Umówiła się na randkę przez Tindera. Do domu już nie wróciła. Teraz znaleziono jej ciało

źródło: facebook

24-letnia Sydney Loofe z miasta Lincoln w USA umówiła się przez Tindera na randkę, kobieta nie przeżyła tego spotkania. 15 listopada widziano ją po raz ostatni. Kilka tygodni później ciało znaleziono nieopodal jej domu. Policja podejrzewa, że została zamordowana. 

Funkcjonariusze aresztowali kobietę, z którą spotkała się zamordowana oraz jej współlokatorka. Ostatnim znakiem życia jaki dała Sydney był filmik na Snapchacie, na którym chwaliła się wyjściem na randkę z kobietą poznaną na Tinderze. Na drugi dzień nie pojawiła się w domu ani pracy.

„W związku z podejrzeniami o zamordowanie mieszkanki Lincoln aresztowano 23-letnią Bailey Boswell oraz jej 51-letniego współlokatora Aubrey’a Traila, z którymi widziała się Sydney” – czytamy na wprost.pl.

Zaginiecie Amerykanki zgłosili jej rodzice. W poszukiwania zaangażowana była policja i FBI. Ciało kobiety znaleziono kilka tygodni później niedaleko jej domu.

Zobacz: Na świecie rozpęta się piekło. Są wściekli na decyzje Trumpa! „To doprowadzi do świętej wojny!”

Mieliśmy pewność, że to Bailey Boswell i Aubrey Trail jako ostatni mieli kontakt z zaginioną – powiedział Jeff Bliemeister, szef policji w Lincoln.

Udostępnili oni w sieci nagrania, w którym tłumaczyli, że spotkali się z Sydney – wyjaśnił.

Dwoje podejrzanych zostało zatrzymanych. Nie przyznają się do winy, policja nie chce ujawniać szczegółów śledztwa. 23-latka twierdzi, że po randce odwiozła zaginioną do domu jednego z jej przyjaciół i nigdy więcej nie zobaczyła już Sydney.

Zobacz: Panika w Chinach! Przygotowują się na najgorsze. Obywatele mają chronić się przed atakiem nuklearnym

Źródło: wprost.pl