
Teologia uczy, że Szatan me może nic stworzyć - potrafi jedynie małpować dzieła boskie, kopiować je i przepoczwarzać. Jeśli więc ktoś wierzy w istnienie Szatana - a taka wiara na pewno nie jest bardziej śmieszną, niż wiara w istnienie Boga - to za typową dla niego robotę uznać musi socjalizm, będący przecież niczym innym, niż przepoczwarzeniem chrześcijaństwa.
Każde z haseł socjalistów, każda głoszona przez nich idea wydaje się być zaczerpniętą z Ewangelii - i każda różni się od tego wzorca w jakimś szczególe, z pozoru drobnym, a w istocie zmieniającym dobro w zło. Ewangelia błogosławi ubogich, ostrzega bogaczy, że trudno im będzie - jako nazbyt przywiązanym do swego dobytku - wejść do Królestwa Niebieskiego. Zaleca zatem bycie „ubogim w duchu” i udzielanie jałmużny.
Pominąwszy warstwę metafizyczną i kwestię nagrody w życiu pozagrobowym, socjaliści mówią z grubsza to samo. Idą tylko odrobinę dalej: przyznają ubogim prawo, by jałmużnę wzięli sobie sami - jeśli się nie da inaczej, to i siłą.
Pisze tu “socjalizm” i “socjaliści”, ale w gruncie rzeczy sprawa dotyczy wielu orientacji ideowych, w mniejszym lub większym stopniu czerpiących z myśli lewicy. Stosunek do problem ubóstwa wydaje się identyczny także u chadeków czy różnej maści pseudo-konserwatystów w rodzaju lewego skrzydła amerykańskich republikanów albo naszej “prawicy”. Różnice pomiędzy nimi nie dotyczą zasadniczych założeń a jedynie stopnia radykalizmu w ich egzekwowaniu.
Komuniści twierdzili, że biedni powinni bogatych własnoręcznie pozarzynać i podzielić ich dobro pomiędzy siebie; socjaliści - że wystarczy im wybrać swoich przedstawicieli do parlamentu, a ci już ustalą tak mordercze podatki, przeznaczone na tak szerokie subwencje, że po pewnym czasie nikt nie będzie bogatszy od bliźniego swego.
Zdaniem chadeków, owo zabieranie bogatym należy ograniczyć, a wspierać tylko naprawdę biednych (ale jakich kryteriów użyć? - amerykański biedak jest wszak w oczach Etiopczyka Krezusem!), zaś postępowi soc-liberałowie skłonni bywają zorganizowaną „redystrybucję dochodów” motywować potrzebą stabilizowania gospodarki.
W sumie jednak za każdym razem chodzi o to samo - o uczynienie ewangelicznej zasady miłości bliźniego przymusem. Proszę zwrócić uwagę, że wszelkiej maści lewacy niczego nigdy nie nienawidzili tak bardzo, jak… dobroczynności.
Filantropia dziewiętnastowiecznych mieszczan mierziła i ojców - założycieli bolszewii i poetów pokroju Jakuba Brela. Fakt, że ktoś, kto dorobił się majątku, z własnej woli wspiera biednego, doprowadza lewicowców do furii. Jałmużna ich zdaniem tego, kto ją bierze, upokarza, a wszak w istocie po prostu się ona ubogiemu należy!
U podstaw wszystkich tych ideologii legło założenie identyczne, jak to, które zrodziło naukę Chrystusa - uczynić świat lepszym.
Zdefiniować trapiące go zło nie jest oczywiście trudno, znaleźć środki zaradcze - z pozoru jeszcze łatwiej. Świat byłby rajem, gdyby ludzie nie czynili zła, lecz dobro (prawda, jakie to proste?). Spójrzmy teraz, jak niewiele różni naukę chrześcijańską od poprawiania świata metodami świeckimi.
Otóż chrześcijaństwo każe po pierwsze, czynić dobro samemu - po drugie zaś namawiać innych, by je czynili. Od czasów oświecenia natomiast cywilizacja europejska zaczęła skłaniać się ku rozwiązaniu z pozoru skuteczniejszemu:
Czynienie dobra należy po prostu nakazać! Zmusić tych cholernych bogaczy, by się dzielili z ubogimi swoim dostatkiem, a który by nie chciał, to go w łeb!
Ów sposób myślenia dotyczy zresztą nie tylko kwestii ubóstwa i przymusowej jałmużny. Przecież i bez nędzy świat jest pełen cierpienia. Jakże szlachetną rzeczą wydaje się mu zapobiec! A jeśli owo cierpienie jest skutkiem popełnionego błędu? Ano - niech mi kto powie, że nic jest to szatańskim podszeptem! - należy uniemożliwić ludziom popełnianie błędów. Dla ich własnego dobra.
Nie jest to niczym innym, niż odbieraniem człowiekowi wolnego wyboru - a więc najbardziej podstawowego z praw, jakimi go Stwórca obdarzył i fundamentu jego wolności. Rzeczywiście, gdyby nie ów wolny wybór, nie byłoby przecież zbrodni, wojen i wszelkich innych plag ludzkości.
(Nawiasem mówiąc, jest to chyba główny zarzut stawiany Bogu przez ateistów - że dopuszcza do zła, zamiast stworzyć ludzkość złożoną z dobrotliwych kukieł).
Wszystkie społeczeństwa od czasów pogańskich starały się uniemożliwić człowiekowi wyrządzanie krzywdy innym - ale uniemożliwić mu wyrządzanie zła samemu sobie stało się dopiero hasłem czasów najnowszych.
Tkwimy stale w konkretach, w codziennym użeraniu się z lewicowymi publicystami i politykami, w ripostowaniu na rozmaite ich zagrywki. Czasem - sądzę - warto się od tego oderwać i przypomnieć sobie, dlaczego właściwie swoją pracę wykonujemy. Nawet jeśli ma to być praca beznadziejna - nie taję, że czasem taką się wydaje - wykonywać ją trzeba, bo wynika z wiary w sprawy najważniejsze, wiary, bez której żyć można, ale nie warto.
Świat roi się od facetów, pragnących poprawić spaprane ich zdaniem dzieło Stwórcy. Jesteśmy od nich znacznie skromniejsi, i zarazem odważniejsi - pragniemy wyłącznie, aby wszystko wyglądało tak, jak sobie tego Stwórca zażyczył. Ze wszystkimi konsekwencjami - również tymi przykrymi…
Inne artykuły z działu “ważne”:
Inne teksty Autora:
Dział ekonomia w księgarnii NCZ!:
● “Czy mozna usprawiedliwic podatki?” (Tomasz Sommer): Pierwsza w Polsce ksiazka prezentujaca funkcjonujace w naszej rzeczywistosci usprawiedliwienia wymuszania podatkow. Oczywiscie wszystkie sa falszywe! Sam sprawdz dlaczego! Osadz czy Naczelny NCZ! ma racje!
● “Ludzkie dzialanie - traktat o ekonomii” (Ludwig von Mises): Opus magnum papieza wolnosciowej ekonomii. Jesli chcesz dowiedziec sie jak naprawde dziala gospodarka i jak moglaby dzialac, gdyby nie socjalistyczne absurdy, musisz sie przeczytac te ksiazke!
● “Ekonomia dla normalnych ludzi (Gene Callahan)”: Czy istnieje cos takiego jak naukowa ekonomia? Jesli przyznamy, ze takie naukowe ekonomie jak marksizm czy keynsizm okazaly sie nic nie warte to pozostala tylko szkola austriacka.
● “Ekonomia Wolnego Rynku. Tom 1, 2, 3″ (Murray Rothbard): Wreszcie w Polsce! Trzy tomy najwazniejszego dziela amerykanskiego profesora Murraya N. Rothbarda, najwybitniejszego ucznia samego Ludwiga von Misesa! Ksiazka lamie monopol przestarzalych, nieaktualnych i falszywych podreczników ekonomii obowiazujacych na polskich uczelniach. Moze dzieki tej pozycji, w 100 lat od obalenia paradygmatu Marksa o wyzysku kapitalistycznym i podejrzanym pochodzeniu kapitalu, a w 80 lat od obalenia paradygmatu Keynesa o korzysciach plynacych z interwencjonizmu panstwa w gospodarce, polscy nauczyciele akademiccy zaczna wreszcie uczyc rzesze mlodych polskich ekonomistow prawdy!?
● “Kosciol a wolny rynek” (Thomas Woods): Katolicka obrona wolnego rynku. Czy bieda jest blogoslawiona, a bogactwo przeklete? Ksiazka o tym, ze liberalizm, jak niewiele innych pradow umyslowych, jest bliski nauczaniu Chrystusa, ktory w swoich naukach uwalnial czlowieka z wiezow opresyjnej wladzy i zakazow odbierajacych mu godnosc i wolna wole…
● “Dobry “zly” liberalizm” (Stanislaw Michalkiewicz): Klasyczna ksiazka znanego publicysty. Bardzo przystepny wyklad podstaw liberalizmu - zarowno dla nieprzekonanych jak i zagorzalych zwolennikow. Lektura obowiazkowa!
● “O szkodliwosci podatku dochodowego” (Frank Chodorov): Jedna z najlepszych ksiazek (nareszcie po polsku!) krytykujaca podatek dochodowy. Bardzo przystepnie i blyskotliwie napisana pozycja!
● “Ekonomia stosowana” (Thomas Sowell): “Ekonomia stosowana” czyli co robic, zeby nie psuc gospodarki. Swietny podrecznik ekonomii dla nie-ekonomistow. Prozno tu szukac skomplikowanych wykresow, rownan matematycznych itd. Doskonala pozycja dla tych, ktorzy szukaja argumentow “za” wolnym rynkiem!
Zachęcamy do złożenia zamówienia!
UWAGA: Przedruk artykułów (w całości lub części), jest możliwy jedynie: a) za podaniem klikalnego źródła b) tylko w niezmienionej formie: artykuł + informacje poniżej artykułu np. o ewydaniu, nowych publikacjach w sklepie, itp.
Od początku lipca obowiązuje “opłata za wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do miejskiej kanalizacji deszczowej”. 7 komentarzy
Słowacki rząd chce sprawdzić, jak wprowadzenie euro wpłynęło na preferencje zakupowe. 3 komentarzy
Dziura w FUS może wynieść 8 mld zł. Aby łatać budżet, ZUS zaciągnął wczoraj kredyt na 200 mln złotych. 4 komentarzy
Według “badań” przeprowadzonych na zlecenie Jewish Political Studies Review żydom należy się grubo ponad 100 mld. dol. 24 komentarzy
Sąd Najwyższy uznał (stosunkiem głosów 5 do 4), że: “Biali strażacy cierpieli dyskryminację z powodu swej rasy!”. 12 komentarzy
Według autora skargi Felicjana G., państwo łamie konstytucję, bo zmusza obywateli do działania pod przymusem. 9 lipca zbada to Trybunał Konstytucyjny! 17 komentarzy
Szefowa szwedzkiego Stowarzyszenia do Spraw Edukacji Seksualnej: “Trzeba raz na zawsze powiedzieć: Błona dziewicza nie istnieje!” 43 komentarzy
26 Sierpnia 2008 o 20:30
właśnie to co napisał Ziemkiewicz realizował PiS. Na siłę wprowadzać “uszcześliwianie” innych. Na przykład podatek Religi, teraz pomoc państwa ofiarom wichur. Przecież po tym już nikt nie będzie chciał się ubezpieczać bo po co, skoro rząd “da”
26 Sierpnia 2008 o 20:44
“Pisze tu “socjalizm” i “socjaliści”, ale w gruncie rzeczy sprawa dotyczy wielu orientacji ideowych, w mniejszym lub większym stopniu czerpiących z myśli lewicy. Stosunek do problem ubóstwa wydaje się identyczny także u chadeków czy różnej maści pseudo-konserwatystów w rodzaju lewego skrzydła amerykańskich republikanów albo naszej “prawicy”. Różnice pomiędzy nimi nie dotyczą zasadniczych założeń a jedynie stopnia radykalizmu w ich egzekwowaniu.”
“Tkwimy stale w konkretach, w codziennym użeraniu się z lewicowymi publicystami i politykami, w ripostowaniu na rozmaite ich zagrywki. Czasem - sądzę - warto się od tego oderwać i przypomnieć sobie, dlaczego właściwie swoją pracę wykonujemy. Nawet jeśli ma to być praca beznadziejna - nie taję, że czasem taką się wydaje - wykonywać ją trzeba, bo wynika z wiary w sprawy najważniejsze, wiary, bez której żyć można, ale nie warto.”
Skrajnie mikkistyczny tekst Rafała - czyli jakaś staroć, wyciągnięta z archiwów ęCzasu (w internecie śladu nie ma), do której akurat mikkolubstwo ma prawa, bo Ziemniak chyba przestał już zadawać się z porypami i wszedł do głównego nurtu.
26 Sierpnia 2008 o 20:52
“ubezpieczanie się” nie koniecznie jest, zdaniem wielu koliberałów czymś rozsądnym ekonomicznie i właściwym moralnie, ale faktem jest że działanie państwa ZABIJA ofiarność i pomoc jaką mogli by nieść “ludzie dobrej woli” ofiarom kataklizmu
nareszcie bardzo dobry text pana Rafała, pokazuje on i uświadamia czym tak naprawdę jest ideologia socjalistyczna - na gruncie społecznym jest głęboko anty chrześcijańska choć udaje “samo dobro”
ps
gdyby tak na religii uczono podstaw doktryny i moralności w sprawach “społecznych” to przynajmniej ci etatyści-socjaliści zwący się “prawicą” nie mogła by otumanić w tak wielkim stopniu tego katolickiego narodu
26 Sierpnia 2008 o 21:52
+++ http://Mikke.fora.pl +++
Ruska monacrchia + chiński kapitalizm = WOLNOŚĆ !
26 Sierpnia 2008 o 22:09
Pierdzielą mikkochwalcy głodne kawałki o tym, jak to niby Normalni rzekomo nienawidzą prywatnej dobroczynności - gdy jest to wierutna bzdura.
Nie mam nic przeciwko filantropii - lecz widzę jej trzy poważne braki:
1. Kwoty zebrane dobrowolnie tylko wtedy są znaczące, gdy jest zbiórka jednorazowa - WOŚP, zbiórka na ofiary wybuchu metanu w Halembie itp.
Kwoty ze zbiórek na cele permanentne są zawsze niewystarczające - czy dobrowolne zbiórki kiedykolwiek zlikwidowały głodowanie osób starych przd wprowadzeniem powszechnego ubezpieczenia emerytyalnego?
2. Datki dawane indywidualnie nie mają możliwości dotarcia do najbardziej potrzebujacych. I tak mikkolub da pod kościołem datek zawodowemu żebrakowi (który na żebractwie dorobił się fortuny), lecz nie da datku leżącemu w domu sparaliżowanemu - bo do niego nie dotrze i nawet nie wie o jego istnieniu.
3. Zorganizowana filantropia dobrowolna jest bardzo nieefektywna finansowo - dość spojrzeć na wydatki własne Caritasu, odjąć kwoty wpłacane Caritasowi przez państwo, porównac z kwotami wydawanymi na cele statutowe - i wyjdzie, że Caritas więcej z zebranych od prywatnych ludzi pieniedzy wydaje na siebie, niż na biedaków.
26 Sierpnia 2008 o 22:43
@AntyD***krata:
“Ruska monacrchia + chiński kapitalizm = WOLNOŚĆ !”
Powiedział odstawiony od leków schizofrenik po ucieczce ze szpitala psychiatrycznego :-) :-)
26 Sierpnia 2008 o 22:53
1. Co ze szpitalami i szkołami zakładanymi przez I. Poznańskiego et consortes?
2. Czy pomoc “państwowa” dociera do najbardziej potrzebujących, czy najlepiej wyłudzających? Caritas, jeżeli ciągle jeszcze działa przez parafie, ma najlepszą sieć dystrybucji. W czasie powodzi 1997 na dystrybucji położył się ŚP. Marek Kotański, a brylował Caritas.
3. Są jeszcze puszki pod Świętym Antonim.
Poza tym, zgodnie z artykułem - socjalizm zabija zasadę “Free to choose - free to loose”, bez której ginie postęp, a i Zbawienie niełatwo.
27 Sierpnia 2008 o 01:03
@pachciarz
caritas radzi sobie nawet nieźle, a koszty własne jakie ponosi są przy kosztach administracji panstwowej obsługującej programy pomocy ubogim prawie zerowe
27 Sierpnia 2008 o 07:03
@Kozior:
“1. Co ze szpitalami i szkołami zakładanymi przez I. Poznańskiego et consortes?”
Ano to, że nie wystarczyły do skutecznego leczenia Łodzian, ani do skutecznego wyedukowania ich dzieci.
—————
“2. Czy pomoc “państwowa” dociera do najbardziej potrzebujących, czy najlepiej wyłudzających?”
Pomoc państwowa dociera do tych, którzy spełniaja ściśle określone, jednakowe kryteria.
Za to prywatna kieruje się tylko widzimisię lub przypadkiem - stąd dasz datek nachalnemu bogatemu żebrakowi - a nie dasz sparaliżowanemu leżącemu w domu (bo nie wiesz o jego istnieniu)
—————–
“Caritas, jeżeli ciągle jeszcze działa przez parafie, ma najlepszą sieć dystrybucji. ”
Kasy dla kleru? O tak - dobrze (dla siebie) prowadzą ten zyskowny biznes.
—————
“Poza tym, zgodnie z artykułem - socjalizm zabija zasadę “Free to choose - free to loose”, bez której ginie postęp, a i Zbawienie niełatwo.”
Niesprawdzalnymi obiecankami o “zbawieniu” zwodź naiwych.
A co do postępu - to łatwiej wyłowić geniusza, gdy się uczy 1000 uczniów, niż gdy się uczy pięciu. Stąd postęp jest tam, gdzie jest powszechne, bezpłatne szkolnictwo.
łatwiej jest wymyślać innowacje i ryzykować, gdy człowiek nie musi drżeć, że w razie przeliczenia się zdechnie z głodu, bo nie ma socjalu dla przegranych.
Dlatego w rozwoju nauki i techniki przodują państwa posiadające socjal w rozsądnym wymiarze (bo dopiero zbyt rozbudowany socjal rozleniwia).
27 Sierpnia 2008 o 07:11
@exxon_valdez:
“caritas radzi sobie nawet nieźle, a koszty własne jakie ponosi są przy kosztach administracji panstwowej obsługującej programy pomocy ubogim prawie zerowe”
Zamiast bredzić swoje urojenia - zajrzyj do szczegółowych sprawozdań finansowych Caritasu poszczególnych diecezji. Na pomoc biednym przekazują TYLKO ok. połowy zebranych datków.
27 Sierpnia 2008 o 07:36
ŻydoBłazen= pachciarz=troll. Proszę nie podejmować dyskusji z osobnikiem wykazującym wyraźne objawy manii prześladowczej. Szkoda słów.
DZIĘKUJE
27 Sierpnia 2008 o 07:44
“# joy:
26 Sierpnia 2008 o 20:52
“ubezpieczanie się” nie koniecznie jest, zdaniem wielu koliberałów czymś rozsądnym ekonomicznie i właściwym moralnie, ale faktem jest że działanie państwa ZABIJA ofiarność i pomoc jaką mogli by nieść “ludzie dobrej woli” ofiarom kataklizmu
nareszcie bardzo dobry text pana Rafała, pokazuje on i uświadamia czym tak naprawdę jest ideologia socjalistyczna - na gruncie społecznym jest głęboko anty chrześcijańska choć udaje “samo dobro”
ps
gdyby tak na religii uczono podstaw doktryny i moralności w sprawach “społecznych” to przynajmniej ci etatyści-socjaliści zwący się “prawicą” nie mogła by otumanić w tak wielkim stopniu tego katolickiego narodu”
Tak?? To po kiego tracicie czas, wypisując tu swe mądrości zamiast organizować zbiórkę pieniędzy na pomoc dla powodzian/ofiar wichur/whatever, żeby w praktyce udowodnić przewagę logistyczną a przede wszystkim moralną dobroczynności prywatnej nad państwową?
To jest właśnie przykład sytuacji, w której ideolo zasłania wzrok. Co jest złego w tym, że państwo “da” ludziom, którzy utracili cały dobytek. 99% ludzi powie, że nic. I 99,5% wyborców też. Z tekstu Ziemkiewicza, jeśli ktoś spoza UPR w ogóle to przeczyta, zostanie zrozumiane i zapamiętane tylko jedno: państwo nie powinno pomagać biednym, ofiarom klęsk żywiłowych itp. Jak to się potem przekłada na głosy wyborców to chyba wiadomo, hę?
I gdyby się Ziemkiewicz sam znalazł w podobnej sytuacji to oczywiście przed przyjęciem ewentualnej pomocy wysondowałby sprytnie z jakiego źródła ona pochodzi i jeśliby się okazało, że z państwowego, z honorem i godnością odmówiłby przyjęcia jej, zasłaniając się ideologią przez siebie wyznawaną.
http://kaloz.freeblog.hu/files/rotflcopter.gif
27 Sierpnia 2008 o 08:53
Przeczytałem wczoraj artykuł w elektronicznym wydaniu “Najwyższego Czasu” Rafała Ziemkiewicza o tym, że socjalizm jest wymysłem szatana i jest przeciwny Chrześcijaństwu. Tak, wiemy o tym od dawna, mówi się o tym i pisze, i te dosyć marne teologiczne “dowody” Ziemkiewicza też powinny porażać, a wyzwoliły jedynie parę komentarzy i to dosyć naiwnych: tak, tak jest, bo to i tamto, zgadza się itp. stwierdzenia - czyli nic! A to jest o wiele szerszy, rozleglejszy, a nawet podstawowy problem nie tylko ostatnich dwóch czy trzech stuleci, ale w ogóle ludzkości. Jest to znana już od bardzo dawna, opisana, rozpracowana p o k u s a , czyli myśl zrealizowana, która będąc z pozoru dobrem, logicznością jest w efekcie złem, gdyż jakiś tam drobny element został zamieniony, podstawiony przez szatana (jako nowa, zbawienna myśl człowieka) na miejsce prawidłowego, prawdziwego. W języku popularnym jest to złudzenie, które pozoruje normalność, naturalność, ziemskość (taka jest nasza rzeczywistość i już - człowiek jako taki został w nią wrzucony i nic na to nie poradzimy), a przede wszystkim ukazuje, jak troskliwi są ci współczujący biedakom socjaliści. Może i są w swoim mniemaniu, ale poprzez swoją niewiedzę szkodliwi w dwójnasób. To nie tylko kwestia tej wolności, którą ma na myśli Ziemkiewicz, czyli wolności wyboru między jedna a drugą decyzją i nie przeszkadzaniu w podejmowaniu tych decyzji, ale kwestia winy (wyboru), tej pierwotnej, pierwszej, której skutkiem jest zaciemnienie widzenia rzeczywistości, a to jest w i n ą człowieka, nie kogoś tam nieokreślonego, jakichś warunków, niedoskonałości i tym podobnych usprawiedliwień. I gdy wchodzimy z tą problematyką w ten sposób jak Ziemkiewicz, to jedynie rozdrażniamy tych, co nie biorą pod uwagę tego, co wiedzą od samego początku - też swojej winy, którą wyznają w konfesjonale, ale nie przekładają jej na udział w winie całej swojej społeczności, czyli na niewiedzy, inaczej winie tych zdolnych do “przerobienia” tej wiedzy, albo na niewierze tych, którzy nie są zdolni do “przerobienia” tego myślowo. W efekcie sprowadza się to do fałszywego odczytywania Ewangelii, czyli przerabiania jej sobie na własne wyobrażenie, a nie odczytywanie k o n k r e t n e g o myślenia Boga.
W efekcie więc Ziemkiewicz też ulega złudzeniu socjalistów, gdyż zakłada, że da sie w jakiś tam sposób zbudować własnymi, ludzkimi siłami w miarę sprawiedliwe społeczeństwo. A tego sie nie da własnymi, ludzkimi siłami i tak to jest powiedziane w Pismach. Można jedynie wrócić do starych, wypróbowanych metod sprzed wielu wieków i to da w efekcie taką rzeczywistość, którą my, ludzie ostatnich wieków odrzucamy z machnięciem reki: tak było kiedyś, nie cofaj się, nie wracaj do średniowiecza. A jedyne, co naprawdę możemy zrobić to wrócić do średniowiecza, odrzucając pychę postępu. Ale któż ze współczesnych chciałby się na to zgodzić? Niech będzie pycha, ale postęp (w bardzo szerokim rozumieniu) jest niepodważalny! Czy nie jesteśmy w momencie decyzji Ewy, i za nią Adama, w Raju?
Nie, ale to jest kwestią teologiczną, obecnie tak już zepchniętą na jakiś tam ludzki plan nauk.
27 Sierpnia 2008 o 09:44
Fiu-fiu, Ziemkiewicz mnie tez rozumiecie wychodzi, ze wyscie kukla!
27 Sierpnia 2008 o 10:17
zgadzam się z RAZ-em . ktoś coś pisał w komentarzach o jakimś pachciarzu jakim pachciarzu? jego nie ma ! to głupek. Zawsze sie zastanawiałem dlaczego człowiek niewierzący interesuje sie co kościoły robią z pieniędzmi dawanymi nie przez niego a przez innych to sprawa tych innych i kościoła .!!! a ateistę kościuł nie powinien interesować, bo szkoda czasu w2szak zyjemy tylko w zyciu doczesnym a innego nie ma. Odpowiedź jest jedna nie ma prawdziwych ateistów a oni po prostu są zazdrośni i chcą jak szatan aby również inni nie mieli prawa do nieba gdyby sie jednak okazało, że jest i to cały ich problem. Cóż możemy sie tylko za nich modlić o nawrócenie .
27 Sierpnia 2008 o 11:16
przeciez w tym tekscie nie chodzi o DOBROBYT !!!! opanujcie sie !!! chcrzescijanstwo to sprawy wazne - nie zajmujcie sie dobrobytem tylko SPRAWIEDLIWOSCIA PRAWDA i SWIATLEM. Jak pojmujecie inaczej to nawracajcie sie poki czas !!!
27 Sierpnia 2008 o 14:11
Nieźle sie ubawiłem jako ateista: “(Nawiasem mówiąc, jest to chyba główny zarzut stawiany Bogu przez ateistów - że dopuszcza do zła, zamiast stworzyć ludzkość złożoną z dobrotliwych kukieł).”
Powinienem raczej czuć sie obrażony, bo autor nieświadomie wrzucił ateistów do jednego worka z wyznawcami szatana i komunistami.
Ateista nie może stawiać zarzutów Bogu bo sam zaprzeczył by swojemu ateizmowi. Ateizm nie jest przeciwstawieniem Bogu, ateizm zakłada nieistnienie Boga, ale nie dlatego że jest on zły ale dlatego że jego istnienie nie jest w ogóle potrzebne dla wyjaśnienia sensu i celu istnienia świata, dla znalezienia drogi przez życie, a wręcz przeciwnie założenie istnienia takiego tworu burzy piękno świata, jego prostotę i unikalność, itd… mógłbym sie rozpisać filozoficznie ale nie chce…
Wiele osob by unkać tego filozoficznego problemu nazywają sie Agnostykami. W sumie agnostyk to taki “ateista bez jaj”.
ten zarzut o dopuszcaniu zła to nie ateisci stawiają Bogu ale ci którzy zwątpili w wiarę, przeżyli coś bolesnego i nie znaleźli ukojenia w wierze, częsć z nich nazywa się ateistami, częsć z nich może nawet się staje ateistami, wielu szuka jakiejś włąsnej drogi. Prawdziwy ateista nie wierzy w Boga, nie ma i nigdy nie miał i ine ma tzw. “daru wiary”.
Wydaje mi się że, Autor nie jest w stanie wyobrazić sobie prawdziwego ateizmu i myli ludzi którzy zwątpili w Boga bo nie wysłuchał ich modlitw z ludzmi dla którym słowo Bóg kojarzy się z najwyżej z lekcji plastyki a wiara to wiara we własne umiejętności, ewangelia to tylko ekstrawagancka nazwa marketingu a kościół to piękna gotycka budowla którą dzieci często mylą z zamkiem.
Z punktu widzenia ateisty chrzescijaństwo, komunizm, socjalizm i inne podobne ustroje to tylko mutacje tej samej choroby: braku wiary we własne siły, we własny umysł, potrzeby bycia zaopiekowanym przez kogos. CZy to ważne czy to jest Bóg czy socjalistyczny Rząd.
ateizm nei jest z gruntu lewicowy ani prawicowy ani tym bardziej centrowy, jest wolny
27 Sierpnia 2008 o 15:04
1). Przedmiotem troski Chrystusa NIE jest sytuacja ekonomiczna biedaka ,lecz kondycja
moralna bogacza !!!!!!!!! Dlatego Ewangelii nie da się porównać do jakiegokolwiek systemu politycznego.
2). Ateizm to też religia, i to jedna z najbardziej dogmatycznych i wojowniczych .
3). Wiara we własne siły , jak widać , TEŻ jest tylko wiarą !
4).Kiedy będziesz tonął na środku Pacyfiku , niech cię trzyma przy życiu wiara we własne siły.
Nawet nie wiesz czym jest twój umysł, a jego siła czym jest? Megalomania to zabawna choroba….
27 Sierpnia 2008 o 15:18
@17
Nie zrozumiałes tego co sam cytujesz.
W tym cytacie chodziło o to że ateiści “udowadniaja” ze Boga nie ma bo gdyby był i był taki jakiego sobie wierzący wyobrażaja to by nie dopuszczał do takiego zła jakie na świecie sie pojawia.
Oczywiście można sie czepiać że “prawdziwy ateista” jest taki czy owaki ale to jest pewnie klotnia taka jak na temat “prawdziwej miłości” o tym że była prawdziwa można mówić dopiero jak jej juz nie ma.
Dla wierzących “prawdziwi ateisci” niemal nie istnieją. Nie pojawiają sie w rozmowach religijnych. W sporach o sprawy poza religijne na argument religijny powinni stwiedzić że go nie uznaja. I tyle. Bo jak taki zacznie w takim sporze wojować i nawracać na ateizm to już nie jest “prawdziwy ateista”.
Tyle że problemem ateistów jest rzeczywistość. rzeczywistośc w postaci “nie boskiej” warstwy wiary. Organizacja życia (nawet ateista nie hałasuje w niedziele bo szanuje chrześcijan), elastyczność więzów między ludzkich (nawet złodziej nie kradnie w pobliży swojego domu bo by go szybko złąpano) i tym podobne.
Wojujący ateiści a także lewacy z ateistycznymi poglądami mimo że uważaja że wiara i cała jej otoczka są niepotrzebne nie są w stanie zastąpić tych wartości dodanych za pomocą sztucznych “od ludzkich” rozwiązań.
W paru miejscach im się udaje ale skutek jest rewelacyjny kiedy te dwie drogi sie uzupełniają (np. Policja i potępienie społeczne grzesznika - złodzieja). Obie są mniej skuteczne kiedy działają same.
To tak po krótce.
27 Sierpnia 2008 o 15:31
Ateizm zamyka przed człowiekiem te drogi po których chodzą święci,i już z tego powodu nie jest wolny.I to co ogranicza świętego tzw.prawo Boże,to dla ateisty stanowi często pole do popisu.I nic dziwnego że to ateiści typu Marks,Lenin itd.stworzyli to co stworzyli i jeszcze stworzą.Myślą że są wolni-niewolnicy siebie , i dobrze że ograniczeni czasem.
27 Sierpnia 2008 o 17:39
“Ateizm zamyka przed człowiekiem te drogi po których chodzą święci,i już z tego powodu nie jest wolny.I to co ogranicza świętego tzw.prawo Boże,to dla ateisty stanowi często pole do popisu.I nic dziwnego że to ateiści typu Marks,Lenin itd.stworzyli to co stworzyli i jeszcze stworzą.Myślą że są wolni-niewolnicy siebie , i dobrze że ograniczeni czasem.”
Marks, Lenin (którzy nie są znani z ateizmu, ale z komunizmu) zrobili to samo, co Jozue z Szawłem - jeden wymyślał jakieś niestworzone rzeczy o zbawieniu, ojcu w kosmosie, proletariacie, komunie itp., a drugi zastosował te bajeczki, zakładając Kościół Katolicki czy tam Związek Radziecki, by w imię “dyktatury proletariatu” względnie “królestwa niebieskiego” grabić poddanych.
I katolicy też niby uważają się za “wolnych” - a antykoncepcji nie używają, chodzą co tydzień gadać to samo i zwierzają się przypadkowemu człowiekowi z własnego życia, ciągle bojąc się, że kosmici ich spalą.
27 Sierpnia 2008 o 19:27
@21
Nie używają antykoncepcji - w takim samym stopniu, w jakim nie używają środków odurzających, narkotyków i innych trucizn. Tu zasady religijne, choć stare i niepostępowe, są nader korzystne dla zdrowia i samopoczucia, więc przestrzegając ich łączymy przyjemne z pożytecznym (hormonalna antykoncepcja sprzyja nowotworom, powoduje zakrzepicę i otyłość a także zmniejsza libido i pogarsza jakość życia seksualnego). Uważają się za wolnych - tak, bo wolność bez systemu wartości nie ma sensu i nie jest możliwa.
Zwierzają się innemu człowiekowi - to bardzo ludzka rzecz i nieraz pomaga. W dodatku mogą to robić za darmo, a ateiści za to samo na kozetce psychoanalityka muszą płacić ciężkie pieniądze.
Kosmici spalą - bez komentarza, bo bredzisz. Ale skoro edukację zakończyłeś na zerówce, to możesz wierzyć że piekło polega na paleniu grzeszników żywcem (a dzieci bocian przynosi).
27 Sierpnia 2008 o 21:34
Czy ateista krocząc ciemną doliną niczego się nie lęka, bo jest największym skurczybykiem w tej dolinie? A jak nie jest, to co?
Czy hedoniści i erotomani uzywający prezerwatyw są ludźmi wolnymi, czy opanowanymi przez żądze?
27 Sierpnia 2008 o 21:38
Czy opodatkowanie przedsiębiorców łódzkich i założenie państwowych szkół i szpitali dałoby opiekę i edukację wszystkim dzieciom w okolicy?
Czy rekordowa liczba zdrowych rencistów jest dowodem na skuteczność dystrybucji państwowej dobroczynności?
Czy szkoła, w której równa się do najsłabszego i tresuje, że bezpieczeństwo ueber alles wypuści jakiegoś geniusza?
Czy kraj mieniący się katolickim może odciągać swoich obywateli od Zbawienia, chociaż nie wszyscy z nich są nim zainteresowani?
28 Sierpnia 2008 o 00:16
Zastanawia mnie jaki jest wplyw chrzescijanstwa czy moze kosciola na ksztaltowanie i rozwijanie socjalizmu. Obawiam sie ze wielu wiernych troche przekreca nauke kosciola o koniecznosci dzielenia sie z bliznimi czy potrzebujacymi. Zapominaja ze Chrystus nakazywal pomagac sobie ale dobrowolnie natomiast pomoc wymuszana przez panstwo wypacza te nauke z przyzwoleniem jakze duzej zeszy katolikow.
28 Sierpnia 2008 o 06:31
Jest e Ewangelii historia o tym jak Jezus siedzial opodal skarbony swiatynnej do ktorej ludzie wrzucali ofiary– przyszla biedna wdowa i wrzucila swego ostatniego miedziaka i Jezus powiedzial ze ona “dala najwiecej”!!!!
Dzis biedacy oddaja ostatnie grosze na “potrzebujacych” ( a czesto okazuje sie ze to rozne Kulczyki, Sekuly i inne kolesie wygrywajace przetargi) kupujac bulki, mleko itp ( a w nich ukryte podatki posrednie i bezposrednie!!!) i Jezus nie mowi ze ci biedacy daja najwiecej— On wie ze dla tych co stworzyli ten system juz jest przygotowane miejsce w najglebszych czelusciach piekiel— i zadne zaprzeczanie istnienia tego faktu drodzy ateisci nie uchroni was od tego ze “bedzie placz i zgrzytanie zebow i ogien nieugaszony”
28 Sierpnia 2008 o 13:52
Do wszystkich pro i kontra ateizmowi… i innych też: musicie tak nisko mierzyć? Sami wiecie, że nie, bo to czujecie, więc po co ten skobel na własnych doświadczeniach? Chcecie również Boga zmieścić w swoich wyobrażeniach? On jest ponad tym wszystkim i tylko On jest naprawdę w o l n y, w ta ludzka wolność, którą tak ateiści chcieliby uzyskać, jest zwykłą niewolą narzucona samemu sobie. Mierzcie wyżej, bo taka jest Obietnica! Wiary, wiary!
28 Sierpnia 2008 o 15:05
Odnośnie 3 pkt Pachciarza - czyste przeinaczanie faktów tak jak to socjaliści właśnie potrafią.
pkt 1
“Kwoty zebrane dobrowolnie tylko wtedy są znaczące, gdy jest zbiórka jednorazowa - WOŚP, zbiórka na ofiary wybuchu metanu w Halembie itp.
Kwoty ze zbiórek na cele permanentne są zawsze niewystarczające - czy dobrowolne zbiórki kiedykolwiek zlikwidowały głodowanie osób starych przd wprowadzeniem powszechnego ubezpieczenia emerytyalnego?”
a/ co to te cele permanentne??? stwarzać problem żeby go potem do końca świata rozwiązywać i nie rozwiązać?
b/głodowanie osób starszych przed wprowadzeniem powszechnego ubezpieczenia emerytyalnego nie istniało z prostej przyczyny rodzina się opiekowała swoimi rodzicami , dziadkami…
pkt 2
z tego co wiem to i państwo nie wie czy ktoś leży w domu sparaliżowany dopóki ktoś mu o tym nie powie. Często się zdaża , że w TV czy innych mediach ktoś prosi o pomoc … i kto im pomaga Państwo czy osoby prywatne?
pkt 3
Niby racja ,że filantropia zorganizowana ma koszty ale Państwo to ich nie ma? Chyba jeszcze większe :) Ale przecież nie mówimy tylko o niej ale i tej osobistej.
28 Sierpnia 2008 o 15:51
UE każe jeszcze wieszać tabliczki żeby wszyscy wiedzieli, że dała pieniądze.
Oczywiście te, które wpierw zabrała pod przymusem podatnikowi.
Diabelski pomiot.
28 Sierpnia 2008 o 15:59
bo chcą kupić sobie głosy słabych i zdezorientowanych, a takich jest większość.
28 Sierpnia 2008 o 17:01
“totmes:
b/głodowanie osób starszych przed wprowadzeniem powszechnego ubezpieczenia emerytyalnego nie istniało z prostej przyczyny rodzina się opiekowała swoimi rodzicami , dziadkami…”
Błądzisz bracie, problem nędzy samotnych osób starszych i młodych (patrz przysłowiowe ewangeliczne “wdowy i sieroty”) istniał od zarania dziejów, praktycznie w każdej społeczności. Często zresztą chodziło o osoby samotne, bo odrzucone przez rodziny. Różnie ten problem załatwiano (jednym z ciekawszych sposobów było indyjskie SATI, czyli palenie wdów razem ze zwłokami męża), chyb nigdy do końca skutecznie. Przy “powszechnym ubezpieczeniu…” istnieje on nadal.
“Pachciarz Mike z Mogielnicy: I tak mikkolub da pod kościołem datek zawodowemu żebrakowi”
Znalazłem kiedyś taki cytat jednego z “Ojców Kościoła” (chyba Orygenesa )- niech się zapoci jałmużna w Twoim ręku, nim rozeznasz, komu ją powinieneś dać. Stosuj to, a nie dasz zawodowcowi.
“Pachciarz Mike z Mogielnicy: Pomoc państwowa dociera do tych, którzy spełniaja ściśle określone, jednakowe kryteria.”
Mieszkam w zapyziałej dzielnicy, wiele znanych mi osób nieźle żyje “dojąc” opiekę społeczną (czyli organ państwowy), a nie pracują, bo im się nie opłaca; to też zawodowcy, ale ich mikkoluby (w tym Pachciarz Mike z Mogielnicy) wspierają już nie dobrowolnie, tylko dzięki zabieranym przez państwo podatkom.
Jak kto głupi, to da zawodowcowi, ale ważne, że to jego wybór dla jego pieniędzy, a nie odgórny przymus i oto chyba chodziło R. Ziemkiewiczowi, prawda?
“Pachciarz Mike z Mogielnicy: 3. Zorganizowana filantropia dobrowolna jest bardzo nieefektywna finansowo”
Czy zatem twierdzisz, że “zorganizowana filantropia przymusowa” jest efektywna ?
28 Sierpnia 2008 o 17:21
http://tiny.pl/pkm4 <=== Dowód wyższości elektoratu UPR nad kołtunami z PO
28 Sierpnia 2008 o 17:58
@grucha:
” ktoś coś pisał w komentarzach o jakimś pachciarzu jakim pachciarzu? jego nie ma ! to głupek. Zawsze sie zastanawiałem dlaczego człowiek niewierzący interesuje sie co kościoły robią z pieniędzmi dawanymi nie przez niego a przez innych to sprawa tych innych i kościoła .!!! ”
No skoro ja jestem “głupkiem” dla mikkolubstwa, ponieważ interesuję się co kościoły robią z pieniędzmi dawanymi nie przeze mnie a przez innych - bo to sprawa tych innych - to takimi samymi głupkami (jak nie większymi) są też mikkoluby. Mikkolubki też interesują się, na co są przeznaczane cudze pieniądze - np. rządu Francji czy Niemiec - choć wtryniający nochal w finanse Francji mikkolub grosza nie dał państwu francuskiemu - i nie jego to sprawa, prawda?
28 Sierpnia 2008 o 19:23
@totmes:
“a/ co to te cele permanentne??? stwarzać problem żeby go potem do końca świata rozwiązywać i nie rozwiązać?”
Drogi mikkolubie - starość czy choroba to nie są problemy stwarzane.
———–
“b/głodowanie osób starszych przed wprowadzeniem powszechnego ubezpieczenia emerytyalnego nie istniało z prostej przyczyny rodzina się opiekowała swoimi rodzicami , dziadkami…”
Albo i nie opiekowała.
Mądrzy Normalni wobec sytuacji życiowej od której nie ma odwrotu (staruszek nie stanie się z powrotem młodzieniaszkiem zasuwającym w warsztacie, tetraplegik nie wróci do pracy na roli, ślepy cukrzyk nie będzie wykonywał pracy biurowej) - wolą wyjścia pewne.
Czyli nie łaska (na pstrym koniu jeżdżąca) rodzinki (z która najlepiej się wychodzi na zdjęciach, tylko należy sie dać sfotografowac w środku, by nie wycięli), obcych ludzi, czy kierujących się swoim własnym widzimisię prywatnych instytucji charytatywnych - i nie prywatne firmy ubezpieczeniowe, które po zgarnięciu kasy moga zbankrutować - a najbardziej bezpieczne emerytury gwarantowane przez państwo.
Dla emeryta najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Gdy młodego i zdrowego natnie jeden prywatny pracodawca - znajdzie drugiego i zacznie od nowa. Gdy niedomagajaca babcie natnie prywatny ubezpieczyciel - nie zacznie już ubezpieczania się od nowa.
———-
“Niby racja ,że filantropia zorganizowana ma koszty ale Państwo to ich nie ma? Chyba jeszcze większe”
Koszty ZUS - ok. 1,5% wpływów.
Koszty Caritasu - ok. 50% wpływów.
Masz jeszcze jakieś wątpliwości?
29 Sierpnia 2008 o 02:25
wiara jest jak najbardziej racjinalna-nie ma dymu bez ognia…….
29 Sierpnia 2008 o 02:26
brawo panie ziemkiewicz
29 Sierpnia 2008 o 23:35
Pachciarz Mike z Mogielnicy: Koszty ZUS - ok. 1,5% wpływów.
Koszty Caritasu - ok. 50% wpływów.
No i pięknie. Podaj tylko źródła tej informacji, to mikolubstwo położysz na łopatki. Wykaż jeszcze, że do ZUS wpływa 100 % ze składek (czyli, że nie ma kosztów ukrytych), to będzie leżeć i kwiczeć.
29 Sierpnia 2008 o 23:44
Mam jeszcze takie dodatkowe pytanie: dlaczego nie można zostawić wyboru: albo ZUS (np. dla Pachciarzy z Mogielnicy), albo prywatny ubezpieczyciel (dla mikolubów). Czemu mikkoluby mają być zmuszani płacić na ZUS (z którego to powodu plują potem jadem) ? Niech dadzą swoje pieniądze prywaciarzowi, który ich oszuka na starość (no bo co innego może zrobić prywaciarz, prawda Pachciarzu ?). Mikkolubstwo wymrze z głodu i pachciarstwo będzie miało satysfakcję na stare lata (albo będzie odwrotnie …).
29 Sierpnia 2008 o 23:48
Ziewałem słuchając tej dyskusji jak to jeden drugiego chce przechytrzyć, jak to zajmują się procentami i tak zwanymi życiowymi sprawami podrzucanymi przez małoludów i znowu poszedłem spać - to większa korzyść. Do zobaczenia w ciekawszym świecie.
30 Sierpnia 2008 o 03:03
@dermot:
Tu masz aktualne koszty działania ZUS, wynoszące TYLKO 2,7%:
“W odniesieniu do kosztów funkcjonowania ZUS warto zauważyć jaką kwotą Zakład obraca przyjmując składki na ubezpieczenia społeczne oraz wypłacając świadczenia emerytalne i rentowe. Kwota ta sięga ok. 130 mld zł. Koszty funkcjonowania Zakładu, jako zarządzającego Funduszem Ubezpieczeń Społecznych wynoszą ok. 3,5 mld zł, co stanowi ok. 2,7% obracanych środków. Jest to bardzo niewiele w porównaniu do innych instytucji finansowych.”
http://www.zus.pl/wai/default.asp?p=1&idk=656
———–
A tu cosik o Caritasie:
http://www.mafiapress.pl/d_1518_koscielny_rozbior_polski.html
Kilka lat temu Caritas publikował sprawozdania z wyszczególnieniem całości wpływów, kosztów własnych i kwot wydanych na działalnośc statutową - teraz już tego nie robi, bo się internauci naśmiewali z naiwności darczyńców, pasących brzuchy kleru.
30 Sierpnia 2008 o 13:31
[...] Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa ● John Semmens: Pięć mitów ekologicznych ● Korwin Mikke: O co chodzi w Gruzji? ● Tomasz [...]
1 Września 2008 o 23:47
[...] ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa ● John Semmens: Pięć mitów ekologicznych ● Korwin Mikke: O co chodzi w Gruzji? ● Tomasz [...]
6 Września 2008 o 00:54
[...] klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa ● John Semmens: Pięć mitów ekologicznych ● Korwin Mikke: O co chodzi w Gruzji? ● Tomasz [...]
10 Września 2008 o 15:33
[...] klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa ● John Semmens: Pięć mitów ekologicznych ● Korwin Mikke: O co chodzi w Gruzji? ● Tomasz [...]
13 Września 2008 o 22:59
[...] klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa ● John Semmens: Pięć mitów ekologicznych ● Korwin Mikke: O co chodzi w [...]
16 Września 2008 o 00:53
[...] klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa ● John Semmens: Pięć mitów [...]
19 Września 2008 o 17:51
[...] Inne artykuły z działu “ważne”: ● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI ● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników ● Janusz Korwin Mikke: Ubezpieczenia. O oszukiwaniu prywaciarzy ● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy ● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię ● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa [...]
28 Września 2008 o 21:16
[...] Inne artykuły z działu “ważne”: ● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty ● Janusz Korwin Mikke: Kto zarobi na wprowadzeniu euro? Wielki krach za kilka lat? ● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI ● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników ● Janusz Korwin Mikke: Ubezpieczenia. O oszukiwaniu prywaciarzy ● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy ● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię ● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa [...]
8 Października 2008 o 01:47
[...] Inne artykuły z działu “ważne”: ● Janusz Korwin Mikke: Szkodliwa prewencja w walce z pedofilią ● Tomasz Sommer: Na czym polega obecny kryzys? Krótko i treściwie. ● Tomasz Sommer: Korwin Mikke - Nie jestem skandalistą! ● Janusz Korwin Mikke: Wierzysz w Globalne Ocieplenie? Inwestuj na Grenlandii! ● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty ● Janusz Korwin Mikke: Kto zarobi na wprowadzeniu euro? Wielki krach za kilka lat? ● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI ● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników ● Janusz Korwin Mikke: Ubezpieczenia. O oszukiwaniu prywaciarzy ● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy ● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię ● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa [...]
9 Października 2008 o 16:33
[...] Inne artykuły z działu “ważne”: ● Rafal Pazio: Pobór sześciolatków. Urzędnicza machina ruszyła ● Janusz Korwin Mikke: Szkodliwa prewencja w walce z pedofilią ● Tomasz Sommer: Na czym polega obecny kryzys? Krótko i treściwie. ● Tomasz Sommer: Korwin Mikke - Nie jestem skandalistą! ● Janusz Korwin Mikke: Wierzysz w Globalne Ocieplenie? Inwestuj na Grenlandii! ● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty ● Janusz Korwin Mikke: Kto zarobi na wprowadzeniu euro? Wielki krach za kilka lat? ● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI ● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników ● Janusz Korwin Mikke: Ubezpieczenia. O oszukiwaniu prywaciarzy ● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy ● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię ● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa [...]
10 Października 2008 o 14:07
[...] Inne artykuły z działu “ważne”: ● Rafal Pazio: Pobór sześciolatków. Urzędnicza machina ruszyła ● Janusz Korwin Mikke: Szkodliwa prewencja w walce z pedofilią ● Tomasz Sommer: Na czym polega obecny kryzys? Krótko i treściwie. ● Tomasz Sommer: Korwin Mikke - Nie jestem skandalistą! ● Janusz Korwin Mikke: Wierzysz w Globalne Ocieplenie? Inwestuj na Grenlandii! ● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty ● Janusz Korwin Mikke: Kto zarobi na wprowadzeniu euro? Wielki krach za kilka lat? ● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI ● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników ● Janusz Korwin Mikke: Ubezpieczenia. O oszukiwaniu prywaciarzy ● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy ● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię ● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa [...]
13 Października 2008 o 14:27
[...] Inne artykuły z działu “ważne”: ● Robert Wit Wyrostkiewicz: Jako pierwsi i jedyni publikujemy scenariusz „Tajemnicy Westerplatte” ● Rafal Pazio: Pobór sześciolatków. Urzędnicza machina ruszyła ● Janusz Korwin Mikke: Szkodliwa prewencja w walce z pedofilią ● Tomasz Sommer: Na czym polega obecny kryzys? Krótko i treściwie. ● Tomasz Sommer: Korwin Mikke - Nie jestem skandalistą! ● Janusz Korwin Mikke: Wierzysz w Globalne Ocieplenie? Inwestuj na Grenlandii! ● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty ● Janusz Korwin Mikke: Kto zarobi na wprowadzeniu euro? Wielki krach za kilka lat? ● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI ● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników ● Janusz Korwin Mikke: Ubezpieczenia. O oszukiwaniu prywaciarzy ● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy ● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię ● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa [...]
16 Października 2008 o 20:57
[...] Inne artykuły z działu “ważne”: ● Janusz Korwin Mikke: Awantura w sprawie Nobli. Czemu lewactwo dominuje? ● Robert Wit Wyrostkiewicz: Jako pierwsi i jedyni publikujemy scenariusz „Tajemnicy Westerplatte” ● Rafal Pazio: Pobór sześciolatków. Urzędnicza machina ruszyła ● Janusz Korwin Mikke: Szkodliwa prewencja w walce z pedofilią ● Tomasz Sommer: Na czym polega obecny kryzys? Krótko i treściwie. ● Tomasz Sommer: Korwin Mikke - Nie jestem skandalistą! ● Janusz Korwin Mikke: Wierzysz w Globalne Ocieplenie? Inwestuj na Grenlandii! ● Robert Gwiazdowski: Wielki Krach oszustów! Profil prawdziwego kapitalisty ● Janusz Korwin Mikke: Kto zarobi na wprowadzeniu euro? Wielki krach za kilka lat? ● Dariusz Kos: Już wiadomo! I Ty dołożysz się do ITI ● Tomasz Teluk: Polska we władzy urzędników ● Janusz Korwin Mikke: Ubezpieczenia. O oszukiwaniu prywaciarzy ● Magdalena Żuraw: Opiekuńcze państwo i ministerialni kidnaperzy ● Nigel Farage: Polska i Wielka Brytania powinny opuścić Unię ● Radoslaw Pyffel: Chiny wygrały igrzyska. Polityczna klęska Zachodu? ● Tomasz Sommer: Socjohistoria. Kto stworzył Hitlera? ● Rafal Ziemkiewicz: Socjalizm jako wypaczenie chrześcijaństwa [...]
11 Stycznia 2009 o 15:08
Genialny tekst, tylko że ostatni akapit jest niefajny…