ameryka polnocna, 15 Marca 2008

Kalifornia: zakaz nauczania domowego

admin

Rodzice prawie 200 tys. dzieci nauczanych w domu w stanie Kalifornia dowiedzieli się ostatnio, że będą musieli zrezygnować z tej metody edukacji. 28 lutego b.r. sędzia H. Walter Croskey z sądu apelacyjnego w Los Angeles postanowił, że dzieci w wieku od 6 do 18 lat mogą być nauczane jedynie przez wykwalifikowanych nauczycieli w szkołach publicznych lub prywatnych, ewentualnie w domu przez rodziców, jednak tylko wtedy, gdy posiadają oni wykształcenie pedagogiczne, uprawniające do nauczania w szkołach – informuje gazeta „The Time”.

Sędzia Croskey oświadczył, że zgodnie z postanowieniami przepisów dotyczących edukacji rodzice nie mają konstytucyjnego prawa do nauczania dzieci w systemie domowym. Sędzia dodał, że jeśli nauczanie takie będzie prowadzone przez osoby, które nie posiadają uprawnień nauczycielskich będą one karane.

Jak donosi „The Time” decyzja ta wywołała wielkie niezadowolenie wśród zwolenników edukacji domowej. – Rodzice nie powinni być karani za działanie w najlepszym interesie swoich dzieci. To oburzające postanowienie sądu musi być unieważnione, a skoro sądy nie bronią praw rodziców, zatem musimy zrobić to my jako reprezentanci wyborców – oświadczył gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger.

Sprawa pojawiła się w związku ze skargą złożoną w wydziale oświaty, zajmującym się sprawami rodzinnymi przez jedno z ośmiu dzieci Philipa i Mary Longów. Ich syn poskarżył się na złe traktowanie i zaniedbywanie. Urzędnicy ustalili, że dzieci były nauczane w systemie domowym przez nieposiadającą wystarczającego wykształcenia pedagogicznego matkę, tymczasem oficjalne dane wskazywały na to, że dzieci są wciągnięte na listę w prywatnej szkole Sunland Christian School. Urzędnicy zwrócili się do sądu, aby ten nakazał, by dzieci chodziły do szkoły publicznej. Sąd dla nieletnich postanowił, że rodzina Longów ma konstytucyjne prawo do nauczania dzieci w systemie domowym. Wówczas to departament zajmujący się sprawami dzieci i rodziny odwołał się od tej decyzji.

Od lat stan Kalifornia zezwala rodzicom na nauczanie własnych dzieci w domu pod warunkiem, że wypełnią oni dokumenty, pozwalające na stworzenie prywatnej szkoły i wynajmą wykwalifikowanego nauczyciela. Obecna decyzja sędziego stanowi, że władze stanowe zabraniają na jakąkolwiek formę nauczania w domu, z wyjątkiem sytuacji, w której to rodzice jako wykwalifikowani nauczyciele mogą nauczać wyłącznie własne dzieci. Dotychczasowe praktyki, zdaniem sędziego były nielegalne. Od decyzji tej przysługuje apelacja do Sądu Najwyższego.

Ruch związany z nauczaniem domowym w USA rozwinął się na większą skalę w latach 80., kiedy to 50 tys. dzieci uczyło się w domach. Obecnie trudno oszacować ile ich jest, gdyż dane dotyczące tej formy edukacji są różne. Według Departamentu Edukacji jest ich około 850 tys. (2001 r.), natomiast organizacje promujące nauczanie domowe mówią o prawie 2,5 miliona dzieci i młodzieży.

Edukacja domowa (ang. homeschooling) jest popularna w krajach anglosaskich (USA, Kanada, Wielka Brytania). Prowadzone w tych krajach badania wykazują, iż dzieci uczone w domu osiągają lepsze wyniki w nauce niż ich rówieśnicy uczęszczający do szkół.

W Polsce prawo pozwala na uczenie dziecka w domu, za zgodą dyrektora szkoły, w której obwodzie zamieszkuje dziecko. Umiejętności dziecka sprawdza się za pomocą specjalnych testów dwa razy do roku. Od ich wyników uzależnia się wydanie pozwolenia na dalsze nauczanie domowe.

(źródło: piotrskarga.pl)

15 komentarzy do artykułu “Kalifornia: zakaz nauczania domowego”

  1. Beryl:

    W Rosji wystarczył jeden przewrót aby zapanował tam totalitaryz, w USA wprowadzanie totalitaryzmy jest procesem. Ciekawe za ile lat USA osiągnie standarty ZSRR czy III Rzeszy ?

  2. C>K>M:

    miejmy nadzieję, że nigdy, bo co 2 cowboy ma broń

  3. paleoliber:

    A jeżeli nieuk (np. nauczyciel historii, który w referacie zaliczeniowym na kursach dokształcających, piszę to na podstawie mego doświadczenia z pracą z takimi magisterkami, pisze o konstytucji PRL z 1992 roku), bredzi (ale ma stosowny dyplom i jest skończonym bucem!), a ojciec czy matka p[rzekazują faktyczną, adekwatną do rzeczywistości wiedzę, to co? Kto ma rację? - ten z papierem, czy ten, kto uczy prawdy? Czy będąc kwalifikowanym nauczycielem, uczącym, iż /indie, jako 67 stan USA, proklamował konstytucję UE jestem fajniejszy od tego, co temu zaprzeczy, a jest np. farmerem z Arizony (Idaho)?
    Kompletna bzdura! Widzę, że Arnold zbyt się wczuł w rolę barbarzyńcy i gubernatora! Niech założy swe ulubione kowbojki, zapali cygaro, wypije whiskey i da święty spokój! Ale jak mawiał Lord Acton: każda władza korumpuje; widać tego efekty!

  4. morda:

    A kiedy wezmiecie sie panowie za GOTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!! Czas najwyzszy, bo inaczej POMRZEMY W MECZARNIACH!!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. C>K>M:

    Ja gotuję, żona zmywa, żona pierze, ja prasuję, wszystko kwestia dopasowania.

  6. mach:

    “Tak, niedługo - jak stwierdziła moja żona - to, aby mieć dziecko, trzeba będzie mieć wykształcenie pedagogiczne. Paranoja. W tych czasach posyłasz dziecko do szkoły na zatracenie. Jeszcze głupot mu do głowy nakładą”. Fakt, i tak trzeba będzie samemu weryfikować wiedzę dziecka i ją uzupełniać.

  7. paleoliber:

    C>K>M: w USA chyba nie dojdzie do standardów CCCP z tego właśnie powodu, że tam mają broń

  8. Mario:

    @paleoliber:

    Może to ja czegoś nie zrozumiałem, ale wg. mnie Arnold ujął się właśnie za prawem rodziców do nauczania w domu i chce doprowadzić do unieważnienia wyroku sądu, który tego zabrania. Więc nie rozumiem ostatniego akapitu Pańskiej wypowiedzi…

  9. Zenio Gazrurka:

    Do Paleoliber
    “Widzę, że Arnold zbyt się wczuł w rolę barbarzyńcy i gubernatora! Niech założy swe ulubione kowbojki, zapali cygaro, wypije whiskey i da święty spokój!”
    A ja widzę że chyba Pana coś emocje poniosły, bo przecież z artykułu wynika że Arnold opowiedział się po stronie rodziców a nie sądu
    “Jak donosi „The Time” decyzja ta wywołała wielkie niezadowolenie wśród zwolenników edukacji domowej. – Rodzice nie powinni być karani za działanie w najlepszym interesie swoich dzieci. To oburzające postanowienie sądu musi być unieważnione, a skoro sądy nie bronią praw rodziców, zatem musimy zrobić to my jako reprezentanci wyborców – oświadczył gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger.”

  10. KrzychooS:

    …”rodzice nie mają konstytucyjnego prawa do nauczania dzieci w systemie domowym…” rodzice nie mają prawa w stosunku do własnych dzieci ? więc dzieci tak naprawdę nie należą do nich bo przecież do swojej własności ma się pełne prawa. A jak nie do nich to do kogo - no oczywiście do państwa, systemu, rządu - w takim systemie (u nas tym bardziej) jesteśmy zwykłymi niewolnikami !

  11. wieczny student:

    Sprawa jest oczywista! Zawsze nauczanie w szkole będzie przynosiło gorsze efekty od nauczania domowego, a im zdolniejsze dziecko, tym większe straty!!! Wynika to z zasady uśredniania czyli stosowania tego samego standardu (teraz to nazywają równością, równouprawnieniem itp.) do wszystkich dzieci!!! I taki nauczyciel z najlepszymi chęciami spędza swój czas z dziećmi, które nic nie mogą lub nie chcą pojąć, a te dzieci, które łapią wszyskto w mig nic nie robią, bo są zadowolone, że osiągnęły ‘wymagany’ poziom (dostając np. czwórkę, piątkę, A lub B) zamiast zasuwać z materiałem do przodu bez względu na program z jakiegoś tam ministerstwa!!!
    Ale w celu osiągnięcia pełnej kontroli trzeba zabrać dzieci rodzicom, bo to jest jedyna droga do skrzywienia i kontrolowania ich umysłów (zwanych dziś właściwą edukacją prowadzoną przez osoby z przygotowaniem pedagogicznym)!!!

  12. wuuj:

    To byla akcja poteznego lobby pederastow i pedofilow. Nie mogli patrzec na te masy dzieci unikajacych ich zalotow i/lub indoktrynacji.

  13. prawdziwek:

    nawet w hameryce coraz więcej Trockich niż Bronstejnów. o tempora o mores albo “koniec świata” za PT cieciem Popiołkiem.

  14. prawdziwek:

    Arnii du bist ” big man” w każdym wymiarze. i niech tak zostanie. Jch bin Dir fan von 1977 jahr. viel gruss.

  15. Przemek R.:

    U nas to by skarbówka jeszcze uznała, że skoro ktoś naucza dzieci w domu to nie ponosi wydatków związanych ze szkołą (np. dojazdów, komitetu rodzicielskiego, itd.) i z tego powodu ma zysk. Od zysku oczywiście naliczyliby podatek.

Skomentuj (nie musisz być zalogowany aby komentować artykuły)

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

TWÓJ KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.
Zajrzyj do sklepu

REKLAMA

Podhalanka.pl  - Bez Was nie by?oby nas!
oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

I bóg stworzył kobietę i… kobietę

Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 32 komentarzy

oblicza postępu, polska, 4 Grudnia 2008

Skazani za hajlowanie!

Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 18 komentarzy

europa, oblicza postępu, 4 Grudnia 2008

Wałęsa już w “radzie mędrców”

Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy

europa, 4 Grudnia 2008

Turcja obniża podatki

Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 11 komentarzy

europa, 3 Grudnia 2008

Policja zdalnie przeszuka dysk

Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy

oblicza postępu, 3 Grudnia 2008

Bruksela każe nam uznać związki gejowskie!?

Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy



KOMENTARZ SATYRYKA

Wasiukiewicz Komentarz Satyryka nr 49


  • WolnośćVolenti non fit iniuria
  • WłasnośćMy home is my castle
  • SprawiedliwośćLex retro non agit