą kontynent. Jako pierwsze państwo przewodniczyć jej będzie Chile.
    “Zjednoczona Ameryka Południowa zmieni globalny układ sił”, powiedział prezydent Brazylii Inácio Lula da Silva na otwarciu szczytu Unii Narodów Południowoamerykańskich. Spotkanie kończy proces tworzenia organizacji, która ma łączyć ekonomicznie i politycznie wszystkie państwa Ameryki Łacińskiej.
    Piątkowe spotkanie w stolicy Brazylii to finał procesu, którego początkiem była Deklaracja z Cuzco, stworzona w 2004 podczas spotkania na szczycie liderów 12 państw kontynentu. Zapowiedzieli oni stworzenie organizacji na wzór Unii Europejskiej, łącznie ze wspólnym paszportem, parlamentem i walutą. Ta ostatnia ma leżeć w gestii Banku Południa (Banco del Sur/Banco do Sul) z siedzibą w Caracas, stolicy Wenezueli.
    Nowa Unia obejmuje niemal cały obszar Ameryki Południowej – oprócz terytoriów zależnych: Gujany Francuskiej (zamorskiego departamentu Francji), Malwinów-Falklandów oraz Georgii Południowej i Sandwichu Południowego (brytyjskich terytoriów zamorskich).

    Unia Afrykańska - organizacja międzynarodowa o charakterze politycznym, wojskowym i gospodarczym, obejmująca swym zasięgiem wszystkie państwa afrykańskie (oprócz Maroka) powołana w miejsce Organizacji Jedności Afrykańskiej 9 lipca 2002 roku na szczycie w Durbanie. Za “ojca duchowego” UA uznawany jest wieloletni rzecznik panafrykanizmu, libijski przywódca Muammar Kadafi, który w swojej wypowiedzi z 2000 roku, proponował stworzenie “Zjednoczonych Stanów Afryki”.

    Zamierzonymi celami UA są:
    wspólny parlament,
    bank centralny,
    wspólny sąd,
    wspólna waluta (Afro),
    siły pokojowe.

    NAU to skrót od Northern American Union - Unii Ameryki Północnej, która miałaby obejmować USA, Kanadę i Meksyk. Miałby to być ponadpaństwowy twór na kształt Unii Europejskiej, zbudowany na bazie NAFTA. Pogłoski o zjednoczeniu kontynentu północnoamerykańskiego pojawiały się w różnych formach od dawna, a wzrosły, kiedy 1 stycznia 1994 roku zaczęła istnieć NAFTA - Północnoamerykański Układ Wolnego Handlu jednoczący USA, Kanadę i Meksyk. W tym samym roku Meksyk przeżywał poważny kryzys walutowy znany jako “tequila crisis”. To wtedy właśnie pojawiły się pierwsze pomysły wprowadzenia dolara jako wspólnego, stabilnego panamerykańskiego środka płatniczego. W roku 1999, kiedy Unia Europejska przymierzała się do wprowadzenia euro, dwa kanadyjskie think-tanki związane z instytutami C.D. Howe’a i Frasera rozpoczęły dyskusję nad wprowadzeniem amero - środka płatniczego dla całego obszaru NAFTA.

    “Amero do 2010″
    W 2005 roku, podczas spotkania prezydentów USA, Kanady i Meksyku w teksaskim mieście Waco, powołano organizację SPP (Security and Prosperity Partnership of North America) - Partnerstwo dla Bezpieczeństwa i Dobrobytu Ameryki Północnej. Zapowiedziano zacieśnianie współpracy pomiędzy tymi trzema krajami. Na tym samym szczycie George W. Bush bąknął, że wspólna amerykańska waluta nie byłaby wcale złym pomysłem. Również w 2005 roku wspólny rządowy projekt trzech krajów NAFTA - Independent Task Force of North America - wydał dwa dokumenty: pierwszy wzywający do wprowadzenia do 2010 roku wspólnej polityki w dziedzinach bezpieczeństwa i gospodarki, a drugi - ogólny - o budowie wspólnoty północnoamerykańskiej.

  47. Matt:

    @ Wymagany:

    Wiedziałem, że do tego dojdziemy. Zawsze w dyskusji z michnikoidalnymi stworkami trzeba podawać kawę na ławę, bo bez tego będą łgać w żywe oczy. Zarzucasz komuś motto heglowskie, twoje jest żywcem wzięte z Orwella. Fakty się nie zgadzają z wizją partii - to się fakty zafałszuje na odpowiednie.
    Oto dane:

    http://tiny.pl/8944
    http://tiny.pl/894k

    Jak pisałem PKB na osobę mierzone parytetem siły nabywczej(jeśli angielskie czy łacińskie objaśnienia dla towarzysza niezrozumiałe) jest w USA WYŻSZE niż w Irlandii i w ogóle w całej UE(za wyjątkiem Luksemburga). A strefa euro o takim poziomie życia, jak w USA może pomarzyć(poza kilkoma enklawami).

    Zresztą PKB na osobę w cenach bieżących też jest w USA wyższe:

    http://tiny.pl/8946
    http://tiny.pl/894b

    Ja nie muszę szykować bluzgów. To wy towarzyszu nie potraficie czytać albo kłamiecie w żywe oczy.
    Nauczyć się obsługiwać przeglądarkę oszołomy, a nie zapluwać się, jak wasz guru.

    “A w gruncie rzeczy istotne jest coś zupełnie innego. Dwa najpotężniejsze organizmy gospodarcze na ziemi to USA i EU. Jakim trzeba byc kretynem, by tego nie zauwazac i od kilku lat truć o tym, że w UE zapaść, bida z nyndzą, socjalizm, ucisk i że to się za chwilę wszystko rozwali i wrócimy do czasów króla ćwieczka lbo Hitlera/Stalina.”

    Owszem dwa najpotężniejsze organizmy gospodarcze to USA i EU. Jednak pamiętajmy, że kiedyś ZSRR i RWPG też były “potężnymi organizmami gospodarczymi”. III Rzesza też była gospodarczą potęgą.
    Moje pretensje do UE nie biorą się z tego, że wyrosło na gruncie zachodnioeuropejskiej potęgi. Moje pretensje biorą się z tego, że czerwona zaraza powoli i konsekwentnie podcina demograficzne, gospodarcze i kulturowe korzenie Europy. I neguje wszystkie te wartości, które Europę doprowadziły do potęgi. W zamian lansuje swój eksperyment. Co się skończy katastrofą.
    Ja nie mam pretensji do krajów europejskich jako takich, do setek milionów w gruncie rzeczy poczciwych ludzi, tylko do tej wąskiej samozwańczej elity, która prowadzi nas ku przepaści.
    Proponuję dostrzec tą subtelną różnicę.
    Gdyby w UE rządzili konserwatywni liberałowie, to obecnie ludzie z USA(gdzie wolność też zaczyna być zagrożona) emigrowaliby do Europy, a nie na odwrót, jak jest obecnie. A UE byłaby supermocarstwem, którego nikt z konkurencji nie miałby szans dogonić w najbliższych pokoleniach. A tak pod rządami eurotowarzyszy mamy szansę stać się III światem…

  48. Matt:

    @ KoLiberał

    Dlatego wszystkim znajomym proponuję przeczytać “Nowy Wspaniały Świat”;)

  49. Realtek:

    Haha i co z tego, że powstaje Unia Południowoamerykańska? To ma świadczyć o jej liberaliźmie, czy rzutować na liberalizm, a raczej jego brak w UE? Zwróć uwagę na siedzibę tego “banku centralnego” - Wenezuela, siedlisko socjalizmu i walki z USA.
    Amero? To tylko pogłoski spekulantów. Unia Afrykańska ze swoim jakże “liberalnym” Cadafim? Uspokój się.

    Za wikipedią:
    PKB PC w USA - 45968 USD
    PKB PC w Irlandii - 37822 USD

    No rzeczywiście więcej ma Irlandia, jakby nie liczyć ;P

    UE rzeczywiście jest potężnie rozwijającą się gospodarką, której wzrostu wcale nie hamuje socjalizm, wzrost w strefie euro, to zawrotne -0,2%.
    Pięknie, też takiego chcę.

    Może i rzeczywiście Norwegia ma ogromne PKB PC, ale nie bądź śmieszny, tam mieszka 4mln ludzi, a są potężne złoża ropy i gazu…

  50. Jerzy U.:

    @44. Wymagany vel Niezrozumiany vel Niedoceniany vel OdbytEurokomuny vel Parch z Magla etc..etc….

    Była mowa o krajach UE, a ty ciemniaczku Królestwo Norwegii tu wciskasz jako przykład. Widać, że eurolub powalony, paszkwilant niewyżyty, antymikkol upierdliwy ma problemy ze zrozumieniem “prawd” zawartych w jego ukochanej Żydopedii.

  51. Berus2:

    Biorac pod uwage kierunek, w ktorym zmierza dyskusja nie sadze, ze ktokolwiek zostanie do czegokolwiek przekonany…. tymczasem to IDOLE Pachciarza - kontynuatorzy mysli czerwonych, sprawuja realna wladze w Europie, to oni maja pieniadze, to oni kontroluja media, rzady…. wiec pytanie: co musi sie zdarzyc, zeby odwrocic stan rzeczy? czy jest to jeszcze mozliwe?

  52. NIK:

    “Norwegia (według Mikkistów przerażająca ostoja socjalizmu) ” myślałem ze to przede wszystkim Szwecja. Po za tym Norwegia nie jest w UE, a napisałeś to tak jakby była

  53. Nabijanie poborowych w butelkę « Wychodźstwo:

    [...] [Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny] Dyrektywy Komisji Europejskiej [...]

  54. Wymagany:

    @Matt
    Podumumy fakty
    Napisałeś (cytat):

    ” Takie PKB per capita, jakie ma USA nie ma żaden z krajów UE, poza maleńkim Luksemburgiem.”

    Na co Pachciarz ci wypomniał, że Irlandia ma wyższy PKB na głowę.

    A ja Ci podałem Ci konketne liczby, o ilustrujące, z uwagą o potrzebie krętactw, bys sie jakoś wybronił.
    No i dlugo nie trzeba było czekać :)

    Tak czy owak, tak jak napisałem, istotnieszy jest fakt, że mikkistyczne zale, jaka to żałośnie nieefektywna jest EU, itp itd niestety nie znajduja podstaw w rzeczywistych miernikach.

    KoLiberał: Ciekawy problem poruszyłeś. Niemal na wszystkich kontynentach myślą o jednoczeniu się. Widzą, jak wiele zyskala Europa na zLIBERALizowaniu kontaktów pomiędzy swoimi krajami. Dobry przykład robi duże wrażenie na innych krajach. Tylko w mikkistycznym surrealistycznym swiatku proces ten przyrównywany jest do sowietów czy III Rzeszy…

  55. Wymagany:

    Podumumy= Podsumujmy :) Przepraszam za literówkę.

  56. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Realtek:
    .

    “Za wikipedią:
    PKB PC w USA - 45968 USD
    PKB PC w Irlandii - 37822 USD”

    Te mikkolubne półgłówki nawet z wikipedii nie potrafią korzystać.
    Wklep cieniasie w google słowa “wikipedia PKB per capita” - i zobacz, ile wg wikipedii wynosi to w Irlandii, a ile w USA, tępaczku z sekty Janusza Mikke.

  57. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Wymagany:

    “Dwa najpotężniejsze organizmy gospodarcze na ziemi to USA i EU. Jakim trzeba byc kretynem, by tego nie zauwazac i od kilku lat truć o tym, że w UE zapaść, bida z nyndzą, socjalizm, ucisk i że to się za chwilę wszystko rozwali i wrócimy do czasów króla ćwieczka lbo Hitlera/Stalina.”

    Jak to jakim?
    Pożytecznym dla interesów Kremla idiotą, lub wprost opłacanym przez Kreml jurgieltnikiem.
    Kiedyś ludziska się dziwili, jak to jest możliwe, że niektórzy sławni ludzie Zachodu aż tak zgłupieli, że publicznie wychwalali stalinizm. A po latach wyszło, że dostawali za to kasiorę z Moskwy.

  58. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    Skonfrontujmy bredzenie mikkolubstwa z rzeczywistością, na podstwie bredzenia mikkoluba Realtek:

    “w UE jest de facto monopartyjność - rządzi frakcja socjalistyczna PE.”

    No to według “logiki” mikkolubstwa w USA też jest monopartyjność - teraz rządzi przedstawiciel partii Republikańskiej. Gdy niedługo wygra np. Obama - też będzie w USA monopartyjność, bo rządzić będzie przestawiciel partii Demokratycznej :-) :-)

    ———-

    Mikkolub:
    “jesteśmy w trakcie tworzenia społeczeństwa bezklasowego, gdzie wszyscy mają mieć tyle samo pieniędzy, zaczyna się to od podatku progresywnego.”

    A rzeczywistość?
    Przez długie lata najbogatszą rodzina świata byli Wallenbergowie, żyjący w Szwecji, gdzie była największa progresja podatków.

    ———-

    “A mówiąc o podatkach nie miałem na myśli, że w komuniźmie one były, tylko ich dzisiejsza forma jest współczesną formą realizacji hasełek komunistycznych.
    Nie martw się, do państwowych środków produkcji też dojdziemy”

    Do państwowych środków produkcji jako efektu działań podatkowych państwa dojść można raczej w mikkowej Porypii. U nas, Normalnych - gdy np. szewc bankrutuje, to zamyka zakład - i państwo mu nie zabiera warsztatu za zaległości podatkowe, bo wraz z zamknięciem zakładu znika obowiązek płacenia podatków.
    Za to w mikkowej Porypii, gdzie będzie podatek pogłówny - szewc będzie ścigany przez państwo podatkami nawet wtedy, gdy zamknie warsztat - i państwo przejmując jego warsztat za długi znacjonalizuje go.

  59. Matt:

    @ Wymagany

    “Na co Pachciarz ci wypomniał, że Irlandia ma wyższy PKB na głowę.”

    Na co udowodniłem mu, że jak zwykle, wykazał się ignorancją. Pachciarz nie byłby sobą, jakby się w którymś poście nie pokazał głupoty.

    “A ja Ci podałem Ci konketne liczby, o ilustrujące, z uwagą o potrzebie krętactw, bys sie jakoś wybronił.
    No i dlugo nie trzeba było czekać :)”

    A te liczby wziąłeś sobie chyba z sufitu. Ja podałem linki do stron Eurostatu i MFW z odpowiednimi danymi, gdzie czarno na białym widać, że to ja mam rację. Linków pewnie nie przejrzałeś, bo i po co.
    Zamiast przyznać, że się razem z Pachciarzem myliliście(albo “się myliłeś” - nie wiem ilu was jest), dalej idziesz w zaparte, nawet w obliczu faktów.
    Przypominacie z Pachciarzem dyskutantów, którzy na początku debaty robią kupę na środku sali, a potem uciekają i cieszą się, że wszyscy w tej sali zostali z ich smrodem. Żałosne…

    “Wklep cieniasie w google słowa “wikipedia PKB per capita” - i zobacz, ile wg wikipedii wynosi to w Irlandii, a ile w USA, tępaczku z sekty Janusza Mikke.”

    Nieuk Pachciarz nie wie, że wikipedia to w takich kwestiach mało wiarygodne źródło informacji - a na studiach za poparcie się danymi z wikipedii opieprzyłby go każdy pracownik naukowy.
    Sprawdź sobie tłuku linki, które podałem, do wiarygodnych instytucji - a potem zabieraj głos.

    “Tak czy owak, tak jak napisałem, istotnieszy jest fakt, że mikkistyczne zale, jaka to żałośnie nieefektywna jest EU, itp itd niestety nie znajduja podstaw w rzeczywistych miernikach.”

    Owszem nie znajdują. Najbardziej rozdęta biurokracja na świecie, najwyższe podatki na świecie. Żałosne wskaźniki rozwoju(bliskie zeru w takich krajach, jak Niemcy czy Francja).
    Owszem można się cieszyć, że w końcu mogło być gorzej. Jednak my byśmy chcieli, żeby było jak najlepiej.

    “KoLiberał: Ciekawy problem poruszyłeś. Niemal na wszystkich kontynentach myślą o jednoczeniu się. Widzą, jak wiele zyskala Europa na zLIBERALizowaniu kontaktów pomiędzy swoimi krajami. Dobry przykład robi duże wrażenie na innych krajach. Tylko w mikkistycznym surrealistycznym swiatku proces ten przyrównywany jest do sowietów czy III Rzeszy…”

    O tak “Brave New World” rysuje się wspaniale. Niedługo tak się “zliberalizujemy”, że stworzymy rząd światowy, hehe. To będzie oczywiście jedynie słuszna droga i wola “wszystkich ludzi”…

  60. brat_michika:

    tylko komuna da równość, towarzysza “pachciarza” dokształcim ideologicznie i zostanie polpotowcem. Tylko partia komunistów pol-potowców da pOLAKÓM RÓWNOŚĆ. PKP-P to nadzieja Polaków na równość. Komuna nie podda się zgniłkom.

  61. Wymagany:

    @Matt

    No widzisz, wyprorokowałem (hehe) że skupisz się na wykrętach popartych wulgaryzmami.

    “A te liczby wziąłeś sobie chyba z sufitu”

    Oczywiście, że nie.

    http://tnij.com/durne_mikkolubstwo

    Źródło: International Monetary Fund, World Economic Outlook Database.

    A ordynarne zachowanie? Sprowadzanie dyskusji z kwestii ekonomicznych do kwestii wydalania… Taka to z Wami g…iana rozmowa, mikkoluby.

    “Najbardziej rozdęta biurokracja na świecie, najwyższe podatki na świecie.”

    Jakieś liczby zamiast powyższego steku bzdur? Jakies porównanie liczbowe biurokracji brukselskiej do chińskiej, amerykańskiej, rosyjskiej (by wymienić tylko te więkze gospodarki)? Jakies porównanie typu ilość biurokracji a bogactwo EU, USA, CHRL, Rosja itp?
    Gdzie tam, zamiast myśleć czy wyciągać wnioski z faktów, lepiej powtarzać mikkistyczne bzdury.

    “Żałosne wskaźniki rozwoju(bliskie zeru w takich krajach, jak Niemcy czy Francja).”

    okolice 2 procent to blisko zera? Niezłe masz samopoczucie. Przypomnijmy że jest to wrost 2 procent od bardzo wysokiej, niemieckiej podstawy, a nie np.od żałośnie niskiej chińskiej, polskiej czy rosyjskiej.

    “Owszem można się cieszyć, że w końcu mogło być gorzej. Jednak my byśmy chcieli, żeby było jak najlepiej.

    “O tak “Brave New World” rysuje się wspaniale. Niedługo tak się “zliberalizujemy”, że stworzymy rząd światowy, hehe. To będzie oczywiście jedynie słuszna droga i wola “wszystkich ludzi”…”

    Jasne. Widzę, że nie tylko guru- Mikkusiowi z komunistycznej partii SD, ale i jego wyznawcom, dużo lepiej było za tzw. realnego socjalizmu i peerelii. Wtedy to dopiero mieliśmy wspaniały swiat (bynajmniej nie nowy).

  62. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Matt:

    “Wklep cieniasie w google słowa “wikipedia PKB per capita” - i zobacz, ile wg wikipedii wynosi to w Irlandii, a ile w USA, tępaczku z sekty Janusza Mikke.”

    Nieuk Pachciarz nie wie, że wikipedia to w takich kwestiach mało wiarygodne źródło informacji - a na studiach za poparcie się danymi z wikipedii opieprzyłby go każdy pracownik naukowy.
    Sprawdź sobie tłuku linki, które podałem, do wiarygodnych instytucji - a potem zabieraj głos.”

    Bezczelny młocie mikkolubny - masz jeszcze chamie czelność mnie od nieuków wyzywać? Nie widzi tępol mikkolub, że podałem namiary na wikipedię tylko i wyłącznie dlatego, że inny mikkolub, Realtek we wpisie 49 podawał dane “za wikipedią” - no to dałem tępolowi namiar na wikipedię, by zobaczył, że nawet nie potrafi się posługiwać źródłem, na które się powołuje.

  63. pivko:

    @Pachciarz

    To kto jest wiekszy cham? Pan czy Matt?
    Bo byc moze mniej zorientowani moga nie wiedziec bez Panskiej podpowiedzi.
    A moze cham to cham i nie trzeba stopniowac?
    To wtedy Pan uwaza, ze Pan nie jest? hmmm

  64. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Pivko:

    cham - to potomek jednego z trzech synów Noego- Chama.
    Szlachta pochodzi od Jafeta, a ja od Sema.

  65. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Rendirno:

    “Najbardziej dziwi mnie w tych komentarzach broniących socjalistyczną unię, zwolenników i wyznawców socjalizmu to, że nie potrafią z otwartą przyłbicą i odważnie, przyznać się do tego, że głoszą socjalizm.”

    Ponieważ mikkolubny niekumańcze w Unii Europejskiej NIE MA SOCJALIZMU. Który raz mam mikkolubnym nieukom podawać definicję socjalizmu???

    ——

    “Trzeba tylko zrozumieć, że socjalizm, jak każda ideologia podlega rozwojowi i zmianom.”

    Socjalizm może ulegać rozwojowi i przemianom - podobnie jak kapitalizm ulega rozwojowi i przemianom. W kapitalistycznej Europie kapitalizm rozwija sie i przemienia - lecz cały czas jest KAPITALIZMEM. Bredniopis Mikke, jako że szkaluje zawodowo Unię Europejska z pozycji pozorowanego kapitalisty - usiłuje tępym swym sekciarzom wmówić, że kapitalizm zachodnioeuropejski jest socjalizmem.
    Cóż - białe jest białe, czarne jest czarne, a czarno-biało-niebieskie jest durne.

    ——-

    “Po prostu UE wciela w życie nowoczesną formę socjalizmu”

    Pokaż mikkolubie bezmyślny, jakie znamiona definicji socjalizmu (nieprywatna własność środków produkcji) występują w Unii Europejskiej.

    ===========

    @Matt:

    “Nie dość że cham, nieuk i zaślepiony ignorant, to jeszcze megaloman.”

    Piekny opis typowego mikkoluba.

    ———

    “Z tekstu wynika, że wg logiki Pachciarza w Chinach dalej mamy zamordystyczny maoizm, bo przecież system chiński nie mógł ewoluować w stronę częściowego wolnego rynku.”

    W Chinach, przygłupie mikkolubny, nie ma wolnego rynku. Żaden zakład nie powstanie bez zgody lokalnego kacyka chińskiej partii komunistycznej - a kryteria pozwolenia są dowolne.

    ——–

    “Bo przecierz w ograniczonym umyśle Pachciarza nie ma miejsca na takie pojęcia jak ewolucja systemów czy na jakieś niuanse.”

    Co innego durnoto ewolucja, a co innego przebiegunowanie.
    Mikkoluby durnowane pieprzą od rzeczy, że w Europie Zachodniej nastąpiło przebiegunoiwanie - z kapitalizmu na socjalizm - co jest totalną bzdurą, bo udział państwowych właścicieli środków produkcji zmniejsza się, a nie zwieksza - zatem mamy coraz więcej KAPITALIZMU, wy żałosne duraczki.

    ——-

    “A za Hitlera to pewnie wg Pachciarza w III Rzeszy był wolny rynek, a nie żaden tam nazional socjalizmus.”

    Te historyjki to nie ja opowiadałem, lecz Janusz Mikke.
    I pamietaj mikkolubie - nie myl obiektywnych pojęć z deklaracjami.
    Gdy w kapitalistycznym kraju rządzi partia nazywająca sama siebie “socjalistyczną” - to wcale nie oznacza, że zapanował socjalizm. Gdy Sowieci nazywali swój zbrodniczy zamordyzm “wolnością”, to bynajmniej nie oznacza, że tam panowała rzeczywista wolność.

    ———-

    “Za to narazie prywatną własność się toleruje”

    Prywatna własność była i jest PODSTAWĄ w zachodniej Europie, a nie czymś, co sie z konieczności toleruje.

    ——-

    “wprowadza się wysokie podatki, by ograbić właścicieli z owoców ich pracy”

    Ograbienie, półgłówku, jest wtedy, gdy Nowak zabiera Kowalskiemu jego własność bezpowrotnie. Lecz gdy Kowalski (lub w tym przypadku ogół Kowalskich) zleca dobrowolnie oddawanie swoich pieniędzy po to, by z nich były finansowane usługi dla Nowaków (np. uczenie jego dzieci) - to tylko idiota-mikkolub może to nazwac grabieżą.

    ———

    “wprowadza się regulacje, by coraz bardziej kontrolować poczynania kapitalisty.”

    Chciałbyś bezprawia?

    ——-

    “Wprowadza się przywileje dla związków zawodowych”

    A przed chwilą durnota mikkolubna pipiskiwała o ograbianiu człowieka z efektów jego PRACY…
    Przecież durny porypie związki zawodowe są od tego, by chronić tych, którzy PRACUJĄ, od ograbiania ich z efektów ich PRACY!!!

    ——-

    “A na końcu dochodzimy do punktu, w którym np. fabryka niby jest wrednego kapitalisty, tyle, że ten “kapitalista” bez woli władzy czy rady zakładowej nic nie może ze swoją “własnością” zrobić.”

    Może - wystarczy, że będzie w niej SAM pracował. Lecz gdy do PRACY wynajmuje innych ludzi - to musi ich interesy uwzględniać. Mikkolubne porypy by chciały, by umowy obowiązywały tylko jedna stronę - co ciekawe, same sobie przygłupy strzelaja w stope - bo sami nie są tymi właścicielami fabryk, tylko często ich wyrobnikami.

    ——–

    “Tak samo, jak np. ja nie mógłbym na swojej posesji ściąć drzewa, które kilkanaście lat temu sam posadziłem…”

    Jeszcze się zdziw, że nie możesz w swoim domu zarżnąć córki, którą kilkanaście lat temu spłodziłeś :-) :-)

    ——–

    “A gdzie indziej wprowadza ograniczenia, które stwarzają dobry grunt pod rozwój monopoli i oligopoli na rynku. A same monopole dalej mają się świetnie.”

    Ależ ty pierdzielisz bezczelne łgarstwa, mikkolubie. Unia Europejska walczy z tworzeniem się monopoli, a ani razu nie kazała nikomu sie łączyć w monopol.

    ————-

    “Dla mnie najlepszym sposobem walki z monopolem jest wolny rynek, gdzie monopol jest rzadkim zjawiskiem”

    Srutu tutu, bredniopisie. Poczytaj sobie o tworzeniu się monopoli w USA.
    Zacznij od historii Rockefellera.

    ——–

    “Oczywista brednia - w tym roku to efekt obniżania wartości waluty USA, które w ten sposób usiłuja zmniejszać swój gigantyczny deficyt.”

    “Ależ oczywiście - pojęcie sprawiedliwości jest jak najbardziej realne i istnieje.”

    No to proszę o szczegółową definicję.

    ——–

    “Działania socjalistyczne wszędzie sprawdzają się gorzej.”

    Szkoda tylko, że realne zycie nie potwierdza tych twoich rewelacji.

    ——–

    “W temacie systemów emerytalnych już prowadziliśmy dyskusję, niestety z niej uciekłeś”

    Łżesz, mikkolubie - ty nie byłes w stanie udowodnic wyższości systemu prywatnego nad publicznym.

    ———-

    “Pozostańmy przy tym, że uważasz ZUS za lepszy system, niż jakąkolwiek formę prywatnego oszczędzania”

    Mikkolubny półgłówek nawet nie zrozumiał podstaw, które mu klarowałem - że ubezpieczenie emerytalne nie jest forma oszczędzania i dlatego z oszczędzaniem nie może być porównywanie - ale debil nie pojął, jak to mikkolub.

    ———

    “Co do opieki medycznej - obecny system również jest chory i nawet jeśli ma pozostać przymusowy, to trzeba go głęboko zreformować. W pełni prywatny oczywiście również zadziała lepiej, niż socjalistyczny.”

    Też już tym mikkolubnym debilom klarowałem, by zamiast teoretyzowac zobaczyli koszty opieki zdrowotnej w obu systemach, oraz obiektywne efekty obu systemów (średnia długośc życia i umieralność noworodków) - lecz nadal nie dociera do tych zakutych łbów.

    ———

    “Owszem matole sprawdzałem. W odróżnieniu od ciebie zawsze sprawdzam;)
    PKB per capita in PPS USA ma wyższe od KAŻDEGO(oprócz Luksemburga) kraju UE. Od Irlandii również. Polecam prymitywie strony Eurostatu czy MFW.”

    I tu tez bredziłeś, Znajomy Janusza pokazał ci źródła.

  66. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    Errata, powinno być:

    Ograbienie, półgłówku, jest wtedy, gdy Nowak zabiera Kowalskiemu jego własność bezpowrotnie. Lecz gdy Kowalski (lub w tym przypadku ogół Kowalskich) zleca dobrowolnie oddawanie swoich pieniędzy po to, by z nich były finansowane usługi dla Kowalskich (np. uczenie jego dzieci) - to tylko idiota-mikkolub może to nazwac grabieżą.

  67. Matt:

    @ Wymagany

    “No widzisz, wyprorokowałem (hehe) że skupisz się na wykrętach popartych wulgaryzmami.”

    Linki do danych IMF dostałeś ode mnie. Do danych Eurostatu również. Udowodniłem, że dane wikipedii są oczywiście BŁĘDNE(dość częste zjawisko dla wikipedii). Zamiast się zwyczajnie przyznać do błędu, gdy masz podane prawdziwe dane na stół, idziesz w zaparte podpierając się dalej błędnymi danymi wikipedii. Bo przecież troll zawsze ma rację.
    Dalszą dyskusję z osobnikiem takim jak ty uważam w tej sytuacji za zupełnie bezcelową. Takiego gościa leje się zwyczajnie w pysk. Całe szczęście w internecie to niemożliwe, wiec możesz się dowoli wyżywać. Mi szkoda mojego cennego czasu na dyskusję z tak małym człowieczkiem.

  68. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Matt, wpis 67:

    Mikkolub bezmyślny zapluwa się - bo jest po prostu ekonomicznym ignorantem.
    Jak to każdy mikkolub.
    Nie wie oferma, że podawał nie rzeczywisty produkt krajowy brutto na głowę dla Irlandii i USA - lecz przetworzony, PPP (purchasing power parity) - który ma pokazywać poziom życia obywatela - lecz nie jest prawdziwym PKB PC!!!!!!!

    Prawdziwy PKB, liczony metodą Atlasa - Irlandia ma wyższy, niż USA.
    Ten prawdziwy pokazuje, ile rzeczywiście wytworzono dóbr w jedym i drugim kraju w przeliczeniu na mieszkańca - w Irlandii wytworzono więcej.
    Za to w USA taniej się żyje - stąd różnice.

    Uczyć się mikkoluby, a dopiero później mądrzyć - lecz jak już się durnie nauczyta, to przestanieta być mikkolubami.
    Mikkolubstwo bazuje na niewiedzy, populizmie i tępocie.

  69. Wymagany:

    @Matt

    Nie rozumie durny mikkolub, kiedy piszę, że nie jest istotne, że w jednym roku GDP na głowę jest wyzsze w Irlandii, a w drugim w USA.
    Bez wzgledu na to, w którym stadium cyklu koniunkturalnego jest w momencie tworzenia rankingu jedna czy druga gospodarka, głupie wnioski Mikkego, powtarzane bez zadnej refleksji przez sektę bezrozumnego mikkolubstwa typu Matt&company są absurdalne. Europa (choc tak bardzo byscie chcieli!), nie wali się bnajmniej, Usa, choć tak byscie (byśmy) chcieli, nie szybuje do góry, to samo Chiny czy wasza ulubiona Rosja.
    Co prawda po sprowadzeniu przez ciebie dyskusji do poziomu pijanego fornala, co to tępo macha rękami nie mogąc w nic trafić, i bluzga na lewo i prawo, w zasadzie faktycznie brak w tobie partnera do jakiejkolwiek dyskusji, ale skoro wywołałeś temat to proszę:

    RankingiIrlandia przed USA:

    http://www.all-rankings.com/rank.php?r=4fd0be4784
    http://www.all-rankings.com/rank.php?r=94e9b39220
    http://www.answers.com/topic/list-of-countries-by-gdp-nominal-per-capita
    http://www3.imperial.ac.uk/portal/pls/portallive/docs/1/8135701.PDF

    a tu masz dla odmiany, herosie intelektu, ranking w którym Usa jest przed Irlandią, cobys mógł znowu się spuscić z swojej nadmiernej agresji.
    http://www.worldfactsandfigures.com/gdp_country_desc.php

    Naprawde zluzuj pośladki, zanim się znów nadmiernie podniecisz.

  70. Matt:

    Podawałem ci kretynie PKB PC i w cenach bieżących i w PPP. Jednak jak się nie potrafi czytać, to się nie widzi. Przeczytaj jeszcze raz mojego posta, bo wychodzisz na analfabetę.
    Co do twoich żałosnych linków - każdy może ocenić czy wiarygodniejsze są dla niego dane Eurostatu i MFW, które ja podałem, czy może dane z jakichś twoich gównianych stron. Niestety troll nigdy widać nie miał poważniejszych wyzwań naukowych, gdzie musiał się wykazać znalezieniem gdzieś wiarygodnych danych(a potem podania bibliografii czy źródła), stąd widać troll zupełnie nie łapie, że liczy się wiarygodność źródła. Wiarygodność twoich źródeł jest żadna. No ale nawet jeśli źródłem byłby żul spod nocnego, to i tak by było super - byle pasowało do z góry założonej tezy.
    Niestety wykazałeś się naturą fanatyka w czystej postaci - dyskusja z taką osobą jest bezcelowa. Przeto od tej pory nie zamierzam karmić trolla.
    Życzę zdrówka, tego fizycznego, bo na psychiczne jest już niestety za późno…

  71. Zenon Ziembiewicz:

    @Matt

    Przegrales.

  72. mateo:

    “# Pachciarz Mike z Mogielnicy:
    7 Września 2008 o 18:42

    Za to w USA taniej się żyje.”

    Już niedługo. Niech tylko Iran otworzy Giełdę Naftową i skończy się życie na kredyt kosztem reszty świata.

  73. Matt:

    “Przegrales.”

    Heheh to jakieś kolejne wcielenie trolla?
    Jaki sens ma dyskusja z gościem, który uważa, że 2+2=5, po czym choć się downowi tłumaczy i udowadnia, że jest inaczej, to on dalej wie najlepiej? Czego skutkiem jest, że on robi się coraz śmieszniejszy i łga w żywe oczy, nie potrafiąc przeczytać kilku linijek tekstu w przytoczonych przeze mnie linkach, za to podpiera się niewiarygodnymi danymi(swoją drogą warto znać prawdziwą opinię trolla o unijnych instytucjach - skoro Eurostat jest dla niego mniej wiarygodny od jakichś żałosnych amatorskich stronek).
    W takiej sytuacji próba nawiązania logicznego kontaktu zakrawa na masochizm. Prędzej możnaby przekonać islamskiego fundamentalistę, że Koran to bajka, niż Pachciarzowi uzmysłowić lichość jego argumentów.

  74. Hendryk:

    Ale Pachciarz to jest PSYCHOL :D HAHAHAHAHA

    Kompletny idiota :)

  75. Holerstfo:

    @Pachciarz Mike z Mogielnicy

    “Prawdziwy PKB, liczony metodą Atlasa - Irlandia ma wyższy, niż USA.”

    Co to znaczy “prawdziwy”? I jeden (nominalny) i drugi (PPP) coś pokazują.
    Na podstawie jednego i drugiego można wyciągnąć jakieś wniosk, pizdo.

    Akurat w przypadku Irlandii i USA różnice są niewielkie, nie ma co się żreć jak psy o takie szczegóły. Nie podniecaj się tak.

  76. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @Holerstfo:

    “Co to znaczy “prawdziwy”? I jeden (nominalny) i drugi (PPP) coś pokazują.
    Na podstawie jednego i drugiego można wyciągnąć jakieś wniosk, pizdo.”

    Nominalny jest prawdziwy, łechtaczko, gdyż pokazuje ile kasy zarobiłaś.

    Ten “PKB” mierzony parytetem siły nabywczej (PPP) wcale nie powinien się nazywać PKB - gdyż nie pokazuje ilości zarobionych pieniędzy, lecz ile sobie jakiś Kowalski czy Smith może kupić. Zatem nie jest miernikiem wytworzonego dobra, lecz poziomu życia - a to dwie różne sprawy.
    Zrozumiała mikkolubna warga sromowa mniejsza?

  77. BasiaM:

    Mam taka sugestie dla administratorow: ukryjcie komentarze. Jak ktos chce je czytac, to sobie gdzies tam kliknie i bedzie je widzial. Ja juz dawno przestalam czytac komentarze, ale mam chyba prawo ich nawet nie ogladac. Jak mnie to bedzie ciekawic, co tam pisza slugusy sluzb z zaprzedanymi duszami i ci ktorzy naiwnie chca z nimi “dyskutowac”, to sobie tez klikne na “komentarze”. Ze wzgledu na slaba nature ludzka upublicznianie bez umiaru wypowiedzi slug klamstwa i oszustwa jest grubym brakiem rozsadku.

  78. Merlin:

    Tyle, że te sługusy służb z zaprzedanymi duszami piszą przede wszystkim artykuły w nczasie. Ci, którzy komentują to płotki.

  79. Holerstfo:

    @Pachciarz Mike z Mogielnicy

    Durny mikkofobie!

    Mówie ci OSTATNI raz przygłupie.
    Jeden i drugi wskaźnik coś pokazuje. Wielu ekonomistów powie, że ten drugi wskaźnik (PPP) jest “prawdziwy” bo co z tego, że zarabiam 1000$ jak chleb kosztuje 100$??

    Naucz się myśleć mikkofobie durny.
    Masz zakuty łeb.

  80. liba:

    @Partacz Miller z Magdalenki

    Ale się nam dziadzio rozpisał :)
    No napisz na koniec, że “Einstein powiedział, że wszystko jest względne”,
    że “nie istnieje prawda” i “większość ma zawsze rację”. Napisz napisz :)

  81. Pachciarz Mike z Mogielnicy:

    @mikkolubny porypek Holerstfo:

    “Jeden i drugi wskaźnik coś pokazuje. Wielu ekonomistów powie, że ten drugi wskaźnik (PPP) jest “prawdziwy” bo co z tego, że zarabiam 1000$ jak chleb kosztuje 100$??”

    Mikkolubna durność nad durnościami nie rozumie, że produkt krajowy - to jest wartość wytworzonych dóbr. Ludzie cywilizowani wartość określają nie w bochenkach chleba (bo bochenek bochenkowi nierówny, trudno porównywać zakalec z piaskiem z pysznym chlebem na zakwasie z miodem), lecz w identycznym pieniądzu.

    P.S. Gdy zarobisz 1000$, a piekarz chce od ciebie 100 USD za bochenek - to możesz sam upiec chleb za 50 centów. Lub sprowadzić z zagranicy.

  82. liba:

    P.S.2. Gdy zarobisz 1000$, a na stacji benzynowej zechcą od ciebie 2 USD za litr benzyny, to możesz sam robić paliwo z pędów sosny (jak Japończycy) lub zbudować ogniwo Joe’go za 50 dolarów (ale Joe miał poważny wypadek po opublikowaniu odkrycia. Dziś dostępne sa głównie dezinformacje na temat jego wynalazku). Lub przemycić z zagranicy.

    Partacz Miller z Magdalenki, obudź się, akolito :)

  83. Holerstfo:

    EXXactly Libo!

    Wyobraźmy sobie 2 kraje, w kraju X wyprodukowano w całym roku 100 mercedesów klasy S ale sprzedano je po 1000$ więc PKB wynosi 100k$

    W kraju Y wyprodukowano 100 maluchów i sprzedano je po 2000$, PKB tego kraju wynosi więc 200k$.

    Zatem PKB nominalny jest większy w kraju Y niż X mimo, że czujemy, że więcej dóbr wyprodukował kraj X.

    Oczywiście przypadek jest skrajny, ale chodzi o pokazanie zasady.

    Zatem PKB wg. siły nabywczej nie jest “gorszym” wskaźnikiem od nominalnego.

    Partacz z Mogielnicy, durnoto mikkofobiczna, zmądrzej w końcu.

    TAK BREDZĄ MIKKOFOBY!

  84. Wymagany:

    @liba

    Hehe, wiesz, że masz rację. Oczywiście twój przykład odnosi się do dóbr, na które nie ma wolnego rynku, a przykład Pachciarza do tych, na które jest.

    @Holerstfo

    A to kompletne głupota :)!
    w kraju X wyprodukowano w całym roku 100 mercedesów [ciah]
    W kraju Y wyprodukowano 100 maluchów [ciah]
    mimo, że czujemy, że więcej dóbr wyprodukował kraj X

    Typowa mikkistyczna brednia- mikkisci nie myslą, tylko czują hehehe. A przecież to podstawy matematyki, że 100 = 100 więc te kraje wyprodukowały i sprzedały tę sama ilość dóbr…

    Druga kwestia to intencja- chciał lewicowy mikkista zasugerować, że PKB kraju X jest większe, bo mercedesy sa więcej warte. Lenin klaszcze na to w ręce z uciechy. Dobra są tyle tylko warte ile jest w stanie zapłacic nabywca. Jeśli ludzie kupuja maluchy po $2000 to widac tyle sa one dla nich warte. To elementy ekonomii.
    I normalną rzeczą jest, ze jeśli dany kraj wytworzy dobra o wartości $200k, to ma PKB większy niz ten, co wytworzył za $100k.

    Dodajmy też , że kraje o których wczesniej była mowa, to USA i Irlandia, a więc kraje o gospodarkach otwartych.

  85. liba:

    …”dobra konsumpcyjne podrożały, za to lokomotywy potaniały, więc nie ma inflacji”…

    To nie za Gomułki było ?

  86. Wymagany:

    Myślę, że Mikke będzie pamiętał- stary komuch z SD. :)

  87. liba:

    Wy, “antykomuniści” z KOR nadal pamiętacie :)

  88. Holerstfo:

    @Wymagany

    Tak kierowniku, ale w jedn