Sprawa zabójstwa przy ul. Szpitalnej, gdzie zginął 54–letni mężczyzna zabity w trakcie sprzeczki i bójki przez niejakiego Jacka Cz., została solennie opisana w prasie. Ów zabójca, który dokonał swego czynu po pijanemu, gdy uświadomił sobie, co zrobił, chciał się powiesić. (”…Jacka Cz. zatrzymano na strychu, gdzie właśnie przygotowywał sobie sznur chcąc popełnić samobójstwo”). Teraz “Grozi mu 25 lat więzienia lub dożywocie” – pisze (K–a).
Dawniej, gdy oficer popełnił czyn niehonorowy, dawano mu nabity pistolet, by godnie rozstał się z tym światem, oszczędzając wszystkim (i sobie, i rodzinie) kłopotów, hańby i kosztów. Co prawda p. Jacek Cz. nie jest oficerem i na taki honor może nie zasługuje – ale rozsądny policjant widząc tę rzeźnię i mordercę szykującego sobie sznur powiedziałby: “Ja to za pięć minut przyjdę… – i rzeczywiście by te pięć minut odczekał. Niech prosty człowiek też ma szansę…
Dziś, zdaje się, policjant nie może tego uczynić, bo zostałby oskarżony o nieudzielenie pomocy, narażenie czyjegoś życia lub coś podobnego. Zresztą żyjemy w świecie kompletnie nieliberalnym, gdzie nawet z życiem z własnej woli rozstać się nie można!
Zorganizowali to prawnicy – w trosce o interes prawników. Gdyby p. Jacek Cz. się powiesił – zarobiłby na Nim tylko grabarz. A tak zarobi adwokat (z urzędu, na koszt podatnika – i będzie musiał być, choćby p. Jacek Czc. obrońcy sobie nie życzył!), prokurator, trzech sędziów. Potem adwokat (z urzędu…) napisze apelację… i znów kilku prawników sobie zarobi!
Sądowi odebrano też prawo skazania p. Jacka Cz. na śmierć – więc będzie On kiblował wiele lat (na koszt podatnika). Da zajęcie strażnikom więziennym, dostawcom chleba i innych wiktuałów dla więźniów.
Chyba, ze p. Jacek Cz. zdoła jakoś zmylić czujność funkcjonariuszy tego “humanitarnego” systemu i zdoła się w więzieniu sam pobwiesić. Ale, obawiam się, będą Go bardzo pilnować…
Taki zarobek nie może się ludziom pracy wymknąć z rąk tak łatwo!
Tylko my będziemy musieli za to wszystko przez długie lata płacić.
O kompletnym ogłupieniu cywilizacji świadczy to, że nie pozwala się człowiekowi popełnić samobójstwa, że nie dopuszcza się myśli o skazaniu mordercy na śmierć – natomiast “eutanazja”, czyli zabijanie niewinnych staruszków uważane jest za dopuszczalne – a w Belgii nawet wprowadzone w życie!
________________________________________________________
zachęcam do odwiedzenia internetowej księgarni nczas.com
● tylko wyselekcjonowane pozycje książkowe najlepszych Autorów!
● stawiamy na jakość, nie na ilość!
● książki wysyłamy dwa razy dziennie (tylko priorytetem)
● już wkrótce nowe kanały płatności
________________________________________________________
zachęcamy do zamówienia e-prenumeraty Najwyższego Czasu!
● Kupując e-wydanie wspierasz rozwój portalu nczas.com - KAŻDA wpłacona złotówka przekłada się na ilość tekstów na stronie
● 10 kolejnych numerów kosztuje jedynie 30 zł
● To tylko 3 zł za numer - czyli niecałe 10 gr za artykuł!
● W e-prenumeracie numer pojedynczy kosztuje tyle samo co podwójny (zawsze płacisz 3 zł zamiast 5 / 7 zł, które musiałbyś wydać w kiosku!)
Kliknij tutaj aby zamówić e-prenumeratę
N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 2 komentarzy
Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 2 komentarzy
Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 1 komentarz
Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 9 komentarzy
Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy
“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy
30 Grudnia 2007 o 14:36
Dziś święte prawo własności jest fikcją. Możemy posiadać tylko tyle, na ile w swojej łaskawości pozwoli nam nasze troskliwe państwo. Choć jak się okazuje nie mamy nawet prawa posiadać siebie samych. Nawet nasze ciała są państwowe, np pomysły uznania braku sprzeciwu za zgodę na pobranie narządów do przeszczepu. Już tylko krok do nie uznania takiego sprzeciwu, w imię wyższych racji, rzecz jasna. Już teraz zabraniają pochówku bliskich na “własnej” ziemi. Taka to jest własność, w liberalnym państwie demokratycznym. Gdzie suwerenem nie jest już najwyższy Bóg i jego prawa, lecz masa, lud, liczba.
pozdrawiam
30 Grudnia 2007 o 16:08
Zgoda.
Najwyższym prawem chrześcijańskim na ziemi jest prawo do własności prywatnej i praworządność.
Dlatego największy błąd popełniają niechrześcijańscy, ateistyczni przedsiębiorcy i ludzie bogaci rugujący swoimi działaniami chrześcijaństwo z Europy i z Polski!
To sie prędzej czy później może zakończyć tak jak chciał tego Marks- powszechną nacjonalizacją!
Jeszcze raz powtórzę:
- podstawowym prawem ziemskim w chrześcijaństwie jest nietykalność własności i wolność jednostki ludzkiej!
Każdy kościół popierający ograniczanie wolności jednostki i podważający sens własności jest kościołem niechrześcijańskim!!
30 Grudnia 2007 o 18:18
@ Korwin
Oczywiście nastroje samobójcze pojawiają się i potem znikają. Czy z perspektywy matki i ojca tego człowieka lepiej pozwolić się mu zabić czy temu zapobiec? Oczywiście zapobiec. Jeśli syn Korwina by szedł z sznurem na strych, to Korwin nie pobiegłby mu ten pomysł wyperswadować? Prawie każdy z nas jest lub będzie rodzicem. A także wyborcą. A więc większość rodziców prawdopodobnie będzie za ustawą zobowiązującą policjantów, strażaków i każdego innego człowieka do zapobieżenia samobójstwu. Bo tym samobójcą może być dziecko każdego z nas (a w samej Polsce życie sobie odbiera około 500o ludzi rocznie - czy rodzice tych ludzi byliby za czy przeciw ustawie nakazującej nie być obojętnym na próbę samobójczą??????)
30 Grudnia 2007 o 18:42
Ad.3
Pan Cordero ma kłopoty z czytaniem, czy tylko ze zrozumieniem?
Bo o pojęciu honor na pewno nie słyszał. Dla niego, jak i dla każdego kto w nic nie wierzy najwyższą wartością jest życie. Ale jeśli byłoby to prawdą, to nieistniałoby nic za co warto umrzeć. Więc powiedzcie to głośno, wy wszyscy bez wiary, wszystkim męczenikom i bohaterom. Dzięki którym, być może, cieszycie się tym co dziś macie.
pozdrawiam
30 Grudnia 2007 o 20:40
@Bartix
pewnie się zdziwisz, ale słyszałem … :p
Ale powtórzę… ustawodawstwo, jakie mamy jest w sporym stopniu odzwierciedleniem poglądów, przekonań, trosk, obaw, lęków społeczeństwa (oczywiście i nie tylko ;) ), a wśród tych leków jest też lęk i obawa o życie, zdrowie swoje i najbliższych. Każdy człowiek ma rodzinę, znajomych, przyjaciół - i jeśliby wiedział, że ktoś z bliskich mu osób planuje samobójstwo, na pewno próbowałby tą osobę przed tym powstrzymać… nie mówiąc o tym, że gdyby był tego świadkiem, to na pewno nie poszedłby w takim momencie na papierosa… i to w zasadzie jest odpowiedzią na zarzut Korwina i twój. Honor honorem i łatwo zalecać honorowe samobójstwo osobie, która jest nam obca i zrobiła coś, co potępiamy lub wręcz zrobiła coś na naszą szkodę. Lecz pomyśl, że to twój syn, którego wychowywałeś 20 lat - porzuciła go dziewczyna, wpadł w depresję, postanowił się zabić. Wchodzisz do pokoju, gdzie szykuje powróz … i co? Wychodzisz na 5 minut z dumą w sercu, że twój syn ma honor? Lub nawet załużmy, że zrobił komuś krzywdę, ma poczucie winy i szykuje swoje samobójstwo. Wychodzisz na papierosa, wracasz po wszystkim? Dumny, że twoje dziecko nie będzie żyło z dyshonorem na sumieniu?
Być może jesteś młody, bardziej przeczulony na punkcie honoru, masz bardziej buntowniczą i wojowniczą postawę do życia i ludzi - CO NIE JEST niczym złym, a dotyczy większości młodych mężczyzn - lecz to będzie zapewne wpływało na twoje poglądy … które będą bardziej skłaniały się ku niższemu poziomowi empatii ….
kiedyś założysz rodzinę …. będziesz miał dzieci … to zrozumiesz, jakie będziesz miał nastawienie do samobójstwa …. szczególnie jeśli będą one w grupie ryzyka …
ja się zgodzę … wolność …. jest czymś dobrym… lecz gdy stajemy się rodzicami (i nie tylko), to wtedy chcemy ograniczać własne dzieci w pewnych sprawach, co właśnie znajduje odzwierciedlenie w ustawodastwie, np. obowiązek zapinania pasów (czego nie może pojąć p. Mikke i nie tylko)
ps. nikomu źle nie życzę, ale ciekawe, co powiedziałby p. Mikke, gdyby dwójka z jego dzieci zginęła w wypadku, a po wypadku dowiedział się, że gdyby mieli zapięte pasy - przeżyliby … może by powiedział - ich głupota … ale ciekawe, czy nadal by twierdził, że ogłupione społeczeństwo ogranicza wolność obywateli karając za niezapięte pasy.
30 Grudnia 2007 o 20:42
sorki, ortograf w tekście, miało być “załóżmy”
30 Grudnia 2007 o 21:18
O ile często sie nie zgadzam z Panem Januszem, o tyle tutaj ma 100% racji. Co do rodziców, przez których przemawia zbytnia “troskliwość” - nie potrafię tego wytłumaczyć inaczej jak przez ich niezbywalny egoizm. Skąd tacy rodzice wiedzą, czy potomkowi jest dobrze na świecie? Po co ma się męczyć? Szkoda, że nie pojmują faktu, że przymuszają go do dalszego życia będąc przyczyną i ciągłym źródłem jego cierpienia (bo istnienia). Oczywiście jest odsetek młodych, którzy z błahych powodów (nieszczęśliwa miłość itp.) chcą zakończyć żywot, ale nie generalizujmy.
30 Grudnia 2007 o 21:38
@ p:
hmmm, jeśli dla ciebie niechęć rodziców do dopuszczenia, aby ich dziecko popełniło samobójstwo stanowi zbytnią “troskliwość” lub niezbywalny egoizm to ja mogę odpowiedzieć tylko tak … jak będziesz miał dzieci, to wróć do zagadnienia lub popytaj kilka osób, które mają dzieci, co sądzą na odnośny temat … (najlepiej zacytuj im własne słowa :p …. ale ostrzegam … licz się z tym, że może dojść do ochłodzenia waszych stosunków :p)
30 Grudnia 2007 o 22:35
Szanowny Panie Cordero
Czy my tutaj rozmawiamy o załamanym człowieku, którego spotkał zawód miłosny czy inne życiowe nieszczęście? Czy o człowieku, który zamordował drugiego człowieka? Bo ten pierwszy jak najbardziej zasługuje na pomoc, i naprawdę, pomoc państwowa przychodzi mi tutaj na myśl jako ostatnia, myślę raczej o rodzinie, najbliższych przyjaciołach, znajomych, sąsiadach. Troskliwość państwa to złuda, która prowadzi tylko do znieczulenia.
Pisze Pan: ustawodawstwo, jakie mamy jest w sporym stopniu odzwierciedleniem poglądów, przekonań, trosk, obaw, lęków społeczeństwa (oczywiście i nie tylko ;) ), a wśród tych leków jest też lęk i obawa o życie, zdrowie swoje i najbliższych.
I wie Pan co, to jest właśnie nieszczęście, bo nie temu służyć ma prawo. Prawo powinno wyznaczać granicę, której przekroczyć nam nie wolno. A o siebie powinniśmy troszczyć się sami, i w miarę możliwości pomagać ludziom, którzy nas otaczają.
z wyrazami szacunku
P.S. Wczoraj Pan JKM na swoim blogu zamieścił link do jednego z odcinków programu Pana Wojciecha Cejrowskiego pt “Oaza Wolności”. Bardzo Panu polecam jeśli tylko dysponuje Pan odpowiednio szybkim łączem.
http://tiny.pl/p99g
30 Grudnia 2007 o 22:35
A ja naiwny myślałem, że rodzice chcą dla swoich pociech dobrze…
Oczywiście - powiedzieć to co naprawdę myślę mogę tylko anonimowo, w końcu ostracyzm społeczny nie jest zbyt przyjemny. Pospolitego myślenia przecież nie wykorzenię..
30 Grudnia 2007 o 23:24
@Bartix
cytuję: “… pomoc państwowa przychodzi mi tutaj na myśl jako ostatnia” - nie chodzi o pomoc państwa sensu stricte (choć to też w pewnym sensie pomoc), lecz o KARANIE przez państwo tych, którzy nie zareagowali, gdy ktoś w ich obecności odebrał sobie życie
cytuję: “Prawo powinno wyznaczać granicę, której przekroczyć nam nie wolno. A o siebie powinniśmy troszczyć się sami ….”. Wyrazem troski o nas samych jest właśnie między innymi samo istnienie prawa i jego kształt, powołanie instytucji dbających o jego przestrzeganie. Prawo jest tworzone w oparciu o naszej zapotrzebowanie - w odpowiedzi na bolączki dnia codziennego… wynikiem tego jest między innymi karanie osób, które nie zapobiegają dokonującym się na ich oczach samobójstwach.
31 Grudnia 2007 o 00:04
w wiezienu moze sie powiesi…
31 Grudnia 2007 o 00:09
Panie Januszu!
Proszę się nie obrazić. Pozwolę sobie Pana nazwać skąpiradłem. Cokolwiek Pan nie wyniucha, znajdzie marnowanie szmalu. A gdyby okazało się w procesie, że kolo jest niewinny, a tylko wmówił sobie że jest? Minęły czasy, gdy przyznanie się do winy, deklasowało inne dowody. Wszystko się może zdarzyć. Prawo nie może przewidzieć każdej możliwości.
31 Grudnia 2007 o 00:29
Nie wycierajcie sobie gęb Chrześcijaństwem popaprańcy.
Ludzkie, życie nie należy do człowieka tylko do Boga i jeśli jakiś szaleniec próbuje się zabić i skazać swoją duszę na piekło to obowiązkiem władzy {działającej przypominam w imieniu Boga} jest powstrzymać go od tego.
31 Grudnia 2007 o 00:41
Znam konkretne przykłady z więzienia, gdzie więźniowie połykają kromki chleba z lekko ściśniętą agrafką wewnątrz, która po rozmoknięciu chleba otwiera się w żołądku. Inny przykład, to facet, który przybił sobie worek mosznowy do drewnianego stołu znajdującego się w celi.
Poza tym - zastanawiam się, czy policjanci nie aresztowali tego faceta po to, aby mieć dowody zbrodni. Zawsze to jakoś inaczej, gdy gość po porządnym wałkowaniu sam się przyzna do winy, aniżeli mieliby zatrudniać naukowców zdejmujących odciski palców, czy badających DNA.
31 Grudnia 2007 o 00:57
To co znalazlem: “Ludzkie, życie nie należy do człowieka tylko do Boga i jeśli jakiś szaleniec próbuje się zabić i skazać swoją duszę na piekło to obowiązkiem władzy {działającej przypominam w imieniu Boga} jest powstrzymać go od tego.”
Jest jakas straszliwa herezja w pozytywistycznej i amoralnej koncepcji prawa, nie mowiac o tradycji chrzescijanskiej.
31 Grudnia 2007 o 01:51
Tak, to właśnie p.Prawnik jest popaprańcem chcącym odebrać człowiekowi prawo do decydowania! Nie ma Prawnik pojęcia o chrześcijaństwie i Nowym Testamencie!
Prawniku, czytaj Pan Nowy Testament!
Dla ocalenia swej duszy przed ogniem piekielnym, czytaj Nowy Testament!
31 Grudnia 2007 o 10:43
Panie Cordero! Nie mogę się nadziwić pańskiej antyludzkiej i antymoralnej postawie. Przecież każdy zdrowy człowiek chce nim nadal być, a nie automatem, traktującym pomoc drugiej osobie jako obywatelski obowiązek , którego jeśli nie wypełni zostanie ukarany. Przecież pozbawia to nas całkowicie ludzkiego oblicza, odruchu niesienia pomocy z pobudek znacznie głębszych, pobudek moralnych. Państwo w ogóle nie powinno brać udziału w naszym życiu powiedzmy “prywatnym”, gdyż natychmiast do wszystkich i wszystkiego przykłada jedną miarkę, pozbawiając życie społeczne wielowymiarowości i wielopłaszczyznowości, próbuje nas ujednolicić pod każdym względem, a powinno przestrzegać i egzekwować tylko prawo, a więc karać surowo winnych za popełnione przestępstwa.
31 Grudnia 2007 o 12:00
>>lecz o KARANIE przez państwo tych, którzy nie zareagowali, gdy ktoś w ich obecności odebrał sobie życie
Kolejny idiotyzm po karaniu za nieudzielenie pierwszej pomocy ofiarom wypadków. Przecież samobójców nie zawsze da się powstrzymać. Stanie taki z pistoletem i strzeli jeszcze we mnie…
A pierwsza pomoc - niektórzy mdleją na widok krwi. A na miejscu wypadku często panują widoki dużo gorsze…
31 Grudnia 2007 o 12:24
@Cordero
Rozdzielmy na miłość boską dzieci i ludzi dorosłych! Wskazane jest pomaganie dzieciom oraz pełnoletnim upośledzonym.
Natomiast każdy pełnoletni człowiek jest wolny i ciało jest jego własnością, nie państwową, nie rodzinną.
Problem w tym, czego Miłościwy Cordeo zrozumieć nie chce, że aparat państwowy traktuje *dorosłych* ludzi jak dzieci, albo dojne zwierzęta, bydło, które nie posiadają woli, świadomości i elementarnej odpowiedzialności za to co robią.
31 Grudnia 2007 o 12:52
O to właśnie chodzi, że karanie za niepowstrzymywanie kogoś od postępowania wg własnej woli jest niemoralne. Państwo opierające się na takim założeniu jest tyranem mającym człowieka za bydło. To zakładanie z góry, że ludzie są nieczułymi potworami, których na siłę trzeba ( pod groźbą kary ) uczyć “postaw obywatelskich”. Ludzie, może odrobina zaufania do bliźniego !!! Może jeszcze mam się rzucać za samobójcą z wysokiego bloku żeby go ratować, bo a nuż dostanę 5 latek za to, że tego nie robiłem.
31 Grudnia 2007 o 16:08
To co znalazlem: “Ludzkie, życie nie należy do człowieka tylko do Boga i jeśli jakiś szaleniec próbuje się zabić i skazać swoją duszę na piekło to obowiązkiem władzy {działającej przypominam w imieniu Boga} jest powstrzymać go od tego.”
Jest jakas straszliwa herezja w pozytywistycznej i amoralnej koncepcji prawa, nie mowiac o tradycji chrzescijanskiej.
Nie to jest troska o drugiego człowieka.
Gdyby wasza pokręcona wizja chrześcijaństwa była prawdziwa to Kościół i państwo powinny zezwalać na eutanazję.
31 Grudnia 2007 o 16:25
Autanazja a samobójstwo to dwie różne rzeczy. Do wykonania eutanazji potrzebna jest druga osoba, która bierze na siebie winę za uśmiercenie niewinnego człowieka. Poza tym legalizacja eutanazji to pole do nadużyć.
31 Grudnia 2007 o 17:08
Troszcz sie zatem “Prawniku” jak i my sie troszczymy. Dawaj jalmuzne, zainteresuj sie, czy sasiadom nie dzieje sie krzywda, dbaj o swoja rodzine, wspieraj koscioly ktore wiernie sluza szczytnym celom. Trzeba podjac wysilek podzielenia sie z bezdomnym swoja kanapka, a moze trzeba oplacic jakiemus dzieciakowi szkole etc.
Zauwazyles, ze nie ma tu zadnej wladzy panstwowej? Ani tyci tyci!!
Wladza wylacznie demoralizuje.
Ktorys z artykulow konstytucji Szwjcarii mowi, ze obywatel ma prawo do otrzymania pomocy od panstwa w potrzebie. W zamysle mialo to byc, rozumujac a contrario, gdy potrzeby nie ma, pomocy takiej nie dostanie - od tego jest rodzina, przyjciele, bliscy, koscioly, ludzie dobrej woli.
A przestepca, ktory odbiera sobie zycie chyba nie grzeszy bardziej samobojstwem niz przestepstwem (wg. prawa naturalnego), ktore popelnil wczesniej. Mozna sie jakiegos ksiedza zapytac - ja sie nie znam. Natomiast samobojce-nie-przestepce mamy moralny obowiazek odciagac od samobojstwa, ale tylko moralny, nie wynikajacy z nakazu “demokratycznej wladzy panstwowej” i takich tam.
31 Grudnia 2007 o 17:09
ps. to nie ja wymyslilem oczywiscie, powtarzam tylko najwiekszych myslicieli.
31 Grudnia 2007 o 17:39
A przestepca, ktory odbiera sobie zycie chyba nie grzeszy bardziej samobojstwem niz przestepstwem (wg. prawa naturalnego), ktore popelnil wczesniej. Mozna sie jakiegos ksiedza zapytac - ja sie nie znam. Natomiast samobojce-nie-przestepce mamy moralny obowiazek odciagac od samobojstwa, ale tylko moralny, nie wynikajacy z nakazu “demokratycznej wladzy panstwowej” i takich tam.
Ale wy macie pochrzanione w głowach.
Nie chodzi o to co jest gorsze samobójstwo czy samobójstwo tylko o to, że ze skutecznego samobójstwa nie można się wyspowiadać. Jeżeli był mordercą to niech go powieszą po procesie i po wizycie kapelana w celi wtedy będzie miał większe szanse na zbawienie.
A Kościół zabrania eutanazji wcale nie dla tego, że jest to pole do nadużyć tylko dla tego, że zawsze jest to akt samobójstwa albo morderstwa {w przypadku gdy pacjent sobie zabiegu nie życzy}.
31 Grudnia 2007 o 19:23
cytuję: “O kompletnym ogłupieniu cywilizacji świadczy”
Moja krytyka dotyczała powyższego sformułowania Korwina. Wyjaśniałem, skąd moim zdaniem, pochodzi taki przepis kodeksu - nakładający obowiązek nie bycia obojętnym na bycie świadkiem samobójstwa. Wynika on z troski ludzi o swoich bliskich. Można ten przepis odbierać jako “bezduszne wtrącanie się państwa w moje życie prywatne” jako sugerują moi przedmówcy lub tak jak prezentują to moje interpretacje. Czy nie zapominacie czasem, że państwa to nie tylko nasz wróg - wielki, szary moloch, który chce nas słamsić - ale być może instytucja będąca wyrazicielem woli reszty obywateli? Oczywiście zgodzę się z zarzutem, że czasem, a może i często państwo jest wyrazem woli mniejszości chcącej narzucać swoją wolę większości (i/lub ją ograniczać). Lecz co do samobójstw, to najlepszym rozstrzygnięciem będzie jak popytacie swoich znajomych, czy woleliby gdyby prawo sankcjonowało brak pomocy samobójcom czy nie, lecz nie zapomnijcie dodać, żeby przeanalizowali to z potencjalnym uwzględnieniem, gdyby tym samobójcą było ich dziecko, brat/siostra lub rodzic.
31 Grudnia 2007 o 20:07
Zdaje się jednak, że zgodnie z etyką chrześcijańską, policjant ów zrobił dobrze! Bo chciażby: powinien każdy, jeśli może, a mógł, nie pozwalać na popełnienie grzechu i stać z założonymi rękami, aż biedna dusza wprowadzi się do piekła, pewnie nieświadoma tego, co ją czeka, bo gdyby była świadoma, nigdy owego czynu by nie wykonywała. Zgodnie z tym policjant niedoszłemu samobójcy pomógł, i kto wie, ocalił go może od piekielnego ognia podziemi!!
Etyka Pana JKMa jest zdroworozsądkowa, ale na pewno nie zgodna z chrześcijańską w interpretacji chrześcijańskiej (Papież jest nieomylny, niezapominajmy!)
31 Grudnia 2007 o 22:16
Znowu niektorzy dyskutanci myla prawo naturalne z prawem dekretowanym,etyka,moralnoscia a obowiazkiem prawnym.Etycznie (po chrzescijansku) jest oczywiscie pomodz samobojcy ale rowniez uszanowac jego decyzje,natomiast w zadnym wypadku nie mozna pod grozba kary sklaniac innych do ratowania samobojcy.Zycie kazdego(a zwlaszcza doroslego) czlowieka nalezy do niego samego,co wynika z danej przez Boga kazdemu czlowiekowi wolnej woli.Za to jak czlowiek dysponuje ta wolna wola bedzie pozniej rozliczany na Sadzie Ostatecznym.
1 Stycznia 2008 o 02:53
Kolejna bzdura i niekonsekwencja pana Mikke, nie pierwsza i nie ostatnia, cytuję:
“O kompletnym ogłupieniu cywilizacji świadczy to, że nie pozwala się człowiekowi popełnić samobójstwa”
Z tym się należy zgodzić. Zostaję sparaliżowany, nie mogę ruszyć ręką ani nogą, chcę popełnić samobójstwo. Nie mając władzy w kończynach proszę o podanie medykamentu, który mnie uśmierci. Oczywiście w ten sposób uśmiercę się sam, bo uśmierca nie ten, który śmiecionośny środek podaje, lecz ten, kto podejmuje decyzję o jego podaniu. W przeciwnym razie przecież nie można by ścigać sędziów za stalinowskie mordy sądowe, lecz ścigano by wyłącznie katów wykonujących wyroki stalinowskich “sądów”.
Czyli - zgadzam się z Januszem Mikke, wybieram UPR, a potem, na stare lata chcę popełnić samobjstwo w formie eutanazji.
I tu czeka mnie przykra niespodzianka, bo pan Mikke popierając prawo człowieka do samobójstwa odmawia mi go, schizofrenicznie zabraniając mi podjęcia decyzji o mojej własnej eutanazji.
Na szczęście idiotów popierających idiotyzmy pana Mikke jest wśród wyborców mniej jak 1% i taka przykra niespodzianka w realnym życiu mnie nie spotka.
1 Stycznia 2008 o 09:21
Od jakiegoś czasu samobójstwo nie wiąże się już wg Kościoła domyślnie z piekłem, bo jakieś badania wykazały, że żeby się zabić trzeba być chorym psychicznie, co zmniejsza odpowiedzialność za grzechy. Natomiast powstrzymywanie samobójcy to zupełnie naturalny odruch wypływający z braku empatii - większość ludzi chce żyć, więc samobójców nie rozumie.
1 Stycznia 2008 o 13:23
“Dawniej, gdy oficer popełnił czyn niehonorowy, dawano mu nabity pistolet, by godnie rozstał się z tym światem, oszczędzając wszystkim (i sobie, i rodzinie) kłopotów, hańby i kosztów.”
Parweniusz Janusz Mikke, który życie szlachty zna jedynie z kuchennych opowieści nie wie, że dawniej każdy oficer posiadał nabity pistolet i nikt mu go nie musiał po popełnieniu czynu niehonorowego dawać.
=========
“Chyba, ze p. Jacek Cz. zdoła jakoś zmylić czujność funkcjonariuszy tego “humanitarnego” systemu i zdoła się w więzieniu sam pobwiesić. Ale, obawiam się, będą Go bardzo pilnować…”
Znów Mikke wykazuje wyobraźnię na poziomie przedszkolaka. Wystarczy, że więzień w nocy zdejmie drelichowe więzienne spodnie, z jednej nogawki zrobi pętlę i założy sobie na szyję, drugą przymocuje do kraty - i za pięć minut jest denatem.
I nie wie Mikkuś, że podejrzany o pospolite zabójstwo powinien być żywy do czasu zakończenia śledztwa i procesu. by dorwać właściwego sprawcę zbrodni i wszystkich jego ewentualnych wspólników. A potem niech się w więzieniu sam wiesza.
1 Stycznia 2008 o 20:45
Towarzyszu Lewacki wysil trochę bardziej swój intelekt, podatnik płaci.
1 Stycznia 2008 o 21:04
Czemu nazywacie mnie towarzyszu uprowcu “towarzyszem”?
W przeciwieństwie do Janusza Mikke nie byłem ani jednej minuty w partii komunistycznej!
2 Stycznia 2008 o 00:01
Jeżeli facet zabił po pijanemu, a otrzeźwiawszy chciał sie z tego powodu zabić, to znaczy, że nie zasługuje na karę śmierci czy nawet 25 lat. Najwyższe kary są dla wyjątkowo zwyrodniałych i zatwardziałych przestępców. A ten facet to wyjątkowo dobry materiał do resocjalizacji.
2 Stycznia 2008 o 05:42
Od jakiegoś czasu samobójstwo nie wiąże się już wg Kościoła domyślnie z piekłem, bo jakieś badania wykazały, że żeby się zabić trzeba być chorym psychicznie, co zmniejsza odpowiedzialność za grzechy.
Tak to prawda co piszesz ale ryzyko, że samobójca pójdzie do piekła mimo wszystko jest realne. Kościół nie mówi, że oni nie będą zbawieni ale, że nie można być tego pewnym. A skoro są w ciężkim stanie psychicznym który wyklucza/zakłóca działanie wolnej woli to nie możemy mówić o świadomym wyborze odebrania sobie życia.
=========================================
Jeżeli facet zabił po pijanemu, a otrzeźwiawszy chciał sie z tego powodu zabić, to znaczy, że nie zasługuje na karę śmierci czy nawet 25 lat. Najwyższe kary są dla wyjątkowo zwyrodniałych i zatwardziałych przestępców. A ten facet to wyjątkowo dobry materiał do resocjalizacji.
Proszę proszę znalazł się i abolicjonista.
Nie wiem kto jest bardziej niebezpieczny człowiek, który planuje zbrodnię tygodniami czy taki, który popełnia ją pod wpływem chwilowego impulsu. Jak dla mnie 25 to minimum niezbędne dla zabezpieczenia reszty obywateli przed jego “zdradliwą naturą”.
=============
Korwin swoim głupawym artykulikiem po raz kolejny udowadnia, że jest oszołomem współodpowiedzialnym za sytuację prawicy w Polsce.
2 Stycznia 2008 o 10:43
pracuje na odziale psychiatrycznym-jest tam mnustwo potencjalnych samobojcow,najczesciej sa to samobojcy alkoholicy,nie pracujacy,nie placacy podatkow nie ubezpieczeni,jak nie wiedza co ze soba zrobic,przylaza na izbe przyjec imowia lekarzowi ze maja mysli “s”-lekarz ich przyjmuje,posiedza z miesiac czasu,a za 3 miesiace wracjaja z powrotem z tymi samymi myslami,a placimy za to wszystko my,pracujacy,placacy podatki Polacy!!!!!
2 Stycznia 2008 o 11:52
Proszę proszę. Pan zozo udowodnił, że prawdą jest co mówią, iż wartość ludzkiego życia spadła. Co za skąpiszony… Bez urazy. Forsa z podatków nie jest po to by zarastać pajęczynami.
2 Stycznia 2008 o 19:29
Przeliczanie ludzkiego życia na kasę to zwyczaj lewicowo-stalinowski. Jak ktoś to robi to niech się nie zasłania konserwatyzmem czy chrześcijaństwem.
2 Stycznia 2008 o 20:11
nie jestem frajerem zeby utrzymywac darmozjadow i innej masci narkomanow,a jak wy panowie wyzej macie na to ochote to prosze pootwieraqc za wlasne pieniadze odwyki i inne osrodki pomocy spolecznej,NIE ZA MOJA CIEZKO ZAROBIUONA KASE!OD MOJEJ KASY WARA WAM!!!!I KASA Z MOICH PODATKOW ROWNIEZ NIE JEST DLA DARMOZJADOW I NIEROBOW DRODZY HUMANISCI KREGU LEWICOWO-ROZDAWNICKIEGO!!!
2 Stycznia 2008 o 20:13
Jak maja za co pic i cpac to niech i placa za pobyt w szpitalu!!!!!!Zwykly robotnik musi czekac miesiacami na badania,a taka lachudra ma wszystko od reki bo on chory na alkoholizm,lub narkomanie-DO ROBOTY I PRACOWAC!!!
2 Stycznia 2008 o 20:16
Polecam wszystki film Neila Jordana”The Brave One”ze znakomita Foster-tak powinni konczyc zwyrodnialcy,mordercy i inni pseodopsychole!!!!!!Bron w reke i samemu sie bronic przed sk,,,,,,,nami!!!!!
2 Stycznia 2008 o 20:19
Jezus nie potzrbowal pieniedzy by uleczac-czynil cuda,my ich potrzebujemy,nie jestesmy cudakami jak towarzysz sloneczko narodow Tusk!!!
2 Stycznia 2008 o 20:23
Jezus uratowal marie magdalene tylko raz-powiedzial”nie grzesz wiecej”i ta nie grzeszyla wiecej,a te lachudry grzesza co dzien przez kilka godzin ,wykanczajac budzet sluzby zdrowia,zdrowie swoich rodzin i sa potencjalknie niebezpieczni dla otoczenia-w czasie majaczenia i objawow abstynencyjnych,wiec mi prosze nie wyjezdzac z chrzescijanstwem i z nadstawianiem 2 policzka panowie kumanisci!
2 Stycznia 2008 o 20:34
Macie lewaki pelne geby frazesow i wspolczucia dla katow i zwyrodnialcow,a co z ofiarami prawnicze bydlaki!!!
2 Stycznia 2008 o 20:50
Przeczytac ksiazke proponuje pana Mchalkiewicza”dobry,zly liberalizm”tam jest napisane na temat przymusowych skladek,i na co te skladki ida barany!
2 Stycznia 2008 o 21:08
co za bzdety te ludzie wypisujom. Czy was nie stac na odrobine rozsadku logicznego myslenia. Panie JANUSZU selekcjonowac te brednie internautow.
2 Stycznia 2008 o 21:55
a skad wieszze sam nie piszesz bredni-selekcjonowac?to wlasnie te forum pozwala na wolnosc slowa-w przeciwienstwie do onetu,wirtualnej i interii,gdzie opinie nie przychylne komunistom,lewakom i salonowi sa nie drukowane,wiec sie zastanow co proponujesz panu Januszowi!
2 Stycznia 2008 o 21:59
Gdyby byly szpitale prywatne i taki menel jeden z drugim wiedzial by ze bedzie musiual zaplacic za pobyt lub badania w nim,zastanowil by sie gleboko czy zaczynac znow pic,lub cpac-a tak ma to gdzies,przyjdzie posteka i ma darmowa opieke!wiec nie uwazam ze pisze brednie LWIE!
2 Stycznia 2008 o 22:00
a jak masz takie wielkie lwie serce to przygarnij ich wszystkich i otocz opieka!
2 Stycznia 2008 o 23:22
Histeryzujesz jak działacz gejowski.
3 Stycznia 2008 o 02:09
“ONI” chcą zabijać dzieci, które będąc jeszcze w łonie matki nie ujrzały pierwszego promienia słońca i nie wydały z siebie pierwszego okrzyku. “ONI” chcą “ulżyć w cierpieniu” wielu niedołężnym starcom i osobom niepełnosprawnym dokonując na nich zbrodniczego aktu eutanazji. Ci sami “ONI” nie pozwalają wolnemu i niczym nie skrępowanemu człowiekowi popełnić samobójstwa…
Wszystko wywracają do góry nogami czyniąc to pod płaszczykiem troski o “dobro i bezpieczeństwo” jednostki i całego społeczeństwa.
“(…)Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną(…)”
3 Stycznia 2008 o 07:03
Intruz masz identycznie bierne podejscie do sprawy jak profesor senyszyn-ma gebe pelna dobroci dla polskiego narodu-a w rzeczywistosci ma ich w dupie!
3 Stycznia 2008 o 07:10
Zyl kiedys czlowiek,pelen czlowieczenstwa,nie przeliczajacy ludzkiego zycia na pieniadze,slonce narodow,jego ulubionym slowem bylo serce ,Jozef Stalin sie nazywal-a jak nie masz nic do zaproponowania kumanisto,to przestan pieprzyc o dobroci,bo to mdle jak falki z olejem!
3 Stycznia 2008 o 15:15
Ci sami “ONI” nie pozwalają wolnemu i niczym nie skrępowanemu człowiekowi popełnić samobójstwa…
Bredzisz.
Trochę wyżej ktoś napisał, że Kościół uznaje ich za chorych psychicznie co zmniejsza ciężar grzechu samobójstwa. A jeśli są chorzy to nie są wolni i nieskrępowani.