E-wydanie | Prenumerata | Księgarnia
Nowy dział w księgarni NCZ! Systematycznie uzupełniane recenzje prawicowych książek autorstwa Korwina Mikke, Zarzecznego, Sommera i innych (kliknij tutaj)!
Z posłem PiS p. Arturem Górskim o tym co naprawdę powiedział o prezydencie-elekcie Baracku Husejnie Obamie, medialnej nagonce na krytyków p. Obamy i braku wolności słowa rozmawia Dariusz Kos
Dlaczego zdecydował się Pan wydać oświadczenie poselskie dotyczące wyboru na prezydenta USA Baracka Husajna Obamy? Liczył Pan na tak wielką wrzawę medialną?
Nie liczyłem na jakąkolwiek reakcję medialną, gdyż oświadczenie było wypowiadane w nocy, do protokołu. Choć większość oświadczeń jest regionalnych, moje są ideowe. Oceniam pewne wydarzenia z konserwatywnego punktu widzenia. Tak było i tym razem. Uznałem, że wybór nowego prezydenta USA jest na tyle ważnym wydarzeniem, że trzeba się do niego odnieść, przybliżyć jego postać i poglądy, które są lewicowe w sferze gospodarczej, liberalne w sferze światopoglądowej i pacyfistyczne w dziedzinie polityki zagranicznej. Pokazałem to i wyraziłem przekonanie, że wybór Obamy musi być szokiem dla konserwatywnej, katolickiej prawicy w USA. Na koniec przytoczyłem wypowiedź mojego kolegi klubowego, posła Stanisława Pięty, który stwierdził, że wybór Obamy to katastrofa i koniec cywilizacji białego człowieka. Chodziło tu o wartości cywilizacji łacińskiej, których nośnikiem byli poprzedni prezydenci USA. No i się zaczęło. Przez lewicowo-liberalnych dziennikarzy i polityków zostałem okrzyknięty rasistą.
Co Pana zdaniem spowodowało, iż media, a szczególnie TVN24, zaczęły
wyrywkowo cytować Pana oświadczenie i bezpardonowo zaatakowały Pańską osobę? Czy mamy tu do czynienia z ograniczaniem wolności słowa?
Był to dobry pretekst do zaatakowania Prawa i Sprawiedliwości. To, że zmanipulowano moją wypowiedź, nikogo nie interesuje; że przypisano mi intencje, których nie miałem, a nawet słowa, których nie wypowiedziałem – także. Być może jednak chodziło o coś innego – o przykrycie tej bolesnej prawdy, którą wypowiedziałem z mównicy sejmowej, że nowy prezydent USA może wycofać się z „tarczy antyrakietowej” w Europie. Co się tyczy wolności słowa, to faktycznie mamy do czynienia z próbą narzucenia jednego modelu myślenia i postrzegania świata – lewicowo-liberalnego. Każdy, kto myśli inaczej, kto ma poglądy konserwatywne lub katolickie, staje się albo rasistą, albo antysemitą. Wolność w demokracji ma swoje granice. Tą granicą jest poprawność polityczna. Ja programowo jestem politycznie niepoprawny i za to dostaję baty.
Jak Pan skomentuje fakt, iż w nagonce na Pana wziął udział także sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński, który powiedział o Panu: „Jeżeli mówię, że była to wypowiedź absolutnie skandaliczna i nie mieszcząca się w ramach polityki mojej partii, to sprawa jest zamknięta; na pewno poseł Górski się z tej wypowiedzi wycofa i przeprosi” oraz dodał, iż w PiS „jest miejsce również dla ludzi, którzy mają dosyć, powiedziałbym, egzotyczne poglądy”?
Dla mojej partii to sytuacja bardzo niekomfortowa. Nie dziwię się, że podchodzą do mojej wypowiedzi z dużą rezerwą. Ale przeważnie znają ją tylko we fragmentach przywołanych i zmanipulowanych przez media. Będę starał się dokładnie pokazać, co napisałem, i wytłumaczyć, co miałem na myśli. Ciekaw jestem, czy ostatecznie partia stanie w mojej obronie, czy postanowi mnie poświęcić i wykluczyć. To zaprzeczyłoby deklaracjom, że w PiS są różne nurty i jest miejsce na różne poglądy, także katolicko-konserwatywne. A takie poglądy faktycznie w dzisiejszym świecie mogą wydawać się egzotyczne.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce ukarania Pana za to, co Pan wygłosił z sejmowej mównicy. Czy to oznaki odradzającego się nazizmu, gdzie poglądy inne niż zgodne ze stanowiskiem władzy były tępione z całą surowością?
Na pewno jest to brak tolerancji i przejaw politycznego szowinizmu. Będą chcieli mnie zniszczyć, bo jestem zbyt prawicowy i myślący zbyt samodzielnie. Ukamienują mnie za niepokój o przyszłość cywilizacji białego człowieka. O naszą przyszłość. Do dzisiaj bezpieczeństwo Polski i nasz system wartości gwarantowała konserwatywna Ameryka, a kto będzie je gwarantował, gdy Ameryka Demokratów wycofa się z Europy?

Poniżej przedstawiamy cały tekst inkryminowanego oświadczenia wygłoszonego przez posła Artura Górskiego w Sejmie:
Szok konserwatywnej Ameryki
4 listopada Amerykanie wybrali 44. Prezydenta USA. Został nim kandydat Partii Demokratycznej, 47-letni senator Barak Hussein Obama. Gdy biedne, czarne przedmieścia wielkich amerykańskich miast zawyły z radości, gdy przeważnie lewicowo-liberalni studenci zatańczyli w korowodzie zwycięstwa, konserwatywna, tradycyjna Ameryka przeżyła szok i rozczarowanie. Ich prezydentem, głową największego na świecie mocarstwa został kumpel lewackiego terrorysty Williama Ayersa, polityk uważany przez republikańską prawicę za czarnoskórego kryptokomunistę. Wynik amerykańskich wyborów jest – jak powiedział jeden ze zwolenników Obamy – zwycięstwem z za grobu, po wielu latach, Martina Luthera Kinga, który jest dla Obamy idolem.
Jakie Obama ma poglądy na gospodarkę?
W trakcie kampanii wyborczej kandydat demokratów złożył wiele populistycznych obietnic, kierowanych głównie do niezamożnej część amerykańskiego społeczeństwa. Niczym Robin Hood zapowiedział, że zabierze bogatym i rozda biednym. Ma zamiar zmniejszyć podatki najbiedniejszym, a podnieść więcej zarabiającym. W pierwszej kolejności chce zwiększyć z 33 do 36 proc. podatki obywateli, którzy zarabiają powyżej 250 tys. dolarów rocznie. W USA stanowią oni ok. 5 proc. podatników i są finansową elitą państwa. Nieco później ma zamiar wycisnąć więcej pieniędzy także z szeroko rozumianej klasy średniej i z tych, co inwestują na giełdzie. Tak pozyskane pieniądze zostaną przeznaczone na opiekę społeczną, a także zasilą specjalny fundusz, z którego będą finansowane roboty publiczne. Przy tych robotach mają znaleźć zatrudnienie bezrobotni mieszkańcy ubogich przedmieść amerykańskich miast. Ma to spowodować włączenie do społeczeństwa grup, które dziś są uważane za wykluczone – przede wszystkim ubogich afroamerykanów. Nowy prezydent w trakcie kampanii mówił otwarcie, że pragnie wprowadzić model państwa opiekuńczego, które opiera się na większej obecności administracji rządowej w życiu obywateli. Zatem w kwestiach gospodarczych Obama jest socjalistą.
Jakie Obama ma poglądy na politykę zagraniczną?
Na początku kampanii zapowiedział, że szybko wycofa wszystkie wojska amerykańskie z Iraku, jednak w trakcie kampanii zweryfikował swój pogląd i obiecał zmniejszenie o 50 proc. stanu wojsk przebywających w tym kraju. Tak czy inaczej Al Kaida już zaciera ręce z radości, że nowy prezydent USA wybiera pokój a nie wojnę. Obama mówił także, że będzie chciał rozmawiać z każdym światowym przywódcą. Wymienił m.in. takich polityków, jak prezydent Iranu Mohammed Ahmadineżad, czy prezydent komunistycznej Kuby Raul Castro. Nie ma się co dziwić tym deklaracjom, skoro, jak sam przyznaje, został ukształtowany przez Franka Marshala Davisa, poetę i dziennikarza, ale także członka Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Obama mówił również o potrzebie zmniejszenia wydatków na utrzymywanie wojsk USA w Niemczech i weryfikacji budżetu NATO. Nie wypowiedział się jednoznacznie w sprawie budowy tarczy antyrakietowej w Europie. Zatem w kwestiach polityki zagranicznej Obama jest pacyfistą i – jak określili go republikanie – „naiwnym mięczakiem”.
Jakie Obama ma poglądy w sferze światopoglądowej?
Choć jego ojciec i ojczym byli muzułmanami, Obama obecnie jest zaangażowany w życie Zjednoczonego Kościoła Chrystusa, wyznającego „czarną teologię wyzwolenia”. Jeszcze w okresie rywalizacji z Hilary Clinton o nominację do wyborów stwierdził, że ma „światopogląd otwarty”. W ramach tego światopoglądu odrzuca chrześcijańskie nauczanie moralne w kwestii homoseksualizmu i aborcji, nie potępia palenia marihuany, a nawet zażywania kokainy, co niewątpliwie podobało się wielu młodym wyborcom. Natomiast podczas jednego ze spotkań przedwyborczych wyraził pogląd, że mieszkańcy małych amerykańskich miasteczek dlatego kurczowo trzymają się swojej wiary, ponieważ są rozgoryczeni faktem, że dłuższy czas nie mogą znaleźć pracy. Zatem w sferze światopoglądowej, w kwestiach moralnych Obama jest skrajnie liberalny.
Barak Hussein Obama swój sukces zawdzięcza osobistemu urokowi i w znacznej mierze liberalnym mediom, które wśród młodego pokolenia Amerykanów wykreowały modę na „obamizm”, jak w Polsce na Platformę Obywatelską i Donalda Tuska. Drugi twardy filar jego zwycięstwa to mieszkańcy biednych, czarnych przedmieść, których uwiódł zapowiedzią zbudowania nowego, wspaniałego świata, gdzie wszyscy ludzie będą wolni, zamożni i szczęśliwi. Po raz pierwszy czarnoskórzy obywatele USA tak tłumnie ruszyli do urn. Tym samym Obama stał się ich zakładnikiem.
W gabinecie senatora Obamy wisiały cztery podobizny: Thurgooda Marshalla, pierwszego czarnego sędziego Sądu Najwyższego, Muhammada Aliego, czarnoskórego mistrza boksu, Mahatmy Gandhiego, wielkiego orędownika pokoju i prezydenta Abrahama Lincolna, który zgniótł konserwatywne Południe i zniósł w Ameryce niewolnictwo. Teraz, głosami swoich wyborców, Obama, „czarny mesjasz nowej lewicy”, zgniótł kandydata republikanów Johna McCaina. Już niedługo Ameryka zapłaci wysoką cenę za ten grymas demokracji. Jak powiedział mój klubowy kolega poseł Stanisław Pięta, Obama „to nadchodząca katastrofa, to koniec cywilizacji białego człowieka”. Oby się mylił.
W temacie: Publicystyka o Obamie
● Olgierd Domino: Czas Obamy. Wyścig rozstrzygnięty!
● Marek Jan Chodakiewicz: Czy Obama wygra wybory?
● Rafal Ziemkiewicz: Barack Obama a realia polskie
W temacie: Wiadomości o Obamie
● “Błogosławiony przez Boga” prezydentem USA
● Barack Obama a gospodarka
● Plan ratunkowy Demokratów (pośrednio o poglądach gospodarczych Obamy)
● Wideo: Obama i McCain na wesoło
● USA: aborcja na żądanie, to priorytet Obamy
W wolnej chwili:
● Olgierd Domino: Prezydenci – pomazańcy tajnych stowarzyszeń
● Wiadomości: Fenomen Rona Paula
Inne artykuły z działu “ważne”:
● Marek Langalis: Unijne marnotrawstwo
● Janusz Korwin Mikke: Konstytucja to świstek papieru. Jak nie powinno wyglądać Prawo?
● Janusz Korwin Mikke: Prehistoryczna bajka o globalnym ociepleniu
● Robert Wit Wyrostkiewicz: Korupcja w rządzie? Jak zarabiają kadry Tuska
● Robert Wit Wyrostkiewicz: Jako pierwsi i jedyni publikujemy scenariusz „Tajemnicy Westerplatte”
● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty
● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI
● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników
● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy
● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię
● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu?
● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera?
● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa
Nowości na nczas.com
● zachęcamy do pobrania prawicowych tapet na komórkę
● w sklepie wyśmienite nowości: “Prawa człowieka i ich krytyka”, “O Papieżu”, najnowszy numer “Frondy” oraz wiele innych.
● Książka “Czy można usprawiedliwić podatki?” gratis do prenumeraty papierowej (tylko do 31.12.08)! E-prenumerata w super cenie – tylko 10 groszy za artykuł!
UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części), jest możliwy JEDYNIE: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie;