<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Przeciw koedukacji</title>
	<atom:link href="http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/</link>
	<description>Polityczno-społeczny tygodnik konserwatywno-liberalny.</description>
	<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 10:21:40 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>By: sławek</title>
		<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3569</link>
		<dc:creator>sławek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Nov 2007 19:00:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3569</guid>
		<description>Szkoła ma przede wszystkim uczyć. Rodzice mają wychowywać. Szkoła ukierunkowana na kształcenie powinna uwzględniać indywidualne cechy ucznia. Stąd za dobry pomysł uważam istnienie szkół niekoedukacyjnych, co pozwala skupić się na nauce, a nie zaspakajaniu ciekawości, popisywaniu się itd. Co do rodzajów inteligencji, już istnieje pewien podział, ale zaczyna się kształtować na poziomie gimnazjum. Mamy przecież klasy sportowe, biologiczno-chemiczne, matematyczno-informatyczne, humanistyczne, artystyczne, czy językowe. Natomiast nie mam nic przeciwko isteniniu szkół koedukacyjnych, czy klas szerokoprofilowanych. Jeśli rodzice chcą do takich placówek posyłać swoje dzieci, to powinni mieć taką możliwość. Tyle, że muszą mieć wybór. Współcześnie jest to odgórnie narzucone i w tym problem.
Co do pomysłu oceniania różnie dzieci ze względu na predyspozycje, to to chyba rzeczywiście chybiony pomysł. Uczniowie powinni być oceniani tak samo. Jednakże ci uzdolnieni w danym kierunku, powinni mieć możliwość rozwijania się w wybranej materii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szkoła ma przede wszystkim uczyć. Rodzice mają wychowywać. Szkoła ukierunkowana na kształcenie powinna uwzględniać indywidualne cechy ucznia. Stąd za dobry pomysł uważam istnienie szkół niekoedukacyjnych, co pozwala skupić się na nauce, a nie zaspakajaniu ciekawości, popisywaniu się itd. Co do rodzajów inteligencji, już istnieje pewien podział, ale zaczyna się kształtować na poziomie gimnazjum. Mamy przecież klasy sportowe, biologiczno-chemiczne, matematyczno-informatyczne, humanistyczne, artystyczne, czy językowe. Natomiast nie mam nic przeciwko isteniniu szkół koedukacyjnych, czy klas szerokoprofilowanych. Jeśli rodzice chcą do takich placówek posyłać swoje dzieci, to powinni mieć taką możliwość. Tyle, że muszą mieć wybór. Współcześnie jest to odgórnie narzucone i w tym problem.<br />
Co do pomysłu oceniania różnie dzieci ze względu na predyspozycje, to to chyba rzeczywiście chybiony pomysł. Uczniowie powinni być oceniani tak samo. Jednakże ci uzdolnieni w danym kierunku, powinni mieć możliwość rozwijania się w wybranej materii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3498</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Nov 2007 01:23:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3498</guid>
		<description>Ciekawy jestem czy  powyzsi dyskutanci sa obojnakami. Powinni sprawdzic. To moze byc obojnactwo psychiczne. Nie leczone prowadzi do domagania sie przez ojcow dzieciom operacyjnej zmiany plci, zarejestrowane juz sa takie  przypadki w USA. Tak im sie niektore sprawy na mozg "rzucily".</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy jestem czy  powyzsi dyskutanci sa obojnakami. Powinni sprawdzic. To moze byc obojnactwo psychiczne. Nie leczone prowadzi do domagania sie przez ojcow dzieciom operacyjnej zmiany plci, zarejestrowane juz sa takie  przypadki w USA. Tak im sie niektore sprawy na mozg &#8220;rzucily&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jjj</title>
		<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3469</link>
		<dc:creator>jjj</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2007 21:45:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3469</guid>
		<description>Dobrze, że nie spotkałeś jej w ZUS-ie albo w US-ie...

A już w ogóle dobrze, że nie na konwencie Samoobrony albo SLD...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze, że nie spotkałeś jej w ZUS-ie albo w US-ie&#8230;</p>
<p>A już w ogóle dobrze, że nie na konwencie Samoobrony albo SLD&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: blabla</title>
		<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3412</link>
		<dc:creator>blabla</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2007 14:24:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3412</guid>
		<description>W gruncie rzeczy powinienem być przeciw koedukacji... Ale to dzięki koedukacji spotkałem pewną osobę...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W gruncie rzeczy powinienem być przeciw koedukacji&#8230; Ale to dzięki koedukacji spotkałem pewną osobę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zalun</title>
		<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3403</link>
		<dc:creator>zalun</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2007 13:37:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3403</guid>
		<description>I świadectwa wystawiane przez szkołę byłyby również dzialone - to bez sensu. Uważam też, że szkoły powinny być zarówno koedukacuyjne jak i "płciowe" ... Wysłałem swoją córkę do przedszkola i podstawówki koedukacyjnej, dlatego żeby wcześnie poznała także inne typy osobowościowe, różne rzeczy słyszałem o nacechowaniu seksem zachowaniu osób wychowywanych w specjalizowanych szkołach dla dziewcząt i chłopców. Wydaje mi się, że pewnego rodzaju napięcie i ciekawość związana z odrębną płcią (nie seksualna, zwykła ciekawość) zostają zaspokojone, a związki damsko-męskie na poziomie do 12 lat wypatrzone i obdarzone odpowiednim komentarzem przez znajomych ... 
Możliwe, że poszedłbym na klasy segregowane, ale uważam, że socjalizowanie się odrębnych płci podczas zabawy jest niezbędne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I świadectwa wystawiane przez szkołę byłyby również dzialone - to bez sensu. Uważam też, że szkoły powinny być zarówno koedukacuyjne jak i &#8220;płciowe&#8221; &#8230; Wysłałem swoją córkę do przedszkola i podstawówki koedukacyjnej, dlatego żeby wcześnie poznała także inne typy osobowościowe, różne rzeczy słyszałem o nacechowaniu seksem zachowaniu osób wychowywanych w specjalizowanych szkołach dla dziewcząt i chłopców. Wydaje mi się, że pewnego rodzaju napięcie i ciekawość związana z odrębną płcią (nie seksualna, zwykła ciekawość) zostają zaspokojone, a związki damsko-męskie na poziomie do 12 lat wypatrzone i obdarzone odpowiednim komentarzem przez znajomych &#8230;<br />
Możliwe, że poszedłbym na klasy segregowane, ale uważam, że socjalizowanie się odrębnych płci podczas zabawy jest niezbędne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: rinbut2</title>
		<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3365</link>
		<dc:creator>rinbut2</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2007 08:46:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3365</guid>
		<description>A  mój pies to inteligent typu seksualno-prokreacyjnego.Wykazywał ogromne zdolności w tym kierunku.Myślę,że bylibyście dobrymi kumplami w jednej klasie.Jak zresztą większość zwierząt podwórkowych i nie tylko.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A  mój pies to inteligent typu seksualno-prokreacyjnego.Wykazywał ogromne zdolności w tym kierunku.Myślę,że bylibyście dobrymi kumplami w jednej klasie.Jak zresztą większość zwierząt podwórkowych i nie tylko.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: adamplus</title>
		<link>http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3363</link>
		<dc:creator>adamplus</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2007 08:19:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nczas.com/publicystyka/przeciw-koedukacji/#comment-3363</guid>
		<description>Że co? Tworzenie klas podług dominującego typu inteligencji?! A kto miałby to oceniać? Może jeszcze jedna instytucja oświatowa? Zostawmy te sprawy rodzicom, a nie naukowcom i urzędnikom. Dziwi mnie taki pomysł w ultraliberalnym pisemku. Jak dzieciak jest inteligentny, a rodzice wspierają - to da sobie radę w życiu nawet po najgorszej indoktrynacji z "demokratycznej pedagogiki", nieważne: chłopiec czy dziewczynka. 
Ja, np., jestem inteligentny w typie "refleksyjno-seksualnym", ale oczywiście żaden Hugo Gardner na to nie wpadnie, bo zatrzymał się na etapie ośmiu rodzajów tej, tzw. Wielorakiej Inteligencji. Gdyby zastosować tu pomysł red. Zalewskiego powinienem był uczęszczać za młodu do klasy o profilu filozoficzno-erotycznym. Może potem, kto wie, swoją erudycją i dorobkiem naukowym przyćmiłbym Lwa-Starowicza, Kozakiewicza czy, chociażby, Wisłocką a kamasutrę miałbym w małym paluszku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Że co? Tworzenie klas podług dominującego typu inteligencji?! A kto miałby to oceniać? Może jeszcze jedna instytucja oświatowa? Zostawmy te sprawy rodzicom, a nie naukowcom i urzędnikom. Dziwi mnie taki pomysł w ultraliberalnym pisemku. Jak dzieciak jest inteligentny, a rodzice wspierają - to da sobie radę w życiu nawet po najgorszej indoktrynacji z &#8220;demokratycznej pedagogiki&#8221;, nieważne: chłopiec czy dziewczynka.<br />
Ja, np., jestem inteligentny w typie &#8220;refleksyjno-seksualnym&#8221;, ale oczywiście żaden Hugo Gardner na to nie wpadnie, bo zatrzymał się na etapie ośmiu rodzajów tej, tzw. Wielorakiej Inteligencji. Gdyby zastosować tu pomysł red. Zalewskiego powinienem był uczęszczać za młodu do klasy o profilu filozoficzno-erotycznym. Może potem, kto wie, swoją erudycją i dorobkiem naukowym przyćmiłbym Lwa-Starowicza, Kozakiewicza czy, chociażby, Wisłocką a kamasutrę miałbym w małym paluszku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.278 seconds -->
