Wielomski: „Wolne media” nigdy nie istniały i wiara w ich istnienie jest utopią!

Wszelkie rewolucje demokratyczne ostatniego okresu zdominowane są przez tzw. portale społecznościowe. Facebook stał się głównym źródłem masowej wymiany informacji i przesyłania wiadomości pozwalających organizować i koordynować protesty. Z kolei Youtube to wielki kanał dostarczający filmików i relacji z samych protestów, ukazujących ich spontaniczność i „brutalne” represje władz.

Nie mam wątpliwości, że bez Facebooka nie byłoby ani buntu w Libii przeciwko Kaddafiemu, ani w Egipcie przeciwko Mubarakowi, ani w Syrii przeciw Asadowi. Jak świat światem dyktatury utrzymywały się dzięki prostemu mechanizmowi: jakkolwiek opierały się na przemocy i przyzwoleniu jedynie części społeczeństwa, to posiadały przewagę natury organizacyjnej. Monopolizacja w rękach dyktatora aparatu państwa dawała mu znacznie lepszą możliwość pozyskiwania zasobów finansowych i tworzenia sił zbrojnych niż potencjalnym rewolucjonistom (w języku politologicznym określamy to mianem „mobilizacji politycznej”). W porównaniu z armią, administracją i środkami łączności skupionymi w rękach dyktatora, rewolucyjna opozycja była niezorganizowana, podzielona i nie była zdolna zsynchronizować swoich działań.

Portale społecznościowe w tej kwestii wiele zmieniają, ponieważ dają narzędzie samoorganizacji rewolucjonistom.

Nie ma przeto wątpliwości, że panowanie polityczne w XXI wieku staje się niemożliwe bez panowania w e-przestrzeni. Jako pierwsi zrozumieli to Chińczycy, chcąc uchronić swój kraj przed demokratyzacją na wzór zachodni, co doprowadziłoby z pewnością kraj do anarchii i recydywy socjalizmu, którą zapowiadały wydarzenia na placu Tienanmen. W Chinach ok. 30 tys. osób zatrudnia aparat badania internetu i blokowania antypaństwowych, rewolucyjnych stron internetowych. Uważa się te chińskie struktury za bardzo skuteczne. Przede wszystkim rząd stworzył dwa portale odpowiadające Facebookowi i Youtube’owi. Chińskie Facebooki to RenRen i Sina Weibo, a chiński Youtube nazywa się Youkou. O ile więc w krajach, w których władza autorytarna nie kontrolowała portali społecznościowych, w ostatnich latach wybuchły skuteczne rewolucje (Libia, Syria, Egipt), istniały próby ich przeprowadzenia (Iran) lub właśnie wybuchają na naszych oczach (Turcja), to w Chinach podobnych problemów brak. Chińczycy nie walczą dziś o żadną demokrację, tylko o wzrost PKB na poziomie 10% rocznie. Ulice chińskich miast nie stały się miejscem krwawej jatki, a kraj nie pogrążył się w anarchii. Panuje tu porządek zapewniany przez partię (z nazwy i symboliki) komunistyczną, której istotą jest nacjonalizm (doktryna), wolny rynek (ekonomia) i autorytaryzm (narzędzie władzy).

Brak wolności? Cenzura? Nigdy nie byłem wrogiem cenzury. Problem nie leży w istnieniu tej instytucji, lecz w tym, kto cenzuruje i jakie treści. Propaganda bolszewicka czy szerząca wynaturzenia obyczajowe oczywiście powinna być zakazana. Zresztą „wolne media” starannie kneblują pewne poglądy i wszyscy o tym wiemy.

Jeden z moich kolegów kilka dni temu zwrócił mi uwagę, że znani mu ludzie, którzy do 1989 roku gdzieś tam otarli się o opozycję, byli odważniejsi wobec komuny niż wobec współczesnego „reżimu wolnościowego”, bowiem boją się, że ich niepoprawne politycznie poglądy spowodują, iż staną się celem medialnej nagonki. Dotyczy to także portali społecznościowych, które – jak wszyscy wiemy – blokują politycznie niepoprawne wpisy, blokują konta osób, które ich dokonały. Bez kłopotu można np. spotkać osoby, którym zablokowano konta na Facebooku z powodu „homofobii”. Czyli cenzura nadal istnieje. Problemem jest tylko, kto cenzuruje i jakie treści.

„Wolne media” nigdy nie istniały i wiara w ich istnienie jest utopią. Dla potwierdzenia tego poglądu przytaczam informację zamieszczoną przez Wirtualną Polskę: „Amerykański rząd ma internet na »dyskietce«. Okazało, że Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) i FBI mają dostęp do danych z serwerów dziewięciu czołowych firm internetowych. W praktyce oznacza to, że administracja rządowa ma wgląd do umieszczonych na serwerach plików audio i wideo, e-maili czy fotografii. Za szpiegowanie w sieci odpowiada program PRISM, którego istnienie wytropił »The Washington Post«, odnajdując tajny dokument potwierdzający jego istnienie. Zarzuty waszyngtońskiego dziennika dotyczą dziewięciu gigantów, z usług których szeroko korzystają także Polacy. Microsoft, Yahoo, Google, Facebook, Paltalk, AOL, Skype, YouTube i Apple – do serwerów tych firm amerykański rząd ma ponoć bezpośredni dostęp”.

I ten sam „amerykański rząd” publicznie stawia zarzuty rządowi chińskiemu, że ogranicza wolność w internecie! Aby utworzyć konto na portalu społecznościowym w Chinach, trzeba podać swoje imię i nazwisko. W całym pozostałym świecie nie ma takiej potrzeby, ponieważ „amerykański rząd” sam to sobie sprawdzi, o ile tylko zainteresują go nasze wpisy, fotki, filmiki czy cokolwiek innego publikujemy. Zapewne podobna sytuacja jest z telefonami komórkowymi.

Możemy postawić hipotezę, że wywiady poszczególnych państw mogą kontrolować rozmowy i SMS-y nie tylko swoich obywateli. Nie jest wykluczone, że polscy politycy i znaczący urzędnicy mogą być podsłuchiwani przez wywiady zagraniczne państw, z których pochodzą firmy telekomunikacyjne.

Innymi słowy: zdanie się na „wolne media” i „wolne” portale społecznościowe jest tym samym co zgoda na podglądanie nas i manipulowanie nami przez wywiady pewnego dużego „wolnego kraju”. Kraje arabskie nie dostrzegły tego zagrożenia i zakończyło się to dla nich falą rewolucji. Rosja Władimira Putina nie zdecydowała się na kontrolę internetu i dlatego nigdy do końca nie mogła sobie poradzić z „demokratyczną opozycją”. Jedynie Chiny definitywnie rozwiązały problem, ustanawiając sprawny system cenzurowania e-przestrzeni. Wynika z tego, że istnienie takiej cenzury oraz stworzenie własnych portali społecznościowych, do których nie ma dostępu wywiad obcego „wolnego kraju”, jest warunkiem zachowania suwerenności przez współczesne państwo.

  • Deduktor

    Od dawna mam pewność, że wszystko co się pojawia w sieci, choćby i na ułamek sekundy, jest rejestrowane nie tylko przez służby specjalne bogatszych państw ale i tych mniejszych niezaangażowanych w ogólnoświatową politykę, ani nawet nie robiące tego z powodów gospodarczych. Po prostu prowadzą dokumentację wydarzeń, takie nowoczesne archiwum. Kiedyś podano do wiadomości, że zupełnie prywatny człowiek zaczął właśnie archiwizować wszystko z sieci z powodu …takiego, a nie innego, hobby.
    Żyjemy w czasach totalnej inwigilacji. USA jest pod względem pionierem, bo tam powstawały wszystkie nowości. Chociaż nie jestem przekonany, co do „zacofania” w tej dziedzinie w Rosji, dotyczącego buntowszczików. Tam napewno nie inwigilują tak konsumentów jak w USA, choć mogą pod tym pretekstem. Polska, to znaczy Strefa Buforowa, jest podobniejsza tutaj do Rosji, która niemal oficjalnie sprawuje kontrolę w naszej sieci. Nie wiedziałem, że aż tak się nie kryją z tym, patrz sprawa serwerów rosyjskich używanych w czasie wyborów!.
    Chińczycy nie buntują się przeciw władzy, nie z powodu utworzenia swojej sieci i jej kontroli. Oni mają poczucie, że to jest ich państwo i nie muszą robić powstań. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to niech sobie wpisze w komputerze – Powstanie Bokserów. Przekona się, iż umieją to robić przeciw okupantom.
    Ruscy, Szwaby, Jankesi śledzą nas w sieci – i poza nią oczywiście – i pracują ciągle nad pacyfikacją Polski.

    Tak było zawsze i odbywało się to bez sieci elektronicznej. Owszem mają osiągnięcia.Ale – dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie.

    • Człowiek Śpiewajacy Dupą

      W dużej mierze winni za ten stan rzeczy są sami autorzy stron.

      Ofermy z NCzasu dają właśnie d…y USA i jej agencjom dobrowolnie.
      Każdy, kto wejdzie na dowolny artykuł na stronie NCzasu zakładane ma
      natychmiast dwa cookies google.com i disqus.com. I to niezależnie od
      nastawień we własnym browserze. Nawet przy wyłączonej funkcji tworzenia
      cookies.

      Dzieje się tak za wyłącznym przyzwoleniem autorów strony NCzasu, którzy umożliwili google i disqus obejście reguł standardów P3P chroniących gości portalu przed trackingiem nawet wbrew ich woli.

      • Apollo

        Dokłądnie-ostatnio wszedłem na stronę jednej z niemieckich gazet…a tu nagle, od razu bez zbędnych ceregieli mam automatycznie już konto z możliwością komentowania i z nickiem Apollo;D

        • MarcinB
          • Człowiek Śpiewajacy Dupą

            http://facebook.com/about/

            pieprzone lemingi :D
            nigdy nie załapią, zawsze będą dymani.

          • Krzysztof Kałębasiak

            Chińczycy szefujacy miedzynarodowej grupie. Wystarczy miec pomysl, troche kasy I jaja.

      • disqus_mX3vJcvuPU

        Czy zakładasz, że wszyscy odwiedzający najwyższy czas bez szyfrów i haseł zostaną kiedyś zebrani do gułagu? Jeżeli tak myślisz i sam byś nie chciał tam pracować, to nie powinieneś tu pisać. Jeżeli myślisz, że nie zotaniesz wykryty w internecie, kiedy system zamieni się w rzeźnię, nie powinieneś tu pisać. Jeżeli myślisz że nie masz wpływu na wydarzenia, nie powninieneś tu pisać. JEDNAK, jeżeli myślisz, że to co tu piszesz może mieć wpływ na rozwój wydarzeń, to kto pierwszy pójdzie do pierdla nie ma większego znaczenia.

        • Człowiek Śpiewajacy Dupą

          Za dużo wyciągasz wniosków i przypuszczeń w różnych kierunkach prawie równocześnie. Jeżeli to, jeżeli siamto, jeżeli owo, jeżeli jednak. To prowadzi Cię donikąd.
          A wystarczy tylko przeczytać co piszę, zamiast postulować treści, których nie ma w moim poście.

          Piszę, że autorzy strony NCzas świadomie czy z głupoty ułatwiają osobom i instytucjom trzecim prowadzenie śledzenia własnych czytelników za pomocą tzw. tracking-cookies. Przy czym większość czytelników nie ma pojęcia, że owe cookies zakładane są mimo wyłączenia opcji tworzenia cookies w ustawieniach przeglądarki.
          To nie jest w porządku.

          W jakich celach można używać takie narzędzia to już całkiem inna sprawa. Jednak jeżeli ktoś ewidentnie śledzi Twoje kroki wbrew Twojej woli, to trzeba być naprawdę głupim, aby podejrzewać go dobre intencje.

    • Sergiusz Bulikowski

      Dokładnie. Można szkalować do woli Polaków. Ale spróbuj napisać coś „nie tak” np. o Żydach. Od razu wkracza cenzura. Wolne media nie istnieją w dzisiejszym świecie. A kto w to wierzy jest naiwny. Ostatnio media trąbią o tym,że Facebook i Google zbierają wszelkie informacje i przekazują amerykańskiemu wywiadowi. Były agent CIA który to ujawnił, ukrywa się. Taka to wolność.

      • Robert1

        Tak zwani żydzi mają już świadomść największych kryminalistów, morderców i oszustów, nawet kiedy ich tzw masy tego nie bardzio czują i ciągle są oszukiwani. Ponad 75% wszystkich narodów ich nienawidzi i właśnie oto oni zabiegają, aby używać tzw swój naród do maksymalnych korzyści. Ich elity ciągle ich mordują, aby pokazać, że istnieje tzw antysemityzm co jest kompletnym kłamstwem, szczególnie w Polsce, kiedy bogobojny katolik ich ratował i poświęcał swoje życie dla tych ogłupiałych agentów władzy, pieniądza i ambicji sięgających samego ich Nieba, to znaczy Piekła. Czas się zawęził, oni nie wiedzą co ich czeka bo nie znają Boga, Jezusa Chrystusa i wydaje się im, że mogą Go oszukać.
        Nędzne brudne twory swojej demonicznej duszy, plugawe twory swojej pychy kończących w piekle z całą pewnością.

    • Robert1

      Te wszystkie nasze wpisy są rejestrowane przez Mossad, Google, FaceBook etc i do tego doprowadził fake żyd JKM:
      Samotny Snowden chciał się temu sprzeciwić, jak za Hitlera czy Stalina, ale masy ciągle nie są na to przygotowane: jedzą, piją, bawią się i robią sterowane przez nich biznessy. Fake Zydom dano chorobliwy syjonizm z którym oni nic nie mają autentycznie wspólnego, przekonywał o tym fake żydowski profesor Shlomo Sand w Tel Avivie Niemal cały świat jest pogrążony w oszustwie, aż spadnie zagłada w pierwszym rzędzie dla tych którzy to organizują. O tym przyrzeka sam Jezus Chrystus.

  • mr_Ty

    „My understanding is that espionage means giving secret or classified information to the enemy. Since Snowden shared information with the American people, his
    indictment for espionage could reveal (or confirm) that the US Government views you and me as the enemy.” Ron Paul

    w wolnym tlumaczeniu: „Dla mnie szpiegostwo oznacza przekazywanie tajnych informacji wrogowi. Poniewaz Snowden przekazal te informacje amerykanskiemu spoleczenstwu, oskarzanie go o szpiegostwo pokazuje (lub raczej potwierdza) ze rzad USA widzi Ciebie i mnie jako wrogow”

    i drugie:

    „If you’re doing nothing wrong, you have nothing to hide from the giant surveillance apparatus the government’s been hiding.” @StephenAtHome

    w wolnym tlumaczeniu: Jesli nie robisz nic zlego, to nie masz nic do
    ukrycia przed gigantycznym projektem podsluchowym ktorego istnienie
    ukrywa rzad.

    • Robert1

      Very good – Ron Paul. Niestety ostatnie jest nieco skomplikowane.. Oni chcą ciebie zmusić abyś się obawiał swoich naturalnych odruchów otwartości i prawdy. Oni ciebie produkują abyś był zaszczuty i nigdy nie wiedział jak powinneś się zachować. To jest życie w totalitarnym systemie, którego potężne elementy funkcjonują już w USA, GB, Niemczech a szczególnie w Polsce i stopniowo we Francji i także w Rosji, Chinach etc.

      Obecne rządy na świecie urabiane i sterowane przez największy kartel kryminologeny Rothschildów – fake fews (fałszywych żydów, bez genów semickich), któremu udało się wmówić światu po ich wymordowaniu ponad 100 milionów przeważnie chrześcijan w ZSRR: Polaków. Rosjan, Ukrainców etc., że holocaust żydów przez Niemców był autentyczny, a nie false Flag (fałszywą flagą) przygotowaną przez Niemców i żydów Rothschilda z wyolbrzymioną cyfrą do 6 milionów, chociaż ostatnie dane topniały w tych danych fo 1,5 miliona i w końcu do 80 tys, International Agency. Gorbachew udawadniał, że tylko 74tys ich zamordowano a może o wiele mniej jak podstawiano mordowanych Polaków zamienionymi polskimi nazwiskami żydów. To była cena ofiary tego oszustwa. Ostatnio te tajemnice wychodzą także pod wpływem odkrytego dziennika Alfreda Rosenberga głównego żydowskiego ideologa faszyzmu, na którego mianował go połowiczny żyd Adolf Hitler. 150 tys żydów służyło w Wehrmachcie i SS od stopnia generała do szeregowca – Brian Rigg.
      Polska strciła 12 milonów Polaków, które to dane zostały zafałszowane przez fake żydów do 3,5 albo do 6 milionów.
      Kiedy prezydent L Kaczyński o tym wspomniał na forum UE dostał natychmiast wyrok śmierci, który wraz z innymi wykonano przez Mossad i jego kooperantów w Smoleńsku. Operację tę przygotowano bardzo szeroko na co zgodziły się USA, GB, NIemcy i Rosja. Polska obecnie jest w największym potrzasku i nie ma żadnego z nią przyjaciela poza Jezusem Chrystusem i może Węgrami Większość Polaków jest bardzo ogłupiona nawet chociażby przez takich fałszywych żydów jak Wielomski, KorwinMikke i oczywiście tzw polski rząd z fałszywymi żydami jak Tusk, Komor – SALON etc.

  • Apollo

    A co to są „wolne media”? To po prostu możliwość napisania tego co się uważa, i jeśli na rynku prasy, mediów itp. jest cały wachlarz i rozpiętość różnych poglądów od skrajnego prawa do skrajnego lewa to znaczy, że media są wolne. Oczywiście, że nie ma jakiejś jednej gazety, która by każdemu dopasowała, gdzie da się zawrzeć wszystkie poglądy i idee, to oczywiście bzdura i utopia i nikt takiej gazety nie oczkuje. Oczywiste też, że media są manipulowane, kontrolowane itp., ale właśnie dlatego, że media piszą co chcą, gdyby tak nie było nie trzeba by było nad nimi rozpościerać takiego „oka wielkiego brata” Są też media reżymowe, które maja swych mecenasów, ale powszechnie o tym wiadomo kto pod kogo jest podczepiony i jeśli ktoś chce to się tego wywie, ale w tym wszystkim są też media po prostu piszące to co sobie tam uważają i nie ma tam żadnych nacisków Tak więc jest coś takiego jak wolne media, a pan Wielomski jako zakamuflowany totalniak mierzy wszystko swoja miarą.

  • Sranie w banie… niech się boją kłamcy, malwersanci i terroryści… Ludzie! Co kto komu zrobi za komentarz pod takim NCzas! :D albo na innym forum… Co z tym zrobi? Do gazety zapoda? Nie tyle haka ale nawet bata nie ukręci! Ludzie już się nawet boją na XXX strony włazic (mówię o dorosłych i pomijam służbowe komputery :P) żeby nie byc szantażowanym. Sami na siebie kręcimy bat schizofrenii… A władza się cieszy że ma co robic

  • disqus_mX3vJcvuPU

    „Propaganda bolszewicka czy szerząca wynaturzenia obyczajowe oczywiście powinna być zakazana.”
    Lludzi należy bronić przed informacją, bo jeszcze nauczą się czegoś szkodliwego. Nasz patriotycznie nastawiony zespół cenzorów, za który płacimy pod groźba śmierci, zapewni nam wolność od nieznośnej anarchii”.

    Jeżeli autor wziąłby swoje kazanie do serca
    PRZESTAŁ BY UPRAWIAĆ BOLSZEWICKĄ PROPAGANDĘ

  • Jacek BMW

    Okazuje się Chińczycy zachowują się racjonalnie broniąc skutecznie swoich interesów, również w sieci. Ale nie dają się również nabrać na pożyczki z żydowskich banków, co niszczy narody europejskie. Jednak nie popieram takiej pseudodemokracji, która jest de facto przestępstwem. Najlepszą z cywilizacji jest łacińska, choć niestety tak niszczona. Ale ostatecznie liczy się prawda, miłość i dobro człowieka.

  • Zaharski

    I co wy na to, korwinowe psy? http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Nielegalne-adopcje-w-Hiszpanii-jak-dyktatura-gen-Franco-odbierala-matkom-tysiace-dzieci,wid,15764652,wiadomosc.html
    Co na to Bartyzel, Wielomski i inni zwolennicy tego łajdaka Franco? Kto w końcu porywa dzieci, lewica czy jednak prawica?

    • Szwejk

      Zaharski,przypominasz 80 letniego dziadka,który właśnie się dowiedział,że nie ma krasnoludków.Sposób w jaki zredagowałeś swój wpis świadczy,że jesteś zwykłym,napalonym durniem.Nie dziwi cię,że ta informacja wypłynęła tak późno przy takiej mnogości środowisk wrogich gen.Franco ?…ponadto,czerwoni to najwięksi łgarze.Tobie się wydaje,że ktoś zapoda coś na stronce,ty to powtórzysz i już mamy prawdę ?…wytrzyj mleko i fluki z pod nosa i do przedszkola marsz…

      • Zaharski

        Ta wiadomość musi być bardzo mocna i kompromitująca dla środowisk popierających tego łajdaka i zbrodniarza Franco, skoro jesteś gotów się ośmieszyć twierdząc, że to nie jest prawda. http://konflikty.wp.pl/kat,1020231,title,Hiszpania-proces-ws-skradzionych-dzieci-zeznaje-dr-Vela,wid,15743184,wiadomosc.html?ticaid=110d81 A więc nie wierzysz w to, że frankiści masowo odbierali dzieci rodzicom by je państwowo i kościelnie przerobić na homo catholicus?

        • Szwejk

          Zaharski,opanuj się,trzeźwości nie udaje ci się zachować w tym wszystkim.W Niemczech był wtedy narodowy socjalizm,we Włoszech faszyzm,gen.Franco walczył z komunistami(socjalistami) wspieranymi przez ZSRR,które bardzo dogo liczyło komunistom hiszpańskim za broń.Gen.Franco brał na kredyt broń od Hitlera,za którą co do grosza zapłacił,Hitlerem natomiast gardził…ale na wojnie jak na wojnie.Straszny masz bałagan semantyczny w tych twoich wpisach…i strasznie podniecony jesteś.Nie mam powodu by wierzyć lub nie w tę informację,zwracam ci tylko uwagę,że późno wypłynęła,to że nie wierzyłbym jakiejś stronce wcale mnie nie nie ośmiesza,Gen.Franco (wszechstronnie kompetentny wojskowy i prawdziwy katolik) stracił władzę w demokratycznych wyborach…jakiś czas potem pojawił się Zapatero…

      • Zaharski

        Trudno się temu dziwić, że Hitler z Mussolinim poparli frankistów w czasie wojny domowej w Hiszpanii, prawicową i faszystowską hołotę zawsze ciągnie do siebie.

    • and

      Załóżmy , ze to prawda. Ale czy nie są najstraszliwszymi zbrodniarzami lewicowe rządy, które wydają bezbronne dzieci na wychowanie zboczeńcom!

      • Zaharski

        To czy geje oraz lesbijki są zboczeńcami jest kwestią wyłącznie wartości. Wy, smutne prawaki, odwołujecie się do cywilizacji zachodniej, która ma korzenie także w starożytnej Grecji i Rzymie, ale tam homosex był czymś zwyczajnym.

        Dla prawdziwego liberała, jakim nie jesteś, są oni urozmaiceniem naszej planety.
        A z punktu widzenia zwykłego hetero mężczyzny, jakim też chyba nie jesteś, to im więcej gejów tym lepiej, bo mniejsza konkurencja. Temu chyba nie zaprzeczysz.

        • and

          Czy w Grecji i Rzymie wydawano dzieci na wychowanie zboczeńcom? Czy istniały małżeństwa homoseksualne?

          • Zaharski

            Nie wiem, podobno bywały… Ale co heteroseksualiści tracą na homo-małżeństwach? Nic.

            • and

              Doprowadzić „liberalnego” lewaka do przystani rozsądku to trud daremny. Wysilaj dalej swój lewacko – liberalny umysł na chwałę „postępu”. Życzę ci tylko aby twoje wnuki zostały oddane na wychowanie zboczeńcom, a ty abyś dożył tego czasu .

              • Zaharski

                Nie odpowiedziałeś, co tracą… Dzieci z bidula trafiające do adopcji zwykle nie są czyimiś wnukami, bo nie mają nikogo.
                Won na bliski wschód pasać kozy, tam znajdziesz ideowych pobratymców, jak ci się w cywilizowanej Europie nie podoba.

                • and

                  kurwinos przy tobie to intelektualista!

                  • Zaharski

                    Twoje miejsce jest w Arabii 10 cm za kozą. Zgadnij dlaczego 10?

    • and

      Lewak i mowa nienawiści. Co za upadek lewicowej moralności!

      • Zaharski

        Przeciwieństwo lewaka to prawiczek… Ale jam przede wszystkim liberał, faktyczny, nie to co ty czy pan Jonasz Krowin-Mućke.

        • and

          Aleś wysilił swój lewacki (liberalny) umysł!

  • krogulecRPK

    warto pamietac ze mozna osiagac sukcesy w walce z cenzura mediow np. tygodnik wSieci odzyskujacy bezprawnie odebrana mu literkę W, krok moze drobny ale w dobra strone czyli strone wolnych niezaleznych mediow!