E-wydanie | Prenumerata | Księgarnia
Nowy dział w księgarni NCZ! Systematycznie uzupełniane recenzje prawicowych książek autorstwa Korwina Mikke, Zarzecznego, Sommera i innych (kliknij tutaj)!
Największym oszustwem w historii świata są przymusowe ubezpieczenia; przymusowe, oczywiście „dla dobra ludzi”. Na ubezpieczeniach kantuje się ludzi w sposób niewiarygodny – czasem w obydwie strony, jak w przypadku ubezpieczeń samochodowych.
Stara anegdota opisuje słynnego agenta, Izaaka Katzelsona, który przyszedł ubezpieczyć gospodarstwo rolne Mojżesza Szlagbauma. Zapewniał, że zwracają straty z pożaru, kradzieży, gradobicia… W tym momencie Szlagbaum zniechęcony odsunął formularz, pytając ze zdziwieniem: „A jak się robi grad?”
Jedna kanciarnia. Po prostu. Kto kantuje – ten żyje. Firmy ubezpieczeniowe kantują nas, jak mogą. A to nakłaniają posłów, by wprowadzili przymus jazdy w pasach (A czy zmniejszyli wtedy składki? Przecież, jeśli śmiertelność by od tego spadła, to powinni!), a to dofinansowują rozmaite „stowarzyszenia na rzecz eutanazji” (by nie płacić emerytur)… Oczywiście, z drugiej strony dbają, by politycy nie znieśli obowiązku ubezpieczania się.
Najbardziej, jak to w socjalizmie, kantowani są prywaciarze. Słynna jest historia sprzed 17 bodaj lat, gdy facet spod Gorzowa zaczął robić na ówczesnej fali interesy dające mu dziesiątki miliardów (czyli na dzisiejsze PLN: miliony) złotych – w wyniku czego kazano mu płacić jakąś niewiarygodnie wysoką składkę na ZUS. Trzeba pecha, że facet po roku wpadł pod samochód – i wyszło, że rodzinie trzeba by, zgodnie z warunkami polisy, wypłacać miesięcznie też ogromne sumy. ZUS odwołał się do sądu – a ponieważ obydwa kodeksy (cywilny i karny) w państwie socjalistycznym zawierają klauzulę, że wszystkie paragrafy są nieważne, jeśli są „sprzeczne z zasadami współżycia społecznego” – to sąd uznał, że tak wysokie renty dla wdowy i dzieci byłyby rażąco nawet z tymi „zasadami” sprzeczne…
Ponieważ w krajach socjalistycznych businessem asekuracyjnym zajmuje się samo państwo – to i ono wchodzi do grona kanciarzy. Właśnie niedawno już półoficjalnie ogłosiło, że emerytury ludziom pozmniejsza.
Zawsze ostrzegałem: „umowa emerytalna” wygląda w ten sposób: „Płacisz nam miesięcznie, pod przymusem, tyle-a-tyle (tu suma – z reguły co roku rosnąca) – a w zamian po dojściu do pewnego wieku będziemy ci płacić COŚ; jak umrzesz wcześniej – to NIC”.
Czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach zawarłby dobrowolnie taką umowę? Oczywiście: nie! Dlatego właśnie jest ona przymusowa. Ponieważ ONI fundusz emerytalny już dawno przeputali, a młodych ludzi zachęcili do wyjazdu z Polski, przeto oczywiście muszą emerytury pozmniejszać. I będą zmniejszać nadal. Konstytucja bowiem mówi wprawdzie, że obywatelom należy się emerytura – nie mówi wszakże, czy nie może ona wynieść np. 15 zł miesięcznie (mniej to już nie – bo koszty jej wypłacania…).
Państwo socjalistyczne naśladuje tow. Janosika: zabiera jednym, by dać drugim. Właściciel sklepu płaci składkę – i ma dostać emeryturę w wieku lat 65. Tymczasem jakaś partia u władzy obiecuje jakiejś grupie zawodowej, że da jej „przyspieszone emerytury” – i już ma w kieszeni głosy tej grupy.
Jest to, oczywiście, łapówka wręczona wyborcom, by za to pozwolili WWDost. Senatorom i WWCzc. Posłom tej partii dalej pobierać gaże, diety i inne przywileje. Łapówka z naszych pieniędzy. Po prostu: malwersacja.
Z punktu widzenia tego sklepikarza (czy sklepikarki, która miała otrzymać emeryturę na 60. urodziny – a nie dostanie) jest obojętne, czy wydano te pieniądze na wcześniejsze emerytury górnika, czy przegrano w kasynie. Te pieniądze miały być na emerytury. Wydanie ich na cokolwiek innego – to malwersacja.
W temacie:
● dr Jan Kochanowski: Emerytury a równość
● Korwin Mikke: Socjalizm wciąż żyje
● Korwin Mikke: ZUS bankrutuje. Planu awaryjnego brak
● Wiadomości: Jak grabi ZUS, czyli niebezpieczne ubezpieczenia
● Wiadomości: Sąd Najwyższy: składki OFE nie są prywatną własnością obywatela
● Wiadomości: Pół miliona nabitych w butelkę przez ZUS
Inne artykuły z działu “ważne”:
● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy
● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię
● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu?
● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera?
● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa
● John Semmens: Pięć mitów ekologicznych
● Korwin Mikke: O co chodzi w Gruzji?
Dział ekonomia w księgarnii NCZ!:
● “Czy mozna usprawiedliwic podatki?” (Tomasz Sommer): Pierwsza w Polsce ksiazka prezentujaca funkcjonujace w naszej rzeczywistosci usprawiedliwienia wymuszania podatkow. Oczywiscie wszystkie sa falszywe! Sam sprawdz dlaczego! Osadz czy Naczelny NCZ! ma racje!
● “Ludzkie dzialanie – traktat o ekonomii” (Ludwig von Mises): Opus magnum papieza wolnosciowej ekonomii. Jesli chcesz dowiedziec sie jak naprawde dziala gospodarka i jak moglaby dzialac, gdyby nie socjalistyczne absurdy, musisz sie przeczytac te ksiazke!
● “Ekonomia dla normalnych ludzi (Gene Callahan)”: Czy istnieje cos takiego jak naukowa ekonomia? Jesli przyznamy, ze takie naukowe ekonomie jak marksizm czy keynsizm okazaly sie nic nie warte to pozostala tylko szkola austriacka.
● “Ekonomia Wolnego Rynku. Tom 1, 2, 3″ (Murray Rothbard): Wreszcie w Polsce! Trzy tomy najwazniejszego dziela amerykanskiego profesora Murraya N. Rothbarda, najwybitniejszego ucznia samego Ludwiga von Misesa! Ksiazka lamie monopol przestarzalych, nieaktualnych i falszywych podreczników ekonomii obowiazujacych na polskich uczelniach. Moze dzieki tej pozycji, w 100 lat od obalenia paradygmatu Marksa o wyzysku kapitalistycznym i podejrzanym pochodzeniu kapitalu, a w 80 lat od obalenia paradygmatu Keynesa o korzysciach plynacych z interwencjonizmu panstwa w gospodarce, polscy nauczyciele akademiccy zaczna wreszcie uczyc rzesze mlodych polskich ekonomistow prawdy!?
● “Kosciol a wolny rynek” (Thomas Woods): Katolicka obrona wolnego rynku. Czy bieda jest blogoslawiona, a bogactwo przeklete? Ksiazka o tym, ze liberalizm, jak niewiele innych pradow umyslowych, jest bliski nauczaniu Chrystusa, ktory w swoich naukach uwalnial czlowieka z wiezow opresyjnej wladzy i zakazow odbierajacych mu godnosc i wolna wole…
● “Dobry “zly” liberalizm” (Stanislaw Michalkiewicz): Klasyczna ksiazka znanego publicysty. Bardzo przystepny wyklad podstaw liberalizmu – zarowno dla nieprzekonanych jak i zagorzalych zwolennikow. Lektura obowiazkowa!
● “O szkodliwosci podatku dochodowego” (Frank Chodorov): Jedna z najlepszych ksiazek (nareszcie po polsku!) krytykujaca podatek dochodowy. Bardzo przystepnie i blyskotliwie napisana pozycja!
● “Ekonomia stosowana” (Thomas Sowell): “Ekonomia stosowana” czyli co robic, zeby nie psuc gospodarki. Swietny podrecznik ekonomii dla nie-ekonomistow. Prozno tu szukac skomplikowanych wykresow, rownan matematycznych itd. Doskonala pozycja dla tych, ktorzy szukaja argumentow “za” wolnym rynkiem!
Zachęcamy do złożenia zamówienia!
UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części), jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie, itp.