publicystyka, 14 Lipca 2008

Myśli oszalałego liberała

Krzysztof M. Mazur

W czasach kiedy nie było jeszcze internetu a półki księgarskie nie uginały się od wszelakiej maści przewodników, encyklopedii i albumów ludzie powiadali, że podróże kształcą. Dzisiaj oczywiście szybciej i więcej można dowiedzieć się pewnych rzeczy klikając komputerową myszą, ale przeczytać i zobaczyć na zdjęciu plaże Curacao to nie to samo co wylegiwać się na tej plaży osobiście, a gdyby mieć jeszcze parę milionów w tamtejszym banku to nawet słowa piosenki, że „oprócz błękitnego nieba nic mi dzisiaj nie potrzeba” straciłyby na aktualności.

Poznawanie świata z drugiej ręki ma też dodatkową wadę, gdyż musimy zdawać się na relacje jakiegoś zagranicznego korespondenta albo innego obieżyświata a wiadomo, że nawet patrząc na ten sam obiekt dwóch ludzi zawsze zobaczy coś innego. Dla przykładu jeden naoczny świadek ekshumacji zwłok generała Sikorskiego widział ciało ubrane w koszulę i spodnie a drugi w krótką koszulkę i spodenki. Być może wynikało to z małej precyzji wypowiedzi lub pewnej delikatności wypowiedzi pierwszego świadka, co nie zmienia faktu, że gdyby świadectwo tego drugiego, który jest byłym ambasadorem w Wielkiej Brytanii było prawdziwe, to już sam fakt, że wodza naczelnego i premiera polskiego rządu pochowano w negliżu zawiniętego w koc wydaje się co najmniej osobliwy. Tak samo jak tłumaczenie, że brak godnego ubioru wynikał z faktu, że w akcji poszukiwawczej nie znaleziono munduru generała, jakby nie było pod ręką czegoś bardziej stosowanego niż żołnierski koc.

Ale wracając do pouczających podróży, to twórcom powiedzenia o ich edukacyjnym znaczeniu zapewne nie chodziło o stan krajowej infrastruktury drogowej. W tym kontekście dużo się ostatnio pisało i mówiło o kolejnym pomyśle naszych rządzących liberałów a mianowicie o koncepcji, której robocza nazwa mogłaby brzmieć „fotoradar w każdej gminie”, co oczywiście będzie można z czasem twórczo rozwijać w kierunku „dwa fotoradary w każdej gminie” lub „fotoradar w każdym sołectwie” aż do „fotoradaru na każdym podwórku”. O ile program „boisko w każdej gminie” ma ptasiego patrona „orlika” to koncepcję fotoradarów mógłby ilustrować np. sęp. Oczywiście głównym argumentem inicjatorów tego pomysłu jest zapewnienie większego bezpieczeństwa podróżowania, ale natychmiast pojawili się tacy, którzy szczerze wyłożyli, że system może doskonale na siebie zarabiać, gdyż np. we Francji zwrot z inwestycji w fotoradary wynosi już w ciągu roku 500 proc. Ale najprawdziwszą prawdę wyłożył sam minister sprawiedliwości, który przyznał, że do takiej „inwestycji” zmusza nas Unia Europejska, która na ten cel ma również wyłożyć pieniądze.

W tym momencie należałoby wytłumaczyć nieco manieryczny tytuł tego tekstu, zwłaszcza, że nie każdy Czytelnik ma czas i możliwości studiowania gazet codziennych. A w jednym z niedawnych wydań „Dziennika” redaktor tej gazety o bardzo ładnym nazwisku, które byłoby jeszcze ładniejsze gdyby brzmiało nieco „dorośle” a mianowicie Robert Mazurek, wziął redaktorów „Najwyższego Czasu” w obronę przed pomówieniami o ksenofobię, rasizm i antysemityzm, które to zarzuty zostały zawarte w omawianym już raporcie przygotowanym na rządowe zamówienie.

Redaktor „Dziennika” broni autorów „NCz!” gdyż z czasów kiedy jeszcze „przeglądał” pismo zapamiętał je jako gazetę „nieco oszalałych, monotematycznych liberałów i oryginałów, ale dalibóg, nie rasistów”. Cóż zawsze lepiej być szalonym liberałem niż na ten przykład szaloną krową, ale wcale nie jest powiedziane, że w czasach kiedy wszystko zostanie już wypełnione i spełni się także sen naczelnego „Dziennika” pana Krasowskiego o jednej mocarstwowej Europie, że wtedy szalona krowa nie będzie miała lepiej niż na ten przykład nieco oszalały liberał wymieniony w raporcie jakiegoś ucznia profesora Wieruszewskiego. Dzisiaj mamy jeszcze status hrabiego Ponimirskiego, nieszkodliwego wariata, który demaskuje Dyzmę i nawet sam Dyzma dziwi się, że ludzie wierzą jemu a nie swojemu demaskatorowi.

Korzystając z wygodnego statusu oszalałego i monotematycznego liberała mogę pozwolić sobie na stwierdzenie, że także akcja fotoradarowa podobnie jak i szereg innych programów ma faktycznie jeden cel poboczny, który jest celem zasadniczym a mianowicie dążenie do jak największego monitorowania ludzkich poczynań. Tak samo jest ze wspólną walutą i innymi standardami, które codziennie stręczą nam różni Kuniccy, chociaż Żorż Ponimirski w takich sytuacjach denerwował się, że „jaki znowu Kunicki? Jaki Kunicki? Skąd Kunicki?! Kunicki to dobre szlacheckie nazwisko, które ta pijawka przywłaszczyła sobie! Ukradł, rozumiesz pan? Ukradł. Nazywa się po prostu Kunik! Sam sprawdziłem. Syn maglarki Genowefy Kunik i niewiadomego ojca.” Ponimirski mógł dochodzić genealogii Kunika, ale dzisiaj takie zachowanie zostałoby z pewnością sklasyfikowane jako antysemityzm i otwieranie „trumny Dmowskiego” a przecież nawet otwarcie trumny Sikorskiego wywołuje sporo kontrowersji, być może z obawy przed poczynieniem precedensu.

A przecież od samych biznesowych niejasności wokół osoby „Miszy” Borowskiego nie mniej ciekawa jest sprawa jego awansu na wysokie państwowe posady. Okazało się bowiem, że Andrzej Urbański obecny prezes TVP będąc zaufanym Kaczyńskiego w okresie jego prezydentury w stolicy, popijając drinka z Michnikiem postanowił zadzwonić do Borowskiego syna Miriam by zapytać go czy nie zechciałby zostać głównym architektem Warszawy a następnie tenże Borowski tak skutecznie zauroczył panią Jakubiak rysunkami sporządzanymi na hotelowych serwetkach, że ta bez wahania obdarzyła go dyrektorstwem instytucji pod nazwą Narodowe Centrum Sportu. Mając wzgląd na korzenie dyrektora Borowskiego można mieć tylko wątpliwości czy określenie „narodowe” w nazwie NCS nie jest przypadkiem ofiarą jakiegoś przeoczenia lub urzędniczego zaniedbania.

Zwłaszcza, że integracja mocarstwowej Unii postępuje i nie czas na takie drobnomieszczańskie spory. Oto inny dziennikarz „Dziennika” Cezary Michalski komentując przemówienie Sarkozego, w którym ten praktycznie zwymyślał Kaczyńskiego od tchórzy, pisze, że dość już „pasożytowania na Unii” a słowa francuskiego prezydenta stanowią „ostatnie ostrzeżenie dla eurosceptyków”. „Ręce do góry, daj całe złoto które wieziesz ze sobą/ Ręce do góry, bez siły lub przemocą” przekonują nas na razie po dobroci europejskie elity a wiadomo, że po ostatnim ostrzeżeniu muszą przyjść jakieś sankcje i tak się złożyło, że jak tylko poszła w świat informacja o wahaniu prezydenta Kaczyńskiego w sprawie ratyfikowania traktatu lizbońskiego natychmiast mogliśmy przeczytać, że budowa polskich autostrad stoi pod znakiem zapytania podobnie jak los polskich stoczni i tylko dofinansowanie fotoradarów wydaje się być niezagrożone. Jak tak dalej pójdzie to zabiorą Ukrainie Euro 2012, które zostanie zorganizowane przez Niemcy wspólnie z Wrocławiem, Poznaniem i Gdańskiem, a kibice będą jeździli do tych miast eksterytorialnymi autostradami.
Oczywiście po odwołaniu Borowskiego z NCS Warszawa nie wybuduje już stadionu tfu… narodowego, gdyż dla przyszłych internowanych eurosceptyków w zupełności wystarczy obecny Stadion Dziesięciolecia, przy czym należy mieć nadzieje, że są to tylko niczym nieuzasadnione myśli oszalałego monotematycznego ksenofoba.

29 komentarzy do artykułu “Myśli oszalałego liberała”

  1. macias:

    No dobrze, ale co Autor proponuje jako srodek prewencyjny przeciwko szalencom za kierownica. Przy trasach przelotowych slabo mi sie robi przy wjezdzaniu, bo duzo gosci po prostu nisko lata.

    Policjant na kazdej drodze?

  2. keiran:

    Hmm, mozna np. zrownac wypadek ze skutkiem smiertelnym z winy kierowcy z zabojstwem. Czyli jedziesz 200km/h, ok, ale jak kogos zabijesz to na szafot.

  3. xerxes:

    ideologia “robta co chceta” wtlaczana do glow mlodzierzy, nie tylko przez p. Owsiaka, ale i jego wspoltowarzyszy spod czerwonej bandery takie daje owoce - czym skorupka z mlodu nasiaknie, tym na starosc traci - brak wychowania, brak uczenia odpowiedzialnosci za swoje czyny produkuje stada “doroslych” o umyslowosci rozbestwionych dzieci, ktore ttrzeba potem przywolywac do porzadku kamerami i fotoradarami, a w istocie - drenowaniem portfeli. za zle zachowanie - stowka, albo piec, wiec sie pilnuj, bo skonczysz na lasce kredytodawcow, pozbawiony plynnosci finansowej.

  4. Porucznik Rżewski:

    Ideologia róbta co chceta daje efekty - potem stada mikkolubów o mentalności pseudo-kibica robią syf w internecie i razwiedka musi ich przywoływać do porządku. Na szczęście Janusz wypełnił swe zadanie i UPR udało się rozwalić, zniszczyć środowisko - ale nikt nie przewidział istnienia tak porypiastych grup, które będą tak długo trwać wokół bezherbowca.

    Ale co się odwlecze, to nie uciecze, nie małpy?

  5. xerxes:

    ducha nie zabijesz pseudo-bolszewiku, to se pisz co chcesz i strzelaj w tyl glowy. na zdrowie

  6. A.O.:

    @Porucznik Rżewski:
    Pytanie. Kto to powiedział?
    “Rób co chcesz”
    “wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyść”
    Chłe, chłe, chłe.

  7. Porucznik Rżewski:

    Czyżby znany tu i ówdzie geszefciarz i funkcjonariusz służb Pawełek Tarski?

  8. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    Pitolita mikkoluby, a wy, Normalni niepotrzebnie się zajmujeta mikkolubstwem i ich guru trucicielstwem.

    A ja tu sobie siedzę przy plaży w świetle księżyca (inna strefa czasowa, więc już ciemno), jakieś robale (świerszcze?cykady?) cykają, brzuch pełny, skóra opalona, drineczki primasortowe w główce szumią i szumią….
    No życie jest po prostu piękne!!!!!
    I wszystko na koszt podatników - najpierw pod pretekstem konferencji d/s walki z ociepleniem, potem knuliśmy, jak tu gojów orżnąć na kasie w pewnej miejscowości w Erec I. (dokładne miejsce i sposób gojorżnięcia tajne), a obecnie GOdF po wykładzie w pewnym zamku templariuszy (miejsce tajne) gdzie omawialiśmy (ściśle tajne) fundnął tydzień czasu wolnego. No i oczywiście za każdym razem omawialiśmy, jak zwiększyć dla tubylców z euroregionu nadwiślańskiego podatki z 83% na 155%.

    Szalom!

  9. Kozior:

    Jeżeli fotoradary ustawią na “+20″, to da się to jakoś przetrzymać. Od prawie roku to trenuję i, trochę dzięki tempomatowi, jakoś mi idzie. Po prostu nigdzie się nie śpieszę - tzn. wyjeżdżam odpowiednio wcześnie, jeżeli się spóźnię, to powiadamiam i już. Gdybym jechał pociągiem, to mógłbym biegać po korytarzu, a przyjechałbym i tak o określonej porze. Jeżeli dogania mnie jakiś “tik-tak”, to puszczam i nie ścigam się, bo przecież koleś w “tik-taku” nie będzie mi narzucał tempa jazdy. Taki trening mentalny, po prostu.
    Jeżeli ustawią na zero, to klęska. Miałem kiedyś sporo czasu, to próbowałem przejechać 50 km. Po 30 zasypiałem. Czy, jeżeli, po wprowadzeniu tych fotoradarów, liczba wypadków wzrośnie, to pomysłodawcy się przyznają do błędu, czy obniżą limity prędkości, “bo nadal jest niebezpiecznie”?
    Wolną jazdę, wszystkim kierowcom transportowym, polecam do przemyślenia, jako forma następnego protestu. Brak wpływu z mandatów i mniejsze wpływy z akcyzy przez mniejsze zużycie paliwa i od razu rura mięknie.

  10. xerxes:

    @Kozior

    ewidentnie chodzi o wyciaganie kasy i tresure w duchu “liberalnym”, przez portfel do rozumu. w UK jest pelno fotoradarow, ale sprawa jest prosta - wiekszosc kierowcow ma gps-a , a tam sa wszystkie “pstrykawy” zaznaczone, wiec tylko co jakis czas trzeba przyhamowac, a potem - rura. zadbajcie Panowie i Panie o jawnosc rozmieszczenia tych urzadzonek na Polskich drogach i aktualizowanie ich pozycji na mapkach wczytywanych do waszych “tom-tomow”, a nie bedziecie musieli prowadzic jalowych dyskusji jak bardzo to zwieksza czy zmniejsza bezpieczenstwo - dostosowac sie lub zginac, wybor jest prosty

  11. A.O.:

    @Porucznik Rżewski:
    “Czyżby znany tu i ówdzie geszefciarz i funkcjonariusz służb Pawełek Tarski?”

    Nie zaliczył Pan. 50% to za mało.

    “Rób co chcesz” - powiedział św. Augustyn.

  12. Kozior:

    Ad 10.
    To wszystko się wie. O skoku na kasę świadczy brak punktów i sumowanie jeszcze większych mandatów. Ponadto w drogówce mają tylko jeden kierunek myślenia - “jak już wszystko zradarujemy i skamerujemy, to wtedy wreszcie na drogach zrobi się raj”. O płynności ruchu ani słowa.
    Mi chodziło o problem z “nisko latającymi”. Jeżeli zlikwidujemy kontrolę i ograniczenia, to co? Pozabijają się i sprawa sama się rozwiąże? Gdyby tak miało być, to ten problem już by zniknął, bo ci co prują na ograniczenia nie zważają (motocyklistów na ścigaczach już dawno by nie było). Znowu krótko za pysk, to już pisałem - albo będzie śpiąco (niekoniecznie chodzi mi o sen, ale pewien brak czujności), albo głównie się będzie łypać na “misiaków”.
    Moja propozycja - raczej żywy człowiek niż fototrzep, pewna tolerancja dla jeżdżących spokojnie i skupianie się na ścigantach. Najważniejsze - nie rozliczanie w wartości zebranych mandatów, ale za brak wypadków na patrolowanym obszarze!

  13. Porucznik Rżewski:

    “@Porucznik Rżewski:
    “Czyżby znany tu i ówdzie geszefciarz i funkcjonariusz służb Pawełek Tarski?”
    Nie zaliczył Pan. 50% to za mało.
    “Rób co chcesz” - powiedział św. Augustyn.”

    A kto powiedział:
    Cóż to szczęście dla władających (UPR-em), że (mikkolubni) ludzie nie myślą?

  14. A.O.:

    @Porucznik Rżewski:
    “A kto powiedział:
    Cóż to szczęście dla władających (UPR-em), że (mikkolubni) ludzie nie myślą?”

    A skąd ja mam wiedziec.

  15. Porucznik Rżewski:

    Powiedział to, że zacytuję, “wybitny przywódca socjalistyczny Adolf Hitler”.

  16. A.O.:

    @Porucznik Rżewski
    ” Powiedział to, że zacytuję, “wybitny przywódca socjalistyczny Adolf Hitler”.”
    O, mogłam sie domyslec. No niestety, ja nie jestem znawcą socjalistów i ich powiedzonek. Pan widze, jak JKM lubi o Adolfie wspominac? A i w tym samym czasie, co JKM wziął pan urlop. Pan ze świerszczami nocami przy plaży w świetle księżyca do laptopa zagląda, zupełnie jak JKM w Sarbinowie. On tez nocami pisze na plaży, no może nie przy świetle księżyca, bo burze, ale też pewnie w towarzystwie “świerszczyc”. :-) :-)
    Cytat z blogu JKM. “Jestem już w Sarbinowie. Namiot główny znajduje się na dość luksusowym - jeśli idzie np. o sanitaria) polu namiotowym (12 zł/osoby/doba, 12 zł/przyczepa, 8zł/samochód) - ale oczywiście każdy może nocować, gdzie chce. Adres: pole “TROPIK” przy ul.Spacerowej - od ul.Nadmorskiej. Tel p.Jolanty Bogutynowej: 605033485. Od jutra zaczynamy: najpierw plaża (pogoda sie poprawiła) potem dyskusje.

  17. Zenon Ziembiewicz:

    @ A. O.
    Św. Augustyn powiedzial/napisal:
    “Kochaj i rob co chcesz”

  18. kierowca:

    Przy przestrzeganiu 50/h cały kraj zaśnie w korkach. Potrzebne coś na miłe sny.

  19. kierowca:

    W Kairze nikt przepisami nie interesuje się , ogromny tłok, nie ma radarów , nie widać policji i nie ma wypadków!!!!

  20. AG:

    Byłem w zeszłym tygodniu na Słowacji i nie spotkałem ani jednego fotoradaru. Czy to możliwe że tam nie znają tego wynalazku ? Nie mówiąc już o tym, że po wjeździe do Polski od razu wpadłem w korki.

  21. abaraba:

    A.O. - Ja myslalem ze to Pan Bog,ale okazuje sie ze to sw.Augustyn dal ludziom wolna wole.

  22. Porucznik Rżewski:

    “A.O. - Ja myslalem ze to Pan Bog,ale okazuje sie ze to sw.Augustyn dal ludziom wolna wole.”

    Tylko Rzymianin i żydowskie bożyszcze są dostępni? Nie można Polaka wybrać, nie ma jakiegoś polskiego wkładu w wolną wolę?

    Ja myślę, że Wałęsa byłby dobry - w końcu bez jego ruchu nadal mielibyśmy “wolność” a nie wolność w Wolnej Polsce. Michalkiewicz pisywałby do “Zielonego Sztandaru”, a może nawet do “Trybuny Ludu”, Janusz Mikke nadal byłby w SD i publikował za zezwoleniem MSW, mięso byłoby na kartki, samochody na talony, a mikkoluby chodziłyby w pochodach ZMS-u i wrzeszczały na RFN-owskich rewizjonistów i imperialistów.

  23. 222:

    dot.2. Wszystkich na szafot? Autorytety moralne i naszych ojców narodu też?

  24. Icek1976:

    Lewciowi znowu sie nicki mnoza, a i stopien prostactwa jego wypowiedzi wzrasta niczym w Nie Urbana.

  25. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    @A.O.:

    “Porucznik Rżewski” to nie ja.
    Czyżby Pani uważała, że tylko jeden internauta na świecie nie łyka bzdur wypisywanych przez Janusza Mikke??
    A co do plaży - jak może Januszek Bezherbowiec korzystać z internetu na plaży w Sarbinowie? Chyba że tylko pisze na plaży, a potem wysyła z miejsca, gdzie jest internet.

    Ja w miejscowości (tajne) po prostu mam internet bezprzewodowy na terenie hotelu, obejmujący swym zasięgiem również teren przyhotelowego basenu i plaży.

    A co do “świerszczyc” - w moim przypadku obowiązuje dyskrecja wobec Dam, a w przypadku Januszka - chyba już starcza niemoc (impotentia), objawiająca się nie tylko wypisywaniem sklerotycznych bredniotonów :-) :-)

    ========

    No, ale do rzeczy:
    Autor tego bredniotonu jakby nie zauważył prostej relacji - te kraje, gdzie od lat istnieje system skutecznego monitorowania prędkości na drogach i karania PRZESTĘPCÓW łamiących prawo na drogach , mają najmniejszy odsetek wypadków śmiertelnych. Np. Skandynawia. W takiej Finlandii mają raz po raz mistrzów rajdów samochodowych - lecz na drogach można jeździć bezpiecznie, bo tam mandat dla PRZESTĘPCY drogowego może nawet przekroczyć równowartość domu.
    Dla nas, Normalnych, życie ludzkie jest bezcenne, dla mikkolubstwa nic nie znaczy. Na szczęście mikkolubstwo może sobie tylko poujadać.

    =======

    Ten fragment rozśmieszył mnie do łez:

    “chociaż Żorż Ponimirski w takich sytuacjach denerwował się, że „jaki znowu Kunicki? Jaki Kunicki? Skąd Kunicki?! Kunicki to dobre szlacheckie nazwisko, które ta pijawka przywłaszczyła sobie! Ukradł, rozumiesz pan? Ukradł. Nazywa się po prostu Kunik! Sam sprawdziłem. ”

    No aż się prosi, by sparafrazować:

    “chociaż Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg w takich sytuacjach denerwował się, że „jaki znowu Korwin? Jaki Korwin? Skąd Korwin?! Korwin to dobry szlachecki herb, który ta pijawka przywłaszczyła sobie! Ukradł, rozumiesz pan? Ukradł. Nazywa się po prostu Mikke! Sam sprawdziłem. ” :-) :-) :-)

  26. NIK:

    ““Porucznik Rżewski” to nie ja.
    Czyżby Pani uważała, że tylko jeden internauta na świecie nie łyka bzdur wypisywanych przez Janusza Mikke??”
    Ma pan racje dwóch max. A co do tych bzdury to mniejsze od pana, o ile w ogóle uznać je za bzdury.

  27. A.O.:

    @Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg
    “Czyżby Pani uważała, że tylko jeden internauta na świecie nie łyka bzdur wypisywanych przez Janusza Mikke??”

    Wydaje mi się, że tych osób jest znacznie więcej. Część z nich poznałam gdy siedziałam w sekretariacie na NS. Pan nie jest jedyny. W necie oprocz Pana znany jest tez jarekogarek. Inni nie posiadaja stałych nicków, wiec giną w tłumie. :-) :-)

    ““Porucznik Rżewski” to nie ja.”
    Ale tez ateista i tak jak Pan wyśmiewający katolicyzm. Sprawdzam czy jest sens rozmawiac z ateistami o religii. Wiem już, ze nie ma sensu rozmawiac z tzw “katolikami z GW”, bo oni głoszą herezje.

    “A co do “świerszczyc” - ”
    Zagalopował się Pan. Nie to miałam na mysli. Zle sie wyraziłam. Chodziło mi raczej, że pani JB nie ma zdolności przywódczych potrzebnych w organizowaniu wyjazdu- szkolenia.
    Opowiem taką sobie ciekawostkę. Ostatnio jak Konwentykl wybierał prezesa UPR, to ktos zażartował, ze p. Janusza, nie mozna wybrac, bo jeszcze p. Jolanta B. zostanie sekretarzem.

    _____
    “Autor tego bredniotonu jakby nie zauważył prostej relacji - te kraje, gdzie od lat istnieje system skutecznego monitorowania prędkości na drogach i karania PRZESTĘPCÓW łamiących prawo na drogach , mają najmniejszy odsetek wypadków śmiertelnych. Np. Skandynawia. ”

    Ma Pan internet bezprzewodowy. Co za problem sprawdzić dlaczego w Skandynawii jest tak mało wypadków śmierletnych. Duzo dróg, mało ludzi, malo samochodów.

  28. Żydomason Ozjasz Wczele-Goldberg:

    @A.O:

    “Ale tez ateista i tak jak Pan wyśmiewający katolicyzm.”

    Zaraz tam “wyśmiewam” - jedynie zajmuję się akurat tą odmianą zorganizowanego oszustwa, gdyż jest w Polsce najbardziej rozpowszechnione.

    ——————–

    “Co za problem sprawdzić dlaczego w Skandynawii jest tak mało wypadków śmierletnych. Duzo dróg, mało ludzi, malo samochodów.”

    Pani nie sprawdziła.
    W Norwegii dróg jest mało, na samochód stać niemal każdego (jak to w państwie socjaldemokratycznego dobrobytu) i z racji dużych odległości wiele jeżdżą, czyli ruch na drogach jest duży.
    Lecz to, co różni - to od ćwierć wieku sieć fotoradarów (często co kilka kilometrów), “śpiący policjanci” nawet na głównych drogach (jak pirat zignoruje ograniczenie prędkości przed szkołą do 30 km/h - to rozwali sobie zawieszenie w aucie) i wysokie mandaty za PRZESTĘPSTWA drogowe.

    Zatem po Norwegii jeździ się bezpiecznie, jeździłem, to wiem. Nawet na na płaskiej i prostej drodze dwupasmowej z Oslo do Gotteborga gdy jest ograniczenie do 70km/h - wszyscy jeżdżą te 70.

  29. Icek1976:

    Lewickiemu znowu sie nicki mnoza-takie rozszczepienie osobowosci to powazna choroba i czas na leczenie. A powaznie to strasznie gowniarskie takie mnozenie nickow…ale coz, szczeniak to szczeniak, nie mozna zbyt wiele od takiego oczekiwac.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

nowa ksiazka na nczas.com - Mitologia globalnego ocieplenia!
oblicza postępu, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

Renesans “Kapitału” Marksa (komiks, film, książka)

N. Sarkozy został sfotografowany z “Kapitałem”. Niemiecki minister finansów P. Steinbrück stwierdził, że “niektóre poglądy myśliciela nie są nawet takie złe”. 3 komentarzy

oblicza postępu, polska, 20 Listopada 2008

Teatr o królewiczach gejach będzie pokazany w szkołach?

Chcą wystawiać w szkołach spektakl o królewiczu, który zamiast wybranki znalazł wybranka 7 komentarzy

kosciol, polska, 20 Listopada 2008

Polski ksiądz powinien być ekologiem?

Kryzys finansowy i ekologiczny jako główne tematy obrad Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski. 1 komentarz

europa, oblicza postępu, 20 Listopada 2008

Zamknęli ojca za klapsa w pupę syna

Zabrali ojca do aresztu pod zarzutem “fizycznego znęcania się nad dzieckiem” 10 komentarzy

europa, oblicza socjalizmu, 20 Listopada 2008

KE: plan gospodarczy za 130 mld euro

Pakiet działań “wspierających koniunkturę gospodarczą” za 130 mld. 5 komentarzy

europa, oblicza postępu, 19 Listopada 2008

PE: niech Irlandia wiosną ratyfikuje traktat

“Demokracja” aż do skutku: wiosną 2009 Irlandczycy zagłosują ponownie!? 26 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 47


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit