Rosja połknęła kolejne terytorium

Akurat w trakcie połykania Krymu – ciekawa koincydencja, nieprawdaż? – Moskwa bez większego hałasu uzyskała w zupełnie innej okolicy swojego, i tak już nazbyt rozległego przecież dominium kolejny nabytek terytorialny, dwukrotnie większy zresztą od czarnomorskiego półwyspu.

Komisja Organizacji Narodów Zjednoczonych orzekła bowiem, że znajdujący się na Morzu Ochockim akwen o powierzchni 50 tysięcy kilometrów kwadratowych, wcześniej traktowany jako wody międzynarodowe, należy do Rosji. Państwo Putina przejęło tym sposobem we władanie całą praktycznie całą tę część Oceanu Spokojnego.

Odkąd wpatrzony w Zachód jak sroka w kość car Piotr I osobiście zaczął uwijać się w stoczni siaśskiej przy majstrowaniu pierwszych rosyjskich okrętów, największe państwo świata, obecnie położone nad trzynastoma morzami, ma ogromną ambicję wypłynąć na szerokie wody. Niestety, pomimo przesadnego kultu marynarki, jako despotia wybitnie lądowa, ciągle nie może pochwalić się szczególnie wybitnymi dokonaniami w tej dziedzinie.

Morskie opowieści

Owszem, Rosja wydała kilku świetnych żeglarzy i podróżników (choć czasami byli to cudzoziemcy w służbie imperatorskiej), ale poza tym niech wystarczy takie lapidarne wyliczenie: najsłynniejszą w historii salwą oddaną przez rosyjski okręt pozostaje nadal ślepy wystrzał z krążownika „Aurora”; najbardziej znany rosyjski pancernik to książę „Potiomkin”, zapamiętany z buntu marynarzy; największa przewaga wojenna sowieckiej marynarki podczas II wojny światowej sprowadza się do posłania na dno co najmniej siedmiu tysięcy – głównie cywilnych – pasażerów statku „Wilhelm Gustloff”.

Można dodać do tego jeszcze bezprecedensową w historii wojen morskich klęskę pod Cuszimą w 1905 roku, głośną katastrofę okrętu podwodnego „Kursk” czy też zapomniane już nieco dzieje rozbitków z parowca „Czeluskin”.

Porażki wschodniej floty najczęściej są wynikiem błędów popełnianych przez dowodzenie, w ciągu wielu dekad Związku Sowieckiego lepiej wyszkolonych ideologicznie niż fachowo. O stanowiska w sowieckiej marynarce wojennej rywalizowano jednak zajadle i kto wie, czy nie było to przyczyną katastrofy lotniczej w lutym 1981 roku, gdy pod ówczesnym Leningradem zginęło całe dowództwo Floty Pacyfiku – 16 admirałów i generałów.

Oficjalna przyczyna wypadku brzmiała jednak prozaicznie: maszyna podobno została przeciążona nie tylko sejfami zawierającymi tajemnice armijne, ale także paczkami z meblami, telewizorami i innymi zakupami, które poczynili, korzystając z wyjazdu na manewry do stołecznego miasta, wojskowi ze słabo zaopatrzonej odległej prowincji ZSRS. Morze Ochockie zajmuje obszar ponad 1,5 miliona kilometrów kwadratowych i zbadane jest raczej słabo, ale Rosjanie wiele sobie po nim obiecują. Większa jego część znajduje się na szelfie kontynentalnym, pod którym znajdują się bogate złoża ropy naftowej oraz gazu. Geolodzy szacują tamtejsze zasoby oleju skalnego na przynajmniej 3 miliardy baryłek.

Pierwsze odwierty próbne w pobliżu Magadanu wykonano w zeszłym roku. Poza geologami powody do radości mają także rosyjscy rybacy. Morze Ochockie obfituje bowiem w cenione gatunki ryb, mięczaków oraz krabów. Przed drugą wojną światową właśnie stąd Związek Sowiecki pozyskiwał dziesięciokrotnie więcej ryb niż na przykład z Morza Czarnego. Rzeki wpadające do Morza Ochockiego, szczególnie zaś Ochota, od której pochodzi współczesna nazwa tego zbiornika, są wielkimi tarliskami najlepszych gatunków łososia. Dorodny czerwony kawior czawyczy, kety czy gorbuszy ma wielu amatorów na całym świecie, czego dowodzi kwitnący przemyt oraz fałszowanie tej ikry.

Smutny los mintajów

W chwili gdy Morze Ochockie uznano w całości za wewnętrzne wody rosyjskie, zakończyła się definitywnie – triumfem Moskwy oczywiście – długotrwała wojna mintajowa. Jej apogeum przypadło na lata 1994-1997. Wtedy, według rosyjskiej straży przybrzeżnej, „na tutejszych akwatoriach grasowały setki kłusowniczych statków połowowych z Polski i krajów Azji Południowo-Wschodniej”. Wprawdzie zaglądały tam również bandery panamskie, ukraińskie i krajów bałtyckich, ale to właśnie z polscy rybacy najbardziej zaleźli za skórę Rosjanom. Skrawek Morza Ochockiego, którego nie objęły sowieckie wody terytorialne, poszerzone w 1977 roku do pasa dwustumilowego, zajmował zaledwie 3% całego akwenu i przypominał kształtem owal. Właśnie na to łowisko, ku wielkiemu zaskoczeniu Rosjan, przypływały obce trawlery.

Ponieważ archipelag Wysp Kurylskich, zamykający Morze Ochockie od południowego zachodu, uchodzi za „niezatapialny rosyjski lotniskowiec”, ze względu na liczne instalacje militarne tu rozmieszczone, nic zatem dziwnego, że choćby z tej przyczyny jak zwykle bardzo podejrzliwi „gospodarze” nie chcieli w tym rejonie żadnych intruzów.

W trakcie wojny mintajowej Rosjanie kilkakrotnie zatrzymywali polskie statki rybackie, a najpoważniejszym incydentem było aresztowanie trawlera „Aquarius” w 1997 roku. Mniej więcej w tym samym czasie rozwiązano tymczasowo problem, zmniejszając na Morzu Ochockim kwoty połowowe dla jednostek zagranicznych. Jednym z pretekstów takiego ograniczenia była ochrona niektórych gatunków zwierząt morskich. Rzecz ciekawa: jeszcze ćwierć wieku temu w opływającej w rozmaite gatunki ryb Rosji pogardzano mintajem, przedkładając ponad niego choćby śledzia z Pacyfiku, który istotnie smakuje o wiele lepiej niż jego atlantyccy krewniacy. Dopiero gdy okazało się, że mintaj całkiem dobrze sprzedaje się na światowych rynkach, Rosjanie rzucili się do jego połowu, rzeczywiście bardzo szybko poważnie przerzedzając ławice mintaja w Morzu Ochockim.

Prowizoryczny arbitraż sprzed kilkunastu lat jednak nie usatysfakcjonował strony rosyjskiej, choć pośrodku ich wód terytorialnych pływało teraz znacznie mniej obcych statków rybackich. – To był jednak duży uszczerbek dla naszych rybaków, bowiem część kwot połowowych nadal pozostawała w rękach cudzoziemców – żalił się Stanisław Karaczun, dyrektor kołchozu-maszoperii „Trałkom” z Ochocka. – Mówiąc obrazowo, mógłbym łowić 20 tysięcy ton, ale z powodu obecności cudzoziemskich trawlerów łowiłem tylko 15 tysięcy ton. Ku radości Karaczuna i jego rodaków teraz wszystko się zmieni – rosyjscy rybacy będą mogli sobie łowić do woli, a ponadto zaoszczędzą na paliwie, bowiem dotychczas omijali oni wody międzynarodowe pośrodku Morza Ochockiego, co powodowało niepotrzebne wydłużenie marszrut.

Gubernator obwodu magadańskiego zaciera ręce, gdyż przewiduje uruchomienie kilku nowych zakładów przetwórstwa rybnego i w ogóle świetne perspektywy gospodarcze dla powierzonego mu podmiotu Federacji Rosyjskiej.

Oczywiście zmiana statusu Morza Ochockiego nakłada na Rosję także nowe obowiązki, o czym – zresztą nie bez dumy – przypominają uczeni pokazujący się w kremlowskich mediach. Fauna tych wód wymaga bowiem troskliwej ochrony. Nie należy wątpić, że zadbają o to sami rybacy, którzy, jak wspomniano, ćwierć wieku temu niemal wytrzebili mintaja na łowiskach wokół Kołymy.

Koniec wojny mintajowej spowodował szczęśliwe dla Rosji zamknięcie jednego z konfliktów, co prawda drobniejszego rangą. W każdym razie podczas awantury krymskiej będzie miała Moskwa zabezpieczone tyły, a przecież nawet sam Stalin obawiał się wojny na dwóch frontach.

Nie wolno wszak przy tym zapominać, że państwo Putina jest w większym lub mniejszym stopniu skonfliktowane na tle roszczeń terytorialnych z większością swoich sąsiadów, a z powodu panoszenia się w Arktyce również z krajami, które mają szczęście znajdować się nie w bezpośredniej bliskości Federacji Rosyjskiej – przede wszystkim z Danią i Kanadą. Naturalnie według Kremla oraz całego mnóstwa jego poddanych, we wszystkich tych przypadkach pokrzywdzona jest tradycyjnie miłująca pokój Rosja. Nikogo zatem nie powinno zdziwić, jeśli przy nadarzającej się okazji będzie ona próbowała rozwiązywać takie problemy zgodnie z własnym poczuciem sprawiedliwości.

wesprzyj_wolne_media_artykul
  • Towczuk

    Jakby Rosja nie miala Atomu to by sprawiedliwy zachod traktowal ja jak szmate. Polityka jest jak wiezienie, musisz umiec przyp…. zeby nie zostac przecwelonym. My zostalismy przecweleni i jestesmy cweleni tak jak wiele mniejszych krajow. Roznica taka ze np czechy to cwel ktory trzyma pysk na klodke i sie bogaci (jest mniej cwelony) a my to cwel ktory mysli ze nie jest cwelem – dlatego cwela nas czesciej. Taka to prostymi slowami historia najjasniejszej…

    • MarcinB

      Wniosek też musimy mieć bombę atomową lub jakiś jej nowy odpowiednik wtedy Niemcy i Rosja być może się od nas od…ą.

  • figunia

    Szczerze wyznam, ze ja Pana Grzelaka artykulow nie czytam, sa takie tendencyjne, ze az zakrawaja o farse. Kupuje NCz ale ze wzgledu na kilku redaktorow , ktorych poglady jakos przemawiaja do mojego ego, nie trace czasu na banialuki, bo sa wiarygodni, nie naginaja rzeczywistosci do sciene fiction. Cenie sobie szczegolnie teksty K. Mazura, M.Miszalskiego, A.Wielomskiego (uwielbiam, wspaniale wyklada zdobyta wiedze), S.Michalkiewicza.

  • Figofagot

    Moskwa bez większego hałasu uzyskała w zupełnie innej okolicy swojego, i tak już nazbyt rozległego przecież dominium…

    Federacja Rosyjska to największy kraj na świecie. 17 mln km/q
    Tego typu wypowiedzi to wyraz kretyństwa albo świadomej woli trywializacji jednej ze światowych potęg.

  • Eugeniusz

    Rosja nie połknęła terytorium,tylko ONZ uznała,że jej się należy.
    Może mintaj będzie u nas tańszy.
    Kupujemy u Kacapów węgiel,to i mintajem mogą nas zasypać.
    Pan Grzelak to chyba ryb nie lubi.
    Państwo Putina wielkie,granica długa i to pretensje graniczne nieuniknione.
    Rosja DZIŚ miłuje jednak pokój i jakoś wojen nie prowadzi.
    Od wojen to DZIŚ są USA,z naszą pomocą.

    • Archer

      Halo halo.
      Puk puk.
      Panie Eugeniuszu…
      Panska wlasna ulubiona UPR/KNP ostro pisze przeciwko Ruskim.
      Trudno tu ostatnio znalesc dobre slowo na temat tych bandytow i ich herszta, Putina.
      Jak Pan moze zyc w takim rozkroku?
      Czy dalej zamierza Pan glosowac na JKM?

      • Eugeniusz

        To nie pisze moja ulubiona,tylko Pan Grzelak.
        Prawa partia tym różni się od Lewej,że poglądy na różne sprawy można mieć różne.Jednakowo wypada myśleć tylko w sprawach zasadniczych.
        W ulubionym przez Pana n.socjalistycznym,więc LEWYM,PiSie,jak ktoś ośmiela się choć trochę różnić od Wodza to zostaje wydalony
        Oczywiście,że nadal zamierzam głosować na JKM,szczególnie po tym
        co OSOBIŚCIE JKM poniżej napisał.

        • Archer

          No to niech Pan popatrzy co jest napisane powyzej: porownanie Putina do Hitlera. Calkiem trafne zreszta. A pisal pan Sommer. I podobnych blogow jest tu sporo wiecej. Mnie sie podobaja.
          Ma Pan oczywiscie racje, ze jezeli jest wolnosc to mozna wyrazac rozne poglady na rozne sprawy. Musze tu otwarcie przyznac, ze NCz jest na nie otwarty. Ale niech Pan zauwazy, ze NCz jest malutki, niemal mikroskopijny w porownaniu z taka wyborcza czy Gazeta Polska. Wiec moze pozwolic sobie na otwartosc. Niech sie Pan przejdzie do pobliskiego kiosku i zapyta o NCz. Aby go kupic trzeba dymac do wiekszego kolportera, najlepiej od razu do Empiku. Moze to byc dla Pana bolesna, ale NCz prawie nikt nie czyta. Spora czesc Polakow nie jest nawet swiadoma, ze takie pismo istnieje. Takze objetosc tego forum jest raczej male. Na interii sam Ziemkiewicz zbiera pod jednym blogiem wiecej komentazy niz tutaj w ciagu tygodnia. W takich warunkach mozna pozwolic sobie na otwartosc.
          Jak na razie wydalili mnie tylko z wyborczej (z farum wyborczej). Na lewym PiSie od lat pisze co chce. Jest tam tez cala masa krytycyzmu idaca o wiele dalej niz panski. I nic. Ludzie pisza.

          A co sie tyczy wywalania tych czy innych wspolpracownikow… znow odwolam sie do panskiej pamieci: pare lat temu byl rozlam w szeregach UPR. Korwin tez wywalal. Albi ludzie odchodzili zniecheceni jego polityka wewnatrzpartyjna i sabotowaniem ruchu konserwatywno-liberalnego. To sa normalne sprawy.

          • Eugeniusz

            N.Czas otwarty na różne poglądy,więc Nowa Prawica również.
            Panie Arczerze prędzej czy później się Pan do niej przekona!
            Rozłam w szeregach UPR był,bo dworzanom woda sodowa do głowy uderzyła i się zbiesili.Na to rady nie ma.
            Zawsze daleko trzeba było po N.Czas chodzić,podobno to zdrowo.
            Dlaczego imperium prasowe AM i Jara takie wielkie?
            Bo byli przy okrągłym stole(Jaro przez brata) i wzięli udział w podziale łupów po PRL.
            N,Czasu nikt nie czyta bo go nigdzie nie ma ,nie każdemu się chce chodzić.Nie ma go ,bo JKM nie był agentem i nie siedział przy okrągłym stole itd..
            Ziemkiwicz jako propagandysta PiSu,z wielkim paciem na szkło,stała obecnością w tv nabrał popularności Dody,lecz pewnie ilością wpisów jej przebił.Nie wiem,nie odwiedzam Ziemkiewicza,podobno Jarowi podpadł.
            Na CZYM polega trafność porównania Putina do Hitlera?W NICZYM jej nie ma.

            • Archer

              Artykul jest napisany dosc prosto i trafnosc porownania wykazana calkiem logicznie. Niech Pan jeszcze raz przeczyta.
              Czyli twierdzi Pan, ze obecnosc przy okraglym stole decydowala i wciaz decyduje o wysokosci nakladu. A czy Sakiewicz albo o. Rydzyk tez przy okraglym stole siedzieli? A i dla Ziemkiewicza (nie mowiac juz o Dodzie) tez przy owym stole miejsca, z wiadomych powodow, nie bylo.

              • Eugeniusz

                Prosty to artykuł jest,lecz porównanie chybione.Nawet najlepszemu się zdarza wpadka,jak np.z obecnością Austrii w Rzeszy.
                Sakiewicza to PiS pasie,a Rydzyk to geniusz biznesowy i medialny.
                Ziemkiewicz upasł się w pisowskiej tv,teraz pono kąsa rękę,która go wykarmiła,brzydkie rzeczy o Jarze pono napisał.Ten Pan na razie mnie nie interesuje i życzę mu,by dalej się nawracał.Jak wyczuje on sukces Nowej Prawicy,to wróci całkiem na dobrą drogę i wtedy mu sól i chleb.

                • Archer

                  Na ostatnie zebranie KNP Ziemkiewicz byl zaproszony, o ile sie nie myle, przez samego Korwina.
                  Jak do tej pory nikt lepiej i krytyczniej nie opisal Kaczynskich niz rzeczony Ziemkiewicz w ksiazce „Czas wrzeszczacych staruszkow”. Szczerze polecam. W kazdym razie po przeczytaniu tego tekstu zdecydowlem sie na PiS nie glosowac. Pisalem juz o tym.
                  O Austrii w rzeszy jest w innym wpisie.

                  • Eugeniusz

                    Po zapoznaniu się z kilkoma wypowiedziami Ziemkiewicza o Kaczyńskich doskonale rozumiem,ze do PiS nie ma on powrotu.
                    Jaro krytyki nie wybacza,a pamięć ma podobno absolutną.
                    Z powrotu Ziemkiewicza na łono konserwatywnych liberałów ucieszę się z dwóch powodów:
                    1.Syna marnotrawnego należy witać z radością.
                    2.Ziemkiewicz to wybitny dziennikarz i dobry pisarz,a manipulator to on genialny.
                    Powrót Ziemkiewicza potwierdziłby prawie już pewny sukces Nowej Prawicy,też z dwu powodów:
                    1.Ma on nosa,którym wyczuwa konfitury
                    2.Wzmocniłby PR Nowej Prawicy,bo sam JKM nie wyrobi.
                    Mimo powyższego na razie nie mam ochoty głębiej zapoznawać się z twórczością Ziemkiewicza,bo pewnie jeszcze jest skażona PiSem.
                    Pana wpisy,Panie Arczerze mi wystarczają,bo pełno w nich jeszcze zauroczenia Kaczyńskimi.Rekowalescencja po PiSie musi długo trwać.Chwała Ziemkiewiczowi,że wyciągnął Pana z tej zapaści.

                    • Archer

                      No tak, ale Ziemkiewicz jest tez gwiazda TV Republika, zwana tutaj TV Pis

                    • Eugeniusz

                      Dlatego JESZCZE go nie jadam.

              • Krzysztof Kałębasiak

                Sakiewicz? Jest, bo poprzednik calkowicie przeszedl do Michnika. „GP” od dawna miala monopol na „reprezentowanie pogladow prawicy”. Od zawsze atakowala Mikkego. Prosze sobie przypomniec ile pieniedzy dostaje PiS z naszych podatkow. Z takimi pieniedzmi Mikke wygrywalby kazde wybory i na to Kaczyński nie moze sobie pozwolic. Stad niewpuszczenie Mikkego do programu „Forum”, stad obrzydliwe ataki „GP”, stad „wywiad” Mazurka z Korwinem, klamstwa, klamstwa, klamstwa.

                Prosze sie dowiedziec co robi i za ile byly prezes UPR Wojtera. To facet, ktory chcial sprzedac UPR Kaczyńskiemu. Nie udalo mu sie, bo Mikke w pore sie opamietal. Kaczyński jest, delikatnie piszac, niesympatyczny. Co nie znaczy, ze podabaja mi sie dzialania innych „polskich politykow” z Tuskiem na czele.

                A wlaczanie do tego o. Rydzyka nie jest mile.

                • Archer

                  No tak, ale byly czasy gdy i Kaczynscy biegali w krotkich majtkach. A jednak potrafili stworzyc potezna partie polityczna. O wiele potezniejszy niz KNP. Mikke nie ma takiej sily przebicia ani takiej osobowosci. Poza tym niech Pan zwroci uwage, ze ilekroc czy to UPR czy KNP ma realne szanse na wygranie takich czy innych wyborow to Mikke natychmiast wyskakuje z jakims numerem, zaskakujac swoj pijar i obnizajac slupki. Czasami ma sie wrazenie jakby sabotowl on swoj wlasny ruch.
                  Widzi Pan, dzisiejszy podzial polskiej sceny politycznej, co by o nim nie mowic, jest jednak podzialem naturalnym. Podobnie wyglada w niemal calym swiecie, gdzie opinia publiczna ma cos do powiedzenia. Wszedzie jest partia libertynska (PO) i narodowa, przynajmniej udajaca patriotow (PiS). Podzial jest nie tylko naturalny ale i historycznie uzasadniony. Gdy zajzy Pan do Biblii, Stary Testament, Ksiegi Krolewskie, to z pewnoscia zauwazy Pan podobna roznice pomiedzy krolestwem Izraela i Judy. Nie ma tam miejsca dla konserwatywnych liberlow a dla libertynow i narodowcow juz jest.

                  • Eugeniusz

                    Z wielkim trudem,ale znalazło się tam miejsce dla chrześcijan

                    • Archer

                      Bardzo odwazna teza, zwlaszcza w switle faktow historycznych: Oba krolestwa upadly kilkaset lat przed narodzeniem Chrystusa

                    • Eugeniusz

                      Z dzisiejszej perspektywy czasowej to mgnienie.

            • figunia

              Wlasnie dlatego, ze NCz jest dwubiegunowy ma problem ze zdobyciem czytelnikow. I jest nisko nakladowy!
              Dwoch srok za ogon nie da rady ciagnac!!!!!!
              W takim wypadku jak NCz to albo sie zraza czytelnikow o nastawieniu konserwatywnym, albo odwrotnie. Suma sumarum tygodnik bylby bardziej wiarygodny, wplywowy i chodliwy gdyby redakcja w koncu zdecydowala , czy pisze pod publiczke liberalna czy pod konserwatywna. Albo – albo? Albo sie zdobywa czytelnikow robi kase i prase albo nie ma tygodnika widocznego na polkach. U nas nie ma, ja jedna jedyna dalam sie skusic, znajomych tresc denerwuje, bo zgrzytaja publikowane – poglady, a to sie wyklada, ze nie wiedomo kogo w koncu redakcja popiera, komu dokadza o kogo gani.

              • Eugeniusz

                Publiczka liberalna i publiczka konserwatywna nie są osobnymi zbiorami,bo maja część wspólną,np mnie.
                Redakcja jednoznacznie popiera Nową Prawicę.
                Coś Pani znajomi zbyt lewe poglądy mają,skoro różnorodność doprowadza ich do zgrzytania.

                • figunia

                  Prosze Pana akurat odwrotnie to zatwardziali konserwatysci, ze mna wlacznie. Tez liberalizmu nie trawie i po prostu omijam te teksty, autorow, ktorych poglady koliduja z moimi, bo mnie denerwuja i szczerze przyznam czesto zachecaja do wyrzucenia tego tygodnika z teczki. Maz mowi, ze NCz ostatnio publikuje duzo artykulow, ktore moze przeczytac w Wyborczej i nadaja sie do smieci. Jak zobaczyl na stronie tytulowej w ostatnich dwoch numerach – PUtina, to mu wystarczylo za calosc. Nie czytal!!!!Mowi, ze nie wezmie do reki, bo tygodnik zdolowal „w sieci.” Wybral internet.

                  • Eugeniusz

                    Dziwne to uczulenie Pani znajomych oraz męża na Putina.
                    Właśnie Wyborcza głośno trąbi,że Putin to największe nieszczęście Rosji.
                    Mąż to taki michnikowy raczej konserwatysta.
                    Dlaczego nie trawi Pani liberalizmu,on raczej Lewym szkodzi?

                    • figunia

                      Odpowiem krotko, bo liberalizm w obecnie obowiazujacym pojeciu pojeciu – zmusza nas do tolerancji i nawet do akceptacja degradacji moralnej i roznych innych wynaturzen.

                    • Eugeniusz

                      Takie pojęcie liberalizmu obowiązuje w USA,jest tam on prawie socjalizmem.
                      Konserwatywny liberalizm jest skrajnie PRAWY i takie rzeczy neguje.

    • Deduktor

      A ja słyszałem, że na Morzu Ochockim zostało zorganizowane prawdziwie pionierskie, pierwsze w świecie REFERENDUM!
      I wszystkie ryby i rebionki, dotychczas pozbawione prawa głosu w niepostępowym świecie, gromko „gołosowali” – Rasija! Rasjia!

      • Eugeniusz

        Ryby jednak ciągle nawet normalnego głosu nie mają.Drąc się Rasija przecież by się potopiły!

  • Deduktor

    http://www.youtube.com/watch?v=1PPuRlC9fok
    http://www.youtube.com/watch?v=wdUyV-MYI-I
    http://www.youtube.com/watch?v=4lKGj7k0xo4
    Bardzo ciekawe wypowiedzi niejakiego Dugina. Dla mnie są one pilotażowe, testowe, informacyjno – dezinformacyjne; także, co najważniejsze, wiele mówiące o ruskim stosunku do świata. A jest on pozbawiony poczucia – wobec niego – obcości. Wszystko jest w zasięgu zainteresowania i wszystkim gotów jest zaopiekować się ruski człowiek.
    Dlatego trochę dziwi – deklarowany przezeń – stosunek do Polaków, „którzy nas nie lubią”, – „Bóg z nimi”.
    Oj, coś mi się wydaje, że jesteśmy jednak kochani przez naszych ruskich braci słowiańskich…najukochańszych.
    A, co do samego Morza Ochockiego, które bezpośrednio sąsiaduje z Japonią, to tam też występują hydraty metanu, którymi sama Japonia jest wprost oblepiona.
    http://www.inig.pl/inst/nafta-gaz/nafta-gaz/nafta-gaz-2010-03-06.pdf – tu mapa.
    Po tragedii w Fukushimie słychać, że nawet 30% ludności Japonii może być ewakuowana, z powodu skażenia promieniotwórczego. Ale gdzie? I tu z pomocą może przyjść nieoceniona Rosja. Jeśli tak się stanie, to Japończycy znajdą najprawdopodobniej swe miejsce blisko granicy z Chinami. Żeby wiedzieli, iż domagając się zwrotu zagarniętej przez Rosję chińskiej ziemi, „żerować będą na tragedii Japończyków” i wszyscy „Ziemianie” dowiedzą się, jacy są niedobrzy Chińczycy dla Japończyków.
    W tej sytuacji nikogo nie zdziwi że, jeśli Japonia ma żerować na swoich hydratach metanu – do czego dąży intensywnie – , to tylko w serdecznej wspólnocie z Rosją.

  • MarcinB

    Gorąco polecam książki Wojciecha Grzelaka opisujące Rosję i ludzi tam mieszkających.

    • Sergiusz Bulikowski

      Czytałem, również je polecam!

  • шт

    Nikogo zatem nie powinno zdziwić, jeśli przy nadarzającej się okazji będzie ona próbowała rozwiązywać takie problemy zgodnie z własnym poczuciem sprawiedliwości.

    как в прочем ни кого не удивляет особые взгляды на справедливость у американцев(афганистан 500000 погибших, ирак 1000000 погибших, ливия свыше 100000 погибших за демократию и справедливость и американские идеалы)
    так что не надо нам рассказывать любовь и нравственность мы это уже проходили!

  • шт

    и да у россии есть чем гордиться победами в истории морских сражений, а чем пшеки похвастаются? тем что поепывали все сражения

  • Guest

    Dear polish friends,
    I understand that it is pleasant to discredit the neighbors, but it is expensive.
    You can see chek it on the wiki with the keys:

    Гангутское сражение
    Сражение при Гренгаме
    Чесменское сражение
    Сражение у мыса Тендра (сражение у Гаджибея)
    Синопское сражение

    have a nice day

  • Sergey

    Dear polish friends,
    I understand that it is pleasant to discredit the neighbors, but it is expensive.
    May be you can check it on wiki with this keys:

    Гангутское сражение
    Сражение при Гренгаме
    Чесменское сражение
    Сражение у мыса Тендра (сражение у Гаджибея)
    Синопское сражение

    Have a nice day.

  • Alexander Arbouzov

    Я не понял: похоже нищеброды нам завидуют за то, что мы САМЫЕ БОГАТЫЕ В МИРЕ! :)

  • Дмитрий Кожин

    Another one dumb journalist from Poland talking about Russia. There are no articles without words „soviet”, „Stalin”, „USSR”, I wonder the author didn’t mention „vodka” and „bears”.
    As Russian Media like to has an enemy on the West, Polish Media enjoys the news about Russia. Such articles don’t bring peace to the world, I guess they are even some kind of nationalism (all Americans are good, all Russians are bad), these articles just serve the feelings of the crowd.

    • Eugeniusz

      „DUMB journalist” ?
      Mt 5,22 !

    • Krzysztof Kałębasiak

      „Najwyższy Czas!”, to gazeta, w ktorej drukuje sie artykuly autorow majacych rozne poglady. To nie jest gazeta przedstawiajaca swiat jednostronnie. W tym samym numerze mozesz, na przyklad, przeczytac artykul pochwalajacy dzialania Putina i artykul krytykujacy dzialania prezydenta Rosji.
      Nie rob afery z powodu tego artykulu.

      Najlepiej, zebyscie siedzieli cicho, bo wielu Polaków nie ma za zle Putinowi przylaczenia Krymu, bardziej obawiaja sie oni nacjonalistow ukrainskich. Jednak, jesli zaczniecie halasowac, to nagle wszyscy przypomna sobie rozbiory Polski, okupacje rosyjska, rok 1920, 17 wrzesnia 1939, Katyń, wywozki i zabijanie Polaków na zagarnietych przez Rosje sowiecka ziemiach, okupacje Polski po 1944, itd. Skorzystaj z okazji nie nie halasuj.

    • Archer

      Dimitri,
      There may be no particlar, listed by you words, but it looks like people located a a bit west seem to understand your country a bit better than you (you plural: you Russians). Otherwise the whole world would have already been take by you (you plural).
      Tell me what’s a difference between politics of your emperors, kommunist owners of the USSR and the president Putin?
      Who will be the next one taken by you when the crimea matter is forgotten?
      Of course the Polish media are writting about you. Most of them are using the words you deserve. If you take a quick look at the tone of the articles and statements of polish officials in the TV, then perhaps you will notice, that polish opinion about Russia is more or less the same, even if the statements are coming from the political opponents.
      Neglecting this little forum and perhaps maybe some more, I have never read a good words about you and about you contemporary politics.
      Don’t make me believing that really all Russians are bad. Put some thinking in what you write and show some oposition to this sin of a bitch Putin

  • redfox

    Kolejny Polski Russophobian krzyk. Co jeszcze można oczekiwać od polaków… Autor wypij truciźnie.

  • АLRF

    В этой статье я не увидел ничего, кроме зависти и злобы, ни какой адекватной оценки геополитической ситуации в мире. Если бы США зделали подобное заявление о присоединении какой либо части вод к своей территории, автор статьи наверное бы слова ни сказал, а если бы сказал, то наверное о том, что США хотят защитить ЕС и в том числе Польшу от агрессии России, Афганистана, Ирака или Ирана, а так же от международного терроризма.
    Уважаемый автор, если конечно можно после всего вышесказанного так сказать, если все победы Русского флота перечеслять, то в Вашем мозгу не останится места для хранения информации. Вы упомянули про „Князь Потемкин”, но не рассказали Вашим читателям про крейсер „Варяг”, Или про Сражение при Гангуте, или Синопское сражение и многожество других. И уважаемый, Вы забыли кажется, что Польшу освобождали от фашистов солдаты Советской армии, из которых 70% были с территории РСФСР, современной России. Что касается поражения ВМФ России при Цусимском сражении, то и состав был совсем разный, у России в общем числе 30 боевых судов + 8 вспомогательных, у Японии было 102 боевых корабля!!! + вспомогательные судна, но наши моряки несмотря на это вступили в бой и проявили мужество в сражении. При всем моем уважении к гражданам Польши, Вашу страну фашисты захватили во время 2-й мировой войны за 28 дней и еще раз Вам напоминаю, кто её освобождал, жители СССР, причем мой дед был не исключением.