Pastorowi Davidowi Jones’owi i jego żonie zabroniono zapraszać do ich prywatnego domu znajomych na studiowanie Biblii. Jeśli chcą to robić muszą zapłacić hrabstwu San Diego kilkadziesiąt tysięcy dolarów – informuje Fox News.
[nice_info]W Wielki Piątek przyszedł do nas urzędnik i powiedział, że spotkanie na którym razem ze przyjaciółmi czytaliśmy wspólnie Biblię było religijnym zgromadzeniem i, że narusza to przepisy hrabstwa – mówił pastor.[/nice_info]
Kilka dni później otrzymali oni pisemne ostrzeżenie, iż „niezgodnie z prawem wykorzystują grunty” i jednocześnie nakazujące im albo „zaprzestanie organizowania zgromadzeń religijnych” lub „ubieganie się o zezwolenie”. Uzyskanie pozwolenia kosztuje z kolei kilkadziesiąt tysięcy dolarów. – Trudności, z którymi musimy się zmagać mogą dotyczyć również dziesiątki tysięcy, podobnych jak my, ludzi – mówi Mary Jones.
[nice_info]źródło: Onet.pl, foxnews.com[/nice_info]
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





