USA poinformowały, że zamierzają przystąpić do wolnohandlowych negocjacji, aby stać się pełnym członkiem Transpacyficznego Partnerstwa (P4).
Z zapowiedzi cieszy się Nowa Zelandia, która oprócz członkostwa w P4, korzysta także na umowach wolnohandlowych m.in. z Australią, Chinami oraz krajami ASEAN (Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej).
- Ten region (Azji i Pacyfiku – przyp. TC) reprezentuje prawie 60 proc. światowego PKB i około 50 proc. całego międzynarodowego handlu. Jest kluczowym napędem światowego wzrostu gospodarczego. Wraz z zaangażowaniem USA, Transpacyficzne Partnetrstwo może zainteresować inne kraje regionu do większej liberalizacji handlu i integracji gospodarczej w rejonie Azji i Pacyfiku – powiedział Phil Goff, nowozelandzki minister ds. handlu.
Swoje zainteresowanie umową wyraziły już inne kraje, takie jak Peru, Wietnam czy Australia. Oczekuje się, że pierwsza runda negocjacji dotycząca porozumienia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a członkami Partnerstwa Transpacyficznego odbędą się na początku 2009 r.
Umowa Transpacyficznego Strategicznego Partnerstwa Gospodarczego została podpisana w 2005 r. przez Nową Zelandię, Chile, Singapur, a wkrótce potem dołączyło Brunei.
Autor: Tomasz Cukiernik, stały współpracownik NCZ!, ekspert Instytutu Globalizacji, redaktor wnp.pl; prowadzi stronę http://www.tomaszcukiernik.pl/; Źródło:wnp.pl
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 32 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 18 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 11 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 41 komentarzy
30 Września 2008 o 15:56
“USA poinformowały, że zamierzają przystąpić do wolnohandlowych negocjacji, aby stać się pełnym członkiem Transpacyficznego Partnerstwa”; a od kiedy to rząd, który jest projekcją państwa, ma cokolwiek wspólnego z wolnym handlem? Socjalizm (demokratyczny i racjonalny) jest lepszy od jakiejkolwiek formy kapitalizmu (vide http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=30006). I już wiemy, o co chodzi “normalnym”
30 Września 2008 o 22:02
Oni i tak nie mają szans z naszą UE. W UE mamy tylu mądrych żydomasonów, że nawet sami nie potrafią połapać się i zliczyć wszystkich ustaw.
30 Września 2008 o 22:40
@paleoliber:
“od kiedy to rząd, który jest projekcją państwa, ma cokolwiek wspólnego z wolnym handlem?”
Od zawsze, durnoto mikkolubna.
Handluje w obcym kraju Kowalski czy Smith - lecz państwo zapewnia mu bezpieczeństwo handlu, otaczając go ochroną.
1 Października 2008 o 11:09
@3
dziękuję za uprzejmą i treściwą odpowiedź
1 Października 2008 o 13:22
@paleoliber:
Przepraszam Szanownego Pana za “durnotę mikkolubną” - tak mnie tu mikkolubstwo wyzywa, że zacząłem się do każdego mikkoluba odnosić mało uprzejmie - a przecież nie wolno stosować odpowiedzialności zbiorowej.
2 Października 2008 o 11:08
@5
Nie ma sprawy, estetyczny poziom komentarzy tu zamieszczanych coraz częściej trudno nazwac poziomem. Można się z kimś/czyms nie zgadzac, ale chamstwo i wulgaryzmy odpuścic.
“Handluje w obcym kraju Kowalski czy Smith - lecz państwo zapewnia mu bezpieczeństwo handlu, otaczając go ochroną”.
Na taki kompromis idą konserwatyści, liberłowie (tzw. tradycji brytyjskiej), a nawet niktórzy anarchokapitaliści, idę i ja: państwo nie handluje, tylko ochrania poszczególnych nludzi przed nierespektowaniem aksjomatu nieagresji.