Zbliża się sezon ogórkowy, więc prasa wali sensacjami. Np. włoska podaje „wiadomość, że Polsce i Ukrainie zostanie odebrane prawo organizacji ME. Oczywiście, że może zostać odebrane
– ale takich rzeczy nie załatwia się plotkami, bo plotki mogłyby spowodować, że budowniczym mniej by się chciało budować.
Tym bardziej że widzą przecież, że 40% sum na „budowę” jest rozkradanych przez układ polityczno-biurokratyczny… Jeśli p. Michał Platini powiedział, że dołoży starań, by nie odebrali – to znaczy, że
raczej odbiorą. Ale na pewno nie uprzedzą o tym wcześniej. Dobrze jednak, by układ polityczno - biurokratyczny, który świetnie czyta między wierszami, bał się, że odbiorą.
Najprawdopodobniej członkowie egzekutywy UEFA jeżdżą teraz na Ukrainę, do p. Grzegorza Surkisa, który spowodował, że Polsce i Ukrainie ME zostały przyznane. Spowodował, jak oficjalnie donosiła prasa, „metodą rozmów indywidualnych z poszczególnymi członkami UEFA”.
Teraz będą chcieli przeprowadzić jeszcze kilka rozmów indywidualnych, by nie chcieli zmienić swego
postanowienia… Przypominam, że p. Surkis jest przedsiębiorcą budowlanym, miliarderem – ale
miliarderem nieznanym od tej strony ukraińskim urzędom podatkowym. Rozumiemy, że firmy p. Surkisa pracują nad stadionami, drogami, hotelami itp. pełną parą – więc p. Surkis ma już znów w rękach całą
masę argumentów, aby podtrzymać wiarę oficjeli UEFA w wydolność Ukrainy i Polski.
Jeśli tak, to pewno nie odbiorą. Do tych Mistrzostw trzeba będzie dopłacić, lekko licząc, jakieś 8 miliardów – ale nie ma sprawy, na to nas stać. Natomiast odebranie tych Mistrzostw oznaczałoby, że połowę tych miliardów i tak już stracimy (bo coś jednak zaczęto robić…), a za to – zamiast pewnego splendoru – byłby potworny blamaż. Ja wolę dopłacić drugą połowę. Trudno: niech kradną – skoro w III RP inaczej się nie da.
A przy okazji: pamiętają może Państwo, jak p. Danuta Wałęsowa prywatyzowała „MALMĘ”? I jak się to skończyło? Ot, tak sobie mi się przypomniało – z okazji wyjaśnienia roli p. Lecha Wałęsy. Zasłużeni Budowniczowie III RP jakoś za swoje usługi musieli być przecież przez bezpiekę wynagrodzeni…
A tak w ogóle: nie ma sensu wyliczać wszystkich afer III RP. Trzeba spytać:
Czy jakakolwiek firma lub fabryka (lub cokolwiek państwowego) zostało sprzedane z licytacji? Nie? To wszystkich zainteresowanych na wszelki wypadek od razu do kryminału. Jakby Państwo zareagowali, gdyby nieletnia siostrzenica odziedziczyła majątek – a wykonawca testamentu, wujek, sprzedał ten majątek bez licytacji?
Od razu do kryminału. I tak trzeba będzie uczynić z tymi, co wyprzedawali majątek… Nie, nie „państwowy”. Nasz. Przypominam, że był on budowany m.in. ze składek obecnych emerytów. Nie
było licytacji? To nie dziwcie się Państwo, że macie małe emerytury! To wszystko, przypominam, blednie przy aferze pt. „Globalne Ocieplenie”. Tam politycy, urzędnicy i „pracownicy naukowi”
chcą ukraść paręset miliardów dolarów z pieniędzy „na walkę z tym GLOCI-em.
A tu właśnie przyszły doniesienia uczonych, że GLOCIE postępuje – całkiem możliwe, że w tym roku stopi się cały lód na biegunie północnym!!! 70% tego lodu już się roztopiło!! No, i co? Czy z tego powodu poziom mórz podniósł się choć o milimetr? Czy przerwało Hel – co już dwukrotnie się zdarzyło w naszej nowożytnej historii? Nic się nie stało – a Jeśli Ocean Lodowaty się rozmrozi, to o ile skróci się komunikacja między Syberią a północną Kanadą? Jak łatwo będzie eksploatować złoże Sztokmana
– ogromne pokłady gazu?
Obywatele! Dla dobra Ludzkości – a na złość tym złodziejom – wyrzucajcie tylnymi otworkami jak najwięcej gazów cieplarnianych! Byle nie w towarzystwie, rzecz jasna.
Polecamy również:
Nowości w księgarni:
W sklepie nczas.com można nabyć długo oczekiwaną książkę “SB a Lech Walesa. Przyczynek do biografii” (Cenckiewicz, Gontarczyk). Pozycja niezwykle trudno dostępna! Ilość egzemplarzy ograniczona! Zachęcamy do złożenia zamówienia!
UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części) z działu “numer bieżący” oraz “ważne”, jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie, innych artykułach itp.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 32 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 17 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 11 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
9 Lipca 2008 o 04:26
GLOC moze miec bardzo negatywne skutki. Tylke, ze to wszystko raczej w minimalnym stopniu od dzialanosci czlowieka zalezy. Jesli jest to zjawisko naturalne, mozna miec nadziej, ze jak kazdy cykl kiedys sie skonczy a pozniej trend sie odwroci.
9 Lipca 2008 o 05:29
“Tym bardziej że widzą przecież, że 40% sum na „budowę” jest rozkradanych przez układ polityczno-biurokratyczny… ”
“Do tych Mistrzostw trzeba będzie dopłacić, lekko licząc, jakieś 8 miliardów”
A Mikke ma jakieś wyliczenia? Czy tak pieprzy trzy po trzy?
“Trudno: niech kradną – skoro w III RP inaczej się nie da.”
Ciekawe. A sam Janusz Mikke też inaczej nie mógł - czy jednak mógł? Czyli albo przyznaje się do kradzieży albo znowu gada od rzeczy.
“Zasłużeni Budowniczowie III RP jakoś za swoje usługi musieli być przecież przez bezpiekę wynagrodzeni…”
A budowniczy PRL w SD (1962-1982) i budowniczy III RP w Sejmie (1991-1993) sam dostawał wynagrodzenie, że tak się chwali? Czy znowu bredzi?
“Czy jakakolwiek firma lub fabryka (lub cokolwiek państwowego) zostało sprzedane z licytacji? Nie? To wszystkich zainteresowanych na wszelki wypadek od razu do kryminału. Jakby Państwo zareagowali, gdyby nieletnia siostrzenica odziedziczyła majątek – a wykonawca testamentu, wujek, sprzedał ten majątek bez licytacji?
Od razu do kryminału. I tak trzeba będzie uczynić z tymi, co wyprzedawali majątek… ”
Trzeba spytać: czy Janusz Mikke udowodnił przestępstwo? Nie? To Janusza Mikke od razu na prokuraturę, bo możliwe, że próbuje nawoływać do bezprawnego pozbawiania wolności. Prokurator jednak nie zajmie się sprawą, raczej powie, że kabareciarzy to się nie tyczy, bo ich wypowiedzi nie bierze się na poważnie.
Na szczęście w naszym państwie wymiaru sprawiedliwości nie sprawuje Janusz Mikke, ale niezawisłe sądy.
“Nie, nie „państwowy”. Nasz.”
Jak to “wasz”? Mikkiści byli jakimiś właścicielami w częściach ułamkowych? Majątki przedsiębiorstwa państwowych były własnością Skarbu Państwa i Mikke mógłby uzupełnić braki.
“Tam politycy, urzędnicy i „pracownicy naukowi”
chcą ukraść paręset miliardów dolarów z pieniędzy „na walkę z tym GLOCI-em.”
A jakieś dowody Mikke pokaże dla odmiany? Czy nie ma innej możliwości, niż powiedzieć: “Mikke znowu bredzi”?
“Jak łatwo będzie eksploatować złoże Sztokmana
– ogromne pokłady gazu?”
Tą bzdurę Mikkowską ujawniono już tu:
http://adamduda.wordpress.com/2008/06/10/jeszcze-o-jkm-i-shtokmanovskoye/
“Obywatele! Dla dobra Ludzkości – a na złość tym złodziejom – wyrzucajcie tylnymi otworkami jak najwięcej gazów cieplarnianych! Byle nie w towarzystwie, rzecz jasna.”
No i taki piękny akcent na koniec. Pogratulować poziomu.
No nic, tradycyjnie Januszowi udał się tekst. Tylko trochę szkoda, że nic wprost o Unii Europejskiej nie było, bo łatwiej byłoby pochwalić ten tekst z perspektywy Placu Łubiańskiego.
9 Lipca 2008 o 09:19
>>Obywatele! Dla dobra Ludzkości – a na złość tym złodziejom – wyrzucajcie tylnymi otworkami jak najwięcej gazów cieplarnianych! Byle nie w towarzystwie, rzecz jasna.
Panie, takie żarty to mogłeś Pan sobie darować.
9 Lipca 2008 o 11:08
@3
Mamy sezon ogórkowy,czy nie ,to i trochę humoru nie zawadzi.
9 Lipca 2008 o 13:49
Rozumowanie normalnego człowieka:
Jeśli zapłacę bezpośrednio nauczycielowi pomijając urzędnika, to mnie wyjdzie taniej, co oznacza, że będę musiał mniej pracować.
Socjalista* to jest taki człowiek który nie jest w stanie zrozumieć takiego zdania.
Dowód:
- jeżeli to zdanie rozumie i je popiera to nie jest socjalistą
- jeżeli to zdanie rozumie i nie popiera to jest co najwyżej rośliną, bo nawet ludzie pierwotni, debile, szaleńcy, a nawet zwierzęta wolą pracować mniej.
- jasno z tego wynika, że socjalista zdania tego nie rozumie
Oczywiście normalnemu człowiekowi nie mieści się w głowie jak można tego nie rozumieć, zatem wyjaśniam: socjalista nie może zrozumieć takiego zdania z podobnych przyczyn z których normalny człowiek nie jest w stanie zrozumieć rozumowania (a właściwie jego braku) socjalisty.
*Chodzi o socjalistę w sensie stricte, nie oszusta i łajdaka.
Socjalistom trzeba pokazać działanie gospodarki obrazkowo nie słownie – dlatego mam propozycje: ZROBIĆ GRĘ POLITYCZNO GOSPODARCZĄ i możliwie maksymalnie wiernie odtworzyć w mniej mechanizmy działające na rynku.
9 Lipca 2008 o 14:24
@4
Nie zawadzi, jednak takie żarty lepiej sobie darować…
9 Lipca 2008 o 14:56
“Jeśli zapłacę bezpośrednio nauczycielowi pomijając urzędnika, to mnie wyjdzie taniej, co oznacza, że będę musiał mniej pracować.
Socjalista* to jest taki człowiek który nie jest w stanie zrozumieć takiego zdania.”
Mikkolub to jest taki człowiek, który nie jest w stanie zrozumieć bezsensowności takiego sofizmatu Janusza Mikke.
Mikkolub widzi tylko “nauczyciel” - “urzędnik”. I myśli, że bez urzędnika będzie to działać tak samo. I tu się mikkolub grubo myli. Po prostu zapomina o efekcie skali. Największe straty w każdej organizacji są nie na złej pracy, ale na niewłaściwym jej zaplanowaniu.
Równie dobrze mikkolub mógłby twierdzić, że “Jeśli zapłacę bezpośrednio piekarzowi pomijając sklepikarza, to mnie wyjdzie taniej, co oznacza, że będę musiał mniej pracować” - no to niech sobie samemu jeździ na wieś i negocjuje. W przykładzie szkoły: niech sobie samemu zorganizuje szkołę, samemu ustali program nauczania, samemu wynajmie woźnych, samemu przeprowadzi egzaminy mikkoturalne. Tylko niech nie bredzi coś mikkolub o szkołach prywatnych - w nich też, jak najbardziej, siedzą “urzędasy” za biurkami. I też korzystają z państwowych programów i egzaminów i z dopasowania do państwowego systemu edukacji (uprawnień szkoły publicznej). Nie trzeba wyjaśniać, co to za szkoła, wystarczy napisać “licencjackie studia politologiczne” i wiadomo, co to jest, co bardzo obniża koszty i podwyższa zyski - a to wszystko dzięki organizacji, dzięki urzędnikom.
I dlatego wielkie firmy, zatrudniające setki urzędników, wygrały z malutkimi firemkami. Mają dodatkowe koszty, ale zyski wynikłe z polepszenia organizacji zdecydowanie przewyższyły. Oczywiście czasem bywa odwrotnie, efekt skali zmienia się w efekt negatywny i zbyt wielkie firmy padają, albo są dzielone przez rozsądnych menedżerów - ale i tak powstają nowe.
9 Lipca 2008 o 17:13
Ha ha ha koleś ale zrobiłeś genialny wywód… Chlebuś kupiony bezpośrednio w piekarni jest a) tańszy b) świeższy niż w sklepie. A jakbyś nie wiedział, po to ludzie wymyślili sklep, żeby nie kupować wszystkich artykułów bezpośrednio u producenta bo to bywa niewygodne. Ale po co do cholery pośrednik w usługach w postaci państwa, kiedy jest to niepotrzebne?!
9 Lipca 2008 o 17:18
“egzaminy mikkoturalne”
Chłe chłe. Czasem Żydomason, Lewicki, Agent czy inny znajomy Janusza walnie coś śmiesznego, że można się taczać po podłodze. Dzięki za poprawienie humoru!
9 Lipca 2008 o 17:19
Jakbyś nie wiedział, to ludzie wymyślili organizację, bo istnienie setek rodzajów szkół i egzaminów bywa niewygodne. Pomijam tu element redystrybucji, wynikły z potrzeby sprawiedliwości, żeby biedni też mieli szanse na wybicie się, niezależnie od urodzenia. Pewnie mikkolubstwo zaraz wyskoczy z przymusem - no ale jeden przymus mikkoluby akceptują i wręcz się go domagają, w postaci nieograniczonej władzy rodzicielskiej (nawet włączając w to lekką pedofilię i przemoc domową) - to o co chodzi?
9 Lipca 2008 o 19:30
To nie prywatyzowano MALMĘ, tylko Państwowe Zakłady Zbożowe oddano jakimś pacanom z nikąd oraz ministrowi naszej Hani kochanej /Suchockiej/ majątek nasz wszystkich. Utworzono spółkę Danuta, Malma czy jak to zwał. Obecnie Malma ledwo zipie, bo stanęła na drodze innym pacanom, którzy mają swoich ludzi /pewnie też z SB, ale inna mafia/ w banku kredytującym zakłady- odmawiając dalszego kredytowania. Robolom czasem coś płacą, ale dyrektory do biednej Irlandii to raczej nie muszą…Ale jak ktoś widział, jak swego czasu prywatyzowano PZZ- ty, to rozumie dlaczego mamy taki burdel w kraju…i kuma co wydarzyło się przez ostatnie 30 lat w Polsce. Nie musi oglądać dziennika i czytać gazet, które tylko robią kaszanę w mózgach gawiedzi…
9 Lipca 2008 o 19:33
“Czy jakakolwiek firma lub fabryka (lub cokolwiek państwowego) zostało sprzedane z licytacji? Nie?”
Nie jedna firma (lub cokolwiek państwowego) zostało sprzedane na licytacji.
Nawet można o tym przeczytać w ogłoszeniach z lat 90 w Rzeczpospolitej.
Szkoda, że Pan Janusz nie interesował się prywatyzacją.
9 Lipca 2008 o 19:46
“Nie jedna firma (lub cokolwiek państwowego) zostało sprzedane na licytacji.
Nawet można o tym przeczytać w ogłoszeniach z lat 90 w Rzeczpospolitej.
Szkoda, że Pan Janusz nie interesował się prywatyzacją.”
Janusz Mikke niczym się nie interesował, poza promocją swoich i cudzych interesów, szokowaniem i działalnością kabaretową. Stąd u niego tyle bredni, kłamstw i przeinaczeń. Ostatnio w którymś ze skeczy na youtubie przyznał, że biadoli tylko i że się wymądrza, a w istocie nie wie, o czym mówi, na przykładzie uczelni:
O, tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=9Rkwk6FymAI
“Ja nie wiem, jak to wygląda naprawdę, ja nie znam aktualnego stanu (niektórych przynajmniej) rzeczy” - Janusz Dyletant-Mikke
9 Lipca 2008 o 20:49
Znajomy Januszaaz SD (czyli oczywiście Zydomason Lewicki) pieprzy takie farmazony że, przepraszam za wyrażenie, “pała mięknie”… np.
“…Jakbyś nie wiedział, to ludzie wymyślili organizację, bo istnienie setek rodzajów szkół i egzaminów bywa niewygodne…”
Co to znaczy “niewygodne”???
“…Pomijam tu element redystrybucji, wynikły z potrzeby sprawiedliwości, żeby biedni też mieli szanse na wybicie się…”
Jak przestaniesz im zabierac to sobie sami poradzą, bez twojej “łaski”.
“…no ale jeden przymus mikkoluby akceptują i wręcz się go domagają, w postaci nieograniczonej władzy rodzicielskiej…”
Pomijając to, że nie ma w słowniku takiego słowa jak “mikkolub”, łżesz psie. Nikt nigdy nie pisał tu o “nieograniczonej” władzy tylko o własnosci. A pedofilię to chyba z własnego doświadczenia wyciągnąłeś, oszołomie.
Zaraz postaram się kontynuować.
9 Lipca 2008 o 20:50
“…Janusz Mikke niczym się nie interesował, poza promocją swoich i cudzych interesów,…”
“…Stąd u niego tyle bredni, kłamstw i przeinaczeń….”
Same konkrety….. ech…
9 Lipca 2008 o 20:56
@Znajomy Janusza z SD
“O, tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=9Rkwk6FymAI”
Moj znajomy sympatyk UPR poswiecil troche czasu i obejrzał wszystkie nagrania JKM, SM i “pozostałych figurantów”.
Stwierdził, że te nagrania są na tyle nieprofesjonalne, że raczej nikt po obejrzeniu TVUPR czy tez nagran na ASME nie bedzie mial ochoty zapisac sie do tej partii.
____
“Janusz Mikke niczym się nie interesował, poza promocją swoich i cudzych interesów, szokowaniem i działalnością kabaretową.”
To tez do niczego nie doszedł, mimo iż sporo osob wspierało p. Janusza.
____
““Ja nie wiem, jak to wygląda naprawdę, ja nie znam aktualnego stanu (niektórych przynajmniej) rzeczy” - Janusz Dyletant-Mikke”
Ja to sie zastanawiam skad ludzie maja tyle czasu, aby te nagrania ogladac?
Chyba wiecej przeciwnikow JM je oglada niz zwolennikow. :-) :-)
Potworzyło sie troche stron w necie dot. JM zwanego Korwinem. I co ciekawe wszystkie utworzone przez byłych zwolennikow JKM.
____
Czlonkiem SD w jakich latach Pan był?
9 Lipca 2008 o 22:36
Do “Znajomy Janusza z SD”
Mówisz że w kapitalizmie biedny nie ma szans na wybicie się? A w jakim systemie emigranci z Europy dorabiali się fortuny w Stanach Zjednoczonych? W jakim okresie najszybciej rozwijała się tam prywatna działalność charytatywna, z której korzystali najbiedniejsi? Znasz jakiegoś biedaka, który dorobił się majątku w socjalizmie??? To powiedz, bo ja nie znam!!! Podasz choć jeden przykład, gdzie działalność państwowa jest bardziej efektywna od działalności prywatnej? Oczywiście że nie. I nie wiem czy jesteś świadomy na jakim poziomie stoi “publiczna” i “bezpłatna” oświata.
A jak władza rodzica nad dzieckiem oznacza dla ciebie pedofilie i przemoc, to znaczy że powinieneś się zacząć leczyć, ja ci niestety nie pomoge. Przykro mi.
9 Lipca 2008 o 22:37
“Co to znaczy “niewygodne”???”
Dokładnie to spytaj się mikkoluba, który użył tego wyrażenia. Mi chodziło o to, o czym pisałem w poście 7. - powodowałoby to olbrzymie koszty wynikające z konieczności porównania, dopasowania, każdorazowej oceny, niejednolitości, etc. To coś jak “przymus” 1435 mm odstępu torów na kolei - Ruscy złośliwcy zrobili szersze tory i powoduje to koszty zmiany i czasu na granicy oraz koszty dodatkowych lokomotyw. Podobnie jest też w porównywaniu systemów edukacji różnych krajów, jeśli chodzi o standardy zawodowe. Chociaż tu trzeba przyznać, że Unia robi co może, żeby to ułatwić - właśnie przez standaryzację i klasyfikację.
“Jak przestaniesz im zabierac to sobie sami poradzą, bez twojej “łaski”.”
Zabieramy jednym, a dajemy innym. Na pewno biedni nie tracą. A gdyby tracili - no to by protestowali i trzeba by im dać świadczenia socjalne. A tego przecież nie chcecie.
“Pomijając to, że nie ma w słowniku takiego słowa jak “mikkolub”, łżesz psie. Nikt nigdy nie pisał tu o “nieograniczonej” władzy tylko o własnosci. A pedofilię to chyba z własnego doświadczenia wyciągnąłeś, oszołomie.”
Co z tego, że nie ma w słowniku? Słów “wstałoś”, “pokonajże” czy “poczekajta” też nie ma. A “mikkolub” (inaczej “mikkista, “mikkofil”, “mikkoid”) to neologizm, zresztą słowo bardzo dobrze rozumiane przez samych zainteresowanych.
Co do pedofilii. Cytując Janusza Mikke:
“lekka pedofilia nie jest szkodliwa społecznie”
“Od tysięcy lat ojcowie (a czasem i matki ) molestowali seksualnie swoje dzieci. Jednak na ten temat panowała zmowa milczenia i słusznie.”
http://tiny.pl/kb9k
“To tez do niczego nie doszedł, mimo iż sporo osob wspierało p. Janusza.”
Do czegoś jednak doszedł, źle się mu wcale nie żyje. :-)
“Ja to sie zastanawiam skad ludzie maja tyle czasu, aby te nagrania ogladac?
Chyba wiecej przeciwnikow JM je oglada niz zwolennikow. :-) :-)
Potworzyło sie troche stron w necie dot. JM zwanego Korwinem. I co ciekawe wszystkie utworzone przez byłych zwolennikow JKM.”
Najwidoczniej “korwinowskie ukąszenie” u niektórych trwa i nie chce zejść.
Są jakieś strony godne uwagi?
“Czlonkiem SD w jakich latach Pan był?”
Ja nigdy nie byłem członkiem partii komunistycznej. Janusza jedynie znam z SD.
9 Lipca 2008 o 22:46
Co do władzy rodzicielskiej czy własności - przecież chodzi o to samo (własność to pełne władztwo nad rzeczą).
Cytuję:
“Odpowiadam: NIE MA żadnej granicy! Własność to, powtarzam: ius utendi & abutendi. Jeśli chcemy, by ludzie właściwie opiekowali się zwierzętami (i dziećmi!) muszą mieć nad nimi pełnię władzy. Co, oczywiście, oznacza, że władza ta będzie czasem nad’używana”
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/1,DA2008-04-19,index.html
O co chodzi z nadużyciem, to też już wyjaśniał. Lekką pedofilię cytowałem, jeszcze o przemocy domowej: “Owszem: potrafię skarcić, a nawet solidnie sprać za nieposłuszeństwo”
“Mówisz że w kapitalizmie biedny nie ma szans na wybicie się? A w jakim systemie emigranci z Europy dorabiali się fortuny w Stanach Zjednoczonych?”
A masz jakieś dane o ludziach, którzy głodowali czy mieszkali w norach?
“Podasz choć jeden przykład, gdzie działalność państwowa jest bardziej efektywna od działalności prywatnej?”
Podam: służba zdrowia, sądownictwo, infrastruktura drogowa, system edukacji.
Oczywiście to w porównaniu z mikkistycznym kapitalizmem, niekoniecznie z innymi systemami w innych państwach Liberalnej Demokracji.
9 Lipca 2008 o 23:52
“Znajomy Janusza z SD”
Ja nie mówie w imieniu JKM tylko w swoim, żeby było jasne. Nie cytuj jego słów w odpowiedzi na moje komentarze. Jaka jest skala ubóstwa w krajach kapitalistycznych (USA, Hongkong, Singapur) w porównaniu z biedą krajów socjalistycznych?! Tam ludzie mieszkają w norach? Masz jakieś dane? Infrastruktura drogowa - tak, to jeden z niewielu wyjątków, którymi powinno zajmować się państwo. A pozostałe - ? Byłeś kiedyś w Polsce u lekarza? Zadowolony z usług??? System edukacji? Na niższym poziomie niż w XX-leciu międzywojennym! Co to w góle jest “mikkistyczny kapitalizm”? Pieprzysz takie farmazony, że aż żal to czytać…
10 Lipca 2008 o 00:02
Wolny rynek jest systemem naturalnym, opierającym się na pewnych mechanizmach, a socjalizm idiotyzmem wydumanym przez jakichś dyletantów. Możesz się rzucać do JKM-a, mieć jakieś osobiste urazy, kompleksy, czy coś… Ale z takimi argumentami za interwencjonizmem państwa wychodzisz na głupka.
10 Lipca 2008 o 03:20
Pizdomason: “I dlatego wielkie firmy, zatrudniające setki urzędników, wygrały z malutkimi firemkami. Mają dodatkowe koszty, ale zyski wynikłe z polepszenia organizacji zdecydowanie przewyższyły”. Tak, tzw. państwo jako wielka firma zatrudniająca urzedników wygrywa … ale czy my wygrywamy ? Pewnie za chwilę się dowiem, że państwo (tak jak wielka firma) przeznacza te “zyski” na maluczkich i rozwój. Jasne, ale dlaczego za moją krwawicę.
10 Lipca 2008 o 03:24
Rozumiem, że skoro istnieją mikkoluby to i pizdomasony też.
10 Lipca 2008 o 10:17
ad 7
“Nie trzeba wyjaśniać, co to za szkoła, wystarczy napisać “licencjackie studia politologiczne” i wiadomo, co to jest, co bardzo obniża koszty i podwyższa zyski - a to wszystko dzięki organizacji, dzięki urzędnikom.
I dlatego wielkie firmy, zatrudniające setki urzędników, wygrały z malutkimi firemkami. Mają dodatkowe koszty, ale zyski wynikłe z polepszenia organizacji zdecydowanie przewyższyły. Oczywiście czasem bywa odwrotnie, efekt skali zmienia się w efekt negatywny i zbyt wielkie firmy padają, albo są dzielone przez rozsądnych menedżerów - ale i tak powstają nowe.”
Panie znajomy - zgadzam sie w 100% - dlatego właśnie każda szkoła powinna zatrudniać dokładnie tylu urzędników na ilu ma ochotę, a już po kilku latach będzie jasne jak słońce ilu ich tak naprawdę potrzeba.
10 Lipca 2008 o 12:09
Kolega Janusz z SD:
“…Co do pedofilii. Cytując Janusza Mikke:…”
Ty pieprzony manipulatorze!!!! to nie jest cytat tylko wyrwane z kontekstu kilka słów!!!!!!!
“Od tysięcy lat ojcowie (a czasem i matki ) molestowali seksualnie swoje dzieci. Jednak na ten temat panowała zmowa milczenia i słusznie.”
Tylko tyle raczyłeś wkleić????? A co z resztą akapitu się stało????:
“Dzieci miewały z tego powodu lekkie zaburzenia seksualne albo i nie (sam znałem bliżej dwie kobiety po takich przejściach) natomiast z całą pewnością ich urazy pogłębiłyby się, gdyby o tym mówiono, robiono wywiady, opisywano w gazetach…”
10 Lipca 2008 o 12:44
“Zabieramy jednym, a dajemy innym. Na pewno biedni nie tracą.”
Tracą wszyscy, którym się zabiera. Biedni podatków nie płacą??
10 Lipca 2008 o 14:30
Cytaty przytaczane przez osobnika z rozdwojeniem, rostrojeniem itd jaźni pana ozajasza itp przypominają mi stary kawał z czasów komunistycznych cyt:
Jak podała PAP dziś papież potępił solidarność cyt: Jezus Maria
Pozdrawiam
10 Lipca 2008 o 15:18
“Wolny rynek jest systemem naturalnym, opierającym się na pewnych mechanizmach, a socjalizm idiotyzmem wydumanym przez jakichś dyletantów. Możesz się rzucać do JKM-a, mieć jakieś osobiste urazy, kompleksy, czy coś… Ale z takimi argumentami za interwencjonizmem państwa wychodzisz na głupka.”
Jak na razie to Liberalna Demokracja i Społeczna Gospodarka Wolnorynkowa zdają się wygrywać, a mikkowy kapitalizm jest idiotyzmem wydumanym przez jakichś dyletantów. Cytując: “Ja nie wiem, jak to wygląda naprawdę, ja nie znam aktualnego stanu (niektórych przynajmniej) rzeczy”
10 Lipca 2008 o 15:19
“Tak, tzw. państwo jako wielka firma zatrudniająca urzedników wygrywa … ale czy my wygrywamy ? Pewnie za chwilę się dowiem, że państwo (tak jak wielka firma) przeznacza te “zyski” na maluczkich i rozwój. Jasne, ale dlaczego za moją krwawicę.”
A nie jeździsz drogami? Nie korzystasz z policji? Nie chodzisz po parkach? Nie chodzisz do lekarza? Nie korzystasz z sądów? Dzieci do szkoły nie chodzą? Rzeka przez miasto nie płynie?
Za czyje pieniądze ma to wszystko być, jak nie za wspólne?
10 Lipca 2008 o 15:19
“Panie znajomy - zgadzam sie w 100% - dlatego właśnie każda szkoła powinna zatrudniać dokładnie tylu urzędników na ilu ma ochotę, a już po kilku latach będzie jasne jak słońce ilu ich tak naprawdę potrzeba.”
A myślisz, że szkoły zatrudniają więcej, niż potrzeba??? Raczej mniej, bo nie starcza im pieniędzy na więcej - jak wszędzie w gospodarce.
“Tracą wszyscy, którym się zabiera. Biedni podatków nie płacą??”
A mikkista nie zna konstrukcji systemu budżetowego? Nie wie, że te same pieniądze już planowo trafiają do usługodawców, budżetowców czy pobierających świadczenia socjalne?
10 Lipca 2008 o 15:29
Nie wchodzą komentarze.
Chciałem jeszcze napisać o pochwale lekkiej pedofilii przez Janusza - ale napiszę tylko tyle, że żadne pokrętne wyjaśnienia, zarówno jakieś dorabiane przez Janusza w jego tekście (żeby nikt go o nic nie posądził), jak i mikkolubów teraz, nie zmieniają przekazu tekstu.
Popatrzcie choćby na to:
“Podważenie zaufania dzieci do rodziców jest szkodliwe społecznie i podejrzewam, że właśnie dlatego Wielki Wschód czy inny sanhedryn wydał polecenie, by pedofilię wyłączyć spod zboczeń zalecanych lub tolerowanych przez polit-poprawnych: chodzi o rozbicie rodziny, zasianie podejrzliwości między dziećmi a rodzicami.”
10 Lipca 2008 o 15:37
Panie “Znajomy Janusza z SD”
Panie, czym Pan sie zajmuje zawodowo ? Potrzbne mi to do dalszej dyskusji na temat
glupot ktore Pan zamiesciles pod siodemka.
Poza tym padlo tutaj twierdzenie ze dobra panstwowe zostaly sprzedawane przez licytcje. Tak to wtedy nazywano to prawda. Zeby sie nikt nie dopier…
Procedura nie byla jednak licytacja poniewaz nie kazdy mogl do licytacji przystapic. Wiec to nie byla licytacja. Poniewaz sam chcialem wziac udzial w takiej licytacjach to wiem jak sie to odbywalo.
Przyklad: Warunki licytacji byly oglaszane 2 tyg. przed licytacja. Aby ich dopelnic, jakiejkolwiek firmie potrzebny bylby czas min. 6 miesiecy. Chodzilo o serie probna pewnego produktu do testow w ilosci przkraczajacej 100 sztuk. Na drugi dzien zglosilo sie dwie firmy ktore juz(!!) takie serie probne w ilosci 100 sztuk mialy gotowe. Te firmy juz dawno wiedzialy o warunkach licytacji. Dzis juz to wiem bo znam prezesow tych firm osobiscie. Teraz juz wiem jak sie to zalatwia.
Wiec Ci ktorzy tu teoretyzuja a nigdy nie mieli do czynienia w praktyce z tymi sprawami niech zamilkna bo pieprza glupoty.
Co gorsza ta droga licytacji jest praktykowana bardzo chetnie do dzisiaj przez instytucje panstowe. I jest to ciagle nazywane licytacja.
Przez bezwarunkowana licytacje w latach 90 tych i pozniejszych lacznie z terazniejszymi nie sprzdano niczego. Taka byla umowa w Magdalence. I Pan o tym dobrze wiesz wiec nie opowiadaj Pan glupot.
Jedyna licytacja w nowych czasach odbyla sie w Warszawie. Wladze Warszawy wyrazily sie bardzo pozytywnie o tym fakcie i bylo bardzo zaskoczone suma ktora hiszpanski licytator zaplacil.
Czas najwyzszy odtajnic archiwa i zrobic porzadek. Agentow ujawnic a kase oddac tym ktorzy ja wypracowali.
c.d.n
10 Lipca 2008 o 15:44
Do A.O.: wzgledem postu nr. 12
moze jakis przykladzik ?
10 Lipca 2008 o 17:19
Do “Znajomy Janusza…”
Znowu wypisujesz jakieś idiotyzmy, cytaty wyrwane z kontekstu, zamiast odpowiadać na pytania. Nie masz żadnych argumentów, tylko te stare brednie że “zabierzemy bogatym i damy biednym”. A niby kto daje wam prawo zabierać bogatym? Ta cała “redystrybucja majątku” to wasz najlepszy wynalazek, przy którym można się nakraść do woli. Biedni na pewno nie tracą? No jasne! Biedni nie płacą podatku dochodowego, składek na przymusowe ubezpieczenie, akcyzy, vat-u, całej masy różnych podatków, w ogóle nic nie płacą! W zamian za to mają wspaniałą służbę zdrowia, sprawnie działającą policje, mogą posiedzieć sobie w parku, a przez ich miasto płynie rzeka… I nigdy nie protestują. Żal mi cię, bo ty chyba jesteś debilem i żyjesz w swoim świecie. “Mikkowy kapitalizm”… po prostu idiota…
10 Lipca 2008 o 17:22
“A mikkista nie zna konstrukcji systemu budżetowego? Nie wie, że te same pieniądze już planowo trafiają do usługodawców, budżetowców czy pobierających świadczenia socjalne?”
Przepraszam, czego ma dotyczyć ten bełkot???
“Chciałem jeszcze napisać o pochwale lekkiej pedofilii przez Janusza - ale napiszę tylko tyle, że żadne pokrętne wyjaśnienia, zarówno jakieś dorabiane przez Janusza w jego tekście (żeby nikt go o nic nie posądził), jak i mikkolubów teraz, nie zmieniają przekazu tekstu.”
Gdzie jest ta pochwała?? No k…a gdzie????? Chyba wystarczająco dokładnie wytknąłem ci próbę kretyńskiej manipulacji!! Z akapitu tekstu JKM brzmiącego:
“Od tysięcy lat ojcowie (a czasem i matki ) molestowali seksualnie swoje dzieci. Jednak na ten temat panowała zmowa milczenia i słusznie. Dzieci miewały z tego powodu lekkie zaburzenia seksualne albo i nie (sam znałem bliżej dwie kobiety po takich przejściach) natomiast z całą pewnością ich urazy pogłębiłyby się, gdyby o tym mówiono, robiono wywiady, opisywano w gazetach.”
wyciągnąłeś TYLKO pierwsze dwa zdania i na tej podstawie zarzucasz pochwałę pedofilii…. To jest umysłowe kalectwo. I nie pier…dol , że “że żadne pokrętne wyjaśnienia, zarówno jakieś dorabiane przez Janusza w jego tekście (żeby nikt go o nic nie posądził), jak i mikkolubów teraz, nie zmieniają przekazu tekstu” bo przekaz tekstu przekręcasz świadomie, frajerze.
10 Lipca 2008 o 17:24
On nie rozumie, trzeba mu narysować.
10 Lipca 2008 o 18:20
Pan Mikke jest super!Pisze bez upiększeń to,co jest oczywiste.Oczywiste -dla myślącego,no i mającego chciaż minimum tzw.przyzwoitości,czy wiary choćby w 10 przykazań.Bo o Bogu to już szkoda wspominać w tym morzu kłamstwa!
10 Lipca 2008 o 23:24
“A niby kto daje wam prawo zabierać bogatym?”
A kto niby nadał własność bogatym?
“Biedni nie płacą podatku dochodowego, składek na przymusowe ubezpieczenie, akcyzy, vat-u, całej masy różnych podatków, w ogóle nic nie płacą! W zamian za to mają wspaniałą służbę zdrowia, sprawnie działającą policje, mogą posiedzieć sobie w parku, a przez ich miasto płynie rzeka…”
Płacą zdecydowanie mniej, a mają zdecydowanie więcej niż w mikkowej Porypii.
“Mikkowy kapitalizm”… po prostu idiota…”
Mikke to idiota? No skoro tak sądzisz…
11 Lipca 2008 o 00:09
“Mikkowy kapitalizm”… po prostu idiota…
Mikke to idiota? No skoro tak sądzisz…”
>Nie miałeś siły przeczytać cały post, żeby załapać o co chodzi?
“Płacą zdecydowanie mniej, a mają zdecydowanie więcej niż w mikkowej Porypii”
>Kogo tu porównujesz? Biednych Polaków i mieszkańców “Porypii”??? Nastepny schizofrenik. Idź się leczyć.
11 Lipca 2008 o 00:19
“A kto niby nadał własność bogatym?”
Kto ma nadawać własność bogatym??? Majątek się wypracowuje, dziedziczy, otrzymuje w formie darowizny… No chyba że w przypadku złodziei i socjalistów się go KRADNIE!!!
11 Lipca 2008 o 04:08
“… No chyba że w przypadku złodziei i socjalistów się go KRADNIE!!!…”
to sie u socjalistow nie nazywa “kradziez” tylko “redystrybucja”
A w ogole to niezly ubaw mam z tych socjalistow…
Dawajcie dalej! Mam rozrywke po pracy.
11 Lipca 2008 o 08:26
@komentator:
Do A.O.: wzgledem postu nr. 12
moze jakis przykladzik ?
Chętnie. Prosze poczytać ogloszenia dotyczące sprzedaży majątku państwowego.
W 90 % sprzedaż odbywa się poprzez licytację. Czasem nawet ustną.
Ja od x lat ze względu na prowadzoną przeze mnie dzialalnosc gospodarcza moglam od srodka i od zewnatrz zaobserwowac wiekszosc mechanizmow prywatyzacyjnych. Przepisy (ustawy) prywatyzacyjne nie pozwalają na sprzedaż pod stołem i to co pisze JKM na temat prywatyzacji nie ma nic wspolnego z rzeczywistością.
Co do przetargów dot usług to sie z Panem zgadam. Sama brałam udział kilkakrotnie w nich i wiem, ze są ustawiane. Ale te przetargi nie maja nic wspolnego ze sprzedaza majatku panstwowego, a JKM pisze o licytacji panstwowego mienia.
@Znajomy Janusza z SD:
“Najwidoczniej “korwinowskie ukąszenie” u niektórych trwa i nie chce zejść.
Są jakieś strony godne uwagi?”
Ładnie to Pan nazwał “korwinowskie ukąszenie”. Wykorzystam tytuł. :-) :-)
11 Lipca 2008 o 10:41
Do A.O.
“Chętnie. Prosze poczytać ogloszenia dotyczące sprzedaży majątku państwowego.
W 90 % sprzedaż odbywa się poprzez licytację. Czasem nawet ustną.
Ja od x lat ze względu na prowadzoną przeze mnie dzialalnosc gospodarcza moglam od srodka i od zewnatrz zaobserwowac wiekszosc mechanizmow prywatyzacyjnych. Przepisy (ustawy) prywatyzacyjne nie pozwalają na sprzedaż pod stołem i to co pisze JKM na temat prywatyzacji nie ma nic wspolnego z rzeczywistością.”
To nie jest przyklad czekam dalej. Zwlaszcza z lat kiedy to Lewandoski prywatyzowal. A jak A.O. nie ma konkretnego przykladu to niech nie opowiada glupot i zamknie dziob w tej materii. W latach 90 zostalo “sprywatyzowanych” mnostwo zakladow. Wiec o przyklad chyba nietrudno.
A co do przepisow i ustaw to A.O. nie wie po co one sa ??? Cytuje “Znajdzcie mi czlowieka a znajde na niego paragraf”.
Prawda jest taka ze zaden zaklad nie zostal sprzedany przez uczciwa licytacje z prostej przyczyny nie mogl byc taka byla umowa w Magdalence. Jak ktos twerdzi inaczej to albo niech pokaze konkretny przyklad albo niech przstanie tu na marne mlec klawiatura.
11 Lipca 2008 o 10:48
Do A.O.
“Co do przetargów dot usług to sie z Panem zgadam. Sama brałam udział kilkakrotnie w nich i wiem, ze są ustawiane. Ale te przetargi nie maja nic wspolnego ze sprzedaza majatku panstwowego, a JKM pisze o licytacji panstwowego mienia.”
Czyli jak panstwo kupuje za drogo uslugi to to nie jest sprzedaz majatku panstwowego tylko co ? Wsparcie charytatywne dla biednych firm w Republice Kolesiow ? I przypominam ze pieniadze to jak najbardziej majatek.
Czy A.O. jest naiwny(a) czy jest tu tylko dla Spaß’u ?
11 Lipca 2008 o 11:24
Po co sie zajmowac autorem? Zajmijcie sie tematem: rem tene!.
Znamy efekt skali, Grzesiu. Ale koniecznosc koncentracji uslug nie implikuje koniecznosci istnienia ministerstw. Moga istniec prywatne organizacje do wynajecia przez uczelnie, ktore ukladaja programy szkolne. Wystarczy wowczas kilkuosobowa rada panstwowa, ktora dba o to, by program nie zjechal zanadto w dol pod wplywem naciskow rodzicow, ktorzy uwazaja, ze placa za zdawanie egzaminow a nie nauczanie dzieci.
Moga istniec prywatne organizacje do wynajecia, ktore beda krzewic idee sportowe. Kto ich nie chce, ten nie skorzysta z ich uslug i nie zaplaci za nie.
11 Lipca 2008 o 12:19
@komentator:
“Czyli jak panstwo kupuje za drogo uslugi to to nie jest sprzedaz majatku panstwowego tylko co ? Wsparcie charytatywne dla biednych firm w Republice Kolesiow ? I przypominam ze pieniadze to jak najbardziej majatek.”
Ustawianie przetargu pod jakas firme wcale nie oznacza, ze ta firma da najdrozsza oferte. W rzeczywistosci jest tak, ze akurat daje najtansza.
Jesli Pan widzi, ze panstwo kupuje za drogo uslugi, to prosze powiadomic o tym fakcie prokurature. Dlaczego Pan tego nie uczynil. Nie zalezy Panu na Polsce???
Ja od razu bym to zrobiła, gdybym znała taki przypadek. Moi znajomi robią to z urzędu. :-) :-) . Muszą. Moze Pan nawet o tych aferach poczytac w necie.
_____
“Czy A.O. jest naiwny(a) czy jest tu tylko dla Spaß’u ?”
Pan Janusz Mikke niestety, pisząc o prywatyzacji nawet nie zadal sobie trudu i nie zapoznal sie z ustawa dot prywatyzacji przedsiebiorstw panstwowych. Ja ubolewam, ze w Polsce nie ma teraz partii prawicowej takiej, w ktorej czlonkami sa profesjonalisci.
Lubie p. Janusza Mikke, bo ma podobne poglądy do moich, ale niestety Pan Janusz nie powinien sie wypowiadac na tematy, na ktorych sie nie zna, bo odstrasza ludzi, ktorzy zapewne chetnie dzialaliby w UPR.
11 Lipca 2008 o 14:13
“Panie, czym Pan sie zajmuje zawodowo ? Potrzbne mi to do dalszej dyskusji na temat
glupot ktore Pan zamiesciles pod siodemka.”
Dobrze. Ale najpierw Pan poda mi numer karty kredytowej i PIN, bo potrzebne mi to do odpowiedzi. :-)
“Kto ma nadawać własność bogatym??? Majątek się wypracowuje, dziedziczy, otrzymuje w formie darowizny… No chyba że w przypadku złodziei i socjalistów się go KRADNIE!!!”
Jak to kradnie?
Majątek się dziedziczy, wypracowuje, kupuje. Ale kiedyś, dawno temu, nie było własności tego majątku, Więc ktoś go musiał pierwotnie uznać za własność.
Podpowiem kto - to państwo. To państwo ustala własność, to państwo ustala jej zakres, to państwo ustala sposoby przenoszenia i prawidłowość własności.
No bo niby dlaczego np. własność nieruchomości miałbyś przenosić drogą aktu notarialnego i przez wpisy do ksiąg wieczystych, skoro to “twoja wyłączna własność i robisz se co chcesz”? Bo tak właśnie chce państwo i robisz, jak ono chce - bo domagasz się państwowej ochrony własności, np. przed zajęciem przez bezdomnych. Gdyby w księdze był ktoś inny, to byś tak nie uważał. No chyba, że popierasz anarchistów, którzy okupują mieszkania i twierdzą, że są ich.
I tu wychodzi nielogiczność mikkolubów - z jednej strony państwo uznaje lub nadaje własność i jest to słuszne, a gdy zabiera (na korzyść wszystkich, w tym tych, co nie posiadają) - to jest to niesłuszne?
“Ładnie to Pan nazwał “korwinowskie ukąszenie”. Wykorzystam tytuł. :-) :-)”
Mam nadzieję, że zauważyła Pani pewną ironię ukrytą w tej nazwie. :-)
“Znamy efekt skali, Grzesiu. Ale koniecznosc koncentracji uslug nie implikuje koniecznosci istnienia ministerstw. Moga istniec prywatne organizacje do wynajecia przez uczelnie, ktore ukladaja programy szkolne. Wystarczy wowczas kilkuosobowa rada panstwowa, ktora dba o to, by program nie zjechal zanadto w dol pod wplywem naciskow rodzicow, ktorzy uwazaja, ze placa za zdawanie egzaminow a nie nauczanie dzieci.”
A więc jednak mikkolub przyznaje, że państwo w edukacji jest nam potrzebne, w tym urzędnicy. I spór jest tylko o organizację.
Tak, ja jestem za zleceniami na zewnątrz administracji w różnych sprawach. Istotne, żeby system był ustalany i finansowany przez państwo, nie o urzędy mi chodzi, a o ich pracę.
“A w ogole to niezly ubaw mam z tych socjalistow…”
Socjalistami to są mikkoluby - bo zamiast promować realne liberalne rozwiązania - ośmieszają liberalizm (na czele z “grabarzem liberalizmu” Januszem Ryszardem Mikke).
Ja jestem Liberalnym Demokratą, zwolennikiem Społecznej Gospodarki Rynkowej.
11 Lipca 2008 o 15:21
Ad. 47 viva kolchozy !!!
“Ja jestem Liberalnym Demokratą, zwolennikiem Społecznej Gospodarki Rynkowej.”
Jezeli dla Pana to jest celem zyciowym to po co Pan tu meczysz klawiature.
Emigruj Pan do Wloch, tam juz to od dawna jest. Nie masz Pan tutaj po co agitowac bo to niewlasciwe miejsce. Zapewniam Pana ze n.p. w takiej Toskanii to bedzie Pan rolnikiem pelna geba, i nic nie bedzie robil a od Panstwa dostanie Pan roczny przelew na konto ze Panu ledwo na fiata (bez napraw) starczy. (W Niemczech w Bawarii nawet na mercedesa). Moze Pan tez kilka domkow dla turystow dobudowac a wtedy to na fiata z naprawami. Czy tego Pan naprawde chcesz ?
Czy nie wolalby Pan uczciwa praca sie bogacic ? A swoje dobra wydawac tak jak Panu sie to podoba ? Czy nie zechchcialby Pan zeby Panu dobrze robili za panskie wlasne pieniadze ? Czy wolisz Pan oddac lwia czesc kasy Panstwu ktore za Pana zadecyduje co za nia dla Pana jest dobre a co nie ? Jestes Pan az takim indolentem ze Pan nie mozesz wziasc swojej wlasne wolnosci a zarazem odpowiedzialnosci w swoje wlasne rece ? Musisz Pan do tego miec Panstwo i jego urzednikow bo skonfrontowany z wolnoscia i odpowiedzialnoscia za przeproszeniem w gacie by Pan narobil ze strachu i nie wiedzialby co zrobic z ta wolnoscia ? Czy to tylko zwykla zazdrosc o wolnosc innych, bo Pan jestes nieudacznik i w Pana przypadku wolnosc nieczego by nie zmienila. Mowie o wolnosci ekonomiczno-materialnej, ktora daje niezaleznosc od Panstwa.
Moze mi Pan przy okazji wytlumacz jak spoleczna gospodarka moze byc liberalna ??
11 Lipca 2008 o 15:48
“Socjalistami to są mikkoluby”
Ale ci się już miesza w głowie. Jesteś zwolennikiem społecznej gospodarki rynkowej? A czym ona jest, jeśli nie mutacją socjalizmu?
>>Społeczna gospodarka rynkowa – termin zawarty w Konstytucji RP. Jej Art. 20 stwierdza, że: “Społeczna gospodarka rynkowa, oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej”.<<
Jesteś zadowiolony z gospodarczego ustroju Polski? Działa bez zarzutu, tak?
“Jak to kradnie?”
Pardon, jak to ktoś zauważył, wy to nazywacie “redystrybucją”.
11 Lipca 2008 o 17:13
Tak, tak, Janosik też zajmował się “redystrybucją”
11 Lipca 2008 o 19:10
[...] również: ● Korwin Mikke: Globalne ocieplenie i inne sezonowe afery ● Wyrostkiewicz: Awantura w LPR. Powstaje nowa partia ● Korwin Mikke: Wałęsa, Opus Dei, [...]
14 Lipca 2008 o 08:38
Do A.O.
“Ustawianie przetargu pod jakas firme wcale nie oznacza, ze ta firma da najdrozsza oferte. W rzeczywistosci jest tak, ze akurat daje najtansza.”
Ustawianie przetargu jest przestepstwem i razacym brakiem niegospodarnosci.
Czy sprzdajac swoj dom ustawialaby Pani przetarg ???
“Jesli Pan widzi, ze panstwo kupuje za drogo uslugi, to prosze powiadomic o tym fakcie prokurature. Dlaczego Pan tego nie uczynil. Nie zalezy Panu na Polsce???
Ja od razu bym to zrobiła, gdybym znała taki przypadek. Moi znajomi robią to z urzędu. :-) :-) . Muszą. Moze Pan nawet o tych aferach poczytac w necie.”
Po pierwsze: Pani nie mysli logicznie. Jak mozna kogos oskarzyc jeszeli nie nastapilo lamanie prawa.
Po drugie: rownie nielogiczne jest donoszenie na Panstwo do Panstwa.
14 Lipca 2008 o 08:48
Ad. 49
>>Społeczna gospodarka rynkowa – termin zawarty w Konstytucji RP. Jej Art. 20 stwierdza, że: “Społeczna gospodarka rynkowa, oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej”.<<
Ladna mi wolnosc jak istnieja koncesje i mnostwo innych mniejszych czy wiekszych zakazow i nakazow. Nie wspomne o podatku ktory zabija jakakolwiek dzialalnosc. Tam gdzie sie cos zaczyna rozwijac przychodzi panstwo dopier… podatek i juz nikomu sie nic nie oplaca robic. Ladna mi wolnosc.
17 Lipca 2008 o 03:47
[...] ● Korwin Mikke: Mniejszości mniejsze i większe. Kto kogo ma tolerować? ● Korwin Mikke: Globalne ocieplenie i inne sezonowe afery ● Wyrostkiewicz: Awantura w LPR. Powstaje nowa partia ● Korwin Mikke: Wałęsa, Opus Dei, [...]
28 Lipca 2008 o 13:43
[...] ● Korwin Mikke: Mniejszości mniejsze i większe. Kto kogo ma tolerować? ● Korwin Mikke: Globalne ocieplenie i inne sezonowe afery ● Wyrostkiewicz: Awantura w LPR. Powstaje nowa partia ● Korwin Mikke: Wałęsa, Opus Dei, [...]
21 Sierpnia 2008 o 22:30
[...] ● Korwin Mikke: Mniejszości mniejsze i większe. Kto kogo ma tolerować? ● Korwin Mikke: Globalne ocieplenie i inne sezonowe afery ● Wyrostkiewicz: Awantura w LPR. Powstaje nowa [...]