
Ofensywa międzynarodówki socjalistycznej zjednoczonej pod hasłem walki z globalnym ociepleniem klimatu opiera się na fałszerstwach, manipulacji badaniami naukowymi i socjotechnice.
Współczesna lewica zorganizowała się pod szczytnymi hasłami troski o środowisko naturalne człowieka. W rzeczywistości celem lewaków jest zniszczenie kapitalizmu, cywilizacji przemysłowej i tradycyjnej rodziny. Zieloni odnoszą propagandowe sukcesy – ich językiem mówią dziś politycy niemal wszystkich opcji oraz dziennikarze głównego nurtu.
Aby pozostać odpornym na medialny ekoterror, przyjrzyjmy się największym fałszerstwom radykalnych obrońców środowiska:
1. Ekolodzy troszczą się wyłącznie o środowisko naturalne.
Bzdura. Ekolodzy troszczą się głównie o swoje portfele. Na programy niezliczonych organizacji badających zmiany klimatu wydaje się miliardy dolarów. Badania nad globalnym ociepleniem stanowią żyłę złota dla tysięcy urzędników. Globalne ocieplenie stało się politycznym orężem lewicy. Niezależne ekspertyzy wykazały, że tylko raporty powstające za pieniądze podatnika straszą nieodwracalnymi skutkami zmiany klimatu, czego nie potwierdzają największe autorytety z dziedziny klimatologii i nauk o ziemi.
2. Ziemię może uratować tylko ograniczenie rozwoju cywilizacyjnego.
Nieprawda. Człowiek jest jedyną istotą na ziemi, która wyzwoliła się z pęt natury i uczyniła ją sobie poddaną. Nie ma podstaw, aby sądzić, że cywilizacja zagraża naszej planecie. Jest dokładnie odwrotnie – dzięki rozwojowi cywilizacji człowiek staje się coraz bardziej niezależny od zagrożeń natury. Ekologiczną manię doskonale obnaża następujący dowcip. Przed jaskinią rozmawia dwóch jaskiniowców. – Pijemy krystalicznie czystą wodę. Oddychamy nieskażonym powietrzem. Jemy organiczne jedzenie – mówi jeden. – Dlaczego więc do cholery umieramy w trzydziestym roku życia? – dziwi się drugi.
3. Tornada, powodzie i trzęsienia ziemi nasilają się i są wynikiem ocieplenia klimatu.
Katastrofy naturalne towarzyszą człowiekowi od zarania, a ich pierwsze opisy odnajdujemy już w literaturze starożytnej. Ich natężenie ma charakter zmienny i nie jest wynikiem perturbacji klimatycznych. Jak dowodzą badania Indora M. Goklany, reprezentanta Stanów Zjednoczonych w Międzyrządowym Panelu o Zmianach Klimatu, śmiertelność w wyniku tornad, powodzi czy pożarów, zmniejszyła się w ostatnim stuleciu ponad trzykrotnie. Potwierdza to powyższą tezę o rozwoju cywilizacyjnym zwiększającym bezpieczeństwo populacji.
4. Klimat ociepla się wyłącznie w wyniku przemysłowej działalności człowieka.
Nie ma jednoznacznych dowodów, że zwiększona emisja dwutlenku węgla przyczynia się do drastycznej zmiany klimatu. Meteorolodzy twierdzą, że obecnie znajdujemy się w kolejnej fazie interglacjału, czyli epoki… między kolejnymi zlodowaceniami ziemi. Warto przypomnieć, że w Średniowieczu byliśmy świadkami małej epoki lodowcowej, a na przestrzeni wieków Europa przeżywała okres znacznego ocieplenia klimatu. Jest mało prawdopodobne, abyśmy mieli sobie poradzić ze wzrostem około stopnia Celsjusza, gorzej od naszych przodków.
5. Globalne ocieplenie to największy współczesny problem ludzkości.
Lewaccy propagandziści porównywali już globalne ocieplenie do… bomby atomowej i wojny światowej! Świadczy to o ich kompletnej ignorancji i może sugerować, iż problem jest wyssany z palca podobnie jak: dziura ozonowa, wąglik, ebola, ptasia grypa czy wirus roku 2000. Ekologiczna propaganda ma odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów globalnego świata. Przede wszystkim od holocaustu Trzeciego Świata w wyniku gospodarczych ograniczeń nałożonych przez socjalistów z krajów bogatych. To właśnie protekcjonizm bogaczy uniemożliwia konkurencję ze strony biednych oraz pociąga za sobą takie problemy jak: głód, choroby i bezradność wobec quasi-komunistycznych reżimów wojskowych.
6. Środowisko naturalne można uratować tylko kosztem kontroli gospodarki.
Gdyby tak było najczystszymi krajami świata byłyby kraje byłego bloku socjalistycznego. Tymczasem dzieje się odwrotnie. To właśnie państwa post-komunistyczne, wskutek uwolnienia gospodarki centralnie planowanej, zmniejszyły emisje dwutlenku węgla do atmosfery od 1/3 emisji z początku transformacji (Polska) do 2/3 (Kraje Bałtyckie). Natomiast zmierzającym w stronę centralizmu, gospodarka wymyka się spod kontroli. Hiszpanie, Portugalczycy czy Grecy emitują od 1/4 do prawie połowy gazów cieplarnianych więcej, niż 15 lat wcześniej.
7. Protokół z Kioto jest lekarstwem na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.
Protokół z Kioto jest drogą donikąd. Jak wynika z badań Komisji Europejskiej emisja gazów cieplarnianych wciąż wzrasta. Protokół zamiast zachęcać, zniechęca do inwestycji proekologicznych. Firmy, które rozwijając się zwiększają produkcję, zmusza do kupowania pozwoleń na emisje gazów cieplarnianych do atmosfery. Te same pieniądze mogły być przeznaczone na inwestycje proekologiczne. Protokół z Kioto jest więc kolejnym podatkiem, który karze przedsiębiorczość i odbiera motywację do dbałości o stan środowiska naturalnego.
8. System handlu emisjami jest rozwiązaniem wolnorynkowym.
System handlu emisjami jest rozwiązaniem socjalistycznym. Skutkuje on emisją centralnie rozdzielanych przez państwo kontraktów terminowych na określone poziomy emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Umowa bazuje na mechanizmach żywcem wziętych z sytemu socjalistycznego. O limitach emisji dla każdego państwa decyduje urzędnik w Brukseli, a urzędnik w Warszawie rozdziela pozwolenia między poszczególne przedsiębiorstwa. To najdłuższy centralny plan w historii świata – jego entuzjaści chcą jego trwania aż do 2050 r.!
9. Polityka wobec zmian klimatu odniosła sukces.
Polityka wobec zmian klimatu ponosi porażkę za porażką. Nie dość, że emisja zanieczyszczeń do atmosfery zwiększa się zamiast spadać, to ceny pozwoleń na emisje zamiast iść w górę, tracą na wartości i dziś nieznacznie różnią się od ich wartości początkowej. Największymi przegranymi są jednak nie środowisko, ani korporacje, lecz konsumenci. Według ekspertów za system handlu emisjami słono zapłacą klienci elektrowni. Ceny energii elektrycznej mogą skoczyć nawet o 100 proc.!
10. Nie ma alternatywy dla kontynuacji Protokołu z Kioto.
Zawsze istnieje alternatywa dla nieracjonalnych i nieskutecznych rozwiązań. Dlatego też najwięksi emitenci gazów cieplarnianych nie przystąpili do umowy. Stany Zjednoczone, Kanada, Chiny, Japonia, Australia, Indie i Korea Południowa podpisały porozumienie, którego podstawą jest efektywne wykorzystanie energii oraz prace nad nowymi, przyjaznymi dla środowiska technologiami. Nikt nie ma wątpliwości, że środowisku może pomóc tylko oszczędność oraz rozwój mniej szkodliwych technologii produkcji. Tego „odkrycia” można życzyć także europejskim politykom.
Powyższy tekst jest fragmentem książki naszego redaktora - Tomasza Teluka pt. „Mitologia efektu cieplarnianego” - którą można zamówić za pośrednictwem księgarni NCz! klikając tutaj
Publicystyka na podobny temat:
● Janusz Korwin Mikke: Prehistoryczna bajka o globalnym ociepleniu
● John Semmens: Pięć mitów ekologicznych
● Przemysław Mastalerz: Krótkie kontr argumenty przeciwko mitom ekologicznym
● Korwin Mikke: Politycznie poprawna ekologia
Wiadomości na podobny temat:
● Ekologia: Foliówki bardziej przyjazne środowisku!
● Zielona poprawność
W wolnej chwili:
● Tomasz Sommer: Ekologia polityczna - o poszukiwaniu lepszego stanu natury
● Tomasz Teluk: Ekologiczne lobby - zielona wojna
● Tomasz Teluk: Głęboka ekologia - duchowość ekologiczna
● Miroslaw Blach: Ekologiczna energia
● Bartlomiej Rabij: Zielona energia a meble
Inne artykuły z działu “ważne”:
● Janusz Korwin Mikke: Poczta Polska a służby specjalne
● Tomasz Myslek: W stronę euro rubla!
● Dariusz Kos: Baty za polityczną niepoprawność!
● Marek Langalis: Unijne marnotrawstwo
● Janusz Korwin Mikke: Konstytucja to świstek papieru. Jak nie powinno wyglądać Prawo?
● Janusz Korwin Mikke: Prehistoryczna bajka o globalnym ociepleniu
● Robert Wit Wyrostkiewicz: Korupcja w rządzie? Jak zarabiają kadry Tuska
● Robert Wit Wyrostkiewicz: Jako pierwsi i jedyni publikujemy scenariusz „Tajemnicy Westerplatte”
● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty
● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI
● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników
● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię
Nowości na nczas.com
● zachęcamy do pobrania prawicowych tapet na komórkę
● w sklepie wyśmienite nowości: “Prawa człowieka i ich krytyka”, “O Papieżu”, najnowszy numer “Frondy” oraz wiele innych.
● Książka “Czy można usprawiedliwić podatki?” gratis do prenumeraty papierowej (tylko do 31.12.08)! E-prenumerata w super cenie - tylko 10 groszy za artykuł!.
UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub CZĘŚCI), jest możliwy JEDYNIE: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie;
Od początku lipca obowiązuje “opłata za wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do miejskiej kanalizacji deszczowej”. 8 komentarzy
Słowacki rząd chce sprawdzić, jak wprowadzenie euro wpłynęło na preferencje zakupowe. 10 komentarzy
Dziura w FUS może wynieść 8 mld zł. Aby łatać budżet, ZUS zaciągnął wczoraj kredyt na 200 mln złotych. 5 komentarzy
Według “badań” przeprowadzonych na zlecenie Jewish Political Studies Review żydom należy się grubo ponad 100 mld. dol. 24 komentarzy
Sąd Najwyższy uznał (stosunkiem głosów 5 do 4), że: “Biali strażacy cierpieli dyskryminację z powodu swej rasy!”. 12 komentarzy
Według autora skargi Felicjana G., państwo łamie konstytucję, bo zmusza obywateli do działania pod przymusem. 9 lipca zbada to Trybunał Konstytucyjny! 23 komentarzy
Szefowa szwedzkiego Stowarzyszenia do Spraw Edukacji Seksualnej: “Trzeba raz na zawsze powiedzieć: Błona dziewicza nie istnieje!” 45 komentarzy
19 Listopada 2008 o 04:24
1.
Jedna grupa naukowców mówi jedno, druga drugie. Komu wierzyć? Troska o swój portfel? Jak to w kapitalizmie.
2.
Może dlatego, że ta woda nie była krystalicznie czysta, a żywność choć naturalna, nieodpowiednio spreparowana.
3.
O huraganach słyszymy jakoś częściej niż kiedyś. Śmiertelność nie zmniejszyła się z powodu zmian ich ilości, ale z powodu lepszej techniki wczesnego ostrzegania. Dawniej o tym, że nadchodzi trąba powietrzna dowiadywano się z minutowym wyprzedzeniem. Mniej więcej tyle mijało między dostrzeżeniem, a dotarciem żywiołu do nas. Przy dzisiejszej technice można zjawiska prowadzące do powstania trąby wykryć na 20-30 minut. Dziś mamy jeszcze helikoptery, motorówki, wozy strażackie… Wszystko czego nie było w czasach opisanych przez Goklanę. Jak można nie wiedzieć, że było ich 500 lat temu?
4.
Może wymyślono to, aby stopniowo odzwyczajać się od paliw kopalnych? Byłoby źle gdyby się nagle skończyły. Lepiej aby stały się zbędne (zastąpione lepszą technologią), zanim wyczerpie się węgiel, gaz i ropa.
5.
Kraje bogate dręczą kraje biedne, by nie mieć konkurencji.
6.
Jakby nie wiedzieli, że w krajach komunistycznych jest pełno dymiących fabryk. Nie są rentowne, bo nie ma na nie popytu. Ile osób przeciętne kupuje kilka ton stali dziennie? Ich klientami są raczej inne wielkie firmy.
7.
Tak, to głupie. Zamiast szmalu na emisje, można go przeznaczyć na technologię, która uczyniłaby węgiel i ropę bezużytecznymi. Nowoczesne spalarnie śmieci zmieniają je w energie nie emitując do atmosfery prawie nic.
8.
Szkoda. Miało to zmuszać do zmiany technologii jak mandat. Bo co jak co, ale zmiana technologii na taką, gdzie węgiel i ropa są bezużyteczne, kosztuje. Miało być tak, że w skali wielu lat, firmie taniej wyjdzie ją zmienić.
9.
Zamiast tego, trzeba było zbudować elektrownie atomowe. A węglowe zburzyć. Wydajność nieporównywalna, a emisja do atmosfery prawie żadna. Koszty przechowywania odpadów radioaktywnych są wysokie. Ale opłaca się z racji ogromu uzyskanej energii.
10.
Tak jak mówiłem. Zburzyć węglowe, zbudować atomowe.
19 Listopada 2008 o 05:04
Tu nie chodzi o zmianę o parę stopni do góry ale w dół.
Po roztopieniu się lodowców zostaną ochłodzone prądy morskie, które wpłyną na zmianę klimatu. Będzie epoka lodowcowa ( mini epoka była w XVI wieku - można to zauważyc po strojach z tamtej epoki, wtedy podobno bałtyk zamarzał). Z epoką lodowcową nie damy sobie rady. Wielu ludzi wymrze.
19 Listopada 2008 o 05:59
Jestem niepoprawnym lewakiem, socjalista, przeciwnikiem kapitalizmu i dlatego postaram sie obalic 10 niby mitow ekoterroryzmu.
1. Zielona energia nie ma nic wspolnego z lewactwem ani prawactwem tylko z energetyka, rachunkiem ekonomicznym i studium wykonalnosci. Roczne zuzycie kopalin na swiecie, 3.5 mld ton ropy, tyle samo wegla igazu. Zuzycie energii na poziomie 500 EJ (eta jouli) to ilosc energii zdolna stopic 0.5 m pokrywy lodu na Grenlandii na rok. Gospodarka swiatowa grzeje jak wsciekla.
2. Ziemie moze uratowac nie ograniczenie rozwoju cywilizacji ale przerzucenie energetyki z kopalin na energie zielona.
3.Roczne zuzycie energii 500 EJ, roczna energia przenoszona przez wiatry na poziomie 80 m ok 2250 EJ. Widac z tego ze mozliwosci przenoszenia ciepla przez wiatr w kierunku poziomym sie wyczerpuja. Stad pojawiaja sie tornada jako srodek wymiany ciepla w kierunku pionowym, szczegolnie w srodku kontynentu. Polsce to na szszescie nie grozi.
4. Klimat ociepla sie dzieki wielu czynnikom ale czlowiek doklada swoje.
5. Jedno z wiekszych.
6. Gospodarke mozna uratowac tylko dzieki ochronie srodowiska. Jak zalozyc ze koszt instalacji silowni wiatrowej to ok $1.6 mln/ MW i przy dobrych warunkach wietrznych dywidenda moze byc ok 14% to jest to znacznie lepszy bisnes niz nieruchomosci albo gielda gdzie jeden kupuje od drugiego wirtualne papierki. Dlatego po zapowiadanych przez Obame inwestycjach w zielona energie co bystrzejszy uciekaja z gieldy
7. Protokol z Kioto jest naturalnym regulatorem rynku, dotad wegiel byl dotowany a zielona energia tepiona podatkami. Nagle sie okazuje ze zielone jest rentowne. Kto powiedzial ze smrodziciel nie ma placic temu co produkuje tlen.
8. System handlu emisjami jest rozwiązaniem liberalnym, handel odbywa sie na gieldzie, a cena jest ustalana na takich samych zasadach jak cena innych akcji.
9. Wielki mit ze ceny skocza, wszedzie na swiecie spadaja. Ekoenergia jest oplacalna.
10. Kraje, ktore nie podpisaly Kioto, wkrotce podpisza i zaczna instalowac zielone w tempie ok 1000 MW / na rok/ 10 mln mieszkancow.
Wnioski : Typowy artykulik sponsorowany na potrzeby lobby weglowego, ktore chce sprzedawac wegiel w Polsce po cenie 3 ktotnie wyzszej niz na rynkach swiatowych i jeszcze dostawac dotacje z budzetu panstwa.
19 Listopada 2008 o 10:30
@Cynik:
“Jedna grupa naukowców mówi jedno, druga drugie. Komu wierzyć? ”
Naukowcom - a nie dyletantckim bredniopisom.
Teluk - z wykształcenia politolog - przynudza o klimacie.
Gwiazdowski - prawnik - ostatnio przynudzał o ekonomii
Mikke - magister z łachy ekstern filozofii - bredzi o wszystkim tylko nie o filozofii
Michalkiewicz - prawnik - baje głównie o Żydach, choć nie ma z Żydami nawet wspólnoty pochodzenia (typowa gęba małorolnego chłopa z Lubelszczyzny, nie to co typowo semickie rysy Janusza Mikke)
Mikkoidy mają to do siebie - że nudzą głównie o tym, o czym pojęcia nie mają bladego. Mikkokomuna - to dyletanctwo.
19 Listopada 2008 o 11:44
Tylko, że Szanowny Panie ci “dyletanci”, o których Pan wspomina bronią interesów zwykłych, szarych, niezamożnych ludzi, którzy za walkę z “globalnym ocipieniem” zapłacą z własnych kieszeni(droższa energia, droższe artykuły do których produkcji zużywa się energię), co może ich wpędzić w biedę. A tych jeszcze uboższych, których dotąd stać było tylko na zaspokojenie najelemantarniejszych potrzeb może zaprowadzić na skraj ubóstwa.
No ale nie od dziś wiadomo, że socjalizm to ideologia antyludzka. I <> jak pewnie inni socjaliści ma w nosie to czy kolejny milion ludzi popadnie w nedzę/umrze z głodu. Wszak J. Stalin mówił, że “śmierć jednoastki to tragedia, a śmierć miliona ludzi to statystyka”.
19 Listopada 2008 o 13:19
Nie musisz mnie przekonywać, że socjalizm to ideologia nieludzka - sam tu zwalczam jak mogę hipersocjalistyczne ciągotki mikkolubstwoa, które plując na WSZYSTKIE KAPITALISTYCZNE podatki optuje w ten sposób za pełnym socjalizmem, w którym podatków nie ma.
Mikkolubstwo nie chce uznać KAPITALISTYCZNECH praw własnościowych - co też jest objawem socjalistycznego lewactwa.
Mikkolubstwo nie chce uznać KAPITALISTYCZNEJ DEMOKRACJI - gdy żadne państwo w pełni socjalistyczne nie powstało w wyniku DEMOKRATYCZNEGO głosowania - nigdy i nigdzie.
19 Listopada 2008 o 13:53
@Greg:
“Tylko, że Szanowny Panie ci “dyletanci”, o których Pan wspomina bronią interesów zwykłych, szarych, niezamożnych ludzi, którzy za walkę z “globalnym ocipieniem” zapłacą z własnych kieszeni(droższa energia, droższe artykuły do których produkcji zużywa się energię), co może ich wpędzić w biedę. A tych jeszcze uboższych, których dotąd stać było tylko na zaspokojenie”
Szanowny Pan zapomina, że my, Normalni rekompensujemy biedakom wzrost cen nieekologicznie pozyskanej energii. Np. dopłacajac do wymiany starych, paliwożernych, smrodzących kotłowni węglowych na zużywające mniej węgla, czystsze kotły na “eko-groszek”.
No i my, Normalni tak urządzamy swoje państwa, by biedaków było jak najmniej. Nie bez powodu Europa (ta cywilizacyjna, kończąca sią na Bugu, dalej już jest cywilizacyjnie Azja) oraz Ameryka Północna i Australia - mamy najmniejszy procent biedaków spośród wszystkich kontynentów.
19 Listopada 2008 o 14:15
Po pierwsze, prosze być konsekwentną osobą i zwracać się albo “per Pan” albo “per Ty”.
A co do biedaków to prosze zauważyć, że na mapie świata zachodniego są państwa mniej i bardziej socjalistyczne, bardziej i mniej totalniackie w sposobie traktowania obywateli. A Pan w sposób niedopuszczalny uogólnia. Tam gdzie jest więcej wolności i kapitalizmu tam jest mniej biedy, a ta która jest jest mniej dotkliwa i łatwiej się od niej uwolnić cieżko pracując od małego.
Zapytam retorycznie: czy wzrost rachunków za energie, gaz, wodę, czy wyższe ceny za produkty pierwszej potrzeby(wskutek np. droższej energii) odbijają się na kieszeni biednych czy nie?
Rozumiem, że dla ekologów środowisko jest cenniejsze od życia ludzkiego(co udowodnili na przykładzie batalii o dolinę Rozpudy), ale to jeszcze nie powód aby reszta też myślała w ten sposób.
19 Listopada 2008 o 14:56
@Greg:
“Po pierwsze, prosze być konsekwentną osobą i zwracać się albo “per Pan” albo “per Ty”.”
Jestem konsekwentny - gdy chamowate mikkolubstwo wyzywa mnie od kretynów, durniów (obscenicznych wyzwisk nie będę cytował) - to traktuję takie indywidua bez nadmiernych rewerencji.
Lecz gdy Szanowny Pan nazywa mnie Szanownym Panem - to tak się własnie po prostu MUSZĘ do Szanownego Pana odzywać.
Noblesse oblige.
Mikkolubstwa “noblesse” nie dotyczy, gdyż Janusz Mikke herb sobie bezprawnie przypisał, co według Polskiego Kodeksu Honorowego wyklucza z grona ludzi posiadajacych zdolność honorową.
Na resztę odpowiem później.
19 Listopada 2008 o 15:25
Ktoś tam wspomniał o ratowaniu ziemi. Nie chodzi tu o ratowanie ziemi ale o nasze własne dupska. Ziemia przeżyje zanieczyszczenie środowiska, wirusy przez nas tworzone, ścieki w rzekach, brudne powietrze itp, to MY będziemy mieli przejebane nie ziemia.
19 Listopada 2008 o 17:21
Ad 4)
A mnie Szanowny Komentator do której grupy by zaliczył, bo wszak też zdarzyło mi się popełnić artykuł na temat ziemskiego klimatu? (”Globalne ocieplenie jako model matematyczny” NCz nr 937/938)?
19 Listopada 2008 o 17:23
@3
Porównanie nie jest do końca uczciwe.
Podatki czy cła na el.wiatrowe nie są takie same jak na piece węglowe, czy gazowe.
Podobnie z dopłatami do kredytów. To sztuczne zaburzenie powoduje że nie można porównywać zysków z inwestycji w el.wiatrowe, kolektory, el. węglowe czy atomowe.
@1
Cena energii atomowej też aktualnie nie jest “rynkowa” Dopiero aktualnie zaczyna się analizować ile będzie kosztowało skłądowanie odpadów nuklearnych. Do niedawna tych odpadów było tak mało że nie problem było upchnąć je gdzieś w jakiejś kopalni gdzie koszty były niewielkie. Co z tego że dziś będzie tanio skoro za 200lat koszty polecą w górę?
Globalne ocieplenie o ile wystąpi ma swoje zalety bo:
-jeśli temperatury wzrosną to zapotrzbeowanie na energię spadnie, a ludzie będą mogli łatwiej zasiedlać bezkresy kanady i rosji
-jeśli temperatury spadną (bo stopnieją lody) to i wiatry będą słabsze
W praktyce będzie tak jak było bo ziemia ciągle się zmienia i ludzie ciągle musieli na nią reagować. I nadal reagować będzie trzeba.
Nie ma co sztucznie nadmuchiwac technologii “zielonych” ani karać tych “brudnych”.
Ludzie głupi nie są i jeśli wymiana żarówek czy ocieplanie domów im przyniesie zysk to to zrobią. Jeśli to ściema to dodatkowe podatki czy regulacje tylko zaszkodzą.
Warto edukować ludzi aby uprawiali nieuzytki i po prostu palili to co zbiorą od tego CO2 ani metanu czy freonu nie przybędzie a zmniejszy się zuzycie węgla/gazu.
Ale na edukacji nalezy poprzestać. Dodatkowe regulacje spowoduja taką sytuację jak u mnie:
-zona nie moze zarobic dodatkowych 500zl legalnie bo by ją zus zezarl w rezultacie nie zarabia wcale.
-kupil bym panele sloneczne ale cena jest wysoka bo do duzych instalacji doplaca sie sztucznie (kredyty refundowane w boś)
19 Listopada 2008 o 17:45
ludzie przestańcie karmić trolla ( dyskutować z ghhkbcj ) to idiota 50 latek z mentalnością 5 latka.
19 Listopada 2008 o 18:02
Ad. 13
Elektrownia węglowa produkuje 1000 krotnie więcej odpadów na taką samą ilość energii, co atomowa. Zyski z jej taniej sprzedaży aż krzyczą by znaleźć sposoby na odpady. Jak na razie, zbyt ryzykowne jest wystrzeliwanie ich w kosmos.
Aż taki popyt na nieużytki Rosji i Kanady by je zlikwidować?
19 Listopada 2008 o 18:37
mikuś powiedział na blogu we wrześniu 2007:
“Z jeszcze innej beczki: {~PZPR} napisał: Korwin-Mucke, a nie Mikke. Niedokładnie. Postawmy kropkę nad ı - a raczej dwie kropki nad u. Moja rodzina przywędrowała ze Szwecji przez Saksonię - do Polski przybyła z królami saskimi. Nazywała się Mücke, z umlautem - co można obejrzeć na cmentarzu ewangelickim w Warszawie (mój pra-pradziad był superintendentem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego). Dopiero gałąź, która przeszła na katolicyzm, na mocy praw W.X.Litewskiego otrzymała herb Korwin - i spolszczyła nazwisko na Mikke.”
Kłamie jak z nut, by ukryć swe żydowskie pochodzenie
19 Listopada 2008 o 20:22
Gdy różnego rodzaju ideologie zabierają się za wdrażanie swojego “widzimisię”, to już napawa pewne obawy. A tak się to ma z klimatem. Brak jest rzeczowych i racjonalnych debat na ten temat, jest tylko metodyczne wdrażanie “idei” jednej ze stron. Naprawdę rzeczą nienormalną jest, że tymi sprawami zajmują się krzykacze z Brukseli, Teluk, itp. Dlaczego brak jest w mediach zdrowych nieideologicznych rozmów? Jakoś nigdy nie widziałem w TV i nie słyszałem w radio znawcę tematu - pana profesora Zygmunta Kolendy? Tylko krzykacze brukselscy, nieroby z nad Rospudy, pan Teluk*
*Z całym szacunkiem ale pan Teluk żadnym meteorologiem i klimatologiem nie jest!
19 Listopada 2008 o 20:27
W czym przejawia się ideologia ekologiczna? Tylko i wyłącznie w straszeniu szarych ludzi niemających o sprawie pojęcia.
30 lat temu straszono Europę Zachodnią i cały kapitalistyczny świat epoką lodowcową (przecież temperatura spadała!), teraz straszy się upałem. W pierwszym jak i drugim przypadku mamy do czynienia z ideologią a nie zdrowymi argumentami.
To jedno wiem na pewno!
19 Listopada 2008 o 22:09
Jak powiedział jeden ze znanych filozofów: “komunizm nie umarł, on mutuje”. I ruch ekologiczny jest jedną z form takich właśnie mutacji. Uszczęśliwanie ludzi na siłę, narzucanie im swoich absurdalnych rozwiazań. No i utopijność ideologii głoszonej przez organizacje proekologiczne(”stwórzmy krainę szczęścia opartą na symbiozie człowieka z naturą” - całkiem kojarzy mi się to utopią “społeczeństwa bezklasowego - oazą szczęścia i równości”).
19 Listopada 2008 o 23:02
Pamietam ze szkoly sredniej jak pani od polskiego przeczytala bajke Krasickiego o ptaszkasz a potem klasa musiala doszukiwac sie tresci politycznych i uciemiezenia chlopa przez szlachte. I to nam zostalo.
A wracajac do tematu, wszedzie na swiecie ekoenergia jest traktowana jako inwestycja a nie polityka. Instalacje silowni 2 x 2 MW to ok 18 mln zl, w dobrych warunkach wietrznych mozna wycisnac 12.2 GWh, co zapewnia energie dla 2300 domow, reszte mozna sprzedac do sieci. Cena energii u odbiorcy ok 30 gr, co daje ok 20% zwrotu, co jest jedna z wyzszych stop zwrotu wsrod inwestycji. To ze w Polsce wszystko jest drozsze 2 razy niz w krajach rozwinietych to juz inna sprawa.
W calej tej zabawie zwanej ekkoterroryzmem chodzi o zachowanie status quo. Wszedzie na swiecie weglowki wypasly sie na subsydiach panstwowych a tu nagle pokazal sie grozny konkutent w postaci „green collar workers” stad zgodny skowyt lobby weglowego i wizja upadku cywilizacji ludzkiej. A biedny lud to kupuje.
19 Listopada 2008 o 23:36
Tomus Teluk - z wyksztalcenia - politolog? - Na to chyba nigdy bym nie wpadl…
Mlody - myslalem - niedoswiadczony, narwany, rozkojarzony… nieskladny… chce zaistniec… adminowi sie (”w temacie”) podlizawszy…
22 Listopada 2008 o 02:01
http://tnttorrent.info/torrents.php?search=The+Great+Global+Warming+Swindle&category=47&active=1
22 Listopada 2008 o 10:47
tak se myślę że kryzys finansowy to też jedna wielka ściema , pod płaszczykiem kryzysu nieruchomości w USA załatwie się inne ciemne interesy. Jeśli państwa ładują tyle kasy w banki to niech ujawnią jakieś raporty ile tych nieruchomości jest, ponadto te nieruchomości straciły na wartości ale nie 100 % ktoś je ma dalej w aktywach jaka jest ich wartość w stosunku do tej przeszacowanej . Następna wątpliwość to skąd się nagle wziął plan ratowania tego nie robi się przecież w tydzień.
22 Listopada 2008 o 14:51
A slyszeliscie ze Sahara najwieksza pustynia o powierzchni stanow zjednoczonych - sie kurczy z powodu zmiany klimatu? Jest to pozytywny chyba skutek zmian klimatycznych - ekolodzy powinni sie cieszyc , bedzie wiecej drzewek itp…
22 Listopada 2008 o 18:26
Tylko ze to sa pseudoekolodzy-zakamuflowani komunisci i o zadne drzewka im nie chodzi lecz o usprawiedliwienie dzialan zmierzajacych do dojenia podatnika z kasy i w tym jest problem.
22 Listopada 2008 o 19:05
@3
Jestem niepoprawnym lewakiem, socjalista, przeciwnikiem kapitalizmu i dlatego postaram sie obalic 10 niby mitow ekoterroryzmu.
No cóż, z pierwszą częścią tego zdania nie można się nie zgodzić.
1. Zielona energia nie ma nic wspolnego z lewactwem ani prawactwem tylko z energetyka, rachunkiem ekonomicznym i studium wykonalnosci. Roczne zuzycie kopalin na swiecie, 3.5 mld ton ropy, tyle samo wegla igazu. Zuzycie energii na poziomie 500 EJ (eta jouli) to ilosc energii zdolna stopic 0.5 m pokrywy lodu na Grenlandii na rok. Gospodarka swiatowa grzeje jak wsciekla.
Ciekawe kto i jak policzył tę energię. Ciekawe czemu założył, że cała jest zamieniana na ciepło.
2. Ziemie moze uratowac nie ograniczenie rozwoju cywilizacji ale przerzucenie energetyki z kopalin na energie zielona.
Energia to energia czy to czarna czy czerwona czy zielona. 500EJ nie wie czy pochodzi z wiatraka czy z rafinerii ;) Dlaczego energie zielone miałyby powodować mniejsze grzanie, skoro sposoby ich pozyskiwania cechują się raczej niewysoką sprawnością?
3.Roczne zuzycie energii 500 EJ, roczna energia przenoszona przez wiatry na poziomie 80 m ok 2250 EJ. Widac z tego ze mozliwosci przenoszenia ciepla przez wiatr w kierunku poziomym sie wyczerpuja. Stad pojawiaja sie tornada jako srodek wymiany ciepla w kierunku pionowym, szczegolnie w srodku kontynentu. Polsce to na szszescie nie grozi.
Coraz lepiej. Nie wiadomo skąd wzięto 500EJ a tu już się mówi o energii przenoszonej przez wiatry, ba nawet policzyli. Co to jest to 80m i do czego się odnosi? Wysokości? Skąd wzięto liczbę 2250EJ i jak to możliwe, że ktoś to podał z dokładnością do 3 cyfr znaczących a nie tylko rząd wielkości? Przysiągłbym, że wiatry biorą się z różnicy ciśnień, czemu więc ekolog wiąże je z jakąś niezdefiniowaną energią przenoszoną przez wiatry? Wygląda to jak BZDURA. Zresztą oryginalny punkt trzeci nie ograniczał się wcale do tornad ale dotyczył również innych katastrof, do których łaskawy ekolog zapomniał się odnieść.
4. Klimat ociepla sie dzieki wielu czynnikom ale czlowiek doklada swoje.
Truizm. Muszka owocówka też dodaje swoje.
5. Jedno z wiekszych.
Im dalej w las tym gorzej z tym obalaniem. Teraz ekolog sprowadził dyskusję do poziomu TAK-NIE-TAK-NIE-TAK rodem z kreskówek dla dzieci. Przypominam, że autora artykułu wskazał, że są groźniejsze problemy niż ocieplenie. Podał przykłady sytuacji, w których umierają ludzie. Ekolog tymczasem podaje tylko jakieś liczby wzięte z sufitu i próbuje argumentacji: a właśnie że ocieplenie jest wielkim problemem! Pytam zatem: kto od niego umarł?
6. Gospodarke mozna uratowac tylko dzieki ochronie srodowiska. Jak zalozyc ze koszt instalacji silowni wiatrowej to ok $1.6 mln/ MW i przy dobrych warunkach wietrznych dywidenda moze byc ok 14% to jest to znacznie lepszy bisnes niz nieruchomosci albo gielda gdzie jeden kupuje od drugiego wirtualne papierki. Dlatego po zapowiadanych przez Obame inwestycjach w zielona energie co bystrzejszy uciekaja z gieldy
Czemuż ach czemuż zawdzięczamy wielkoduszność ekologów, którzy wszystkich o tym informują zamiast sami po cichu inwestować i dorabiać się pieniędzy, które mogliby poświęcić na ratowanie świata. I patrzcie państwo 14% - z dokładnością do 1% policzyli, bez zaokrągleń. Jeżeli ekologia to taki biznaes to nie ma potrzeby wprowadzać takich regulacji prawnych jak niesławny protokół - wszyscy sami na nią przejdą, żeby zarobić.
7. Protokol z Kioto jest naturalnym regulatorem rynku, dotad wegiel byl dotowany a zielona energia tepiona podatkami. Nagle sie okazuje ze zielone jest rentowne. Kto powiedzial ze smrodziciel nie ma placic temu co produkuje tlen.
Naturalnym regulatorem rynku to jest gradient pieniądza a nie interwencjonizm państwowy. Tak się składa, że w Europie to Polska swoimi lasami produkuje tlen, ale nie przypominam sobie, żeby ktoś nam za to płacił.
8. System handlu emisjami jest rozwiązaniem liberalnym, handel odbywa sie na gieldzie, a cena jest ustalana na takich samych zasadach jak cena innych akcji.
Sama idea kupowania prawa do emisji jest nader mało liberalna. Jest też mocno niesprawiedliwa dla krajów takich jak Polska, które wskutek sowieckiej okupacji są o kilkadziesiąt lat do tyłu w rozwoju i nie dorastają bogactwem do innych kupujących. Ciekawe co ekolog by powiedział, gdyby produkcję chleba zredukować ustawowo o połowę i sprzedawać go na zasadach giełdowych? Też by było liberalnie? Biedni głodują bogaci jedzą.
9. Wielki mit ze ceny skocza, wszedzie na swiecie spadaja. Ekoenergia jest oplacalna.
Znowu psychotechnika zdartej płyty. Ekolog powtarza w kółko to samo w gebbelsowkim przekonaniu, że w końcu uwierzą. A co z paliwem z oleju rzepakowego - opłacalne jest?
10. Kraje, ktore nie podpisaly Kioto, wkrotce podpisza i zaczna instalowac zielone w tempie ok 1000 MW / na rok/ 10 mln mieszkancow.
Teraz to już nie ekolog tylko Kasandra - wieszczy zamiast argumentować. Fakt jest faktem nie podpisali, więc z obalaniem to sobie ekolog nie poradził.
Wnioski : Typowy artykulik sponsorowany na potrzeby lobby weglowego, ktore chce sprzedawac wegiel w Polsce po cenie 3 ktotnie wyzszej niz na rynkach swiatowych i jeszcze dostawac dotacje z budzetu panstwa.
Fałszywa argumentacja fałszywe wnioski. W artykule nie było nic o wprowadzaniu regulacji korzystnych dla branży węglowej tylko o zaniechaniu gnębienia każdego kto nie sypnie pieniędzmi na zielonych.
22 Listopada 2008 o 22:22
To dlaczego nie mogę postawić sobie koło domu wiatraka do pozyskiwania “zielonej i odnawialnej energii”. Dlaczego nie można zbudować małej elektrowni wodnej? Pompy cieplne, kolektory słoneczne,ogniwa itp. to koszty zupełnie nie do przyjęcia dla budujących się lub posiadających własne domy. Gdzie tu “parcie” na ekologię ? “Biedny lud” kupuje co tańsze żeby nie zamarzł w domu. Koszty ogrzewania domu przełożone na nośniki energii to: drewno, węgiel, gaz, prąd. wychwalany eko-groszek podrożał w stosunku do ubiegłego sezonu grzewczego (nie roku) ok. 50% . I chyba znowu jakieś “lobby” macza palce bo coraz trudniej kupić drewno opałowe. Widocznie komuś zależy żeby nie było nam za dobrze.
22 Listopada 2008 o 22:38
Warto sprostować parę najbardziej rzucającyh mi się w oczy absurdów w wywodzie Pana powyżej:
“Ziemie moze uratowac nie ograniczenie rozwoju cywilizacji ale przerzucenie energetyki z kopalin na energie zielona”.
Tak się składa, że rozwojowi opartemu na paliwach kopalnych ekolodzy chcą złamać kręgosłup(poprzez obłożenie ich horrendlanymi opłatami), a rozwiązania proekologiczne dotować pieniędzmi zrabowanymi między innymi w ramach tych opłat. Rozwój jednej gałęzi odbywa się kosztem zlikwidowania drugiej. Rozwój były wtedy jeśli równomiernie wykorzystywalibyśmy możliwości produkowania czystej energii jak i zasoby paliw kopalnych oraz , a nie jedno zamiast drugiego.
Dalej Pan stwierdza: “system handlu emisjami jest rozwiązaniem liberalnym”.
No jesli jedne sposoby wytwarzania energii opodatkowujemy, a drugim przyznajemy ulgi - czy wręcz je dotujemy(ekologiczną energię), to co to ma wspólnego z liberlizmem?! Liberalizm zakłada równe traktowanie wszystkich podmiotów. Podział technologii wytwarzania energii na “równe i równiejsze” jest komunistyczną(a nie liberalną) propagandą !
“Klimat ociepla sie dzieki wielu czynnikom ale czlowiek doklada swoje” - niech Pan spróbuje wyjaśnić PT czytelnikom jakim sposobem Grenlandia była kiedyś zieloną wyspą i można było tam uprawiać przenicę… Czy to zasługa Wikingów rozpalających onegdaj liczne ogniska?
22 Listopada 2008 o 22:56
@ 14 Cynik
Ja już wolę te 1000 razy więcej ale z tym można życ. 1000 razy mniej to nadal kilka ton bardzo szkodliwego materiału promieniotwórczego rocznie per elektrownia.
Same paliwo to pikuś, trzeba także pamiętać o napromieniowanych elementach elektrowni które też trzeba gdzieś leżakować (zazwyczaj sa promieniotwórcze przez kilka miesięcy-kilkaset lat w porownaniu do tysięcy lat dla odpadów paliwowoych)
Odpady powęglowe nie tylko są mniej szkodliwe ale i szybciej się neutralizują. No i naturalnie sie rozprzestrzeniają przez co maja mniejsze stężenie.
22 Listopada 2008 o 22:57
@gruby.jasiu.com.au
“Jestem niepoprawnym lewakiem, socjalista, przeciwnikiem kapitalizmu”
z tym niepoprawnym lewakiem, to żeś chłopie chyba troszkę przesadził
“Klimat ociepla sie dzieki wielu czynnikom ale czlowiek doklada swoje.”
według danych naukowców w skali tak małej, że to nawet niezauważalne, może 0,0001%(coś koło tego)-tak, to naprawdę POTWORNIE dużo
“naturalnym regulatorem rynku”
a to, to było nawet zabawne :)
23 Listopada 2008 o 03:29
Ten artykuł to robienie sobie żartów z dziennikarstwa, żanych cytatów odwołań. Autor wymyśla slogany i sam je obala. Najwyższy czas na kurs z dziennikarstwa.
1. Ekolodzy troszczą się wyłącznie o środowisko naturalne.
Nikt tak nie mówi.
2. Ziemię może uratować tylko ograniczenie rozwoju cywilizacyjnego.
Tego też nigdzie nie słyszałem. Wszyscy raczej prą w kierunku innych źródeł energii.
3. Tornada, powodzie i trzęsienia ziemi nasilają się i są wynikiem ocieplenia klimatu.
Śmiertelność nie ma za bardzo związku z nasileniem się tornad etc. Autor sam sobie podcina nogi następnym zdaniem:
Potwierdza to powyższą tezę o rozwoju cywilizacyjnym zwiększającym bezpieczeństwo populacji.
4. Klimat ociepla się wyłącznie w wyniku przemysłowej działalności człowieka.
Kolejna teza wyssana z palca, zawsze pisze się o wulkanach naturalnych pożarach itp.
5. Globalne ocieplenie to największy współczesny problem ludzkości.
Globalne ocieplenie to konsekwencja naszej cywilizacji, więc wiąże się bardzo z największymi problemami - przeludnieniem i brakiem myślenia co będzie za 100 lat.
6. Środowisko naturalne można uratować tylko kosztem kontroli gospodarki.
I tak i nie. Chyba nikt nie będzie się sprzeczał np. z przepisami o ściekach itp. Przecież nie chcemy pić wody z truciznami.
7. Protokół z Kioto jest lekarstwem na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.
Zupełnie nie rozumiem tego co autor pisze, a tego wali tezy bez cytatów odwołań itp. P z Kioto jest bardzo ważny bo podpisało go wiele państw, a czasem trzeba poprzeć coś co nie jest idealne, aby w ogóle zrobić krok na przód.
8. System handlu emisjami jest rozwiązaniem wolnorynkowym.
Nigdzie nie słyszałem takiej tezy - Kolejna teza, którą wysuwa sam autor a później ją obala - nie wiem czy płakać czy się śmiać.
9. Polityka wobec zmian klimatu odniosła sukces.
Tego też nigdzie nie słyszałem.
10. Nie ma alternatywy dla kontynuacji Protokołu z Kioto.
Tego też nigdzie nie słyszałem.
23 Listopada 2008 o 20:22
Co do elektrowni jądrowych to ekolodzy sami nie wiedzą czego chcą. Z jednej strony chcą energii, która nie zanieczyszcza środowiska(a generujące wiele energii paliwo jądrowe jeśli odp. się go składuje nie zanieczysza środowiska - jedynie wiąże się z ryzykiem składowania), z drugiej strony gdy powstaje gdzieś elektrownia jądrowa przypinają sie łańcuchami do drzew.
Z jednej strony chcą ochrony przyrody(flory i fauny), a z drugiej nie dociera do nich, że np. elektrownie wiatrowe powodują śmierć(w dość okrutny sposób) dużej liczby wzelkich stworzeń latających.
Ekolodzy to ludzie pełni sprzeczności. I dobry materiał dla psychoanalityków.
24 Listopada 2008 o 21:13
JAK BRZMI PODSTAWOWA ZASADA ANARCHOKAPITALIZMU?
autor: anarchokapitalizm, 2008-11-24 18:38:22
Według mnie
PODSTAWOWA ZASADA ANARCHOKAPITALIZMU
brzmi następująco:
ABSOLUTNIE NIKT NIE MA PRAWA ZAINICJOWAĆ UŻYCIA SIŁY
WOBEC INNYCH LUDZI
ALE ZA TO, ABSOLUTNIE KAŻDY, KTO ZOSTANIE W JAKIKOLWIEK SPOSÓB ZAATAKOWANY MA PEŁNE PRAWO DO OBRONY.
NATOMIAST JAKAKOLWIEK WYMIANA DÓBR I WARTOŚCI
W WOLNYM SPOŁECZEŃSTWIE
ODBYWA SIĘ NA ZASADZIE DOBROWOLNEJ WYMIANY
NA NICZYM NIESKRĘPOWANYM WOLNYM RYNKU.
najwspanialsze w tej prostej zasadzie jest to, że kiedy społeczeństwo dorośnie do stosowania jej w praktyce wejdzie na niespotykany do tej pory w historii ludzkości poziom rozwoju i dobrobytu.
Zainteresowanych tematem zapraszam do dyskusji w komentarzach na stronie http://www.anarchokapitalizm.bloog.pl
25 Listopada 2008 o 00:51
fajny tekscik, który można zadedykować ekologom broniącym Gopła, lewi- i prawi- cowym
http://art-jop.blog.onet.pl/2,ID350118035,index.html
goplanie trzymajcie się
30 Listopada 2008 o 23:48
@ zabanowany
“No cóż, z pierwszą częścią tego zdania nie można się nie zgodzić”
Dobrze, ze przynajmniej w tym sie zgadzamy, za Gomulki tez wszyscy byli zgodni ze rura wydechowa w Trabancie powinna byc prosta bo to swiadczylo o prostocie doktryny komunistycznej.
Wracajac do sprawy masz trzy mozliwosci: popatrzec do Wikipedii (opinia 1), liczyc na to ze dam przyklad obliczen termodynamicznych (opinia 2), zapytac dobrego studenta termodynamiki (opinia3).
Podam tylko przykladowa odpowiedz na pytanie 1:
Moja odpowiedz (bardzo uproszczone obliczenia):
Cieplo= masa paliwa x wartosc opalowa
Wegiel 3.5 x 10^12 [kg] x 25 x 10^3 [kJ/kg] = 88 x 10^15 [kJ]
Ropa 3.6 x 10^12 [kg] x 40 x 10^3 [kJ/kg] = 144 x 10^15 [kJ]
Gas 3.6 x 10^12 [kg] x 40 x 10^3 [kJ/kg] = 144 x 10^15 [kJ]
Razem 376 x 10^15 x10^3 [J] = 376 EJ
Wikipedia
In 2005 total worldwide energy consumption was 500 EJ (5×10^20J) with 86.5%
(432 EJ) derived from the combustion of fossil fuels.
Mozna sie klocic o dokladnosc obliczen co nie zmienia faktu ze rozrzut moze byc +- 10%. Detale moga dyskutowac tylko ludzie obeznani z energetyka i termodynamika. Niemniej jest to pierwszy signal ze to co pisze moze byc prawda.