W tygodniku wychodzącym w moim własnym miasteczku, Józefowie, pojawił się artykulik wzywający do ograniczenia prędkości na drogach, bezwzględnego jego egzekwowania itp., itd. Artykuł kończy się słowami: “Nawet jedno potrącone dziecko to dostateczny powód, by ograniczyć prędkość”.
Otóż: nie ma zgody.
Nie jest tak, że jedno potrącone ani nawet 10 przejechanych na śmierć dzieci to jest powód, by ograniczać prędkość na drogach.
Podobnie jak:
Jeden sfałszowany banknot nie jest powodem, by zaprzestać produkcji złotówek.
Jeden niesłusznie wydany wyrok śmierci - to nie jest powód, by znosić karę śmierci.
Jeden samobójczy skok z 10. piętra to nie jest powód, by likwidować wieżowce.
Jeden (a nawet 100) morderców z pistoletem - to nie jest powód, by odbierać ludziom prawo do noszenia broni; i tak dalej.
Oczywiście, jeśli ktoś uważa, że życie ludzkie ma wartość nieskończenie wielką, to mógłby próbować zakazać ruchu samochodów po drogach. Tyle że po roku przekonałby się ze zdumieniem, że wprawdzie liczba zabitych na drogach spadła z 7000 do zera - jednak śmiertelność z tego powodu, że karetki pogotowia nie dojechały do chorych, że drastycznie wzrosły koszty transportu żywności i biednych nie było na nią stać itp. - wzrosła co najmniej o 21 000. Tak się stanie z całą pewnością - w rzeczywistości podejrzewam, że liczba ta byłaby z pięć razy wyższa.
Również kara śmierci. Tydzień temu sąd skazał na dożywocie “z prawem wyjścia dopiero po 30 latach”(oczywiście, o ile kolejny sąd tego nie zmieni, Sejm nie ogłosi amnestii, np. z okazji czegoś tam, kumple nie odbiją lub nie ułatwią ucieczki) niejakiego R. Niejaki R. zamordował parę lat temu kilka osób, został skazany na karę śmierci, potem karę tę zniesiono, facetowi zamieniono to na 15 lat, a teraz wypuszczono. I zaraz zabił kolejną kobietę - bo mu podpadła.
Rzecz jasna, gdyby niejakiego R. 10 lat temu powieszono - to kobieta by żyła. A zatem ten, co zniósł karę śmierci, jest jej zabójcą.
Gdyby samobójca nie skoczył z 10. pietra, to zapewne skoczyłby z wiaduktu na autostradę, powodując całą serię wypadków, albo - co gorsza - nie popełniłby samobójstwa, tylko - lekceważąc życie - prowadziłby samochód tak niedbale, że zabiłby poza sobą jeszcze parę osób…
Ogólnie: mamy tu kolizję dwóch systemów wartości. Wartością kobiecą jest spokój i bezpieczeństwo. Wartością męską - wolność i ryzyko.
Ten pierwszy świat - to świat stagnacji. Taka “Planeta małp”. Nic się złego nie dzieje - poza tym, że nic się nie rozwija. I cholernie nudno! Kobiety nie chcą przebywać ze sobą - bo nudno.
Natomiast świat męski to świat nieustannej zmiany. Same kłopoty, ale dzięki temu mamy samochody, samoloty, żyletki, lodówki, pralki i inne niebezpieczne urządzenia (wiecie Państwo, ile osób ginie rocznie od porażenia prądem z pralki?!). Ale jest przyjemnie i ciekawie!
I będę walczył do końca życia, by Polacy żyli w normalnym świecie, świecie wolności, a nie w świecie, w którym najważniejszym ministerstwem jest “bezpieka”!
A potem, w grobie, będę bezpieczny. Bo najbezpieczniej jest właśnie w grobie!
Czy te wartości nie są do pogodzenia?
Ależ są!
Normalny świat jest niebezpieczny - ale dla kobiet i dzieci tworzy się nisze bezpieczeństwa: “mój dom - moja twierdza”, do kobiet się nie strzela i ich nie bije, a każdy mężczyzna swojej kobiecie (czy kobietom) stara się zapewnić bezpieczeństwo. W jaskini jest bezpiecznie, ale mężczyzna musi wychodzić na zewnątrz, by polować i tylko wtedy dobrze się czuje!
I jest nawet możliwe, że w niektórych miejscowościach rady ustanowią maksymalną szybkość na ulicach do 5 km/h. Wtedy część ludzi przeniesie się do normalnych miejscowości, a część będzie mieszkała w tych jaskiniach.
Kto wie - może moje synowe i córki z wnukami będą mieszały - mam nadzieję - na granicy tych jaskiń. Ostatecznie minutę jazdy z szybkością 10 km na godzinę wytrzymam…
N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 2 komentarzy
Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 3 komentarzy
Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 1 komentarz
Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 9 komentarzy
Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy
“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy
30 Listopada 2007 o 21:20
Mikke:
“Artykuł kończy się słowami: “Nawet jedno potrącone dziecko to dostateczny powód, by ograniczyć prędkość”.
Otóż: nie ma zgody.
Nie jest tak, że jedno potrącone ani nawet 10 przejechanych na śmierć dzieci to jest powód, by ograniczać prędkość na drogach.”
Są dwie szkoły postępowania:
1. Azjatycko-wschodnioeuropejska, gdzie życie jednostki się nie liczy. Gdzie nie liczy się życie nawet milionów. Wschód traktuje ludzi jak bydło. Jak zginie niepotrzebnie ruski sołdat, albo milion sołdatów - Wschód ma to w dupie.
2. Europejsko-amerykańsko-australijska, gdzie każdy człowiek się liczy, gdzie angażuje się całą armię, by ratować jednego żołnierza. I zatrzyma się milion samochodów, by uratować jedno dziecko.
I Zachód wygrał nad Wschodem. Dbałość o życie nawet jednego człowieka okazała się dobrym spoiwem psychologicznym społeczeństwa. Ludzie pewniejsi swego losu i losu swych dzieci są bardziej kreatywni. Ruski ojciec drży ze strachu o życie swego syna, gdy branka weźmie go w sołdaty. Ojciec amerykański śpi spokojnie, pewny bezpieczeństwa swego syna w amerykańskiej armii, a wyspany jest kreatywny, pomnażając dobrobyt swój, USA, zwiekszając przepaść między dzikim Wschodem, a Demokratycznym Zachodem.
Dlatego Mikkusiu nie za bardzo wychodzi ci lobbing za wschodnioeuropejską dziczą. My, ludzie Demokratycznego Zachodu będziemy dbać o każde nasze dziecko.
30 Listopada 2007 o 21:47
Nie da się go zbanować?
30 Listopada 2007 o 21:49
Może zamiast banować spróbujesz zwyciężyć logicznymi argumentami?
30 Listopada 2007 o 21:52
A czy logiczne argumenty mogą przemówic do idioty?
30 Listopada 2007 o 21:55
“A czy logiczne argumenty mogą przemówic do idioty?”
Nie, i dlatego Janusz Mikke mimo ciągłego wytykania mu bredzenia od rzeczy dalej bredzi w ten sam sposób.
30 Listopada 2007 o 22:11
chętnie bym coś związanego z tematem napisał ale…nie zwykłem pisać na “srajtaśmie” jaką się powoli staje ten portal za sprawą biernego przyzwolenia administracji na zapaskudzanie każdego tematu przez kilka chamskich trolli…
zachęcacie w N. Czasie do stanowczości wobec “hołoty” a jaki sami dajecie przykład?
zastosujcie wreszcie tu zasadę “zero tolerancji” dla hołoty bo inaczej stajecie się niewiarygodni i możecie taką postawą tylko stracić w oczach normalnych (czytających i chcących komentować) ludzi…
30 Listopada 2007 o 22:16
@Stryj Świekry
to co napisałęś ma się nijak do artykułu…
właśnie zachód wygrał ze wschodem bo byliśmy jak np krzysztof kolumb który ryzykował życie, a teraz to raczej wschód wygrywa już tą wojne a my żyjemy w swoim bezpiecznym sflaczałym świecie…
30 Listopada 2007 o 22:20
kim ONA jest, że taki nik? są ważniejsze rzeczy niż zycie. BÓG,HONOR WIARA, Rodzina. Za to można umrzeć. za demokrację zachodu NIE.
30 Listopada 2007 o 22:35
“właśnie zachód wygrał ze wschodem bo byliśmy jak np krzysztof kolumb który ryzykował życie”
Nie ryzykował tak bardzo. Jego przezorna ekspedycja nie popłynęła na jednym statku. Gdy Santa Maria zatonęła, przesiedli się na Pintę. Zachód działał solidarnie.
“a teraz to raczej wschód wygrywa już tą wojne a my żyjemy w swoim bezpiecznym sflaczałym świecie”
Wojnę wygrywa Zachód. Oto straty terytorialne Wschodu: Polska, Węgry, Słowacja, Słowenia, Chorwacja, Rumunia, Bułgaria, Gruzja, Czechy, Litwa, Estonia, Łotwa, częściowo Ukraina.
Mało?
Wschód stracił nawet wpływy w dawnych egzotycznych koloniach Zachodu, opuszczonych przez Zachód jako zbyt kłopotliwych w utrzymaniu
1 Grudnia 2007 o 00:13
Wojnę wygrywa Islam i Chiny. Rosja z Ameryką w tle. Europa się jednoczy i islamizuje. Okazuje się, że przyrost naturalny napędzają imigranci. Niedługo ciężko będzie uświadczyć Europejczyka z zachodu.
1 Grudnia 2007 o 00:43
Życie dają matki, ojcowie dają rozwój. I tyle.
A jeśli chodzi o SS, to zwracam Państwu uwagę, że ten świntuszek trzyma się przynajmniej jednego nicka - i chwała mu za to. Ale czy na pewno jest jeden ;) ?
I jeszcze uwaga, do tego, kto wygrał wojnę - mam nadzieję, że jeszcze nikt - ciągle walczymy… jeszcze…
1 Grudnia 2007 o 03:11
drogi stryju swiekry, zdanie
# Dlatego Mikkusiu nie za bardzo wychodzi ci lobbing za wschodnioeuropejską dziczą. My, ludzie Demokratycznego Zachodu będziemy dbać o każde nasze dziecko# jest sprzeczne . Z jednej strony zarzucasz jkm, ze lobbuje za wschodnioeuropejska dzicza, z drugiej strony twierdzisz, ze kazde dziecko jest WASZE .
Niechcacy dosyc trafnie opisales sposob zachowania ludzi cywilizacji zachodu, piszac # gdzie każdy człowiek się liczy, gdzie angażuje się całą armię, by ratować jednego żołnierza. I ZATRZYMA SIE milion samochodów, by uratować jedno dziecko.# masz racje, te samochody rzeczywiscie zatrzymalyby sie w ameryce. Ale ich kierowcy zrobiliby to dobrowolnie wlasnie dlatego, ze w USA nie ma prawnego OBOWIAZKU udzielania pomocy (znani mi amerykanie poczuliby sie niesamowicie ponizeni gdyby ktos usilowal ustawowo zmusic ich do czegos tak oczywistego) . W ten sposob zachowuja sie tez zolnierze USArmy ale to wlasnie dzieki zasadom wyniesionym z domu a nie ustawom .
1 Grudnia 2007 o 10:12
Bredzenie sławka:
“Wojnę wygrywa Islam i Chiny.”
Desperackie wysadzanie się w powietrze paru muzułmańskich porypów nazywasz “zwycięstwem”???
Chiny wygrywają? Z kim? Z Etiopią? Ten nadal jeden z biedniejszych krajów świata (licząc PKB na łeb mieszkańca) nieco odbił się od dna, nic więcej. Chińscy półniewolnicy tyrają od świtu do północy, by półdarmo dostarczyć Zachodowi rozmaite dobra, w zamian otrzymując zielone papierki o niewielkiej wartości opałowej.
“Europa się jednoczy i islamizuje”
Ale łeb ci uprał ten Mikke…
Islamizuje? W którym kraju Europy wygrał Islam? W którym europejskim rządzie dominują muzułmanie? Ilu masz muzułmanów w Komisji Europejskiej?
Tylko trochę muzułmanów, stanowiących nawet nie odsetek, ale “odpromil” ludności całej Europy do nas przybyło, na podobnej zasadzie, jak do innego dawniejszego wspólnotowego tworu, Rzeczypospolitej Obojga Norodów przybyło nieco muzułmańskich Tatarów. Nawet te “obrzydliwe lewaki i socjaluchy z rządów pollitwosojuza” nadały tym Tatarom szlachectwo. Dzisiejsza Unia Europejska jest mniej “lewacka” od Unii Polsko-Litewskiej, bo szlachectwa dzisiejszym muzułmanom nie daje.
“Okazuje się, że przyrost naturalny napędzają imigranci”
Jakieś statystyki?
Bo ja nie widzę w szkole zbyt dużo śniadych dzieciaków. A konkretnie w tej szkole którą znam nie widzę ani jednego.
===============================
rpkk:
“Życie dają matki, ojcowie dają rozwój. I tyle.”
Może w Nibymikkolandii. W świecie realnym do powstania życia potrzebne są jajo i plemnik, matka i ojciec. Rozwój daje matka, ojciec, babcie, dziadkowie, starsze rodzeństwo, środowisko, przedszkole czy szkoła.
========================
peter:
“Z jednej strony zarzucasz jkm, ze lobbuje za wschodnioeuropejska dzicza, z drugiej strony twierdzisz, ze kazde dziecko jest WASZE .”
Nie napisałem, że każde dziecko jest nasze. Napisałem “My, ludzie Demokratycznego Zachodu będziemy dbać o każde nasze dziecko.”
Dziećmi wschodniej dziczy nie opiekujemy się - to robi sama dzicz. Nawet specjanie nie ingerujemy w losy dzieci lobbystów wschodniej dziczy - pewna córeczka ruskiego lobbysty w dziki sposób (jak to wychowana w dziczy) wbiła nóż w podbrzusze sewego tatusia i nie poniosła za to kary.
1 Grudnia 2007 o 11:27
Ten kto ma pieniądze i potencjał ludzki ten wygrywa tę wojnę. Może jeszcze tego nie widać, ale za około 50 do 100 lat można przewidzieć, że to Chiny i kraje Islamskie, a być może również Indie będą rozdawać karty w polityce międzynarodowej.
Wyjedź do Berlin, Paryża, Londynu. Tam spotkasz mnóstwo ludzi o śniadej skórze, bynajmniej nie Europejczyków od 10 pokoleń. A że głupi nie jesteś (chyba) to sprawdź sobie w statystykach ile dzieci przypada na małżeństwo rodowitych Europejczyków, a ile na rodziny imigranckie (we Francji, czy w Niemczech - krajach które rządzą UE) + ile rocznie ludzi imigruje do tych krajów. Nic dziwnego że nie widzisz dziaciaków o śniadej skórze w szkołach - one tam nie chodzą, wolą terroryzować przedmieścia Francuskich miast:D
1 Grudnia 2007 o 11:49
Proponuje składkę na leczenie Stryja.Ludzie ,Chrześcijanie ulitujcie się, naszym obowiązkiem jest wyciągniecie ręki do tego człowieka(człowieka?).Może jego przypadek nie jest beznadziejny.Przy długiej rekonwalescencji popartej psychoterapią, wraz z szokiem elektrowstrząsu, widzę wątłą ale jednak nadzieję na pozytywny skutek terapeutyczny.Pamiętajcie nadzieja umiera ostatnia!
1 Grudnia 2007 o 12:19
“Ten kto ma pieniądze i potencjał ludzki ten wygrywa tę wojnę. Może jeszcze tego nie widać, ale za około 50 do 100 lat można przewidzieć, że to Chiny i kraje Islamskie, a być może również Indie będą rozdawać karty w polityce międzynarodowej.”
Pieniądze są na Zachodzie.
Potencjał ludzki był istotny w czasach mięsa armatniego i tysięcznych tłumów na polach i placach budów. Dziś, gdzy kilka myśliwców bombardujących znaczy więcej na polu bitwy od stu tysięcy sołdatów z kałachami i gdy jeden Caterpillar znaczy więcej od setki mużyków z łopatami - bardziej liczy się jakość, a nie ilość populacji.
Co będzie za sto lat może “wiedzieć” tylko wróżka albo poryp. Nie jestem ani wróżką ani Januszem Mikke, zatem o przyszłości się nie wypowiadam, jedyne co widzę - to miażdżącą przewagę Demokratycznego Zachodu nad resztą świata na dziś.
“Wyjedź do Berlin, Paryża, Londynu. Tam spotkasz mnóstwo ludzi o śniadej skórze, bynajmniej nie Europejczyków od 10 pokoleń.”
“Mnóstwo” to znaczy ilu? Jaki procent populacji Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii stanowia imigranci? Czy nie znikomy?
“sprawdź sobie w statystykach ile dzieci przypada na małżeństwo rodowitych Europejczyków, a ile na rodziny imigranckie (we Francji, czy w Niemczech - krajach które rządzą UE) + ile rocznie ludzi imigruje do tych krajów”
Sprawdzę, jak podasz źródło. Skoro tak twiedzisz, to źródła znasz, prawda?.
“Nic dziwnego że nie widzisz dziaciaków o śniadej skórze w szkołach - one tam nie chodzą, wolą terroryzować przedmieścia Francuskich miast:”
I tu jest ciekawy problem. Imigranci nie stanowią w Polsce problemu - a mimo to LPR, UPR czy RM ciągiem gadają o tych imigrantach. Skoro to nie ma nic wspólnego z Polską, to jest to ewidentny antyunijny lobbing. A jakie państwo w Europie jest najbardziej zainteresowane z sianiu niechęci do jednoczenia się Środkowej Europy z Zachodem?
Jak każdy sobie odpowie, to przestanie go dziwić antyunijna postawa Ligi Przyjaciół Rosji, Unii Przyjaciół Rosji i Radia MaRossija.
==========================
P.S. Najbardizej lubię czytać wypowiedzi Szanownych Mikkolubów w następującym tonie: “idź sie leczyć” “idioto”, czy “sp*******j”.
Tępa agresja pokazuje, że nie mają żadnych argumentów, poza “argumentem” chamstwa.
1 Grudnia 2007 o 14:37
@Stryj Świekry
Europejsko-amerykańsko-australijska, gdzie każdy człowiek się liczy, gdzie angażuje się całą armię, by ratować jednego żołnierza.
W tym stwierdzeniu jest paradoks, jak i w postępowaniu. Często by uratować życie tej jednej osoby ginie kilka osób. Powoduje to zamydlenie oczu społeczeństwu - patrzcie jacy jesteśmy humanitarni uratujemy go.
1 Grudnia 2007 o 14:39
Stryju Świekry – mylisz się.
1. Podział na dziki wschód i łagodny zachód nie istnieje. Towarzysze Stalin z Hitlerem za przykład niech posłużą. Rzeź Indian w Ameryce i niewolnictwo niech będą przeciwwagą dla carskich występków. Chcesz szukać dalej? Może jakieś obrazki średniowiecznych praktyk “łagodnego” zachodu? Może rzezie reformacji i kontrreformacji? (..to ostatnie wrzuciłem żeby całość strawniejsza dla lewaka była:) ) ..wyliczać można bez końca.
2. Zachód “wygrał” nie dzięki swej wrodzonej łagodności! To ten zgniły i bezwzględny kapitalizm zwyciężył! Zwyciężył system wartości oparty na Wolności, Własności i Sprawiedliwości (w tym - na karze śmierci). Zwyciężył z łagodnym ponoć państwem opiekuńczym, deklasując je o cały wiek.
3. To, co teraz widzimy jako “łagodny” zachód to upadające dawne mocarstwo. Chcesz statystyk Stryju? Nie widzisz śniadych? Jedź na zachód :) - do Paryża chociażby.. Przejdź się ulicami i popatrz na ten kolorowy tłum. Prawda - dziś jeszcze w parlamencie siedzą jakieś stare białasy, ale półki pełne są już chińskich butów, t-shertów i komputerów.. Sławek ma rację (i Korwin też) - zachodnia cywilizacja umiera.Nie potrafi oprzeć się hordom fanatyków a jej gospodarka jest bezsilna wobec chińskich półanalfabetów.
1 Grudnia 2007 o 14:58
Hah, jak ten Stryj Świekry może jeszcze tutaj pisywać? Ileż razy można mu pokazywać, że bredzi?
Zachód przegrywa ze Wschodem, spójrz na straty w ludziach, łosiu. Kto wymiera?
1 Grudnia 2007 o 14:58
“Ojciec amerykański śpi spokojnie, pewny bezpieczeństwa swego syna w amerykańskiej armii” Tak, zwlaszcza w Iraku i w Afganistanie;) Tym razem szczerze obsmialem sie jak norka. Co do walki Zachodu i Wschodu to aty ma zdecydowanie racje, a Stryj popisuje sie kompletna ignorancja faktow historycznych i brakiem analizy tychze. Co do banowania: na tym polega “urok” libertarianizmu, ze i idiota ma prawo wypowiedzi-nie sztuka nawracac juz nawroconego. Z drugiej jednak strony powiedzenie glosi: nie dyskutuj z glupcem-ludzie nie dostrzega miedzy wami roznicy. Hmm…
1 Grudnia 2007 o 15:07
“Tylko trochę muzułmanów, stanowiących nawet nie odsetek, ale “odpromil” ludności całej Europy do nas przybyło”
Statystyki sie zawsze roznia, ale przyjmuje sie oficjalna liczbe mulzumanow w Europie na 20-25 milionow. Oficjalne liczby sa zawsze zanizone, czesto znacznie. Wg niektorych nieoficjalnych danych muzulmanow moze byc w Europie nawet ponad 30 milionow. Odsylam do byle statystyk na necie, ktore pokazuja, ze Swiekry KLAMIE lub jest kompletnym ignorantem co go dyskredytuje jako dyskutanta (tzw. “fakty prasowe” to pewnie spadek po kochanym Bronku;).
1 Grudnia 2007 o 15:10
A i skąd jeszcze te teksty o całej armii idącej za jednym żołnieżem? Trzymaj się faktów, nie kapelusza. Cała armia za żołnieżem xD
“-Hej, generale jeden żołnież wyszedł z okopów i dostał się pod ostrzał wroga
-Oh, boy, nie może tak być, God bless America, wyślijcie tam pięć dywizji pancernych, wysłać piechotę, niech wyjdą z okopów, trzeba uratować żołnieża
-Generale, taki atak spowoduje olbrzymie straty w ludziach i sprzęcie
- Don’t you know, że nasza cywilizacja to obrona ludzkiego życia? Że God kazał nam się o bliźnich troszczyć? Jeśli nie pójdziemy po niego, to równie dobrze możemy wszyscy sobie palnąć w łeb! Wysyłać i dać wsparcie z powietrza oraz z artylerii.
-Generale, ale zginie masa ludzi, prawdopodobnie nasz żołnież również. Jak to się ma do obrony życia?
-To wysłać jeszcze łodzie podwodne, najlepiej przeprowadzić naloty dywanowe na miasta wroga. Musimy odbić our soldier!”
Stryju, wiesz w ogóle co to armia? xD jesteś prześmieszny.
1 Grudnia 2007 o 16:35
drogi stryju swiekry
Wytlumacze to jeszcze raz. Traktowanie dzieci kultury zachodu jako NASZYCH, jest wlasnie przejawem barbarzynstwa jeszcze wiekszym niz traktowanie dzieci kultury wschodu jako ICH, bo co mnie wlasciwie obchodza cudze dzieci. Moje dzieci sa tylko moje i bardzo bym chcial by Ludzie Demokratycznego Zachodu przestali o nie dbac .
1 Grudnia 2007 o 19:56
Uprasza się komentujących o ignorowanie, a adminów o banowanie trolli.
1 Grudnia 2007 o 20:12
jeden normalny Stryj S.dyskutuje z niereformowalnymi klonami pana Mikkiego
1 Grudnia 2007 o 23:38
Ad Pastor:
“W tym stwierdzeniu jest paradoks, jak i w postępowaniu. Często by uratować życie tej jednej osoby ginie kilka osób. Powoduje to zamydlenie oczu społeczeństwu - patrzcie jacy jesteśmy humanitarni uratujemy go.”
Nie o to chodzi. Wykonujący niebezpieczne zadanie człowiek Zachodu, który wie, że w razie kłopotów będą go ratować wykonuje je sumiennie. Wynalazek wschodniej dziczy w postaci NKWD na tyłach armii z cekaemami do strzelania w strone uciekinierów nie jest portrzebny.
I nie jest prawdą, że przy ratowaniu jednego zachodniego żołnierza ginie kilku następnych. Odwrotnie - tym sposobem ratuje się życie tysięcy. Wróg, który podniesie łapę na jednego zachodniego żołnierza musi się liczyc z tym, że nie ujdzie mu to bezkarnie. Za to może bez ceregieli strzelać jak do kaczki do ruskiego sołdata, który jest dla własnego narodu nikim.
Efekt - w wojnach prowadzonych na tym samym terytorium ginie mniej żołnierzy Zachodu, niż Wschodu.
Wystarczy porównać straty amerykańskie i rosyjskie w Afganistanie, o którym głupio wspomnial Icek1976.
====================
aty:
“zachodnia cywilizacja umiera.Nie potrafi oprzeć się hordom fanatyków a jej gospodarka jest bezsilna wobec chińskich półanalfabetów.”
Zachodnia cywilizacja ma się dobrze jak nigdy przedtem. Hordy fanatyków mogą co najwyzej wysadzić siebie razem z dwoma wieżowcami, realnie zagrozic nie sa w stanie. A chińscy półanalfabeci tyrając półniewolniczo dostarczają Zachodowi cennych produktow za półdarmo.
==================
reikorp:
“Zachód przegrywa ze Wschodem, spójrz na straty w ludziach, łosiu. Kto wymiera?”
Nikt nie wymiera, klępo. Wschód rozmnaża się jak króliki, ale nie liczebność jest ważna, lecz jakość populacji. Człowiek jako gatunek jest mniej liczny od muchy plujki, lecz to człowiek dominuje na świecie, nie muchy. Tak samo mniej liczny cywilizowany Zachód dominuje nad licznym dzikim Wschodem.
=======================
Icek z numerkami:
“Statystyki sie zawsze roznia, ale przyjmuje sie oficjalna liczbe mulzumanow w Europie na 20-25 milionow. Oficjalne liczby sa zawsze zanizone, czesto znacznie. Wg niektorych nieoficjalnych danych muzulmanow moze byc w Europie nawet ponad 30 milionow. Odsylam do byle statystyk na necie, ktore pokazuja, ze Swiekry KLAMIE lub jest kompletnym ignorantem co go dyskredytuje jako dyskutanta”
Durne uprostwo myśli, że inwektywy wystarczą w miejsce argumentów. Nie dla mnie półgłówki, chłe, chłe, chle…
No to policz mikkolubku (o ile potrafisz, UPRy słyną z niechęci do edukacji) - nawet jak będzie w Europie 30 milionów muzułmanów, to jaki to jest odsetek całej ludności Europy? Podpowiem niedouczkowi - Europa w 2006 roku liczyła 712 milionów mieszkańców…
I czemu mam uwzględniać jako zagrożenie nędzne kilka procent populacji?
Brać taki plankton na poważnie, to to samo, co rozważać na poważnie kandydaturę Janusza Mikke jako rychłego prezydenta RP :-)
===================
Peter:
“Moje dzieci sa tylko moje i bardzo bym chcial by Ludzie Demokratycznego Zachodu przestali o nie dbac”
Jak masz dzieci, to daj adres. Podeślę mafię, by porwała twoje dzieci w celu sprzedaży ich pedofilom. Transakcja bez ryzyka, bo przecież nie będziesz angażował obcych ludzi z policji do szukania Twoich dzieci, przecież one są tylko twoje, chłe, chłe, chłe
Jak upr coś palnie, to boki zrywać.
2 Grudnia 2007 o 02:12
@Stryj - za dużo uogólniania w kwestii ‘UPR-y to, UPR-y tamto”. Poza tym pozdrowienia dla człowieka, który ma odwagę podjąć (opartą na argumentach!) dyskusje.
Poza tym.. Przybastujmy. Jeżeli ktoś wysuwa logiczne argumenty, warto je rozważyć. Tym bardziej, że ograniczenie prędkości W TERENIE ZABUDOWANYM jest logiczne - o ile nie rozważamy TYLKO matematyki i statystyki, a także biologię i fizykę - czas reakcji, droga hamowania, etc, etc…
Co do Zachodu-Wschodu - kwestia dyskusyjna, mi bardzo nie podoba się to, co dzieje się na zachodzie, co nie znaczy, że gloryfikuję wschód. Zauważmy, że to nie są przeciwieństwa mające sumę zerową. Tak samo jeśli nie lubię skrajnej lewicy - nie znaczy, że jestem skrajnym prawicowcem!
@ “1. Podział na dziki wschód i łagodny zachód nie istnieje. Towarzysze Stalin z Hitlerem za przykład niech posłużą. Rzeź Indian w Ameryce i niewolnictwo niech będą przeciwwagą dla carskich występków. Chcesz szukać dalej? Może jakieś obrazki średniowiecznych praktyk “łagodnego” zachodu? Może rzezie reformacji i kontrreformacji? (..to ostatnie wrzuciłem żeby całość strawniejsza dla lewaka była:) ) ..wyliczać można bez końca.”
Ciekawy argument, czemu Stryj się do niego nie odwołał?
2 Grudnia 2007 o 02:48
Ponad wszelką wątpliwość Stryj Świekry jest AGENTEM PEŁNEJ EURO-INTEGRACJI! Pełnej! Płacą mu dobrze. Jest w stanie szybko i dużo kreować argumentów anty-mikkowskich. Jednak nie są to argumenty logiczne i tutaj każdy piszący na tym forum głęboko się myli tak definiując posty Stryja Świekry. Argumenty Stryja są po prostu SOCJALISTYCZNE! Onet.pl jest dobrym miejscem dla tego typu BEŁKOTU a nie nczas.com! PRECZ Z UNIĄ EUROPEJSKĄ! Precz z eurosocjalizmem i agentem Stryjem Świekry!
2 Grudnia 2007 o 11:58
Wyjdę na czepialskiego, ale ostatnie zdanie zabrzmiało baardzo socjalistycznie. Otóż każde miejsce jest dobre do dyskusji, a inwektywy którejkolwiek ze stron znacząco to utrudniają. Jeżeli krytykujemy Bartoszewskiego za mówienie językiem jakim mówi, sami musimy zachować poziom. Tyczy się to zwłaszcza zwolenników JKM - vide wpis dotyczący szacunku dla przeciwnika.
Pozdrawiam.
2 Grudnia 2007 o 21:05
Ruff:
“Co do Zachodu-Wschodu - kwestia dyskusyjna, mi bardzo nie podoba się to, co dzieje się na zachodzie, co nie znaczy, że gloryfikuję wschód. Zauważmy, że to nie są przeciwieństwa mające sumę zerową. Tak samo jeśli nie lubię skrajnej lewicy - nie znaczy, że jestem skrajnym prawicowcem!”
Prawda, jednakże o rządach Putina w Rosji Mikke wielokrotnie się wypowiadał - i nigdy źle. Czyli gloryfikuje obecny Wschód, a o Zachodzie takie napastliwe bzdety czasem opowiada, że czytać hadko.
“@ “1. Podział na dziki wschód i łagodny zachód nie istnieje. Towarzysze Stalin z Hitlerem za przykład niech posłużą. Rzeź Indian w Ameryce i niewolnictwo niech będą przeciwwagą dla carskich występków. Chcesz szukać dalej? Może jakieś obrazki średniowiecznych praktyk “łagodnego” zachodu? Może rzezie reformacji i kontrreformacji? (..to ostatnie wrzuciłem żeby całość strawniejsza dla lewaka była:) ) ..wyliczać można bez końca.”
Ciekawy argument, czemu Stryj się do niego nie odwołał?”
Przeoczyłem.
Nie ma podziału na anioły-diabły.
Zachód też bywał okrutny, jednak Wschód bił w tym Zachód na głowę.
Nawet rekordzista wśród zachodnicjh zbrodniarzy Hitler nie zamordował tylu ludzi, co jego kolega w zbrodni ze Wschodu Hitler.
W średniowieczu żaden zachodni władca nie był w stanie wyrżnąć nawet jednej dziesiątej tego, co Czyngis Chan lub Tamerlan.
@we:
Juz wiele razy przyznałem się do płatnej roboty na tym forum, nawet podawałem mych zleceniodawców - WSI, Wielki Wschód, Światowy Kongres Żydów, Komisja Eurokołchoźnicza, fundacja im. Roberta Schumana, międzynarodówka gejowsko-feministyczna itp.
Zatem nie wyważaj otwartych drzwi, tylko odpisuj na temat - jak masz rację, to zbijesz argumentację nawet takiego agenturalnego żydomasona jak ja :-)
2 Grudnia 2007 o 22:27
Errata, powinno być:
“Nawet rekordzista wśród zachodnicjh zbrodniarzy Hitler nie zamordował tylu ludzi, co jego kolega w zbrodni ze Wschodu Stalin”
3 Grudnia 2007 o 18:26
SS Chlewiecki - kiedy w końcu odpierdolisz się od ludzi? pierdolisz jak potłuczony… ludzie, ten śmieć zabił e-upr, kapitalizm.org (tam w sumie zaczęto go blokować) teraz jeszcze tu nam chlewu narobi. Trza to gówno pogonić. Można gadać z osobami o innych poglądach, bo inaczej będziemy się dusić we własnym sosie; ale chlewicki nie jest właściwą osobą.
3 Grudnia 2007 o 19:49
Tutaj przyklad dlaczego taka cywilizacja jaka chca nam zgotowac “postepowi socjalisci” zostanie zezarta przez azjatow:
http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/education/6589301.stm
Przypominam ze ostatnio w polsce straszna ucieche stwarzaja koreanczycy budujacy kolejna fabryke, Siemens “sprzedal” doplacajac do transakcji swoja dywizje komorkowa benq-owi, w Arcelora wkupil sie Mittal. Takich kwiatkow jest masa.
Nie jest to zly trend. Ale jesli nie bedzie zrownowazony to azjaci nas zjedza gospodarczo a muzlumanie kulturowo. I najwazniejsze jest to ze oni dla “nas” nawet rezerwatu na koniec nie utworza bo im to niepotrzebne…
3 Grudnia 2007 o 21:47
ad 32
Niech Najświętsza Panienka ześle na Twa głowę nieszczęsną łaskę rozumu i język Twój plugawy spod bezecnej mocy Szatana odejmie, amen.
3 Grudnia 2007 o 23:00
“Ogólnie: mamy tu kolizję dwóch systemów wartości. Wartością kobiecą jest spokój i bezpieczeństwo. Wartością męską - wolność i ryzyko.
Ten pierwszy świat - to świat stagnacji. Taka “Planeta małp”. Nic się złego nie dzieje - poza tym, że nic się nie rozwija. I cholernie nudno! Kobiety nie chcą przebywać ze sobą - bo nudno.
Natomiast świat męski to świat nieustannej zmiany. Same kłopoty, ale dzięki temu mamy samochody, samoloty, żyletki, lodówki, pralki i inne niebezpieczne urządzenia (wiecie Państwo, ile osób ginie rocznie od porażenia prądem z pralki?!). Ale jest przyjemnie i ciekawie!”
Oczywista racja.
Oto krótka (2,5min) ilustracja - jeden pan kontra dwie panie:
http://pl.youtube.com/watch?v=YevYBsShxNs
3 Grudnia 2007 o 23:09
“Zachodnia cywilizacja ma się dobrze jak nigdy przedtem. Hordy fanatyków mogą co najwyzej wysadzić siebie razem z dwoma wieżowcami, realnie zagrozic nie sa w stanie. A chińscy półanalfabeci tyrając półniewolniczo dostarczają Zachodowi cennych produktow za półdarmo.
Wschód rozmnaża się jak króliki, ale nie liczebność jest ważna, lecz jakość populacji. Człowiek jako gatunek jest mniej liczny od muchy plujki, lecz to człowiek dominuje na świecie, nie muchy. Tak samo mniej liczny cywilizowany Zachód dominuje nad licznym dzikim Wschodem.”
Tyle cytatu. We Francji biali pracuja i placa podatki aby kolorowi mogli sobie zyc z zasilkow, a wieczorami organizowac imprezy z plonacymi pojazdami w roli glownej. A gdy podczas interwencji policji ginie przestepca chowjacy sie do stancji transformatorowej, biali wychodza demonstrowac z haslami ktore najkrocej mozna strascic tak: zabierajcie nam wiecej w podatkach i dawajcie kolorowym. Dziekuje z taka dominacje Zachodu.