
Chiny znalazły sposób na ograniczenie gwałtownych wzrostów cen żywności. Jej producenci są zobowiązani uzyskać zgodę rządu na każdorazową podwyżkę. Handlowcy mają informować władze o każdej zmianie cen detalicznych. Rząd cofnie podwyżki, które uzna za nieuzasadnione - donosi Associated Press.
Chiński rząd zdecydował się na tak drastyczny krok po serii nieskutecznych posunięć, które miały wyhamować inflację. Władze obwiniają producentów żywności o nadmierny wzrost kosztów życia przeciętnego Chińczyka.
Ceny żywności wzrosły w listopadzie o 18,2%, windując inflację do poziomu 6,9%, najwyższego od 11 lat. To niewygodne dla komunistycznego rządu tego kraju, bo najmocniej uderza w biedną większość. Lokalne władze zostały zobowiązane do dostaw żywności przed Nowym Rokiem Księżycowym, najważniejszym świętem Chińczyków.
Kontrola cen żywności to kolejny tego typu krok chińskiego rządu. W zeszłym tygodniu wydał on dyrektywę, która zamraża ceny kontrolowane (elektryczności, gazu, ogrzewania, wody, transportu publicznego, opłat w szkołach). Ceny żywności miały być do tej pory jedynie “ściśle monitorowane”.
Istnieje 116 wersji Biblii. Wersja dla homosiów wyjdzie w 2009. 19 komentarzy
Sąd skazał członków ONR-u na 6 miesięcy w zawieszeniu, 1000 zł. grzywny, dozór kuratorski oraz zakaz publicznego wykonywania gestu! 12 komentarzy
Pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. 11 komentarzy
Turecki rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kilku nowych obniżek. 9 komentarzy
Nowej komórka policyjna w ramach Europolu. 44 komentarzy
Zalecenie znalazło się w najnowszym raporcie tej instytucji! 38 komentarzy
19 Stycznia 2008 o 01:57
Wake up call dla tych ktorzy ciagle wierza, ze Chiny to brak wolnosci w swerze politycznej przy jednoczesnym wolnym rynku w swerze ekonomicznej. Komunista zawsze pozostanie komunista.
19 Stycznia 2008 o 06:50
Czy mi sie wydaje, czy tez w 1989 rzad Mazowieckiego wprowadzil obowiazek informowania izb skarbowych o podwyzkach cen chleba? Jakos tak pod koniec roku ceny chleba nagle poszly w gore i neokomuna zareagowala…
19 Stycznia 2008 o 10:35
Może by w końcu jacyś austriaccy ekonomiści nauczyli ich, jak powinien wyglądać system pieniężny?
19 Stycznia 2008 o 14:24
A może do zatwardziałych liberałów dotrze kiedyś, że nie sposób oddzielić gospodarkę od polityki, kultury i życia prywatnego, bo wszystkie te “segmenty” ludzkiej działalności są ze sobą powiązane. Może zrozumiecie wreszcie, że aby uniknąć rewolucji i rozruchów społecznych, które przy tak dużej liczbie mieszkańców Państwa Środka są wyjątkowo niebezpieczne, nie wystarczy postraszyć lud wojskiem i policją. Trzeba stworzyć chociażby iluzję troski państwa o obywatela i namiastkę udziału w życiu politycznym.
Piszę o tym dlatego, że duża część zwolenników UPR popiera “drapieżny kapitalizm” i monarchię jednocześnie. Nie łudźcie się, że te dwa elementy da się pogodzić. Zbyt krwiopijczy system gospodarczy połączony z brakiem zaworu bezpieczeństwa w postaci demokracji, niechybnie prowadzi do wybuchu rewolucji, bo nie ma gdzie skanalizować niezadowolenia mas, a monarcha będzie bał się rewolucji w szczególności, więc zgodzi się na reformy socjalne w zamian za utrzymanie władzy.
Osobiście wolę niedoskonałą demokrację i możliwość utrzymania w miarę sensownej gospodarki rynkowej, niż widmo rewolucji i obudzenia wśród mas najdzikszych instynktów. Wtedy z wolności słowa i swobody gospodarczej zostaną strzępy.
19 Stycznia 2008 o 16:17
To bedzie ‘bum’. Artykul jest niepelny, warto przypomniec, ze Chiny prowadzily merkantylistyczna polityke w kwestiach monetarnych, a teraz po gigantycznej inflacji (w austriackim rozumieniu) dolara odbija im sie to czkawka.
19 Stycznia 2008 o 16:34
Przypuszczam że z tego powodu przyrost gospodarczy spadnie im poniżej 10%…
19 Stycznia 2008 o 17:10
http://tiny.pl/psx3 << f o r u m P O
19 Stycznia 2008 o 17:11
Jest mało prawdopodobne by Chiny kiedykolwiek stały się prawdziwą potęgą gotową stawić czoła USA ponieważ im są gospodarczo silniejsze tym większa będzie w nich pokusa by kierować państwem centralnie. W końcu ktoś ulegnie pokusie i wszystko zepsuje.
19 Stycznia 2008 o 19:20
O, jak łatwo poradzono sobie z przegrzaną gospodarką i zbyt szybkim rozwojem. :))
20 Stycznia 2008 o 01:13
To teraz można już Chiny przyjmować do UE.
20 Stycznia 2008 o 02:05
wypraszam sobie takie zabawy
20 Stycznia 2008 o 15:06
Jeśli już to do Unii Eurazji, co z wolnorynkowymi tygrysami azjatyckimi z pewnością samej z socjalizowanej Europie wyszło by na dobre ;)
20 Stycznia 2008 o 20:19
Korea Pd. i Japonia nie byłyby takie głupie żeby się przyłączać. Z Chinami zawsze jest ryzyko że za kilkadziesiąt lat gdy ta w miarę rynkowa gospodarka osiągnie niezłą wydajność, władza totalitarna się przebudzi, skonfiskuje zagraniczne fabryki, przestawi je na produkcję militarną. A zanim zadziałają efekty socjalistycznej stagnacji będą mieć więcej czołgów niż USA, Rosja i Armia Europejska razem wzięte.
20 Stycznia 2008 o 23:15
“Program strategiczny działalności gospodarczej rządu Stanów Zjednoczonych w krajach postkomunistycznych” został opracowany na początku lat 70. Pod nazwą “Program Kissingera”, zatwierdzony przez Departament Stanu do realizacji w 1972 roku. Podstawowe założenia programowe: 1. Likwidacja przemysłów narodowych. 2. Likwidacja wszelkich przesiębiorstw uspolecznionych drogą upadłości. 3. Rozwój small biznesu na poziomie warsztatów rzemieślniczych, świadczących usługi na rzecz ludności lokalnej oraz realizujących zlecenia koncernów międzynarodowych. W komentarzu dodano, że Polska, posiadając duży odsetek ludzi z wykształceniem technicznym, którzy mogą łatwo przekwalifikować się na rzemieślników, będzie mogła efektywnie konkurować o pozyskanie zleceń koncernów międzynarodowych. Głos Ameryki, 1993.01.20. Zniszczenie nowoczesnego, wszechstronnego i wysoce konkurencyjnego polskiego przemysłu nastąpiło w sposób demokratyczny i zgodnie z regułami wolnorynkowej konkurencji!?
22 Stycznia 2008 o 00:14
Co na to Mikke i Pyffel? Teraz troche bedzie trudniej im wychwalac Chiny pod niebiosa za wykorzystywanie niewolniczej pracy dzieci do produkcji tanich i tandetnych wyrobow.
1 Września 2008 o 23:41
[...] walczą z komarami ● Chiny zdradziły lewicę! ● Inny punkt widzenia: cena cudu w Chinach ● Chiny: powrót gospodarki centralnie sterowanej ● Chiny walczą z golizną i cenzurują Internet ● Chiny przed olimpiadą a dziki kapitalizm [...]