Rafał Ziemkiewicz ujawnia kulisy seksskandalu w III RP, i tego jak feministki bronią lewicowych seksistów

Rafał Ziemkiewicz. / fot. PAP
Rafał Ziemkiewicz. / fot. PAP

W swoim najnowszym felietonie „Dirty talk salonu” opublikowanym na stronie amerykańskiego „Dziennika Związkowego” Rafał Ziemkiewicz ujawnił kulisy seksskandalu w III RP. Bohaterem skandalu jest Janusz Rudnicki, postać dość popularna „w światku „Gazety Wyborczej”, „Krytyki Politycznej” i innych lewicowych salonów”.

Według Rafała Ziemkiewicza „Rudnicki jest literatem” głoszącym w wywiadach, że „PiS to faszyści, dewoci i hołota, Polacy, którzy na nich głosują, też hołota i ciemnota, w ogóle wszyscy Polacy to hołota i ciemnota straszna, Polska śmierdzi”, Polacy mają „świńskie mordy”.

Rudnicki, według Rafała Ziemkiewicza, ma też publicznie bronić rzekomych „praw kobiet” i uczestniczyć w czarnych marszach. Jednak w ramach akcji „#MeToo” dziennikarka „Wysokich Obcasów” opisała, że Rudnicki nazwał ją bez powodu „ku..ą”, i zamiast przeprosić twierdził, że to żart.

Ziemkiewicz piszę, że „cały zastęp gwiazd polskiego feminizmu i lewackiego celebryctwa rzucił się bronić Rudnickiego przed oskarżeniami owej dziennikarki. Najpierw Magda Żakowska, też z „Wysokich Obcasów”, prywatnie żona Jacka Żakowskiego, opisała, że Janusz po prostu ma taki fajny styl bycia, że ją też tak nazywał, proponował, że jak mu da d…, to pozwoli jej dopić po sobie piwo, omawiał publicznie, jak brać ją „na dwa baty”, względnie opowiadał, że jest na niego strasznie napalona, ale taka brzydka, że jemu przy niej nie staje.”

„Ją z kolei wkręcił, przedstawiając jakąś obcą dziewczynę jako prostytutkę, i to „bardzo tanią, za 50 złotych”. Zakończyła te wspominki – w jej przekonaniu pokazujące, jaki Januszek jest fajny kolo – wyznaniem „kocham cię, ch…u, foreva and eva” i emotikonkowym serduszkiem”.

Kolejna opisana przez Rafała Ziemkiewicza feministka „Kazimiera Szczuka zbluzgała donosicielkę od najgorszych i wyjaśniła, że Janusz jest swój, fajny, i nie można go porównywać z Ziemkiewiczem (…), bo nie dominował intelektualnie nad dziennikarką (tak!) i jak jej się nie podobało, mogła mu odpyskować”.

Wśród obrońców lewicowego literata, znalazła się też „była minister kultury Małgorzata Omilanowska”, reżyser Joanna Kos-Krauze, Eliza Michalik.

Opracował Jan Bodakowski

O opiniach Rafała Ziemkiewicza pisaliśmy w
Rafał Ziemkiewicz – Kukiz mnie rozczarował, bo chce naśladować Kaczyńskiego. Kończę z nim wspólną działalność i zachęcam do tego Endecję

  • BaSz

    Nowe, wypchnięte „do góry” za PRL-u pseudo-elity z awansu społecznego — odrzucają wszystko, co przez kilkanaście stuleci zostało wykształcone jako objawy kultury. Na jej miejsce kreują jakąś poli-turę, gdzie dominują odruchy wyuczone w nich w czasach, gdy byli jeszcze zwykłymi chamami. Taki zwykły — bardzo szkodliwy nie jest, bo z daleka widać, że prostak. Ale ci po-awansowani pokończyli nawet jakieś studia, czytają książki, i Gazety (głównie GW), cytują różnych lewackich guru, i uważają się za śmietankę. Niestety, jak się zabełta kubeł z pomyjami, to na wierzch nie wypłynie żadna tam „elita”, ale to, co produkują j-elita (grube).