E-wydanie | Prenumerata | Księgarnia
Szukasz najlepszych ksiazek z ekonomii! Zapraszamy do naszej księgarni (kliknij tutaj)!
Amerykańska poczta ogłosiła, że rezygnuje z odpisywania na listy dzieci zaadresowane do św. Mikołaja. Głównym powodem jest strach przed… pedofilami! Od 1954 roku dzieci wysyłające listy do św. Mikołaja na adres „Biegun Północny” otrzymywały odpowiedzi pisane przez wolontariuszy z małego miasteczka na Alasce zwanego North Pole. W ub. roku jeden z wolontariuszy okazał się zarejestrowanym przestępcą seksualnym, który jednak nie dopuścił się w związku ze swoim wolontariatem żadnego przewinienia.
Ten jeden incydent wywołał psychozę, która zaowocowała przerwaniem 50-letniej tradycji. Przez ponad pół wieku program przebiegał bez problemów – co roku do North Pole napływały dziesiątki tysięcy listów (w 2008r. było ich 150 tys.).
Jak widać dla liberalnego ducha prawa nie ma już miejsca nawet na “Biegunie Północnym”. Nic tylko czekać aż św. Mikołaja oskarżą o pedofilię…